Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      21

    • Liczba zawartości

      5 316


  2. moruniek

    moruniek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      2 943


  3. Narciarz ze Śląska

    Narciarz ze Śląska

    Użytkownik forum


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      3 160


  4. Wujot

    Wujot

    Użytkownik forum


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      2 888


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 03.04.2025 uwzględniając wszystkie działy

  1. Oto lista inwestycji przed sezonem 2025/2026:
    10 punktów
  2. Dzień pierwszy (w sumie piąty) Ostatnie śniadanie w Chvialbiani - przenosimy się do Uszguli. Droga, z krótkimi przerwami na sprzątanie zawalisk kamiennych. Przejaśniło się pięknie i na nasz przyjazd odsłania się Szchara - najwyższy szczyt Gruzji. Na focie w dolnym prawym rogu widać kawałek naszego hotelu (Koshi). I mała konsternacja - budynek zamknięty. Po jakiś nerwowych telefonach zjawia się gospodyni. Dostajemy pokoje. Ale wszystkie te opóźnienia sumują się i wychodzimy w góry dobrze po 12:00. Celem jest Gorvash. Początek drogą przyjazdu. Później mostkiem. Tam przykleja się do nas przewodnik/ratownik. Ale bez antałka z rumem. Śladów nie ma, trzeba torować. Nasz towarzysz oportunistycznie trzyma się na końcu korzystając ze naszego wysiłku. Widoczność stopniowo się pogarsza, gdzieś koło 16:00 robimy bilans - do szczytu jest jeszcze co najmniej godzina, widoczność już słaba, rezerwy czasowej nie widać. Po dyskusji postanawiamy wracać. Zjazd jest super, 40 cm świeżego! Ale trochę widoczności by się zdało... Psiuńcio goni nas - wyglada zupełnie jak delfin - wyskakuje susami nad powierzchnię śniegu. Ponieważ czasu jest sporo uruchamia mi się program poszukiwania przygód i guza. Jakoś namawiam kolegów aby zamiast nudnego powrotu wzdłuż podejściowego potoku spróbować zjechać gdzieś spod Zamku Królowej Tamar. Nie znamy terenu - popełniamy błędy strategiczne próbując wszystko to zrobić na nartach, ale zjazd mimo wszystko jest bardzo ciekawy. Zamieszczam szkic, jak najlepiej to zrobić, dla ewentualnych zainteresowanych. Na początku (niebieskie strzałki) powinno iść się chyba z buta. Narty ubieramy pod zamkiem. Dalej jedziemy wzdłuż linii lasu kontrolujac tor jazdy bo za granią są dość wysokie klify (są w cieniu na mapie satelitarnej). Końcówka zjazdu nie jest pewna - jadąc na wprost może brakować wyśnieżenia. Linia w dół (w stronę potoku) jest 100% dobra. W statystykach wyszło nam 900 m verical i 10 km w obie strony. Nachylenie na zjeździe do 40%. Troszkę to wyszło z trzymania się śladu podejściowego bo widoczność była już słaba.
    9 punktów
  3. Słotwiny: ❄️ OGŁASZAMY WIELKĄ DOGRYWKĘ SEZONU! ❄️ 🎿 Szykujcie narty na weekend, bo przedłużamy sezon narciarski! Będziemy jeździć w sobotę i niedzielę, co łącznie da nam 126 dni szusowania! ️W weekend ma dosypać świeżego śniegu, a warunki zapowiadają się zimowe! Robimy szybką akcję wiosenną i zapraszamy Was na narty i snowboard! ⛷️ W sobotę i niedzielę czynna będzie: 💙 Trasa główna 💙 Wypożyczalnia sprzętu 💙 Wieża widokowa Krynica-Zdrój 💙 Tężnia solankowa Jeździmy od 9:00 - 18:00! �🛷 Wszystkie dzieci zapraszamy również na sanki na Słotwinkę. Do zobaczenia na stoku!
    7 punktów
  4. Koleżanka @zając wygrzebała - https://www.wadowice24.pl/nowe/pieniadze/26896-rewolucja-na-stokach-babicy-wadowice-moga-zyskac-pierwsza-w-polsce-hale-narciarska.html ..czyli u mnie pod domem: Było by fajnie..miałbym 10 minut autem
    6 punktów
  5. Mistrzostwa Polski w narciarstwie alpejskim, Szczyrbskie Pleso 1-2 kwietnia 2025 Aniela Sawicka (1.39,93) z KS MMS Dendysski Korbielów złotą medalistką mistrzostw Polski w narciarstwie alpejskim w slalomie. https://przegladsportowy.onet.pl/sporty-zimowe/narciarstwo-alpejskie/sawicka-mistrzynia-polski-w-slalomie-zawody-przerwane-przez-pogode/m31qqey Tu sporo zdjęć https://pzn.pl/narciarstwo-alpejskie/galeria/mistrzostwa-polski-w-narciarstwie-alpejskim-szczyrbskie-pleso-1-2-kwietnia-2025
    4 punkty
  6. Maryna Gąsienica-Daniel udzieliła interesującego wywiadu dla PAP. Za Polką trudny sezon. Ale jest zapowiedź przed igrzyskami. "Jak lew" Trochę też powiedziała o swojej obecnej dyspozycji. https://przegladsportowy.onet.pl/sporty-zimowe/narciarstwo-alpejskie/za-polka-trudny-sezon-ale-jest-zapowiedz-przed-igrzyskami-jak-lew/fsl9b5d
    4 punkty
  7. Utwierdzony całkowicie co do wysokogórskiego Resortu Kals-Matrei 💪Świetny ośrodek nawet początkiem kwietnia gdzie temperatury jednak już wysokie to powyżej 2000 śnieg cudowny na co niewątpliwie ma wpływ nocny mróz. Jutro kolejny resort z tz. pierwszej trójki na mojej liście w Tyrolu wsch i Karynti…. ech już przebieramy nogami , znaczy ja bo moje panie pomału chcą już wracać do domu 😄
    4 punkty
  8. 3 punkty
  9. Raczej jednak Polski. https://pzn.pl/narciarstwo-alpejskie/aktualnosci/mistrzostwa-polski-seniorow-w-strbskim-plesie-1-2042025-komunikat-organizacyjny Na mnie i chyba na Słowakach też, zrobił większe wrażenie powtarzający się logotyp "Polskie Koleje Linowe" w ośrodku zarządzanym przez "TMR" 😉.
    3 punkty
  10. Brunnalm St.Jakob 1400-2680 Świetny ośrodek o tej porze roku… Tak numer 1 ☝️ dla mnie Ok 9 km ze szczytu na sam dół i tylko ostanie 3 kilometry miękko ale nie beznadziejnie….. nie wiem co ten ośrodek ma w swojej ekspozycji że tu tak pięknie trasy trzymają 🙉 Na górze twardo( oczywiście był mróz w nocy ok -5) ale czy to tłumaczy te warunki. Rewelacja i jeszcze raz rewelacja. Polecam wszystkim takiego warunku 💪 Tak…jutro ostatni , niestety dzień na nartkach na tym wyjeździe 😁i na pewno tu👌
    2 punkty
  11. Przyjmuje z całymi rodzinami ? Jakby był problem z miejscem u @Lexi to dzieciaki zostawię w Was w Krakowie 😉.
    2 punkty
  12. To jest niestety wielka niewiadoma, ma 34 lata. Okres przygotowawczy to jedno ale psychika po takiej kontuzji to drugie. Dwa przykłady z brzegu, Mikaela Shiffrin wróciła, liczy się jednak tylko w slalomie a jeździła wszystko, próby w gigancie na razie w jej wykonaniu bardzo słabe (jak na nią). Janica Kostelic cała kariera przeplatana non stop kontuzjami, do tego 2 poważne przewlekłe choroby. Potrafiła jednak wrócić na Olimpiadę i zgarnąć 3 złota i srebro (plus jeszcze dodatkowe złoto na kolejnej). Ale przygodę z nartami zakończyła już w wieku 24 lat. Jak będzie z F. Brignone nikt nie wie, życzę Jej by się udało i wygrała u siebie jak najwięcej...
    2 punkty
  13. Możesz przyjechać, czy w przyszłości kwatera będzie Ci odpowiadać. No i sprawdzić, ile wcześniej przyjechać, aby na tą halę dotrzeć. Bo może się okazać, że jednak daleko chociaż tak blisko. Pierwsze 150 noclegów gratis. pozdro
    2 punkty
  14. Są w kolejce, najpierw otwarcie tych wcześniejszych trzech - czterech które miały być w kraju... 😆
    2 punkty
  15. No i spanie masz gratis jakby co..
    2 punkty
  16. Matrei Śnieg ciężki ale poniżej 2000 Przerwa techniczna
    2 punkty
  17. W Szczyrkowskim sezon narcierski już zamknięty. Otwarty letni na wodzie.
    2 punkty
  18. To niedaleko granicy, ale CZ (Pradziad - 1492) - z soboty (dziś już tam sypie śniegiem):
    2 punkty
  19. Witam i dziękuję za Waszą cierpliwość. Dla mnie, to koniec bardzo udanego sezonu zimowego 2024/2025 roku. Ok. 750 km. przejechanych na nartach. Tak mało, bo ciągle uczę się Techniki Telemarku. To Technika doskonała. Dla tej Techniki, spokorniałem. Dała mi w "kość". Bardzo wiele elementów Techniki rozłożyłem na detale. Poćwiczyłem i są efekty. Poskładałem i mam doskonałe wykonanie, tych ćwiczeń. Upadałem wielokrotnie, zawsze analizując przyczyny. Tak radzę robić w każdej Technice jazdy na nartach. Dziękuję Wam, "nartującym" za ogromną pomoc w odtworzeniu starej, ale mojej Technice Telemarku. Tak dużo pytań, aż za dużo, zbyt wiele zdjęć i filmów...Po co? I tak będę doskonalił Technikę Telemark-u do mojej śmierci. Mam zamiar opanować Technikę Telemarku dwanaście lat po mojej śmierci. Co kozaki, wszyscy umrzemy, bez wyjątków. Dlatego jadę "ponartować" Telemarkiem. Czterdzieści cztery dni nartach, dla mnie, to dobry wynik. Mam pięćdziesiąt sześć życia lat i czuję się dobrze. Teraz rower i nartorolki. Dziękuję Wam wszystkim za całe dobro które od Was otrzymałem. To bardzo mi pomagało. Bardzo serdecznie i z całym sercem dla "nartującyych" pozdrawiam: Marcin Kasza, Stary Wariat jazdy Techniką Telemark-u. Do tego Upierdliwy, Stary, służący radą i pomocą zawsze. Dziękuję Wam za pomoc w mojej nauce "nartowania" Teraz rower i nartorolki, telemark na rowerze...........Dziękuję.
    2 punkty
  20. Zakładam wątek, a aby nie umknęło. Podjęliśmy zakład z @MarioJ. Żebym wygrał w Polsce muszą w ciągu dziesięciu lat powstać więcej niż dwie nowe wyprzegane wyciagi o długości co najmniej 1000m. Jak powstaną, to wygrywam ja, a jak nie to On. Stawka to butelka wina lub miodu pitnego.
    1 punkt
  21. Wiślański lodowiec - Siglany będzie kręcił w weekend ☝️⛷️
    1 punkt
  22. Zobacz, jakiej miękkości w jeździe nabrała, po tym piwie 😉.
    1 punkt
  23. Moja żona, swego czasu, przeszła bardzo podobne złamanie nogi. Samo złożenie złamania to nie problem. Problemem jest nerw strzałkowy. Jego uwięzienie w bliźnie to opadająca stopa. Długotrwała rehabilitacja, rekomendacje operacji itp. p.s. Jakby potrzebowała pomocy i namiaru na sprawdzonych specjalistów to oczywiście służę stosowną pomocą 😉.
    1 punkt
  24. To już by było coś. Dla mnie 300 km do pokonania, może być raz na jakiś czas. Na projekcie wygląda super. Bliżej mam do Dolnych Łużyc, koło Cottbus (Chociebuż) w Seftenberg jest hala ale stok tylko 140 m. Plus dodatni to odległość, 200 km mam, ujemny to długość trasy ale za to obok korty tenisowe😉...
    1 punkt
  25. Czyli null. Po takich zimach jak ostatnio nie jestem zaskoczony. Może ktoś się weźmie za hale. Oby jedna powstała gdzieś na Dolnym Śląsku. Kiedyś coś miało powstać w Karpaczu jednak przyszły inwestor już nie żyje. Coś słabo to widzę, większe szanse na Śląsku lub Małopolsce...
    1 punkt
  26. Wysokie Taury są rzeczywiście super.
    1 punkt
  27. No już myślałem, że zaspaliście . Pięknie, że aż d..pa mięknie. pozdro
    1 punkt
  28. Intro. Najbardziej ......ny zjazd życia! Pierwsze cztery dni spędziliśmy w ON Tetnuldi (wcześniej już o tym napisałem). Ale nie napisałem, że specjalnie zabukowaliśmy noclegi w Chvialbiani, bo wykombinowałem, że zamiast codziennie zjeżdżać autem lepiej zrobić sobie na koniec mały (a nawet większy) freeridzik w okolice zamieszkania. Tak z 2200 m npm na 1600 m npm w bonusie. W pierwszym dniu na offpiste w ośrodku narciarskim była kiepa, ale nie odstraszyło nas to, na szczęście, przed podjęciem wyzwania. Wiedzieliśmy co prawda, że niżej wcześniej całkiem nieźle padał deszcz, który zresztą wisiał cały czas w powietrzu. Ale kto by się tym zbytnio przejmował. Zaczynamy. Jedziemy dość stromą rynną tuż obok potoku. Na początku było w miarę OK. Kłopoty zaczęły się niżej, coraz bardziej zdegradowany śnieg przepada niespodziewanie pod nartami. Jedziecie i nagle zapadacie się jedną nartą po jajka. Ale co tam - nikt się nie wkurzał, nikt nie rzucał mięsem - po prostu oazy spokoju. Grzecznie wyciągaliśmy łopatki, szuflowaliśmy góry śniegu. Potem już tylko jakoś się wpiąć, zacząć jazdę i do następnego razu! Lekcja pokory każdemu się przyda. Gdzieś w połowie, po nastawieniu kolejnego policzka, zabawa mi się ciut znudziła. Mówię do kumpli: - patrzcie tam od zachodniej strony potoku nie ma śniegu i jest chyba krowia ścieżka. Zdejmijmy narty i zejdźmy jak ludzie. A właściwie jak te krówki. Pomysł nie znalazł jednak aprobaty, usłyszałem, że kawałek niżej na pewno jest śnieg i po co zakładać i zdejmować. No dobra, umysł zbiorowy się nie myli - jedziemy. Dalej były kolejne powtórki z rozrywki. Spuszczając zasłonę milczenia nad ten nierówny bój, napiszę tylko, że 2,7 km zrobiliśmy w 2 godz i 6 min (jazdy z tego 38 min). Całkiem fajne tempo! Byłem jednak sfrustrowany, bo okazało się, że krowia ścieżka była cały czas bez śniegu. Ale przecież kolegów się nie zostawia. A ścieżki krowie są dla krów. Na dole weszliśmy w zabudowania, do domu zostało może 200 m. Szybko ustaliliśmy, że był to najgorszy zjazd życia. Idziemy i nagle pierwszy kumpel leży, bo mokry lód pokryty błotem i odchodami krów okazał się nad podziw śliski. Za chwilę drugi to samo. Wyciagam aparat bo takich okazji nie przepuszczę. Ale ten ekspresyjny ruch okazuje się zgubny. Wstaję na nogi i mówię: - to jest idealne podsumowanie tego zjazdu. Najbardziej gówniany zjazd życia. I jak za dotknięciem różdżki wszystkim wraca świetny humor. Zaliczyliśmy rzecz wielką - w kategorii gównianych zjazdów mamy prawdziwą perłę!!! Nikt nam tego nie odbierze. A krowie ścieżki zostawimy krowom. Człowiek brzmi dumnie!
    1 punkt
  29. Dzięki Wiesiu, świetna i fachowa relacja skiturowa. Dla mnie bomba. Mam tylko małe ale, mógłbyś być trochę mniej oszczędny jeśli chodzi o zdjęcia. Liczę, że jeszcze coś wrzucisz i opisów również nam nie żałuj.
    1 punkt
  30. no świetny warun widzę, szersze narty i heja w zeszłym tygodniu byłem w Flachau i ciapa na dole była już o 9:30 i musiałem autobusem jechać na kwaterę a Wy z całą pewnością możecie zjechać pod drzwi jeszcze lepsze warunki mamy teraz w Espace Killy choć trzeba się mocno kremować
    1 punkt
  31. Bad Kleinkierchheim Ogólnie to spory ośrodek działający między 1100 a 2055 mnp.ponad 100 km tras ale na dzień dzisiejszy większość zamknięte. Działa jeszcze tydzień i aż dziw bierze że nie ma żadnych zniżek przy tylu otwartych trasach , chyba jadą na legendzie Franca Klammera. Na nas ogólnie nie zrobił jakiegoś super wrażenia a byliśmy tu w pełni zimy co nie oznacza że nie jest wart odwiedzenia Pare foci
    1 punkt
  32. I jeszcze zdjęcia i film kolegi (jeździł na nartach, ja na spacer): Film.mp4
    1 punkt
  33. Białka chodzi jeszcze w przyszły weekend. W nd ma być warun, trasy będą zmrożone. Jedź
    1 punkt
  34. Kurcze, ale żeby ani jednego dnia nie udało Ci się wygospodarować. To jakiś dramat człowieka. Jakież to sprawy mogą być ważniejsze niż narty😉? No może własną śmierć, to wtedy może być problem😀. pozdro
    1 punkt
  35. 1 punkt
  36. Nadrabiam zaległość z wczoraj Gerlitzen Alpe ośrodek położony bardzo blisko miasta Villach i to też było widać na stokach już po 2 godzinach jazdy-coraz więcej narciarzy.Oczywiście więcej stania jak na 3-4 min to max. Ośrodek ma ok 70 km różnorodnych tras bardzo dobrze przygotowanych.Podobało nam się. Z dołu jak by się ktoś wybierał to można gondolką albo z drugiej strony góry krzesłem albo tak jak my wjechaać w środek ośrodka wjeżdżając autem przy czym tu pobierają już opłatę 10 € Parę foci
    1 punkt
  37. Dziś największy ośrodek Karynti Nassfeld. Nie będę się tu rozpisywał bo relacji z tego ośrodka jest od lichu a i ja już tu parę razy byłem i jeszcze będę bo warto Jedyny punkt newralgiczny ośrodka to z dołu gondola.... jak przyjedziesz później to trochę trzeba odstać w kolejce.Ja osobiście zawsze jadę 10 km dalej w górę ośrodka i tam zostawiam auto Dziś pogoda bez słońca i w wyższych partiach widoczność była mocno ograniczona.Moje panie poddały się po objedzie a ja od 13 samotnie dałem sobie ostro w palnik do zamknięcia ośrodka Parę foci
    1 punkt
  38. Wielki dramat najlepszej alpejki świata. Frederica Brignone podczas Mistrzostw Włoch w gigancie miała bardzo poważny wypadek na trasie drugiego przejazdu w Val di Fassa. Tygrysica prowadziła oczywiście po pierwszym przejeździe. W drugim zaczepiła o jedną z bramek i wpadła z impetem na kolejną. Śmigłowcem zabrano Ją do szpitala. Wieści po pierwszy badaniu fatalne. Złamanie lewej nogi kości piszczelowej i strzałkowej wieloodłamowe i z przemieszczeniem. Przerwa od nart minimum 6 miesięcy. Dalsze badania w klinice w Mediolanie gdzie ma być przetransportowana. Fatalne wiadomości po tak wspaniałym sezonie dla Frederici... Więcej info tutaj https://sport.interia.pl/narciarstwo-alpejskie/news-prestizowe-zawody-przerwane-dramatyczne-sceny-mistrzyni-swia,nId,7943128
    0 punktów
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...