Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

tanova

VIP
  • Liczba zawartości

    2 774
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    131

Zawartość dodana przez tanova

  1. tanova

    Rowerowe eskapady - relacje

    To dla równowagi relacja po przekątnej . Zapraszam
  2. Zima chyba zbliża się wielkimi krokami, bo dzisiaj rano były u nas tylko +4 stopnie, a nawet w ciągu dnia temperatura podniosła się tylko do marnych 11 stopni. Czas więc już wyciągnąć ciepłe spodnie rowerowe, rękawiczki i bieliznę termiczną, zwłaszcza na dłuższe wycieczki, a taka dziś była w planach. Przez Puszczę Wkrzańską i przejście graniczne w Dobieszczynie - niestety przy bardzo dużym ruchu samochodowym. Spokojna zazwyczaj droga dzisiaj pełna była grzybiarzy - wszędzie pełno samochodów i ludzi. Na szczęście po niemieckiej stronie zdecydowanie spokojniej. W pierwszej wiosce - Hintersee - skręciliśmy na leśny szlak rowerowy do Rieth nad Jeziorem Nowowarpnieńskim, trasą dawnej kolejki wąskotorowej. W Rieth sennie jak zwykle, ale widać, że w Niemczech zaczęły się ferie jesienne, bo apartamenty wakacyjne wynajęte i widać gdzie niegdzie spacerowiczów. W oknie przystanku przerobionego na biblioteczkę (Buchhaltestelle) plakat zachęcający do szczepień na grypę. Jedziemy ścieżką rowerową na koronie wału przeciwpowodziowego, z widokiem na wodę. Objeżdżamy zachodnią stronę Jeziora Nowowarpnieńskiego kierując się do Altwarp - czyli Starego Warpna. Tutaj robimy sobie krótki popas nad wodą. Po drugiej stronie widać panoramę Nowego Warpna. Między obiema miejscowościami kursuje kuter wycieczkowy, zabierający pieszych i rowerzystów, ale my postanawiamy jednak wrócić lądem, tzw. Doliną Jałowcową, która ma swój początek przy śródlądowych wydmach. Jest tu sporo piachu, więc Darek prowadzi rower. Przez dolinę wiedzie droga, miejscami gruntowa, a miejscami brukowana: Ponownie przejeżdżamy przez Rieth, tym razem kierujemy się piaszczystą ścieżką na graniczny mostek. Jest tutaj tabliczka informująca, że do 1945 r. biegła tędy trasa kolejki z Nowego Warpna do Stobna. Na polskim jej odcinku jest wygodna asfaltowa ścieżka rowerowa, prawie do samego Nowego Warpna. Na szosie wciąż duży ruch, uciekamy więc w leśną szutrówkę, żeby odpocząć od samochodów.
  3. @marcinn - jechaliście do Austrii przez Niemcy, czy inną trasą?
  4. Nie bardzo wiedziałam, gdzie umieścić poniższego newsa, bo nie mamy wątku o inwestycjach narciarskich w Niemczech. Chyba tutaj najbardziej pasuje: Opisany powyżej ośrodek Fichtelberg wkrótce wzbogaci się o nową, sześcioosobową kanapę, która zastąpi orczyk Himmelsreiter. Planowane jest też poszerzenie tras 9 i 10 oraz budowa systemu sztucznego naśnieżania przy trasie nr 10. Natomiast trasy 6 i 7, stary tor saneczkowy oraz stary orczyk mają zostać wyłączone z użytkowania. Budowa ma się rozpocząć w przyszłym roku i potrwać do 2022 r.. Źródło: https://www.lvz.de/Region/Mitteldeutschland/Fichtelberg-Bau-neuer-Sesselbahn-an-der-Himmelsleiter-genehmigt Budowa nowego wyciągu krzesełkowego planowana jest w podobnym czasie również w należącym do regionu ośrodku Neklid. Jeśli sytuacja pozwoli, to chciałabym odwiedzić tę miejscówkę w nadchodzącym sezonie.
  5. Nasunięcie na twarz maseczki czy bandanki na chwilę, jak się przejeżdża przez miejscowość, to chyba nie jest aż taki problem? Przecież - pomijając dojazd do pracy rowerem, gdy w mieście i tak nie da się jeździć bardzo szybko - jeździmy czy biegamy raczej po terenach zielonych, a tam nie trzeba zasłaniać twarzy.
  6. Aleście wykopali! 😂 Mam nadzieję, że zdjęcia jednak pozostaną historyczne. Ćwierkają wróbelki, że raczej się nie odbędzie ...
  7. tanova

    Krywań - święta góra Słowaków

    Niestety ten młody człowiek nie miał tyle szczęścia : https://wiadomosci.onet.pl/kraj/tatry-slowackie-piorun-uderzyl-w-polaka-na-krywaniu/t3mv327
  8. Biorą pod uwagę wartości z ostatnich siedmiu dni, ale też kryteria jakościowe (podwyższone ryzyko infekcji na danym obszarze, charakter ognisk - rozproszone czy lokalne, powzięte środki zaradcze, ilość testów itd.). Tak czy owak, nie zapowiada się to dobrze, niestety.
  9. Jest to prawdopodobne, choć przypuszczam, że obszary ryzyka mogą dotyczyć nie całej Polski, ale regionów - np. województw, w których ten wskaźnik przekracza graniczną wartość. Przynajmniej tak do tej pory niemiecki Instytut Roberta Kocha traktował inne kraje. No kurczę, a ja mam za dziesięć dni jechać na transgraniczny rajd rowerowy .
  10. I słusznie - bo kto by się miał zarazić na jednoosobowym krzesełku? Zwłaszcza, że wiosną było przecież niewiele przypadków koronawirusa.
  11. Spokojnie. Oferta narciarska w tym sezonie na pewno będzie, może okrojona, ale będzie. Nie ma co robić dalekich planów, ale obserwować sytuację
  12. tanova

    CYKLOZA Skionline

    @Victor Przy całej sympatii do Twojego entuzjazmu i zapału organizatorskiego, to taki wyjazd integracyjny w tym sezonie do Włoch czy do Austrii jest czystą fantasmagorią. Możemy tutaj zaklinać rzeczywistość, ale prawda jest taka, że i narciarze i ośrodki narciarskie stoją przed bardzo trudnym okresem. Wygląda na to, że oferta będzie okrojona (już pierwsze ośrodki zapowiadają, że się nie otworzą), a wynajmowanie całego pensjonatu czy domu i siedzenie na kupie przez tydzień w kilkanaście-kilkadziesiąt jest moim zdaniem mocno ryzykowne. Macie dzieci w szkole, stykacie się z różnymi osobami - w klasie mojej córki już dwie dziewczyny zachorowały na koronawirusa. Zachorowały z objawami, nie mówię o bezobjawowych, bo tego nikt nie wie. I wcale to nie jest jakaś wyjątkowa sytuacja. Może się udać spotkanie na lokalnej górce w Polsce i trzymam kciuki za WZF na górce-popierdółce, zaproponowane przez @marboru i @Mitek, którego koncepcja krystalizuje się w innym wątku, choć nie wiem, czy sama przyjadę, bo to prawie 700 km dla mnie . Nie siedzę w domu i nie obgryzam ze strachu paznokci, ale uważam, że w tym roku sensownym pomysłem są indywidualne wyjazdy w Alpy, a nie takie spędy. Oczywiście każdy decyduje za siebie i nic nikomu nie narzucam. Ale skoro w normalnych czasach organizacja takiego wyjazdu niezbyt się udawała, to teraz chyba tym bardziej.
  13. Ośrodek narciarski Axamer Lizum, wchodzący w skład regionu Olympia Skiworld Innsbruck, zapowiedział, że w związku z aktualną krytyczną sytuacją z koronawirusem nie będzie działał w sezonie 2020-2021 . Dzisiaj ma się odbyć posiedzenie kryzysowe w tej sprawie i ma być złożony taki wniosek przez właściciela ośrodka. źródło: https://www.tt.com/artikel/17400905/schock-in-axams-lizum-will-im-winter-nicht-aufsperren
  14. No i wydało się 😂😂😂
  15. To się nazywa - chwycić byka za rogi! Mariusz, super pomysł, dziękuję za imienne zaproszenie . Chwilowo u mnie sytuacja nie do końca normalna, ale w zimie - kto wie?
  16. Współczuję . Marne to chyba pocieszenie, że kwarantanna w W. Brytanii jest "luźniejsza" niż u nas.
  17. tanova

    Kajaki

    @Mitek - ciekawie się zaczyna, czekam zatem niecierpliwie na ciąg dalszy
  18. Ja też. Co prawda nigdy się tam nie rejestrowałam, ale już tylko sporadycznie zaglądam, bo mnie nie bawi taki rynsztok i uważam, że to dobrze, jeśli na skionline jest moderacja. @JC - postaram się częściej zaglądać na kanał na YT, na który ostatnio brakło czasu i w długie jesienne wieczory nadrobię zaległości z vlogami, przyjmując reklamy - tam i tu - z dobrodziejstwem inwentarza. Trzeba przetrwać ten dziwny sezon 2020-2021, który zapowiada się mocno mgliście dla wielu osób i firm związanych z branżą narciarską. Ja wciąż nie tracę nadziei, że rzeczywistość będzie lepsza niż obawy i że uda się dobrze pojeździć na nartach, ale tak czy tak - pewnie będzie inaczej. Na spotkania w realu w najbliższym czasie raczej się nie piszę, to chyba nie jest teraz dobry pomysł.
  19. Niestety od jutra również sankcje dla wszystkich pasażerów, którzy przylatują z Polski do Wielkiej Brytanii. Nie jest to może wiodący kierunek wakacyjny ani zimowy, ale warto wiedzieć. Jeśli ktoś z Was ma możliwość i zastanawia się, czy jechać teraz jesienią na narty, na alpejskie lodowce, to zdecydowanie namawiam. Jechać teraz, bo dalsze perspektywy są dość niepewne. Sama bym tak zrobiła, gdybym mogła wziąć parę dni wolnego.
  20. Kiedyś tak się jeździło na tzw. Zachód, w 1989 roku nawet chleb na miesiąc czasu na łódkę zabraliśmy.
  21. No serio, takie zapytanie? Dwa kliknięcia w wyszukiwarkę i można wszystko znaleźć: https://visitandorra.com/en/shopping/caprabo-illa-carlemany/ https://www.capraboacasa.com/portal/es/
  22. tanova

    Pomoc w doborze nart

    Tylko pogratulować kondycji i zapału narciarskiego czterem pokoleniom pań w Twojej rodzinie! A inni mężczyźni, oprócz Ciebie, nie jeżdżą?
  23. Cóż, w najgorszym wypadku zostanie Szczecińska Gubałówka , o ile spadnie śnieg
  24. Na razie chyba nie ma kontroli na granicy Niemiec i Austrii, ale jeśli będziesz w najbliższym czasie wracał przez Niemcy, to jednak lepiej, żeby to był tranzyt, bez noclegu i nieuzasadnionych przerw w podróży (tankowanie i krótkie odpoczynki regeneracyjne są dozwolone). Jeśli przebywa się gdzie indziej, a pobyt w obszarze ryzyka (Tyrol, Vorarlberg, Wiedeń) nie przekroczy 48 godzin, to też jest ok i nie ma kwarantanny.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...