Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. johnny_narciarz

    • Punkty

      18

    • Liczba zawartości

      8 428


  2. Góral spod Skrzycznego

    Góral spod Skrzycznego

    Użytkownik forum


    • Punkty

      16

    • Liczba zawartości

      2 041


  3. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      7 223


  4. andy-w

    andy-w

    Użytkownik forum


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      1 563


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 30.01.2016 uwzględniając wszystkie działy

  1. Podróż na wiele uśmiechów.Dziś to nasz cel podróży. Dokładnie widoczna spod domu trasa FIS ze Skrzycznego: Ale na miejscu już wesoło nie było. Wiatr, czynny tylko orczyk Doliny II i jedna trasa przez Jaworzynę. Od Grzebienia trasa zamknięta - egzamin instruktorów. W kolejce spotykamy Andiego z Markiem jak zwykle ostatnio podążających za nami. Trasy na górze mają się świetnie, gorzej pod orczykiem: Dwa zjazdy i dochodzimy do wniosku, że trzeba przejechać do SON-u. Podchodzimy na szczyt wieje niesamowicie, nie da się utrzymać nart ale za to widoki jak z bajki, zdjęć jednak nie da się zrobić, można stracić narty, kijki albo telefon: Ze szczytu trasa nr "2" nie wygląda za dobrze ale dla nas to nie problem. Raz na nartach raz buta dojeżdżamy do Małego Skrzycznego a tam już luz, pustki i cała trasa nasza. Na Suchem oczywiście przerwa na przekąskę i jazda jeszcze dwie godzinki "7". W między czasie dociera Andrzej z Markiem. Wytrzymali pewnie dłużej, ja zazwyczaj tylko co 4 wyjazdy do COS wracam zadowolony, tam zawsze coś jest nie tak. Pozostaje jeszcze powrót pod kolejkę. PKS jednak jest na czas, wiele czasu nie straciliśmy a jazdy i tak wystarczy, do jutra pewnie:
    13 punktów
  2. Dziś nie miałem możliwości wyjechać z rana,więc trza było dokładnie obczaić kamery. Po obdukcji,wybór padł na Skolnity,bo tam puste krzesła jeździły i tuż przed 11 godziną! Ni było nad czym się zastanawiać,tylko fullwypasówka,mniej wypasówka,chwila w wąskim gardle i już jestem w centrum Wisły.Drogi czarne,suche,nie ma o czym pisać.Początkowo chciałem wjechać autem na górę,jak Marcinn,ale dostrzegłem zakaz... Postanowiłem zaparkować tam gdzie zawsze,ale tu trza płacić.Pisze 3 zł za godzinę,jednak od narciarzy biorą 1 zł/h.Dowiedziałem się jeszcze,że za torami,po prawej stronie,jest bezpłatny parking,ale ze względu na błoto,wolałem dać te 4 zł.Na dole stał już skibus,więc od razu tam się udałem.Gość od razu odpalił brykę i mnie zawiózł na górę.Także już nie trzeba się wspinać,ani wjeżdżać na górę.No właśnie - pytałem o ten górny parking.Gość powiedział,że ludzie tam wjeżdżają,ale oficjalnie jest zakaz!Czy coś za to grozi,nie wiem. Na górze od razu widzę,że się tu nieco zmieniło.Powstały nowe budynki,tu i ówdzie jakieś schody,stojaki na narty itp.Nie ma co dumać,biorę karnet na 4 godzinki i pod krzesełko.Jest piękna,wiosenna pogoda.Temperatura +10 st i się to czuje.Można było się tego spodziewać,więc na letniaka się ubrałem,a i tak chwilami bywało za ciepło.Jedynie na samym szczycie wiał dość mocny wiatr.Czas ruszać na stok.Trasa dobrze wyglądała z góry,z dołu i faktycznie taka była.Dość równo,na początku nawet jednego kamyka nie widziałem,ale miękko.Na to się nastawiłem i to mi pasowało.Warunki określiłbym jako dobre,później trudniejsze,ze względu na kopny śnieg.Po za tym,z upływem czasu pojawiały się niefajne przebarwienia,choć niegroźne.Pojawiło się też kilka minerałów,ale te na bieżąco były usuwane przez obsługę.Ale do samego końca jazda z przyjemnością! Najfajniejsza była frekwencja,a właściwie jaj brak.Ludzi garstka,w całym ośrodku jeździło łącznie może 30 osób,w porywach.Krzesła jeździły puste.Jedynie na trasie zdarzała się jakaś kumulacja.Żeby w samym centrum Wisły jeździć w tak komfortowych warunkach? I to w ferie? Ponoć dziś jest zmiana turnusów,stąd wyraźnie mniej ludzi.Faktycznie,nawet na Nowej Osadzie,o godz. 11,na kamerkach,nie było widać kolejek.Tak to można... Tak ok. godz. 13,na horyzoncie było widać zbliżający się front z chmurami.On się tak powoli przybliżał.najpierw pod chmurami zniknęła Barania Góra,później Stożek i tak powoli się zbliżała ciemna ściana.Gdzieś pod koniec mojej jazdy,zaczęła docierać do Skolnity,ale nie zdążyła zepsuć mi zabawy,tylko wiatr dał się mocniej odczuć - jakby nagle było na minusie.Przy okazji zwróciłem jeszcze uwagę na inną nowość - taras widokowy. Wyciupali parę drzew i mamy piękny widok z góry!Są też leżaczki. Kolejny dzień narciarsko udany!Piękne wiosenne narty w styczniu... :biggrin:Pozdrawiam,Johnny
    10 punktów
  3. COSSON - wiatr rozdawał kartyWidać, że z Góralem mamy podobny gust narciarski i znowu bez umówienia spotykamy się na stoku. Tym razem Skrzyczne, ostatnio Pilsko.Ale do rzeczy. Czułem, że "bubliny" nie będą działac z powodu wiatru i tak tez było.Niestety działał tylko orczyk z Dolin na szczyt więc kolejka narciarzy do niego puchła za każdym zjazdem.Ja wytrzymałem tylko jedno 15 minutowe stanie i dwa zjazdy FISem. Pierwszy przez Jaworzynę, drugi przez "grzebień".Na trasie ubity cukier, który szybko przechodził w stan sypki. Natomiast FIS na zamkniętym (na zawody lekarzy) odcinku przez "grzebień" w znacznie lepszym stanie z powodu braku narciarzy. Po dwóch zjazdach przenosimy się na SON. Na szczycie "łeb urywa", ale jakoś dajemy radę. Śnieg na odkrytym terenie wytopiony i przewiany.W lesie w kierunku Małego Skrzycznego już spokojniej, a i śniegu dużo więcej.Widoki po drodze zacne. Docieramy do trasy z Małego Skrzycznego, a tutaj pusto ponieważ orczyk nie działa i idealnie zrobiona trasa, chociaż w jednym miejscu ledwo przejezdna z powodu przetopów. Zjeżdżamy do dolnej stacji orczyka i w tym momencie obsługa odbezpiecza kołowrotki, jesteśmy pierwsi do wyjazdu na górę.Jak się okazało ostatni. Wyciągowy lojalnie nas poinformował, że jak wyciąg zatrzyma się z powodu wiatru to mamy schodzić.Po ok. 500 m wyciąg stanął i to było na tyle dzisiaj. Nie zrażeni tym zjeżdżamy do Hali Skrzyczeńskiej i tu zastajemy otwartą czerwoną "7" i zamkniętą "4".Decyzja mogła być tylko jedna, czyli "4" . To był strzał w "10" .Trasa pusta, tylko dla nas, połacie sztruksu do końca czyli do 12.30 .Przez dwie godziny jak tam jeździliśmy to może było z pięciu narciarzy, za to wielu turowców.Żeby nie było tak idealnie to są na trasie dwa istotne przewężenia z wąskim paskiem brudnego śniegu, ale do przejechania bez szkody dla nart.Tutaj wyjeździliśmy się na maksa. Trasa nr 7 też zaliczona, nie była zła, ale 4 lepsza.Dzisiaj bramki na Suchym zaliczyły awarię. Na początku wyświetlały komunikaty o problemach z połączeniem i trzeba było przechodzić pod kołowrotkiem na co obsługa nie mogła nic poradzić. Potem bramki zostały wyłączone i narciarze przechodzili swobodnie przez kołowrotki. Być może był problem z internetem z powodu silnego wiatru. Ja zostałem jeszcze na dwa zjazdy a młody pognał autostopem po samochód zostawiony pod Skrzycznem.Teraz info dla SB i MB: wyjazd jak najbardziej udany :biggrin:Dzisiejsze warunki przypominały przełom marca i kwietnia.Góral jest optymistą, ale nie wiem czy za tydzień będzie na czym jeździć, a zwłaszcza pod orczykami.
    10 punktów
  4. W tym sezonie realizuje plan krótkszych (2-3 dni na stoku) za to częstszych (to już był 4-ty wyjazd do Austrii tej zimy)wyjazdów w Alpy . Do tego postanowiłem skoncentrować się na miejscach gdzie albo wcale nie byłem, albo byłem dawno temu. Zachęcony pozytywnymi opiniami znajomych i forumowiczów postanowiłem skierować kroki swoje i grupy znajomych do Tyrolu do ośrodka Serfaus-Fiss-Ladis. Wyjazd na ostatnią chwilę po upewnieniu się, że będzie pogoda. Ponieważ zapowiadała się 3-dniowa lampa, należało jedynie dograć kwestie spanka. Znaleźliśmy super apartamencik tuż obok stacji, gdzie zbiegają się trzy gondole w miejscowości Fiss. Pensjonat Gondeblick naprawdę godny polecenia. Może nie tanio - ale standard więcej niż przyzwoity, dla auta przygotowano obszerny kryty parking w cenie apartamentu, jest strefa wellness, bilard, piłkarzyki, czy pokój dla dzieci. No i widok z okna prosto na stok, a dojście do gondoli sprowadza się w zasadzie do przejścia na drugą stronę drogi. Gdy przejechaliśmy w nocy ok. północy stok był oświetlony, a rano ukazał się nam taki widok: DZIEŃ 1 - środa 27.01Nastąpił moment, kiedy trzeba było zobaczyć co oferuje ośrodek. No cóż na pewno tras jest baaaardzo wiele i tu może ośrodek nie wyróżnia się wiele od innych dużych ośrodków w Alpach, jednak to co zwróciło moją uwagę, to fakt że trasy są dość wymagające i często dość wąskie.Prawdopodobnie ze względu na ciepłą aurę (w środę było słonecznie, choć było trochę chmurek, a temperatura jakieś 5 stopni na plusie) i małą ilość śniegu, po zjechaniu pierwszymi trasami ponad miejscowością Fiss, czujemy niedosyt. Jest sporo przetarć i minerałów. Do tego mamy wrażenie, że ratrakowi nie wykorzystali pełni możliwości swoich pisten bullych - jest bardzo nierówno. Hmmm... zaczynam się zastanawiać, czy peany na temat SFL nie były przesadzone: Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy przejechaliśmy na północną stronę stoków nad Fiss. Jest szeroko, równo, twardo i co ważne śniegu jakby więcej. Na szczycie parkuje super wynalazek firmy Polaris: Ok. 12-tej zaczynamy przemieszczać się w kierunku Serfaus i dalej. Pierwszego dnia dojedziemy do Scheidbahn i obere Scheidbahn. Tutaj trasy znów szerokie i twarde, mimo dodatnich temperatur, a widoki zapierają dech w piersiach. Po udanym narciarskim dniu pora na Apres-Ski. Jeden rozchodniaczek, przerodził się w kolejny, na szczęście z Hexenalm do domu nie było daleko: DZIEŃ 2 - czwartek 28.01Wydarzenia dnia poprzedniego wpłynęły na formę części osób z grupy. Ja i jeden znajomy od rana atakujemy stoki na północy Fiss i czekamy aż dołączy reszta. Od rana słoneczko, w ciągu dnia nieco się zachmurzy, ale słońce i tak się jakoś tam przebija, więc kontrast nie jest problemem. Minimalnie chłodniej niż wczoraj - jakieś +3. Wszystkim nam udaje się znaleźć dopiero ok. 11-tej. Celem jest wspólne przejechanie do części ośrodka zwanej Masner. Widoki nieprawdopodobne, jednak robi się późno i w zasadzie od razu po dojechaniu na miejsce ogłaszamy odwrót. Postanawiamy jednak, że trzeci dzień chcemy spędzić właśnie tutaj: DZIEŃ 3 - piątek 29.01Rano niebo zasłonięte chmurami, ale prognoza wskazywała na przejaśnienia w zasadzie od samego rana, a ok. 11-tej ma już był słonecznie. Prognoza się sprawdza w 100%. Temperaturowo też jest nieżle - między -1 a 1 stopni na plusie. Przebijamy się do tras w części Masner. Znów widoki zachwycają. Trasy też niczego sobie, zwłaszcza czarna 160 obsługiwana przez krzesło Masnerkopfbahn. Jeździ się super, no ale trzeba spożyć topfenstrudla z sosem waniliowym i napić się kawki: Jest cudownie, a ten widok powoduje, że nie bardzo chce się wracać do Polski: No cóż, trzeba jeszcze jakoś dojechać do Krakowa, więc niechętnie ale ok. 15-tej zaczynamy wracać w kierunku Fiss, aby wziąć prysznic i wsiąść do auta. Jeszcze dwa widoczki na pożegnanie z trasami Masner: O 3-ciej nad ranem parkujemy pod domem.PODSUMOWANIEZachwyty nad ośrodkiem SFL nie są przesadzone. O ile - być może ze względu na małą ilość śniegu - trasy na południu nad Fiss nie rzuciły nas na kolana, o tyle te na północy, czy w rejonach: Scheidbahn, czy Masner są świetne. Widoki niesamowite. Sporo tras czarnych i naprawdę wymagających. Ośrodek na pewno nie należy do tanich, a w zasadzie można śmiało powiedzieć, że jest jednym z droższych w Austrii. Jeździliśmy 3 dni i nie przejeździliśmy wszystkiego. Na pewno dodaję go do listy moich ulubionych miejscówek.
    8 punktów
  5. Po słonecznej stronie BeskidówWitam,Kiczera w porannym słońcu:smile: Ludzi w sam raz. Warunki: cud, miód, malina. Od tego sezonu nowa niebieska trasa: Tak około dziesiątej, jako że + 10 to pojawiły się odsypki.Pzdr A.
    8 punktów
  6. Cześć Dzisiejszy miły dzionek dla odmiany spędziliźmy na Słowacji w ośrodku-Ski Oravice http://www.meanderskipark.com/index.php http://www.aquaparkoravice.sk/ W planach były Rohace..ale odkąd wybudowali nowe krzesło,w weekendy strach tam jeździć...takie tłumy ludzi:eek: A więc w drodze na Rohace zostaliśmy w Oravicy..Lubię to miejsce,mimo że narciarsko dość słabe, da się nieźle pojeździć i ma swoje zalety; nigdy nie ma kolejek,szybkie podgrzewane krzesło...i...baseny termalne obok. Niewiele jest miejsc w Europie,gdzie po nartach leżąc sobie w gorących żródełkach z bąbelkami :biggrin:można oglądać na żywo jeżdżących narciarzy. Mają łączone skipasy z pobytem w termach..całe 29,50E Warunki dzisiaj późnowiosenne-taki kwiecień..na dole 13 stopni na plusie,a na dodatek mocno wiało. Śnieg tylko na trasie,biorąc pod uwagę pogodę warunki na stoku całkiem dobre. W oddali Babia
    7 punktów
  7. Ponieważ JC założył mi specjalny wątek gdzie mogę wrzucać swoje relacje, to pozwoliłem sobie również założyć wątek, w którym będę wrzucał również inne rzeczy. Jakie? Na przykład klip, który wreszcie udało mi się złożyć...klip z zeszłorocznych wakacji. Dlaczego tak późno? Wiadomo różne priorytety i brak czasu... trochę pomogła mi w tym mała niedyspozycja zdrowotna w znalezieniu tych wolnych chwil. Trochę błękitu, ciepła, słońca, wody, trochę gór...ale gór zupełnie innych - bez śniegu. Dla tych, którzy nie przepadają za takimi klimatami polecam obejrzeć film po to, by zobaczyć jak radzi sobie z filmowaniem pod wodą kamera GoPro Hero 4 Silver. Oczywiście komentarze co do wskazówek i montażu mile widziane. [video=youtube;kk0-PmKeOeE]
    6 punktów
  8. Głupio trochę 30.01. w środku zimy pisać o tym, że dzisiaj był wspaniały dzień, zdecydowanie dużo lepszy na rower i to szosówkę niż na narty :shocked: :crazy: No ale cóż, kiedy temperatura sięga 12'c, drogi są suche, to aż żal nie pokręcić choć trochę. To co, że noga nie podaje. To co, że od jesieni kilka kg przybyło, które niestety czuć, że ciążą zwłaszcza pod górki. Najważniejsze, że jest radość, uśmiech i wolność :cheerful: :happy: No i jadąc sobie i kręcąc rodzą się decyzje, że sprzedaję swoje Progressory, a do slalomek dokupuję all-mountainy :crazy:Tak, że kilka fotek z taaaaaakiej wypasionej tegorocznej zimy :stupid:
    6 punktów
  9. Mosorny Groń dziś na wieczornej jeżdzie,warunki nie złe jak po takich deszczach,no i totalnie pusto,jak zwykle wieczorem. Śniegu sporo,powinni bez problemu przejść to ocieplenie:smile:
    5 punktów
  10. Szczyrk SONJeździłem od 11, ludzi umiarkowanie, jedynie od Suchego na Halę tworzyły się kolejki. Śnieg zmrożony i dość twardy, ale nic dziwnego skoro było tak ciepło i jeszcze wczoraj padał deszcz. W cieniu trzymało jeszcze o 14, a w słońcu robiło się trochę miękko. Można dość fajnie pojeździć :smile:, tylko z Małego trasa tak w połowie długości wygląda fatalnie, widocznie tam nie dośnieżyli i jest jedynie wąski przejazd, ale piszą że warunki trudne więc nie można mieć pretensji. Za to można mieć do przygotowania tras po orczykami, gdzie zdarzały się nawet wystające kamienie :eek:
    5 punktów
  11. Pierwotnie planowałem Chopok, ale okrutny los :biggrin:rzucił mnie wcześniej do doliny Stubai, a konkretnie do stacji narciarskiej Schlick 2000. To co daje się zauważyć niemal od razu, to skromna pokrywa śniegu, wysokie temperatury i stosunkowo mała frekfencja na stoku - to ostatnie można zaliczyć oczywiście na plus. Mimo, że trasy przygotowane są perfekcyjnie, znalezienie miejsc z przetarciami, czy pojedynczych minerałów nie jest rzeczą niemożliwą. Do południa twardo i równo, później bez większych zmian :stupid:, no może za wyjątkiem miejsc z łatami lodowymi (niewielkie i nie stanowiące większego problemu). Podsumowując: warunki w porównaniu do rodzimych, czy słowackich stacji narciarskich - bardzo dobre, jednak jak na Austrię w końcówce stycznia... mogło być lepiej, brakowało przede wszystkim warstwy świeżego puchu... Jedynie w stu procentach egzamin zdała pogoda, naprawdę było bajecznie.
    4 punkty
  12. Dla rozluźnienia,zdjęcie z przygotowania trasy pod Speed Ski: :biggrin:
    4 punkty
  13. No ładnie dziś kmarcin pokręciłeś. I widać radość z jazdy, super! Piękne foty! Też dziś trochę pojeździłem mimo lekkiego kataru, ale nie mogłem poprostu odpuścić takiej pogody!Serdecznie pozdrawiam Maciek[ATTACH]26861[/ATTACH][ATTACH]26862[/ATTACH][ATTACH]26863[/ATTACH]Wysłane z mojego LT26i przy użyciu Tapatalka
    3 punkty
  14. Prawie mu wyszło! Piękna sprawa. Ale Kilde z 30 tak wjechał... No no no... Dobre to było. I za to ten sport kochamy! Wydawało się, że wszystko już jasne, a tu niespodzianka I ta radość Jansruda - co najmniej, jakby jego syn rodzony wjechał na 1
    3 punkty
  15. Oj oj, jaka niespodzianka :smile: Dziękuję serdecznie wszystkim!
    2 punkty
  16. A Słoweńcy na pocieszenie mają całe podium w skokach w Japonii.
    2 punkty
  17. No i mamy mega sensacje. Bostjan Kline pod nieobecność króla ALS, postanowił zająć jego miejsce. Pytanie tylko, czy na długo. Bostjan, może mało znany, ale jako junior zapowiadał się na dobrego zjazdowca. Pierwszy medal brązowy zdobył w Mistrzostwach Świata Juniorów w Mont Blanc w 2010 r; a w Crans-Montana w 2011 zdobył już złoto w zjeździe i w supergigancie. Byłoby super, gdyby dołączył do czołówki na stałe. Zrobiłoby się bardziej kolorowo, a On ma 25 lat, co na zjazdowca niezbyt dużo i trochę jeszcze pościga się w PŚ. Pozdrawiam serdecznie. PS Jeszcze jakby Ana Drev zagościła na podium w Mariborze - byłby słoweński komplet. No i kolejna choć nie tak duża niespodzianka. Nie ma ALS, troszkę gorzej pojechał Jansrud i Norwegowie wysłali do boju kolejnego zawodnika - Aleksander Aamodt Kilde, myślę nie da już się pokonać. U panów zdecydowanie dzień niespodzianek.
    2 punkty
  18. W czwartek przyszedł czas na Tuxa. Długo się zastanawialiśmy jechać, czy nie jechać. Na forach dominiują opinie, że styczeń to nie pora na lodowiec bo zimno/wietrznie/są ciekawcze ośrodki, niepotrzebne skreślić. Ponieważ jednak jesteśmy typami zwiedzaczy i ośrodków alpejskich nawet tych najlepszych staramy się w miarę możliwości nie powtarzać, wybór mógł być tylko jeden, dolina zillertal bez lodowca byłaby niepełna. W rezultacie wyszedł jeden z najlepszych dni na nartach wogóle..... [ATTACH=CONFIG]26758[/ATTACH] Na nowym wyciągu 6-osobowym skiline nie działa.
    2 punkty
  19. Piątunio na ŻarzeKolejny wieczór na Górze Żar.Schemat podobny jak podczas poprzednich wypraw.Godzina 16.00 wolność,cegła na gaz i jakoś 16.40 na parkingu pod moją ulubioną górką.Samochodów niewiele,jak zwykle.Tak samo ze szkółkami - dziś znów wysyp przyszłych alpejczyków.Ale bez ekstremy.Mają dzieciaki ferie,to ich czas,niech śmigają.Na stare trepy,jak ja,przyjdzie czas w marcu,kwietniu i maju. Dziś przywyciągowo,więc karnet wieczorny za 35 zł i heja do wagoniku. Pierwszy przejazd i zaskoczenie,choć nie do końca.Jest równo,bo w dzień frekwencja była minimalna,trasa nieco zawężona w środkowej części,za to już o 17 stok zamarzał!Myślałem,że to nieco później nastąpi.Nie przeszkadza mi to,choć spodziewałem się,że na początku jeszcze po ciapie pojeżdżę.Nawet narty wziąłem z myślą o pućtrze.Takie szerokie.Ale co tam,przynajmniej szybko było... Jak wcześniej wspomniałem,trasa nieco zawężona,ale to co było dostępne,było w bardzo dobrej kondycji.Jazda bardzo przyjemna,do tego frekwencja minimalna.Właściwie gdyby nie szkółki,to kolejka jeździła by niemal całkiem pusta.Chyba kiedy przychodzi odwilż,to ludzie obawiają się,że warunki będą trudne,że śniegu za mało itp.Mnie to osobiście cieszy.Co lepsze,czasem się cieszę z tej niby kiepskiej zimy,bo wszędzie ilość szusujących umiarkowana,lub nawet śladowa,a warunki nie koniecznie gorsze.Tak więc znów pełnym piecem do samego końca.Załapałem się na ostatni wagonik,ale ten czekał i zbierał wszystkich,bo w końcówce zostało nas może 10 osób... Kolejny przyjemny wieczór.Pewnie szybko tu wrócę... :wink:Nie mam już co nowego pokazać,więc sobie w kolejce pstrykałem... :stupid:
    2 punkty
  20. Kielce TelegrafKilka dni temu wygrałem karnet na 10-wjazdów na Telegraf, to trzeba go było szybko wykorzystać, ze względu na to co dzieje się pogodą :frustrating: Tak, że dziś zabrałem syna, żeby choć trochę pozjeżdżać, a dokładniej żeby on bardziej pozjeżdżał niż ja. Jak na pogodę, która utrzymuje się od początku tygodnia, to warunki były całkiem całkiem, czemu zdecydowanie pomógł lekki mróz w nocy i nad ranem. Stok był zmrożony, ratrakowany przed 10 rano dzisiaj, w środkowej części trochę lodowych kulek, nie było przetarć ani minerałów. Szału nie było, ale nie było też źle, Tak, że największe ubytki śniegu póki co widać jedynie przy przejściu przez bramki i dojściu do wyciągu. Na stoku oprócz nas jeździł jeszcze Mifilim ze znajomym i może w sumie kilkanaście osób. A tak to wszystko wyglądało:
    2 punkty
  21. Dębowiec w BB wygląda teraz tak, jechałem rowerem i zaglądłem na stok[ATTACH]26714[/ATTACH]Wysłane z mojego LT26i przy użyciu Tapatalka
    2 punkty
  22. Szczawnica trzyma poziom!Oczywiście szału nie ma, ale jak na +11, wiatr i przelotne, delikatne opady, to jest naprawdę dobrze. Wszędzie zielono, tylko na trasie śnieg i to wcale go nie brakuje. Szafranówka bez przetarć, można jeździć całą szerokością. Trasa nr 2 tak samo, jedynie trasa nr 1 na dolnej ściance węższa o kilka metrów i można się dopatrzec jednego, malutkiego przetarcia, więc wszystko wskazuje na to, że jeśli pogoda się nie poprawi, to na "jedynce" warunki będą już trudniejsze. [ATTACH]26670[/ATTACH][ATTACH]26671[/ATTACH][ATTACH]26672[/ATTACH][ATTACH]26673[/ATTACH][ATTACH]26674[/ATTACH][ATTACH]26676[/ATTACH][ATTACH]26675[/ATTACH][ATTACH]26677[/ATTACH]Wysłane z mojego LT22i przy użyciu Tapatalka
    2 punkty
  23. Jakby ktoś miał ochotę pobawić się na stoku z ilością ludzi równą 0 i bez kolejki do kanapy to zachęcam do odwiedzenia ośrodka Ski Vitanova.Warunki na obecny czas BDB- choć jak wyjeżdzałem to zaczęło padać wiec będą BDBStok szybki, zmrożony beton, jednak bez placków lodowych czy przetarć, brak minerałów jedynie lodowe kamyki z armatek.Ceny dość korzystne - 4h 14euroA wieczorem na termy Oravice
    2 punkty
  24. Jak słyszę rower i góry to ostatnio kojarzy mi się filmik Path Finder Bieszczady... Rumunia... ah!! [video=youtube;N7aDcQ-9M74] widoki od 2:26 prawie do końca!
    2 punkty
  25. Drogi Arturze - jeszcze raz. Po... ...pierwsze - Zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrowia :smile: 2 - Miłości! 3 - Spełnienia marzeń oraz wszystkich celów :cheerful: 4 - Piętnaście worów kasiory... :eek: 5 - 100 dni w roku na nartach :applause: 6 - 200 lat życia : ...i nie ociągaj się - nie ociągaj. Siadaj na jednego! Miejsce czeka. Życzymy Ci wszyscy z ostatniego wyjazdu.
    1 punkt
  26. IV Dni Lawinowo Skiturowe Zapraszamy na IV edycję Dni Lawinowo-Skiturowych. Odbędą się one w dniach 09-10 kwietnia tradycyjnie w Dolinie Pięciu Stawów, gdzie jak co roku będziecie mogli skorzystać z bezpłatnych szkoleń pod okiem instruktorów z 5+Szkoły Górskiej, o tematyce lawinowej, turystyki zimowej, skiturowej oraz nawigacji. Będziecie mieli możliwość przetestować sprzęt lawinowy, skiturowy i outdoorowy, wziąć udział w wykładach, symulowanych akcjach lawinowych, jak również wygrać cenne nagrody fundowane przez naszych sponsorów. Po więcej informacji zapraszamy na stronę www.dnilawinowe.pl 1 dzień - Szkolenia 09.04.2016 Jak co roku zapraszamy na: Bezpłatne szkolenia: lawinowe, skiturowe, z turystyki zimowej i nawigacji. Testy sprzętu Spotkania i wykłady Szczegółowy program w przygotowaniu. 2 dzień 10.04.2016 Lawinowe Centrum Treningowe Symulowane Akcje Lawinowe Strefa Freeride Wycieczki Szczegółowy program w przygotowaniu. W tym roku niestety mnie nie będzie, koliduje to z moim wyjazdem na skitury do Austrii. Ale może, ktoś się zdecyduje i zbierze się jakaś grupka osób z forum [] Gorąco polecam, byłem na 3 imprezach i oprócz wiedzy to po prostu świetna impreza integracyjna [] Pozdrawiam Tomek
    1 punkt
  27. Jesień w Górach Sowich.
    1 punkt
  28. Witam W piątek było super,po nocnych przymrozkach stok twardy zmrożony.Na otwarciu wygląda tak; Zobaczymy jak długo pociągną...dziś wieje jak diabli...niestety ciepły wiatr :
    1 punkt
  29. To chyba teraz w styczniu byłeś a nie w lutym za miesiąc? :tongue: Super miejsce,a i kwaterki w takim położeniu tylko pozazdrościć :laughing:
    1 punkt
  30. Tarasik drewniany, leżaczki...prawie jak w Tyrolu :wink: Te pustki to chyba dlatego, że trasa w tym ośrodku nieco plaskta. Widząc po relacjach, że jak jeszcze z tydzień ciepło będzie - to przyszły weekend odpalisz rower i skoczysz w góry. Dzięki za relację :happy:
    1 punkt
  31. Fajny, przyjemny filmik, a te kolorki bajka :happy:
    1 punkt
  32. Chyba Ci pisałem że warty odwiedzenia
    1 punkt
  33. Trafiłem z zakupem, z początku byłem niezadowolony. Ale teraz to najlepsze narty do ścigania się na stoku. Czuję się na nich bardzo pewnie na Black`eyach zresztą też nie było problemu natomiast Progressory to kilka klas wyżej od all montain. Narty do pełnego crossu, ścigania przecinania niespodzianek na stoku, wycinania łuków jakich się chce 10m 50m a nawet trasę można podzielić na trzy skręty i one nie wychodzą z łuku. Bosko po prostu, spróbujemy się mam taką nadzieję. Wiem, że nie byłeś z nich zadowolony na testach ale one takie są przez kilka pierwszym dni na stoku, są jak nieujarzmiony ogier a później jak porsche za 5 baniek. To porównanie do tego samochodu nie jest przypadkowe, narty mają niesamowite przyśpieszenie przy rozpoczynaniu jazdy, z początku jechały przede mną.
    1 punkt
  34. Trasa z Małego Skrzycznego ma się dobrze ale dziś orczyk nie działał z powodu wiatru. Warstwa śniegu nie jest za gruba ale wydaje mi się że tydzień wytrzyma a ma padać. Powyżej 1000m npm temperatura jest zupełnie inna więc może trochę sypnie. "7" wytrzyma nawet dwa tygodnie, obawiam się tylko o trasy pod orczykami bo tam jest śniegu mało z tym, że w tym roku obsługa staje na głowie żeby wszystko grało.
    1 punkt
  35. Darek - śliczne masz te Progressory :happy:
    1 punkt
  36. No skoro będziecie mieszkać w Gerlosbergu to jeżdżenie na Arenę własnym samochodem jest bez sensu bo musicie zjechać do doliny do Zell i tracić czas, podczas gdy przez Gerlosberg jeżdżą skibusy, które od razu zawożą do stacji pośredniej Areny. Piotrze na prawdę uważasz, że będąc na wyjeździe narciarskim jazda na nartach z Zell do Hochkrimml w pięknym otoczeniu natury, na świeżym powietrzu można nazwać "tłuczeniem się". Myślę, że to raczej Ty się tłuczesz w dolinie i w spalinach w klatce na kółkach przez ponad godzinę. Abstrahując jestem zdumiony tym jak Polacy ukochali swoje blaszaki, że nawet na urlopie narciarskim wolą w nich siedzieć, wymyślając różne historyjki jak to samochód jest niezbędny (a bo dziecko, a bo niby szybciej, a bo wygodniej itp itd), zamiast jeździć na nartach. Ja tak jak dojadę pod apartament w sobotę to nawet go nie otwieram do kolejnej soboty. Przecież nawet taki przejazd Zillertalbahn to swoista atrakcja i przyjemność, a przy okazji możemy zobaczyć sprawnie funkcjonującą komunikację kolejową, która dojeżdża do każdej przysłowiowej dziury zabitej dechami, a której w Polsce już nie uświadczymy bo została całkowicie zniszczona.
    1 punkt
  37. Arturze zdrówka,zdrówka i jeszcze raz :smile:
    1 punkt
  38. Artix i żadnych tłumów na stoku, naokoło Ciebie samych przyjaciół, no i słońce niezmiennie niech Tobie przyświeca, nie tylko na trasach narciarskich!!! Pozdrawiam serdecznie.
    1 punkt
  39. Wszystkiego najlepszego Artix! Sto lat!!!
    1 punkt
  40. Niech te dni będą w idealnych warunkach! Co najmniej metr śniegu pod butem i sztruks do południa! 100 lat!
    1 punkt
  41. Dokładnie tak samo miałem... Tux jest cudowny! :angel:
    1 punkt
  42. Jak nie jak tak! Przecież dla SB "słowo droższe od pieniędzy".
    1 punkt
  43. Dzisiaj na Steam znalazłem do ściągnięcia i pogrania na komputerach PC darmową grę narciarską w wersji beta - Snow :happy: U mnie się już ściąga - jak przetestuję, to napiszę kilka słów. Dla wszystkich, którzy chcieli by ściągnąć i pograć podaję namiary na miejsce do darmowego ściągnięcia wersji beta: http://store.steampowered.com/app/244930 Trailer z gry: [video=youtube;Z_DR-oa3aAY] To może być ciekawa propozyca dla grających na kompach narciarzach! :applause:
    1 punkt
  44. Trochę się pobawiłem grą. Gra dotyczy narciarstwa free. Zaczyna się od prostego slalomu i nauki posługiwania klawiaturą, z każdym etapem inne wyzwania - trudniejsze. Proste skoki na górkach, potem na przeszkodach - połapać się i nauczyć kombinacji przycisków do poszczególnych ewolucji nie było łatwo. Zaczynamy grę mając ciuchy, sprzęt z podstawowej półki - im dłużej gramy, tym "stać" nas na więcej. Można zamienić czapeczkę na kask, zmienić rodzaj nart a nawet wiązań i kijków. Oczywiście spodnie, kurtkę itd. Gra jest trudna ale ciekawa. Grafika bardzo ok - a poszczególnym etapom towarzyszy bardzo przyjemna muzyka. Od czasu, do czasu w odwilż sobie z pewnością pośmigam w parku grając w SNOW :crazy: Szkoda, że nie ma tego tupu gry race - ze slalomem, gigantem itd. Szkoda, bo zdecydowanie bardziej przypadłaby mi do gustu tego typu gierka.
    1 punkt
  45. Witam Snieżnica; wczoraj i dziś- warunki podobne;całkiem dobre,ale z każdym dniem coraz mniej śniegu : Jak na taką odwilż jest nieźle,mają sporo naprodukowanego śniegu i myślę że do niedzieli wystarczy. Dzisiaj mocno wiało,ale że wyciąg i trasa jest w lesie nie było to odczuwalne,wyjeździliśmy się na maxa.:biggrin: Zdjęcia słabe ;ze starego telefonu
    1 punkt
  46. Wczoraj kolejny raz odwiedziłem stok Solisko-Kamienna w Korbielowie. Warunki utrudnione z powodu rozmiękłego śniegu. Pomimo 25 cm białego slalomki wcinały się w gliniaste podłoże. Zapowiada się trudny weekend na stokach. Miejmy nadzieję na rychłą zmianę pogody.
    1 punkt
  47. Telegraf 28.01.16Dzisiaj trafiłem okienko pogodowe przed przejściem frontu i pojechałem sprawdzić jak Telegraf przetrwał ostatnie deszcze i temperatury mocno dodatnie: Warun całkiem spoko. Śnieg szybki i nie za miękki na początku. + 10. Ludzi 4 sztuki włączając nas 3 :biggrin: i nie licząć paru brzdący na taśmie. Oczywiście więcej ludzisk zaraz to rozjeździ ale dla 4 starczyło. Przeciery dopiero w 1-2 miejscach zaczynają powstawać. Generalnie jak widziałem niektóre miejsca na kamerkach, to tutaj jest bajka :eek:
    1 punkt
  48. Dziś w Szczawnicy naprawdę niezły warun. Rano twardo i długo trzyma. O 12-13 jasne, że nie ma siły na twarda trasę, ale zaskakująco dobrze się to wszytko trzyma. Wszystkie zrobione dziś zdjęcia pochodzą mniej więcej z godziny 12-12:30.[ATTACH]26618[/ATTACH][ATTACH]26619[/ATTACH][ATTACH]26620[/ATTACH][ATTACH]26621[/ATTACH]I na koniec temperatura o godz 14...[ATTACH]26622[/ATTACH]Wysłane z mojego LT22i przy użyciu Tapatalka
    1 punkt
  49. Ponownie ŻarPo raz trzeci w tym tygodniu zawitałem na Górę Żar.Ponieważ mi ona "leży",zapewne zawitam tu jeszcze wiele razy.Myślę,że nie ma sensu otwierać 10 niemal identycznych wątków,więc tu będę opisywał kolejne wieczorne wizyty przywyciągowe.A więc znów po robocie narty.Najpierw wizyta w serwisie,bo tam już czekały na mnie moje Progerssory.Przy okazji dowiedziałem się,że one mają nieoryginalną płytę,taką lepszą,zawodową,co ponoć podnosi o półkę wyżej wartość narty.Mowa o wartości technicznej,niekoniecznie finansowej.Przejechanie przez B-B o tej porze,może zniechęcić,ale kiedy wjechałem już na drogę na Przegibek,można się zrelaksować - trasa całkowicie pusta!Warunki do jazdy całkiem dobre,choć na patelniach mogę sprawdzić jak działa kontrola trakcji. :wink: Relaksacyjna jazda od stacji benzynowej przy "Żywieckiej" do parkingu pod Żarem,zajmuję zaledwie 20 min.W to wliczam czekanie na zapłacenie haraczu.Byłem nieco za wcześnie,ale dało się zagospodarować - fotki,grzaniec itp.Ponownie karnet wieczorny za 35 zł i pod bramki.Dziś jakby frekwencja większa - piątek,piąteczek,piątunio?A może skutek relacji? Może nie... Już jadąc kolejką do góry,widzę,że stok wygląda bardzo dobrze!Armatki już wyłączone,trasa otwarta na full szerokości,a mimo to jeszcze są rezerwy po bokach!Naśnieżanie mają tu pierwsza klasa.Ruszam na stok i jeszcze milsze zaskoczenie - jest równo,twardo,bez większych łat lodu itp. atrakcji.Wygląda to tak,jakby po ratrakowaniu otwarli godzinę temu i tylko sztruksu brakuję.Nierówności może jakieś tam są,ale nic,co by utrudniało jazdę.Jak dla mnie rewelka. Warun przedni! :applause: No,jedynie przy końcu,po boku,większe grudy lodu,które wprowadzały trochę niepewności przy hamowaniu. Więc znów "pełnym piecem" do samego końca. Po serwisie,narty wżynają się w śnieg lepiej niż stringi w żyć!Chyba,bo nie mam w garderobie i nie wiem jak to jest... :wink: Pięknie! Góra Żar,na wieczorną jazdę,jest dla mnie numerem jeden! Parę fotek na koniec. Pozdrawiam,JohnnyPS.Relacje skitourowe z Żaru w wątku: "Wieczorne toury"
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...