Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 13 Październik 2026
-
Rok
13 Październik 2025 - 13 Październik 2026
-
Miesiąc
13 Wrzesień 2026 - 13 Październik 2026
-
Tydzień
6 Październik 2026 - 13 Październik 2026
-
Dzisiaj
13 Październik 2026
-
Wprowadź datę
12.04.2020 - 12.04.2020
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 12.04.2020 uwzględniając wszystkie działy
-
Cześć A bo już mnie wkurzyły te wyciućkane krajobraziki. Drzewka, skały, góry itd. Tu jest prawdziwe życie i prawdziwe piękno. Pozdrowienia (Ewka robiła a jak się zatrzymałem to telefon mi wypadł i wiesz...:) )7 punktów
-
7 punktów
-
6 punktów
-
cytat: Leśnicy z okolicy są najczęściej zdania, że pomysł rządu jest pomyłką. - Ten zakaz wisiał w powietrzu już od tygodnia – mówi jeden z leśniczych. – Robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby do tego nie dopuścić. Większość z nas miała taki pomysł, aby właśnie jeszcze bardziej otworzyć las dla ludzi, udostępnić drogi, miejsca wcześniej zamknięte, aby ludzie mogli się rozproszyć i choć na chwilę zapomnieć o koronawirusie. Mamy nadzieję, że zakaz potrwa tylko tydzień, bo gdy pogoda będzie ładna to i tak ludzi będzie trudno utrzymać w domach. Inny dodaje: w moim nadleśnictwie zdecydowałam, że żadnych taśm nie będzie – mówi leśnik z wieloletnim stażem. – Strażnicy leśni zostali poinstruowani, aby nie karać ludzi wysokimi mandatami, mają pouczać, wypraszać z lasu – bo taki obowiązek mamy i musimy przestrzegać prawa. I dodaje: na dłuższą metę to nie jest dobry pomysł. Nie chcę nawet myśleć o tym, co może się dziać w mieszkaniach, gdy ludzie nie będą wychodzić. https://gp24.pl/zakaz-wstepu-do-lasu-budzi-wiele-kontrowersji-lesnicy-bylismy-przeciw-zdjecia/ar/c1-149001775 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
Nie oczekuję od Ciebie odpowiedzi. Po prostu napisałem co uważam/wydaje mi się. Szkoda że już nie biorą łapówek, przynajmniej by sobie dorobili. A tak to mają tylko "reputację". Tymczasem, wracając do dyskusji o lasach. https://www.miasto2077.pl/w-usa-i-kanadzie-na-czas-pandemii-miasta-powiekszaja-przestrzen-parkowa/?fbclid=IwAR2-dmYsMVUOIQN9Ol0JJdSTV92sswy364qcllA0Rf-vQlNrA5YY8axI7wc Ponieważ połowa świata żyje obecnie w zamknięciu, możliwość wyjścia na zewnątrz i zaczerpnięcia świeżego powietrza chyba jeszcze nie była tak doceniana. Dla mieszkańców wielkich metropolii stała się luksusem. W zależności od kraju wygląda to różnie. Podczas gdy w Polsce dostęp do parków na czas pandemii został mocno ograniczony, w USA i Kanadzie zielona przestrzeń z której mogą korzystać mieszkańcy została powiększona. Burmistrz Minneapolis Melvin Carter ogłosił wyłącznie ruchu samochodowego na ulicach znajdujących się wokół czterech miejskich parków: City of Saint Paul, Parku Como, Parku Phalen oraz Parku Regionalnego Cherokee. Powód jest prosty. Władze miasta chcą się dostosować do wytycznych Instytutu Zdrowia Publicznego dotyczących zachowanie dystansu społecznego wymuszonego rozprzestrzenianiem epidemii. Tyle, że zamiast zamykać parki postanowiły je powiększyć. Dzięki wyłączeniu z ruchu otaczających parki ulic mieszkańcy Minneapolis mogą tam swobodniej spacerować albo jeździć na rowerze, nie obawiając się że znajdą się zbyt blisko potencjalnie chorych osób. W podobny sposób zadziały władze Filadelfii, Cleveland, Denver oraz kanadyjskiego Vancouver. Z dnia na dzień znacząco zwiększyły powierzchnię przestrzeni parkowych i rekreacyjnych, nie wydając na to ani jednego dolara. Władze tych miast wychodzą z założenia, że zielona infrastruktura jest ważna dla naszego samopoczucia oraz kondycjo fizycznej, które są kluczowe dla odporności organizmu, dziś szczególnie ważnej ze względu na ryzyko pandemii. Wydaje się że wreszcie spełnia się marzenie tych wszystkich ludzi, którzy chcieliby parki zostały uznane za kluczową infrastrukturę miejską. Pandemia Covid-19 sprawiła, że wiele osób w USA i Kanadzie zaczęła doceniać jak ważny jest dostęp do terenów zielonych. Od dawna była znana ich rola w redukcji emisji CO2, zwalczaniu smogu, w zmniejszaniu miejskich wysp ciepła czy pozytywnego wpływu na kondycję psychiczną spacerujących po parkach mieszkańców. Mimo to w wielu miastach ich funkcjonowanie postrzegane było głównie przez pryzmat generujących przez nie kosztów. Jest szansa że pandemia to zmieni.4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Janskie Łaźnie po wojnie Świeżi absolwenci hradeckiej szkoły pedagogicznej nie mieli na początku wojny gdzie uczyć, ponieważ wolne miejsca zajęli nauczyciele wypędzeni z oderwanego pogranicza. Jaroslav Vojtěch poznał swą przyszłą żonę Zdenkę podczas studiów. Żeby nie stracić w trudnych czasach kontaktu z praktyką oboje uczyli za darmo w szkołach podstawowych na zastępstwach. Jeszcze w czasie wojny się pobrali. Latem 1945 roku wysłuchali w radiu apelu, by młodzi nauczyciele przyszli do wysiedlonego pogranicza pomagać w odnawianiu szkolnictwa czeskiego. Janskie Łaźnie wybrali sobie młodzi Vojtěchowie ze względu na narty. Byli tutaj jednymi z pierwszych Czechów. W szkole spotkali się z młodą niemiecką nauczycielką i żoną kierownika szkoły. Były miłe i dzieliły się swymi doświadczeniami. Jedna mówiła o zimnym mieszkaniu szkolnym bez wody i podstawowego wyposażenia i radziła im, aby sobie zabrali jakiś pusty dom w sąsiedztwie. Oni raczej przekonali gminę do drobnych przeróbek budowlanych i na piętrze szkoły mieszkali prawie trzydzieści lat. Byli świadkami jak lekarz niemiecki Heinrich Tamm w 1945 r. odbierał poród pierwszego w Janskich Łaźniach czeskiego chłopca Tomasza Hubáčka. Po stronie świetnego chirurga się postawili i petycją wymusili na urzędach, aby mógł i z rodziną zostać. Aż do emerytury był bardzo lubianym lekarzem, najpierw rejonowym a w końcu ordynatorem w uzrdowisku. Jaroslav Vojtěch założył w 1946 roku organizację krzewiącą kulturę fizyczną Sokół Janskie Łaźnie z kółkiem narciarskim. Szkoła nie miała sali gimnastycznej dlatego przez całą zimę chodzili z dziećmi na narty i jako jedyni w całym kraju jeździli w godzinach wychowania fizycznego kabinową kolejką linową na Czerną horę. Wszystkie dzieci w Janskich Łaźniach dobrze jeździły na nartach. Jaroslav Vojtěch był pierwszym instruktorem nauki jazdy na nartach w Karkonoszach wschodnich. Brał udział w szeregu szkoleń dla instruktorów i trenerów. Po powrocie z kursu na początku lat sześćdziesiątych, z kursu słynnego austriackiego nauczyciela jazdy na nartach Kruckenbauera ze św. Antona am Arlberg ogłosił, że wszystko jest źle i zaczął uczyć według nowych metod. Pani Zdenka zdała egzamin na sędziego dyscyplin narciarskich. Wówczas już nic nie przeszkadzało temu, by od końca lat czterdziestych mogli organizować zawody. Najpierw szkolne, ale już wkrótce ich dzieci mogły zmierzyć swe siły z dziećmi z Młodych Buków, Marszowa a głównie z Peca. Nie bali się nawet organizować ważne imprezy ogólnokrajowe. Starszy syn Jan Vojtěch przyszedł na świat w Janskich Łaźniach w marcu 1946 roku, młodszy Martin już w szpitalu w Marszowie o pięć lat później. Z obu wyrośli znakomici zawodnicy i reprezentanci. O Honzie już pisały gazety kiedy miał pięć lat. W wyścigach karkonoskich szkół narodowych w zjeździe mógł w marcu 1951 roku jako przedszkolak brać udział tylko poza konkursem. Wszyscy byli zaskoczeni faktem, że był o kilka sekund szybszy niż najszybsi uczniowie z klas piątych. Na przeciwko przeciwko kościoła ewangelickiego wybudowali poza skocznią krótką, ale stromą trasę zjazdową. Jaroslav Vojtěch razem z przyjaciółmi z drużyny narciarskiej organizowali tutaj przy sztucznym oświetleniu wieczorowe wyścigi dzieci, na które chodziły setki gości miejscowych sanatorii. Komentator przez głośniki stwarzał atmosferę jak na dzisiejszych zawodach pucharu świata. Dlatego wymyśleli wspólne zawody narciarskie dzieci miejscowych z dziećmi wczasowiczów. W każdy piątek miejscowe dzieci pokonały je w obu dyscyplinach: w slalomie i w zjeździe. Nic dziwnego – przecież nie zdejmowały nart z nóg przez całą zimę. Pomimo tego, że przy kolejce linowej jeżdżącej z rynku na Czerną Horę tworzyły się długie kolejki miejscowi chłopcy zawsze znaleźli sposób jak się dostać do przodu, by zaliczyć dziesięć trzykilometrowych zjazdów na dzień. Nic więc dziwnego, że Jan a później i Martin wygrali Nagrodę Janskich Łaźni. Były to prestiżowe prawie dwa i pół minutowe zawody dla dorosłych i dla juniorów w zjeździe z Czernej Hory do dzisiejszej Arniki w sąsiedztwie rynku. Vesely Vylet 473 punkty
-
Starsze osoby nie powinny być izolowane, ale więcej czasu powinny przebywać na powietrzu. – Dobrze, żeby wychodzili. Żeby wychodzili i opalali się. Niech wychodzą na zewnątrz, niech spacerują, niech utrzymują się w zdrowiu. Bo jak zamkniemy ich w domu, to oni umrą. Chcemy przyspieszyć śmierć starszych osób? Świetnie, zatrzymajmy ich w domu. Trzymajmy ich z dala od świeżego powietrza, od słońca. Oni muszą spacerować i przebywać na słońcu. Mój ojciec 86 lat codziennie rano gimnastyka 15 minut później zimny prysznic i tak od 30 lat , nigdy nie był w szpitalu, nie choruje na grypę, w kwestii epidemii strachu stwierdził że i tak będzie chodził codziennie jak dotychczas 10 km w tym 3 km w lesie, dzisiaj po wspólnym spędzonym dniu którego przerywnikiem była 10km wycieczka po polach i lasach w grupie 8 osobowej. Przy okazji napiszę o epidemii strachu w sąsiedniej gminie gdzie była osoba zarażona już 8 marca i w związku z tym o 850 osób zwiększyła się liczba mieszkańców powiatu bielskiego podlegających nadzorowi epidemiologicznemu. Na dzień dzisiejszy nikt nie zachorował , a teoretycznie powinna być dzisiaj masakra. 12.04.2020 liczba osób, u których stwierdzono wynik dodatni ogółem 2.3 punkty
-
Chodziło mi o wycinkę na terenie miast, tam na pewno nie wzrasta ilość drzew.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Cześć Wcale tam nie jest Bródno. Wręcz przeciwnie czyściutko, wagoniki umyte, ładnie poustawiane w rządki. Pozdrowienia2 punkty
-
2 punkty
-
Livigno wg danych ze skiresort.info ma 115 km tras. Szczyrk COS+TMR to łącznie 36km, w tym np. trasa nr 6, która jest trasą widmo- nigdy nie była otwarta odkąd Słowacy zaczęli inwestować. W sumie to większość sezonu w takim Szczyrku otwarte jest może 1/3 z tych 36km. Bez Bieńkuli (kompletnie olewanej), Golgoty i tras ze Skrzycznego do doliny zostaje raptem kilka tras- fajnych i długich jak na Polskę, ale to nadal to śmieszna liczba. Nie mówiąc nawet o zupełnie różnych rozmiarach, Szczyrk ze swoją leśną charakterystyką kompletnie nie pasuje do Livigno.2 punkty
-
1 punkt
-
Dokładnie w Bielsku-Białej mamy nieciekawie, tną co się da (Cieszyńska, Krakowska, Polskie Wody tną wzdłuż rzeki Białki 200 letnie drzewa) TMR w Szczyrku też powycinał chyba sobie na złość, efekt brak śniegu na Hali Skrzyczeńskiej.1 punkt
-
dobre - na 1 rzut oka nie poznałem 🙂 a za to ile punktów ? Nareszcie Cię zaskoczylem. 1 pkt. Dzisiaj bez bonusa1 punkt
-
Ja świątecznie strzelę Saas-fee,ale Janek troszkę Szwajcarii objeździl i może to być Davos czy S.M.czy 4 doliny 😁1 punkt
-
1 punkt
-
Twój pomysł - nie śmiałbym teraz go Tobie podebrać. Znów nasłałbyś na mnie zabójców Tarantino. Za to chętnie wezmę w nim udział. 🤣1 punkt
-
jak chcesz mieć dużą frekwencje to musisz robić tak jak w niektórych programach telewizyjnych: Wyślij SMS za 2 złote i wygraj 10 000 Przykładowe pytanie: Kto wstrzymał Słońce i ruszył Ziemie ? - A wybierz końcówkę nr. 01: Mikołaj Kopernik -B wybierz końcówką nr. 02: Mikołaj święty 🙂1 punkt
-
Cześć Kierunek czyli zdjęcie zorientowane geograficznie - to o czym pisałem. Zresztą każda mapa czy ortofotomapa czy zdjęcie satelitarne musi być zorientowane żeby miało sens. Pozdrowienia Pozdrowienia1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Poszukiwany listem gończym w Unii Europejskiej. Ja już w akcie desperacji jeżdżę do pracy i z powrotem na rowerze,co prawda droga powrotna lekko mi się wydłuża ale coś trzeba pojeździć. PS. pisze w desperacji bo normalnie bym wrócił do domu i katował się w lesie.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







