Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      46

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. MAIKEL 1977

    MAIKEL 1977

    Użytkownik forum


    • Punkty

      32

    • Liczba zawartości

      1 872


  3. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      29

    • Liczba zawartości

      5 316


  4. dirk

    dirk

    Użytkownik forum


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      10


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 19.01.2017 uwzględniając wszystkie działy

  1. Warth cz. 2 Tutaj przebijamy się przez kilka nudnych, niebieskich tras...i niestety mamy tutaj cień. Trasy wyglądają tak: Miejscami jest czerwono...ale potem wypłaszczenie. Ogólnie nie jest źle i kilka tras mocno przypada nam do gustu. Tym bardziej, że z tej strony kompletnie nie ma narciarzy. Jedziemy w stronę Warth! Tutaj, trasa prowadząca do miasteczka - wspaniała! Sama miejscowość - urocza, zresztą jak wszystkie w regionie. Pogoda jest świetna. Błękit niezmącony chmurką...od czasu, do czasu zmącony takim oto instrumentum Pewnie tam na górze patrzą i zazdroszczą narciarzom na dole?... No to w górę - opuszczamy Warth i z krzesła ukazuje się nam, niemalże w pełni czarno-czerwona 268 i 267. Krajobrazy? Proszę... Spojrzenie na niebieską, nudną cześć ośrodka. Dlaczego nudną? Mimo tego, że na powyższej fotce wygląda to nieźle - jest zbyt wolno do dynamicznej jazdy. Wracamy na stoki od strony Lech. Zaliczamy krzesełko, z którego wysiada się w dwóch kierunkach - czyli ma stację pośrednią na szczycie lokalnej góreczki. Tutaj niestety też mało ciekawe, niebieskie trasy...ale widokowo? Bomba!!! Trzeba się pilnować by nie zjechać czerwoną 256 do Schrocken - tam nie ma wyciągu, dopiero jest w planach budowlanych. "Niebieska" ścianka a potem długie, długie wypłaszczenie... A z wyciągu można popatrzeć... ...i chwilę się zadumać na wolnym krzesełku. Alpejski klimacik... Ot gołąbeczki... Po puchu między trasami zostało tylko to... Jeździmy już do końca naszą ulubioną czarną. Kończymy dzień... ...a ja muszę kończyć relację. Imieniny. Pozdrawiam wszystkich i do jutra! marboru
    17 punktów
  2. Warth cz. 1 Dzień zaczęliśmy ponownie w Lech i ponownie z tego samego parkingu i krzesła. Miasteczko z rana przykrywa cień góry... Docieramy do dojazdowej trasy i gondoli. Tutaj słoneczko już w pełni. Stok zmrożony, równy, twardy - to co lubimy najbardziej. Tyle już fotek sztruksu w życiu się narobiłem ale nigdy chyba to mi się nie znudzi... ...gdy przed nami stok pełen "ubraniowej konsystencji" trudno nie zatrzymać się na chwilkę i przed zjazdem nie pokontemplować Zielone Portki choć dzisiaj jest wyraźnie cieplej, ok -6 nadal jeździ w masce... No to pod gondolę i do Warth. A widok z gondoli? Proszę... Końcówka czarnej 262, która tutaj jak się później okaże najbardziej przypadła nam do gustu. Długa, słusznie pochylona, pod szybkim krzesłem, praktycznie bezludna, w słońcu - coś pięknego! Zaczynamy konkretną jazdę! Na początek wszystkie trasy od strony Schrocken. Andrzej na starcie! Jest pięknie i narciarsko wyśmienicie. Trasy czerwone, czarne - szerokie, długie - świetne!!! I nawet zwierząt sporo na trasie... Przenosimy się na stronę Warth... Kolejne czarne... Nie byłbym sobą gdybym znowu nie zdjął aparatem narciarzy poza trasowych... Moja "Gwiazda" No to dalej w drogę... Krótka przerwa na toaletę i dalej w drogę - szkoda czasu. A tutaj końcówka kolejnej czarnej w pełnym świetle. Jeszcze jedna fotka... i jedziemy na drugą stronę, na trasy od strony Warth. CDN
    15 punktów
  3. Małastów-Magura Małostowska Świetne warunki panują na Magurze Szczątkowe ilości narciarzy
    12 punktów
  4. Zdjęcia w wykonaniu mojej żony I mały bonus w schronisku - Polecam Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka
    9 punktów
  5. Dzisiejszy dzionek minął szybciutko, pogoda najlepsza jaką sobie można wymarzyć tzn około -8 i pełna LAMPA bez wiatru oczywiście ?pozdrawiamy ?
    9 punktów
  6. Kasina Wielka-Śnieżnica Warunki bardzo dobre Jazda bez kolejek Szybka 6-osobowa kolej linowa robi tu dobrą robotę,wjazd około 6min Trzeba jeszcze wspomnieć o bardzo wysokiej czułości czytnika kart
    9 punktów
  7. Sonnenkopf - Familienskigebiet & Bärenland, czyli w Klosterle na nartach. Cz.2 Teraz postanawiamy przetestować prawą stronę ośrodka. Tutaj jest wyraźnie płasko - teren przygotowany dla szkółek z dziećmi. Kilka tras płaskich, sporo dmuchanych słoników i innych potworków Ruszamy w głąb, w kierunku krzesła 4ki. Ono w tle, po lewej stronie. Od niego rozchodzą się dwie trasy: czerwona i niebieska. Widoki tutaj? Czerwona w zdjęciu czarno-białym: Po lewej niebieska prowadząca do pośredniej gondoli. Po prawej czerwona przy wyciągu. Po lewej stronie jadąc tym wyciągiem takie oto widoki: Zaliczamy wszystkie i robimy przerwę na gulażzupkę i kawę. W knajpie zero ludzi, ceny niskie i mnóstwo wolnego miejsca. Za oknem góry nas wołają... Szybko wychodzę, poganiam... trzeba jeździć! Trasy wołają!!!! Oj jak bardzo... Tylko jedna fotka moich zielonych portek... ...i testujemy jedyną w tym miejscu trasę czarną oznaczoną numerem 10. 100 metrów łagodnego zjazdu a potem bardzo wąska 400 metrowa ścianka z mocną ekspozycją. Z dołu wygląda to tak (aparat zdecydowanie wypłaszcza): I znowu na szczyt... ...i cykam najpiękniejsze zdjęcia z tego wyjazdu (wg współtowarzyszy wyprawy): Coś dla braci skiturowej... Jeździmy! Raz tu, raz tam. Testujemy trasę niebieską do samego dołu...a potem nasz najmłodszy towarzysz prosi o fotkę. Hero! Dzień mija szybko jak przebyte kilometry na trasach. Pod koniec dnia jeździmy znowu chyba tylko my. Jest chwila zna fotki - światło jest doskonałe. Marboru: Dolina w chmurze... ...chmura z bliska: Wracamy do domu - szczyty płoną! Ten dzień był wspaniały, piękny i taki o jakim marzy narciarz trasowy - doskonały! Na koniec kilka ujęć z GoPro. Rzut: Wandal: Ekipa narciarzy... ...narciarzy ekipa i samotny deskarz: Pozdrowienia od Ekipy! Wołają niecierpliwi... i wyjęli coś zimnego z lodówki - lecę! marboru
    6 punktów
  8. Dwie Doliny Muszyna-Wierchomla Alpejskie warunki panują w wyżej podanej stacji Ludzi troszkę jest ale kolejek specjalnie nie ma Przygotowanie tras bez zarzutu
    5 punktów
  9. Według informacji ze strony COS, trwa śnieżenie dolnego odcinka czarnej FIS oraz górnego odcinka czerwonej Kaskady! Szok i niedowierzanie, że zamierzają otworzyć cały COS http://www.skrzyczne.cos.pl/skrzyczne.php?go=warunki
    4 punkty
  10. I taki krótki filmik z atobany......znaczy się z nartostrady A1. Pozdrawiam
    4 punkty
  11. A niech tam, jeszcze kilka fotek nikomu chyba nie zaszkodzi ?pozdrawiamy ✌
    4 punkty
  12. Witam wszystkich. Właśnie wróciłem z trzydniówki w regionie Salzburger Lungau. Przyjazd w środę do miejscowości Sankt Michael im Lungau bez problemowy. Ruch niewielki (poza Wiedniem) więc 680km pokonane w dość dobrym tempie. Miejscówka bardzo urokliwa. Bliziutko do stacji Narciarskiej Grosseck – Speireck i niewiele dalej do Katschbergu (od strony miejscowości Sankt Margarethen im Lungau). widok z okna kwatery Karnet który mieliśmy w cenie to dwa dni więc wybieramy Katschi. W czwartek jazda na całego. Pogoda bardzo poprawna, choć nieczynny był łącznik łączący St. Margerethen z Katschberg Hohe. Katujemy więc trasy po tej stronie ośrodka. Chwalona przez Mariusza (marboru) A1 świetna, ale mnie i żonę zauroczyła czerwona 22 a jeszcze lepsza jest czarna 21 pod wyciągiem DSB Aineck. Te trasy powalają. O 12.00 uruchomili łącznik więc od razu startujemy na drugą stronę trasą 11 (piękna trasa, niestety częściowo oblodzona). Czarna 11a nieczynna. Jedyny ból to przejazd nad drogą, żona marudziła, Elektryczna kładka działa w drugą stronę. Druga strona bardzo przyjemna ze szczególnym wskazaniem czarnej 3. Następnie powrót na stronę Aineck (bo tam mamy samochód). I tak do 16.00 upłynął nam czas. I tyle w pierwszym dniu. Drugi dzień niestety załamanie pogody. Suje śniegiem aż miło????? Pada na Katschberg po raz drugi. Rano jesteśmy znów w St Margerethen, szybka akcja i jeździmy. Niestety warunki coraz trudniejsze. Kamery i aparatu nawet nie ruszyłem. Do 14.30 daliśmy radę. Więcej nie dało rady. Nogi „zmarły”. Wieczorkiem pakowanie a w sobotę rano śniadanko i „wykwaterunek” . 09.00 jesteśmy pod dolną stacją ośrodka Grosseck-Speiereck. Chcemy zakupić karnet 9-13 za 31,50E i tu miła niespodzianka. Pani w kasie informuje, że dziś całodniowy karnet za 20E. Jak nie wziąć . No to jazda. Ośrodek piękny choć niewielki (jak na Alpy). Warunki wręcz bajeczne. Do tego niezła pogoda. Tłuczemy chyba najlepszą trasę 2b-2a pod gondolą Sonnenbahn. Bajka. Później wyjeżdżamy na szczyt Speireck 2400m. Z niego trasą 4a w dół i płynnie w 2b – 2a pod gondolę. Nie wiem ile to ma długości ale przewyższenie 2400-1000 więc wychodzi 1400m. Po jednej takiej „eskapadzie” nogi są w du… znaczy się jest cudownie. Tak zjeżdżamy jeszcze dwa razy. Później na łączkę odpocząć na orczykach. I tak mija czas. Niestety trza się zbierać, prawie 680km prze de mną. 13.00 zjeżdżamy do Sankt Michael. Szybkie przebranie się w dolnej stacji Sonnenbahn i w auto. 21.00 w domu. Uuuuuch………. Dopiero dochodzę do siebie. Podsumowując: Katschberg – nie duży, ale świetny. Jest gdzie się rozpędzić. Polecam. Przy tych warunkach śniegowych – super. Szczególnie dla rodzin. Grosseck-Speiereck – jeszcze mniejszy, ale jest świetnym uzupełnieniem Katschi. Na jeden dzień bomba. A trasa łaczona 4a+2b+2a – to po prostu miód. Jazda na nim jest na wspólnym karnecie z Katschi – chyba nazwa SKILUNGO. Ale można szukać takich okazji jak nam się trafiło. Podobno są dość częste – W ten dzień był cały dzień za 20E a dzieci do 15 lat za darmo – dodam była to sobota. Pozdrawiam. PS: Zdjęć mam mało, więcej kręciłem. Jak coś zmontuję to dodam. PS2: polecam fajną knajpkę przy samym wyciągu w Sankt Margerethen - GrizzlyBar przy hotelu Grizzly. Nie wygórowane ceny a jedzenie pycha. To powinno być w innym wątku "jedzenie na stoku" ale co tam:
    3 punkty
  13. Od jutra rusza Bieńkula, dziś pracowały ratraki: Dziś w SONie pięknie, słoniecznie, mroźnie i twardo Uwaga na trasę nr 1 bo spore przetarcia i kamory. Na 4 też trochę kamieni, reszta tras elegancko. Ludzie do 10 niewiele, później troszkę więcej, kolejki mniej więcej od bramek
    3 punkty
  14. Witam z dnia 5 ?, lekki posiłek i dalej Fun ?
    3 punkty
  15. No właśnie wbrew tej fotce nie było źle. To właśnie tylko ta czarna 11a była łysa. Miałem wrażenie, że to stok południowy i smagany niezłymi wiatrami i to była przyczyna "łysowatości" A poza tym było całkiem dobrze, co zresztą widać na filmiku. Tak jak mówiłeś "spodoba ci się" i się spodobał ten Katschberg. Pozdrawiam wszystkich z ekipy i życzę dzisiaj jak zawsze udanego dnia.
    3 punkty
  16. Sonnenkopf - Familienskigebiet & Bärenland, czyli w Klosterle na nartach. Cz.1 Dzisiaj miała być lampa i była. Ski Alrberg, to bardzo rozległy teren narciarski. Jednym z "pobocznych" ośrodków tego karnetu jest maleńki, z nazwy u góry ON. Nie jest on połączony z St. Anton, Lech, Zurs, czy innym znanym miejscem. Jedziemy autem ok 40 minut i jesteśmy na miejscu. Mały parking jest prawie pusty - gondola już działa. Główna stacja wyciągowa wygląda tak: Tereny narciarskie to kilkanaście długich tras, gondola ze stacją pośrednią i odkryte krzesła: dwie czwórki, dwie dwójki + kilka orczyków i wyciąg linowy. Mapka wygląda tak: Jesteśmy pierwsi na górze! Na początek jedziemy na linie... Jakąś godzinę jeździmy w cieniu. Trasy są doskonale przygotowane, na niebie ani chmurki, niebo jest błękitne - jest oszałamiająco pięknie! Tylko na szczytach widać, że jest wietrznie... Krajobraz? Młody się cieszy - będzie szybka jazda! Endriu gotowy do akcji... Ekipa rusza... ...a ja? Jestem po prostu zachwycony. Zostaję na dłużej sam. Jestem tylko ja, dźwięk pustego krzesełka i przestrzeń. Mało robiłem w tej wyprawie fotek z tras - teraz, w dniu dzisiejszym postanowiłem to nadrobić. By Wam pokazać i uzmysłowić warunki... Salomony spragnione twardego! Jeszcze cień... Wciągamy się na najwyższy punkt ośrodka. I wychodzi słońce! Bosko Pejzaż: Widok w dół z najwyższego punktu ośrodka: Lordzica Vejderzyca... No to w dół 9tką... Tam na dole widać miejsce naszego przeznaczenia: trasa, główny punkt ośrodka. A na horyzoncie? Kwintesencja alpejskiego krajobrazu. Chwila rozmowy i jest decyzja - ponownie wyciągamy się na samą górę i jedziemy czerwoną trasą na sam dół, pod dolną stację gondoli. Trasa spokojnie miała ok 9km. I tylko miejscami płasko... ...niestety dla Andrzeja. Wracamy jeździć na górę... CDN
    3 punkty
  17. A tak było na Miziowej.. I Pilsko.. Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka
    3 punkty
  18. Dzisiaj poprawa pogody - na horyzoncie brak opadow i lampa przez najblizsze dni;) Tak sie z rana prezentowalo Pilsko od strony Slowacji Doskonale tutaj widac jaki ta gora ma potencjal;) Wysłane za pomocą Tapatalk
    3 punkty
  19. Pierwszy dzionek naszego nartowania ?, jest rewelka śniegu opór ludzi umiarkowanie lekki mrozik do -10 , czego chcieć więcej ?
    3 punkty
  20. Startuje trasa nr 5 "Bieńkula"!⚠️ Chwila na którą czekało wielu z nas! Tu zdjęcie z archiwum, ale już jutro punkt 8:00 ze świeżym sztruksem, perfekcyjnie przygotowana będzie czekać na pierwszy amatorów białego szaleństwa!? Za FB SON. Dziś ratraki jeździły cały dzień.
    2 punkty
  21. Maikel pasuje Ci ten nowy awatar jak nic
    2 punkty
  22. No na Klepkach nie ma mało ludzi... ale to w sumie bardziej stok do nauki, a nie do jazdy Ja sie tam wybieram, ale ten widok z kamerki mnie przeraża..
    2 punkty
  23. Jestem w Czarnej Górze od niedzieli. Pogoda rewelacja, tylko że od wczoraj duży mróz. Wczoraj kończyłem jazdę koło 21ej to termometr w aucie wskazywał -15 stopni, ale odczuwalna była jeszcze niższa. Wieczorami jest mgła. Od niedzieli do wtorku rano sypało nonstop. Dzisiaj po raz pierwszy widzę słońce, ale jest mroźno. Trasy bardzo fajne, luxtorpeda działa, można się najeździć do upadłęgo Dzisiaj leniuchuję a na stok wyjeżdżam po 16ej. Od 16ej do 16.30 ratrakują czerwoną trasę przy luxtorpedzie. Ludzi na wieczorne jazdy mało, dzięki czemu jeszcze do 22ej jest w naprawdę dobrym stanie. Jak potrzebujecie więcej info to pisać. Foty wrzucę potem
    2 punkty
  24. Witam 4 dzionek za nami, muszę przyznać że najlepszy pod każdym względem, pogoda bajka mrozik -10 do tego pełna lampa bez wiatru, żyć nie umierać ? czarna 6 palce lizać, Tscheyeck 17 dał równo w kość, można by tak w nieskończoność ?pozdrawiamy ?
    2 punkty
  25. Witam trzeci dzionek zleciał jak z bicza strzelił ?dzisiaj na górze mroźno -20 plus do tego wiaterek dało mocno w kość ?mimo tego pojezdziliśmy sobie do oporu ?,jakby ktoś miał jakieś pytania pytać, tak poprostu ?
    2 punkty
  26. Kolejny dzionek mega udany, kilka fotek na potwierdzenie reguły ? aha byłbym zapomniał -ludzi jak na lekarstwo często szlajamy się sami po trasach ????
    2 punkty
  27. Skoro nalegasz ?,myślę że warto odwiedzić ten ON jest tu gdzie pojeździć a dodatkowo w niewielkiej odległości są co najmniej 2 topowe stacje ?
    2 punkty
  28. Infastruktura spoko A Tour de Ski właśnie zaczeliśmy, Jesteśmy w drodze do Włoch Oj będzie się dzialo
    1 punkt
  29. Te zdjęcia są takie ... mroźne, że będę je oglądać w sierpniu dla ochłody, zamiast klimatyzacji. Planujecie może wyskoczyć do Mellau-Damüls? Wszystkiego najlepszego z okazji imienin!
    1 punkt
  30. Właśnie jestem na Chopoku i nawiązując do poprzednich postów przedstawiam moje spostrzeżenia. Pogoda i warunki – bajka, mroźno, słonecznie, bezwietrznie. Trasy przygotowane bardzo dobrze, z czasem wychodzi miejscami lód (potrzebne ostre kanty), robią się niewielkie muldy i obsypy, ale raczej dopiero po południu. Zaśnieżają 11a chyba chcą wkrótce otworzyć. Skibusy – bez zastrzeżeń, dojeżdżam z Demanovej na Lucky i z powrotem, punktualnie, ludzi dużo ale bez problemów wszyscy się mieszczą, kursują co ok. 30 min. rozkład szczegółowy na stronce ośrodka Dojazd z Polski – trasa E75do Zyliny dalej E50 omijając płatny odcinek D1 w rejonie Martina (16 min. jazdy) oraz Ivachnova trasą 18 - droga czarna, ale jazda dość wolna, szczególnie do Martina, dalej już lepiej. Kolejki do wyciągów – raczej na bieżąco, choć zdarza się i ok. 10 min. Pozdrawiam.
    1 punkt
  31. Własnie ruszyla luxtorpeda. Do boju!
    1 punkt
  32. Tata a ty w ogóle jeszcze potrzebujesz swoje gogle z ciemną szybką? Młodzi szaleją:
    1 punkt
  33. Rok temu byliśmy ze znajomymi na nartach w Bergamo, warunki super, widoki też świetle, jeśli ktoś chce zaoszczędzić można tam też dojechać busem - https://busfor.pl/autobusy/Warszawa/Bergamo , jeśli na narty za granicą to śmiało polecam Włochy.
    1 punkt
  34. ok 160km z BB lub Andrychowa ( max 2,5-3 godziny samochodem ) ,wyjazd ok. 4-4,30 rano jak akcja w sobotę , to kumpel z BB też by jechał , więc mógłbyś się ew. podłączyć jak w niedzielę , to moglibyśmy Cię zabrać np. z Jeleśni ,
    1 punkt
  35. Planujemy w weekend ( sobota lub niedziela ) zrobić coś w Wielkiej Fatrze .Szczegóły jutro . Może ktoś chętny ?
    1 punkt
  36. Warunki śniegowy z tego co widzę po pierwszych zdjęciach niezbyt dobre mieliście Filmik z A1 obejrzany przy śniadaniu w St. Anton! Dzięki Piotr za relację
    1 punkt
  37. Warunki macie marzenie, piękne słońce, puste trasy, czego chcieć więcej A i zdjęcia Mariusz bardzo fajne, aż chce się oglądać
    1 punkt
  38. Ale zazdroszczę.... Ja muszę jeszcze poczekać 2,5 tygodnia na takie delicje. W tym roku Soelden.
    1 punkt
  39. Jak wrócimy i będzie mi się chciało to coś zmontuję?
    1 punkt
  40. To te klapki. Znalazłem fajne kompaktowe klapki marki basenowej Speedo. Spełniają moje wymagania, są mniejsze niż moje dotychczasowe. Dobrze wchodzą jeden w drugi. Zakupiłem model SPEEDO ATAMI II MAX damski w rozmiarze 40.5 (normalnie noszę buty 41-42) - ważą 170g. Wersja damska jest szczuplejsza niż męska, więc zajmie mniej przestrzeni i pewnie mniej waży. Cena w sklepie stacjonarnym 80zł Przykładowy sklep http://www.speedoshop.pl/index.php?p670,damskie-klapki-basenowe-speedo-atami-ii-max. Jest też tego sporo na allegro po około 65zł. Damskie Męskie
    1 punkt
  41. Mam zalecone łóżko przez najbliższe 3 m-ce. Ale czemu by nie spróbować doczepić do niego płoz ze starych nart. ?
    1 punkt
  42. Dzisiaj znowu Skolnity - to samo co ostatnio - super warunki i baardzo mało ludzi, na czerwonej trasie cały czas praktycznie jeździło się w pojedynkę, jak ktoś lubi luz na stoku to polecam. Na górnym parkingu o 10 jak kończyłem było chyba 6 czy 7 samochodów. Patrząc po kamerkach to nie mogę uwierzyć, że są śląskie ferie.. wszędzie raczej mało ludzi (na Skolnitym wybitnie mało).
    1 punkt
  43. O ile mnie pamięć nie myli, to w '82 już używałem (podstawówka)
    1 punkt
  44. Cześć wszystkim. Bieńkula zamknięta ale da radę zjechać bokami. Środkiem trasy zrobione są dwa wały lodowe z kawałami brył lodowych wielkości 30 cm - efekt przejechania ratraka środkiem trasy i rozgarnięcia nasypanego śniegu z armatek. Zanim to rozbiją to kilka dni zajmie... Polecam trasę 1 i 7. A najlepiej poza trasami (tu z Małego do doliny Zimnika)
    1 punkt
  45. Dzień pierwszy - kręcąc się po St. Anton. Niestety od rana było mgliście, padał śnieg i początek naszej jazdy nie był zbyt ciekawy. Kupiliśmy karnety 7 dniowe za 300 EUR (razem z kaucją), zaparkowaliśmy auto na płatnym parkingu (7 EUR) i w górę! Kilka zjazdów, to walka o widoczność... na szybach, na goglach masa śniegu, dookoła chmury, czy mgła?... Ciężko! Przedzieramy się przez zwały śniegu, jedziemy a w zasadzie zsuwamy się z każdej trasy. Fotek robię mało, bo nie ma sensu. Po ok dwóch godzinach pokazała się nadzieja na ponartowanie... nieco poprawiły się warunki. Wciągamy się ponownie, któryś raz z kolei na górę i widzimy trasę, po której niedawno zjeżdżaliśmy. Pięknie... ...trasa 29 czerwona, w stronę miasteczka St. Anton - cudna! Jedyny deskarz z ekipy na trasie. Endriu Ok godziny 12 robimy przerwę na kawę. Odpoczywamy i ogrzewamy kończyny. Przy -15 trzeba i człowiek nie ma wyjścia jak mu zimno. Wciągamy się na górę. Na szczycie Kapall 2330 m npm pojawiają się dziwni jegomoście... Naszej ekipie przewodzi "człowiek mucha" - Michał. Ciśniemy! Jak dla mnie jest trochę za miękko i nierówno - ponieważ dobrze się nie rozgrzałem, to jeżdżę zachowawczo. Piękny widok w stronę naszej kwaterki i miasteczka... Cudowna zima! Na trasach, mimo, że jest niedziela - umiarkowana liczba. Gondola, to coś, co lubimy najbardziej! W "oczach człowieka muchy" cała nasza, narciarska ekipa. Super fota! s Jedziemy na drugą stronę ulicy St. Anton i do gondoli... ...tutaj na trasie czerwonej i czarnej, numer 5 i 6 przeżywamy pełną ekstazę! Warunki są doskonałe! Jest równo, twardo i bardzo szybko. Nareszcie! Później jedziemy w stronę freeridu i nieco archaicznych krzeseł dwuosobowych - na szczęście są one dosyć szybkie. Napotykamy tutaj dosyć ciekawe konstrukcje najazdów do wyciągów. Taras, ambona - co to jest? Znowu pogarszają się warunki.... ...na szczęście jest już dosyć późno i powoli kierujemy się w stronę naszego parkingu. Andrzej jest nieco wykończony warunkami... ...to jest jednak przewaga nart nad deską! Jeszcze krótki spacer po miasteczku między wyciągami... ...i kończymy nasz pierwszy narciarski dzień w Ski Arlberg. Wszyscy cali i zdrowi wracamy na kwaterę... ...teraz reszta ekipy czeka aż skończę relację - i idziemy właśnie na znany na całym świecie tutejszy sznycel. Jutro ciąg dalszy naszych przygód w Austrii. Pozdrowienia dla wszystkich. marboru
    1 punkt
  46. Hej, mam krótkie, nietypowe pytanie do miłośników GON-u, szczyrkowskiego GAT-u, SON-u. Do którego roku funkcjonowało akwarium na Hali Skrzyczeńskiej? Zastanawiam się czy mam szanse to pamiętać. W ostatni piątek poświęciliśmy chwilę z małżonką na kontemplację nad architekturą tego przybytku (takie zboczenie zawodowe) i całej górniczej infrastruktury szczyrkowskiej. W opinii mojej Pani architekt szkoda tego obiektu, mi też się podoba wbrew pozorom. Coś mi się kojarzy, że TMR miał w planach uruchomienie restauracji w na Hali, ale w ramach górnej stacji gondoli z parkingu u Kowalskiego (wg konkursowego projektu). A co z akwarium? Poniżej kilka zdjęć z piątku. Zrobiliśmy objazd po wszystkich trasach. Skorzystaliśmy z ostatnich dni bez kolejkowych, chociaż na Czyrnej od strony kas trzeba było chwilę postać, na szczęście uruchomiono orczyk od strony Bieńkuli. Pan z obsługi zapraszał kolejkowiczów, ale chętnych było mało. Na początku nie działał orczyk na M. Skrzyczne z powodu wiatru, na Julianach najbardziej było widać efekty jego działania. Pojawiło się też trochę czarnego i trawy na trasach 9,12, 13. Najlepsze warunki między Halą a Soliskiem, po obu stronach orczyka. Prawie na koniec wjechaliśmy na M. Skrzyczne, ale tam królował silny wiatr. Aż szkoda było wracać na Mazowsze.
    1 punkt
  47. Moja pierwsza wizyta, chciałem porównać z naszym nieszczęsnym Dębowcem w Bielsku-Białej. Projektanta Dębowca zapraszam do Wisły na Stok, może coś zrozumie, ale podejrzewam ze nie jeździ na nartach. Trasy zniwelowane, wykorzystano pełną szerokość stoku,można jeździć pod krzesełkami, i nawet deskarze dojadą do końca. Na Dębowcu przerzucono tysiące kubików ziemi aby zniwelować końcowy spadek o 10m i jest tak płasko że deskarze ostatnie 100m zasuwają zufus. Wysiada się poprawnie i bez szaleństwa jak na Dębowcu, jedni w lewo drudzy w prawo Parkingi przy krzesłach pełne, ale za hotelem dużo miejsca. Ta górka zabierze dużo niedzielnych narciarzy konkurencji w Wiśle. To taka Białka w miniaturze, sukces dla hotelu murowany. Soszów dziś pusty. Kolejek dziś brak ale ludzi do 15:00 sporo. Menu góra. Menu karczma. Wszystkie dania gotowe-odgrzewane. Karczma przyjemna. Krzesła zasuwają z pełną szybkością z wyjątkami gdy wysiadają piesi lub małe dzieci. Ogólnie stok rodzinny dla każdego, dobry narciarz też pojeździ. Profesjonalna inwestycja. Tradycyjnie w Jaworniku trzeba zjeść obiad U Fojta , dziś kolejny raz od lat dobry i syty obiad. W tle oświetlony Soszów Dziękuję za uwagę.
    1 punkt
  48. Filmik z dzisiejszego dnia, warunki petarda. Pozdrawiam i zapraszam do oglądania i subskrybowania.
    1 punkt
  49. Enzo@ miałem przytoczyć jakieś filmy i znalazłem coś ciekawego. Moim zdaniem jazda tego pana to poezja. Mój faworyt w chwili obecnej. Czy narty dociążone 50/50 ciężko powiedzieć, ale wygląda to naprawdę efektownie w jego wykonaniu. Jak się nie mylę to używa Völkl SL.
    1 punkt
  50. Cześć Carving nic nie znaczy. Przytoczyłeś artykuł o funie, który jest miniona moda na stokową zabawę i nie ma nic wspólnego z poprawną techniką skrętu. Pozdrowienia
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...