Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 14 Październik 2026
-
Rok
14 Październik 2025 - 14 Październik 2026
-
Miesiąc
14 Wrzesień 2026 - 14 Październik 2026
-
Tydzień
7 Październik 2026 - 14 Październik 2026
-
Dzisiaj
14 Październik 2026
-
Wprowadź datę
05.01.2018 - 05.01.2018
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 05.01.2018 uwzględniając wszystkie działy
-
Na czarnym groniu miękko ale bez kolejek i przetarc. Nic tylko jezdzic:) Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka10 punktów
-
Jakiś rok temu, tęskniąc za zimą, trafiłem na stronę http://miniature-calendar.com Zaglądam tam często - tak dla odskoczni, odpoczynku. Kalendarz tworzą obrazy będące fotografią codziennych przedmiotów, z małymi "ludzikami", w pomniejszonej wersji. Często trochę przerobione komputerowo, jednak urzekają swoją prostotą i skojarzeniami domowych przedmiotów z innymi dużymi rzeczami. Ta sama maszynka do golenia może po obróceniu stać się pianinem, albo wyciągiem krzesełkowym. Tworzy ją japończyk - Tatsuya Tanaka, nieprzerwanie od 2011 roku, tworząc codziennie nowe obrazy. O to jak opisuje on sam, swój projekt: Everyone must have had thoughts like these before: Broccoli and parsley may sometimes look like a forest of trees, and tree leaves floating on the surface of water may sometimes look like little boats. Everyday occurrences seen from a miniature perspective can bring us lots of fun thoughts. I wanted to take this way of thinking and express it through photographs, so I started to put together a “MINIATURE CALENDAR.” These photographs primarily depict diorama-style figures surrounded by daily necessities. Just like a standard daily calendar, the photos are updated daily on my website and SNS page, earning it the name of “MINIATURE CALENDAR.” I najważniejsze, to jaki ma cel autor grafik: It would be great if you could use it to add a little enjoyment to your everyday life. Nie brakuje akcentów narciarskich, jak np. te:8 punktów
-
Zgodnie z zaleceniami Górala dzisiaj zaliczyliśmy wieczorem SON. Warunki dosc ciężkie duże odsypy. Górna część trójki jeszcze ok choć na hali dość mocno wiało. Niestety sam dół, ostatnia scianka, to jazda częściowo po trawie i kamieniach bez dostawy białego długo nie wytrzyma właściwie już teraz należałoby tam ściągać narty. Czerwonej trasy nie testowałem, gdyż na jednym z dolnych odcinków wyglądało to jeszcze gorzej. Ale jestem ogólnie zadowolony przynajmniej przetestowalem mój nowy sprzęt na takie warunki i jestem mega zadowolony. Head monster 83 daje radę i nawet miałem frajdę. Teraz zaczynam trochę rozumieć freeraiderow. Ps. Przyznac się kto z forum tourowal dziś wieczorem bo było kilku amatorów tej rozrywki. szacun7 punktów
-
Pracując za dnia i czytając dzisiejsze relacje ze stoków zapadła decyzja , że nie będę się "kisił" w domu tylko wyskakujemy gdzieś koniecznie na wieczorną jazdę z rodziną. Brałem pod uwagę Kiczerę i Nowa Osadę w Wiśle z racji mojego zamieszkania (max 30 min samochodem). Niestety rodzina nie wykazała zainteresowania i tata pojechał sam . Padło na Nową Osadę bo kamerki bardziej mnie przekonywały. Zatem o 17.00 zamykam klapkę komputera, potem szybkie pakowanko, stawiam się na miejscu, kupuję karnet wieczorny do 22 za 40 pln i 17.58 stoję już przed bramkami Zjeżdżam raz i już czuję , że jest bardzo miękko. Po kilku kolejnych zjazdach zmieniam narty na szersze- teraz jest lepiej Na stoku mało ludzi więc można "poszaleć" ale .....to chyba nie to Śnieg ciężki a stok płaski więc nie ma pełnej radości z jazdy. Po 20 zaczął padać deszcz, który pomógł mi w podjęciu decyzji o powrocie do domu Reasumując: - śniegu mają w miarę dużo (na połowie trasy) ale o takiej konsystencji jako może być przy +5 stopniach więc jak ktoś ma to proponuję szersze narty - nie zauważyłem przetarć ani kamolców - nie było nawet muld a szkoda bo byłoby jakieś urozmaicenie - reaktywowali moją ulubioną knajpę po roku w nowoczesnej odsłonie ! Poniżej kilka zdjęć z dzisiejszego wieczora ze wspomnianą knajpą na czele6 punktów
-
Jaworzyna Krynicka-trzy dni z rzędu udało się załatwić ze znajomym Słowakiem treningi poranne,co nie jest tam proste.Startowaliśmy ze stawianiem slalomu o 7 30,kończyliśmy 10 30,gdy zjawiał się już tłum.Górna Dwójka z rana idealna,choć śniegu na pół gwinta,główna trasa dziś już pełna przetarć i odsypów. A zapowiada się tłum na weekend... Podobnie jak w Tyliczu na MasterSki,które odwiedziłem po Jaworzynie nienarciarsko, pełne wszystkie krzesła,towarzystwo polsko i rosyjskojęzyczne,o dziwo bez przetarć...5 punktów
-
Do godziny 10 warunki bardzo dobre, później chcąc brodzić w świeżym śniegu, trzeba było szukać linii zjazdu na obrzeżach tras. Bardzo mało ludzi i dzięki temu degradacja tras następowała stosunkowo wolno. 3 zdecydowanie najgorsza, ostanie kilkaset metrów mocno „zmęczone” i może nie przetrwać do weekend’u. Dzisiejsze nartowanie dla mnie jednym z lepszych w Szczyrku w tym sezonie, i to pomimo sporej ilości rys na ślizgach - ja się tym zupełnie nie przejmuję, pozostałym odradzam SMR, dopóki nie uzupełnią dostawy białego.5 punktów
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Noclegi klepnięte. Wyjazd ogarnięty Jedziemy niestety tylko we dwójkę, z Paulą @Piotr_67 strasznie żałujemy, że życie zaplanowało Wam coś innego... W pierwszym momencie w planach było SkiAmade...ale zmieniliśmy zdanie i będą inne tereny narciarskie. Będziemy spać w Ladis tuż pod gondolą, wstępny plan narciarski: 4 dni Serfaus-Fiss-Ladis 1 dzień Nauders + Schoneben Belpiano 1 dzień Kaunental 1/2 (dzień wyjazdu) Fendels Wyjeżdżamy 20 stycznia, w ostatnim tygodniu niskiego sezonu. Przeliczyłem wszystkie karnety...i jestem trochę zdziwiony - bardziej opłaca się kupić pojedyncze skipasy na poszczególne ośrodki niż karnet obejmujący całą dolinę 6SKI Wczoraj było w Ladis tak: Dowaliło śniegu w Alpach...i tam gdzie jedziemy również... Nasz widok z okna będziemy mieli podobny: W Serfaus-Fiss-Ladis z samego rana dzisiaj, po dwudniowej śnieżycy: Planuję oczywiście relację online + filmik Pytanie do szanownych Forumowiczy... - jakieś rady? - wskazówki? - może warto zmienić plany narciarskie? A może ktoś z Was będzie się kręcił po okolicy w tym samym okresie (20-27 styczeń)? Z góry dziękuję za wszystkie wpisy w temacie.3 punkty
-
Zima w Polsce!!! Zawody FC Okrągłe koło Wydmin Mistrzostwa Warmińsko-Mazurskie 06.01. odwołane Zawody FC Szelment Mistrzostwa Podlasie i Litwy 07.01 odwołane Zawody FC Parchatka Mistrzostwa Lubelskie 14.01 odwołane Zawody AMP Czorsztyn Ski 07.01 odwołane Zawody AMP Złoty Groń 06.01 odwołane Zawody AMP Czantoria 04.01 odwołane Zawody Mistrzostwa Beskidów Lekarzy Stożek Wisła 07.01 odwołane Zawody Skitourowe Szczyrk 06.01 odwołane Co będzie dalej nie wiadomo. Tak ma wyglądać zima w Polsce ? Wszystkie Zawody odwołane z powodu braku śniegu ( wszystko jedno jakiego, sztucznego czy naturalnego) lub bardzo małej pokrywy ( brak możliwości wkręcenia tyczek) Na Dolnym Śląsku praktycznie tylko Zieleniec i Czarna Góra ma przyzwoite warunki narciarskie, a dobijamy już do końca pierwszej dekady stycznia. Wg mnie to dramat!!! a nie zima....3 punkty
-
Dziś ukradkiem rodzinie 3 godziny i spędziłem je na Cyrku. Z Zell szybko autem do Leogang i tam zacząłem jazdę. Na dole mgła, ale już od stacji pośrednich gondoli słoneczko 🔆 😊👌 O 13:00 trasy totalnie zdegradowane i muldy na 50 cm. Miałem zabawę 👌 Zmieniłem taktykę i zamiast po kolejnych to scinałem grzbietu muld 😀 Teraz trochę widoków.3 punkty
-
Nie wątpię, jednak wystarczy połowa początkujących i reszta też już nie ma za bardzo jak jeździć w takim tłoku. Dawniej jadąc na narty, brałem pod uwagę długość tras, urozmaicenie, warunki śniegowe itp. Dziś pierwsze co, to sprawdzam właśnie przepustowość wyciągów, przypadająca na trasę. I ten "rachunek" dla Chopoka wygląda katastrofalnie - trasą 1a z Lukovej zjeżdżają narciarze wysiadający z Funitela (2480 os/h), 4-osobowej kanapy z Jasnej (1800 os/h), orczyka z Jasnej (840 os/h), kanapy z Otupnego (1200 os/h) - razem 6320 os/h!!! Nawet jak ruszy czarna 7-ka, to odciągnie max. 1500 os/h. Południowy Chopok "wymienia się" z północnym, więc się równoważy. W Zahradkach/Luczkach jest podobnie - 2 kanapy razem to 5140 os/h, z czego większość wybiera niebieską 5-tkę. Dawniej w Zahradkach kursowało podwójne krzesełko, więc na każdą trasę przypadało 450 os/h - to byłą jazda! Może trasy ciut węższe, może wjazd dłuższy, ale jechało się pięknymi serpentynami wśród niezniszczonych świerków. Jednak odpuszczam Chopok na rzecz Szczyrku - 1,30h drogi z Gliwic zamiast 3,45h to też dodatkowy argument.3 punkty
-
3 punkty
-
A wiec maly wypad posylwestrowy do Zell am See z rodzinka. Bylem w Swinoujsciu, wracac nie bylo co Czas ten poswiecam w 90% na mojego czteroletniego syna i moja pania, wiec zadnych wojazy nie bedzie. No moze dzis Ze wzgledu na mega opad udalem sie sam na Schmitten i zakupilem karte na wszystkie osrodki z mysla aby udac sie z tego osrodka nowa trasa na Cyrk i tam pojedzdzic. Niestety plan sie nie udal. Po zaczerpnieciu info u pewnego instruktora zrezygnowalem. Nie ma powrotu Mozna zjechac do przystanku pewnym odcinkiem nieratrakowanym o nazwie X4, ale dolna stacja gondoli konczy sie duzo wczesniej a ja nie skiturowiec Skibussem tez nie chcialem wrcac i tracic czas z jazdy. Wspolny wyjazd na obiad byl juz umuwiony. Tak to mnie wiecej dzis wygladalo2 punkty
-
Dziś wrzuciłem sprzęt narciarski do auta, jadąc do roboty z założeniem, że gdzieś wyskoczę. Penetracja kamer i... najniższa frekwencja na Poniwcu. Wynosiła 0 ludzi aż do późnego popołudnia, choć stacja otwarta była od rana. Być może informacja, a dokładnie komunikat, że będzie otwarte od poniedziałku do piątku tylko na wieczorną jazdę... To zachęciło! "Bogu" oddane co boskie, to kierunek Ustroń i cegła na gaz. Ruch spory, ale bez utrudnień. Kolor nawierzchni czarny, a że jest ciepło, to tzw. czarnego lodu dziś nie było. Sznureczek w kierunku Wisły już podążał. Trochę pom ciemku zjazdu nie poznałem i zbyt szybko skręciłem, kierując się drogowskazem z... Poniwca! Szybko naprawiłem błąd i już 16.20 jestem na miejscu. Pusto! Tylko na najbliższym parkingu stoją może 3 samochody. Ale budka kasowa się świeci i "jeździ" po niej napis: " czynne od 8.00 do 21.00"... Ruszył też wyciąg, który wcześniej stał przez cały dzień. Jest dobrze! Martwi nieco komunikat na kasie, że warunki trudne. Przyglądam się bliżej, jak Herkules Poirot i nie widzę powodu takiego komunikatu. No ale ściemnia się... Kupiłem karnet wieczorny, ale mam jeszcze blisko pół godziny czasu. Co zrobić? Chciałem łyknąć grzańca, ale gdzie? Przy stoku wszystko zamknięte, co jestem w stanie zrozumieć. Udaję się więc niżej do Restauracji Hotelowej. Świeci się, więc pewnie działa. Ale... Patrzę na kartkę na drzwiach i... Skoro tak, to ja też Wam dziękuję, bo na pewno nie będę ściągał butów narciarskich, ledwo po ich założeniu! Ciekawe, że na Zagroniu też jest elegancka restauracja i w butach narciarskich można wejść bez żadnego problemu! Ale czas leci i pozostało 10 min. Rozgrzewam się i czas do góry! Obserwuję uważnie jak tam ze śniegiem i... nie wygląda to źle. Ratraka dawno nie widziano, ale mimo to nie ma sztormu na trasie, czy wystającej mielizny. Jest całkiem ok. Potwierdza to pierwszy przejazd. Jedynie co może sprawiać trudność, to zmienność warunków na poszczególnych odcinkach stoku. Słońce zaszło, to też stok tak jak został rozjeżdżony, tak też zamarza. Ale są miejsca miękkie, żeby przy następnym skręcie było lodowo. Da się przystosować. Niestety stok nie jest otwarty na całej szerokości. Widać, że nie udało się w całości naśnieżyć. Zwróciłem też uwagę, że trasę oddzielono solidną siatką od miejsca, gdzie przemieszczają się piesi - słuszna decyzja, patrząc co tam czasami się dzieję... Oprócz mnie, na stoku pojawiła się szkółka narciarska, oraz sztuk kilka narciarzy & snowboardzistów. Ale na jednej ręce ich... Szkółka postawiła Slalom, który mocno zawężał możliwości jazdy, ale tylko na początku trasy i dało się z tym żyć. Niech trenują! Tym bardziej, że warunki dość zaskakujące - szybko było! Może niezbyt równo, ale narty jechały! Stok jakby powoli marznął, choć temperatura na plusie. Ale żeby nie było tak pięknie, to niestety śniegu mało. To co dopuszczone do jazdy jest ok, ale po dwóch godzinach jazdy wynurzyły się minerały. Nie było tego wiele, ale zmuszało to do wzmożonej uwagi. Dzieciaki szalały, to też iskry szły... Ale jak dla mnie, warunki dużo lepsze niż "trudne"! Zwłaszcza biorąc pod uwagę obecną aurę... Jazda, jak na te warunki, była bardzo przyjemna. Czasami pojawiał się mały opad deszczu, ale minimalny. Gdzieś po 19.00 pojawił się mocniejszy wiatr - dawno go nie było... Ale pełnia satysfakcji do końca jazdy! Dają rady w tych trudnych warunkach - brawo! Gdzieś o 20.00 musiałem się zebrać i jechac po lepszą połówkę. Trochę z żalem opuszczam stok Małej Czantorii. Trochę mi Golgotę przypomina, choć nachylenie nieco mniejsze. Ale zabawa przednia! Czuję w nogach, choć to tylko 3 godziny...2 punkty
-
2 punkty
-
Gdzie oni zaś jadą. U górali zawsze ktoś śmiga. Ale jutro ja!!! Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka2 punkty
-
No wreszcie, życie wraca Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka2 punkty
-
2 punkty
-
Cześć Wielki szacun dla Ciebie za ostatnią działalność w tym temacie. Jak widać da się bez tworzenia teorii o spisku niechętnym narciarzom środowisk i marudzenia fajnie na nartach bawić nawet jak warunki gówniane! A co do rys to jak czytasz teren i nie hamujesz tylko przelatujesz i odciążasz na szarym i burym to rysy są powierzchowne i można je wyrównać nawet w domu a jeszcze jak narty grubiej posmarujesz... Zresztą sam wiesz najlepiej skoro jeździsz i się dobrze bawisz. Brawo, brawo i zazdroszczę! Swego czasu w Szczyrku było bardzo mało śniegu. Miałem dwie pary nart ze sobą i kolega poprosił mnie o pożyczenie bo swoje złamał. Wiedziałem jak jeździ i powiedziałem, że dam mu narty (to nie były nowe deski ale były zadbane i przygotowane idealnie - wtedy jeszcze mi się chciało to robić samemu). Jeździliśmy po tych samych trasach w tych samych warunkach - ja na nowych nartach a on na tych moich starych. Jazda super - parę podłużnych rys na smarze. Kolega oddał mi narty w stanie agonii, ze ślizgów po prostu wióry!. Zgodnie z umową, bo pożyczyłem pod warunkiem, że jak zniszczy to kupi za umówioną dobrą! cenę, narty kupił - honorowo. Jeździć do tej pory nie umie, choć wydaje mu się, że jest absolutnie fantastyczny. Pozdrowienia2 punkty
-
Tu dosc ciekawy link z tym co sie obecnie dzieje w Alpach!!! http://www.skipass.com/news/157729-le-chaos-a-un-nom-eleanor.html2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Ogromna lawina z drogi pomiędzy Zermatt i Tasch, dzisiaj około 11:00 Warto poczytać o radarowym systemie wykrywania lawin na tej drodze: http://bit.ly/2CE0w2S P.S. Droga w Saas Valley też dzisiaj zamknięta od rana. Wioski Saas-X odcięte od świata.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
1 punkt
-
artix " mi się tam nie podobało" to zawsze odczucie subiektywne, moim zdanie ośrodek świetny warty dobrego poznania. Kaunertal na jedeń dzień do dużego zastanowienia, długi dojazd a na miejscu dominują orczyki, Ischgl jeden dzień to "lizanie lodów przez szybę", sam byłem na jeden dzień i jest tego tak dużo, że nie wiadomo co wybrać. Pozdrawiam i dobrej pogody w SFL1 punkt
-
możecie ew. wyskoczyć do Ischgl od strony szwajcarskiej, tak, żeby liznąć troszkę tego ośrodka1 punkt
-
I to w czwartek???? Niestety za rok to już w ogóle nie będzie czego szukać na Chopoku jak odpalą tą gondolę na Prehybę. Ja odkryłem Chopok kiedy nie było jeszcze gondoli na północ ani na południe, wtedy było cudownie, pusto na trasach a trasa nr 5 jedną z najlepszych bo śnieg prawie wyłącznie naturalny i pusto, można był nią pędzić swobodnie aż do 16... Teraz jest masakra... Myślisz że w Szczyrku będzie inaczej? Dorzucą jeszcze 6-os krzesło z Czyrnej to już będzie prawie 8000 os/h rozkładających się na trasy 1,3,4, 7 i 5. Na najłagodniejszych 3,4 i 7 będzie masakra... Dla Szczyrku zostanie marzec a dla Chopoka marzec i kwiecień i to w tygodniu... Ale dodam jeszcze że Austria nie odstaje, okolice Salzburga i Tyrolu i to w styczniu, przed feriami załadowane, trzeba szukać luźnych mniejszych stacji gdzie nie ma może "wypaśnych" kanap i gondoli ale za to +5 do fun`u z jazdy po pustym stoku1 punkt
-
1 punkt
-
To Jaworzyna ściga się z Kasprowym o prym najdroższej stacji narciarskiej? :eek:1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Relacja z wieczornego szusowania na Żarze: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/19911-Wieczorny-%C5%BBar1 punkt
-
Ustroń-PoniwiecMiała być Czantoria i jest,tyle że mała :smile:Zacznę od dojazdu z głównej drogi,ok 3km,którego trochę się obawiałem z wcześniejszych rannych wypadów :Ale dzisiaj panowie stanęli na wysokości zadanie,wprawdzie sporo lodu,ale wszystko ładnie posypane żwirem,dojazd dobryNa dole darmowe parkingi i informacja od przemiłej obsługi że do godziny dziesiątej czynny tylko punkt gastronomiczny hoteluAle do rzeczy.Trasa przygotowana przyzwoicie,bez przetarć,na górze parę minerałów,ale ogólnie na plus :wink:Ceny karnetów porównywalne z większością ośrodków wyposażonych w krzesłaJest i gratka dla seniorów od 70 roku życia.dziennie dostają skipass na 2 godziny jazdy za freePo dzisiejszym dniu stwierdzam że zima zawitała w nasze Beskidy :applause:Ps.Koledzy ze Świętokrzyskiego i nie tylko pakujcie się i przyjeżdżajcie,póki sypie i jest naprawdę zimowo :applause:1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Patrząc na obie relacje ze Szczyrku,to wreszcie zrobiło się zimowo. :angel: Może uda mi się wyskoczyć gdzieś w środę.1 punkt
-
1 punkt
-
Dwie Doliny Muszyna WierchomlaWarunki z samego rana dobre,szybki zmrożony śniegTrasy przygotowane przyzwoicie,choć brakuje białego, oj brakuje :Na trasach nie zauważyłem minerałów,poważnych przetarć Zapowiadane opady śniegu powinny poprawić warunki,jeśli się sprawdzą :,zobaczymy jutroTak więc jak ktoś się wybiera na Wierchomle to spokojnie sobie pojeżdzi,przynajmniej z rana ze 2-3 godz bez klolejek1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







