Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 13 Październik 2026
-
Rok
13 Październik 2025 - 13 Październik 2026
-
Miesiąc
13 Wrzesień 2026 - 13 Październik 2026
-
Tydzień
6 Październik 2026 - 13 Październik 2026
-
Dzisiaj
13 Październik 2026
-
Wprowadź datę
29.01.2016 - 29.01.2016
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 29.01.2016 uwzględniając wszystkie działy
-
Szczyrk SONJeździłem od 11, ludzi umiarkowanie, jedynie od Suchego na Halę tworzyły się kolejki. Śnieg zmrożony i dość twardy, ale nic dziwnego skoro było tak ciepło i jeszcze wczoraj padał deszcz. W cieniu trzymało jeszcze o 14, a w słońcu robiło się trochę miękko. Można dość fajnie pojeździć :smile:, tylko z Małego trasa tak w połowie długości wygląda fatalnie, widocznie tam nie dośnieżyli i jest jedynie wąski przejazd, ale piszą że warunki trudne więc nie można mieć pretensji. Za to można mieć do przygotowania tras po orczykami, gdzie zdarzały się nawet wystające kamienie :eek:13 punktów
-
10 punktów
-
Kielce TelegrafKilka dni temu wygrałem karnet na 10-wjazdów na Telegraf, to trzeba go było szybko wykorzystać, ze względu na to co dzieje się pogodą :frustrating: Tak, że dziś zabrałem syna, żeby choć trochę pozjeżdżać, a dokładniej żeby on bardziej pozjeżdżał niż ja. Jak na pogodę, która utrzymuje się od początku tygodnia, to warunki były całkiem całkiem, czemu zdecydowanie pomógł lekki mróz w nocy i nad ranem. Stok był zmrożony, ratrakowany przed 10 rano dzisiaj, w środkowej części trochę lodowych kulek, nie było przetarć ani minerałów. Szału nie było, ale nie było też źle, Tak, że największe ubytki śniegu póki co widać jedynie przy przejściu przez bramki i dojściu do wyciągu. Na stoku oprócz nas jeździł jeszcze Mifilim ze znajomym i może w sumie kilkanaście osób. A tak to wszystko wyglądało:9 punktów
-
Pierwotnie planowałem Chopok, ale okrutny los :biggrin:rzucił mnie wcześniej do doliny Stubai, a konkretnie do stacji narciarskiej Schlick 2000. To co daje się zauważyć niemal od razu, to skromna pokrywa śniegu, wysokie temperatury i stosunkowo mała frekfencja na stoku - to ostatnie można zaliczyć oczywiście na plus. Mimo, że trasy przygotowane są perfekcyjnie, znalezienie miejsc z przetarciami, czy pojedynczych minerałów nie jest rzeczą niemożliwą. Do południa twardo i równo, później bez większych zmian :stupid:, no może za wyjątkiem miejsc z łatami lodowymi (niewielkie i nie stanowiące większego problemu). Podsumowując: warunki w porównaniu do rodzimych, czy słowackich stacji narciarskich - bardzo dobre, jednak jak na Austrię w końcówce stycznia... mogło być lepiej, brakowało przede wszystkim warstwy świeżego puchu... Jedynie w stu procentach egzamin zdała pogoda, naprawdę było bajecznie.7 punktów
-
Piątunio na ŻarzeKolejny wieczór na Górze Żar.Schemat podobny jak podczas poprzednich wypraw.Godzina 16.00 wolność,cegła na gaz i jakoś 16.40 na parkingu pod moją ulubioną górką.Samochodów niewiele,jak zwykle.Tak samo ze szkółkami - dziś znów wysyp przyszłych alpejczyków.Ale bez ekstremy.Mają dzieciaki ferie,to ich czas,niech śmigają.Na stare trepy,jak ja,przyjdzie czas w marcu,kwietniu i maju. Dziś przywyciągowo,więc karnet wieczorny za 35 zł i heja do wagoniku. Pierwszy przejazd i zaskoczenie,choć nie do końca.Jest równo,bo w dzień frekwencja była minimalna,trasa nieco zawężona w środkowej części,za to już o 17 stok zamarzał!Myślałem,że to nieco później nastąpi.Nie przeszkadza mi to,choć spodziewałem się,że na początku jeszcze po ciapie pojeżdżę.Nawet narty wziąłem z myślą o pućtrze.Takie szerokie.Ale co tam,przynajmniej szybko było... Jak wcześniej wspomniałem,trasa nieco zawężona,ale to co było dostępne,było w bardzo dobrej kondycji.Jazda bardzo przyjemna,do tego frekwencja minimalna.Właściwie gdyby nie szkółki,to kolejka jeździła by niemal całkiem pusta.Chyba kiedy przychodzi odwilż,to ludzie obawiają się,że warunki będą trudne,że śniegu za mało itp.Mnie to osobiście cieszy.Co lepsze,czasem się cieszę z tej niby kiepskiej zimy,bo wszędzie ilość szusujących umiarkowana,lub nawet śladowa,a warunki nie koniecznie gorsze.Tak więc znów pełnym piecem do samego końca.Załapałem się na ostatni wagonik,ale ten czekał i zbierał wszystkich,bo w końcówce zostało nas może 10 osób... Kolejny przyjemny wieczór.Pewnie szybko tu wrócę... :wink:Nie mam już co nowego pokazać,więc sobie w kolejce pstrykałem... :stupid:7 punktów
-
Zillertal arena na tyle przypadła nam do gustu, że środę również poświęcamy na ten ośrodek i zwiedzamy miejsca, których nie udało nam się zobaczyć w dniu poprzednim. Początek wygląda standardowo, więc powtarzamy trasy naszym zdaniem najlepsze (głównie sportabfarth). Głównie jednak skupiamy się na obszarach położonych najdalej od Zell czyli Konigsleiten i Hochkrimml-Gerlosplatte. Po drodze na czarnej trasie nr 42 widzimy groźny wypadek i akcję ratowniczą z udziałem helikoptera. Naprawdę niewiele potrzeba i nieszczęście gotowe.Z tras godny polecenia jest rejon Hochkrimml-Gerlosplatte, mam wrażenie, że mało kto już tam dociera i przez to jest mniej ludzi. Trasy może nie specjalnie długie ale za to szerokie i puste. Konigsleten też fajne i do tego dochodzi super infrastruktura (podgrzewane gondole).W przeciwieństwie do dnia poprzedniego drogę powrotną pokonujemy na nartach a nie skibusem. Po pokonaniu długaśnego Kriml-expressu czeka na nas nagroda. Na szczycie Ubergangsjoch jesteśmy przed 16, trasy są już pełne odsypów ale zupełnie puste i te widoki. :biggrin: Zjeżdżamy pod gondolkę Rosenalmbahn i na dole w jednym z licznych barów apress ski kończymy kolejny bardzo udany dzień.6 punktów
-
Korbielów 2016 W nocy złapał przymrozek, ale nie wiem czy na tyle duży by naśnieżać. Trasy wyglądają ok, jak nie będzie deszczu to jeszcze sporo pociągną. Dzisiaj jazda typowo wiosenna;) Wysłane za pomocą Tapatalk5 punktów
-
@marboru Dzieki za filmik. Napisze o wyjezdzie do Doliny Aosty po powrocie do kraju. Super wyjazd narciarsko-turystyczny.Moj najlepszy w zyciu. Pozdrawiam. Janek Slaby Internet i nie da rady wysylac prywatnych postow. Szanowni Forumowicze: Wstawie kilka fotek w tym watku4 punkty
-
Bo to naprawdę jest stroma i trudna trasa. Miałem na niej piękną glebę (związaną z "awarią" sprzętu) połączoną ze zjazdem 200m na pleckach. A tu "relacja": [video=youtube;KZBHrJGzWNQ] Co do rejonu "Z tras godny polecenia jest rejon Hochkrimml-Gerlosplatte, mam wrażenie, że mało kto już tam dociera i przez to jest mniej ludzi. Trasy może nie specjalnie długie ale za to szerokie i puste" to faktycznie jest fajny. Ja tam jeżdżę samochodem na parking pod Talstation Gerlospass, zamiast tłuc się wyciągami. Jak oglądam wasze relacje to jeszcze bardziej mnie tam ciągnie. A to jeszcze miesiąc:frown:: Pozdrawiam3 punkty
-
Witam Snieżnica; wczoraj i dziś- warunki podobne;całkiem dobre,ale z każdym dniem coraz mniej śniegu : Jak na taką odwilż jest nieźle,mają sporo naprodukowanego śniegu i myślę że do niedzieli wystarczy. Dzisiaj mocno wiało,ale że wyciąg i trasa jest w lesie nie było to odczuwalne,wyjeździliśmy się na maxa.:biggrin: Zdjęcia słabe ;ze starego telefonu3 punkty
-
Uff po całodniowej walce udało się wreszcie ogarnąć ostatni film z wypadu. Ok 14 godzin montażu - kombinacja z plikiem...wgrywanie w różne miejsca - efekt: sukces i zamieszczenie produkcji na vimeo :happy: Cóż - za cenę wolniejszego buforowania ale lepszej jakości, bez ograniczeń co do muzyki. Tym razem jest to zupełnie inna konwencja. Dosyć nieszablonowa... Ciekawe, czy Wam się spodoba - prośba o opinie i uwagi. Główni aktorzy: Paula, Andrzej, Artix - Artur, Piotrek - Expat, Marek, Sylwek, Jarek i ja. [video=vimeo;153386029] https://vimeo.com/153386029 PS. Dzięki za pomoc techniczną dla kmarcina - gdyby nie Ty byłby problem. :happy: Dzięks!!!3 punkty
-
IV Dni Lawinowo Skiturowe Zapraszamy na IV edycję Dni Lawinowo-Skiturowych. Odbędą się one w dniach 09-10 kwietnia tradycyjnie w Dolinie Pięciu Stawów, gdzie jak co roku będziecie mogli skorzystać z bezpłatnych szkoleń pod okiem instruktorów z 5+Szkoły Górskiej, o tematyce lawinowej, turystyki zimowej, skiturowej oraz nawigacji. Będziecie mieli możliwość przetestować sprzęt lawinowy, skiturowy i outdoorowy, wziąć udział w wykładach, symulowanych akcjach lawinowych, jak również wygrać cenne nagrody fundowane przez naszych sponsorów. Po więcej informacji zapraszamy na stronę www.dnilawinowe.pl 1 dzień - Szkolenia 09.04.2016 Jak co roku zapraszamy na: Bezpłatne szkolenia: lawinowe, skiturowe, z turystyki zimowej i nawigacji. Testy sprzętu Spotkania i wykłady Szczegółowy program w przygotowaniu. 2 dzień 10.04.2016 Lawinowe Centrum Treningowe Symulowane Akcje Lawinowe Strefa Freeride Wycieczki Szczegółowy program w przygotowaniu. W tym roku niestety mnie nie będzie, koliduje to z moim wyjazdem na skitury do Austrii. Ale może, ktoś się zdecyduje i zbierze się jakaś grupka osób z forum [] Gorąco polecam, byłem na 3 imprezach i oprócz wiedzy to po prostu świetna impreza integracyjna [] Pozdrawiam Tomek2 punkty
-
na pewno cześć trasy 18 jest w lesie przy tej trasie warto odwiedzić : http://www.schnitzelhuette.at/ a wieczorem polecam ; https://www.zillertalarena.com/pl/arena/winter/rodelbahn_hainzenberg.html?bl=/pl/arena/winter/rodeln.html2 punkty
-
2 punkty
-
Też 2 tygodnie temu mieliśmy podobny problem. : Wybraliśmy ostatecznie Mayrhofen, ale nie mieliśmy rozeznania w terenie i był to wybór trochę w ciemno. Teraz chyba bym brał arene.2 punkty
-
tatatatatatam, jestem już po pracy, zostało tylko spakowanie się, pobudka o nieludzkiej porze i wyjazd!!! gacek, serdeczne dzięki za relację, mam jeszcze większy apetyt na jazdę. Niestety na niedzielę prognoza jest do bani, zastanawiam się gdzie uderzyć, chyba w Arenie jest najwięcej tras na poziomie lasu??2 punkty
-
http://www.przegladsportowy.pl/sporty-zimowe/narciarstwo-alpejskie,wielka-krokiew-bedzie-goscic-narciarstwo-alpejskie,artykul,640570,1,982.html2 punkty
-
Jutro zamelduje się w Zell. Jeżeli znajdę wolna chwilkę obiecuje " relację na żywo" :wink: Pozdrawiam Narciarską Brać!2 punkty
-
Madonna jest w linii prostej jakieś 3 km od Paganelli więc nie wiem czy tam będzie coś lepiej, na pewno w Madonnie sa tereny wyżej położone (do 2600). Można pojechać, pamiętajcie że dojazd zajmie około 1 h. Z Andalo do Madonny rano startuje darmowy autobus dla posiadaczy łączonych karnetów. Troche dalej Passo Tonale i tam już lodowiec. (jakieś 1,5 h) Ja bym sie tak do końca nie martwił - jeździłem już w Andalo na koniec marca, w miasteczku nie dało się wytrzymać w kurtce , jakieś 15C, a na trasach o dziwo - całkiem całkiem.2 punkty
-
No widzisz. Ja miałem tą przyjemność i próbowałem poskręcać na Rossim z 35m radiusem, do czołówki pucharu świata nie należę jednak różnice przy przesiadce z nart o promieniu 25 czuć niesamowicie. Wyraziłeś wątpliwość ale nie chcesz poprzeć jej żadnym argumentem, więc nie wiem jak się do tego odnosić Po pierwsze jeżeli sądzisz że FIS jest od dbania o zdrowie zawodników to chyba wierzysz również w Świętego Mikołaja, to jest maszynka do robienia hajsów - jak FIFA i wiele innych. Jedna z wielu teorii mówi że przy zmianie nart do giganta chodziło głównie o zwiększenie atrakcyjności zawodów GS (wzrost oglądalności - większa kasa dla FIS,itd) inni sądzą że zmiana nart przyczyniła się do większej sprzedaży nart gigantowych z grupy masters, zwróć uwagę że dawniej każdy amator łykał FIS'owskie gigantki, teraz to praktycznie niespotykane. Kolejna opcja wyciągnięcia kasy od producentów sprzętu. Ja obstaję za pierwszą wersją. Po drugie: Nigdzie nie napisałem że CAŁY problem kontuzji kolan. Natomiast jeżeli sami zawodnicy (CI najlepsi tak twierdzą) mówią że te narty są bardzo wyniszczające dla kolan to coś w tym jest. Zmiana promienia nigdy nie wykluczy ryzyka kontuzji - to sport wyczynowy, natomiast może go znacząco zmniejszyć. Widzimy tylko PŚ, a ta zmiana dała się we znaki całemu środowisku narciarzy - zawodników, nie wspomnę już o tym jaki destrukcyjny wpływ miała na juniorów którym również zwiększył się promień. Co do złośliwości z Twojej strony ze "znaniem" działaczy FIS'u - to przyznam się szczerze: owszem nie znam. Natomiast nie wiem czy pamiętasz jak wielu zawodników było przeciwnych tym nartom. Wszyscy mówili jednym głosem (poza Benkiem łamistrajkiem), była nawet ich wspólna strona internetowa. I co ? No i właśnie ten FIS miał ich tych najlepszych właśnie zawodników w głębokim poważaniu. Zwiększenie bezpieczeństwa o jakim mówił FIS to bajka. Narciarze nie zaczęli jeździć wolniej i nie odeszli od ciętych skrętów co było marzeniem ówczesnego szefa o pięknym nazwisku. Cała czołówka - zwiększyła masę i wypracowała nową technikę. Jeżeli chcieli tak jak piszesz zwiększyć bezpieczeństwo i przez dłuższe narty z większym promieniem "spowolnić" zawodników - to czemu nie wprowadzili nowych zasad ustawiania gigantów? Koszty tego przedsięwzięcia to wysłanie trochę maili i wydrukowanie NRS'u. Kończę, i myślę że nie ma co tego dalej ciągnąć: 1) Ilość materiałów o tym co to miało dać, w internetach jest dosyć spora - zachęcam do poczytania. 2) Nie róbmy offtop'u bo nawet mimo że bardzo dawno tutaj nie pisałem to sam pamiętam że taki temat gdzieś już był na tym forum. Pozdrawiam2 punkty
-
2 punkty
-
Relacja z dzisiejszego Żaru: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?21042&goto=newpost#post2302302 punkty
-
Z prognoz pogody wiemy iż na niedzielę zapowiadają spory opad, i istotnie przez noc spadło dobre kilkanaście centymetrów śniegu a w ciągu dnia systematycznie dosypywało białego puchu. Widoczność nieszczególna do tego fatalny kontrast. Głód narciarstwa jednak zwycięża i zaczynamy dzień od Ahornu. Góra do 6-osobowej kanapy jeszcze jako tako, dół już jednak na ściankach w fatalnym stanie. Fajna trasa z dużym potencjałem, ale niestety nie w takich warunkach lub przy takim naszym poziomie umiejętności. Szkoda bo z innych relacji wynika, iż na tej trasie zabawa może być przednia przy małej ilości narciarzy. Potem wjazd nową Penkenbahn (robi wrażenie) i zaczynamy właściwy ośrodek od lewej strony. Tu trafiamy na okno pogodowe, kontrast się polepsza i wychodzi nieśmiało słońce. Robimy naprzemiennie zjazdy do Finkenbergbahn i szybkiego 6-osobowego krzesła Katzemnoos z hajcungiem. Następnie przemieszczamy się przez środkową najbardziej zaludnioną i moim zdaniem najmniej ciekawą część ośrodka na Horberg. Tu fajna jest niebieska 11 i czerwona 10. Pogoda znowu kaprysi i po wjeździe dużym wagonem na Rastkogel w kompletnej mgle zjeżdżamy pod gondolę Rastkogelbahn i tam przedwcześnie kończymy pierwszy dzień nartowania. Pozostaje duży niedosyt głównie spowodowany pogodą, trasy również na razie nie powalają.2 punkty
-
1 punkt
-
Fajny filmik. Widać włożoną w edycję pracę. Na partnerkę patrzy się bardzo przyjemnie :happy: Mam jednak takie pytanie, masz gdzieś "czysty" film (bez edycji) z jakiegoś przejazdu ? Może być z pierwszej lub trzeciej osoby.1 punkt
-
Marboru - jesteś Gentelmen pierwszej klasy, ................................, super relacja,1 punkt
-
Produkcja filmiku pierwsza klasa Ja tylko mogę powiedzieć że SHLF zest zajebi... Jutro po nartach coś napiszę1 punkt
-
1 punkt
-
Trochę się pobawiłem grą. Gra dotyczy narciarstwa free. Zaczyna się od prostego slalomu i nauki posługiwania klawiaturą, z każdym etapem inne wyzwania - trudniejsze. Proste skoki na górkach, potem na przeszkodach - połapać się i nauczyć kombinacji przycisków do poszczególnych ewolucji nie było łatwo. Zaczynamy grę mając ciuchy, sprzęt z podstawowej półki - im dłużej gramy, tym "stać" nas na więcej. Można zamienić czapeczkę na kask, zmienić rodzaj nart a nawet wiązań i kijków. Oczywiście spodnie, kurtkę itd. Gra jest trudna ale ciekawa. Grafika bardzo ok - a poszczególnym etapom towarzyszy bardzo przyjemna muzyka. Od czasu, do czasu w odwilż sobie z pewnością pośmigam w parku grając w SNOW :crazy: Szkoda, że nie ma tego tupu gry race - ze slalomem, gigantem itd. Szkoda, bo zdecydowanie bardziej przypadłaby mi do gustu tego typu gierka.1 punkt
-
Gacek1964 ma rację. Lodowiec jest super ale tylko przy pięknej pogodzie. Byłem w czasie dużego zachmurzenia i było kiszkowato. Natomiast jak jest słoneczko to jest po prostu bajkowo. Nawet tapetę w kompie mam z lodowca. Pozdrawiam1 punkt
-
Logo "JP" mam na kurtce więc co do spokoju i solidności 100% zgoda .. Ja mam na szczęście pod ręką Rodziców, którzy chcą się serwisem pobawić, więc jak dzieciaki tracą zapał i tak ma kto pomóc .. a że głowa boli rano to cóż - można zwalić na trujące opary .. .. żeby nie było off-top -> włączenie dzieciaków do zabawy w narty to też noszenie sprzętu, dbanie o sprzęt, zabawa w serwis, zwracanie uwagi na smarowanie czy eksperymenty w podmiany nart i "eksperckie" oceny wrażeń z takiej podmiany wynikające. Można się zdziwić słysząc, że w swojej ocenie 5-latek dostrzega coś, co wiele osób określi mianem "pustego marketingu" .. M.1 punkt
-
Faktycznie po przedostaniu się z Zell do Hochkriml na nartach, niewiele już czasu zostaje na tamte tereny. W Hochkriml podobała mi się też druga strona do 6-osobowego wyciągu. Jest tam pare fajnych tras, pustych. Z powrotem na szczęście jest jeszcze skibus z Gerlospass (tak zrobiliśmy w pierwszy dzień na arenie), potem staje pod kolejką Isskogelbahn i jeszcze chyba w jednym miejscu w pobliżu wyciągów (Molterat?) Także w razie awaryjnej sytuacji jakaś tam alternatywa jest, choć wiem że nie wszyscy tolerują taki środek lokomocji. :1 punkt
-
ROCH-u bez przesady. Nie wiem jak kolegę Homar-a, ale mnie jest ciężko wyprowadzić z równowagi. Bo nie jestem fachowcem w sprawach tak zawiłych jak przyczyny urazów kolan w narciarstwie alpejskim, więc nie dziw się, że miałem wątpliwości po tak lakonicznym twoim stwierdzeniu. W zasadzie mógłbym zarzucić Ci to samo:smile: - brak argumentów, a tylko bardzo mocne przesłanie. Wiedząc, że uprawiałeś bądź uprawiasz ten sport chciałem cię jednak zmusić do większego wysiłku i przybliżenia nam - "niefachowcom" - spraw związanych z tym problemem. Patrząc na to co napisałeś później myślę, że mi się to udało :smile: choć wolałbym aby było jeszcze więcej. Pozdrawiam PS: w Świętego Mikołaja wierzę niezmiennie od 49 lat. W końcu niedawno przyniósł mi nowe narty :biggrin:1 punkt
-
1 punkt
-
Dzięki Piotrze znowu za dobre słowo :happy: Ze zdrowiem lepiej - silny antybiotyk i końskie dawki leku przeciwwirusowego robią swoje. Co do jakości? Na Vimeo poszedł skompensowany plik z 740 Mega na 350. Niestety kompensacja, potem wgranie do netu obcięło doskonałą jakość GoPro Hero 4 Silver - jest ona o jakieś 35% lepsza na oryginalnym pliku u mnie w kompie. Gratuluję zakupu!!! Artur – Oskar za ten taniec!!!1 punkt
-
Cześć Ogarnięty gość!! Na przyszły sezon normalne nartki i z tatą na stok. Będziesz miał z gościa pociechę... jak już odpoczniesz po pierwszym sezonie. Tylko uważaj bo jak maluszek upadnie to może się uderzyć w twardy śnieg i zacząć płakać a wtedy od łez zamoczy mu się szaliczek i choroba gotowa. Pozdrowienia Marxx Swego czasu jako dość młody instruktor prowadziłem i jednocześnie opiekowałem się po nartach grupą chłopców 6-9 lat - bezpośrednim zapleczem kadry klubu. Żeby zając czymś ekipę wymyśliłem wieczorne smarowanie nart. Pomysł spotkał się z entuzjazmem i przyłączył się do niego sąsiedni dom w którym mieszkało chyba 10 czy 12 dzieci od nas. Początek był ekstra. Wszyscy przynieśli narty i ochoczo zabrali się do pracy. Niestety czyszczenie, smarowanie, cyklinowanie itd. okazało się zajęciem na tyle monotonnym, że powoli ekipa zaczęła się wykruszać. Koniec końców zostałem sam z rozbabranymi 26 parami nart dziecięcych + dwie moje i gdy po jakichś trzech godzinach ogarnąłem wreszcie temat , pojawili się wracający z browaru moi koledzy szkolący inne grupy i chwaląc mnie za inicjatywę i fachowość dorzucili jeszcze 6 par. Ta historia w dość zasadniczy sposób wpłynęła na mój stosunek do samodzielnego przygotowywania sprzętu - niosę do Jasia Pieli i odbieram za trzy dni. G....o ,mnie obchodzą kąty, podwieszenia itd. I mam spokój. Pozdrowienia1 punkt
-
Telegraf 28.01.16Dzisiaj trafiłem okienko pogodowe przed przejściem frontu i pojechałem sprawdzić jak Telegraf przetrwał ostatnie deszcze i temperatury mocno dodatnie: Warun całkiem spoko. Śnieg szybki i nie za miękki na początku. + 10. Ludzi 4 sztuki włączając nas 3 :biggrin: i nie licząć paru brzdący na taśmie. Oczywiście więcej ludzisk zaraz to rozjeździ ale dla 4 starczyło. Przeciery dopiero w 1-2 miejscach zaczynają powstawać. Generalnie jak widziałem niektóre miejsca na kamerkach, to tutaj jest bajka :eek:1 punkt
-
Szczawnica trzyma poziom!Oczywiście szału nie ma, ale jak na +11, wiatr i przelotne, delikatne opady, to jest naprawdę dobrze. Wszędzie zielono, tylko na trasie śnieg i to wcale go nie brakuje. Szafranówka bez przetarć, można jeździć całą szerokością. Trasa nr 2 tak samo, jedynie trasa nr 1 na dolnej ściance węższa o kilka metrów i można się dopatrzec jednego, malutkiego przetarcia, więc wszystko wskazuje na to, że jeśli pogoda się nie poprawi, to na "jedynce" warunki będą już trudniejsze. [ATTACH]26670[/ATTACH][ATTACH]26671[/ATTACH][ATTACH]26672[/ATTACH][ATTACH]26673[/ATTACH][ATTACH]26674[/ATTACH][ATTACH]26676[/ATTACH][ATTACH]26675[/ATTACH][ATTACH]26677[/ATTACH]Wysłane z mojego LT22i przy użyciu Tapatalka1 punkt
-
Witam ponownie, z gory przepraszam za słabą jakość filmiku - łączenie ujęć nie wyszlo mi dobrze, soft też nie był najlepszy... moj syn - rowno 2 lata - tak sobie radzi obecnie (grudzien) na nartach po 2-3 dniach na stoku (ośla łączka) - nie zauważyłem tam ryzyka, za to wyłącznie radość Potem łapał i udawało mu sie utrzymywać samodzielnie lekki pług bez przyczepiania czubków nart. Za miesiąc kolejny wyjazd i ciąg dalszy pozdrawiam1 punkt
-
A u nas byłby srogi mandat za taką zabawę.:stupid: :frown:: : Przez 3/4 mojego żywota,kiedy jeszcze bywały prawdziwe zimy u nas,robiliśmy kuligi po polach ale przemieszczaliśmy się po drogach publicznych i lokalnych. Takie za zaprzęgiem konnym lubię najbardziej.Ale takie za traktorkiem takim własnej roboty ,"łunochodem" jak go nazywaliśmy,to była dopiero jazda.:applause: A dzisiaj.: ...dupa i kamieni kupa.:sorrow: Nie tylko z powodu braku zimy,ale z powodu przepisów o ruchu drogowym.:angry:1 punkt
-
Niestety nie tylko slalomy mamy do końca sezonu i Henrik musiałby wygrywać z Marcelem w GS, a to do tej pory zdarzało się nader rzadko, plus trochę punktów do pozbieranie przez Hirschera w super-g i jasne staje się, że faworytem jest MH, ale zobaczymy i mam nadzieję że będą emocje do ostatnich zawodów. Kristoffersen ma za to spore szanse na pobicie rekordu w wygranych slalomach w jednym sezonie, Stenmark 77, Girardelli 85, Tomba 95, wygraywali po 7 slalomów, Henrik ma już 6, a szans jeszcze... i tu znak zapytania, teoretycznie 3, ale podobno jednak rozważane jest rozegranie zaległego slalomu z Levi i mamy City Event w Sztokholmie, który liczy się do klasyfikacji slalomu. Henrik wygrał wczoraj 10 zawody pś w karierze majac 21 lat i 6 miesięcy, dla porównania : Stenmark 20 lat Girardelli 21 lat i 10 miesięcy Tomba 22 lata Maier 25 lat i 1 miesiąc Hirscher 22 lata 11 miesięcy1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Na Arenie wszytskie trasy i skirouty otwarte włącznie z nową czarną 10 do doliny, warunki śniegowe dobre, śniegu około pół metra w zalezności od miejscowości, najmniej w Zell, najwięcej w Krimml. Skimovie, speedcheck też działają. W Hochfugen tez już wszytsko chodzi i otwarte, jedynie Valley od Joy zamknięta.1 punkt
-
Ja wracałem z Zillertal w ostatnią sobotę przez Kufstain i żadnych kontroli nie było, stoi jedynie kilka radiowozów i jeden policjant stoi obok i spoglądają sobie na przejeżdzające samochody. Tak samo było jak jechałem w drugą stronę i specjalnie spoglądałem czy kogokolwiek kontroluja czy zatrzymują i równiez nic takiego nie miało miejsca. Cała ta histeria z kontrolami i wyszukiwaniem objazdów jest śmieszna bo żadnych problemów nie ma.1 punkt
-
Korek na autostradzie był za Salzburgiem, zwężenie do jednego pasa i wyrywkowe kontrole, jak długo się jechało trudno mi powiedzieć, bo nawigacja nas sprawnie pokierowała objazdem. Także dużo czasu tam nie straciliśmy. Między Rosenheim a Kufstain było bez problemu, natomiast widzieliśmy na pasie przeciwnym korek na kilka dobrych kilometrów i kontrolę. Dlatego też w drodze powrotnej skręciliśmy na Worgl a potem na Lofer i do Salzburga. Tu bez najmniejszych kłopotów. Także myślę, że sytuacja na granicach jest bardzo płynna.1 punkt
-
Rano czeka na nas nagroda, błękitne niebo, bezwietrznie, temperatura na lekkim minusie. Wybór pada na Hochzillertal. Centralna część ośrodka to ok. 2 km trasy, które można pokonywać w różnorakich konfiguracjach, troszkę podobne do siebie, obsługiwane przez bardzo szybkie i wydajne 6 i 8- osobowe krzesła. Warunki na trasie po wcześniejszych opadach bardzo miękkie, ale jazda bardzo fajna, dosyć dużo ludzi. Na koniec jazdy w tej części ośrodka robimy czarnego Stefana Eberhartera do stacji pośredniej gondolki. Rewelacja, stałe nachylenie, zero ludzi, można by na tej trasie zostać już do samego końca a im tak by się nie znudziła. Natomiast dolna część czerwonej trasy już znacznie mniej ciekawa i z gorszymi warunkami.Przenosimy się teraz wyciągami w stronę Hochfugen. Tu dłuższą chwilę zabawiamy na trasach 1, 2 i 3 przy gondolce Zillertal Shuttle. Poezja. Kwintesencja narciarstwa sztruksowego. Czarna trasa nr 4 niestety w trakcie naszego pobytu jeszcze nie przygotowana i zamknięta.Następne w kolejce czekają trasy we wszystkich kombinacjach i odcieniach przy gondolce 8 er Jet. Tu z całego ośrodka najmniej ludzi, trasy zdecydowanie twardsze, szybsze, położone w cieniu. Szkoda że mamy tak mało czasu na eksplorowanie tego terenu.Dzień rewelacyjny, troszkę tylko zasiedzieliśmy się w centralnej części a tu im dalej tym lepiej.Z ciekawostek skiroute do Aschau widzieliśmy z okna sypialni, oficjalnie zamknięty, ale ostro naśnieżali i narciarze też byli widoczni.1 punkt
-
Dzisiaj Pilsko x3 Poza trasami fajnie dużo śniegu momentami po kolano, fajny puch... tylko dalej bez podkładu zjazd jest do poziomu ok 1300m, ale i tak sporo drzew nie przykrytych trzeba uważać. fot. Szymon Rochowiak Pozdrawiam Tomek1 punkt
-
Cześć Proszę o szczegóły bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że obciążono go wina za zdarzenie a sporo tego typu problemów rozpatrywałem. Być może pominąłeś jakiś istotny element. W monecie gdy trasa jest dla nas niewidoczna lub niecałkowicie widoczna mamy obowiązek zwolnić aż do zatrzymania włącznie. PTK 2,3,4 dekalogu + komentarz do nich. Pozdrowienia Pozdrowienia1 punkt
-
1 punkt







