Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 11 Październik 2026
-
Rok
11 Październik 2025 - 11 Październik 2026
-
Miesiąc
11 Wrzesień 2026 - 11 Październik 2026
-
Tydzień
4 Październik 2026 - 11 Październik 2026
-
Dzisiaj
11 Październik 2026
-
Wprowadź datę
17.04.2023 - 17.04.2023
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 17.04.2023 uwzględniając wszystkie działy
-
11 punktów
-
9 punktów
-
Aktualnie powody do zazdrości daję Ci z Livigno, gdzie połączyła się dobra prognoza z free ski, więc żal było nie jechać.Prawie sami rodacy, relatywnie mała ilość śniegu en bloc zupełnie nie przeszkadza świetnym warunkom w górnych partiach. Nawiasem - dzień w hotelu z extra śniadaniem i karnetem-35 euro..4 punkty
-
Aktywne kibicowanie trasą Memoriału Piotra Malinowskiego. Trasa: Murowaniec, Liliowe, Świnicka, Karb, Zmarzły Staw, Zawrat, 5, Kozia, Murowaniec. Planowałem startować ale limit 1:40h przy Zmarzłym Stawie dla mnie nieosiągalny. Wystartowało 80 zawodników, ukończyło 55. Bardzo trudny zjazd z Karb - po zamrożonych grudach lawinowych, za to Zawrat i Kozia warunki super - trochę świeżego śniegu już związanego z podłożem. Dla mnie pierwszy zjazd w całości i bez poręczówki z Koziej Przełęczy. Pogoda w kratkę, na szczęście chmury powyżej szczytów. Świnicka Karb w stronę Świnicy Na Zmarzły Staw letnim szlakiem. Zmarzły Staw W drodze na Zawrat W drodze na Kozią Kozia4 punkty
-
Zarówno w przetargu na wyciąg orczykowy, tor saneczkowy, zagospodarowanie Jaworzyny, jak i na kanapę z Dolin ofertę złożył tylko Leitner (niestety nie ja 😛). Swoją drogą trochę drogo - orczyk z dodatkami to koszt 11 milionów (kilkadziesiąt tysięcy powyżej kosztorysu) a kanapa ponad 43 (COS przygotował na nią prawie 55 mln zł) . Dla przypomnienia - talerzyk na Dolinach kosztował 1 milion a kanapa na Jaworzynę - ok. 24 milionów.3 punkty
-
Pozazdrościłem Zbyszkowi @[email protected] Alp i od czwartku będę na Hintertuxie. Śniegu od ostatniego mojego pobytu przybyło. Warto się pokatować. Nocleg tym razem na dole w Lanersbach, 6 km od Hintertux. Liczę na POWDER2 punkty
-
2 punkty
-
Ten tydzień na Hintertuxie to nie tylko narty. Od lat co roku ma tutaj swoje świeto miasto Köln. Impreza to Kölsche Woche. Króluje muzyka niemiecko-austriacka. Większość występów była naprzeciwko dolnej stacji Hintertuxa w kultowej Hohenhaus Tenne (bliźniacza jest w Schladming). Sprzęt: nagłośnienie, sceny itp przyjechał w poprzednią sobotę pod Ho-Tenne Chętnych do apres ski nie brakuje nawet w południe Piątek to Open Air organizowany na Sommerbergu. Pogoda z rana wyglądała nie najgorzej. Scena Zabawa się rozkręcała, a pogoda psuła Główne danie serwowane to fast foodowe austriacko-niemieckie fleischkäse podawane przeważnie na ciepło z bułką i musztardą, przypominające w smaku mortadelę. Do tego koniecznie Almdudlee, Tirola Kola albo z piw Zillertal Märzen Śnieg z deszczem opanował całą imprezę, jednak bawiących się nie brakowało VID-20230401-WA0004.mp4 VID-20230401-WA0007.mp4 Open Air kończyć się miał o 19. Wyciąg na dół czynny w tym dniu do 20. Wszyscy jednak tak zmokli, że Impreza zakończyła się po 16 Pogoda po 17 postanowiła się jednak poprawić, ale już nikogo nie było. Zachód słońca był już całkiem przyjemny Noc też nie najgorsza Wracając do nart, to tydzień taki sobie, zima panuje powyżej Fernerhaus, na Sommerbergu temperatury przeważnie na plusie. Pogodowo najładniejszy był wtorek, w pozostałe dni dużo chmur i opadów wszystkiego w zależności od wysokości, można znowu jeździć off piste. Tłoku na stokach nie ma. Z pozytywnych informacji, to ciągle można zjechać na dół jedynką. Polecam zwłaszcza rano, bo to generalnie fajna trasa jest. Pozdrawiam.2 punkty
-
Cześć, Mam wolne miejsce w samochodzie i na kwaterze w najbliższy weekend - 22-23.04. - Pavcina Lechota. Koszt noclegu to 180 zł na dwie osoby - można by ewentualnie do samochodu i na nocleg dorzucić jeszcze 1 osobę (w apartmanie jest łóżko podwójne plus piętrowe) Koszt paliwa - ostatnio wyszło 145 zł. Wyjazd z Bielska-Białej ok. 5:30 w sobotę, powrót w niedzielę o 16:00 no chyba, że warunki będą naprawdę kiepskie.1 punkt
-
1 punkt
-
Idzie wybudować wyciąg w 4 miesiące. Lepiej opłacał by się wyciąg z Jontka ponieważ z buczynki na miziowa jest 1,44km a z jontka na mizowa 2,5km.1 punkt
-
Za wiele opcji nie ma…albo podziemny P2 albo ten ostatni- P1….ale jak bedzieszodpowiednio wcześnie to możesz po drodze stanać za Grand Hotelem - z tamtad chyba najbliżej..1 punkt
-
1 punkt
-
Marecki masz rację, teren niejako wymusza zagospodarowanie i infrastrukturę. Trzeba dół zagospodarować. bo 2km tras w PL jest mało. Dla 700m górek tłuc się orczykami - to nikt nie przyjedzie. Bez kanapy na Miziową z Buczynki - to jakby 2 osobne ośrodki. Trzeba jakoś ludzi ściągnąć i pokazać, że góra jest dla każdego. Bez klientów to będzie tylko wegetacja. pozdrawiam1 punkt
-
Wiesz, roznica jest taka ze krzesla na Kasprowym sa w kotlach.....orczyki pod Piskiem sa na nieoslonietym zboczu..roznica tylko 200m i "duje" czesto - lepiej miec orczyk dla wybrancow niz wiecznie nieczynna z powodu wiatru kanape..1 punkt
-
Cze Nasza dyskusja, to jak rozmowa ze ślepym o kolorach. Ostatni raz tam byłem z 20 lat temu, z córką jak była mała. Przede wszystkim trzeba zagospodarować dolną część ośrodka na tip-top (do Buczynki). Bo to jest klucz do sukcesu. Taśma dla dzieci, szerokie pole do nauki, trasa musi być świetnie utrzymana i naśnieżona niezależnie od aury. Sam dół musi kusić klientów - jak największe spectrum. Może na trasie sportowej jakiś GS dla amatorów ogólnie dostępny, czy tez dla szkółek wytyczyć trasę - bo ma osobna kanapę. Możliwości sporo. W późniejszym czasie wymiana infrastruktury na górze i pasuje kanapa z Buczynki na Kopiec. To zawsze odstrasza, bo zjechać zawsze zjedzie - nawet ta niebieską, ale jak już trzeba dymać z łyżwy, to zawsze jest problem. Na Rusinie jest identycznie - łącznik ma 50-100m - można taśma dla dzieci, albo z łyżwy. Wyobraź sobie że ludzie potrafią z 15-20min stać do taśmy, aby nie podchodzić tego kawałka. pozdrawiam ps. W przyszłym sezonie na pewno się tam wybiorę w tygodniu.1 punkt
-
1 punkt
-
Pan Ciszak miał okazję kilka raz spróbować zjechać trasą przygotowaną pod zawody Pucharu Świata i wie, że jest to bardziej walka o życie, niż jazda na nartach 😁1 punkt
-
1 punkt
-
Piękny wątek, a natomiast na Pradziadzie minusy... PS 2018 piękny rok, na wiosnę marzyłem... latem kupowałem pod Chamonix, w Annecy, a już... na zimę miałem skitury, debiut Soelden... znaczy pięć lat od dni 20 przez 30 nawet 40 zdaje się, a w tym może 10 na skiturach, tak minęło, czyli 100x już służyły1 punkt
-
Poradzimy sobie, będą wpuszczać na hasło skionline , a tak poważnie to pretekst na ,,wyrwanie pieniędzy" na inwestycję w sport wyczynowy.1 punkt
-
W niedzielę miała być mgła, chmury, opady deszczu i śniegu, a wyszła znowu lampa. Na minusie tylko powyżej Fernerhaus. Na Sommerbergu wiosna... Poniżej Sommerbergu to już wiosna w pełni. Dzisiaj większość narciarzy uwierzyła w pogodę z Bergfexa. Wjechało dzisiaj na Hintertux 2000 osób, a w czwartek, piątek i sobotę po 6000. Pozdrawiam.1 punkt
-
Dzisiaj w Monachium 18 stopni. Niczego dobrego to nie wróży. Dotarłem na miejsce z małymi przygodami w samym Tuxie. W Dolinie Zillertal temperatury powyżej 10 stopni niestety. Rastkogel i Eggalm trasy rozjeżdżone. Spore odsypy... Poza trasami trawa już rośnie... Rozpakowanie poszło sprawnie Już w pokoju wszystko ogarnięte, wózek transportowy się przydał, zdążyłem na ostatnie gondole... Tradycyjny powitalny widok... Wczoraj i dzisiaj przy ładnej pogodzie sporo narciarzy. Po 6 tysięcy na dzień. Przy takiej pogodzie i ilości ludzi trasy puszczają. Jutro wymiana turnusów to powinno być luźniej. Trasa 1a zamknięta, bo brakuje śniegu na niektórych odcinkach. 1 można jeszcze zjechać do dołu, ale nie wiadomo jak długo jeszcze. Na jutro w planie nowe narty do testowania. Dawno nie było tak mało śniegu o tej porze. Słabo to wróży na wiosnę i szczególnie lato. Pozdrawiam.1 punkt
-
Dzięki, Twoje relacje z CH i FR (zwłaszcza, bo nigdy nie byłem na nartach we Francji) przeglądałem z przyjemnością. Może kiedyś wreszcie odwiedzę tamtą część Alp. Co do Hintertuxa to jakbyś chciał pojeździć po całym ośrodku to trzeba się spieszyć. Pierwsze pewnie padną 1 i 1a (trochę dziwne oznaczenie, bo to trasy nie mające ze sobą wiele wspólnego, prowadzą do dolnej stacji z różnych miejsc. 1 jeszcze tydzień temu działała, 1a niby zamknięta ale przejezdna). W dolnej części obu tras śnieg na około zniknął. Na zdjęciu 1 po lewej stronie jeszcze widoczna To samo dzieje się na Eggalmie, na dolnych trasach śnieg jeszcze jest, ale to już końcówka To samo Rastkogel i Finkenberg. Mayrhofen w mieście już wiosna Pozdrawiam.1 punkt
-
Pożegnałem się (na jakiś czas) z Hintertuxem. Trasy doskonale przygotowane, całkowity brak lodu. W zależności od temperatury i nasłonecznienia albo twardo, albo nieco bardziej miękko. Po nocnych opadach oczywiście robiły się odsypy. Poza trasami mogłoby być więcej śniegu, ale da się pojeździć, choć strat w nartach (ślizgach) nie dało się uniknąć. Trochę zdjęć między Fernerhaus, a Sommerberg Przygotowywanie tras na kolejny dzień narciarski. Ratraki pracują do około 22 - 23 godziny, w zależności od panujących warunków Poniżej Sommerbergu widok na dolinę Zillertal, Egalm, Rastkogel Powyżej Fernerhaus Pojeżdżone bardzo solidnie. Pozdrawiam.1 punkt
-
Cześć. Na stałe nie (a szkoda🙃). Z drugiej strony ciężko wracać, trzeba pokonać tylko kilkanaście schodów w dół i już dostępne wszystkie trasy. Broniłem się na ile sił i argumentów starczyło, by zostać jak najdłużej. Nazbierało mi się trochę pracy zdalnej to wykorzystałem odpowiedni moment. Obiecałem jednemu koledze, że pojeździmy w Czarnowie, a z jeszcze jednym skitury w okolicach Karpacza bo warunki są teraz nie najgorsze to wracam. Tylko nie wiem na jak długo... Sommerberg jednak bardzo lubię, kilka widoków na stację pośrednią z różnej perspektywy... Pozdrawiam i polecam odwiedzić.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Luty na Hintertuxie był mocno słoneczny i temperatury odpowiednie, większość dni na solidnym minusie. Były ostatnio ze trzy dni w chmurach, ale za to z opadem śniegu, którego zawsze chciałoby się więcej. Od wczoraj ponownie przeważnie słońce. Dzisiaj się wydawało, że cały dzień będzie bezchmurny Narciarzy średnio od 1500 do 7000 dziennie, czyli dało się jeździć całkiem swobodnie, zwłaszcza gdy często wybierałem się poza nartostrady. W gondoli między Sommerberg a Fernerhaus często byłem sam Na trasach zero lodu, albo twardo albo odsypy nie utrudniające jazdy. Krajobrazowo (widokowo) oczywiście pierwsza liga alpejską Osobiście wolę gdy niebo nie jest bezchmurne i takich dni nie brakowało Było kilka dni z ograniczoną widzialnością Na szczęście jest sporo rozstwionych tablic w newralgicznych miejscach Na dolną stację zaglądałem doś często Widok z Tuxa w kierunku Hintertuxa Domki koło Sommerbergu Nic mnie tak nie wnerwia jak niszczenie pięknego puchu, jak można robić to przede mną... Niszczenie sztruksu jest mi bardziej obojętne Nie ma to jak po opadzie brać się do roboty Pozdrawiam.1 punkt
-
Ta trasa normalnie jest pusta i nie ma nikogo na niej ale wtedy akurat przyjechały 2 autokary z Polski:D1 punkt







