Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

MarioJ

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    3 570
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    75

Zawartość dodana przez MarioJ

  1. MarioJ

    Nocleg w Krimml / Oberkrimml

    Gerlos to raczej nie jest tania miejscówka na nocleg.
  2. MarioJ

    Nocleg w Krimml / Oberkrimml

    Masz dwa główne parkingi z których możesz objechać całą Arenę: Gerlos i Gerlospass. Z Gerlos na nartach do Zell. Tam bym nie zjeżdżał autem na dół. Ale musi być pogoda.
  3. Pięknie. Może to oznaczać wyjście z tego psychicznego dołka. Walka, walka, było na żyletki. Ostatni set 5:5 i dwa ostatnie gemy dla Igi. Widać formę i walkę, a przede wszystkim głowa. Obejrzałem dwa skróty.
  4. Nie ma co wymyślać, jak się na tym dobrze nie znamy. Dzisiaj poszedł strumyk przez osuwisko. https://www.dw.com/en/swiss-glacier-collapse-situation-stabilizes-overnight/a-72742768
  5. Osuwisko jest dość długie, dzięki temu mało prawdopobne aby puściło na dużej szerokości. W środku są też skały i domy, które to stabilizują. Tamy sztuczne mają proporcjonalnie znacznie cieńsze ściany. Woda przed tamą podnosi się stosunkowo wolno i cały czas rozlewa się na szerokość. Powinno to zadziałać tak, że woda wyrzeźbi nowe koryto rzeki przez osuwisko. Było podobno dużo takich przypadków w historii.
  6. To wszystko jest dość świeże, widzę że na razie między sobą dyskutują co dalej. Kolejną katastrofą może być powódź. Woda spiętrzona zacznie się przelewać przez tamę i różne scenariusze są możliwe.
  7. Ciekawe co postanowią władze, jeśli chodzi o ratowanie pozostałych domostw. Czy odbudują drogę i koryto rzeki czy pozostawią to naturze.
  8. Wygląda to na resztki lodowca na niższej wysokości na bardzo stromym zboczu albo tuż nad stromym zboczem. Oderwany fragment topniejącego lodowca wyzwolił lawinę kamienno-ziemną. Patrzę że nad wioską jest szczyt 3934m, czyli przewyższenie nad doliną wynosi 2400m. Ogromne różnice wysokości.
  9. Trzeba by w nowy wątku to wrzucić. Może ktoś wrzuci. Krótko. Wioskę Blatten zmiotła lawina kamienno-śniegowa. Problem z lodowcem, rejon Alpy Berneńskie. Wcześniej była ewakuacja. film
  10. A jak tam Hubi? Komentarze?
  11. MarioJ

    Polska - nowe inwestycje

    Kościelec będzie na wyciągnięcie ręki.
  12. Tak, teź dobrze pamiętam ten dzień. Trafiliśmy w fajną wiosnę. No, działo się. 🙂
  13. Pomyłka geograficzna, prostuję: Góra Daltinden położona jest na wschodniej części półwyspu Lyngen, nad Storfjorden. Przy okazji mapka z lokalizacją tras skiturowych. Jest tego sporo.
  14. Widać dobrze dwa pierwsze słupy kolejki. I szlak pasuje.
  15. Gerald chyba skończył wycieczkę na Svalbard, to ja przełączę Was nieco niżej, w okolice Tromso. Spędziliśmy tam tydzień i działaliśmy w górach Lyngen Alps, które obecnie stały się już kultową i popularną miejscówką na skitury. Zaprezentuję kilka najlepszych dni z kwietnia 2025. Było nas razem 10 osób, co było dość niesamowite. Z forum to oczywiście @kskuski i @Wujot. Pierwsza relacja to wycieczka na szczyt Daltinden 1520m. Góra położona na zachodniej części półwyspu Lyngen. Bardzo dobra część zjazdu z verticalem 1300m, i wzdłuż potoku jakieś 200m. Teren niesamowicie różnorodny, krajobrazowo bajka. Jeden z najciekawszych zjazdów górskich, porównywalne ze zjazdami w Alpach typu lodowiec koło Britannia Hut. Foto. I góra widoczna z innego szczytu by Wujot:
  16. Very słabo, Twoja znajomość Karkonoszy tylko po obcej stronie. Z patriotyzmu ocena mierna. 😁 To jest nasza polska, narodowa strona.
  17. @Gerald nie zapomnij o foto potraw i wnętrza restauracji 😁
  18. To bardzo ciekawy rejon. Tak się przyglądam, mam różne informacje i widzę że z punktu widzenia przygody narciarskiej to najlepsza opcja tam to chyba ski&sail. Wrzuć też gdziekolwiek tutaj opisy i foto innych wycieczek, niż narciarskie. Myślę że wiele osób chętnie przeczyta.
  19. Świetna jest ta pustka, żadnej konkurencji. To musi być piękne. Z kolegą udało mi się to w Norwegii przeżyć. Pierwsze wejście w świeżym śniegu i nikogo więcej w dolinie aż do szczytu. To są piękne uczucia. Napisz coś o trasach. Czy są jakieś informacje w sieci o typowych drogach skiturowych? Czy macie jakieś tracki czy chodzicie całkowicie wg własnego rozeznania w terenie?
  20. Ostatnio było podane że Svalbard chce zwiększyć liczbę turystów, chyba chcą rozbudować lotnisko. Skiturowo to coraz bardziej popularny teren. W tym sezonie gadałem z człowiekiem który był tam nawet na wyjeździe zorganizowanym. Last minute 8500 plus loty. 😉 Zauważyliście że jest strzelba na zdjęciu?
  21. MarioJ

    Koleją na narty.

    Żeby dojechać na Kopę, to na przystanku kolejowym trzeba będzie jeszcze złapać taxi lub autobus. Dojechać na Kopę i tam wysiąść. Zobaczymy jak z tym trudnym wyzwaniem poradzi sobie lokalny samorząd.
  22. Jak się w sobotę rano wyjeżdża z Ischgl to widać jakie jest obciążenie na ośrodki. Wyjeżdżałem już późno około 10 i korek był od autostrady aż do parkingów czyli 22km. Auta jechały z małą prędkością. Ja jechałem w drugą stronę, do autostrady.
  23. MarioJ

    Sky Tower Run

    Ja Cię podziwiam, ale mnie takie coś nie kręci. Lubię biegać. Ostatnio w zimę znalazłem sobie błotniste i dzikie tereny w dorzeczu Odry i Bystrzycy. Żeby to jakoś przetrwać , nabyłem buty biegowe z goretex. I fajnie.
  24. Najlepsze lody jadłem w Sienie na tym krzywym rynku.
  25. Mnie też ten sezon wyszedł całkiem nieźle. Mam 32 dni na śniegu: zjazdowe, biegówki i skitour. Ze zjazdowych był Ischgl i okolice (córka zachwycona, ja po raz któryś), Chopok w grudniu całkiem udany i sudeckie pagórki (piękny warun w Czarnej Górze). Kilka cudownych dni na biegówkach z żoną plus maraton po Górach Izerskich (udany indywidualny trawers z Bedrichova do Jakuszyc). Tuż po świętach odwiedziłem Chatkę Górzystów i udało się zjeść słynne placki praktycznie bez kolejki. Na początki skitour to marne ćwiczenia formy w Sudetach. Zjazdy były, ale tego śniegu było jednak mało. Najfajniejszy dzień miałem na firnach koło Szyszaka w marcu. W Tatrach tylko 2 dni, zawsze coś. Duży plus to zjechałem wymażony żleb z Hrubej Kopy. A po polskiej stronie przeszedłem się zimowym szlakiem od Pośredniego Goryczkowego do Czuby. Tam chyba wielu pieszych spadało w lawinie. Creme de la creme to skiturowa Norwegia i Ortler w Alpach. W sumie trzy przepiękne dni w Norwegii plus cztery trochę słabsze ale zawsze coś na dworze. Ortler to dwa fajne dni i niestety skrócona wycieczka. Zaliczyłem przewrotkę w mokrym śniegu i pęknięcie kości strzałkowej. Kolegom zostawiłem auto, aby realizowali plan, a sam wróciłem samolotem prosto do Wrocławia.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...