Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. jodek1

    jodek1

    Użytkownik forum


    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      1 012


  2. MB

    MB

    VIP


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      5 540


  3. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      7 223


  4. Bończa

    Bończa

    VIP


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      3 473


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 14.01.2014 uwzględniając wszystkie działy

  1. Myślę, że to koniec postów nie na temat w tym wątku. Jeśli pojawią się następne będą usuwane. Kolega poprawi pisownię i będzie dobrze. Relacje twoje są mile widziane przez większość mam nadzieję. End OT. Wysyłane z iPad przez Tapatalk
    6 punktów
  2. W niedzielę w zakopanym cały dzień padał śnieg , w poniedziałek była piękna słoneczna pogoda i lekki minusik ,dziś na Podhalu mamy wiosnę z padającą od rana mżawką ciepłym wiatrem i temperaturą w południe +8 miejscami po niedzielnych opadach nie ma już śladu !!! Jadąc do doliny Kościeliskiej widziałem na Szymoszkowej niestety duże ciemne przetarcia W dolinie kościeliskiej natomiast zobaczyłem istny armagedon po ostatnim halnym szczególnie po prawej stronie (od wejścia) ... las przestał istnieć po lewej stronie las został oszczędzony : wrzucę wam jeszcze trochę zdjęć .... z tego armagedonu:
    6 punktów
  3. Wieczorem los padł na Witów Ski stację narciarską położoną kilka kilometrów od Zakopanego w kierunku na dolinę chochołowską,szybkie 4 osobowe krzesło i jeden orczyk szkoleniowy,temperatura też była fajna 0.... parking pusty: na miejscu okazało się że stacja jest czynna tylko do 18.... w tym tygodniu !!! bo mało ludzi .... popatrzcie na ich oświetlenie !!! Sama stacja ma duży potencjał jest szeroko ,dość płasko ale równomiernie więc dzięki temu że byłem sam zdecydowanie fajnie, warunki na plus w kilku miejscach niewielkie przetarcia, idealne miejsce do szkolenia dla początkujących lub szkoleń carwingowych - mimo krótkiej trasy (niecały kilometr) nogi fajnie piekły Podsumowując:Fajne miejsce jednak zdecydowanie w ciągu dnia, brak solidnie działającego oświetlenia psuje ogólną ocenę ośrodka , warunki był dobre ,brak muld ,przetarcia były nieszkodliwe, trasa łatwa -szybka - fajna , patrząc na okolice duży potencjał do rozwoju, więcej śniegu w okolicy stoku niż w Zakopanym. Ps: Miodki-smrodki do dzieła haha
    4 punkty
  4. Nie jestem sam.:cheerful: Są priorytety.:stupid:Coś dla ciała też musi być.:tongue: Komputer musiał zaczekać.:laughing: WZF był choć nie stawił się marcinn,tzn. nie udało się nam skontaktować. Wróżka dzwoniła tuż po losowaniu numerów jak ustał ten cały hałas,ale był poza zasięgiem. Dzisiaj Damen Nacht Slalom in Flachau. Może się uda Wróżce spotkać z marcinn-em. Ja mam VIP Tribune na swoim balkonie i telewizor. Nie wybieram się na Hermann Maier Welt Cup Strecke. Wczoraj Tina miała o wiele lepszy humor. Wróżka ją "dopadła",rozmawiała i ma z nią fotki. A mnie Tina spławiła (kiedy poprosiłem o foto) krótkim włoskim ,...ciao!:sorrow: :sorrow::sorrow: Widać mój czas na wyrywanie lasek minął bezpowrotnie.:biggrin:
    4 punkty
  5. Pasja! Tak. Pośród bardzo różnych rzeczy, które uwielbiamy jest narciarstwo. Nie tylko Góry, nie tylko narty - każdy z nas ma swój ulubiony styl jazdy... ...Koleś z poniższego znakomitego filmiku kocha Telemark - i to dla niego jest istotą narciarstwa. Piękna pasja, widowiskowy styl jazdy, który jak widać można wpleść w "codzienność" narciarską. W jazdę na stoku, w snowparku, poza trasą. Do tego bardzo pozytywna muzyka Coldplay "Paradise" :smile: Polecam: [video=vimeo;68071796]
    3 punkty
  6. W świętokrzyskim znowu odpalili armatki, ale przy takich prognozach (3 dni temu były optymistyczne, a od wczoraj ch...we jak ciągle tej zimy) pewnie znowu nie wypali :sorrow: A tak to mniej więcej wygląda na tą chwilę na kamerkach: Tumlin k/Kielc: http://tumlinsportski.pl/pl/kamera_on-line/ Bałtów k/Ostrowca św. http://www.szwajcariabaltowska.pl/stacja/kamerki/ No i dwa zdjęcia dziś z kieleckiego Telegrafu:
    3 punkty
  7. A ja byłem dzisiaj z musu w Białce:eek: Mimo że poniedziałek,i ferie naszych przyjaciół ze Wschodu się skończyły to ludzi opór; Dużo bezpieczniej jest na najczarniejszych z czarnych trasach w Alpach niż TU:mad::
    3 punkty
  8. Pomijam złośliwe uwagi dotyczące interpunkcji itd .... ...w Zakopanym nadal zima (z godziny 19:00 ) Praktycznie wszyscy śnieżą Dziś odwiedziłem kolejną podhalańską Stację - Małe Ciche - typowa niewielka rodzinna stacja Najdłuższa trasa 1200m w sumie było czynne główne 4 osobowe szybkie krzesło i 100 metrowy orczyk - brak kolejek Stacja jest pięknie położona widać tarty Otwarta trasa była wąska i w górnej ostrzejszej części mocno oblodzona w ośrodku zdecydowanie brakuje śniegu Podsumowując:Niewielki, fajnie położony rodzinny ośrodek w tej chwili z jedną wąską trasą , z oblodzeniami bez kolejek
    3 punkty
  9. Mitku, przerażasz mnie :wink: normalnie będę się bał relację napisać :eek: :biggrin:
    2 punkty
  10. Slalom w deszczu Wróżka już przemokła. Musiała udać się w przerwie na zakupy do "odzieżowego" SPARa:laughing: drugi przejazd będzie w deszczu???:sorrow: może nie :
    2 punkty
  11. A skąd Ci się wzięło szybkie krzesło we Witowie? :eek: Jechałeś Ty kiedy szybkim krzesłem? Albo wiesz jak takie coś wygląda?:stupid: A z tymi Miodkami-smrodkami to pojechałeś. Będzie "banan" na razie czasowy,...będzie "banan":shocked:
    2 punkty
  12. już przymierzałem :tongue:pachnie to to kadzidłem (takim kościelnym)-znaczy ta koszulkapękła troszkę koszulka na szwie,...ale napis się nie rozciągnął :crazy:prał jej nie będę to nie zniknie również ten napis :applause:tylko raz była ubrana i byłem po kąpieli:cheerful:Ale obiecuję Ci.Koszulka przyjedzie do Polski "na moim grzbiecie" jak plecak Tomka Czereśniaka ( czterej pancerni) na obergefraitsche Kuglu (wierzchem) :wink:
    2 punkty
  13. A ja uchodzę za dinozaura, bo nawet SMS-y piszę z ogonkami :crazy:.
    2 punkty
  14. Żeby uciąć kilka mitów które tutaj powstały (może też częsciowo za moim udziałem) i uściślić co nie co: chciałem się dowiedzieć czegoś również u źródła, dlatego rozmawiałem osobiście bardzo długo z p. Richterem z SON dzisiaj - przekazuję kursywą - ale to są moje streszczenia a nie cytaty słowo w słowo!, najważniejsze informacje które otrzymałem i którymi mogę się podzielić - bez moich komentarzy!: - nie toczą się żadne rozmowy pomiędzy SON i TMR. Nawet gdyby, to spółki nie da się po prostu tak sprzedać, a taki inwestor nie byłby przecież zainteresowany wejściem mniejszościowym. SON jest spółką akcyjną, ale taką która nie jest notowana na giełdzie, ma wielu udziałowców i jakiekolwiek przekształcenia, zmiany udziałów nie są takie proste. Są plany doinwestowania spółki ale zupełnie inne. - potwierdziłem u źródła rzecz oczywistą, o której wcześniej pisałem - specjalnie dla MOSTOSTALA który tworzy jakąś ułudę - nie ma cudów - cały czas planowana inwestycja (ale uzależniona od kilku czynników - m.in. tej zimy) czyli: budowa kanapy na Hali Pośredniej to jest podstawa żeby tutaj ściągnąć rodziny - tak MOSTOSTAL, SON chce, musi i planuje ściągnąć również do siebie rodziny! - kolejna lansowana przez MOSTOSTALA teza że tanio i nic nie zmieniać oraz zupełnie pominięta w jego kolejnych komentarzach do dyskusji, to dla mnie oczywisty, ale też potwierdzony u źródła fakt, że inwestycje muszą spowodować wzrost cen. - jest wiele czynników które blokują/utrudniają rozwój i dalsze plany SON. Przekazałem tylko to co usłyszałem. Jedno jest cały czas niezmienne - ośrodek Czyrna Solisko wymaga naprawdę sporych śródków do zainwestowania. Jako użytkownik najważniejszy jest dla mnie efekt, a nie źródło kapitału. A generalnie Szczyrk wymaga żeby wszyscy zaczęli działać razem i każdy swoje dzięki temu zarobił, a nie każdy osobno, bo tak z tego nic nie będzie. Na razie cały czas sporo spraw stoi w miejscu.
    2 punkty
  15. Cześć Przestańcie chłopaki bronic czegoś czego obronić się nie da. Literówki czy pojedyncze błędy się zdarzają i nikt o to nie będzie kruszył kopii ale celowy analfabetyzm powinien być piętnowany tak jak niebezpieczna jazda na nartach. Major odgrzej kotlet - być może gdzieś się wygłupiłem i pisałem bzdury - jeżeli tak powinienem przeprosić, jeżeli nie to Ty pisałeś i tyle. Proste sprawy załatwiajmy w prosty sposób. Może być na priv. Pozdrowienia
    2 punkty
  16. Ponoć Tina coś dała dla mnie i na tym jest napisane od kogo i dla kogo i ponoć celem dostarczenia tego mnie, trafiło to w Twoje ręce, żebyś mi czasem nie ważył tego zakładać na siebie, no i raczej ogólnie bym chał żebyś nie czynił z tym czymś żadnych kontaktów organoleptycznych:tongue:.
    2 punkty
  17. Pamiętam że na Pilsku też był kiedyś problem z gruntami, a konkretnie z ich właścicielami, którzy wysuwali horrendalne wręcz żądania względem GATu, a teraz stoją murem za nowym inwestorem i jakoś nikt już nie narzeka, że chcą go okraść. Ciekawe dlaczego ...aha już wiem, bo im bieda zajrzała w oczy :stupid:
    2 punkty
  18. poki co to tylko plany, stare juz zreszta. Problem w tym ze polaczenie mialo by odbyc sie przez park krajobrazowy Kalkkögel a to ma na razie wiecej przeciwnikow jak zwolennikow. Napweno zwiekszona zostalaby atrakcyjnosc narciarska regionu ale poki co 2014 wykluczylbym jako mozliwy do przyprowadzenia tej inwestycji. Piz Val Gronda w Ischgl musialo prawie 30 lat czekac na budowe kolejki.
    2 punkty
  19. Część IW styczniu 2013 wybraliśmy się na narty do Doliny Aosty - celem była stacja czy raczej teren narciarski Cervinia (Włochy)/Zermatt (Szwajcaria). Mapa terenu znajduje się pod tym linkiem: http://www.cervinia.it/pages/SKIRAMA_i_en/443 Aby mieć dobre wrażenie jak rozległy jest to teren, najlepiej ściągnąć PDF ze skimapą i oglądać na pełnym monitorze. Jeśli chodzi o statystyki, to oficjalnie cały teren narciarski ma 360 km tras, z czego 160 na terenie Włoch. Z własnej obserwacji mogę powiedzieć, że nie są to liczby szczególnie naciągane, zwłaszcza mając za porównanie inne ośrodki alpejskie.Matterhorn widziany z Klein Matterhorn Dojazd: samolotem do Mediolanu, potem wypożyczonym autem do Valtournenche - czyli miejscowości, w której znajdowała się nasza kwatera. Jako że wypożyczalnie samochodów we Włoszech nie oferują zimowych opon, mieliśmy trochę emocji, na szczęście w newralgicznych momentach drogi w całej dolinie były bez pokrywy (w trakcie wyjazdu różnie bywało...). Wybór Valtournenche jako kwatery był dosyć prosty - miejscowość sporo tańsza od Cervinii, nie mówiąc już o Zermatt, jednakże dzięki gondolce i dalszym wyciągom podłączona do całego terenu narciarskiego, stanowiąca jego część. Nasza kwatera mieściła się w tradycyjnym domu pochodzącym z XVIII czy nawet XVII wieku, wyremontowanym przez obecnych właścicieli. Choć same "apartamenty" były może nieco surowe, to nie da się odmówić klimatu zarówno całemu domowi jak i okolicy - na zdjęciu w głębi widać naszą kwaterę, dłuższe samochody miały spore problemy aby "złamać" się na podjeździe. Na zdjęciu w głębi B&B Pankeo, potem – natrętny kot gospodyni próbował dostać się do naszego mieszkania. Dużą zaletą miejsca była odległość do dolnej stacji gondoli - 5 minut na piechotę, wliczając w to zejście po "schodkach" dostarczające nieco emocji oraz stanowiące rozgrzewkę przed zjazdami. Na szczęście w budynku stacji był depozyt, więc po schodkach poruszaliśmy się bez ciężaru nart i kijków, a niektórzy nawet w zwykłych butach. Po zjazdach wrzucaliśmy narty do szafki i już pozostawało wejście na lekko po "schodkach", jako rozgrzewka przed kolacją. Jak widać na mapce - cały teren narciarski jest bardzo rozległy. Całość składa się z wielu obszarów oddzielonych od siebie grzbietami lub dolinami - nawet w ramach tego co umownie wchodzi w skład "Zermatt" czy "Cervinii". Ma się wrażenie jazdy w wielu połączonych ze sobą mniejszych ośrodkach. Główną zaletą terenu jest możliwość takiego jeżdżenia "turystycznego", zwiedzania - ilość odrębnych obszarów, jakie możemy odwiedzić i ich zróżnicowanie są ogromne, a widoki lepsze niż w jakimkolwiek innym ośrodku alpejskim (moja subiektywna ocena). Nad stokami unosi się majestatyczna, smukła piramida Matternhornu, który można objechać na nartach z trzech stron, oglądać go od dołu z bliska i z oddali - z każdej będzie wyglądał inaczej. A to nie wszystko - możemy podziwiać znajdujący się na wyciągnięcie ręki masyw Monte Rosa, drugi co do wysokości w Alpach, sąsiadujące z nim czterotysięczniki Bretihorn, Pollux, Castro i Lyskamm. Na północ od Zermatt znajduje się masyw Mischabel ze szczytem Dom (ponad 4.500), jest Dent D'Herens, na zachodzie w oddali widać Mont Blanc. Do tego dochodzi ogromna liczba innych szczytów, lodowców, grani i dolin. Drugą charakterystyczną cechą są duże wysokości oraz przewyższenia - na Klein Matterhorn wjeżdżamy kolejką na wysokość niespełna 3900m - stąd zjazd do Cervinii daje nam 1900m przewyższenia! Zjazd do Zermatt - prawie 2300m przewyższenia. Zjazd do Valtournenche (z jednym podjazdem krzesłem około 40 sekundowym) - prawie 2400 m przewyższenia! Możemy tak planować zjazdy, aby regularnie "za jednym zamachem" pokonywać po 1000-1500 m przewyższenia, i to na całym terenie. Pierwszego dnia, tak samo jak każdego kolejnego, zaczynamy od stoków w Valtournenche - mamy je najbliżej, tędy biegnie trasa do pozostałych stoków. Jest to teren trochę oddzielony od reszty ośrodka, ale przedostanie się do Cervinii czy Szwajcarii nie jest problematyczne - polega na wyjechaniu na samą górę wyciągami w V, potem kawałek w dół i podjazd orczykiem (na zdjęciu). W Valtournenche warte uwagi są dwa "wyciągi": (i) gondolka z samej miejscowości Valtournenche na halę Salette - wzdłuż niej biegnie w dół bardzo fajna czerwona trasa "1" o sporym, dosyć równomiernym spadku - najpierw przez hale, potem w lesie, na końcu przez samo Valtournenche - koło domów, pod wiaduktem, w tunelu pod drogą; ta trasa na pewno zasługuje na częstsze korzystanie niż tylko ostatni popołudniowy zjazd do domu; zdjecie - górna stacja gondoli na Salette (ii) sześcioosobowa wyprzęgana kanapa z osłonkami "f" - kanapa pokonuje prawie 500 m przewyższenia i wzdłuż niej poprowadzono 3 bardzo fajne czerwone trasy (fragment oznaczony na czarno) + dodatkowy wariant na jednej z nich. Z uwagi na bardzo małą ilość ludzi, jakość tras oraz bardzo przytulną knajpę na dole wyciągu było to chyba ulubione, a na pewno najbardziej wykorzystywane przez nas miejsce do jeżdżenia; przez dwa dni było to też jedyne miejsce do jeżdżenia - ze względu na wiatr cała Cervinia i przynajmniej część Zermatt były zamknięte, zaś na stokach w Valtournenche osłoniętych od północy i wschodu wysoką granią prawie nie było wiatru. To miało także złe strony - w styczniu, kiedy byliśmy, słońce pojawiało się gdzieś dopiero o 11. Było bardzo zimno.Zdjęcia: krzesło i stoki w porannym cieniu i koło południa. Zdjęcia: te same stoki z góry Pozostałe dwa krzesła w V rozpoczynające się na Salette wykorzystywaliśmy rzadko - były bardzo wolne, było na nich zimno, a stoki wzdłuż nich, choć liczne, nie były szczególnie ciekawe.Zdjęcie – na powolnym krześle „e” ponad niezbyt stromą niebieską trasą 4 Zaletą Valtournenche były absolutne pustki na stokach. Zdarzało się, że oprócz naszej czwórki na trasie jeździło jeszcze kilka osób albo w ogóle nikt.Sama miejscowość Valtournenche całkiem spora, choć także bardzo "górska" - wszędzie prawie stromo. Było też bardzo pusto, wieczorem czynnych kilka zaledwie knajp i jeśli kogoś w nich spotykaliśmy to raczej byli to miejscowi niż turyści.
    1 punkt
  20. Piotrek Pinkas zamieścił kilka dni temu edit z otwarcia sezonu na Pilsku 27.11.2013. To chyba był pierwszy śnieg? Ślicznie :smile: [video=vimeo;83908861]
    1 punkt
  21. @Mitek widzę że moje relacje nie przypadły Ci do gustu nie będę nad tym ubolewał - faktycznie lepiej czyta się twojego bloga ... Nabieram również - na początku zdecydowanie nieśmiało wrażenia, że na tym forum generalnie więcej jest pragmatyków, teoretyków , wrednych polonistów niż niestety Narciarzy!!! czyli ludzi którzy kochają narty i o tym piszą !!! i nie zwracają uwagi na brak przecinka czy kropki !!!! ja niestety mimo swoich prawie 40 lat jestem wyłącznie zapalonym rekreacyjnym narciarzem polemizowanie nad oceną konkretnego ośrodka jest zdecydowanie słabe , wygłaszam konkretną opinię na temat ośrodka na którym jeździłem i wiem co piszę wiele wypowiedzi traci na tym forum jadem nie wiem z czego to wynika mam nadzieję z tego że ja jeżdżę wy na to czekacie opinie na temat prędkości konkretnego krzesła wygłaszam ze swojego wieloletniego doświadczenia ... każdy będąc w białce stwierdzi że środkowy "express" chodzi szybko a prawe czy lewe krzesło wolno .... nie muszę czytać specyfikacji ile które chodzi to po ...prostu widać .... Jutro pewnie zawitam do kolejnego ośrodka na Podhalu i mam nadzieję że będzie mi dane napisać o nim w tym temacie oraz nie otrzyma kolejnych kilkunastu dziwnej treści komentarzy
    1 punkt
  22. Mitek, zdziwiłbyś się jakie muldy mogą być w Witowie (jak rozumiem o tej relacji piszesz). Byłem tam raz na WZF i to był ostatni raz między innymi z powodu stanu dołu stoku. Początkujący znajomi byli i potwierdzili moje doświadczenia: płaska góra równa, dół "zaśmiecony". A co do relacji: parę słów, parę fotek i wystarczy aby wiedzieć co można spotkać tam wieczorem, w tygodniu, na stoku. Jedyne przeoczenie to szybkość wyciągu.
    1 punkt
  23. Prędkość wyciągu w Witowie to niecałe 3 m/s, czyli w ciągu 5 minut "robi" ok. 900 m, a prędkość szybkiego krzesła to ponad 5 m/s, czyli w ciągu 5 minut - 1500 m. Różnica zasadnicza.
    1 punkt
  24. W tę niedzielę pojechałem sobie do Ustronia i Wisły ale zamiast na narty to..na rower ,wjechałem drogą na Równicę a potem pojeździłem szlakami ze 3 godzinki ,na szlakach błoto a śniegu nigdzie ani grama ,niestety.:
    1 punkt
  25. Przeceny z reguły są, ale ceny i tak najczęściej pozostają powyżej rynku w danej chwili. Dużo zależy od otoczenia. Na koniec ubiegłego sezonu w windsporcie w mgnieniu oka zwinęli (a właściwie to nawet do końca nie rozwinęli) półki z przecenami, gdyż w tym czasie skiteam mocno poszarżował z wyprzedażami - a to już na pewno nie był ich poziom cen.
    1 punkt
  26. czytaj w wątku Wagrain-Flachau nie będziemy tutaj "śmiecić" ja sobie teraz siedzę w swojej VIP loży i popijam,...:wink: czaj,czaj,czarną kawę....:applause: przez balkon obserwuję czy dobrze ustawiają bramki do drugiego przejazdu :crazy: na H M Welt Cup Strecke
    1 punkt
  27. tak, robi, 2 lata temu kupiłem u nich buty przecenione z 1200 na 800 zł
    1 punkt
  28. tylko kombi niechże będzie usyfiony ten tył zgodzę się z A6 zgodzę się z 4X4 ale sedan to porażka oj sorry wystarczający jest przy 2 osobach chociaż ja moim sedanem byłem już w 5 osób i się spakowaliśmy ale nie bez problemów KOMBI!:smile:
    1 punkt
  29. Sorry ,Masz rację ,trochę mnie poniosło ,sam na podstawie doświadczeń i sugestii forumowiczów korzystałem z informacji dotyczącej ewentualnego zakupu pojazdu z dołączanym napędem na 4 koła ,ponieważ nie mam w tej dziedzinie wiedzy ani doświadczenia informacje te zapewne w przyszłości pozwolą mi uniknąć niepotrzebnych wydatków a także dokonać bardziej trafnej decyzji w wyborze .Jeszcze raz przepraszam a Twoja uwaga była jak najbardziej słuszna .Dzięki.
    1 punkt
  30. Jeszcze jeden wesoły filmik z tym sympatycznym narciarzem z Francji :smile: Jazda do tyłu z przyklęknięciem na obie nogi robi wrażenie - widzę coś takiego pierwszy raz :shocked: [video=vimeo;82320289]
    1 punkt
  31. Ja nawet nie potrafię inaczej niż zgodnie z zasadami ;-) może zboczenie zawodowe... albo po prostu stara szkoła Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
    1 punkt
  32. Robin Kaleta to jeden z najbardziej utalentowanych freeriderów z Europy Wschodniej. Czech, który wychował się w Beskidach i doskonale mówi po polsku. Poniżej dwa bardzo ciekawe filmiki prezentujące jego jazdę. Zwróćcie uwagę na mocowanie kamery na kasku i perspektywę, które to mocowanie daje. Na pierwszym, bardzo ciekawe nagrywanie z góry całego narciarza: [video=youtube;GZcmJI8hdRE] Na drugim filmiku super widok na jeźdźców z tyłu, pod słońce: [video=youtube;H3LNydP_3tA] Na powder.pl ukazał się ciekawy z nim wywiad. Znajdziecie go pod linkiem: http://www.powder.pl/robin-kaleta-wywiad
    1 punkt
  33. Cóż, mam subaru ale w życiu bym tym w trasę nie pojechał z rodziną, za małe....Ostatnio widziałem dobre auto na stoku, Audi RS6, może tylko nadwozie kombi niekoniecznie bo jazda z wiecznie zasyfionym tyłem to koszmar. Dlatego spokojnie moge polecić każdego sedana w rozmiarze A6 obowiązkowo 4x4 i bagażnik dachowy na cały szpej. Dla mnie to ideał. Tak modne suvy to poza wygodą wsiadania porażka w trasie, dużo wyższe opory powietrza i słabsze właściwości trakcyjne. Na ostatnim wyjeździe tymczasowo używałem Q5 i do bagażnika w układzie "pionowym" łatwiej było się zapakować od środka niż standardowo i zamykać klapę...
    1 punkt
  34. Cześć Jak piszę szybko to robię mnóstwo literówek a znaki specjalne po prostu mi nie wchodzą - za szybko naciskam czy co ?? Wierz mi ale poprawianie postów zajmuje mi zazwyczaj dwa razy więcej czasu niż ich pisanie, choć wszystko mam podkreślone. Nie wyobrażam sobie jednak by było inaczej skoro dzieci uczą się pisać poprawnie i je do tego namawiam to samemu byłoby po prostu nieuczciwie robić inaczej. Ortografia i znaki specjalne są ważne bo wpływają na treść i jej zrozumienie przez czytających. A chyba piszemy po to, żeby przekazać jakieś treści a nie po to by pisać. Nie mam również oporów by pisać nie na temat w tym akurat temacie bo pogoda na stokach jest oczywistością w dobie sieci i nie trzeba wklejać zdjęć ani przesyłać przydługich relacji. Pozdrowienia
    1 punkt
  35. To jest nas dwóch:smile: Małe Skrzyczne plus 1,3 Solisko plus 5,8 :
    1 punkt
  36. Jest osiagalny gdy: 1. Będą bardzo dobre warunki pogodowe na drogach. 2. Nie utkniesz gdzieś w korku a to często się zdarza. 3. Będziesz zapier.... ile sił i ciagle przekraczał dozwolone prędkości. Wyrobienie średniej ok. 100km/h to niezły wynik. 4. Jesteś odporny na jazdę. Pamietaj że po 3 godz. jazdy bez przerwy przeciętny kierowca reaguje na bodżce jakby miał ponad 0,5 promila alkoholu we krwi.
    1 punkt
  37. Mostostal dzięki za wypowiedź. W pełni się z tobą zgadzam we wszystkim. TMR ma ceny alpejskie a my mamy zarobki Polskie. W szpindlerowym młynie też od tego roku ceny znacznie podskoczyły już w pierwszym sezonie od czasu przejęcia przez TMR w szczyrku bedzie to samo już wole richtera tak jak Mostostal. Nie wspomne o tym że te pieniądze ze szczyrku beda wyprowadzane o czym też pisał Mostostal no ale jeśli dalej chcemy się sprzedawać zagranicy to już trudno. Też kiedyś lubiłem chopok i tatrzanska łomnice ale to były czasy gdy ceny były nawet niższe niż w Polsce. Teraz w słowacji jeszcze w miare tanio jest na rochaczach i kubinskiej holi no i tam ewentualnie może pojade ale chopok czy tatrzanska wątpie
    1 punkt
  38. http://bielskobiala.gazeta.pl/bielskobiala/1,88025,15245189,W_centrum_popularnego_kurortu_zbuduja_kolejke_linowa.html?v=1&obxx=15245189#opinions Wyciag skolnity w centrum wisły
    1 punkt
  39. Ty jodek to obcokrajowiec jesteś? To niemożliwe aby dorosły człowiek, co to podstawówkę skończył, w taki sposób pisemnie wyrażał swe myśli w ojczystym języku! Jest takie powiedzenie, "niektórym łatwiej coś zrobić, niz o tym powiedzieć". A ja dołożę, "niektórym łatwiej powiedzieć, niż to napisać". Aha, byłego prezesa TPN można porwać i postraszyć, że sie go zabije jak nie wyrazi zgody na wejście w swój teren. Obecnie nacjonalizacja majątków nie wchodzi w grę ( dokwaterowania lokatorów do domów, także). Prawo nie zezwala. A może należałoby wrócić na krótko do "prawa" z komuny i "uporządkować granice działek" trasy na Gubałówce? Szkoda że budując tą kolej o tym nie pomyślano. No i chyba od tego należałoby zacząć wszystkie te wywody o gubałówkowych trasach.
    1 punkt
  40. Wy tu gadu-gadu a tymczasem Golgotę śnieżą, ja i tak tam śmigam od zawsze i będę. Pozdrowienia
    1 punkt
  41. W jakim narzeczu jest napisany ten post?
    1 punkt
  42. Cześć Zniszczenie nart to wyłącznie Twoja wina niestety. Nie ma co zwalać na ośrodek i brak śniegu. Pozdrowienia Cześć No cóż - zdaję sobie z tego sprawę. Myślę jednak, że jeżeli chodzi o spojrzenie na narciarstwo i narciarzy prezentuje daleko idącą otwartość na tzw nowe. Kiedyś jednak nie zdarzał mi się aby ktoś, nie udzielił pomocy na stoku, miał pretensje o padający śnieg, żądał zwrotu pieniędzy za wyimaginowany brak warunków itd. To są teraz postawy, które stają się standardem a to mi się zdecydowanie nie podoba. A co do pisania to moje dzieci (tak jak większość z nas chyba a przynajmniej ja w czasach szkolnych) mają problemy z ortografią. Nie spychają tego jednak na różne dys... tylko ćwiczą i to daje efekty i powoli zaczynają być dumni z tego, że się nauczyli. Autorzy postów pisanych nieortograficznie i niegramatycznie prezentują dla mnie zerową wiarygodność. Pozdrowienia
    1 punkt
  43. Myślisz, że jak bedziemy "niezadowoleni" to p. R poczuje cokolwiek innego? SON ma swoją koncepcje prowadzenia interesu a odpornośc na naciski wytrenował w latach blokowania tras. Jaki SON jest - każdy widzi. Jednym to pasuje, innym nie. Nie wtrącam sie bo i tak nie mam na to wpływu. Pozdrawiam Michał p.s. Myśłę, że p. R. jest po prostu ostrożny. Zawsze można wziąć 40 mln kredytu (pod hipotekę TAKIEGO ośrodka dostałby z palcem w .. ),postawić 2-3 wyprzegane kanapy i zostać z ratą wys. 5mln w obecnym sezonie...... :biggrin: Banki sie ucieszą...
    1 punkt
  44. Cześć Byłem w Białce wiele razy na przestrzeni ostatnich 15 lat i z każdym rokiem jest tam coraz gorzej. I nic mi nie przeszkadza w tym miejscu oprócz ludzi i to nawet nie tłumu ludzi tylko ich typu. Niestety miejsca z bogatą infrastrukturą pozanarciarską przyciągaja osoby na stokach przypadkowe, często o niskiej kulturze za toi sporej kasie, mające przeświadczenie, że wszystko im się należy, potrafiące zrobić w kasie przy wyciągu awanturę, że "stok nieprzygotowany" - a tu całodzienny opad był .... itd. itp. Teraz jeżdżę na nartach rzadziej ale kiedyś było to dwa i więcej miesięcy w roku regularnie i obserwowałem to zjawisko napływu rzesz ludzi nie mających pojęcia a nartach, górach, całkowicie przypadkowych, niejako "na żywo" i bardzo poruszał mnie i do tej pory porusza spadek jakości wraz z upowszechnieniem. Piekne knajpy, podgrzewane kanapy, lśniące kibelki - wszędzie jakość super a tylko jakość ludzi jakby spadała. Szczyrk i Białka są tu raczej symbolami. W tym sensie zbiałczeniu zawsze będę mówił nie! Pozdrowienie
    1 punkt
  45. Skrzyczne Dziś wybrałem się na Skrzyczne,żeby zobaczyć jak się mają sprawy.Miałem nadzieję przejechać się nowym krzesełkiem,ale niestety chyba mają jakiś kłopot techniczny... Miało nie działać tylko 9 i 10 stycznia,ale dziś też nie można było pojeździć.Coś testowali,zrobiłem filmik,który puszczę później. W związku z tym zdecydowałem,że wyjdę z buta z samego dołu.Który to już raz w ostatnim czasie - wspinam się tam częściej niż na Pilsko. Wystartowałem spod Mety i skierowałem się na dolną część Ondraszka.Oto dolna polana w styczniu: Dalej w kierunku FIS-a.Tutaj od razu jedno małe pozytywne zaskoczenie: nie ma płotów,które tu stały jeszcze jesienią.Śniegu niewiele: Zazwyczaj szedłem do Jaworzyny i dalej Kaskadą na Skrzyczne.Dziś jednak wybrałem trudniejszy wariant i ruszyłem do góry FIS-em.Powyżej grzebienia widać ślady ostatniego małego opadu śniegu: Na górze lekki minus i odrobina świeżego śniegu.Moja uwaga skupia się na nowym krzesełku.Niestety kapsuły szybko schowali i niewiele fotek zrobiłem. Na górze odrobina zimy: Ondraszek lekko ośnieżony i niestety mocno oblodzony!Warstwa na tyle gruba,że spokojnie fragmentami łatwiej by było na nartach!Oj wiele razy poleciałem... Nowość na Jaworzynie - tyle czasu trzeba było,żeby wpaść na ten pomysł... No i na koniec informacja dnia: w Hiltonie pustki! Dzieciom pozostało lodowisko.W sumie dobrze,że choć o tym pomyśleli. Miałem nieco inne plany,ale ponoć od jutra ma coś zacząć sypać,więc może poprawi się sytuacja.Do tego lekki mrozik. Ciekawe,czy coś ruszy na przyszły weekend?I ile będzie ludzi...
    1 punkt
  46. Flachau od 11 do 18 stycznai 2014Pociągniemy ten wątek dalej.Droga przebiegła pomyślnie i bez problemów.Napomknę tylko,że "nawiedziłem" STUHLECK Semmering.Ale tylko spojrzałem i jeśli ktoś się wybiera to może jechać.Śnieg na trasach jest,ale twardy zbity -warunki są ciężke.No dobra do rzeczy.Zakwaterowałem się i......mam taki widok z balkonu :biggrin: obok drzwi balkonowych telewizorsami rozumiecie,że na widowni we wtorek mnie nie będzie.:applause:Wszystkich serdecznie pozdrawiam.P.S.muszę sie poskarżyć na SB.Posłałem mu to zdjęcie z telefonu a On mi odpisał niecenzuralnie :shocked:cytuję: O rzesz ty hcuju.:redface:Brzydko prawda?:crazy::tongue:==================Wróżka posłała mi SMSa, że dojechała do Bad Hofgastein
    1 punkt
  47. Dzisiaj dzień zaczął się wcześnie, bardzo wcześnie. Już o 6.00 siedziałem w gondoli na Alpe Cermis, aby ze szczytu podziwiać wschód słońca nad Dolomitami, a następnie zjechać na nartach po sztruksie trasy Olimpia. Polecam! Mobilnie Jacek
    1 punkt
  48. Dziwne ze nie widzicie problemu... Jak pod śniegiem są ukryte kamienie i skaly w dodatku nie odznaczające sie, to walniecie w takie coś barkiem lub klatka piersiowa lub plecami może być nieciekawe. Ale widzę ze nikt tego tu specjalnie nie używa wiec proszę moderatora o usunięcie tematu
    1 punkt
  49. Podaję plan na najbliższy cały tydzień (jako że będę się urlopować). Mam nadzieję że nic nie pokopałam Niestety Eurosport głównie będzie relacjonował czołowy sport zimowy jakim jest tenis : więc przyda się Eurosport 2 albo RaiSport. 10.01. piątek 11:30 Altenmarkt-Zauchense - Zjazd kobiet trening (90min) 11.01. sobota 10:15 Adelboden - Gigant mężczyzn 1. przejazd (75min) 11:30 Altenmarkt- Austria - Zjazd kobiet (75min) 13:30 Adelboden - Gigant mężczyzn 2. przejazd (45min) E2 12.01. niedziela 09:30 Altenmarkt-Zauchense - Zjazd kobiet do kombinacji (60min) 10:30 Adelboden - Slalom mężczyzn 1. przejazd (45min) 13:30 Adelboden - Slalom mężczyzn 2. przejazd (60min) E2 14.01. wtorek 17:30 Flachau - Slalom kobiet 1. przejazd (75min) 20:45 Flachau - Slalom kobiet 2. przejazd (45min) 17.01. piątek 10:30 Wengen - Superkombinacja mężczyzn zjazd (60min) E2 13:45 Wengen - Slalom mężczyzn do kombinacji (75min) E2 18.01.sobota 10:30 Cortina d Ampezzo - Zjazd kobiet (75min) E2 12:30 Wengen - Zjazd mężczyzn (75min) E2 16:00 Wengen - Zjazd mężczyzn (60min) powtórka 19.01. niedziela 10:30 Wengen - Slalom mężczyzn 1. przejazd (45min) E2 11:15 Cortina d Ampezzo - Supergigant kobiet (90min) E2 13:15 Wengen - Slalom mężczyzn 2. przejazd (45min) E2
    1 punkt
  50. Część IIIStrona szwajcarska. Ze względu na rozległość terenu, mieszkając w Valtournenche albo w Cervinii, po stronie Szwajcarii swobodnie można korzystać z terenu na lodowcu Theodulgletscher poniżej Klein Matterhorn oraz niżej w okolicach Schwarzsee. Żeby pojeździć dalej - na Gornergrat i Rothorn - to już wymaga spędzenia sporo czasu na "transferach", mniej na swobodnej jeździe. Wjazd na Klein Matterhorn tradycyjną kolejką linową, na górze trzeba jeszcze przejść około 100m skalnym tunelem. Prawie 3900m - chyba wyżej w Alpach się nie da. Widoki rewelacyjne. Widok z Klein Matterhorn na Plateau Rosa. W oddali Mont Blanc Zjazd z samego Kleina rozczarowuje - jedna wąska trasa, "nartostrada", reszta terenu nieprzygotowana i odgrodzona. Ale jak pisałem stanowi dopiero początek wspaniałych długich tras w dolinyt Już poniżej Plateau Rosa trasa jest szersza, za to bardzo się wypłaszcza. W dodatku aby korzystać ze stoku, albo trzeba wjeżdżać kolejką na KM, albo bardzo powolnymi orczykami. Orczyki na Theodulgletscher, w oddali pasmo Mischabel ze szczytem Dom (4505 m) Głównym punktem terenu miała być sześcioosobowa kanapa "V", wzdłuż której biegną dwie czerwone trasy. Niestety - do krzesła zawsze była kolejka, przynajmniej 10 minut (jedyne takie miejsce na całym terenie w tym czasie), a stoki były słabo przygotowane, bardzo szybko się muldziły, a w drugiej części były dosyć płaskie. Fajne i w miarę puste stoki były poniżej, w kierunku Schwarzsee, obsługiwane krzesłem i gondolą.Rewelacyjna widokowo jest długa trasa 69 w typie nartostrady, biegnąca najbliżej Matterhornu, z dala o pozostałych tras. Po podjechaniu kawałka gondolą można kontynuować objazd M od północy trasą 52 z dala od całej reszty ośrodka, pusto, dziko, szkoda tylko że czerwona trasa wypłaszcza się, a nawet biegnie pod górę, trzeba się było namachać. Takie narciarstwo krajoznawcze.Zdjęcie - trasa 52 przebiega pod północną ścianą Matterhornu. potem pod górkę miła oku architektura po Szwajcarskiej stronie Masyw Gornergrat - fajne trasy biegną wzdłuż 6-os. krzesła "M", pozostałe to głównie czerwone trasy, często wąskie, kręte i strome, poprzedzielane długimi wypłaszczeniami. Z góry Hohtalli (wjazd kolejką linową) świetne widoki na masyw Monte Rosy, sąsiednie czterotysięczniki, lodowce, Matterhorn.Monte Rosa Na prawo Matterhorn (Cervinio), na lewo Klein Matterhorn (Piccolo Cervinio) a środkiem Theodulgletscher płynie... a poniżej Gornergrat Kolejne czterotysięczniki - Lyskamm, Castor, Pollux i Breithorn Widok na zachód Trasa 44 najpierw wąska, kręta i stroma, potem taaaaka płaska Trasa 39 z widoczną trasą kolejki na Gornergrat Najbardziej na północ wysuniętej części terenu - Rothorn - nie zwiedziliśmy. Jest to jak najbardziej możliwe z Valtournenche w jeden dzień, wymaga jednak pewnej sprawności i koncentracji na obranym celu (np. nie powtarzamy po drodze nawet tych najfajniejszych stoków, rozpędzamy się na stromym, żeby potem szybko przemierzyć płaskie, itp.).Podsumowując Szwajcarię/Zermatt - teren bardzo rozległy, wspaniały widokowo, świetny dla wszystkich, którzy lubią na nartach "zwiedzać", naprawdę jest co. Sporo tras wąskich i krętych, z dużą ilością wypłaszczeń. Wrażenie gorszego przygotowania tras niż po włoskiej stronie, w środku dnia spore muldy na co bardziej stromych odcinkach. Mnie brakowało takich tras, po których miałbym ochotę zjeżdżać wiele razy. Sporo tradycyjnych kolejek linowych, które mimo że całkiem szybkie, to jednak o wiele mniej komfortowe niż gondole lub kanapy. Tak samo jak we Włoszech dużo Rosjan, z którymi jesteśmy myleni, Polaków prawie w ogóle.Knajpy - średnio dwa razy droższe niż we Włoszech, za to z jedną ogromnie ważną zaletą - puszczają tam muzykę, której słucham z przyjemnością. Żadnego italo disco!Absolutnym przebojem było Igloodorf na stokach Gornegratu - śniegowe miasteczko-knajpa z barem, jedzeniem i leżakami.Zdjęcie - Igloodorf, w oddali kanapa na lodowcu Theodul, widać też "tramwaj" na Gornergrat. Kupując karnet we Włoszech, można ograniczyć go do strony włoskiej, kupić na cały obszar (sporo drożej) lub dokupować rozszerzenie na konkretny dzień za 30EUR. Mieliśmy karnety na cały obszar na cały czas - rozwiązanie dosyć kosztowne i nie daliśmy rady odpowiednio go wykorzystać - częściowo przez rozległość terenu, częściowo przez kaprysy pogody - dwa dni z bardzo silnym wiatrem, potem intensywne opady śniegu, przez cały czas masakrycznie zimno.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...