Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 07.03.2025 w Odpowiedzi
-
Jaworzyna Krynicka 06.03.2025 Wczorajsza (ostatnia?) Jaworzyna w tym sezonie. Wybrałem się z kumplem. Bardzo miękko i ciepło, ale jazda fajna, szersze narty dają dużo radości przy takich warunkach. Ludzi malutko więc komfort przestrzenny. Rano kurtka a potem zmiana na cienki softshell bo lato w marcu. Karnet wyjeździłem. Prawdopodobnie było to moje zakończenie sezonu lokalnego jak i krajowego. W przyszłym tygodniu wyjazd w większe góry, a po powrocie to już nie liczę na warunki w regionie. Nieodżałowana piątka14 punktów
-
10 punktów
-
8 punktów
-
8 punktów
-
Kręcę się w Szczyrku od poniedziałku. Rano do godziny 11-ej w miarę twardo później stopniowo robi się coraz bardziej miękko ale ponieważ ludzi jest bardzo mało to do samego końca moim zdaniem jest ok (najbardziej pomielona jest Hala, końcówka 4 i 7). Generalnie bardzo często jeździłem sam na trasie nikogo albo pojedyncze osoby mi towarzyszyły co będzie widać na fotkach. Dziś zrobiłem 52 km więc jak się zaakceptuje temperaturę to można dobrze polatać. Pojawiają się już pierwsze przecierki głównie na trasach z Wierchu ale są to pojedyncze przypadki. Mają trochę zmagazynowanego śniegu takich kupek jak na pierwszej fotce naliczyłem 4 przy końcówce trasy 3 też coś tam nagromadzili. Moim zdaniem jeżeli skończą się takie dzikie temperatury i jakiś mrozek wróci w nocy to jeżeli tylko będą chcieli to spokojnie dojadą do końca marca. Przejazd z 1 przez drogę beznadziejny jak zawsze. Za ilość otwartych tras zdecydowanie duży plus. Zdjęcia robione dziś.7 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
Wstawiam filmik z dzisiejszego ostatniego zjazdu po zajęciach szkoleniowych z pierwszej wspólnej synchronizacji krótkiego skrętu z Maestro Tadeo. To mój drugi sezon narciarski pod okiem Tadeusza Tadeo Skowrońskiego ( trzy poprzednie sezony czyli około 30 dni samouctwa zjazdowego z aklimatyzacją górską pomijam )warto inwestować w siebie 👌oczywiście cała masa dalszej nauki przede mną ale świeci światełko w tunelu na nadchodzące kolejne sezony 😉 może coś z tego będzie 😎6 punktów
-
5 punktów
-
Początek brzmiał intrygująco 😂 Przepraszam, piątkowy.gimnazjalista się we mnie odezwał 😉5 punktów
-
5 punktów
-
Dziś wiosenne nartowanie (ja je lubię ale u mnie narty to stan umysłu). Jak na temperaturę stok trzymał się dobrze. Śniegu jeszcze zostało całkiem, całkiem. Dotarliśmy późno. Na termach za ciepło w basenie pływackim, po 600 metrach miałem dość. Leżaki wystawione na jutro. Tak wyglądały stoki o 15:00 Tak też. Śniegu zostało całkiem, całkiem. Słoneczko.4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Może jestem gamoń, ale zdawało mi się, że freeride może być z wyciągu, gdybym chciał dużo chodzić, zostałbym listonoszem. Poza tymi nartami już chyba nie zainwestuję, zobaczymy, jak debiut wypadnie. Jak ktoś jest fanem slalomów na hali, z panoramiczną fototapetą na ścianie, to jest obawa przebodźcowania takim kaukaskim freeridem...3 punkty
-
Jak nie ma możliwości podejścia to szczerze mówiąc nic nie ma 🤣 Jeszcze tylko ABC, kurs lawinowy, i ewentualnie plecak lawinowy i można działać! 🤣 Sprzęt nie musi być super - ważne aby był.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
To co w słońcu płynie to co w cieniu trzyma ale tu podkład mają treściwy więc jest twardo pod nawet w ciapie. Rano wszystko jest idealnie zmrożone. W słońcu ludzie chodzą czy czekają na swoje pociechy w koszulkach albo w bluzach bo zimowe kurtki są zbędne- jest wiosennie . Nosy mamy zjarane . Na przyszły tydzień zapowiadają opady deszczu i śniegu a temperatury już nie tak mocno ujemne w nocy. Sądzę, że zima jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa i zdecydowanie to nie koniec sezonu 😉 choć takie chociaż z pół metra świeżego wszędzie by się przydało . Czego wyjeżdżającym w najbliższym czasie życzę . pozdro2 punkty
-
A kupił przecież nowy. Po takim wykładzie to można tylko stwierdzić, że to jest zbyt niebezpieczne i zostać na dole. 🙂2 punkty
-
Mają być otwarci do 16.03. Za 6 dni idzie mocne ochłodzenie, do tego opad białego. Więc kto wie.2 punkty
-
Jest spora szansa, że ogarnę Ci temat, bo właśnie dogrywam z kumplem wyjazd do Mestii (może też Ushguli). Mamy plan wylotu tak koło 17.03. Na 5-7 dni. Byłem tam kiedyś w lecie i wtedy obejrzałem niektóre tematy. Myślę, że będziemy też w Tetnuldi, bo tam wygląda, że można by skorzystać z podwózki i trochę pofreeridować w ośrodku. Postudiowałem mapę i poza tą jazdą w ośrodku (tam będzie dość zwyczajnie) wygląda, że dałoby zrobić po podejściu na rzędną 3500, zjazd lodowcem do Mestii (czyli pod 2 km vertical!). Takie gruzińskie Valle Blanche. Jest też na 100% zjazd do Mestii górską, trudną, drogą, mniej więcej z połowy ON. Na ile sensowny - nie wiem. Popatrzyłem też na zjazdy do Ipari, ale to już na dwoje babka wróżyła, bez wizji lokalnej nic nie wiadomo. Na razie mimo intensywnych poszukiwań nie znalazłem interesujących gpx w sieci (tylko z ON) jak ludzie tam jeżdżą. Prawdę powiedziawszy liczyłem na większe możliwości - może wejście na Tetnuldi albo Gistole - oba wysokość Mont Blanc. Do zrobienia 1700 vertical od górnej stacji (czyli na granicy możliwości czasowych i wydolnościowych na tej wysokości) ale z tego kierunku wejście jest naprawdę trudne. Można spróbować podejść lodowcami gdzieś na 4000 m npm - pod Gistolę i podziwiać główną grań Kaukazu. Wariant bardzo wymagający, bo wpierw trzeba podejść 400 m, zjechać na 2300 m npm i znów dygać w górę 1700 m vertical. 2100 m verical, krótki dzień i dwa trudniejsze problemy po drodze. Chyba trzeba dać sobie na wstrzymanie mimo, że temat bardzo fajny. Z Hacwali są bardzo fajne zjazdy do Ipari (na południe), oczywiście wtedy powrót jakimś autem strona północna - pewnie też do wykorzystania ale szału tam nie ma. W Mestii klasykiem jest zjazd z Koruldi Lakes lub tych szczytów nad nimi od północy. Region Ushguli z punktu widzenia skiturów wygląda wprost rewelacyjnie, może tam się zdecydujemy (choć jak wiesz dojazd tych kilkunastu kilometrów trwa 1,5 godz. Podobno ciągle przedłużają asfalt - może teraz jest lepiej. Ogólnie to trudno znaleźć dokładniejsze i aktualne informacje.2 punkty
-
nie narzekałem że miękko, brałem warun taki, jaki jest. Po śmiganiu na 200m orczyku w tym sezonie na Górze Kamieńsk, Szczyrk ze swoją ponad 2km niebieską trasą to alpejski warun.2 punkty
-
Przejście północną granią hotelu Ibis 😉 https://www.facebook.com/share/v/15qP3NWh16/2 punkty
-
Coś rzeźbię sobie Mareczku narta GS jest totalnie dla mnie nowością-świetna do ćwiczeń w krótkim skręcie na wiekszą pracę 👣 bo szczegolnie w lewym skręcie za mało nimi pracuje . Drugi poranny przejazd 😉 zabawa przednia 🥳 player_export.mov2 punkty
-
Marek absolutnie się nie naśmiewałem. To był uśmiech radości, no może z lekką nutką zazdrości. Folklor bardzo szanuję i lubię oglądać czy uczestniczyć, jeśli się trafi jakaś okazja. Nie wiem czy bym chciał być wybatożony ale wysmarowany na czarno czy czerwono może być jak najbardziej. Na widły też się zgadzam. Impreza (jeśli można tak powiedzieć) świetna.2 punkty
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Na poranne nartowanie to nie - będę pewnie od 9:30 katował trasę Fis nr 7…(żonę uruchamiam)- potem jak dostanę wolne pojadę na walki w kisielu na 1..1 punkt
-
1 punkt
-
Zbyszek, no z Wieśkiem to trudno będzie rozpocząć przygodę zwaną off. Jeszcze nie zacząłeś, a już masz sprzęt do dupy . pozdro1 punkt
-
Warunki były naprawdę OK jak na takie temperatury. Gratki dla ratrakowych, że ubili śnieg do prawie betonu.1 punkt
-
piękne by to było ale będąc tam latem, rozmawiałem z lokalesem narciarzem i twierdził że zjazdy poniżej 1800 m są jedynie możliwe po wyjątkowo dużych opadach śniegu, które jednak bardzo rzadko się zdarzają. Dlatego mały osrodek w Mestia nie ma żadnej trasy poniżej stacji pośredniej.1 punkt
-
1 punkt
-
Wrzucę Ci parę poglądowych grafik Sytuacja ogólna. Górna stacja i ten zjazd do Mestii. Widać Tetnuldi Stacja górna i trzy kierunki do zahaczenia Widok z boku całej stacji i najważniejsze punkty pokazujące możliwości jazdy W sumie to wygląda całkiem nieźle, jak będzie dobry warun to można skusić się na dłużej1 punkt
-
1 punkt
-
Mijaliśmy się coś na Jaworzynie 🙃 Na czwórce jeździłem po 11 i po 13 godzinie. Fajna trasa z przełamaniami i śnieg o dziwo dawał rade w tym słońcu.1 punkt
-
Materiał z mojego wczorajszego kozaczenia w Szczyrku:1 punkt
-
Szuramy szuramy i cofamy wewnętrzną 😤 jest twardo ba sztruksowo słonecznie no bajkowo 🤗 player_export.mov Dzieńdoberek 👋1 punkt
-
1 punkt
-
@marionen Ty się z Dziadów nie śmiej, bom ja dziad z dziada pradziada. Nota bene corocznie w Żywcu odbywa się festiwal zwany "Gody Żywieckie". Ja zwykle goniłem z Kominiorza, Debła lub Macidulę. Kominiorz smarował wszystkich sadzą, Deboł czerwona pastą i dźgał widłami - a Macidula (szmaciarka) lała wszystkich królikiem wypchanym trocinami. Przyjedź kiedyś do Żabnicy, to Cię obiją solidnie, jeszcze będziesz musiał zapłacić i flachę postawić. Z bata Cię nauczę strzelać - ale to nie są tanie rzeczy. pozdro1 punkt
-
Byłem dziś w Brennej na Ski Dolinie. Na minus na początek-w sieci znalazłem info, że czynne od 8. Na miejscu się okazało, że od 9. Ruszyli wcześniej. Wystartowałem na 4h o 8:50. Na początku poezja. Wszystkich na stoku było może z 15 osób. Około 12 to nas jeździło z 8 osób. Krzesło klasyczne niewyprzegane. Na to miejsce idealne. Koło 12 było już miękko ale nie tragicznie. Na stoku drobne minerały w ilości nastu sztuk i jakies ze 2 przecierki. Był jeden kamolec wielkości pięści ale zniknął potem. Trasa koło talerzyka trzymała do końca. Na górze była otwarta kawiarenka. Kawa jak to kawa z ekspresu. Ale całkiem spoko zapiekanka. Troche tam trzeba od parkingu podejść po schodach. To trochę uciążliwe w dół. Ale dużo radości w taki dzień.1 punkt
-
1 punkt
-
Jeszcze wracam na Kasprowy. Mały przewodnik po Gąsienicowej: MAR 13 Jak się jeździ z Kasprowego, to znaczy na Hali Gąsienicowej? Przyznam, że na Kasprowym nie byłem od dekady, a może i od kilkunastu lat. Góra, nie powiem, niczego sobie, ale zawsze przerażała mnie logistyka wyjazdów tam i to morze utrudnień, nawet absurdów. Większość tych absurdów udało się zlikwidować przez wykupienie oficjalnej wycieczki z operatorem, a o organizacji tejże pisałem w poprzednim poście. Dziś będzie o czym innym, czyli: — Jak się jeździ z Kasprowego, to znaczy na Hali Gąsienicowej? — Dlaczego tylko z Gąsienicowej? — Bo wyciąg na Goryczkowej był zamknięty z powodu wiatru (i moim zdaniem: starości), a zjazd do Kuźnic był na odcinku ponad 1 km bez śniegu. Byli tacy, co jechali, ale mnie trochę było szkoda nart i... nóg. Spacer w pełnym rynsztunku narciarskim po tych końskich łbach (nazywam to puzzlami) nie jest przyjemnością. Zjechałem więc koleją. — Jak się więc jeździ na Gąsienicowej? POCZĄTEK No, tak... początek jest trudny. Jeśli ktoś się pyta, dlaczego trasa na Gąsienicowej jest czarna, to właśnie dlatego. Zdjęcia nie oddają tej pochyłości, ale – wierzcie mi – jest znaczna. Najtrudniejszy jest wąski (ok. 10 m szerokości) zjazd na skróty. Możliwy też jest – widoczny na zdjęciach – objazd i zjazd nieco szerszą odnogą (ok. 20 m). Po skorzystaniu z tego objazdu jest szerzej, ale jednak też ostro. To ostro to może 100-200 m. Ale tych 100-200 m może nie pokonać narciarz słabszy. Stąd – stwierdzam to be żalu – czarny kolor trasy na Hali Gąsienicowej jest słuszny, choć to czarne oznaczenie w zasadzie dotyczy początku. Podobnie zresztą jest na Hali Goryczkowej. Na fotografii z soboty widać zarówno 1. odnogę (tuż za wstążką) jak i 2. odnogę (zjazd z tzw. załamania). Obie – trzeba to obiektywnie stwierdzić – są strome: I charakterystyczne, ale nie niespodziewane: pod koniec dnia na tych objazdach utworzyły się muldy, z którymi szereg narciarzy miał drobny problem: ŚRODEK Środek trasy najbardziej przypomina nam trasy w supermarketowych ośrodkach: równy, szeroki, wyratrakowany i nietracący tzw. pasków w niektórych miejscach do południa. Jest to dla wielu najpiękniejszy fragment trasy, zresztą (znów!) podobnie jest na Goryczkowej. Tyle, że tam tzw. prosta jest jeszcze dłuższa i jeszcze szersza. Co do Gąsienicowej, niech zresztą przemówią zdjęcia: W sobotę część tej supermarketowej trasy była wzięta przez zawodników: DÓŁ To z kolei dla mnie najciekawsza część trasy: kręta, wąska, wariantowa. Nie jest to odcinek ostry, raczej o średnim nachyleniu, ale typowo wysokogórski, między skałkami i typowo wysokogórskim krajobrazem. Znów niech przemówią zdjęcia: WYCIĄG Wyciąg to solidny niewyprzęgany (słow. fixna lanovka) doppelmayr. Rok budowy to 2000. Wyciąg jest już więc solidnie dorosły, mniej więcej teraz kończy studia. Jest to bardzo dobra na trudne warunki konstrukcja i oby Polskim Kolejom Linowym nie przyszło do głowy wymieniać go na coś wyprzęganego (słow. odpojitelna lanovka). Bo doświadczenia Szczyrku pokazują, że są to wyprzęgane wyciągi w trudnych warunkach pogodowych mniej odporne nie tylko na wiatr, ale przede wszystkim na oblodzenia. Solidna fixna lanovka wówczas działa, a odpojitelna – niekoniecznie. W praktyce cykl wjazd–zjazd z Gąsienicowej to między 15-20 minut. Lanovka jedzie ok. 10 minut, chyba, że coś ładują, albo chyba, że wieje. Wówczas może jechać dłużej. Założenie 5-10 min. na przygotowanie do zjazdu, zjazd oraz przejście przez dolne bramki i załadowanie na wyciąg jest chyba najbardziej zbliżone do rzeczywistości. Można więc w ciągu godziny realnie zjechać 3-4 razy. Ale czasem warto... 3, o czym napiszę niżej. BOKI Oficjalnie ta część tekstu jest nieautoryzowana, a jazda bokami – półlegalna lub nawet nielegalna, bo to park narodowy. Nie napiszę Wam więc, czy sam skorzystałem, ale zdjęcia porobiłem – niech będzie – z odległości. Taka jazda bokami zabiera dużo więcej czasu, ale czyż to właśnie nie jest prawdziwe narciarstwo: niemal skiturowe? Więcej (też zdjęcia), link: Jak się jeździ z Kasprowego, to znaczy na Hali Gąsienicowej? | Twój instruktor (twojinstruktor.blogspot.com)1 punkt
-
Grupa pingwina daje odpłatna możliwość przedłużenia voucherów: Przedłuż ważność swojego vouchera! ❄️ Wiemy, że zima w tym roku była kapryśna i nie wszystkim udało się wykorzystać swoje vouchery na karnety narciarskie zakupione podczas Before Black Weekend i Black Weekend 2023. Dlatego wychodzimy naprzeciw potrzebom naszych gości i klientów! Już od dziś do końca marca 2024 r. możesz odpłatnie przedłużyć ważność voucherów na karnety 4-godzinne i dzienne ważnych, w sezonie 2023/2024. Przedłużenie vouchera jest możliwe w sklepie: 👉 https://grupapingwina.e-skipass.pl/ za 29zł. Przedłużony voucher będzie ważny do 17 stycznia 2025 roku. ⛷️ Jako Grupa Pingwina (czyli 5 stacji narciarskich) staramy się wychodzić naprzeciw potrzebom naszych klientów. Pamiętacie, jak podczas pandemii wprowadziliśmy Gwarancję Pingwina, aby zapewnić Wam bezpieczeństwo i elastyczność w zakupie i wykorzystaniu karnetów? Teraz, gdy zima płata nam figle, po raz kolejny stajemy na wysokości zadania i dajemy Wam możliwość na wykorzystanie zakupionych voucherów! Nie czekaj - przedłuż swój voucher już dziś i zaplanuj kolejną zimową przygodę z Grupą Pingwina! P.S. Udostępnij ten post znajomym, którzy również mogą chcieć przedłużyć swoje vouchery!1 punkt
-
1 punkt
-
Moja wizyta na Kasprowym w ostatnią niedzielę 3 marca przebiegła w innym trybie.Jedyne,co może mnie tam ściągnąć,to zawody i połączenie Kasprowego z wycieczką do Kataru.Walka z całą góralską logistyką busową wyklucza inne okoliczności.Po dotarciu autem,wyjechałem kolejką o 9 30,dziwiąc się luzowi na dole.Okazało się,że tłum już tam był -oprócz nas,uczestników finału Pucharu Zakopanego,zjechali się skiturowcy z całej Polski,niepełnosprawni umysłowo z całego świata-w niedzielę mieli trening,w poniedziałek i wtorek swoje Mistrzostwa Świata,oraz tłum ludzi różnych ras i wyznań,w tym ortodoksyjni Żydzi,pewnie przy okazji pielgrzymki.Tłok na górze był nieprawdopodobny.Warunki majowe,po kosówce jeździło się tam,gdzie nigdy o tej porze nie wystawała,a na trasie giganta po wielkich,fantazyjnych dziurach. Prosto stamtąd ruszyłem na lotnisko w Budapeszcie,stamtąd lot 7 godzin do Kataru,i kolejne zdziwienie-oni już wiedzą,że czarny płaszcz trenerski marki Oakley to strój narodowy Polaków,i potrafili w jeden dzień przygotować dedykowane znaki drogowe...O kosztach całej imprezy w przeciwieństwie do kolegi nie piszę, bo uważam, że trumna ma kieszeni...1 punkt







