Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 08.10.2020 w Odpowiedzi
-
7 punktów
-
Ja poruszę jeszcze jedną rzecz, myślę że mieszczącą się w temacie "turystyka a obostrzenia". Jadąc do pewnych miejsc na Świecie, byłem kiedyś świadomy że może mi nie zostać udzielona żadna pomoc w górach (Kirgistan). Taki wyjazd wymagał pewnego przygotowania, przede wszystkim psychicznego. Niemniej jednak takiego scenariusza nigdy nie zakładałem w Europie, a w szczególności w Polsce. Na chwilę obecną został zamknięty cały oddział ortopedyczny szpitala w Suchej Beskidzkiej z powodu wykrycia jednego zakażenia. Czy za 2-3 miesiące sytuacja nie pogorszy się, i będąc gdzieś w górach okaże że najbliższy szpital w ogóle nie pracuje? Z takim dylematem musiałem się zmierzyć w marcu/kwietniu kiedy zamknięto szpital im. Rydygiera w Krakowie, i nie mogłem iść na konsultację z powodu zwichniętej rzepki kolana. To "tylko" zwichnięta rzepka - z którą poszedłem na konsultację i rehabilitacje potem prywatnie. Narciarstwo to sport bardziej urazowy, nie podlega to wątpliwości. Czy w razie wypadku, udzielona zostanie nam pomoc?3 punkty
-
Może się nie udać bo sposoby obrony godne XXI wieku najbogatszego państwa europy przed wirusem już znamy3 punkty
-
3 punkty
-
Poprzez zdublowanie wątków, rozdziela się czytających, a przez to zwiększa dystans społeczny. Życzę Wam spokojnej nocy.2 punkty
-
Ja już 5 covidowych dni na nartach mam:) wystarczy jezdzic grupą parę osób. Na wyciągu że znajomymi i tyle. Kolejny wyjazd nam nadzieję w ciągu 2 tygodni jak dostępie i pogoda będzie. Nie dramatyzujcie. Na lodowcach dużo lepszy warun niż r9k temu🤠2 punkty
-
Cały czas chodzę w kominie. Kiedyś na mecze teraz do sklepu:).2 punkty
-
Ja też nie włożę. Nikt mi nie będzie rozkazywał!2 punkty
-
Pamiętaj że wirus jest groźny tylko w publicznej służbie zdrowia. W prywatnych gabinetach traci swoją zjadliwość. Mati i spóła ogłosili " Od soboty cały kraj w strefie żółtej".2 punkty
-
Na wiosnę nie było stanu wyjątkowego. W tym okresie się przemieszczałem i chodziłem po górach (choć w ograniczonym zakresie ze względu na problemy z kolanem), tylko po prostu nikomu nie mówiłem o tym. Wyjątkiem była wąska grupa osób (znajomych) która robiła to podobnie jak ja. Brak racjonalnego podejścia ludzi spowodował to że nie opisuje swoich poczynań, co mi nie przeszkadza robić dalej to co robiłem. Wielu specjalistów (m.in. lekarzy), wskazuje jak szkodliwe w skutkach są takie ograniczenia wprowadzane w Polsce. Warto dodać, że w tych "najcięższych" okresach w innych krajach nie było takich samych obostrzeń jak u nas. W Austrii można było wychodzić do lasu, i chodzić bez maseczek po ulicach. I dalej można. U nas od soboty maseczki absolutnie wszędzie - na zdrowie. Jak wprowadzą stan wyjątkowy, to się będę zastanawiał. Niemniej jednak jak ktoś mi każe siedzieć pół roku w domu, to będę w takim zniedołężniałym stanie fizycznym, że również w sezonie 2021/22 nie będę mógł nic robić.2 punkty
-
Ja w 99% zamierzam oprzeć swoje tegoroczne narciarstwo na skiturach, jeśli poziom paniki i obostrzeń utrzyma się na takim poziomie jak teraz. Nie zamierzam się katować w masce na wyciągu przez kilka godzin dziennie.2 punkty
-
Cześć Szczerze... najbardziej odpowiadają mi te narty, które mam aktualnie pod butem. Bardzo lubię i gdy tylko mogę zamieniam się na narty więc trochę tego przerabiam. Pożyczając biorę zawsze sportowy GS (w ostateczności długiego Mastera) i SL. Ja jeżdżę na długiej a syn na krótkiej a że mamy takie same skorupy więc zamiana trwa 2 sekundy. A, że nie ma to specjalnego znaczenia - pierwsze półtorej minuty - to robimy i tak: Pozdrowienia2 punkty
-
Słowo mierzyłem jest tutaj kluczowe Mam podobną konstrukcję z DYNASHELL 20k/30k CRAFT 2.5L 62 BS (100% Polyamide) tj model ALPINE WATERPROOF 2.5L JACKET wraz ze spodniami. Waga kurtki rozmiar M 182 g. Pionowa kieszeń współpracuje z 3-ma plecakami biegowymi od 10 do 20 litrów. Dlatego kupiłem M-kę choć normalnie noszę S-kę. Materiał jest elastyczny więc różnica pomiędzy S a M jest naprawdę minimalna. Biegam w niej od marca a wszystkie tygodniowe wyjazdy biegowe to ulewy Kieszeń z tyłu jest na tyle długa, że ten plecaczek Dynafita też się mieści bez problemu. Kupiłem ten model bo od poprzedniego sezonu używam spodni z tego samego materiału z wstawkami strechowymi PA MESH STRETCH 85, wodoodporny materiał taki sam jak w kurtce jest w newralgicznych strefach spodni . Waga spodni 170g. Oddychalność (jak dla mnie OK) max biegałem w tym zestawie 3 godziny w deszczu a 2 w ulewie. Bardzo ważne jest warstwa bazowa pod kurtką / spodniami. Za całość zapłaciłem około 800 ale kupowałem ponad rok i w "częściach" Nie robiłem prób w plecakiem na kurtkę, mam obawy, materiał jest bardzo delikatny choć jak do tej pory bez przetarć i innych uszkodzeń Pozdrawiam mirekn2 punkty
-
Cześć Nie brałem pod uwagę takich elementów układu bo chodziło o siłę, która ma "docisnąć" narty do śniegu - wiesz to mityczne "była tak twarda, że nie miałem siły jej docisnąć" - więc sytuacja wydaje się podobna jak z krzesłami z tym tylko, że narta jest postawiona pod kątem. Popraw mnie jak się mylę oczywiście bo fizyka u mnie taką sobie jest. Pozdrowienia serdeczne PS I weź już nic nie mów o słoikach na zimę. Rybelek od końca sierpnia jedzie ze słoikami. Najpierw pomidory, papryki, jabłka, śliwki w międzyczasie grzyby. Chłopie ja śpię ze słoikami.2 punkty
-
Ja też kupiłem sobie kurtkę biegową - Dynafit Shakredry. 150 g, kieszeń na plecak (to jest naprawdę dobry patent) i oddychalność najwyższa (RET<3). Użytkuję od marca i jestem mega zadowolony. W czasie deszczu rzeczywiście nie ma filmu wodnego i dalej oddycha. Ale to produkt na rower (na narty raczej jej nie wezmę) pozdro Wiesiek2 punkty
-
Na pewno ten i wiele innych tematów będą dryfowały w kierunku zamknięcia. Nieracjonalne działania wielu instytucji, osób itp podmiotów decyzyjnych, powodują wiele kontrowersji, frustracji w naszym życiu. Jako przykład opisze Wam dzień dzisiejszy. Po rehabilitacji kolana (dzisiaj), udałem się na basen Akademii Górniczo-Hutniczej. Fizjoterapeuta zalecił abym nie używał nóg - aby używać tylko rąk. Jakie było moje zdziwienie, kiedy przypomniałem sobie że desek na tym obiekcie nie można używać, ze względu na koronawirusa. Są zamknięte szczelnie w takiej klatce, na kłódkę. Mogą je używać tylko kursanci szkół pływackich. Na nic zdała się rozmowa z dyżurującym ratownikiem. Nie, i koniec. Około 2 km dalej, na basenie UP, desek można używać bez ograniczeń. Podobne, nienormalne, nielogiczne restrykcje, decyzje i tym podobne, będziemy mieć w narciarstwie - co już widać np. po ogłoszeniu zamknięcia ośrodków na cały sezon jak wspomniano powyżej. Co podkreślę - nie jestem w żadnej z grup ludzi mających silne poglądy w tej kwestii, daleko mi do antyszczepionkowców, oraz daleko mi do osób spanikowanych, określanych mianem "covidianin". Ja tylko chce podkreślić bezsens i szkodliwość pewnych działań.1 punkt
-
A... Ja to w piłkę raczej grałem. Na meczu 1 ligi (jeszcze wtedy) jako kibic byłem...jeden jedyny raz - zaciągnęli mnie koledzy pijanego. Pozdro1 punkt
-
Święta wojna czyli derby Krakowa.A dlaczego tak chodziłem? Z tego samego powodu co teraz. Aby nie dostać mandatu. :).1 punkt
-
Cześć A co tu na razie pisać Jacek? Sytuacja jest na tyle dynamiczna, że jakiekolwiek proroctwa co do sezonu zimowego to pisanie na wodzie. Ja właśnie finalizuję wynajęcie domu na 37 osób. Wszyscy zgodnie (jak do tej pory) utrzymują, że najwyżej się trochę straci a na resztę będzie Voucher trzyletni. Za dwa trzy tygodnie sytuacja może być diametralnie inna niż obecnie. Dzisiaj wprowadziłem w firmie zasady funkcjonowania takie jak były w marcu i na początku kwietnia... I tyle. Pozdrowienia1 punkt
-
Temat, ze względu na ostatnie wpisy, powoli dryfuje w kierunki zamknięcia!1 punkt
-
Ciekawe jaki jest koszt tej 10 tonowej armatki, która może sypać śniegiem nawet w lato. I ciekawe, czy temat przekształci się na "Co by było gdyby w Szczyrku takie mieli". 😅1 punkt
-
@Ziemowit ja jestem takim człowiekiem. Tylko że ja większość swojego urlopu zaklepalem na grudzień z myślą o nartach.Mam w planach w końcu pierwszy raz ruszyć w Alpy-Austria. Czas pokaże, póki co średnio to wszystko wygląda.1 punkt
-
Halo, lepiej, że teraz wzrasta ilość zachorowań, niż w grudniu.1 punkt
-
Na pewno udzielona, ale być może ze sporym opóźnieniem i potem bardzo długim oczekiwaniem na leczenie ambulatoryjne lub operację na wewnętrznym, zależnie od powagi zdarzenia.1 punkt
-
Te nowe zabawki teraz są o tyle fajne, że producenci skumali, że można zrobić nartę o charakterystyce racowej dla ludzi nie ścigających się na tykach. Trochę szersza pod butem tak 74-80mm. Mamy nartę dość dynamiczną i reaktywną a przy tym bardziej uniwersalną, w trudniejszych jak ja to mawiam popołudniowych warunkach. X9 też biorę pod uwagę, ale najpierw muszę ją objechać. PS A z Blizzarda to Qattro RS lub bardziej uniwersalna RX1 punkt
-
można spróbować wersje online....1 punkt
-
Aleście wykopali! 😂 Mam nadzieję, że zdjęcia jednak pozostaną historyczne. Ćwierkają wróbelki, że raczej się nie odbędzie ...1 punkt
-
Minimum 180 cm. Na krótszych można się zaorać na śmierć. Charakterystyka tak około pierwszego lub drugiego sklepowego GSa. Może być lekko poszerzona pod butem. Do tej pory jeżdżę na tym 186 cm, 72 pod butem, r 21m https://www.skionline.pl/sprzet/narty,13-14,rossignol,radical-8gs-cascade,6921.html Ale jutro dotrą do mnie takie: https://www.skionline.pl/sprzet/narty,16-17,voelkl,code-speedwall-s-uvo,8849.html Zobaczymy co to warte 180 cm długa, 74mm bod butem, na 18 m promieniu. Tych: https://www.skionline.pl/sprzet/dobor-sprzetu,narty.html Już w Alpy wcale nie biorę, szkoda miejsca w aucie. Tylko na Kurzej Górze. Do tego chociaż jakaś skromna ostrzałeczka, bo jak trafisz na sztuczny beton to po trzech dniach stwierdzisz , że na nartach nie umiesz jeździć. Wtedy serwis i ze 20-30 Eu nie twoje. Tylko, żeby dało się pojeździć w tym sezonie w ogóle. Pozdrawiam1 punkt
-
1 punkt
-
Popatrzyłem na filmy i nawet Marcel Hirscher nie wygina nart tak bardzo jak Mitek na krzesłach. Często też, mocniej wygina przednią część narty niż resztę.1 punkt
-
No nie. Jedynie w przypadku mocnego odciążenia takiego, że narta traci całkowicie kontakt z podłożem podczas zmiany krawędzi. Czasami takie sytuacje się zdarzają. Częściej w PŚ, rzadziej w jeździe amatorskiej. Wtedy tak, przez ułamek sekundy narta jest podparta tylko na końcach. Ale taka zmiana krawędzi to dla 8 forumowej w górę myślę, że jest zarezerwowana i to też nie da się tak za każdym razem. Jeżeli krawędź ma cały czas kontakt z podłożem to podłoże ją podpiera na całej długości. Kurcze Mitek narobiłeś mi apetytu na pewien eksperyment. Muszę pogadać z kumplem na mojej uczelni czy to jest wykonalne. Pozdrawiam.1 punkt
-
@MitekNaukę mechaniki a w zasadzie statyki, bo tak w uproszczeniu należałoby ten układ rozpatrywać, zaczyna się od rozkminiania belek. Najprostszą belką jest taka oto, którą przedstawiłeś w swoim eksperymencie. Czyli dwa punkty podparcia na końcach belki, obciążenie po środku. Moment gnący jest wprost proporcjonalny do iloczynu siły i odległości od podpór. Rzeczywisty układ nie jest taki prosty i tak na szybko chyba po prawie trzydziesty latach od ukończenia mechaniki nie byłbym w stanie go rozkminić. Do układu, z którym eksperymentowałeś dochodzi wiele zmiennych. Przede wszystkim ilość podpór: można przyjąć, że jest ich nieskończenie wiele na odcinku między skrajnymi punktami narty, to wprowadza narastanie nie liniowe a paraboliczne. Po drugie rzeczone podpory nie są stałe a elastyczne a to bardzo komplikuje układ bo bardzo trudno jest określić moment równowagi sił czyli taki w którym po przyłożeniu siły narta przestanie się wyginać a podłoże ustępować pod nią. Dlatego dalsze zagłębianie się w układ będzie trochę skomplikowane. Ale Mitek zrób jeszcze jeden eksperyment. Postaw podpory nie na końcach narty a w połowie odległości między środkiem a końcami (tam też masz podłoże w czasie jazdy) i sprawdź o ile mniej ugnie się narta i tak dalej możesz zbliżać się z podporami aż do wiązania. Strzałka ugięcia będzie się zmniejszać pomimo tego, że siła nie ulega zmianie. I tu właśnie tkwi diabeł. Pozdrawiam.1 punkt
-
Moim zdaniem Żydzi... ... albo Niemcy. Marcinn, świetne to ostatnie zdjęcie. Pierwszy raz widzę szczyrkowski koszmarek z takiej perspektywy. Dzięki. Pozdrowenia1 punkt
-
Nie ma nart miękkich , czy też twardych. Narty są albo sztywne albo elastyczne.1 punkt
-
Wiesz co znajomi kupili ten sezon ok 1300pln na gopass.cz. Teraz masz opcję chyba 1849pln czyli 410e. Jak będziesz czekać jeszcze miesiąc to jeszcze bardziej sam siebie przekonasz, bo gopass pewnie z 1000e będzie. Nie zamierzam nic udowadniać, tylko taka matematyka. Nie ma sensu porównywać w euro jak mozna kupic w pln duzo taniej. Każda alpejska sezonowka jest lepsza od tmr, z małym wyjątkiem bo tmr działa od od czerwca po połowy maja. Ja niestety przykrością kupiłem tmr tydzień temu za 365e. Z przykrością bo niestety na sunny nie miałem grupy. Ale jak masz kasę i rodzinkę do wspólnych wyjazdów to bierz coś austriackiego.1 punkt
-
Mitek zakręciłeś się jak słoik na zimę. W twoim eksperymencie z krzesłami masz nartę podpartą w dwóch skrajnych punktach, w ten sposób uzyskujesz bardzo duży moment gnący. W realnych warunkach jazdy podłoże daje opór na całej długości krawędzi narty, moment gnący jest dużo mniejszy ze względu na ramię siły. To robi wielką różnicę. W swoim eksperymencie podłóż pod wiązanie coś co daje opór i jest elastyczne no może nie sprężynę od zawieszenia samochodu, ale amortyzującą od roweru jako imitację podłoża pod butem. Trochę to zmienia obraz ugięcia narty. Pozdrawiam.1 punkt
-
Jutro przegląd sprzętu ski-turowego. Oby sypnęło hojnie w tym roku. Bo w temacie narciarstwa przy wyciągowego to w nadchodzącym sezonie będzie "Paranormal Activity".1 punkt
-
to przy 83 milionach mają jeszcze sporo luftu nach oben1 punkt
-
Pionowa kieszeń się zapina/rozpina. Jak nie masz plecaka to "normalna" kurtka. To jest pod małe plecaki - do 10 l. Większe nie wchodzą. Mierzyłem dokładnie pod mój rowerowy (Cube Ten). W sumie to od roku już się tej kurtce przyglądałem tylko pieruńsko była (i jest) droga. Udało mi się ją kupić za ok 900 zł... Jak policzyć to kilogram ciucha kosztuje katalogowo pod 10 000 zł! W1 punkt
-
Ostatnio biegam z koleżanką wolnym tempem. (7min/km). To w zasadzie w ogóle nie męczy. O zadyszce nie ma mowy. Natomiast na nartach, po kilkunastu dobrych skrętach mam bardzo mocną zadyszkę i zwykle muszę się zatrzymać. Po kilkudziesięciu, nieraz jestem bliski utraty przytomności. Często jadąc wyciągiem kilka minut, nie daje rady całkiem uspokoić oddechu. Czy maseczka w czasie mojej jazdy spowodowałaby dyskomfort? Nie, spowodowałaby śmierć na miejscu. Dokładnie tak. Już na drugim forum pisałem o "zwolennikach i przeciwnikach" Covidu. Bardziej niż sam pogląd, martwi mnie, że większość nie potrafi logicznie uzasadniać swoich wyborów i nie rozumie danych liczbowych.1 punkt
-
1 punkt
-
Jak po 3h jazdy masz jeszcze siłę to znaczy że słabo jeździłeś :) W TMR niestety wielka kolejka jest już przed otwarciem ośrodków, więc o sensownej jeździe do 11.00 zwykle można pomarzyć.1 punkt
-
Normalne jest picie alkoholu od rana? 3h jazdy i jesteś wyjeżdżony...? Nie podzielam1 punkt
-
Cześć No nie powiesz mi, że jeździsz na nartach żeby kogoś/coś wspierać, że to w ogóle ma jakieś znaczenie...Wybieramy te miejsca , które nam pasują i tyle. Osobiście uważam - rozwijając nieco myśl Śpiocha - że powinni dowalić takie ceny, żeby selekcja pozwoliła na normalną jazdę. Może w tym sezonie zrobi to za nich wirusik? Zmniejszenie przepustowości wyciągu jest zawsze związane z korzystniejszymi warunkami na trasach - dobry kierunek. Poza tym nie za bardzo rozumiem o co tak naprawdę krzyk. Normalny gość jest o 8.00 na wyciągu a o 11.00 siedzi już w knajpie na browarze najeżdżony - przynajmniej ja w Polsce tak mam i większość których znam i z którymi jeżdżę. A wtedy właśnie wylegają wczasowicze i są potrzebne karnety VIP. Pozdrowienia1 punkt
-
I jak tu w kontekście powyższego być patriotą i jak tu wspierać taki Szczyrk? Przy okazji i fajny Spindlerovy Mlyn, do którego lubiłam jeździć z racji odległości, zrobił się jakoś mniej sympatyczny.1 punkt
-
Cześć Poważnie tak jest?? Zaskoczyłeś mnie tym stwierdzeniem. Ja nie robię relacji bo po prostu nie mam do tego głowy, nie robię zdjęć, nie myślę o tym gdzieś będąc , nie pamiętam nazw itd. Ale żeby hejt był blokadą... Chyba się kiedyś przełamię na złość różnym ....m. Pozdrowienia serdeczne1 punkt
-
Na pewno nie taka. Przewiewna maseczka pozwalająca zakryć nos i usta aby być w zgodzie z przepisami. Maseczka wykonana z dwóch warstw siatki. Użyty materiał zapewnia swobodę oddychania. Skóra pod maseczką nie poci się. Maseczka ochronna,dwuwarstwowa, wielorazowego użytku, uniwersalna. Idealnie dopasowuje się do kształtów twarzy. Można ją prać Produkt polski Maseczka mocowana jest na wygodne gumeczki zakładane na uszy, co sprawia, że idealnie dopasowuje się do twarzy Według Ministra Zdrowia maseczki w niczym nie pomagają, a nasze nie przeszkadzają w oddychaniu.0 punktów
-
Ośrodek narciarski Axamer Lizum, wchodzący w skład regionu Olympia Skiworld Innsbruck, zapowiedział, że w związku z aktualną krytyczną sytuacją z koronawirusem nie będzie działał w sezonie 2020-2021 . Dzisiaj ma się odbyć posiedzenie kryzysowe w tej sprawie i ma być złożony taki wniosek przez właściciela ośrodka. źródło: https://www.tt.com/artikel/17400905/schock-in-axams-lizum-will-im-winter-nicht-aufsperren0 punktów







