Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 14 Październik 2026
-
Rok
14 Październik 2025 - 14 Październik 2026
-
Miesiąc
14 Wrzesień 2026 - 14 Październik 2026
-
Tydzień
7 Październik 2026 - 14 Październik 2026
-
Dzisiaj
14 Październik 2026
-
Wprowadź datę
06.12.2018 - 06.12.2018
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 06.12.2018 uwzględniając wszystkie działy
-
Dziś rozpoczęcie sezonu narciarskiego w Białce. Szukaliśmy z dziećmi Św. Mikołaja na stokach, niestety nie było ale w nocy nas odwiedził. Kotelnica - naśnieżona oszczędnie i dość wąsko (jak na Białkę). Najładniejsza narciarka na stoku (moja córka). Wzorowo przygotowana trasa 6 i 6a (fantastyczne warunki i pusto). Kolejne trasy w przygotowaniu (śniegu nie brakuje, trochę chęci i na dniach powinni otwierać dalszą część ośrodka). Na koniec panorama Tatr.16 punktów
-
10 punktów
-
Jeden z moich ulubionych lodowców. Zróżnicowane trasy, bardzo dobre możliwości poza trasowe, czasami sporo ludzi. Widoki też bywają 1 klasa. Kitzsteinhorn to Kaprun, obok masz Zell am See, ale na Schmitten nie ma warunków (czynne kilka kilometrów tras). W Kaprun masz jeszcze Maiskogel, ale tam jest nisko i teraz nie pojeździsz. Z widokiem na Kitzsteinhorn Z widokiem na Kaprun6 punktów
-
To jeszcze opiszę co zaobserwowałem w okolicy. Jurgów - przygotowania do sezonu "na całego". Mają masę śniegu, sądzę że mogą ruszyć na dniach z sezonem. Kozieniec, który widzę z okien, zdecydowanie został z tyłu, armatki jednak pracują i nadrabiają zaległości. Czarna Góra (Liwinka) tu chyba przygotowania do sezonu wyglądają najsłabiej.5 punktów
-
Ja na prezent od Mikołaja bym chciał, żeby wszystkie ośrodki były naśnieżone tak oszczędnie i wąsko jak to zrobiła Białka na Kotelnicy Oby się spełniło.2 punkty
-
Pięknie - niech sypie jak najwięcej. Saalbach Hinterglemm też świetne - dawno nie byłem, a kiedyś jeździłem regularnie. Nie byłem - a od jakiegoś czasu da się zjechać do samego Fieberbrunn - muszę tam powrócić. @Sariensis możesz sobie ten ON też dopisać do listy do odwiedzenia. Schmitten w Zell am See też świetne. Tam spałem w bardzo fajnym hotelu - Hotel Gondelblick - z narciarni wchodzi się do gondoli. Cenią się ale polecam. Kolejny ON do listy Sariensisa, choć jak jeszcze odłożysz wizytę na sezon albo dwa, to Schmitten się połączy z Saalbach-Hinterglemm, bo powoli pracę nad tym połączeniem postępują. Na dole mapka sytuacyjna, docelowo ma być stamtąd gondola z Viehhofen na Wildenkarkogel i połączenie się zamknie: W okolicy blisko Polski jeszcze jest Salzburger Sportwelt - nie jestem wielkim miłośnikiem Flachau (choć obiektywnie nie wiem dlaczego), ale lubię Wagrain i przefajowe są trasy w Zauchensee - kolejne do listy. Jest też Bad Gastein i tamtejsze trasy - ja akurat subiektywnie mniej lubię; Dachstein-West - nigdy nie byłem, choć wybierałem się kilka razy, ale nie mieli zbyt wiele wtedy śniegu.2 punkty
-
Nie liczyłbym na to. W SON to i miesiąc przymrozków nie pomoże :-)2 punkty
-
Kitzsteinhorn - naprawdę fajny. Po ostatnich inwestycjach naprawdę poszło to do przodu, bo zaczęli w pewnym momencie odstawać infrastrukturą na tle Stubai/Hinter/Solden. Jak tam pojedziesz to nie będziesz pewnie żałował ALE: @Jeeb ma dobry pomysł z tym Obertauern - miejsce piękne i ja je polecam. Nie chodzi obecnie na full gwizdka i jak na Obertauern to nie ma tam teraz olbrzymich ilości śniegu (to jest takie miejsce, gdzie 1,5m śniegu zimą to taka można powiedzieć norma, a były i sezony po 250 cm, czy nawet pod 3 metry - taki mają tam klimat cytując klasyka), ale sceneria zimowa jest tam już tak czy siak, a czego brakowało to dośnieżyli. Chodzi w tej chwili 19 z 26 wyciągów, więc myślę, że ofertę masz lepszą trasowo niż na Kicku. Ja mogę Ci jeszcze podsunąć pomysł pod tytułem Schladming, choć z tym zastrzeżeniem, że póki co tam nie ma pełnej radości, bo huśtawka 4-górek nie działa obecnie łącznie jako całość. Tzn. karnet masz na całość, ale nie jesteś w stanie obecnie na nartach przejechać od Reiteralm, przez Hochwurzen, przez Planai aż po Hauser Kaibling (ewentualnie na odwrót). Teraz czynnych jest pewnie z połowę tras w Hauser Kaibling, sporo na Planai - przede wszystkim na górze; Hochwurzen nie działa wcale; na Reiteralm też otwarli pewnie więcej niż połowę. Suma sumarum - oferta trasowa niezła, ale wiąże się z przestawianiem auta i jakby jeżdżeniem w trzech blisko siebie położonych ośrodkach. Każdy z nich jest całkiem fajny, więc na pewno się wyjeździsz. Odległościowo z Katowic albo Krakowa, to najbliżej położony duży ON w Austrii. Samo Schladming fajne - trochę większe miasteczko, a nie typowa austriacka wiocha. Mają tam jakiś główny placyk, jakieś tam uliczki do spacerowania; jest miejski basen, więc po nartach można coś popływać; niedaleko w Bad Mittendorf są termy (Grimming Therme). Przy ładnej pogodzie można sobie wyjechać Dachstein - trasowo nie jest to atrakcyjny lodowiec - kilka zaledwie tras obsługiwanych przez orczyki (kotwice), ale widokowo pięknie. Co do noclegów - wybór jest duży. Spałem tam i u bauera w gospodarstwie i w niezłych hotelach. Ostatnio z rodziną byliśmy tutaj: https://www.stadthotel-brunner.at/ i było bardzo fajnie. Na piechotkę szliśmy sobie pod gondolę na Planai; jest się w samym centrum miasteczka. Mają fajne małe wellness z widokiem nad dachami miasteczka. Przed sezonem można tam czasem trafić jakąś lepszą cenę, bo generalnie raczej się cenią.2 punkty
-
2 punkty
-
"Górnicza orkiestra na powitanie? Ten szczyt to farsa" - gorzkie komentarze uczestników COP24 Węgiel, węgiel, i jeszcze raz węgiel - na razie wszytko wskazuje na to, że wielu uczestnikom COP24, którzy przyjechali do Katowic z całego świata będzie się on śnił po nocach. COP24 to 24. Konferencja Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie Zmian Klimatu - Nie ma dziś strategii całkowitej rezygnacji z węgla w Polsce - mówił podczas swojego wystąpienia na szczycie w Katowicach Andrzej Duda. Jak dodał, rząd planuje "zmienianie miksu energetycznego" i "rozwój ferm wiatrowych na Bałtyku. Ale to "węgiel jest naszym strategicznym surowcem" - Mamy węgla na 200 lat i trudno, żebyśmy z tego naszego surowca, który daje nam suwerenność energetyczną, zrezygnowali - dodawał prezydent. Nic dziwnego, że tak zdecydowane słowa nie umknęły uwadze komentatorów. Greenpeace Polska: "Prezydent Andrzej Duda powiedział dziś na COP24, że zasoby węgla wystarczą nam na 200 lat. Tymczasem, żeby uniknąć katastrofy klimatycznej musimy przestać go spalać w ciągu 12 lat. Takimi słowami Andrzej Duda naraża na szwank powodzenie negocjacji klimatycznych". Nic dziwnego, że w dużej mierze te słowa Andrzeja Dudy, który chwali się, że mamy czym palić przez dwa stulecia zmroziły zagranicznych obserwatorów szczytu. Fakt, że szczyt odbywa się w Polsce, która 80 procent energii czerpie z węgla nie umknął ich uwadze. Tak samo nie dało się ukryć, że w najbliższych dziesięcioleciach Polska nie ma konkretnych planów ograniczających jego spalanie. Uwagę przykuwa też stoisko Katowic ustrojone bryłami węgla. "Węgiel w podłodze, stosy węgla na ściany, ekspozycje mydła węglowego, węglowy żel pod prysznic i biżuteria z węgla. Przypomnijmy, że odbywa się to podczas szczytu klimatycznego" - przecierała oczy ze zdumienia szkocka aktywistka "COP24 otwiera górnicza orkiestra. Ten absurd oddaje, dlaczego uważam ten szczyt za farsę" - to kolejny komentarz. Zachęcam do komentowania szczytu w tym wątku. p.s. źródło powyższego to Wyborcza1 punkt
-
Roháče-Spálená startują w ten weekend Lyžiarske stredisko v prevádzke v dňoch 08.12. - 09.12. 2018 ( So - Ne ) v čase 09.00. - 16.00. hod. Pozdrawiam mirekn1 punkt
-
Dziękuję za opinię. Zresztą, wszystkie ośrodki narciarskie w Alpach, co tam w Alpach, na całym świecie, to pomysły wyjątkowo niepoważne. Nieprawdaż?1 punkt
-
Podobno w zaawansowanej formie są przygotowania do połączenia 2 małych ośrodków w Tyrolu: Hochoetz i Kuehtai, poprzez budowę 2 kolei gondolowych (każda ze stacją pośrednią) i jednej kanapy z niebieską trasą w miejscu ich połączenia, będącą jakby trzecim, małym ośrodkiem. Prace miałyby się rozpocząć nawet w marcu, choć jak wynika z tekstu, jest równie burzliwie jak u nas, z uwagi na liczne protesty: https://www.tt.com/politik/landespolitik/15088952/hochoetz-kuehtai-jetzt-haben-es-alle-sehr-eilig https://www.tt.com/politik/landespolitik/15033084/hochoetz-und-kuehtai-kein-kompromiss-bei-skiverbindung-in-sicht (mapka)1 punkt
-
1 punkt
-
Te 1000 lat do przodu to chyba między bajki włóż. Za to 50 lat do przodu co niektórzy widzą. Pierwsze ostrzeżenia świata naukowego o możliwych konsekwencjach wzrostu ilości CO2 miały miejsce 50+ lat temu na spotkaniu z prezydentem USA. W 1992 był głośny apel do świata naukowców UCS (1700 osób). Ale nie chodzi o plany strategiczne tylko możliwość ich wdrażania. Problem jest decyzyjność i poziom elit. O dziwo we wspomnianych przez Ciebie Chinach jest pod tym względem lepiej (skuteczniej) bo podjęte decyzje będą po prostu wdrożone. A w takim USA (i wielu innych krajach ) wystarczy jeden idiota wybrany przez masy i możesz zapomnieć o strategii. Absolutnie biorę pod uwagę postęp ludzkości. Zakładam, że energii nam nie zabraknie. Zakładam, że nauczymy się produkować wielkie ilości żarcia w sposób przemysłowy. A w razie potrzeby schowamy się w norach pod ziemią lub w bunkrach na powierzchni. I wybijemy ten nadmiar ludzi dla którego nie starczy tych dóbr. Reszta będzie sobie żyła w coraz bardziej wirtualnym świecie, po co gdzieś wychodzić? Być może to jest konieczny etap w rozwoju ludzkości. Pewnie przetrwa w tym świecie najwięcej Chińczyków (procentowo najwięcej!) bo widać, że bez silnej centralizacji, karności społeczeństwa i potężnego przemysłu się nie obejdzie. Na razie widać, że jest jeszcze możliwe względne status quo (to co napisałeś - chyba się nie usmażymy). O tym zadecydują wielcy gracze i tu jestem pesymistą bo poza Chinami nie widzę nikogo kto dałby radę radykalnie zmienić przyzwyczajenia swoich obywateli. Bo zawsze na wyborach znajdzie się jeden matoł co powie "globalne ocieplenie - nie wierzę w to". A reszta zawyje i poniesie go na rękach. Pozdro Wiesiek1 punkt
-
1 punkt
-
Obertauern czy Kitz fajny wybór, do obydwu miejsc mam sentyment - na Kitzu katował mnie instruktor, w Obertauern ja moja córkę 😉 obydwa osrodki fajne ale maja tez swoich przeciwników za rogiem masz Saalbach a Schmitten w ZaS jest super górką, zalezy kiedy sie wybierasz, w weekend bedzie tam dostawa śniegu1 punkt
-
Ja się nie zgadzam z tą opinią, choć przyznaje, że z uwagi na mniejsze przewyższenie - bo dolne stacje wyciągów są wysoko położone - trasy rzeczywiście są trochę krótsze i z tym trudno polemizować, natomiast uważam, że ich ilość to rekompensuje. Kwestia "nudności" jest subiektywna, ja się tam nie nudziłem bardzo lubię to miejsce i chętnie do niego wracam. @JurekByd ma rację, że w Schladming będzie się teraz sporo otwierać. Widzę, że Hochwurzen rusza jutro. Nie wiem natomiast czy będą działać połączenia pomiędzy poszczególnymi częściami tego ośrodka.1 punkt
-
mam jeszcze lepszy - w Zermatt na dzień dzisiejszy możesz już zjechać z 3800 na 18001 punkt
-
Tam jest sporo fajnych miejsc. Spałem tam m.in. w: Hotel Krallinger - https://www.krallinger.at/ - czysto, schludnie, dobre śniadania, jest sauna, jest w środku różnych atrakcji - Lurzer Alm, Freudenhaus; sam hotel trochę starszy ale zadbany; Hotel Tauernglockl - http://www.tauerngloeckl.at/EN/index.html - twierdzą, że 4* - nie bardzo wiem dlaczego; czysto, fajnie, bo praktycznie wsiadasz na wyciąg wychodząc z narciarni, śniadania OK ALE pokoje jakieś małe - nawet poszedłem coś zamienić, ale powiedziano mi, że otrzymaliśmy ich "standardowy pokój 2 osobowy". Generalnie OK, ale spodziewałem się więcej; Hotel Schutz - http://www.hotel-schuetz.at/de/ - tu spaliśmy z wyżywieniem; było to jakiś czas temu; mają coś średnie recenzje obecnie, ale my byliśmy zadowoleni - pokój był super wygodny; żarcie z obiadokolacjami świetne; mały basen ale jest; na recepcji pracował Pan Wiktor Gabor - myślałem, że to Węgier, a okazało się, że on nasz jest góral z Nowego Targu - wtedy zrobił nam bardzo dobrą ofertę cenową - możesz spróbować zadzwonić do hotelu i popytać o Pana Gabora - jak będzie, to może coś fajnego cenowo zaproponuje; Wennigeralm - https://www.weningeralm-obertauern.at/ - pokoje bardzo fajne; mają wellness ale bez basenu; są trochę na uboczu, więc wieczorem do jakiś knajpek trzeba podjechać autem, bo są trochę odizolowani; do wyciągu idzie się na nogach przez ulicę i trochę pod górkę do Schotterarmlift - trzeba sprawdzić, czy działa i czy trasy z niego są czynne - jeżeli nie - to odradzam to miejsce, bo cała magia Obertauern polega generalnie na tym, że praktycznie gdzie byś nie mieszkał to na nóżkach idziesz pod jakiś wyciąg.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
To co będzie za 50 lat, to wynika jasno z portalu wielkarzeczpospolita.net. I wcale nie uważam że to taka zła perspektywa. Wiadomo że pół Afryki pójdzie pod wodę.... ale za to będziemy władać 3/4 Świata. Ja rezerwuje sobie już bilet na krajowy lot z Warszawy na Kamczatkę, na freeride. Tamtejsze ON (Kotelnica Kamczacka + Wulkan Mountain Resort) będą miały wspólne karnety z TMR. Ktoś ma inne zdanie, chce polemizować?1 punkt
-
Farsa nie farsa, ale tak szczerze, nie wkur... Cię, gdy wychodzisz jesienią/zimą na zewnątrz i powietrze po prostu śmierdzi, gdy masz wrażenie, że czerpiesz nie haust powietrza, a kęs powietrza? Nie wnerwia Cię, gdy staniesz gdzieś w górach w Alpach np. nad takim Kitzbuehel, czy innym miasteczkiem przypominającym z góry nawet trochę Zakopane i ogarnia Cię zdumienie, że widzisz to miasteczko z góry w wyraźnych barwach nie przykryte pierzynką dymu... Ja czuje się patriotą - tak mi się życie poukładało, że miałem możliwość mieszkania i układania sobie życia gdzie indziej tj. w innych krajach, a jednak zawsze wracałem do Polski. Uwielbiam Kraków jako miasto do życia i mieszkania. Jednak jednego nie mogę zrozumieć - dlaczego dumny kraj, leżący w sercu Europy, który odniósł w ostatnich prawie 30-latach tyle sukcesów przeróżnych, w zakresie kwestii jakości powietrza jest gdzieś na poziomie niektórych regionów przemysłowych w Indiach czy Bangladeszu. Ja jesienią przestaję uprawiać jogging, czy jazdę na rowerze, bo inaczej ryzykuję zdrowiem. Moja 8-letnia córka chodząc do szkoły zakrywa sobie twarz rękawem od kurtki - ostatnio mnie poprosiła, czy mogę ją zabrać do sklepu z maskami przeciwsmogowymi, bo powietrze w Krakowie tak cuchnie. Jest mi po prostu smutno jak patrzę na szczerą reakcję dziecka - tak nawet ono rozumie, że jest coś nie halo. Szczerze i to niezależnie od poglądów politycznych, czy WAS to co się w Polsce dzieje z powietrzem tak po prostu po ludzku nie wkurw... mnie bardzo. I teraz jak słyszę o 200-letnich zasobach węgla i zestawiam to z reakcją mojej 8-letniej córki i myślę o zdrowiu jej i jej małej siostrzyczki, to myślę sobie, że miałbym dużą trudność w opanowaniu złości spotykając się w cztery oczy z kimś naszych wszystkowiedzących polityków, którzy pieprzą w koło o tym węglu. Wiatr, woda, czy słońce też są do jasnej cholery naszym narodowym zasobem, tylko trzeba go umieć wykorzystać. Podobno mamy też jakieś nieprawdopodobne warunki geologiczne w zakresie geotermii - to może być może jest nasz narodowy atut. A oni tylko węgiel i węgiel - nota bene sprowadzany w olbrzymich ilościach ze nienawidzonej przez wielu Rosji...1 punkt
-
Wykazałeś się ignorancją. Ja znalazłem bez problemu na cnn (CNN)There's a certain irony that when world leaders meet in early December at the COP24 global climate conference, they will be doing so in the heart of Poland's coal country. The host city of Katowice is in the center of Silesia, a region that is home to about 90,000 coal workers -- around half of all the coal workers in the EU. Coal is hugely important for Poland. Prime Minister Mateusz Morawiecki recently referred to it as "our black gold." The country is the biggest producer of hard coal in the EU and coal power provides about 80%of Poland's electricity compared to an average of 30% among International Energy Agency member countries.1 punkt
-
http://eastanalytics.com/pl/energia-odnawialna-w-chinach/ Przeczytaj bo warto. Od ładnych paru lat Chiny są liderem światowej fotowoltaiki, energetyki wodnej i wiatrowej. Ogólnie Twoje pytanie ma sens bo tak naprawdę Polska to drobny pikuś przy wielkich graczach. Praktycznie rzecz biorąc to oni zadecydują o konkretnym scenariuszu ocieplenia. Ale nie zmienia to postaci, że suma drobnych też da wynik. Poza tym wielcy gracze mogą nam wystawić słony rachunek za nasze nieprzystosowanie. @MarioJ Nie wierzę w przypadki, że tak eksponujemy węgiel. To nie głupota tylko celowy sabotaż szczytu a cel jest polityczny - wewnętrzny. Przede wszystkim kupienie Śląska a przy okazji dmuchanie narodowego bębenka. I dokopanie poprzednikom co ten szczyt zabukowali. To jasno pokazuje jakich przywódców mamy. Dobrze, że niewiele znaczymy... Pozdro Wiesiek1 punkt
-
0 punktów







