Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 07.03.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
W miniony poniedziałek udało mi się odwiedzić 5 ośrodków narciarskich w ramach Tatry Super Ski. Wykorzystałem do bólu, od około 9 rano do 22. - Bachledka (nie wiem dlaczego ja tu tak późno dotarłem - nigdy nie byłem w tym świetnym ON) - Zdiar Strednica (również pierwszy raz tu byłem - bardzo fajne trasy z krzesła) - Strachan (pierwszy raz tu byłem - płasko i nudno) - Koziniec (byłem pierwszy raz - nudna stacja) - Białka (pierwszy raz udało mi się zobaczyć prawie puste stoki)13 punktów
-
Kasina. Ludzi od rana mało, a po jedenastej to prawie pusto. Cztery zjazdy na X9 i zmiana na "terenówkę" ;). Zajebiście się jeździ bez rękawiczek, w Tshircie i cienkiej wiatrówce zamiast tych wszystkich wartstw termo Tylko leżaków nie wiem czemu dzisiaj nie wystawili. Śniegu mają już mało, na czerwonej zaczynają wychodzić pierwsze lekko brązowe miejsca. Przy tych temperaturach do przyszłego tygodnia może już tylko niebieska wytrzymać.10 punktów
-
9 punktów
-
Byłem w piątek więc daję znać Jeździłem 9.00-15.00. Nad ranem we Wrocławiu -3C, w Kłodzku -5C, w CG cieplej ale mróz w nocy był. Trasy zmrożone za wyjątkiem pierwszych 300-400m górnej B. Tam słońce łupie niemiłosiernie od samego rana i na start narta wchodzi w śnieg jak w masło. Od 10 było już kartoflisko. Ludzi mało, absolutnie brak kolejek. Czynne trasy ABCD, fajnie mimo że D nie wyratrakowana, dzień wcześniej odbywały się na niej zawody. Tak jak mówi @RTS śniegu mają dużo, brak przetarć, spokojnie mogą kręcić do kwietnia o ile deszcz im tego nie zmyje. Przy obecnej pogodzie mimo, że bardzo ciepło to śnieg schodzi powoli. Po południu temperatura dobiła do 12-13C, jazda wiosenna ale przyjemna do końca. Marzec to był dobry czas na wykorzystanie karnetu z Black Week. Ciąg dalszy opisu warunków pod zdjęciami: Start 9.00, słońce już mocno operuje. Na Efce dużo uczących się, fajnie że ludzie wybierają marzec na nartowanie. Błękitne niebo towarzyszy nam na Dolnym Śląsku od tygodnia, następny tydzień zapowiada się podobnie Wymuskana A na otwarciu Górna B o 9.00, równo ale potwornie miękko. Pierwsze 2-3 zjazdy mega fun w takich warunkach Ścianka na A, zmrożona do 12-13 ale bez dużych odsypów do końca dnia Reszta czarnej A, zmrożona i równa przez cały dzień, rewelacja Równa jak stół, zmrożona czerwona C, zdecydowana faworytka tego dnia. Po południu sporo narciarzy na Żmiji, C i D to dobry backup gdy na A i B pogarszają się warunki Pustki na Lux-ie o 12 Kartoflisko na górnej B o 14.00 Ale dalej po 300-400 m warunki już zupełnie przyzwoite choć wychodziło sporo lodu Podsumowanie, wpadajcie na CG, warto!5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
https://www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&opi=89978449&url=https://przegladsportowy.onet.pl/sporty-zimowe/narciarstwo-alpejskie/alez-triumf-14-letniej-polki-miedzynarodowy-sukces/mgkxev3&ved=2ahUKEwiR9saryY2TAxWdHBAIHfoMO3AQFnoECCIQAQ&usg=AOvVaw07TjfCcZmHbb7Ra172GVBO4 punkty
-
Jak zapowiadałem, drugi dzień spędziłem w Dolnej Moravie. Gdy jeszcze prognoza była "w kratkę", to rozważałem sprawdzenie któregoś z nowych (lub doinwestowanych ostatnio) ośrodków, zwłaszcza w Górach Orlickich. Czyli np. Destne (2 wyprzęgane kanapy od niedawna), czy Orlicke Zahori (całkowicie nowy ośrodek), no bo Ricky już znam. No ale że pogoda była wyśmienita, to nie mogłem sobie odmówić wizyty na "dachu świata", czyli górującym nad wszystkim w okolicy Slamniku. Reporterska ciekawość przegrała zatem z egoistyczną chęcią pojeżdżenia tam, gdzie najbardziej lubię, więc kto inny musi "przetrzeć szlaki" i zdać relację z tych wspomnianych "nowości". Podobnie jak w Cervenohorskim Sedlu, im trudniejsza trasa, tym mniej ludzi. Stoki zachodnie, więc również do południa prawie wszystkie zmrożone. I choć z daleka wyglądają na pięknie przygotowane, szerokie i aż prowokujące do jazdy, to śmiałków na nich było niewielu (poza talerzykiem na Slamnik i niebieską - o dziwo nawet jej dolny odcinek cieszył się popularnością, mimo iż sądziłem, że będzie on traktowany jedynie jako nartostrada powrotna do parkingu na sam koniec). Kolejki do wyciągów prawie nie występowały (na Sedlu podobnie) - zwykle parę krzeseł, czyli minutka oczekiwania. Pierwsze 3 zdjęcia to trasa czarno-czerwona, kolejne 4 to czerwona, a ostatnie 2 to talerzyk na Slamnik.3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Paręnaście lat temu w marcu stopniał śnieg w Kasinie (nie całkiem), a na Święta Wielkanocne dowaliło ponad pół metra. Pamiętam jak przejeździłem tam cały poniedziałek wielkanocny wtedy.1 punkt
-
W pełni popieram🙂 Ten sezon zaczęli w listopadzie, byłem na otwarciu i łącznie 14 razy, zawsze warunki bardzo dobre i albo kompletnie bez albo z małymi kolejkami, nawet w ferie dolnośląskie. Obecnie według mojej oceny z niedawnych wizyt w dolnośląskich ośrodkach tylko Świeradów ma ciut większą pokrywe śnieżną niż CG, Zieleniec mniej, Szklarska duużo mniej. Ciekawe do kiedy CG będzie kręcić.1 punkt
-
Gratulacje !!! Trzymam kciuki za jej dalszy rozwój i kolejne sukcesy. p.s. A jak jej idzie w tym sezonie ?1 punkt
-
Coś cicho tu przez cały sezon w temacie pucharowym, oczywiście puchar śledzę i niektóre zawody oglądam. Wczoraj i dziś kapitalny zjazd kobiet w Val di Fassa w ośrodku San Pellegrino. Wczoraj pierwszy raz w karierze wygrała Laura Pirovano i to o 0,01s. Dzisiaj powtórzyła wynik również wygrywając o 0,01s!!! Niesamowite. Po tych dwóch zwycięstwach wyszła również na prowadzenie w klasyfikacji generalnej zjazdu. Zostały jedne finałowe zawody w Norwegii do końca. Zawody oczywiście przy świetnej włoskiej pogodzie. Dolce vita! Wczorajsze (piątkowe) zwycięstwo Dzisiejsze (sobotnie) zwycięstwo1 punkt
-
1 punkt
-
Jestem codziennie i warunki są bardzo dobre, jak to w marcu, od rana twardo później robi się mięciutko. Śniegu na trasach jest jeszcze sporo, w planach CG ma kręcić do Wielkanocy. Serdecznie pozdrawiam.1 punkt
-
1 punkt
-
Niektórzy to lubią egzotyczne kierunki Trochę mgliście... PS. Literówkę popraw bo kłuje w oczy1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
"Czeskie Obertauern", czyli śniegowy pewniak, położony wysoko na przełęczy, od której wziął nazwę (Cervenohorske Sedlo). Ośrodek dawniej popularny wśród Polaków (obecnie prawie sami Czesi), choć dopiero później zaczęły się tu inwestycje: naśnieżanie na stokach północnych, kładka nad ulicą (łącząca stoki północne i południowe), wymiana najdłuższego talerzyka na kanapę 4-osobową, a już po 10 latach zastąpienie jej kanapą miękką, krytą i wyprzęganą (nie to, co 58-letnia Goryczkowa, która na wymianę będzie czekała pewnie do "setki"). Jednocześnie zlikwidowano czarną trasę, co staje się powszechną praktyką - zapewne z obawy o bezpieczeństwo tych "wygodnickich" narciarzy (podobnie jak np. zamknięcie "Kaskady" na Skrzycznem). Mamy więc do wyboru 3 trasy na stokach północnych (jedna czerwona i 2 niebieskie) oraz 2 krótkie stoki południowe, obecnie nieczynne. Zresztą nie ma co się dziwić, że zamknięto czarną, bo nawet czerwoną i środkową niebieską jeździło dziś niewielu narciarzy. Zapewne z uwagi na mocno zmrożony śnieg - stoki są tu północno-zachodnie i ledwo "liźnięte" przez słońce. A końcówka czerwonej to już w ogóle chyba nigdy nie widuje słońca - przebiega wąską, wyślizganą rynną. Natomiast w II połowie marca musi się tu jeździć naprawdę przyjemnie. Tym bardziej, że obowiązują wtedy niższe ceny, np. 4-dniowy karnet kosztuje wówczas ok. 365 zł (w Szpindlu 1347 zł, kupiony w kasie). Dodatkowo, w przypadku Sedla jest to opcja "4 dowolne dni z 6-ciu", czyli nie muszą być kolejne.1 punkt
-
1 punkt
-
Frekwencja niższa niż wcześniej, w szczycie trzeba było jednak postać 10-15 min do niebieskiej kanapy. Ok. 11-12 godz. zmniejszyło się do 5 min. czyli jak na Szpindel bardzo dobrze. O 8 rano podawali 2 stopnie na plusie. W nocy chyba jednak był lekki mróz bo trasy dosyć twarde na start. Trzymały do ok. 11, później jeździłem głównie czerwoną 5 i 1 -były chyba w najlepszym stanie. Rano było częściowo słonecznie, ok. 11 zrobiło się pochmurne, a jak kończyłem jazdę o 14 zaczął padać deszcz.1 punkt
-
1 punkt







