Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 27.12.2024 w Odpowiedzi
-
15 punktów
-
14 punktów
-
Czarna Góra wczoraj, na otwarcie na dole -3C, góra -6C. Czynna Luxtorpeda i czerwona B obok niej, czarna A wygląda już znacznie lepiej w dolnej części niż kilka dni temu, górna przez cały dzień pracowały armatki i zapuszczali się tam już pojedynczy narciarze. Z kanapy wygląda bardzo dobrze. Czynna też Żmija i czerwona D przy niej, C przy Zmiii również przez cały dzień dośnieżana, też z kanapy wygląda dobrze i tam już więcej narciarzy się zapuszczało. Czynna też kanapa Efka i pola narciarskie dla dzieci. Po 10.00 frekwencja przy Luxtorpedzie już spora, przenosiny na Żmije a tam całkowicie bez kolejek. D pięknie zmrożona, trzymała do samego końca jak kończyłem do ok 14.00 (jest mocno zacieniona). Małe sprostowanie do ostatnie relacji, oprócz małego darmowego parkingu pod samą Luxtorpedą jest jednak darmowy parking obok będącej w budowie Białej Perły 2, znacznie mniejszy niż przed rozpoczęciem budowy ale sporo aut tam parkowało.13 punktów
-
9 punktów
-
7 punktów
-
Dziś zapowiedziałem się na godzinę 12:00 (tak planowałem przyjechać). Jak miło z ich strony, że na nas poczekali z otwarciem ośrodka 😉. Wczoraj zapowiadali 9:00. Od przyjazdu próbowałem nabyć karnet sezonowy na narty i termy. Nie mają go w systemie. Dostałem najpierw dwa darmowe karnety na narty (chyba 2 dniowe), następnie dostałem dwa darmowe karnety na termy a na koniec miła Pani z obsługi wypuściła mnie z parkingu, bez płacenia. To wszystko po pokazaniu zeszłorocznej sezonówki i rozmowie z menadżerem ośrodka. Stok jest w trakcie tworzenia, śniegu wyprodukowali dużo, ino trzeba to jeszcze rozgarnąć. Na trasie trzeba uważać by nie wjechać w bryłę lodową lub hałdę. Na górze wygląda to obiecująco. Trasa (bo inne w trakcie tworzenia), jeszcze dość wąska, zwożą śnieg. Jutro powinno być już ok. Dojedzie mój Chrześniak, będę miał co robić, młodemu też się nie będzie na nartach nudziło 😉. Z młodym mamy ten sam rozmiar buta, bawiliśmy się wymianą nart. Super pogoda, super dzień na nartach (bo pierwszy w tym sezonie), mimo konieczność wstawania o 5:00 i raczej obiektywnie dość trudnych warunków.6 punktów
-
Pogodowo bez większych zmian, trochę cieplej i po 12 nieco wiało, po 16 jednak się uspokoiło. Chciałem dzisiaj pojechać gdzieś niżej w dolinę, ale koło 12 musiałem być na Fernerhaus załatwić sprawę i nie było sensu ruszać się poza lodowiec. Większość dnia spędziłem na Tuxerjochu i jedynce gdzie ludzi najmniej i trasa trzymała się najlepiej do samego końca. Jeździło się doskonale. Tuxerjoch i jedynka na zdjęciach... @Jeeb nic o lawinie i ofiarach nie słyszałem, wiesz gdzie to było dokładniej bo Dolina Zillertal doś długa jest... Pozdrawiam, nieco mniej znudzony dzisiaj😉6 punktów
-
6 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
Witajcie. Środa to pierwszy w tym sezonie wyjazd do BSA w Szczyrku. Brak ludzi, trasa niebieska od góry połączona z czerwoną w dolnym odcinku. Tunel nieczynny, czarna bez śniegu. Duży wybieg trasy, trasa przygotowana nieźle. Ośla łączka czynna, dzieci się dobrze bawią. Dwa zjazdy na luzie, potem mocniej. Szału nie ma, śnieg sztuczny odczuwalnie nie jest tym na który się czeka i z którego czerpie się największe wrażenia z "nartowania". Ale jest... Czwartek, był inny. "Beton" i "kalafiory" na prawie całej trasie. Tylko carving w największym czuciu Techniki Alpejskiej miał rację bytu. Reszta odpadała na źle przygotowanej trasie i lodzie. Dojazd do wyciągu, ta ostatnia "ścianka" to lód i delikatne odsypy powiększane przez nieustanne dośnieżanie stoku. Zero radości z jazdy i walka z betonem na stoku. Każdemu się to bardzo przyda, ale brak w tym odpoczynku i radości dla Wariatów Telemarku. Jutro Nowa Osada w Wiśle. Nowe narty zostały dzisiaj "okute" z niemałymi troskami. Nawet Żona osobista wyszła z domu z pieskami aby nie przeszkadzać mi w znalezieniu na tych nartach miejsca do montażu wiązań Telemarkowych. Język norweski znam dobrze z widzenia, więc jest dobrze... Poszedłem na kompromis, bez ważenia nart ponieważ posiada FIS-owskie płyty i znalezienie środka ciężkości było błędem. Wiązania przykręcone, zobaczę co dalej. Cena: 125.00 zł za cztery godziny rano. Z serdecznymi pozdrowieniami: Trochę zgaszony Stary Upierdliwy Grzyb jazdy Techniką Telemark-u.4 punkty
-
Super, ja tam wolę np jeździć po trasach, a nie po kupach śniegu, albo prawdziwych pięknych zamkniętych trasach, które wyglądają tak: Dobrze, że na Słotwinach/Tyliczu/Kotelnicy/Jurgowie itd nie mają takich super specjalistów jak w Szczyrku. Jeszcze po tylu latach dziadostwa przy takich cenach bronić tej sytuacji to w Szczyrku na prawdę nie muszą się starać. Za mało zbiorników, naśnieżanie oparte na lancach, "polityka" nieotwierania tras, byle opchnąć drogie karnety - super ośrodek, nie ma co.4 punkty
-
3 punkty
-
Świąteczny Kamień jest częścią Lolobrygidy czyli wiadomo, że jest czynny jak jest otwarta nartostrada. Co do Hali Szrenickiej to jest różnie. Lolobrygida jest sztucznie naśnieżania (przynajmniej teoretycznie). Na Hali Szrenickiej nie ma naśnieżania i jak śnieg nie spadnie to nie otworzą. I ostatnio coraz częściej niestety bywa, że nie otwierają w sezonie w ogóle (jak rok temu chyba)2 punkty
-
Za chwilę napisze więcej. Oni ten stok tworzą na oczach klientów. Obłożenia, praktycznie brak. Od odbicia do odbicia, jazda non stop.2 punkty
-
Czytanie ze zrozumieniem się kłania.... Kopy śniegu są na dzień dzisiejszy a te kopy, się rozgarnia potem. Tak więc, nie będziesz jeździł po nich....Echhh, pisanie w porównaniu do Slotwin,Tylicza.... Przecież jedna trasa w Szczyrku ma tyle co całe przedstawione ośrodki. O stroniznie tras już nie wspomnę. Każdy, kto ma jakieś pojęcie to znakomicie wie jaki jest mikroklimat np w Tyliczu. Drogie karnety mówisz... A gdzie są tanie ? Slotwiny 170 za karnet dzienny. Trasa ma jakieś 700 metrow... Z Małego Skrzycznego trasa ma 1300 m i różnice 210 metrow a to już zdecydowanie więcej jak na Slotwinach. W Tyliczu podobnie. Popatrz też jak padał snieg naturalny.... W Beskidzie Śląskim kiedy padał ?? Wiadome, że by się chciało aby cały COS+TMR działał w całości ale to jest nierealne. Jak to niektórzy robią proporcje, ośrodki polskie vs alpejskie i porównują ceny. Masz czynne ponad 10 km w jednym karnecie. Możesz pokazać coś lepszego ? Ja nie bronie Szczyrku tylko znakomicie go znam i wiem jakie są tam trasy i nie można tego porównywać do pastwisk, które są w jeszcze lepszym mikroklimacie...2 punkty
-
2 punkty
-
Krzysiu, bidnie to wygląda, ale jeździć to pewnie się da. Jak z obłożeniem? Pogoda sztos. pozdro2 punkty
-
2 punkty
-
Maras, nie było źle wręcz wyśmienicie. Rusin z rana jak śmietana, do 11.00 5 osób na krzyż, Litwinka też pusta, choć sporo zawodników, ale głównie na swojej trasie jeździli. Na koniec wymyśliliśmy, że wbijemy do Białki, nie wiem co tych ludzi tak przyciąga do tego ośrodka. Ludzi zatrzęsienie, parę tras otwartych. M A S A K R A. Ale chcieliśmy zdobyć tytuł Białczańskich Tygrysów i się udało😀. W sumie pogoda jak we Włoszech, ale między stokami trzeba się przemieszczać samochodem, nie gondolką czy krzesłem😉. pozdro ps. 55min jechałem dyliżansem z domu na Rusin, dojazd teraz petarda. Ale goniłem kuce 😀. Fis-y zamknięte Ludzi w sroc. pozdro2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
W ośrodkach w Wysokich Tatrach (Strbskie Pleso i Tatrzańska Łomnica) na razie słabo ze śniegiem. Cały czas też dosyć ciepło i nie ma jak skutecznie dośnieżyć. Inwersja tez nie pomaga. Strbskie Pleso niby ma ruszyć w najbliższy weekend a Tatrzańska Łomnica w kolejny. Strbskie Pleso Tatrzańska Łomnica2 punkty
-
Ostatnie trzy dni w Zielu, więc nie za bardzo z tym komputerem. Uczę się jeździć na wprost, na skręcanie przyjdzie czas 😁1 punkt
-
I więcej nie potrzeba. Wystarczy jedna niebieska na dół i jeździć!1 punkt
-
Białka ma pewnie tylko swoje armatki i działają świetnie. TMR dał w Szczyrku ciała z naśnieżaniem. Zrobili po taniości i się teraz mści. Ciekawe dlaczego na Chopoku się lepiej starają?1 punkt
-
Jedna trasa do dołu. Super. Szczyrkowski już więcej nie musi otwierać. Jest wypas.1 punkt
-
Jechać tylko na otwarty Puchatek to ja już wolę Karpacz i ich nudny mały ośrodek na Białym Jarze. Nie dlatego, że sama trasa jest zła a przez ten toporny wyciąg co jedzie ponad 20 min. To jest masakra.1 punkt
-
Tylko masochiści przyjadą na otwarcie Puchatka. Ja wbije na otwarcie Loli, z reguły działa wtedy równolegle Świąteczny Kamień. Hala też jest otwierana w podobnym czasie co dwie pierwsze. Na otwarcie FIS zabiorę ze sobą szampana, bo ostatnie otwarcie miało miejsce w 02.2019.1 punkt
-
To nawet nie kwestia preferowanego klienta, tylko zwyczajnie większość ośrodków zaczyna zawsze otwieranie tras od dołu. Bo gdy widać na kamerkach, że na dole jest trawa, to mało który narciarz przyjedzie zwabiony tym, że gdzieś na górze leży śnieg. Tak to działa, podobnie jak widok śniegu za oknem w mieście działa motywująco do wyjazdu w góry.1 punkt
-
Zamiast naśnieżać Puchatka mogli naśnieżać Świąteczny Kamień to coś by się może uchowło na górze.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Najbardziej czekam na Rytro, ale to pewnie połowa stycznia (optymistycznie) nim ładnie naśnieżą całość ze ściankami. Na Jaworzynę też wybiorę się dopiero gdy ruszy większość tras, szkoda wcześniej marnować skipass. Wcześniej może Cieniawa jak ruszy ścianka, stacja mała lokalna ale fajny klimat, może też Słotwiny Tabaszewskiego jak już ruszą. Podhale olewam, a dalej na krajowe narty nie ma sensu. Coś tam może na Słowacji uda się trochę pojeździć ale też jeszcze czekam aż naśnieżą lepiej. Chęć na narty jest duża, ale pojeździłem ekstra przed świętami więc nie chce sobie psuć obrazu i na siłę czegoś szukać.1 punkt
-
1 punkt
-
Trzeba być optymistą,obstawiam,że jutro będę Jaworzynę samotnie ujeżdżał,co najwyżej będzie nas dwóch.Jakiś zakład,jeśli dostarczę dokumentację,może o jakiś karnecik lub piwo?1 punkt
-
Ja tam czekam na szusy w nowym roku, oby ponaśnieżali solidnie stacje żeby jazda jakaś sensowna mogła być również w regionie. Na razie nie ma co się kopać z tłumami i zamkniętymi trasami. Prognozy nie są jakieś wyborne, ale może coś z tego będzie na dłuższą metę (mam nadzieję).1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Co do SMR chyba wszyscy się zgodzą, że pomyłką przy projektowaniu ośrodka była inwestycja w lance albo co najmniej źle dobrany model lanc do tego ośrodka. Na tych wysokościach jednak moim zdaniem inny sprzęt powinien być. Bardzo ciekawa rzecz występuje w tym roku na Solisku, gdzie pierwszy raz widzimy armatę Demaclenko model Titan 4.0. Jest to model do produkcji śniegu w temp. granicznych. Do tej pory ośrodek bazował na lancach i armatach TechnoAlpin. Chyba szukają nowych rozwiązań. Niestety jest jak jest i u nas trzeba mieć sprzęt na bardzoooo szybkie naśnieżanie jak łapie po kilka godzin mrozu. Ciężko u nas uzyskać np. pełny tydzień idealnego mrozu pod śnieżenie lancami. W grudniu praktycznie niewykonalne.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







