Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 13 Październik 2026
-
Rok
13 Październik 2025 - 13 Październik 2026
-
Miesiąc
13 Wrzesień 2026 - 13 Październik 2026
-
Tydzień
6 Październik 2026 - 13 Październik 2026
-
Dzisiaj
13 Październik 2026
-
Wprowadź datę
11.04.2021 - 11.04.2021
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 11.04.2021 uwzględniając wszystkie działy
-
Piękna pogoda w weekend sprzyjała wycieczką rowerowym. Wczoraj dłuższa 90km trasa po płaskim Mazowszu. Z rana było chłodno więc wybralem trasę otwartą, słoneczną nad Wisłą. Starorzecze Wisły Powrót Puszcza Kozienicka Po powrocie pakowanie i wyjazd do Nałęczowa na spotkanie ze znajomymi i dzisiejszą przejażdżkę Nałęczów-Kazimierz-Nałęczów6 punktów
-
Strzecha Akademicka ,Słonecznik,Kopa https://www.strava.com/activities/5107420822 . reszta foto https://ibb.co/album/GcwfRS Kopa -wczoraj elegancko dziś juź trawa i kamolce zaczynają prześwitywać, śnieg znika expresowo. https://www.fotosik.pl/zdjecie/6b03e62fdb9f2b9b5 punktów
-
Darek, jaka ostatnia plamka? Miałeś luksus. Widać Solisko się dobrze dzisiaj trzymało, albo zlądowałeś w miarę wcześnie na dole. Po 17-tej 3-ka była już w kilku miejscach nieprzejezdna (zależy jak kto oszczędza narty), a w jednym miejscu na pewno (jak byś nie jechał, to zespół trawa/ziemia/kamienie Cię wyhamuje); W ogóle trójka degradowała się dzisiaj w zastraszającym tempie. Jutrzejsza wichura dokona reszty. Góra - powyżej Hali jeszcze jako tako, ale płynie późnym popołudniem - strasznie wolny śnieg. Wyobraź sobie, że nie zdjąłeś fok - takie wrażenie. Za to na powrocie sprawdziłem Cieńków; śłońce nie zrobiło mu krzywdy - duża warstwa solidnego podkładu (ten ostatnio spadły już stopiony), zleżały, byłoby szybciej. Polecam na jutro. A prognozy świeżej dostawy coraz bardziej szaleją. Ciekawe co z tego wyniknie. Czy kapiszon? Czy taki kapiszon (wg narodni televize), jak Don Orleone. Żeby nie śmiecić, wklejam tylko mały kolaż.5 punktów
-
Ustroń Czantoria 11.04.2021 Miał być Szczyrk, ale rano rozpoczął wiać mocny i ciepły +18 Halny, w takich warunkach lepiej uciekać na stoki osłonięte od wiatru z lewej strony Wisły. Czantoria, śniegu na czerwonej jeszcze metr i pewnie narciarsko dzisiaj by kończyli, warunki do 11.04 na wysokości 380m to pewnie rekord ostatnich lat.3 punkty
-
Z uwagi na poprawę pogody - chwilową - i duże zagrożenie lawinowe w Tatrach, zamiast skiturów w ruch poszła szosa. Nie pierwszy raz w tym roku, ale do tej pory, zrobiłem niecałe 250 km, więc praktycznie nic. W sobotę pogoda piękna, niby ciepło, ale bluza z długim rękawem jednak była dobrym pomysłem. Z uwagi na fakt, że towarzyszyło mi dwóch rekonwalescentów wracających po jakiś tam kontuzjach, to trasa nie miała być jakaś mega długa (do 60 km) i tempo spokojne. Założenia zostały spełnione. Wybraliśmy się w jedną z moich ulubionych podkrakowskich trasek, czyli w kierunku Doliny Mnikowskiej: Rowerek odpicowany, łańcuch nasmarowany, mleko w kołach i powietrze uzupełnione, więc można było ruszyć przed siebie - parę zdjątek:3 punkty
-
Dzisiaj aż żal by było nie pospacerować w takich pięknych okolicznościach pogodowych po Jakuszycach. Śniegu jak na 10 kwiecień bardzo dużo na pewno starczy go do przyszłego weekendu. Rano ludzi umiarkowanie ale około południa parkingi były już prawie pełne część ludzi była pieszo nawet trafiali się rowerzyści, którzy próbowali jeździć po śniegu. Kilka fotek z dzisiejszej około 15 km trasy.3 punkty
-
3 punkty
-
Narciarze opisuja mozolne, wielogodzinne podejścia, piękne panoramy, krajobrazy, idealne (lub nie) linie zjazdu, panujące warunki itp. Myślałem, że będą pytania gdzie jechać, jakieś dodatkowe o warunki... A ludzie najwiecej komentarzy o kiełbasie i alkoholu, o co tu chodzi? Pozdrawiam. PS Chyba coś wrzucę...3 punkty
-
3 punkty
-
Sztoła - rzeka która jest ewenementem, istnieje dzięki swojemu dopływowi o nazwie Baba której woda w 100% stanowi zrzut z podziemnych wyrobisk kopalni "Pomorzany" (cynk i ołów). Dla kajaków udostępniona rekreacyjnie na długości miejscowości Bukowno które zadbało aby rzeka na jego odcinku miała charakter wybitnie lekki i widokowy. Miejsce startu tuż za połączeniem 2 rzek - przystań obok MOSiR. Rzeka jest wąska, kręta i malowniczo wije się w głębokim wąwozie, woda w niej jest czysta (pstrągi) i ma kolor jakby ktoś dolał mleka. Ten w sezonie pozbawiony przeszkód odcinek ma długość ok. 4 km, jego koniec oznaczony jest banerem oraz belką przegradzającą rzekę. Pod widocznym w tle zrujnowanym mostem jest pierwsze na dalszej trasie utrudnienie. Zaczyna się 9 km odcinek .. hmm ? .. uciążliwy, głównie z powodu dużej ilości zwalonych w rzekę drzew. (zdjęcia - post wcześniejszy) .. w pewnym momencie rzeka znika .. najpierw w roślinności, .. potem w rurze, .. potem płynie nad okalającą ją kopalnią piasku .. wpływa do Białej Przemszy. W planie jest likwidacja kopalni, ta wtedy przestanie pompować wodę stanowiącą 100% rzeki .. i cudna rzeka zniknie, puki jest, puki płynie nie marnujcie czasu. Nie marnujcie tym bardziej że w pobliżu jest Pustynia Błędowska. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------- Cała zachodnia Europa skanalizowała swoje rzeki by wykorzystywać je gospodarczo. W Polsce ten proces był na szczęście szczątkowy, nie mieliśmy pieniędzy lub woli aby przeprowadzić ich regulację. To dzisiaj cenna rzadkość, cieszmy się z tego i korzystajmy tak długo jak możemy. -----------------------------------------------------------------------------------------------------------3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Lepiej późno niż wcale 😉 Równo trzy tygodnie po złamaniu dwóch żeber 💥 (w ostatni dzień narciarskiego sezonu), rozpocząłem sezon rowerowy 🚴♂️😀🌞 Z formą lichutko...w pełni zdrowy, to jeszcze nie jestem 🤔 31 km w tempie 25,1km/h, a umeczyłem się jak na budowie łopatą 😁 Najważniejsze, że szybko wracam do zdrowia 👍 Szosa King 🚴♂️😀💪2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Dziękuję. Końcówka Bieńkuli jest bez podkładu na dole było 20cm śniegu, dużo luźnych minerałów i stromo czyli trzeba kręcić aż iskry polecą , po prostu szkoda sprzętu.2 punkty
-
2 punkty
-
Nic mi nie wiadomo aby inni w to weszli, zresztą dynafit też w mocno ograniczonym zakresie. Raki są dość drogie ale wydaje się, że to może być mechanicznie dobre. Ale z drugiej strony pytanie czy się nie zalodza, niby też mostek termiczny powstaje. Tak, że dopiero użytkowanie wykazałoby co to jest warte. Jeśliby by to było naprawdę dobre to do dość drogiego buta można dodać dość drogie raki. ale nie wróżę tu sukcesu komercyjnego. Takie rzeczy powinni robić wspólnie wszyscy wytwórcy. Co jakiś czas dynafitowi zdaje się, że wprowadzi "nowy" standard ale inni to olewają. Pozdro Wiesiek1 punkt
-
Jakby pracowały ratraki to spokojnie by popracowali jeszcze ze dwa tyg. Do maja CG chyba jeszcze nigdy nie kręciła. Dalej maja dużo zbunkrowanego śniegu na polu narciarskim.1 punkt
-
I tak długo wytrzymała...jeszcze tylko osiem miechów! - oby też tak zima dopisała.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Szukamy czegoś innego, ale najwcześniej dopiero latem będą jakieś oferty. Do tego trzeba śledzić sytuacje jak będzie z przyszłym sezonem i gdzie będzie dało się bez przeszkód jechać.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Ja także należę do tych którzy pływają, moim ulubionym sprzętem jest kanu. Wiele lat wypożyczałem ale że mało popularne więc oferta niewielka. Przypadek sprawił że tanio nabyłem używane kanu od kogoś kto nie umiał nim prawidłowo pływać. Odkąd mam własny sprzęt ilość pływań się zwielokrotniła i cały czas zwiększa. Podobnie jak w narciarstwie rzecz nie w posiadaniu sprzętu ale w przyjemności stosowania. Ekwilibrystyka na rzece Sztoła 2019 (foto Piotr) Gdy będę miał właściwy ubiór oraz odpowiedni śpiwór to i zima nie będzie ograniczeniem. Sezon 2021 rozpoczęty 14 marca - Wieprz (Łęczna/Kijany). Plany ? - bardzo dużo pomysłów na kolejne pływania. Wieprz 2021 (foto Maga)1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Mam nadzieję, że cytat poniżej przypomni Ci o czym dyskutujemy, bo za chwilę wrzucisz tu narty do skoków i udowodnisz, że jedynie takie są uniwersalne. W1 punkt
-
Wczoraj dotykałem wiązanie ATK R12 (modele prezentacyjne) i rozmawiałem z polskim dystrybutorem. Zadawałem mu takie pytania, że nie umiał odpowiedzieć. Wiązanie jeszcze nie jest w Polsce w sprzedaży, oni jeszcze nie dostali nowych wiązań w wersjach sprzedażowych: w pudełku. Nie mają instrukcji użytkownika, nie mają instrukcji montażowych itp. O co mi chodzi: my Polacy jesteśmy bardzo na topie, nowe wiązania (ATK R12, Xenic) wchodzą na sezon 2019/20. Czyli nie jest możliwe, aby dzisiaj istniał szeroki zbiór użytkowników którzy mogliby się wypowiedzieć o praktyczności tych nowych modeli 😁😁😁 Jest tylko kilku blogerów i sponsorowanych zawodników, którzy mogli na tych modelach się przejechać. I coś tam ktoś napisał, ale to za mało aby można było z tego wyciągać wnioski czy to są dobre wiązania czy nie. Możemy tylko dyskutować teoretycznie o cechach. O to Ci chodzi ?1 punkt
-
Redukując ad absurdum - największą radość będą mieli narciarze podchodzący na klasycznych zjazdówkach. Daleko nie zajdą, zmęczą się i będą dużo odpoczywali (podziwiając widoki). Nie rozmawiamy tutaj o historii poruszania się po górach, o indywidualnych preferencjach pięknościowych. Rozmawiamy o bezpiecznym i nowoczesnym uprawianiu narciarstwa. Co do lekkości - nie nie jestem fanem lekkości! Nie mam zawodniczych butów ani raceowych wiązań czy plastikowych nart. Cały czas podkreślam, że wybieram rozwiązania optymalne i turystyczne. Przekonałem się, że narty do 1 kg są ciut słabe i następne będą 1,2 kg. Wychodzę jednak z założenia, że jak mam kłopoty z kontrolą to jest to przeważnie moja wina a nie sprzętu. Więc lepiej inwestować w pracę nad sobą jak w podpieranie się tym ostatnim. Nie odmawiam Ci prawa do dyskusji ale chciałbym usłyszeć coś sensownego a nie rozmyte ble ble. Możliwość zachowania rezerwy sił i czasu wykorzystanych na dodatkowe cele, na ewakuację lub na następny dzień jest bezcenna. Ktoś kto nie chodził przez wiele dni może tego nie czuć ale to po prostu jest fundamentalne. Pozdro Wiesiek1 punkt
-
Ja tego nie używałem ale jest wielu freerajderów którzy z radością pożegnali te ciężkie kloce. Lżejsze szyny znowu słabo trzymały albo były zawodne, więc po co? Z szyn to tylko najprostsze silvretty jeszcze mają sens dla wspinaczy do podejścia pod ścianę (możliwość wpięcia różnych butów). Masz teraz porządne Salomon Shift jako zastępnik szyny. Kompromisowo nowy Kingpin mwerks. ATK coś szykuje nowego dla potrzeb freerajdu.1 punkt
-
Już jestem wróciłem do lekkiego setu po 10 latach przerwy, ale zestaw Freeride nie poszedł w odstawkę.1 punkt
-
Wujot jak wiadomo, generalnie mamy podobne myślenie co do lekkości sprzętu. Chociaż ja zmierzam trochę w innym kierunku jeśli chodzi o uniwersalny zestaw. Moim zdaniem to jest narta około 90 pod butem, troszkę solidniejsza dla lepszego i bezpieczniejszego zjazdu, długość w granicach max wzrost odchyłka do 5 cm w dół, waga około 1200-1300g przy długości 170cm, do tego max lekkie wiązanie ale z bezpiecznikami i sensownymi podnośnikami (tutaj niewątpliwie wygrywa atk, brak niespodziewanych wypinań, jakość i waga). Buty skiturowe, lekkie, niezawodne i z dużą ruchomością, i tu jesteśmy w pełni spójni. Wiązania i buty jak najbardziej lekkie, oczywiście w granicach rozsądku (kwestie niezawodności), a narta trochę więcej drewna i ślizgu niż to mam obecnie. Natomiast, Twoie kategoryczne stwierdzenie "zasadniczo wszyscy tam trafiają" jest jednak lekko sprzeczne z tym co ja obserwuję. Poznałem kilku dobrych kolegów z naszego obszaru (DŚ) którzy robią vertical 1500m na zestawach które można określić freetourowymi. I dla nich ta jakość zjazdu jest ważniejsza, stąd zostają przy nartach około 100 pod butem, często cięższe przypadkowe wiązania pinowe. Nie widziałem takich ludzi na skialpie 45st, ale na ciut mniejszych nachyleniach radzą sobie świetnie. Więc wg moich obserwacji to są dwie kategorie ludzi zaawansowanych na turach: lekkie harpagany jak Wujot i freeturowcy z większą krzepą :-)1 punkt
-
I jeszcze: W tej dyskusji jest o tyle dziwnie, że ja przeszedłem drogę od świetnych ale ciężkich i niewdzięcznych w chodzeniu Factorów (pierwsze buty z wymienną podeszwą) i do nich różnych wiązań szynowych (w tym Diuk) do TLT 7 (przez TLT 5) i wiązań 85 g/szt, a mam też set na butach Dynafit Beast Carbon (flex110) i ATK freerider i chyba mogę dokonać porównania koncepcji i jakości elementów narciarskich na własnym przykładzie. W dodatku na każdym z tych setów jeździłem intensywnie grubo ponad 100 dni, także na moich zjazdowych wyjazdach. Tymczasem, jak sam piszesz lekki set kupiłeś na turę w Tatrach, kolega co go przytaczasz pewnie nigdy nie miał nic lekkiego na nogach i nie zrobił w tym np 2000-2500 m vertical. Więc jakie masz własne doświadczenia aby tak pewnie wypowiadać się w temacie??? Idę o zakład, że za 5 lat będziesz w tym punkcie co ja. Bo zasadniczo wszyscy tam trafiają. Lekkość nie jest dla tych co chcą się mniej zmęczyć. Lekkość jest dla tych co chcą być efektywniejsi a z swojego sprzętu potrafią wykrzesać znacznie więcej jak się wydaje. Pozdro Wiesiek1 punkt
-
Widzisz ja po prostu uważam, że ergonomia (w tym i waga) jest aktywem. Bardzo cennym aktywem. Wiem, że na lżejszym sprzęcie wejdę o 1/3 wyżej a co za tym idzie więcej zjadę. I na tym zjeździe nie będzie różnicy. Jeśli nie grzejesz w terenie na maksa. Miałem takie sytuację gdzie na freeride, po opadzie, kumple jechali na 106-116 na "porządnych" butach a ja na TLT 5 i 72 mm i nie odstawałem, jak sami powiedzieli, prawie nie było widać różnicy. Choć po prawdzie ja akurat czułem pewien dyskomfort. Jeślibyśmy mówili o freeride to oczywiście byłbym za solidniejszą nartą i butem ale autor mówi o skituringu i freeride więc co może być uniwersalniejszego od seta turowego? Mam pewne doświadczenia bo oprócz zestawu (już nieużywanego) freeridowego, mam zestaw freetourowy (buty 3 kg, 96 mm) i oczywiście skiturowy (2 kg i 79 mm). I ten ostatni jest tym uniwersalnym. Mniejszy zestaw to szybsze podejście, lepsze trzymanie na stromym a co najważniejsze mniejsze zmęczenie. I to są prawdziwe aktywa! A po drugiej stronie co masz? Wydaje Ci się, że na ciężkim bucie lepiej pokierujesz nartą? Może tak... ale jak zrobisz 10 obskoków to zdanie zmienisz. Rotowanie masą 4 a 6 kg to wielka różnica. Czyli nawet w samym zjeździe, w trudnym terenie, nie są tak oczywiste korzyści z kloców. Czasem nartę trzeba naprawdę szybko obracać. Choć jak napisałem na takie sytuacje mam zestaw freetour - do 1200 m vertical jak znalazł. Mam wrażenie, że te solidne buty są przyzwyczajeniem (wręcz fobią) ze zjazdówek. Pozdro Wiesiek1 punkt







