Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 12.05.2020 w Odpowiedzi
-
Część 2/2 Na kwaterze jesteśmy przed 13. Cała trasa wyszła trochę ponad 80 km. Z pewną zazdrością podpatruję na kajakarzy, którzy mają tu przenoske z jeziora Rajgrodzkiego na rzekę Jerzgnię. Po południu jedziemy samochodem do Augustowa pochodzić trochę po promenadzie wzdłuż jeziora Necko. W pewnym momencie staję pod wiatr na jednej nodze i pytam jaki to film. Wszyscy zgadują, że to Titanic i zaczynamy spontanicznie grać w kalambury. Kategoria tylko filmowa i tylko pokazywana. Z ciekawszych tytułów jakie były to Czarnobyl, Memento, Smerfy oraz Przygody Tintina. Śmiechu jest mnóstwo i w świetnych humorach wracamy na kwaterę. Tam przed wieczornym grillem postanawiamy ruszyć rowerami na kilku kilometrową przejażdżkę. Olek i Patryk jadą na naszych szosach, mają okazję spróbować pierwszy raz jazdy w SPD - bez żadnej wywrotki. Marcin i Damian jadą na rowerach wypożyczonych od przemiłego właściciela kwaterki, a ja jadę na swoim Ogrze. Wszyscy zadowoleni:-) Po powrocie robimy grilla, a chłopaki jeszcze wyładowują energię "haratając w gałę" - gra wymaga precyzji bo działka od strony rzeki nie ogrodzona:-) Wieczorem znów gramy do późna w rummikuba i dla odmiany w pokera w wersji texas holdem. W niedzielę rano ruszamy ponownie z Marcinem na trasę. Tym razem znacznie krócej, bo traska ma niespełna 50km, ale jest to 50 km w terenie zupełnie nie znanym i jest pięknie. Na kwaterę wracamy około 12:00. Szybkie pakowanie się i przed 16:00 meldujemy sie w domu. Weekend minął błyskawicznie i wszyscy zgodnie uznali, że koniecznie trzeba go powtórzyć.8 punktów
-
200 lat badań nad szczepieniami, kilkadziesiąt wyeliminowanych chorób śmiertelnych, a ci dalej będą pieprzyć idiotyzmy o szczepieniach. Ja prdl skąd się ci ludzi biorą.6 punktów
-
Ostatni weekend spędziłem w Rajgrodzie. Było trochę jeżdżenia, trochę chodzenia, sporo śmiechu i zabawy. Poniżej fotorelacja z wypadu. Część 1/2. W piątek późnym popołudniem dojeżdżamy z Marcinem i synami na kwaterkę, która położona jest w Rajgrodzie, bezpośrednio przy rzece Jerzgnia, z widokiem na jezioro Rajgrodzkie. Trzeba jeszcze wypakować rowery i je poskładać. Oj coś młodemu moja szosa podpasowała:-) Po rozpakowaniu się idziemy jeszcze na krótki spacer nad jezioro Rajgrodzkie, a wieczorem gramy do północy w Rummikuba i Bankruta ( kto zna ten wie "Zioło za złoto":-)) Rano chłopaki śpią jak zabici, a my z Marcinem ruszamy na zaplanowana przejażdżkę rowerową. Trasa Rajgród - Ełk - Rajgród Rzeka Lega - prawobrzeżny dopływ Biebrzy - przy ujściu z jeziora Selment Wielki Jezioro Selment Wielki Asfalty momentami nie rozpieszczały i były momenty wiatru w twarz, ale w miarę sprawnie dojeżdżamy do Ełku. Tam krótki popas nad jeziorem Ełckim. Po odpoczynku ruszamy wzdłuż jeziora wygodną ścieżką rowerową Z Ełku już z wiatrem lecimy po 33-35 km/h ledwo zdążam wyjmować czasem aparat do fotek.6 punktów
-
4 punkty
-
Ja też znam rodzinę z dzieckiem sparalizowanym z powodu powikłań po szczepieniu. Ale nie przyszłoby mi do głowy, żeby namawiać swoje dorosłe dzieci do nieszczepienia moich wnuków, bo widziałem także dzieci po przejściu chorób, od których się szczepi, np. polio. Podobnie wsiadam do samochodu albo na rower, chociaż widziałem na własne oczy skutki wypadków komunikacyjnych4 punkty
-
4 punkty
-
Uff jak dobrze Waldziu, że tu jesteś, poświęcasz swój zapewne cenny czas i niesiesz kaganek oświaty wśród nas maluczkich.3 punkty
-
3 punkty
-
Koronawirus nie jest koronaściemą i nigdy zdania nie zmienię. Cieszę się, że kraje europejskie radzą sobie lepiej niż się spodziewałem. Będę obserwował co wydarzy się w biednych krajach, do których wirus dotarł później. Rugasz naukowców a potem rugasz forumowiczów za brak wykształcenia (nie wiedząc jakie szkoły i uczelnie pokończyli). Zdecyduj proszę na jedną wersję, czy wiedza akademicka czy jej brak świadczy o tym, że ktoś ma 'zaciemniony umysł'.2 punkty
-
2 punkty
-
Tak, zapomniałem o tych dzieciach, które nie mogą być szczepione. Oby było jak napisałeś nie tylko na krótką chwilę. Nie chciałbym, aby moje dziecko złapało jakąś chorobę od kogoś kto obija ściany pokoju folią aluminiową.2 punkty
-
Pytanie, czy znasz te przypadki z internetowej gazety, czy naprawdę znasz osobiście osoby, których dzieci są upośledzone umysłowo po przyjęciu szczepionki?2 punkty
-
Sprawa wygląda trochę inaczej. Są różni użytkowników map gps, tak jak są różne typy narciarzy którzy jeżdżą na różnych modelach nart (amator, sportowiec, frirajder). Trudno mi dokładnie rozpoznać typy tych użytkowników, ale można spróbować wyróżnić dwie-trzy kategorie. Trasowiec - wystarczy mu prosty program z podstawowymi funkcjami, coś w stylu mapy.cz. Głównie korzysta z lokalizacji w terenie, z nawigacji terenowej do określonego miejsca, sprawdzenia gdzie jest szlak. Analogicznie turystyka piesza. Może dojść do tego poziomu że weźmie od kogoś tracka i sobie wgra na swoje konto. Może wyznaczy trasę po istniejących na mapie szlakach. I to mu wystarczy z zadatkiem. Nawet operowanie tymi wszystkimi funkcjami też wszystkim chętnym nie wychodzi. Niektórzy nie mają nawet pojęcia o tak dobrych programach do terenowego gps jak mapy.cz i korzystają tylko z map googla (mają już popularne szlaki turystyczne). Podróżnik - jemu jest potrzebna aplikacja z szerszym wachlarzem funkcji.Chcą mieć więcej możliwości, korzystając z tego programu do różnych aktywności. Szukają lepszych map niż OSM, czasami płatnych. Układają sobie świadomie wcześniej trasę przejazdu, nie korzystają tylko z nawigacji z punktu do punktu. Operują trackami, pobierają od kolegów, rysują sobie plany przejazdów. I w tej kategorii mamy takie programy jak Lotus. Może niektórym (jeden na 1000) potrzebna jest nawet funkcja rysowania ręcznego kawałka trasy. Ty Wujocie wogóle jesteś poza kategorią, bo jesteś profesjonalistą wyznaczającym trasy dla innych. Funkcjonalność którą Ty używasz, może potrzebuje jeszcze kilku innych ludzi w naszym kraju, może max 10 🙂 Używanie wirtualnej maszyny androida, po to aby sobie rysować wygodnie gpxy na podstawie pięciu różnych tracków i trzech różnych podkładów, to jednak nie jest codzienne zajęcie każdego rowerzysty, umówmy się 🙂 mapa-turystyczna.pl jest robiona na podobieńswo mapy.cz. Jak zaczynałem korzystać kilka lat temu z mapy.cz, to mapa-turystyczna.pl miała tylko podkład google, więc to było żałosne. Widzę że systematycznie dodają te same funkcje co ma mapy.cz, ale jeszcze trochę brakuje do wejścia na ten sam poziom. Np. brak nawigacji pod rower (po szlakach rowerowych). Z innych rzeczy: mapy.cz ma ski areny w widoku zimowym (baaaardzo fajna funkcja). Niewątpliwie mapy.cz jest prostą aplikacją outdoorową o liczbie funkcji, których inne proste i darmowe aplikacje jeszcze mogą marzyć. Możemy teraz dyskutować czy w kategorii Trasowiec jest lepszy program niż mapy.cz. W kategorii Podróżnik czy Lotus jest najlepszym programem czy może OsmAnd jest nieco łatwiejszy w użytkowaniu.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Tylko dla tych których to dotknie to nie jest to już promil. Temat jest bardziej złożony, ale to nie o to chodzi w tym temacie. Ci ludzie którzy dają mi teraz minusy jeszcze nie dawno bronili korono ściemy jak Częstochowy i teraz wylewają swoją frustracje. Brak wiedzy i strach jest niebezpieczny, na tym forum były propozycje żeby strzelać do tych co wychodzą z domu i nie przestrzegają zakazu. Gdyby była szczepionka na tą ściemo koronę (na którą czekali, lub czekają dalej) to też ich stosunek byłby dokładnie taki sam jak wyżej. Pewnie gdyby się dowiedzieli że ktoś nie jest zaszczepiony to od razu telefon. Rozumie że nie każdy jest wykształcony, nie każdy musi wiedzieć co dzieje się na świecie, ale myślenie nie boli.1 punkt
-
1 punkt
-
Wyzdrowiałam z koronowirusa Pani już zdrowa i tysiące innych. Na początku reportażu pani pisze ze najgorzej było znaleźć lekarza, ale jak męczył ją mocno kaszel to zadzwoniła do wujka lekarza i ten kazał jej odstawić lek na kaszel, ,,który najpewniej mnie uczulił i to on potęgował duszności" jak już odstawiła lekarstwa to wyzdrowiała. Dziwnym trafem w styczniu i lutym br. w mojej okolicy prawie każdy był chory na ,,grypę", kilkanaście tysięcy ludzi (w tym ja- pierwszy raz od 10 lat i kilku forumowiczów) miało w naszym rejonie takie objawy jak pani powyżej - bardzo mocny duszący kaszel itp, inna była ta ,,grypa" bo trwała prawie miesiąc i mocno ,,dusiła" w przeciwieństwie do gryp z poprzednich lat.1 punkt
-
1 punkt
-
kurcze, nie wiedziałem że jest ta opcja, dzięki, Warto rozmawiać ! 🙂 na komputerze nie widzę, chyba nie dodali jeszcze, napiszę do nich, trzeba lobbować 🙂1 punkt
-
Większość jest po prostu głupia, mała grupa robi na tym kasę (Socha, Zięba), a jeszcze mniejsza robi przy użyciu głupków dużą politykę.1 punkt
-
@tanova dzięki za miłe słowa (nie czuję, że rymuję:-)), Fakt, pogodę trafiliśmy idealnie, ale to nietrudno było, bo decyzję gdzie jechać i klepanie kwatery robiliśmy w czwartek wieczór:-)1 punkt
-
@cyniczny - świetny wyjazd weekendowy i bardzo fajna fotorelacja, super się czyta i ogląda. Ale trafiliście na okno pogodowe!1 punkt
-
1 punkt
-
Mapy.cz też mają tą opcję na smartfonie, @MarioJ jest opcja nachyleń na komputerze?1 punkt
-
Cześć Na Białej Nidzie w okolicach miejscowości Bizoręda jest stary młyn. Różnica wody rok do roku była ponad 2 metry a rzeka ma tam może 4-5 metrów szerokości. Któregoś roku zrezygnowaliśmy z płynięcia ze względu na nadzwyczaj niski stan wody na elektrowni w Rębowie, tej, którą pokazujesz na zdjęciu... Może to był ten sam rok... Pozdrowienia PS A my płyniemy tam (miedzy innymi) Pozdro1 punkt
-
Cześć Rzadziej pływany a całkiem ładny odcinek. W drugiej połowie lat 90 (dokładnie to była to chyba nasz podróż poślubna) przed Lubiem złapała nas największa jaką przeżyłem na rzece nawałnica. To było jednak trochę inne pływanie ze względu na sprzęt. Niesterowe nieprawdopodobnie ciężkie kajaki, pakowanie w worki na śmieci i plastikowe torby itd... Pozdrowienia1 punkt
-
W tym programie jest skrót z prasy niemieckiej, posłuchajcie i napiszcie dlaczego tutaj tyle osób myśli? To są ludzie z tak podkreślanej na tym forum NAUKI. I są to główne gazety w Niemczech, które o tym piszą. Dlaczego tutaj powoli wrze, a w Polsce ,,Polacy nic się nie stało" Ludzie którzy widzą co się dzieje i wychodzą protestować są nazwani na tym forum plaskoziemcami. Mam wrażenie że ludzie już się przyzwyczaili do tych maseczek, do sytuacji, dla niektórych powoli jest to już normalność. Znajomi w Polsce się cieszą że mogą wyjść, jeździć na rowerze - to nie jest luksus, to jest prawo każdego obywatela. To że padają firmy to też jest normalne, że ludzie tracą prace to też jest normalne, że ludzie którzy naprawdę potrzebują pomocy medycznej to jej nie mają to też jest normalne........1 punkt
-
1 punkt
-
Opsja 3d w Mapy.cz jest ekstra i już prawie się z nimi zaprzyjaźniłem ale brak ręcznego rysownia mnie zniechęcił. Nie chodziło nawet o trase "przez łąkę" ale program nie "puszczał" trasy przez punkt gdzie szutrowa droga łączyła się z asfaltową. Tak jakby tam była czarna dziura i koniec. Kiedyś to rysowanie ręczne było w bikemap.net, teraz udało mi się znaleźć w alltrails.com. Plus taki, że jest i aplikacja i strona internetowa. Można przygotować trasę w domu i w aplikacji odpalić. Mi się mega spodobał kursor w aplikacji wskazujący kierunek marszu Na rozwidleniach ścieżek działa genialnie! Pierwszy raz korzystałem z tej apki z weekend. Nie zauważyłem jakiś większych błędów.1 punkt
-
Czyli Ręka? Tam gdzieś jest wejście do jaskini Ciemnej... łaziłem tam jak miałem 15 lat... Pozdrowienia1 punkt
-
1 punkt
-
No cóż, w sobotę wiosenne porządki na działce - może nie z piłą, a bardziej z mopem i kosiarką , ale za to w niedzielę - relaksik rowerowy nad Drawą, po szlakach DPN, a dokładniej mówiąc Barnimie - Zatom - Głusko - Bogdanka. Cieplutko, pięknie, pusto i bardzo zielono . Darek na mostku w Barnimiu: Na biwaku Barnimie, w miejscu dawnej bindugi: Gdzieś na szlaku: Przy moście w Moczelach: Początkowo mieliśmy właśnie tu zrobić nawrotkę, ale podkusiło nas, żeby przejechać jeszcze kilka km do Głuska - drewniany most co prawda od kilku lat jest już wyłączony z ruchu drogowego, ale jeszcze w ubiegłym roku zasieków nie było, tylko szlaban. W tym roku most wygląda tak i chyba wkrótce nieuchronnie zostanie rozebrany. Głusko: Ostatni postój na biwaku Bogdanka, na którym do Drawy wpływa Korytnica. Poleżeliśmy chwilę na pomoście w widłach rzek, z takimi widokami:1 punkt
-
1 punkt
-
Nie ma za co Postaram się wrzucać jeszcze przy dobrej pogodzie. My jesteśmy z części już za Ruchem a ja kocham tylko Zagłębie1 punkt
-
1 punkt
-
1. Co masz na myśli pisząc "Brakuje trochę szlaków rowerowych oryginalnych"??? 2. Nie do końca rozumiem po co ma być wyłącznik wszystkiego? 3. Kategorię "asfaltową" i inne drogowe selekcje usunąłem bo jest tylko jedna w 100% asfaltowa pętla. W reszcie przeważnie jest co najwyżej pół na pół i to dotyczy 95%. W pętli trzebnickiej jest 80% asfaltu ale do tego 5% totalnego piachu (czyli z 8 km) i też nie wiadomo jak to opisać. Dlatego w selekcji raczej nie ma to sensu. Ale jak zajrzysz na metryczkę przy trasie DOT1 (czerwona pętla przy Bolesławcu) to tam jest wstępnie zaakceptowana większa tabelka z krótkim resume trasy i jakimś opisem roweru i dróg. I chyba tak zostanie. Zajrzyj czy to by Ci odpowiadało i ewentualnie co byś tam jeszcze widział... 4. Brakuje całkowicie Przedwzgórza Sudeckiego (w sumie to mam tam przejechanych około 15-tu dobrych tras czyli nieźle - większość) i Kotliny Kłodzkiej oraz tematów w górach. Spore dziury są też na Pogórzu Zachodniosudeckim (głównie Pogórze Izerskie i okolice Bolkowa). Aha, Bystrzyca zaraz będzie, czekam na oficjalne otwarcie nowo wyznaczonych tras - to moje dzieci bo jestem autorem koncepcji przebiegu (no i w ogóle aby były) . Oczywiście było sporo innych osób, które to konsultowały, czy wprowadziły poprawki (a później LP, DSDIK, UM) i zdziwiłbyś się jeszcze ilu. Może wrzucę trasy Oleśnicy (jedna jest całkiem OK). Bierutów, Kłodę, Międzygórz z naszych okolic wyrzuciłem. Kombinuję aby przybliżyć Arboretum Leśne w Sycowie - jest tam taka, na poły wirtualna (ale oficjalna) trasa, a temat zacny. Szef DOT-u chciałby aby 20% tras było dla małych dzieci (do 10 km) i tego mi ciągle brakuje (mam 15%)... Stan zaawansowania oceniam na mniej więcej 40%. Nie mniej jednak to co jest najbardziej przydatne dla zaczynających wydaje się, że już jest. Myślę, że jak dobrze pójdzie to za rok zostanę już tylko z częścią mtb (to zrobię na końcu choć mam trochę już rzeczy). Za dwa lata mam nadzieję, że odetchnę i być może wezmę się za resztę Dolnego Śląska (lubuskie, opolskie). I może znajdziemy jakiś partnerów na cały Śląsk bo dalej na pewno nie mam zamiaru się wypuszczać. Pochwalę się, że wrzuciłem przed chwilą Pętle Twierdzy Wrocław. To jest temat z gigantycznym potencjałem ale sprzedawany dotąd był jak dla maniaków. Stąd jest naprawdę słabo znany. Mam nadzieję, że teraz zrobiło się to zachęcające. Nie ma tam jeszcze lokalizacji obiektów twierdzy bo muszę dorobić jakieś fajne ikony. Pozdro Wiesiek1 punkt
-
1 punkt
-
Takich chorób jak koronowirus? Ostatnio była Ebola, USA wysłało do walki wojsko. Łatwo kogoś obrazić, prawda? Szczerze, czytałeś coś o powikłaniach po szczepieniu? A może nie ma? Znam osobiście 3 przypadki gdzie zdrowe dzieci zostały na całe życie upośledzone. O jednym pisałem wcześniej. Drugie po szczepieniu dostało padaczkę. Trzecie, chłopak w wieku 15 lal, zdrowy, ćwiczył karate, grał na pianinie i po szczepieniu trzęsie się jak dziadek. I co powiesz rodzicą tych dzieci, też będziesz ich obrażał?0 punktów
-
Cieszę się że doceniasz moje starania. Pamiętacie początki tej dyskusji, Wasze liczenie trupów, zastanawianie się co robić z ciałami. Pytaliście mnie wtedy czy jak ludzie zaczną umierać to będę miał odwagę przyjść i przeprosić. Napisałem wtedy że tak i zapytałem czy Wy będziecie mieć odwagę żeby przeprosić jeżeli ja mam rację. I co się dzieje wycofuje się powoli z tego co pisaliście i próbuję sobie przepisywać te rzeczy które ja pisałem od początku. To jest brak honoru!0 punktów
-
Jestem pewny że większość z Was, nie zapoznała się z tematem szczepień i powtarza ogólną propagandę. W otwartej dyskusji nie mielibyście szans, ale nie o tym jest ten temat. Zobaczyłem wczoraj Polskie wiadomości i takiej propagandy i manipulacji jaka tam jest to już dawno nie widziałem i to w każdej stacji. Przeczytajcie co dzieje się w Niemczech http://www.tomaszgabis.pl/2020/05/04/glosy-zza-odry-niemcy-debatuja-o-koronawirusie-czesc-iii/ A to jeden cytat Koronawirus, powtarza jak mantrę prof. Püschel, stanowi „relatywnie małe zagrożenie“. Dzieci, młodzież, wszyscy pracujący ludzie o normalnej kondycji psychofizycznej przejdą chorobę bez uszczerbku dla zdrowia; inaczej sprawa się ma z ludźmi chorymi, wirus jest zagrożeniem dla ludzi z osłabionym systemem immunologicznym i może spowodować śmierć, ale to samo powodują także inne wirusowe infekcje. Strach, że mamy do czynienia z wirusem-superzabójcą i że masa ludzi na niego umrze, jest całkowicie nieuzasadniony; także dla ludzi starych i chorych wirus nie jest żadnym wyrokiem śmierci, dla większości z nich infekcja nie stanowi zagrożenia. Prof. Püschel uważa, że należy jak najszybciej otworzyć szkoły i przedszkola, ponieważ dzieci i młodzież nie chorują, nie ma też żadnych dowodów, że są jakimiś szczególnymi roznosicielami wirusa. Ludzie – stwierdził prof. Püschel – muszą się w pewien sposób „zaprzyjaźnić” z wirusem, zmagać się z nim tak samo jak przy grypie i innych infekcjach. Do prof. Püschela przyłączył się jego uczelniany kolega, dyrektor medyczny Oddziału Psychiatrii Dzieci i Młodzieży, znany hamburski psychiatra i psychoterapeuta prof. Michael Schulte-Markwort. Gazecie „Hamburger Abendblatt” powiedział, że żadne znane liczby nie usprawiedliwiają wzniecanego w Niemczech strachu przed wirusem. Odnosi się wrażenie – stwierdził – że strach stopniowo nabiera autonomicznego charakteru, wskutek czego ludzie nie percypują już dobrych wiadomości w związku z wirusem.0 punktów
-
0 punktów
-
0 punktów
-
Piszesz bzdury, nie masz pojęcia o tym temacie. W Niemczech mimo że dużo osób nie szczepi dzieci nie ma to żadnych negatywnych konsekwencji. Za to znam parę przypadków gdzie po szczepionce wystąpiły powikłania. I co powiesz tym rodzicą? Gdyby Twoje zdrowe dziecko dwie godz. po zaszczepieniu w ciężkim stanie trafiło do szpitala i jest upośledzone umysłowo to dalej byłbyś taki cwaniak? Gdybyś to co napisałeś powiedział ojcu tego dziecka to uwierz, dostałbyś prosto w twarz. Dlatego niep...0 punktów







