Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 22.12.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
11 punktów
-
9 punktów
-
Byłem 13-20 grudnia w sumie to do 19go bo narty były do 14tej a o 17.30 już w drodze do domu. Ale co do cen to uważam,że 90€ za apartament od osoby w dzisiejszych czasach początkiem grudnia to cena którą ciężko pobić gdziekolwiek ( więc kierunek francuski bije wszystkich ) a tyle właśnie wyniosło mnie mieszkanie w miejscowości Vaujany na 1250m obiekt z basenem ,sauny, siłownia itd i najważniejsze przejście przez ulicę do gondoli dosłownie przejście przez ulicę 😉 widok z tarasu wieczorem Co do cen ogólnych to w ceny chore są dziś tylko jest browar który wszędzie kosztuje średnio 10€ za 0.5l i 5€ za 0.25l jedzenie zaś jest w normalnych cenach europejskich czyli od 12-25€ pizza od 12-16€ dość normalnie ja na koniec 2025 r. Skipass 330€ na cały ośrodek za tydzień uważam,że to dziś też przystępna cena jak za ośrodek który ma 250km tras.! czyli porównywalny do austriackiego Ischgl i nawet bardzo przypominający bo tras łatwych i bardzo łatwych jest umiarkowanie a większość to jednak czerwienie i czernie. Oczywiscie infrastruktura to zbędny temat bo nie ma co porównywać. Gdyby ktoś się tam wybierał polecam tą miejscowość z racji codziennie wieczorem ratrakowanerj czarnej trasy i północnych ścian , nawet gdy jest ciepło jak było natym wyjeździe temp 5/10 stC to z tej strony śnieg jest w rewelacyjnej kondycji gdzie reszta ON walczy żeby przetrwać. Trochę zdjęć z całego tygodnia. W pogodę trafiłem bo codziennie była inna co lubię osobiście bardzo . ON polecam z czystym ja osobiście tu wrócę a tereny off wow jest naprawdę gdzie się wyszaleć …8 punktów
-
Wróciłem z Serfaus. Jeździłem łącznie 5 dni po obszarze narciarskim Serfaus-Fiss-Ladis. Jak pisałem wyżej od 2019/2020 już miałem chrapkę na tej rejon narciarski. Byłem tam w terminie 14-20.12.2025, jedynym minusem była mała ilość śniegu. Oczywiście większość tras była otwarta, jednak w wielu miejscach problemem były minerały czy dosyć zmrożony/lodowaty śnieg. Każda z nart oberwała, żona musiała reanimować swoje narty z lokalnym serwisie. Ja po jednym dniu nowe narty schowałem do boxa i odpuściłem. Reszta będzie musiała być naprawiana już w Polsce. Oczywiście brak śniegu spowodował, że część tras była zamknięta i nie można było się cieszyć wszystkimi trasami, nie wszystkie przejazdy między miejscowościami były otwarte, a te jedyne pootwierana w godzinach popołudniowych były już dramatyczne. Mówię tu głównie o powrocie z Fiss do Serfaus, dla mojej najmłodszej córki byłoby to dosyć trudne, dlatego ona śmigała tylko w obszarze rodzinnym Serfaus. Jednak trzeba ABSULUTNIE stwierdzić, że jest to świetne miejsce na narty dla rodzin, dolne części ośrodków są przystosowane do maluchów pod względem tras, personal jest wyczulony na dzieciaki i zawsze pomaga, pomagając wejść i zejść z kanap, zawsze też zwalnia kanapy. Do tego stopnia pomagają, że moja 10 letnia córa pod nosem marudziła, że ona przecież NIE JEST MALUCHEM, BY ZWALNIALI niewyprzedaną kanapę A góra SFL to jest kwintesencja narciarstwa, wysoko, trasy od niebieskich do dobrych czarnych, warunki w rejonie Masnerkopf jak na lodowcu, cud, miód, malina! my się dzieliśmy opieką. Nie korzystaliśmy tym razem ze szkółki/przedszkoli. Mieliśmy jeździć rodzinnie, co bardzo się młodszej córce podobało, choć dla nas było ciut uciążliwe. Jednak podeszliśmy do szkółki podpytać o polskiego instruktora i okazało się, że taki JEST! Akurat miał być już od tego tygodnia co my byliśmy, ale jak do niego zadzwonili, to okazało się że ma wszystko już zajęte. Więc albo trzeba było go rezerwować wcześniej, albo Pani na recepcji sobie tygodnie powaliła i miał przyjechać dopiero na święta. Jednak gdyby ktoś chciał, to piszcie wcześniej do szkółki i pytajcie o niego. Instruktorzy w języku angielskim dostępni byli bez problemu, ale nasza nie chciała. Rok temu miała takiego instruktora w Maso Corto i nie podeszło jej szkolenie w obcym języku. W drodze powrotnej podjechałem jeszcze na Reschen Pass by zobaczyć wieżę kościoła wystająca z zalewu, a także zatrzymaliśmy się przy skoczni w Innsbrucku. Widok z samej góry robi wrażenie! ps. Pamiętam o zdjęciach. Miałem większość dni słonecznych, tylko jeden pochmurny, a raz nawet miałem narty ponad chmurami !6 punktów
-
Janek,całość wyniosła 450€ za tydzień czyli tygodniowy skipass 330€ ubezpieczenie wzięliśmy wyższe za 30€ były dwie opcje tańsze za 20 i 25€ czyli kwatera to jedyne 90€ za osobę . Francja elegancja 🤪. Dodam,że mieliśmy rezerwację w SuperDevoluy za 170€ gdzie skipass tygodniowy jest za 220€ czyli chata była za totalne free a nawet ktoś dopłacał do interesu ale pogoda była jaka była i nastąpiła szybka decyzja o zamianie ośrodka na wyżej położony i była to słuszna decyzja bo faktycznie pogoda była wiosenna . A i jeszcze jedno narty od 9-17 bo o 17..05 była ostatnia gondola z 1100mnpm czyli mety trasy zjazdowej La Fare do wioski Vaujany na 1250mnpm . Polecam tą wioskę na bazę noclegową z czystym.5 punktów
-
Marcin, Paweł ma rękę do zdjęć - w przeciwieństwie do mnie i innych. Ponadto dobrą pamięć do nazw i dobrze się orientuje w terenie. Jego relacje są zawsze obszerne i ciekawe i dobrze się je czyta. Jeden ze skarbów tego forum. pozdro4 punkty
-
4 punkty
-
Ja mam dokładnie liftery założone w tym celu. A). łatwo wymienić na nowe (mimo, iż praktycznie w nich nie chodzę - wiadomix knajpa, toaleta i sporadycznie parking - jak mam blisko samochód), B). łatwo otrzepać podeszwy ze śniegu o wiązanie, szczególnie jak są nowe, C). Najważniejsza rzecz - doskonale się na nich jeździ bez nart . Ale trzeba uważać na śliskich powierzchniach, generalnie lepiej na nich jechać niż iść (np. w knajpach z mokrymi podłogami). Ja mam zerówki - czyli bez zmiany parametrów buta. Już mam do wymiany, ale to prosta czynność. pozdro4 punkty
-
4 punkty
-
Dziękuję fanom za docenienie 😃 Z dzisiaj też są fajne zdjęcia, jeździło się bombowo, 2 min przed zamknięciem wyciągu ostatni wjazd na górę i zachód słońca w najkrótszym dniu roku. Magia. Nie wiem czy dzisiaj jeszcze wrzucę czy dopiero z Polski. Jutro rano wyjazd. Grazie e Ciao!4 punkty
-
Nie wiem ile Ci head płaci, ale chyba nie za dużo skoro tak mało fotek z ich logo 😁3 punkty
-
Dodam jeszcze, że chłop robi przede wszystkim świetną promocję nart ⛷️, a nie autopromocję 😉2 punkty
-
2 punkty
-
Dołączam się do słów podziwu, dla takich wątków czyta się to forum, a nie dla screenów ze zmieniającej się codziennie prognozy pogody 😁2 punkty
-
2 punkty
-
oczywiście w lutym 1973 roku i nawet na nartach zjeżdżałem ale było słabo i jeździliśmy Pekaesem do Bukowiny i Zakopanego na lepsze stoki2 punkty
-
2 punkty
-
Dzień 6 wyjazdu. Dzisiaj pojechaliśmy do Corvary, stamtąd start północną częścią Sella Rondy przez Val Gardeny pod trasę Pucharu Świata, dziś był supergigant. Niespodziewanie wygrał Czech - Jan Zabystran (pierwsze podium w karierze) o 0,22s przed Marco Odermattem, trzeci Włoch Giovanni Franzoni (pierwszy raz na podium w karierze). Później r-e-w-e-l-a-c-y-j-n-a Seceda 😍. Pojeżdżone tam przez 4 godziny, kilka razy prawie pustą trasą La Longa do Ortisei - wiele razy wyprzęganym krzesłem, oraz zjazd do Col Raiser gdzie stoi pierwsza w Dolomitach armatka śnieżna (z 1981 roku)! Później transport gondolką przy trasie pucharu świata oraz krzesłem na Ciampinoi. Dalszy kierunek powrotny przez Dantercepies i zjazd z Passo Gardeny do gondolki Colfosco - Corvara o 16:20 - 5 min przed jej zamknięciem. Genialny dzień sportowo-narciarski. Dla takich chwil warto zanurzyć się w narciarstwo. Droga do Corvay Col Gallina Gran Risa - Alta Badia (PŚ, w niedzielę gigant w poniedziałek slalom) Passo Gardena Start PŚ - Ciampinoi Seceda Pierwsza armatka śnieżna w Dolomitach (1981r.)2 punkty
-
Śmiało, w Nowy Rok gdziekolwiek pojedziesz do 13:00 pustki. Najmilej wspominam Chopok 01.01.2017 ,,Obawiałem się kolejek, ale nawet w Sylwestra można było jeździć pustymi trasami bez kolejek. A na single line w Zahradkach 2-3 min. Trasa Mistrzowska 7 i 7a oraz kanapa B5 lub B4 tylko dla nas w Sylwestra Nowy Rok Chopok Południe 33a2 punkty
-
Byłem pare sezonów temu; bardzo fajny ON; na pewno SFL bardzo z tą "rodzinnością" odkąd pamiętam się "obnosił". Moim zdaniem każdy duży austriacki ON oferuje bardzo dużo atrakcji dla dzieci; na tym tle ja nie uważam aby SFL się wyróżniał jakoś szczególnie na plus, ani oczywiście na minus; to generalnie topowy ON gdzie każdy znajdzie coś dla siebie, także rodziny z dziećmi. Natomiast - oczywiście nie wiem, czego szukacie, to ja jak miałem córkę w wieku Waszych dzieci, to po prostu wolałem pojechać do kameralnego ON, gdzie tras nie musiało być dużo, ale było wszędzie blisko i było dużo tras niebieskich bo, jakieś atrakcje typu muldy, fun slope, to dzisiaj w zasadzie wszędzie stały się standardem. Tak np. trafiłem kiedyś do pipodówki - w kategoriach Austrii pt. Filzmoos; z dziećmi byłem też w Hinterstoder - choć tu akurat ambitnych tras też nie brakuje; IMHO z dziećmi, to ON typu SFL, czy Ischgl, to się po prostu i tak nie przejeździ, te mniejsze są trochę tańsze, trochę spokojniejsze; no ale wiadomo, że jesteśmy róźni i mamy róźne oczekiwania i rozumiem, że może niektórzy mimo wykorzystania tylko pewnego wycinka potencjału danego ON, wolą SFL, Kitzbuehel, czy inne St. Anton. Z SFL każdy będzie zadowolony.2 punkty
-
Po pokonaniu solo mglistej nocnej Słowacji, odebraniu brata rano z Wiednia, wspólnym pokonaniu części mglistej Austrii meldujemy się w skąpanych grudniowym słońcem Dolomitach. Dziś relaks i widoczki, przechadzka po Cortinie. Jutro startujemy z szusami wraz z pierwszym odpaleniem wyciągów. Dolomity to jest magia. Sillian Tre Cime di Lavaredo 2999m Croda Rossa d'Ampezzo 3146m Cortina d'Ampezzo 55 dni do Igrzysk!1 punkt
-
Chyba 930km było jak pamiętam a najgorsze,że wyjechaliśmy z chaty ciut za wcześnie i stwierdziliśmy po drodze , że pojedziemy za free omijając płatne autostrady i nigdy więcej 🤦♂️ niby bliższe km ale 2.5h dłużej czasowo się jechało . Co do pifka ceny te same tak pod 15€ były literki1 punkt
-
W Beskidzie Śląskim trwa śnieżenie na święta. Tylko na Skrzycznem nic się nie dzieje.1 punkt
-
Najważniejsze liczyć tak żeby bardzo nie bolało 🤪 jak doliczyć transport, knajpy itd to wychodzi jak zawsze 🤣1 punkt
-
Od jutra jestem w Kudowie-Zdrój na Święta. Zielu wejdzie od Wigilii, skrobnę co nie co w dedykowanym wątku.1 punkt
-
STOP.Już za dużo piszecie, za dużo tych analiz koło Pawła. 😁 Niech będzie czasami po prostu miło.1 punkt
-
Myślę że początkiem sezonu to całkiem realne, 90 euro za tydzień w w wieloosobowym apartamencie plus karnet Ps.Jeszcze z 3 lata wstecz można było wytargać tydzień początkiem grudnia za 249 euro że skipasem w tz.francuskiej szufladzie1 punkt
-
1 punkt
-
i słusznie, też podziwiam wyprawy Pawła - wszystko idealnie zorganizowane i zawsze pogoda jak na zamówienie. czekam z niecierpliwością na kolejne relacje1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Między Fiss a Ladis jest naprawdę duże "przedszkole" narciarskie Kinderland: mieszanka kursów, gier i zabaw w terenie, z maskotką krową Bertą Jest też Kinderschneealm w Serfaus: W centrum Serfaus, na wysokości 2000 m n.p.m., dla dzieci od 3 lat, z przeszkolonymi opiekunami. Kosztowało to kiedyś około 15E (chyba tyle bo nie byłem tym zainteresowany). Oddajesz i masz spokój na pół dnia albo i dłużej. Są tam też ogrzewane pomieszczenia jak dzieci zmarzną.1 punkt
-
1 punkt
-
Dolny Śląsk, Ski Family, mały osrodek praktycznie polozony w mieście, w Lądku Zdroju, rusza w najbliższą sobotę. Na razie bez drugiego ośrodka w Kamienicy: 🎉🚠 Jedziemy! Start sezonu w Lądku-Zdroju! Już w sobotę (20.12.2025) otwieramy stację i zapraszamy Was na start sezonu. Od 9:00 do 20:00 czynne będą: ✔️ kolej linowa ✔️ wyciąg taśmowy To idealny moment, by rozpocząć sezon w górach – spokojnie, rodzinnie i aktywnie 🌄 Do zobaczenia na stacji – startujemy punktualnie o 9:00! ℹ️ Mała informacja organizacyjna: Kamienica w tym dniu będzie nieczynna.1 punkt
-
Dzisiaj jazda w Cortinie, sektor Cristallo - Faloria. W zeszłym sezonie nas tu nie było bo dużo więcej tras działało po stronie Tofany. Aktualnie szału z otwartymi trasami też nie ma lecz dzisiaj pogoda słabsza to też na widoki się nie nastawialiśmy, choć było klimatycznie i coś tam można było dostrzec. Traska Rio Gere w masywie Cristallo super! Długa szybka, puuuusta. Na Falorii też pusto, działały 3 trasy. Pojeżdżone dzisiaj fajnie do końca. Świetna pusta trasa Rio Gere Nowy kolega Klimatyczny wjazd krzesełkiem W drodze na Falorie Widok na Cortine i trasy po stronie Tofany Najciekawsze czarne trasy jeszcze nieczynne Na koniec dnia jeszcze kilka zjazdów RIo Gere1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Za to nam się szykuje długi wyjazd Od 20 grudnia do 4 stycznia będziemy w Livigno1 punkt
-
Upsss Był i się pyta czy ośrodek rodzinny ? Oczywiście że rodzinny Z dzieciakami cała dolna część fajnie zorganizowana -strefy zabawy,place zabaw, przedszkola narciarskie itd.Jedno z lepszych regionów dla rodzin1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







