Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. ZdolnyŚlązak

    ZdolnyŚlązak

    Użytkownik forum


    • Punkty

      31

    • Liczba zawartości

      1 045


  2. lski@interia.pl

    [email protected]

    Użytkownik forum


    • Punkty

      19

    • Liczba zawartości

      3 290


  3. surfing

    surfing

    Użytkownik forum


    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      4 038


  4. marionen

    marionen

    Użytkownik forum


    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      4 615


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 08.01.2025 w Odpowiedzi

  1. Jaworzyna Krynicka dziś rano.Najlepszy dzień tutaj w tym sezonie,choć nic tego nie zapowiadało.Wczoraj jeździli w ciapie po wielkich muldach,wieczorem ulewny deszcz a w nocy musiał być solidny mróz,bo zrobiło dość równe lodowisko.Ludzie już pojechali do domów,prawie sami zawodnicy,więc nawet zamknięcie trasy 6 na zawody nie zaszkodziło,tam na połowie Mlodzieżowy Puchar Polski i jednolita technika młodzieży,na drugim gigancie grupa bardzo różna stylowo,której nie potrafiłem przyporządkować.Okazało się,że to na międzynarodowe uprawnienia ISIA jeżdżą instruktorzy polscy,węgierscy,czescy i słowaccy. Ja jeździłem tylko krzesłem 6 i jedynką w dół,ale równie dobrze i pusto było pewnie na 3 i górnej 2...
    14 punktów
  2. Czarna Góra teraz Pustki po swiątecxnym.armagedonie. Sypnęło i sypie dalej
    14 punktów
  3. Nic dodać nic ujać🙂 Świezy opad i wyrartakowany podkład. Dodam tylko że na Żmiji i czerwonych C i D jeszcze mniej ludzi i jeszcze lepsze warunki. Górne partie Żmijowca i Czarnej Góry dość spora mgła. Zdjęcia z C i D sprzed 10 minut:
    10 punktów
  4. 7 punktów
  5. Stubai Rano strasznie wiało i nieprzyjemnie zacinało śniegiem w twarz. Do tego nie najlepsza widoczność. Po 12.00 zaczęło robić się lepiej, chociaż lampy nie było. Ludzi, w zależności od trasy, raz trochę więcej a raz trochę mniej. Nigdzie jednak nie stałem w kolejce. VID_20250108_103219726.mp4
    6 punktów
  6. Co jest proste dla inwestycji kapitałowej udziałowca potężnej firmy,która gros przychodów czerpie z innej branży,nie jest proste dla malej firmy rodzinnej,o zawiklanych relacjach personalnych i własnościowo-gruntowych,nie wypada mi szczegółowo komentować sprawy...
    5 punktów
  7. Grimson, przecież widać, że jest zajebiście. Śniegu sporo, świeży opad, trasy już wcześniej były ratrakowane, podkład jest. Zero ludzi, dobrze w miarę widać. Nawet wywrotka to frajda . pozdro
    4 punkty
  8. Z tym krzesłem troszkę ubarwiliście ;). Nie jest to szatan prędkości, ale też nie odbiega od typowych starych działających w Tyliczu, czy...Folgarii. Choć z racji długości i przy święcącym słonku faktycznie w stan relaksacji, bliskiej medytacji wpadłem 🙂 .
    4 punkty
  9. Niski ale wielki slalomista i jeszcze Samuel Kolega z Chorwacji na podium. Mega ciekawe, bardzo trudne zawody, do tego trasa podobnie jak w Kranskiej Gorze wytrzymała całe zawody...
    3 punkty
  10. 3 punkty
  11. Mental na poziomie "zróbmy kolej po starym śladzie, bo nie trzeba latać za papierami" to my jako naród zawsze będziemy zaściankiem. I tylko prlowskie klepanie się po plecach "jest dobrze Janek". I tak sobie mija 30 lat od PRLu a my nadal to samo. Jak to jest, że TMR załatwił zgodę na zbiornik "na cito", a państwowy gigant mówisz ma problemy? Po prostu siedzą urzędasy przyspawane do stołków, na ciepłej państwowej posadzie i po cholerę mają latać za papierami.
    3 punkty
  12. O przepraszam, ja czasem jeżdżę. U mnie, narty to jednak stan umysłu.
    3 punkty
  13. Więc tak, teraz 4 Euro to kosztuje, co w skali kosztów wyjazdu jest pomijalne. No i śnieg jest na Stubaiu. W najbliższych dniach ma dodatkowo wymrozić u góry. Dzisiaj momentami mocno wiało, ale wyciągi chodziły.
    3 punkty
  14. Cze Byłem tam tuż przed świętami, przejeżdżałem trawersem trasę jadąc na Pinzolo, były ustawione tyczki, odbywał się, lub miał się odbyć tam trening. Wjazd na stadion był osiatkowany. Połowa przejeżdżających trawersem leżała w siatkach. Był taki beton, nawet sztruksu nie było, tylko idealna gładka powierzchnia. Dlatego napisałem że trening jest albo był. Przejeżdżający ludzie tuż pod ostatnią tyczką nie zostawiali śladów. BTW moja Żona omc też siatek nie zaliczyła.W zeszłym sezonie na wiosnę tam jeździłem, ale był normalny śnieg, teraz to nie wiem czy bym zjechał z klasą😀, a przynajmniej nie w nartach bez tuningu. pozdro
    2 punkty
  15. kilometry i czas to sprawa drugorzędna jest. Jak byłem spragniony to potrafiłem jechać 800 km w jedną stronę na jeden dzień i nie był to jednorazowy wybryk...😉. przyznaję jednak uczciwie, że co raz rzadziej tak się dzieje, chyba się wypaliłem.
    2 punkty
  16. Tylko nie jedź po tej trasie na krechę bo mało miejsca do hamowania na dole... 🙃
    2 punkty
  17. Ciekawe dzisiejsze wyniki slalomu w Madonnie. Pierwsze zwycięstwo w karierze odniósł Bułgar Albert Popov.
    2 punkty
  18. Po co to cwaniakowanie? Czasami warto skorzystać z rady starszych. U Mario zwykle pierwsza porada gratis:)
    2 punkty
  19. dziękuję. jak pisałem wcześniej, doskonalę jazdę na wprost, na skręcanie przyjdzie później czas. daleko mi do czołówki, dlatego wpisałem na tym forum w moim profilu umiejętności na poziomie "1".
    2 punkty
  20. Na taki warun czeka się czasem cały sezon, zazdroszczę szczerze. pozdro
    2 punkty
  21. Piszesz na własnym przykładzie czy w internetach wyczytałeś. Mając duże doświadczenie w upadaniu powinieneś w temacie być lepiej rozeznanym. Twoje braki w wiedzy narciarskiej są trochę porażające (na podstawie wielu Twoich postów), obyś zdążył uzupełnić sprawność techniczną (narciarską nie siłową mam na myśli) i ogólne obeznanie z wszelkimi przepisami narciarskimi zanim zrobisz Sobie duże kuku, czego Ci naturalnie nie życzę.
    2 punkty
  22. jak glebować, to lepiej na twardym, niż na miękkim.
    2 punkty
  23. Kiedyś patrzyłem na sprawozdania finansowe każdego z ON spod znaku Pingwina i poza Kurzą Górą, która jest join-venture w pewnym sensie pierwotnych włascicieli i Pana Rusinka, to wszystkie ich ośrodki były na plusie. Ogólnie rzecz ujmując - nie wyglądało to na cokolwiek, co byłoby blisko jakiejkolwiek plajty. Nie mówię już o poduszce finansowej i możliwościach samego właściciela, który prawdziwie wielkie pieniądze zarabia na czymś całkiem innym, a biznes narciarski traktuje prawie w kategorii hobby. Należy życzyć każdemu hobby, które generuje dla niego oprócz przyjemności, jeszcze kasę... o ile zatem coś się drastycznie nie zmieniło, bo ja te papiery przeglądałem już jakiś czas temu, to nie widać tam było jakiegoś widma plajty. Nie rozumiem też Twojej tezy, że "biznesowo" Tabaszewski ma "większe zyski" niż Pingwin, skoro jak sam wskazujesz obiektywnie "wpływy" - choć nie wiem, czy chodzi Ci o obroty, zyski - domyślam się, że jednak chodzi Ci o zyski - ma wiekszę. Chyba chodzi Ci o marżowość - że Tabaszewski ma ewentualnie lepszą niż Pingwin. Tylko, że to akurat słaby wskaźnik tego, kto jest bliżej ewentualnej plajty i który z nich ma lepszy biznes. Śmiem twierdzić, że Pingwin jednak górą...
    2 punkty
  24. Nie chcę ich bronić jak niepodległości, ale mogli oczywiście czekać na zgody na zbiornik i nic nie robić - efekty byłby tego taki, że nie byłoby tego co jednak im się udawało zrobić w ostatnich latach i na co pozyskiwali pieniądze. COS bądź co bądź w ciągu ostatnich kilku lat wybudował na Skrzycznem 3 wyprzęgane kanapy, jakiś tam orczyk i kupił sporo armat, jakieś ratraki się tam pojawiły, plus poprawił jakoś tam ten całkiem niewydajny system nasnieżania. Druga ważna uwaga - COS to przecież nie tylko Skrzyczne, ale także skocznie narciarskie, stadion lekkoatletyczny, hala lub hale, pływalnia, trasy biegowe na Kubalonce i inne. Przecież tam też szły inwestycje - dla przykładu na takiej Kubalonce nawet całkiem spore, tylko my o nich tutaj w ogóle nie rozprawialiśmy na forum, bo większość z nich nie dotyczyła nart. Nie wiem, czy byłeś w środku w COS Szczyrk, ale robi to bardzo fajne wrażenie. Co do ON, to oczywiście są plany na zbornik, jest pomysł na gondolę, nartostradę pod nią i procedury tutaj trwają - zmiany w planach miejscowych itd. itp. Czy mogło lub może się to dziać szybciej - nie mam tak naprawdę wiedzy na ten temat - pewnie zawsze można powiedzieć z perspektywy biurka i komputera, że tak - ale kuchni tego wszystkiego nie znamy. Kilkukrotnie miałem - choć już jakiś czas temu - rozmawiać z dyrektorem COS Szczyrk - Panem Laszczakiem (nie wiem, czy dalej jest tam dyrektorem) i zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Osoba konkretna, z pomysłem i planami także wobec Skrzycznego. Mówisz o TMR, ale w takim SMR też po pierwszym rzucie inwestycji (fakt, że naprawdę sporych), jakoś się to bardzo nie rozwija - tam też potrzebny jest co najmniej jeden nowy zbiornik, jak nie dwa; dwóch krzeseł wciąż brakuje, system naśnieżania oparty na lancach mówić delikatnie średnio się sprawdza... a teraz Słowacy coś zaczynają bardziej mówić o inwestowaniu w sezon letni, bardziej niż zimowy, więc cholera wie co tutaj dalej będzie się działo i czy w ogóle te brakujące elementy ON powstaną lub w jakiej czasowej perspektywie.
    2 punkty
  25. To jeszcze ja o Słotwinach swoje 3 grosze dorzucę:) Nie ma chyba w Polsce lepszego porównania jak może wyglądać stacja doinwestowana i niedoinwestowana. Jedna górka, trasy przedzielone małym laskiem i dwa światy. Na Arenie jeden z najlepszych systemów naśnieżania w PL i niemal pewne jeżdżenie w dobrych warunkach na kilku wariantach tras od grudnia do połowy marca (a jeździłem tam nawet w połowie kwietnia). U Tabaszewskiego armatki z muzeum techniki, zero inwestycji od lat i każda byle jaka odwilż robi pogrom na stoku. Najlepsze jest to, że u Tabaszewskiego ceny co najmniej 30% niższe niż na Arenie, a frekwencja na moje oko zwykle 70% niższa. Jak widać tanie mięso psy jedzą, choć sam jem to mięso u Tabaszewskiego z sentymentu, co najmniej raz w sezonie;) Już 5-6 lat temu mówiłem, że daję Tabaszewskiemu góra sezon-dwa i kupi to Pingwin. A jednak walczą nadal.
    2 punkty
  26. Brawo Kompleks Narciarski Słotwiny 🙃 Medal za naśnieżenie i przygotowanie stoku się należy. Obie trasy czynne, powoli warun dla kretów.
    2 punkty
  27. Polska czeka dłużej na triumf u panów... Ostatnio wygrał Andrzej Bachleda Curuś w slalomie w Banff 19 lutego 1972. U kobiet trochę krócej... Dorota Tlałka wygrała slalom właśnie w Madonnie di Campiglio 14 grudnia 1984.
    1 punkt
  28. Ale to jest stok koło domu, nie w gościach😉. pozdro
    1 punkt
  29. Też mam taką nadzieję, że to tylko takie poczucie humoru...
    1 punkt
  30. Z poziomem jeden to jazda 100 km/h to nie jest dobry pomysł, jednak liczę na to, że Twój poziom sięga dużo wyżej, jeśli jednak nie to proszę uprzedzaj gdzie będziesz jeździł...
    1 punkt
  31. kto weryfikuje przynależność do tej czołówki i na jakiej podstawie ?
    1 punkt
  32. Dużo udzielasz się na forum i jak na mieszkańca Wielkopolski dość często jeździsz na nartach to bym chciał a raczej życzyłbym Tobie żebyś dociągnął do forumowej czołówki pod względem umiejętności narciarskich i nie mam na myśli jazdy 100 km/h tylko dobrej i pewnej jazdy w każdych warunkach, czego dalej Ci życzę😃
    1 punkt
  33. Cześć. Ostatnio marzył mi się taki warun a musiałem przez 10 dni walczyć ze słońcem, dobrze że chociaż mróz trzymał cały czas...
    1 punkt
  34. Ja trochę tego nie rozumiem, jest często płacz, że drogie karnety prawie wszędzie ale wymagania - kanapa ma być szybka, wyprzęgana, podgrzewana, z bublinami. Tylko kto za to zapłaci czy właściciel ośrodka czy może jednak narciarz? Ponoć nie ma złej pogody tylko źle dobrana odzież. Kiedyś wystarczały kalesony i spodnie dresowe, flanelowa koszula, wełniany sweter i jakiś ortalion. Teraz tyle technichnej odzieży na każdą warstwę i naprawdę tak ciężko jest się odpowiednio ubrać. Widać jak to jest obecnie z ubiorem choćby po chodzących w góry turystach, co parę dni można poczytać o osobach idących w Tatrach czy Karkonoszach, po prostu dramat...
    1 punkt
  35. Dziękuje za dobre słowo. Zawsze milej robi się na sercu, jak trener strofuje ucznia w słusznej sprawie.
    1 punkt
  36. Ja pana Tabaszewskiego dobrze nie znam, miałem jednak okazję Go poznać i kilka razy rozmawiać. Wrażenia z tych rozmów bardzo pozytywne. Na stoku u Niego byłem kilka razy, przeważnie na początku marca i tylko przy okazji zawodów narciarskich, przygotowanie stoku zawsze było ok a Pan Tabaszewski służył pomocą, Jego skuter i On pomagał (bezpłatnie) w organizacji zawodów i ułatwiał jak mógł w sprawnym przeprowadzeniu zawodów, do tego prawie zawsze mogliśmy liczyć przy tej okazji na tańsze (sporo) karnety. Na pobliskiej Arenie nigdy nie jeździłem i porównania nie mam, zwłaszcza jak biznesowo oba ośrodki sobie radzą.
    1 punkt
  37. Oczywiście ja jestem ZA inwestycjami, tylko kurde róbmy to z głową. To co się dzieje w COSach "zimowych" to są dla mnie jaja. Mamy nowe wyciągi, ale nie mamy czynnych tras. Mamy nowe, zmodernizowane skocznie, a kadra nie ma gdzie skakać(mówił o tym Małysz). Marnotrawienie kasy i sabotaż jakich mało.
    1 punkt
  38. Nie odbierz tego źle - ale jest coś takiego jak "myślenie życzeniowe"; a z drugiej strony są realia - typu procedury, pieniądze z Ministerstw itd. Tak jak pisałem - nie bronię ich jak niepodległości, ale te inwestycje, które uważasz za bezsensowne, będą miały sens jako część całego planu - to że realizowane są w kolejności - na to już jest papier i na to jest akurat kasa - no niestety takie są realia. Lepiej, że te inwestycje są niż żeby ich nie było. Miejmy nadzieję, że uda się zrealizować jak najszybciej wszystkie plany COSu względem Skrzycznego i także te elementy będą miały nagle sens...
    1 punkt
  39. No właśnie mówisz o inwestycjach w COS Szczyrk: 1. Dolna kanapa wywalone miliony w sumie bez sensu. Dla tego jednego dziennie wjazdu na górę i zjazdu na dół, mogło zostać stare krzesło. 2. Najnowsza kanapa tylko powiela obecną kanapę z Jaworzyny na szczyt. Zatłacza trasy i nie rozwiązuje żadnych innych problemów. 3. Naśnieżanie i mostek na dolnej części ośrodka bezużyteczne. I to są efekty ich prac. Oczywiście każda inwestycja to fajna sprawa, ale ktoś zapomniał o planie i priorytetach. Jeśli najpierw powstał by 1 lub 2 zbiorniki, potem system naśnieżania to obecnie cały ośrodek trasowo byłby czynny. Jeśli następnie powstała by kanapa z Willi Jędruś-dosiadka Doliny-Skrzyczne, to dzisiaj w wietrzny dzień mieliby naśnieżony cały ośrodek i czynne nawet stare krzesło z Mety na Jaworzynę oraz czynny dolny odcinek nowej kanapy Willa Jędruś-Doliny. A tak hula tylko wiatr I tak bywam w Szczyrku regularnie od 2015 roku, zanim TMR wszedł i pamiętam jeszcze dolne stare krzesło na COS. Ba, aktualnie od 2020 roku jestem nawet mieszkańcem Szczyrku i między innymi dlatego mi się nóż w kieszeni otwiera jak obserwuje z bliska ich poczynania.
    1 punkt
  40. W COS to jak zwykle coś musieli zrobić od dupy strony i zawsze z tym samym pretekstem "bo się pieniądze zmarnują". Trzeba było tak projektować rozwój ośrodka, ustawiać priorytety i wnioskować o dotację z MSiT w kolejności jaką zakładał plan. 1. Zbiornik albo najlepiej dwa. 2. Instalacja naśnieżania jeśli wymaga modernizacji, bo kiedyś coś słyszałem o słabych pompach. 3. Nowa kolej taka jak jest, ALE z zakrętu poniżej Dolin(okolice Willi Jędruś), najlepiej z możliwością dosiadki w miejscu obecnej dolnej stacji. Wtedy kolej działała by na wysokościach 700-1250, a widać że Solisko TMR na tej wysokości można nawet szybko dośnieżyć. Z kolei ruch na trasach w COS by się wtedy bardziej rozłożył. 4. Stawanie na głowie by przygotować chociaż jeden wariant zjazdu do Mety, chociaż na styczeń/luty. Przecież większość wiślańskich ośrodków jest położonych na wys. 500m i dają radę, a w Szczyrku ta dolna część od mostka do Mety nie jest specjalnie stroma. Tylko znowu "my się nie znamy", a "oni to specjaliści".
    1 punkt
  41. Bzdura, Tabaszewskiego prowadzi idiota albo ktoś, kto ma na wszystko wylane i mu zwisa. Jak jest, to jest dobrze a jak nie ma to też jest dobrze. Stara zasada biznesu brzmi, żeby wyjąć, trzeba włożyć. Trzeba robić, kiedy jest robota, a nie czekać aż z nieba spadnie manna. Piniądz robi piniądz, a wszy robią wszy. Mieszkasz na Śląsku i jedź do salonu Fiata i Porche, zobacz jak wyglądają. Ludzie mają pieniądze skoro jeżdżą na rodzime stoki. Jest potwornie drogo, stoją po 40 min w kolejce do kanapy, a otwarta połowa trasy na 800m górce. Tabaszewski ma identyczną, jak nie lepszą górkę niż Arena, KAŻDY klient Pingwina MUSI przejechać obok Tabaszewskiego i konkurent MA zaporowe ceny. Co jeszcze potrzeba, aby uszczknąć z tego tortu spory kawałek. Nic więcej niż woda, mróz i armatki. Nie zorientował się jeszcze że bez tego to ni huhu? Że cena to nie wszystko? Po glinie i kamorach to nikt nie będzie jeździł? Nawet za darmo. pozdro
    1 punkt
  42. Obecny sezon to jest WOJNA. I to wojna finansowa. Wygrywa ten, kto naśnieżył, a naśnieżył ten, kto wiele WYDAŁ. Wydał ten, co ma pieniądze. Nie każdy jest w stanie ten wyścig wytrzymać i może się skończyć tak, że bogatsze stacje po prostu wytną te biedniejsze w rok-dwa.
    1 punkt
  43. Paweł, na pytanie: jaka pokrywa śnieżna na Tabaszewskim - odpowiadamy Cieniawa pozdro
    1 punkt
  44. Śnieżka i Szpindl z rana jak śmietana… go west, south park…
    1 punkt
  45. Prezident Pavel na skialpech v Krkonoších. Nasadil rychlé tempo, ocenil lékař. - Niecodzienną wizytę mieli ratownicy w Pecu pod Śnieżką. Dzień przed Sylwestrem przyjechał tam prezydent Petr Pavel z żoną Evą. Wspólnie odwiedzili stację Górskiego Pogotowia Ratunkowego. Prezydent wraz z ratownikami wyruszył na skiturach w góry. Według tych, którzy mu towarzyszyli, radził sobie bardzo dobrze! Petr Pavel przyjechał do znanego karkonoskiego ośrodka bez oficjalnych ceremonii. W ramach urlopu, ubrany sportowo i w dobrym nastroju. „Chciał zobaczyć Karkonosze, bardzo interesował się pracą górskiego pogotowia ratunkowego oraz współpracą ze Służbą Ratownictwa Medycznego Kraju Hradeckiego” – wyjaśnił powody wizyty Anatolij Truhlář, naczelny lekarz lotniczego pogotowia ratunkowego. Para prezydencka obejrzała bazę górskiego pogotowia ratunkowego oraz sprzęt ratowników. Wysłuchali również krótkiego wykładu, między innymi na temat lawin oraz upadków turystów ze Śnieżki, które niejednokrotnie kończyły się śmiertelnymi wypadkami. Właśnie podczas takich akcji ratownicy napotykają problemy. Z powodu braku międzynarodowej umowy nie mogą przekraczać granicy państwowej i działać na obcym terytorium. Interwencja prezydenta może jednak rozwiązać tę kwestię. „Z naszej strony umowa jest gotowa. Teraz ruch należy do Polaków. Prezydent mógłby wykorzystać swoje wpływy w rozmowach z polskimi partnerami,” zasugerował Anatolij Truhlář. Po zakończeniu zwiedzania i wykładu Pavel wyruszył w góry w kierunku Modrý důl. Poruszał się na nartach skiturowych, które są kluczowe dla pracy ratowników w Karkonoszach. „Chciał sprawdzić, jak to jest poruszać się na nich w górskim terenie. Muszę przyznać, że pan prezydent ma doskonałą kondycję fizyczną. Narzucił bardzo szybkie tempo,” ujawnił Truhlář. Tłumaczenie ze strony krkonossky.denik.cz
    1 punkt
  46. Warto! Oczywiście największym terenem narciarskim jest lodowiec. W tym terminie wszystko będzie otwarte. Podpowiem, że skipass ważny jest nie tylko w dolinie Stubai, ale także w kilkunastu innych ośrodkach. Możesz np. wyskoczyć Axamer Lizum (zapraszam na film na YouTube). Skipass uprawnia także do korzystania z basenów, darmowej komunikacji do innsbrucka oraz otwiera drzwi wielu atrakcji turystycznych w stolicy Tyrolu, możesz także wpaść do Swarovskiego.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...