Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 03.01.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
Ustrzyki Dolne Gromadzyń 3.01 Od 9.30 warunek bardzo fajny, twardo, równo, umiarkowanie osób. Można się pobawić na ściance pod wyciągiem. Teraz (12.30) robi się już tłoczno, pojawiły się odsypy. Czynna główna trasa przy krzesełku, orczyk przy niej oraz dwa małe orczyki w drugiej części ośrodka. Druga że ścianek, czyli dawna główna trasa przy nieistniejącym podwójnym orczyku jeszcze zamknięta. Jeżdżą po niej tylko snowboardziści. Ogólnie przyjemnie, trochę mało wariantów, ale też czekania w kolejkach wielkiego nie ma. Gorzej z tłumem na stoku13 punktów
-
Tumlin k. Kielc Dziś i ja rozpocząłem sezon. Wprawdzie tylko na górce w Tumlinie, ale za to w jakim towarzystwie - z tuzami tego forum: Michałem (milifilm) i Mariuszem (marboru)! Po obu kolegach widać było te kilometry przejechane w Alpach!...😀 Godzinny karnet kosztuje, bagatela, 50 zł, dwugodzinny - 70 zł. I to jest taka górka w sam raz na dwie godziny... Tłoku nie było. O godz. 11 przy bramkach było pusto, dopiero w południe przybyło trochę ludzi, ale cały czas jazda była na bieżąco. Stacja została otwarta dopiero wczoraj, więc informacja o tym zapewne nie dotarła jeszcze do wszystkich. Mam zresztą wrażenie, że to otwarcie odbyło się trochę w pośpiechu, bo kamera na stronie internetowej jeszcze nie działała, a obsługa dopiero dzisiaj ustawiała siatki ochronne. Stan trasy był co najwyżej dostateczny. Od rana padał śnieg, więc na wierzchu leżało kilka centymetrów świeżego puchu, ale po pewnym czasie zrobiło się kilka przetarć. Najwyraźniej właścicielowi brakuje dwóch-trzech armatek, żeby lepiej naśnieżać. Ale nie narzekajmy. Początek zrobiony, dwie godziny pojeżdżone w zacnym towarzystwie i to jest najważniejsze. Plusy dodatnie przeważyły plusy ujemne! 😀8 punktów
-
4 punkty
-
Wracałem 11,45 ze Stoku, korki w Wiśle i Ustroniu po 2 pasmówkę, co do Stoku z ranna warunki idealne, do godziny 9 czas oczekiwania na krzesło ok. 5 minut, o godzinie 11 jakieś 15minut, ale czerwona w zasadzie pusta, także 25minut wyjazd do góry, zjazd jakieś 50 sekund, parkingi w okolicy hotelu o godz 7,50 pełne, parkowanie za hotelem, parkingi o 11,45 pełne, wpuszczali tylko na wymianę3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Zaśnieżone pola Mazowsza skłoniły mnie do powrotu po kilku latach do nart podwórkowych. Najpierw trzeba było lekko odśnieżyć część trasy, całe szczęście przejazd przez drogę był zaśnieżony, bo pług rzadko jeździ po wiosce. Zjazd kilkudziesięciometrowy, warunki dobre Jutro może się uda wyskoczyć na biegówki, choć warszawskie wypożyczalnie pękają w szwach od zainteresowania.2 punkty
-
Byłem dziś na Nowej Osadzie od początku. O 10:30 kolejka już na 15 minut. Ewakuacja. Ale ta kolejka i tak nie odzwierciedla tego, co widzę na wyjeździe. Zajęte absolutnie każde wolne miejsce na samochód, włącznie z dolnymi oboma parkingami przy drodze. Aż jadę sobie zobaczyć z ciekawości ten dalszy (nowy?). To już jest kawałek drałowania na piechotę pod wyciąg. 11:30 - korek do Wisły od Biedronki na wysokości centrum Ustronia. Chciałem sobie odrobić i pojechać na wieczorną na Stok, ale korek do Wisły wciąż się utrzymuje (sic!).2 punkty
-
Byłem dzisiaj, na zjazd na sam dół nie ma szans. Dzisiaj dopiero otworzyli kanapę z Dolin na Skrzyczne i Ondraszka. Od Grzebienia do Doliny też jeszcze mało śniegu.2 punkty
-
2 punkty
-
ja wczoraj zjeżdżałem 2 razy Golgotą ale nie do samego końca bo tam już jest kamieniście. Generalnie przy skrętach dobija się trochę do trawy. Ślizg cały ale tylko dlatego że tam trawka. Gdyby były kamienie to sito, a COS jest na dole chyba bardziej kamienisty. Swoją drogą zjazd był przyjemny1 punkt
-
W okolicy raczej mało śniegu + mocny wiatr od Nowego Roku. Nie byłam ale ze zdjęć i komentarzy widzę, że słabo to wygląda. Mieliśmy dzisiaj wchodzić na skiturach od gondoli albo Soliska, ale korek w Szczyrku na dojeździe nas odstraszył.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Klepki środek dnia z kamery. Twierdzę, że to rekord stacji, iż to absolutnie historyczna kolejka do kolejki. Złożyło się na to kilka uwarunkowań: wolne w szkołach do 6 stycznia we wszystkich województwach, nałożenie się długich weekendów w pracy zawodowej, śnieg w Katowicach, co oznacza, że ludzie się pakują w sobotę na narty. Do tego dobre warunki w górach. Od jutra wieczora będzie lepiej, a od wtorku wieczora w miarę normalnie. Niemniej takie Klepki/Siglany/Złoty Groń/Nowa Osada to wiślańsko-istebnickie Białki, tam rzadko jest pusto.1 punkt
-
Właśnie, w Beskidzie Śl. spadło niewiele naturalnego śniegu ostatnio. Jest szansa, że w przyszłym tygodniu sypnie, ale to wszystko zależy od tego jak pójdzie niż - ciężko przewidzieć jego tor nawet na kilka dni przed.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dzięki Tobie też i życzenia noworoczne wszystkim ludziom dobrej woli, to nie literówka, to nie jest odezwa do rolników. PS. Ja na narty dopiero po 8 stycznia, póki co w okowach śniegu i lodu odcięci od świata na Księżym Mlynie;-) powspominać można, Ty kojarzysz miejscówkę... sstare czasy. Z dobrych książek na nowy rok Pocztówka od Anny Berest. No i Oppenheim. Tak po prostu.1 punkt
-
Ahoj, ja też byłem w Rickach ale w niedzielę 28.12. Zapowiadało się bardzo tłoczno, bo tuż przed 8.00 górny parking w zasadzie był pełny ale to już zasługa zdyscyplinowanych Czechów cisnących na otwarcie, bardzo szanuję ! Później ludzi już umiarkowanie przybywało, kolejki do krzesła max 5-7 min. Polaków bardzo mało. Szóstka Leitnera z demobilu super, jeździ 4-5m/s, duża przepustowość, moim zdaniem lepsza niż Luxtorpeda w CG. Ruch rozkłada się na 3 trasy, czynne były dwie, czerwona i czarna. Obawiałem się, że trasy będą przykrótkie(250 m przewyższenia) ale okazały się w porządku(po 1,2-1,5km). Czarna intensywnie dośnieżana, śnieg z armatek nieco utrudniał jazdę ale dzięki temu swobodnie dużo miejsca, większość wybierała czerwoną. Jak na okres świąteczno-noworoczny brak masy Januszy, oczywiście zdarzali się ale nie bałem się o swoje życie... Na plus rozbudowana baza gastronomiczna. Jeździłem 8.00-12.00, wystarczająco, w tym czasie temperatura idealna -2 do -4C. Na czerwonej lodowo, na czarnej miękko z racji śniegu z armat. Minusem ośrodka jest trudny dojazd, czasowo i technicznie(droga z Bystrzycy Kłodzkiej przez Spaloną i Mostowice wymagająca po opadzie). Z Wrocławia to 2,5-3h. Jak chcesz być na otwarcie to start tuż po 5 rano... Tym razem startowałem z okolic Bystrzycy Kłodzkiej a mimo to trasa zajęła mi około godzinę. Nastawiałem się, że będzie to ośrodek w stylu "raz w życiu zaliczyć" ale teraz już wiem, że tu wrócę. Najlepiej na 3 otwarte trasy i w luźniejszym terminie. Wtedy będzie jazda dosłownie na okrętke. Polecajka1 punkt







