Wujot
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
2 888 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
127
Zawartość dodana przez Wujot
-
W oparach minimalizmu. - skitury na lekko
Wujot odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
"Problem" kasków skiturowych to jest względnie nowa sprawa. Przejrzałem swoje zdjęcia z moich tygodniowych tur i wszędzie kasków brak. Chyba tak od 2-3 lat rzeczywiście ludzi w kaskach (na zjazdach ale tez podejściach) wyraźnie przybyło. Na Grossvenedigerze i w Norwegii już było tego sporo. Tę zmianę nawyków łączę z pojawieniem się lekkich i w miarę tanich kasków o mocnej wentylacji. Pozdro Wiesiek- 942 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- skitury
- sprzęt narciarski
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W oparach minimalizmu. - skitury na lekko
Wujot odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Pomijając długość co nie jest rekomendowana. Jak patrzę to moja Arva jest dokładnie taka jak być powinna, szeroka z dobrym ostrzem, pięknie się blokuje i bez problemu odblokowuje i ma linkę stalową. 350 g, 280 cm. Pozdro- 942 odpowiedzi
-
- skitury
- sprzęt narciarski
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W oparach minimalizmu. - skitury na lekko
Wujot odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
W kwestii piepsa Micro to poczytałem i poza zarzutami co do funkcji wyłącznika zbliżeniowego ma dobre/bardzo dobre recenzje. Wszystko wskazuje, ze to w pełni wartościowe urządzenie. Jedyną wadą jest tutaj brak polskiej dystrybucji i dość wysoka cena. Polska dystrybucja jest dla mnie akurat ważną sprawą (kwestia faktury). Na pewno jest to w tej chwili jeden z najpoważniejszych kandydatów do wyboru. Pokrowiec nie jest kwestią tak oczywistą. Ten w Arvie to dodatkowa solidna osłona przed uderzeniem. To nie jest przypadek bo ma przyjąć ewentualne uderzenie i ochronić zawartość. Jak sam wiesz Micro ma tylko ramę do wpięcia detektora. Zakładam oczywiście noszenie pod ubraniem a nie w plecaku. Możemy zastanawiać się jakie jest prawdopodobieństwo uszkodzenia detektora skorelowane z zdarzeniem lawinowym i uznać, że to ażurowe rozwiązanie Micro jest Ok. Ja bym pewnie tak zrobił ale ze świadomością, że nie jest to dokładnie to samo. Zawsze jest coś za coś Rozwiązania, które mamy są pochodną decyzji i stanu rynku sprzed wielu lat Zestaw Arvy kupiłem w Czechach w cenie typu 1000 zł/kpl negocjując zakup grupowy. To była świetna okazja. Powstaje pytanie czy racjonalne jest wydawanie teraz ponad drugie tyle aby obniżyć wagę o 300 g? Gdyby chodziło o narty/wiązania/foki/buty to może tak. Ale w plecaku przyjąłem zasadę, że 1 gram mniej jest wart powiedzmy 1 zł. Na początku swojej skiturowej przygody musiałem racjonalnie podchodzić do wydatków. Ponieważ błyskawicznie wszedłem na lodowce to i tak wydatki były spore. Na szczęście część wyposażenia miałem "historycznego" z mojej turystyki - uprząż w wadze 500-600 g, czekan podobnie, raki stalowe chyba sporo więcej. To było o tyle wygodne, że wymiana mogła już być na spokojnie. I po kolei powymieniałem te grzmoty. Np uprząż mam CAMP Race w wadze poniżej 90 g ale na pewno w wiszeniu nie jest tak wygodna jak poprzednia. W dodatku w naszej branży zmienność jest wielka. za chwilę okaże się, że Twój Micro już nie jest takim osiągnięciem. i będziesz musiał to przeżyć Ale aby zakończyć to refleksją ogólniejszą - mam przekonanie, że per saldo opłaca się kupować rzeczy bardzo starannie przemyślane i dobre. A to oznacza od razu górną półkę i o paradoksie jest najtańsze. Ale oczywiście w przypadku turów jednodniowych czy poniżej lodowców to nie musi być aktualne. W kwestii dyskusji o tej carbonowej sondzie dedykowanej przez producenta dla zawodników to uważam to za bardzo racjonalny argument przeciw niej. Inne rzeczy na zawody np alu czekan CT (200g) zdecydowanie pokazuje, że są to przedmioty dla sztuki. A producent tak podpisując to potwierdza. Tak więc Mariusz użył ciężkiego i racjonalnego argumentu. Co miał jeszcze zrobić - badania zniszczeniowe??? Czego oczekujesz... Pozdro Wiesiek- 942 odpowiedzi
-
- skitury
- sprzęt narciarski
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W oparach minimalizmu. - skitury na lekko
Wujot odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Popatrzyłem na ten raport z 2012 roku I np niby z nazwy detektor Pieps Freeride wypada wprost fatalnie. Zestawiony z najlepszymi jest tak co najmniej obrazowo mówiąc "dwa razy" gorszy. Czy przypadkiem nie będzie tak z Micro (też wygląda na okrojony model. Pozdro Wiesiek- 942 odpowiedzi
-
- skitury
- sprzęt narciarski
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W oparach minimalizmu. - skitury na lekko
Wujot odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
u mnie też 320 g więcej. Istotna różnica jest na pipsie i też sondzie. sam detektor 250 g, pokrowiec 130 g Gdybym miał pewność, że pieps micro jest równie dobry jak Arva to być może warto pomyśleć o wymianie. Są gdzieś jakieś porównania? Carbon jednak jest mniej podatny na odkształcenia. Metal zegniesz i dalej jest użytkowy. Carbon pęka i jest do wyrzucenia... Ale nikt przy zdrowych zmysłach nie dokona wyboru za nas samych. Masz zaufanie do carbonu to go kup. Być może Twoi partnerom się to do końca nie spodoba ale...nie jest to czynnik decydujący. O ile nie znajdzie się wiarygodnych danych za lub przeciw. Tutaj nawet świadectwo większości nie jest 100% przesłanką. Dyskusja służy tylko określeniu pola dostępnych rozwiązań. Co do np pancerności ciuchów czy plecaków mam bardzo podobne zdanie jak Twoje. Część kosztów jest eksploatacyjna - skoro potrafię zajechać narty w sezon, płacę za dojazdy i pobyty to nie będę rozczulał się nad kurtką (i dlatego mam to paclite Marmota z PU ze świadomością, że wytrzyma dwa sezony) Pozdro Wiesiek- 942 odpowiedzi
-
- skitury
- sprzęt narciarski
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W oparach minimalizmu. - skitury na lekko
Wujot odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Dokładnie tak było z naszym sprzętem - RR obejrzał propozycje łopat i sond i powiedział to jest dobry solidny sprzęt - moim zdaniem warto wziąć. Oprócz solidności (grubość sztywność) istotna jest długość sztyla. Chyba od łącznej długości 75 cm można tym pracować efektywnie. Później wymieniłem łopatkę na łopatko-czekan ale nie odbiega on parametrami od tej Arvy. Ponieważ ABC wożę nie dla siebie tylko dla moich kupli (w tym czasem dla mojego przedmówcy) to jest to taka rzecz na której nie oszczędzam. W zamian liczę po cichu, że oni też będą traktować mnie podobnie. Pozdro Wiesiek- 942 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- skitury
- sprzęt narciarski
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W oparach minimalizmu. - skitury na lekko
Wujot odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Coś mi kołacze, że komuś ze znajomych też poszedł drut. Ten wątek ma jedną cechę - nastawienie na minimalizm. Takie podejście jest "usprawiedliwione" tym, że ukoronowaniem skiturów są dla mnie wielodniowe trawersy w Alpach. W momencie gdy plecak zaczyna przekraczać 14 kg (a trzeba jeszcze dodać wodę i linę) a higiena została już ograniczona do 1/8 mydła, tubki 10 ml, ułamanej szczoteczki i ręcznika 20 x 20 cm i z ciężkim sercem pozbyłeś się już zapasowej pary skarpetek wtedy pora na kompromisy sprzętowe. Dopiero w takim aspekcie zaczynają być zrozumiałe dylematy z tego wątku. W tym choćby problem - raki stalowe (jedyne logiczne) czy ersatz alu. Ja prawdopodobnie zamienię swoje stare alu na nowe też alu a jedynym powodem będzie zdecydowanie mniejsza objętość pakunku (a przy okazji 100 g mniej). Miejsce jest równie cenne jak waga. I będą to też automaty. W dotychczasowych bywało, że chodziłem w "mixowym" terenie. Szedłem tam jak po polu minowym. Na szczęście było to może dwa razy w innych zdecydowanie częstszych sytuacjach była to przechodzona grań i było spoko. Ale jeśli te raki mają być używane z innymi butami (jak u Tomka) to wybór tych z przodem stalowym jest sensowny. Chyba, że stać Cię na dwie pary. Pod kątem jednodniowych turów alpejskich czy nawet wielodniowych tatrzańskich nie ma już takiego parcia na wagę plecaka. Na narty (wiązania, foki, buty) - owszem tak. Ale kilo czy dwa w plecaku jest bez znaczenia.Jeśli więc ktoś nie przygotowuje się pod wielodniowe przejścia w terenie lodowcowym to znaczna część naszych propozycji go nie dotyczy. Ze mną jest tak, że na razie ciągle myślę o tych ambitniejszych tematach i pod tym kątem "przebudowuję" zestaw. Pozdro Wiesiek- 942 odpowiedzi
-
- skitury
- sprzęt narciarski
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Szkoda, że nie zajrzałeś na Hochstein - dużo lepsze od Zettersfeld. Co prawda tylko półtorej trasy ale 1,4 km przewyższenia w jednym czerwono-czarnym kawału. Fantastyczny widok na górze. Zdecydowanie najlepszy zjazd w Osttirolu. Lekką łyżką dziegciu jest rosnący skansen, na dole super gondolko-kanapa, później wolne (ale za to dosłownie pionowe) krzesełko (czyli biedy nie ma) i długi orczyk co robi ponad 500 m przewyższenia. Ten odcinek obok orczyka jest genialny. Jak ja tam byłem (też podczas ferii) to było pusto przez cały dzień. Dosłownie nikogo. Pozdro Wiesiek
-
W oparach minimalizmu. - skitury na lekko
Wujot odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
2 m pod śniegiem plus chwyt czyli wychodzi te 300 cm, krótką sondę miał też Beti i musiał dopychać. Później przywieźli długie nieskładane. Pozdro Wiesiek- 942 odpowiedzi
-
- skitury
- sprzęt narciarski
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W oparach minimalizmu. - skitury na lekko
Wujot odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
No nie wiem, na komfort upadku to sobie można pozwolić w łatwym terenie. Jak kiedyś dałem z pieca to kask mi nie pomógł, bo upadek był na piersi. Trzy miesiące na środkach przeciwbólowych to był "najniższy możliwy wymiar kary" jak orzekli moi kumple co widzieli upadek. Ale jak wiesz mam zawsze kask (ten Sirocco). Tak, że do pierwszego porządnego upadku. Pozdro Wiesiek- 942 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- skitury
- sprzęt narciarski
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W oparach minimalizmu. - skitury na lekko
Wujot odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Masz chyba na myśli Camp 390 ale są też CAMP 290 i tutaj tylko cena wskazuje na Petzla (alu) bo CAMP to teoretycznie 40 g mniej...Czyli prawie pół tabliczki czekolady jak mówi klasyk. I 180 zł mniej w kieszeni. Gdzieś jest fajne zestawienie Tomka (albo Mariusza) z rzeczywistymi wagami. W każdym razie dla mnie ten Camp jest do rozważenia. Sam mam tego 390 - kupiłem go bo 290 wydawały mi się koszmarnie drogie a Petzla nie było. I do dzisiaj żałuję, że je kupiłem bo zajmują masę miejsca. Na ten czekan też od dawna patrzę - był też koszmarnie drogi. Jeśli ma być stalowe ostrze to chyba najlepszy wybór. Jaką masz długość? Ja zdecydowałem się na łopatko-czekan to spora oszczędność na wadze. Razem 820 g ale bez ostrza to. Mam ten od K2. Kamil ma konkurencyjny nie pamiętam jakiej firmy. Z akcji poszukiwawczej w której braliśmy udział jasno wyszło, że sonda musi mieć około 300 cm. Większa grubość też pomagała i dobra łezka na końcu. Mam bardzo solidną Arvę (280 cm) - 350 g - chyba sporo ale coś za coś. Ja mam Arva link - topowy, paroletni model z markowaniem i tą dodatkową częstotliwością. Z pokrowcem - 380 g, Z ćwiczeń kiedyś wychodziło, że wszystkie czołowe modele czy piepsa, barryvoxa, bca, arvy dawały podobne wyniki. Z tańszymi modelami było często dużo gorzej. Był świetny raport na ten temat (chyba Słowaków).Łopatkę też mam Arvy - aluminiowa i dość długa. 640 g. Widać, że na ABC można byłoby w moim przypadku dużo zaoszczędzić pytanie jest tylko czy akurat na solidności tego warto jest oszczędzać. Chętnie bym też wysłuchał propozycji optymalnego zestawu. Pozdro Wiesiek- 942 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- skitury
- sprzęt narciarski
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W oparach minimalizmu. - skitury na lekko
Wujot odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Skąd wiesz co robimy? Ale jak Ci się nie podoba to po prostu spadaj z tego wątku. Pozdro Wiesiek- 942 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- skitury
- sprzęt narciarski
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W oparach minimalizmu. - skitury na lekko
Wujot odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
A jak myślisz skąd się wziął taki a nie inny tytuł??? Mamy dystans do tych rozważań. Najważniejsze dla nas są jednak tury - szczególnie te bardziej wymagające.. Pozdro Wiesiek- 942 odpowiedzi
-
- skitury
- sprzęt narciarski
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W oparach minimalizmu. - skitury na lekko
Wujot odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Ten kask nie wygląda dobrze - jest ciężki (Sirocco waży 150 g) i słabo wentylowany. Czyli na podejście nie nadaje się. Jeśli jednak ten kask zapniesz na plecaku i założysz tylko do zjazdu to może być. Ja podchodzę w kasku. Pozdro Wiesiek- 942 odpowiedzi
-
- skitury
- sprzęt narciarski
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W oparach minimalizmu. - skitury na lekko
Wujot odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Ogólnie koncepcja ubierania dołu to najtrudniejszy problem. Przez parę lat korzystałem z różnych SS na dole. Problemem była termoregulacja. Nie mogłem znaleźć takich mocno rozpinanych spodni. I teraz gdy ubrałem grubszą bieliznę to rano było ok a po południu gorąco. A jak zrezygnowałem to rano a szczególnie na graniach marzłem. Doubieranie HS to teoria (sam napisałeś, że raz go założyłeś). Teraz odwróciłem problem - dobieram spód pod najcieplejszy punkt dnia - to może być bielizna lub lekki SS. Na to spodnie HS co jak je rozepnę po długości (ale przechwytując kolano i dół) - to tak jakby ich nie było. I teraz w zależności od potrzeb zamykam zamek. Działa to idealnie. Skrajną próbą był upalne popołudnie (gdzie wszyscy bardzo narzekali na gorąco). Tam nie tylko rozpiąłem całe spodnie ale przerzuciłem je przez pas biodrowy plecaka. szedłem więc tylko w bieliźnie. I było OK. Wszystkie te czynności są szybkie bez wypinania i jak dotąd sprawdziły mi się we wszystkich przedziałach temperaturowych. Po paru latach różnych prób znalazłem rozwiązanie. Pozostało tylko dodać do tego "awaryjne" docieplenie. Pozdro Wiesiek- 942 odpowiedzi
-
- skitury
- sprzęt narciarski
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W oparach minimalizmu. - skitury na lekko
Wujot odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Z kaskiem to sprawa nie jest taka prosta. Kiedy jest potrzebny i po co? Dla mnie - najbardziej podczas podejścia gdy się sypie coś z góry choćby jakieś grudy praktycznie nie masz możliwości uniku. Teraz zjazd - wychodzę z założenia, że to element zależny od mnie i w zasadzie kask nie jest niezbędny. Ale jeśli już to bardziej brakuje mi osłony na twarz (upadek do przodu) lub przed gałęziami. Oczywiście przy jakimś koziołkowaniu lepszy jest kask głęboki - jak kupowałem Sirocco to wyboru (w rozsądnych cenach) zbyt nie było. Ale podsumowując lekki kask z gardą byłby być może najlepszy. Przyglądam się temu i nic nie znajduję... Pozdro Wiesiek- 942 odpowiedzi
-
- skitury
- sprzęt narciarski
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W oparach minimalizmu. - skitury na lekko
Wujot odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Mariusz - wiesz jak 10 min bez ruchu potrafi wychłodzić. A co dopiero jakaś dłuższa okoliczność - po prostu widzę w tym sporą dziurę - cztery warstwy na górę i tylko dwie niżej. Oczywiście NRC-ka wiadomo, ogrzewacze też wożę (o ile nie zapomnę). Spódniczka niezbyt mi odpowiada bo zbyt przewiewna ale takie w okolice kolan puchowe gacie nie powinny bardzo dużo miejsca zajmować. Tych co Marionnen zlinkował nie chcę bo wychodzę z założenia, że puch to optimum wagowe. Pozdro Wiesiek- 942 odpowiedzi
-
- skitury
- sprzęt narciarski
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W oparach minimalizmu. - skitury na lekko
Wujot odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Dlatego podstawą u mnie jest elastyczny SS. Warstwę zewnętrzną z HS ubieram jako w pełni wiatrochronną i gdy jest zimno - nie ma wtedy problemu paroprzepuszczalności. Ta dodatkowa bardzo lekka warstwa naprawdę dużo daje. Co do deszczu to na wielodniowych wiosennych turach trafia się na tyle często, że i tak HS trzeba mieć. Na jednodniowych można iść na prognozę np w tym SS. Dlatego kurtka HS jest dodatkiem. Ale w spodniach to HS jest prawie zawsze (bo trudno go doubrać) ale postawiłem na "ekstremalną" wentylację. Z dyskusją o sprzęcie jest taki problem, że każdy z nas ma już sporo alternatywnych zabawek. Np łopaty mam dwie, pełne komplety do jazdy też dwa, spodnie, kurtki też podobnie, plecaków kilka. Nie raz wiozę w torbie (IKEA) różne graty a pakuję do plecaka dopiero na miejscu (przy jednodniowych wyjazdach) po uzgodnieniu planów i obadaniu pogody. Pozdro Wiesiek- 942 odpowiedzi
-
- skitury
- sprzęt narciarski
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W oparach minimalizmu. - skitury na lekko
Wujot odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Myślałem o takich spodniach co ich nie ma - trochę za kolana (do buta) i z zamkiem od wewnętrznej strony nogawek. Wymagałoby to co prawda odpięcia nart ale założenie nie powinno być trudne a razie jakiś kłopotów z zamkiem już częściowo chroni. W dodatku zamek jest krótszy i od środka. Straty ciepła byłyby mniejsze. W sumie toodezwę się do producenta i pogadam co o tym sądzą. A co do kasków to po pierwsze Petzl ma nowy model Sirocco - bardziej spłaszczony. Są też bardzo lekkie kaski Dynafita Pozdro Wiesiek- 942 odpowiedzi
-
- 2
-
-
-
- skitury
- sprzęt narciarski
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W oparach minimalizmu. - skitury na lekko
Wujot odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
To ja rzucę taki problem, który mnie od dawna męczy. Chodzę, nawet w środku zimy, bardzo lekko ubrany (i nie mam z tym problemu). Cienka koszulka z długim rękawem (160 g), delikatny SS (470 g) i paclite (320 g). Na dole to już w ogóle jest malutko - spodnie 350 g, skarpety 100 g, półkalesony - 125 g. Trochę inwestuję jeszcze w "regulacyjne" dogrzanie - kominiarka (też bardzo lekka, czapka, bardzo grube rękawice, średnie i jedwabne. I to z praktyki paroletniej po prostu mi wystarcza. Za to zawsze mam (nawet na wiosnę w Karkonoszach) sweter puchowy - to absolutnie podstawowe wyposażenie. Bywa, że ABC zostawię - puchówki nigdy. Zakładam ją bardzo rzadko ale awaryjnie musi być. Mój problem jest taki - czy mimo zasady "kadłubek przede wszystkim" nie powinienem dodać do swojego zestawu spodni puchowych? Puchowych bo najlżejsze, a mówię to oczywiście o sytuacjach awaryjnych. Z dużą dozą prawdopodobieństwa nigdy ich nie użyję (podobnie jak mam nadzieję ABC). Zresztą może nie chodzić o mnie - czy na wyposażeniu zespołu nie powinno być jednego takiego ciucha? Kiedyś u Małachowskiego były chyba (?) 3 rodzaje spodni w tym też odpowiednik swetra a i też z zamkami po długości. Teraz tego nie widzę. Znalazłem za to całkiem dorzeczne i w akceptowalnej cenie nie podają wagi - myślę, że to może być nawet 500 - 600 g. Są też z zamkami - pewnie sporo cięższe. Ale powstaje pytanie czy to nie jest równie istotne jak ABC??? Myślałem też o zamówieniu takich krótkich (trochę za kolana, rozpinanych z boków) Co o tym sądzicie? Pozdro Wiesiek- 942 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- skitury
- sprzęt narciarski
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W oparach minimalizmu. - skitury na lekko
Wujot odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Teraz też zdecydowana większość używa kijów składanych (choć widuję też inne). Moja konkluzja wynikała tylko z faktu, że ja najczęściej wykorzystuję składanie w transporcie (co nie jest takie niezbędne). Jak ktoś używa ich jak Mariusz to mają one jak najbardziej sens. Chcę napisać, że w różnych szczegółach wyposażenie skiturowców różni się istotnie i nie ma zestawu optymalnego dla wszystkich. Dotyczy to prawie wszystkiego parę przykładów np: - wchodząc w raki z dyneemą można wybrać przód stalowy lub aluminiowy i to jest decyzja typu 150 g. (jak ktoś chodzi też w lecie to raczej decyzja jest jedna) - bardzo indywidualne jest podejście do dołu (tzn spodnie i co po spodem) - nawadnianie (po różnych próbach z camelbagami zatoczyliśmy koło) - podejście do czekano-łopatek - dalej plecaki (dużo jest mniejszych bez usztywnień) ja ich nie cierpię... ale czasem używam bionnasay - nawet gogle nie są oczywiste (choć tu wydawałoby się raczej nie powinno być wątpliwości) Największym problemem jest jednak wyznaczenie kompromisu jazda-podchodzenie. Czyli szerokość i długość narty a i też klasa buta. A to oczywiście bardzo zależy od preferencji i "tematu" wycieczki. Lista sprzętu jest zrobiona przez Tomka (MajorSki) i gdzieś w tym wątku jest link do niej. Rozumiem, że chodzi tutaj o coś innego indywidualizację do tematu. Razem wychodzi potężny temat i w dodatku każdy podejdzie inaczej. Możemy zadyskutować się na śmierć, Hmmm Spróbuję jednak - może wyjdzie z tego jakaś żywa dyskusja. Choć to w sumie masakryczne wyzwanie. Na początek set z nastawieniem na jazdę. Cel jednodniowy freetour i skitour w stromych górach (ale bez wąskich żlebów). Nawiasem mówiąc 3500 w Alpach to jest teren przeważnie lodowcowy. Przewyższenie 1000+ m - narta "długa", szeroka i w miarę solidna (dla mnie to wzrost, 95 mm ) - wiązanie solidne do jazdy (dla mnie to ATK Freeraider 2.0 ) - but sztywny w wadze około 3000 g para - kije (jak kto lubi) - foki (dla mnie zawsze mohair a do tych celów kupiłem adhezyjne zakładając wiosenne krótkie podejścia) - plecak 20-30 l - waga bez większego znaczenia. Uwaga w zasadzie nie mam odpowiedniego plecaka ABS (tzn mam starego typu pod freeride i niestety nadaje się tylko na jazdę przywyciągową) - ABC (może być tradycyjna łopatka) - harszle (obowiązkowo, no chyba, że ciepło i bez stromizn) - raki, czekan (opcjonalnie w zależności od planów) - ubiór góra (bielizna, SS z kapturem i wentylacją i kurtka zewnętrza (bardzo lekkie paclite) awaryjna puchówka (zawsze wozimy). Czyli podejście 2 warstwy, zjazd 3, postój puchówka - ubiór dół - bielizna do kolan, skarpety skiturowe i spodnie membranowe (rozpinane na całej długości) Polecam Raaba z trzema zamkami (pozwalają przechwycić w kolanie) i z gumką. Bardzo lekkie. Podejście wywietrzniki otwarte, zjazd, postój zapięte. - kominiarka (obowiązkowo), buff lub czapka, lekki kask, rękawice dwie (czasem trzy) pary - gogle przezroczyste, ciemne (IV) okulary, czołówka - pasza, nawadnianie Pozdro Wiesiek- 942 odpowiedzi
-
- 4
-
-
- skitury
- sprzęt narciarski
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
A co mi tam, polecę: Factor Black Diamond albo Nordici Speedmachine. Co prawda Atomiców nie miałem na nogach ale... Pozdro Wiesiek
-
Obertauern można sobie darować i wziąć mniejszy karnet. Z tej pozostałej trójki najbardziej cenię Grosseck-Speireck - dwa długie i urozmaicone zjazdy. Duży potencjał off piste. Fanningberg to ośrodek niezwykły jak na Europę - dwie kanapy a z nich około 10 tras! Czyli tłoku na trasach nie ma (mimo, że zdarzały się kolejki na dole). Mam wielki sentyment do tego miejsca gdyż spędziłem tam kiedyś 2 x 2 dni przy tej drugiej kanapie jeżdżąc do upadłego po puchowej kołderce. Zamieściłem relację tu na forum Nie wiem dlaczego wcięło zdjęcia - są oddzielnie w galerii Zjazdy z Ainecka (i oficjalne i nie) są też miodzio. Najmniej mi leży Katschberg - bo krótko i dość tłoczno. Podsumowując Lungau to trzy dość małe ośrodki ale wyjątkowo udane. Pozdro Wiesiek
- 76 odpowiedzi
-
- 4
-
-
-
- ski lungo
- obertauern
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W oparach minimalizmu. - skitury na lekko
Wujot odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Obydwa linki są bez butli a ta jest zdumiewająco droga (no i podwyższa wagę). Co do systemów elektrycznych to oczywiście powstaje pytanie o spadek pojemności baterii w temperaturze i czasie. Ale możliwość przetestowania i powtórnego użycia jest cenna. Choćby po to aby wyrobić sobie nawyk (jest sporo relacji tych co nie zdołali pociągnąć za rączkę). Warto się przyglądać bo może to będzie optymalny kierunek. MarioJ - mam wrażenie, że poprzednio BD sprzedawał ten system??? Pozdro Wiesiek- 942 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- skitury
- sprzęt narciarski
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W oparach minimalizmu. - skitury na lekko
Wujot odpowiedział Wujot → na temat → Narciarstwo klasyczne, ski touring, ski alpinizm
Zważyłem moje Milo FR - około 500 g para (razem z szarą taśmą) i dodatkowymi zabezpieczeniami przed spadaniem talerzyka. Po stronie plusów - cena ja kupowałem obie pary po 120 zł, Czyli np w porównaniu do tych komperdelli 100 g więcej i 400 zł w kieszeni. Dalej doskonały talerzyk (nie jest tak dobry jak te z leków) ale mimo wszystko ładnie dopasowuje się do terenu, wytrzymałość (mam je i na zjazdówkach i turach od wielu lat) i naprawdę dobry, niezawodny system zatrzaskiwania. Po stronie minusów absolutnie tandetne i nietrwałe przedłużenie uchwytu, regulacja pętli też szwankuje i to spadanie talerzyków..Po złamaniu jednego kupiłem drugą parę i mam teraz zestaw części zapasowych. W porównaniu do poprzednich TSL to Milo FR są wprost filigranowe i tandetne ale ładnych parę lat użytkowania pokazują, że w relacji cena/ wytrzymałość warto wziąć je pod uwagę. W kijach podstawowe jest pytanie czy jest sens wchodzić w kije składane. W praktyce tylko nieliczni ( np MarioJ) przedłużają je do chodzenia o te 5 cm. W każdej innej sytuacji w zasadzie nie ma konieczności składania (no bo jak wpakuje się deski na plecak i idzie z czekanem i często drugim kijkiem to można go wrzucić z nartami i długość nie gra roli. Podejrzewam, że większa oszczędność na wadze będzie z rezygnacji z dwóch segmentów jak z wejścia w carbon. Sceptycyzm do węglowych kijów troszkę zaszczepił mi Robert Róg -w kwestii nienaprawialności np grota. Od dłuższego czasu chcę przejść na kije nieskładane ale jakoś nie mam czasu czegoś poszukać. Składane kije i to trzy segmentowe za to będą idealne dla spliciarzy. Pozdro Wiesiek- 942 odpowiedzi
-
- 3
-
-
-
- skitury
- sprzęt narciarski
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:







