Narty - skionline.pl
Jump to content

Recommended Posts

59 minut temu, kskuski napisał:

Coś dla superminimalistów wagowych. Paski dodatkowo można wykorzystać również to wiązania nart, mocowania czekana do kijka i do innych doraźnych napraw :)
http://www.skincleats.com/simplified-ski-crampon?fbclid=IwAR1gcPj_PNMTrOxfaxrCmncxQf81J_VP4_9SEn2LvQEyc0M9jj8UW590TY8

Te dodatkowe "funkcje" to duża zaleta. Tak się zastanawiam jednak nad tym zastępowaniem klasycznych harszli. Mam trochę wątpliwości. Podkreślają podejście w linii spadku stoku a przecież częściej podchodzi się trawersując (i moim zdaniem często nie da się tego uniknąć, choćby z powodu przebiegu szlaków). Wtedy trzymałby tylko jeden bolec a i tego nie byłbym pewien, dalej na twardym stoku podkładka z gwoździami odsuwa fokę w miejscu gdzie najbardziej ona trzyma. Trochę ostrożnie pochodzę do tych recenzji - nie bardzo wiem dlaczego klasyczne harszle miałyby gorzej trzymać w linii spadku. Choć może liczy się suma powierzchni oporu, wtedy kolce dają może troszkę więcej. W tych kolcach też trzeba podnosić wyżej całą nartę... Ciekawe co z zakładaniem w grubych rękawicach, choć zakładanie jest fajne. A i nie sposób nie zauważyć, że można tych gwoździ dać więcej (założyć po dwa paski). Co do zasady to wolę podchodzić dłużej po bardziej płaskiej linii jak stromo w górę. Ale mimo wszystko chętnie bym wypróbował ten wynalazek na stromym bo a nuż jednak dobrze działa. Co do oszczędności na wadze to raczej nie ma, ale na miejscu i poręczności jest duży zysk. No i niezawodność na duży plus.

Są też bardziej zaawansowane modele z ukośnymi blaszkami i, uwaga, plastikowe. Cena jest bardzo przyzwoita (jak na nowość i ceny harszli). Razem - to może mieć naprawdę sens.

Kamil wypróbuj (do splita ideolo), pożycz kolegom to będziemy wiedzieć czy też kupić!

 

Pozdro

Wiesiek

Edited by Wujot
  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi się podoba, że jest cały czas na ślizgu. Harszle są dociskane butem i na stromym przy wysokiej podstawce już niewiele harszla wchodzi w podłoże. Niestety ani jedne ani drugie nie wyglądają mi zbyt pewnie na stromszym twardym trawersie. Te skrajne kolce powinny być chyba jednak najdłuższe. Nie wiem dlaczego nie są takie jak w harszlach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, AndRand napisał:

Mi się podoba, że jest cały czas na ślizgu. Harszle są dociskane butem i na stromym przy wysokiej podstawce już niewiele harszla wchodzi w podłoże. Niestety ani jedne ani drugie nie wyglądają mi zbyt pewnie na stromszym twardym trawersie. Te skrajne kolce powinny być chyba jednak najdłuższe. Nie wiem dlaczego nie są takie jak w harszlach.

Na stromych trawersach obniża się stopnień na pierwszy. Zresztą inaczej się nie powinno chodzić (więcej mniej stromych zakosów).  Co do konstrukcji to dałoby się zrobić blaszkę bardzo blisko krawędzi ale wtedy trzeba byłoby mieć typoszereg co 2 mm (do szerokości). Może to jest droga na przyszłość...

Mam jakieś niejasne przekonanie, że coś podobnego już widziałem w jakiś starych, wojskowych nartach (mówię to o pomyśle na stałe harszle)

 

Pozdro

Wiesiek

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem powinno być kilka takich noży jak w harszlach. Nie muszą być tak długie jak harszle, tego typu kształt daje mniejszy opór wzdłużny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
35 minut temu, MarioJ napisał:

jeszcze PLUS10 po wpisaniu kodu przy koszyku (do 25 marca)

 

Ciekawe czy można łatwo (i tanio) kupić i wymienić sprężyny do Trofeo...

Pozdro

W

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

Ciekawe czy można łatwo (i tanio) kupić i wymienić sprężyny do Trofeo...

Ty masz te Trofeo Plus czy jakieś inne? Bo gdzieś pisałeś że poniżej 100g.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Spiochu napisał:

Ty masz te Trofeo Plus czy jakieś inne? Bo gdzieś pisałeś że poniżej 100g.

Ja mam Revolution

W

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy okazji, widziałem że na wyjeździe Wujota dwie osoby miały kask Petzl Meteor.

To chyba obecnie najbardziej modny kask skiturowy. Petzl dorobił w tym modelu mocniejsze skorupę i chyba trochę dłuższą na karku i wprowadził swoje zalecenia kasku skiturowego.

Wsparcie dla gogli (gumka z tyłu) i uchwytu wspomagające na czołówkę / gogle (z boku).

Waga realna 250g w rozmiarze M/L, tak jak dla mnie.

https://www.amc.com.pl/PETZL/METEOR_11_31.html

2955_31.jpeg

2951_31.jpeg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, MarioJ napisał:

Przy okazji, widziałem że na wyjeździe Wujota dwie osoby miały kask Petzl Meteor.

To chyba obecnie najbardziej modny kask skiturowy. Petzl dorobił w tym modelu mocniejsze skorupę i chyba trochę dłuższą na karku i wprowadził swoje zalecenia kasku skiturowego.

Wsparcie dla gogli (gumka z tyłu) i uchwytu wspomagające na czołówkę / gogle (z boku).

Waga realna 250g w rozmiarze M/L, tak jak dla mnie.

https://www.amc.com.pl/PETZL/METEOR_11_31.html

2955_31.jpeg

2951_31.jpeg

 

Mam starego Meteora 3 i wygląda to bardzo podobnie.

Chyba wolałbym normalny kask z uszami. Lepiej chroni i nie trzeba ubierać na czapkę.

Co jest teraz najlżejsze z tych narciarskich?

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Spiochu napisał:

Mam starego Meteora 3 i wygląda to bardzo podobnie.

Chyba wolałbym normalny kask z uszami. Lepiej chroni i nie trzeba ubierać na czapkę.

Co jest teraz najlżejsze z tych narciarskich?

ale to już ze 150g więcej, a to baaaardzo dużo 😁

pod kask zakłada się chustkę/bandanę/kaptur i jest dobrze, stosuje się zasadę warstwową,

jak jest gorąco, to w kasku z uszami się gotujesz, a czasami jest tak że podchodzisz w stromym terenie w kasku

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie przekonuje taki jak ten z Deca:

https://www.decathlon.pl/kask-movement-3-tech-alpi--id_8567974.html

350g, uszy odpinane, normy narciarska, wspinaczkowa, rowerowa.

Tylko cena tragiczna.

 

Przy okazji pytanie. Czy ktoś wie ile waży ten plecak:

https://www.decathlon.pl/plecak-ski-mo-20-id_8510028.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

Pomyliły Ci się wątki. MINIMALIZM 😁

Znasz lżejszy kask NARCIARSKI niż ten z Deca?.

 

 

Dla meteora niestety podają:

Cytat

Ten kask nie jest zgodny z wymaganiami normy EN 1077 – Kaski dla narciarzy zjazdowych.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytanie czy do skiturów potrzebny jest kask narciarski?

Kiedyś odpowiedź była prosta - nie. Był zbyt ciężki i nikt go nie nosił. Królowały czapki - dobrze to pamiętam. Kaski na głowach narciarzy skiturowych pojawiły się może z 4-5 lat temu. Bo opracowano lekkie i bardzo dobrze wentylowane kaski wspinaczkowe. I to zresztą ma sens bo chyba bardziej prawdopodobne jest dostanie bryłą lodu w kominku jak upadek na nartach.

W kasku 350 g nie pójdę bo jest zbyt ciężki - trzeba go mieć na plecaku. Z drugiej strony jeśli go nie mam na podejściu to jaki jest w tym sens (mówię o tej kominkowej sytuacji ale też ewentualnym upadku na stromym stoku podczas podejścia). Czyli jak już mam kask to z zastrzeżeniem, że noszę go zawsze. A to wskazuje na:

- lekki (powiedzmy do 200 g)

- bardzo dobrze wentylowany

Ten z Deca nie spełnia ani jednego ani drugiego warunku. Dla mnie bez sensu.

Na razie więc odpowiedź na pytanie z pierwszego akapitu brzmi - nie.

Pozdro

Wiesiek

Edited by Wujot
  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, Wujot napisał:

 

W kasku 350 g nie pójdę bo jest zbyt ciężki - trzeba go mieć na plecaku. Z drugiej strony jeśli go nie mam na podejściu to jaki jest w tym sens (mówię o tej kominkowej sytuacji ale też ewentualnym upadku na stromym stoku podczas podejścia). Czyli jak już mam kask to z zastrzeżeniem, że noszę go zawsze. A to wskazuje na:

 

 

Nie lubię takiego jednoznacznego ideologicznego podejścia 😀 Czemu to zawsze ?

Jak idę szlakiem do schroniska Łabski to też go wkładam ? No ja nie wkładam. Wkładam jak zjeżdżam do kotła Łabski, a już na pewno jak zjeżdżam i podchodzę żleb w Tatrach.

Ludzie mają też różne podejścia to wygody....

Edited by MarioJ
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, MarioJ napisał:

 

Nie lubię takiego jednoznacznego ideologicznego podejścia 😀 Czemu to zawsze ?

Jak idę szlakiem do schroniska Łabski to też go wkładam ? No ja nie wkładam. Wkładam jak zjeżdżam do kotła Łabski, a już na pewno jak zjeżdżam i podchodzę żleb w Tatrach.

Ludzie mają też różne podejścia to wygody....

Zawsze bo jest równie wygodny jak czapka.  Ale skoro dopuszczasz już, że ludzie mają różne podejścia to dopuszczasz, że są też tacy (np ja) co noszą kask ZAWSZE na głowie?

Nawiasem mówiąc trochę ich jest.

:):):)

 

Pozdro

Wiesiek

 

Edited by Wujot
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Spiochu napisał:

Znasz lżejszy kask NARCIARSKI niż ten z Deca?.

Znam trochę cięższy 0,360 (mogę zważyć w domu) z dwiema normami CE-EN1077/ASTM F-2040 i CE-EN 12492. Mam i sobie chwalę,  Zabieram go na wyciągi i chodzę z nim tylko max 5-10 km i góra 1500 verticala. Nie widzę ceny tego z decatlona ale ja płaciłem 220. https://www.salomon.com/pl-pl/shop-emea/product/mtn-lab.html#color=10105

 

Pozdrawiam
mirekn

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Wujot napisał:

Pytanie czy do skiturów potrzebny jest kask narciarski?

1. Kiedyś odpowiedź była prosta - nie. Był zbyt ciężki i nikt go nie nosił. Królowały czapki - dobrze to pamiętam. Kaski na głowach narciarzy skiturowych pojawiły się może z 4-5 lat temu. Bo opracowano lekkie i bardzo dobrze wentylowane kaski wspinaczkowe. I to zresztą ma sens bo chyba bardziej prawdopodobne jest dostanie bryłą lodu w kominku jak upadek na nartach.

2. W kasku 350 g nie pójdę bo jest zbyt ciężki - trzeba go mieć na plecaku. Z drugiej strony jeśli go nie mam na podejściu to jaki jest w tym sens (mówię o tej kominkowej sytuacji ale też ewentualnym upadku na stromym stoku podczas podejścia). Czyli jak już mam kask to z zastrzeżeniem, że noszę go zawsze. A to wskazuje na:

- lekki (powiedzmy do 200 g)

- bardzo dobrze wentylowany

Ten z Deca nie spełnia ani jednego ani drugiego warunku. Dla mnie bez sensu.

Na razie więc odpowiedź na pytanie z pierwszego akapitu brzmi - nie.

Pozdro

Wiesiek

1. W ankietach z 2011 roku, tylko 12% skiturowców nie posiadało kasku. Najpopularniejsze były kaski wspinaczkowe, ale narciarskie też stanowiły duży udział. Nie wiem niestety, czy zawsze były używane. Ja korzystałem na skiturach (od 2005) zarówno z kasku narciarskiego (450g??), jak i wspinaczkowego (250g). Czasem też nie brałem w ogóle.

2. Ciężki to jest mój obecny zjazdowy (540g) ale rozumiem, zależy do czego przyrównamy.

Taki z Deca, czy ten Salomona moim zdaniem spełniają oba kryteria.

Jest w miarę lekki i ma dobrą wentylację:

spacer.png

Kaski o tej wadze i znacznie gorszej wentylacji były przez lata popularne i nadal są używane we wspinaczce, gdzie latem, przy wysokich temperaturach, nie zdejmuje się kasku przez cały dzień.

Według mnie, tego typu kask będzie komfortowy do całodziennego używania zimą jak i podczas  tur w wyższych górach.

Jedynie późną  wiosną w Tatrach, będzie zbyt gorąco i wtedy można odpiąć nauszniki lub zabrać inny lżejszy kask.

Natomiast w niższych temperaturach i/lub przy silnym wietrze, rozwiązanie z nausznikami, wydaje mi się dużo wygodniejsze niż wciskanie kasku wspinaczkowego, na czapkę/chustę.

 

Cytat

Nie widzę ceny tego z decatlona ale ja płaciłem 220

Gdzie Ci się udało go kupić tak tanio?

Zazwyczaj cena oscyluje w okolicach 500zł.

 

Edited by Spiochu
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
37 minut temu, Spiochu napisał:

Gdzie Ci się udało go kupić tak tanio?

W lutym 19-go roku na OLX ie " Kask Salomom Mtn LAB nowy rozm.M"  niestety OLX usuwa namiary i nie mogę już nic podejrzeć.

Obadaj jaki ten ma certy https://www.snowinn.com/sklep-narciarski/salomon-qst-charge/136533512/p , bo pamiętam, że też go brałem pod uwagę.


Pozdrawiam

mirekn

Edited by mirekn
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Wujot napisał:

są też tacy (np ja) co noszą kask ZAWSZE na głowie?

Nawiasem mówiąc trochę ich jest.

W tamtym roku kupiłem Kask Mammut Wall Rider waga ok.220g rozm.L  i praktycznie nie czuję że mam coś na głowie, mało tego w ciepłe słoneczne dni daje mi rewelacyjny komfort ochrony przed słońcem i lepiej jest mi w kasku niż bez niego, pewnie się domyślacie że nie ściągam go wcale.

big_Kask-Mammut-Wall-Rider-tyl-2.jpg?lm=

  • Like 1
  • Thanks 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niezły ten Mammut, ma te wszystkie funkcje co Petzl meteor. Te dwa modele to dla mnie czołówka pod kątem skitur.

Różnice wagi minimalne, wybór to kwestia estetyki. Aczkolwiek Meteor ma laminat zabezpieczający na całości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By Bumer
      Wiele wątków zawartych na tym forum dotyczy wyboru nart. Ludzie proszą o porady, chcą poznać opinie innych uzytkowników, potwierdzić swój wybór czy choćby zapytać o jakość sprzętu który zamierzają kupic. Niektórzy zadają bardzo szczegółowe pytania dotyczące parametrów sprzętu, inni nie mają zielonego pojęcia o co pytają. Tu podzieliłbym narciarzy na kilka grup.
      1. Kompletny laik
      2. Zaawansowany szukający opinii i ewentualnego wsparcia lub potwwierdzenia swoich wyborów
      3.Zaawansowany potrzebujący sprzętu szczególnego np do sportu
      4. Szpaner niewiele umiejący i niewiele rozumiejący co to narciarstwo
      Prosze Was o rozwijanie tego tematu. W obecnym czasie kiedy może nam się nudzić, może cos  przydatnego i mądrego wymyslimy. 
    • By Arek1982
      Jak myślicie ośrodki narciarskie  w przyszłym sezonie ruszą normalnie, czy wirus storpeduje przyszły sezon.
       
    • By Wujot
      Ciągle staramy się dopracować "najlepszą" formułę wyjazdową. Kiedyś chodziliśmy trawersy (np Ortlera, Silvretty). W zeszłym roku zrobiliśmy parodniowy wyjazd w oparciu o jedno schronisko (Branca) co było bardzo wygodne. Tym razem wyjazd miał być długi i oparty o dwie doskonałe miejscówki. Pierwszą było bardzo znane schronisko Franz Senn Hutte. Można z niego zrobić pewnie z 6 doskonałych celów.
      Dzień 1 
      Ten pierwszy to był dojazd i dojście. Odległość jest bardzo zbliżona do lodowcowego ośrodka Stubai. W Neufstift skręca się do Barenband a dalej wąską drogą do parkingu gdzie trzeba założyć foki (i plecak)

      Dojście jest całkiem konkretne -  740 m vertical i ponad 7 km. Trzeba liczyć 3 godziny. O schronisku napiszę innym razem.
       
      Dzień 2
      Naszym celem będzie Hinterer bądź Vorderer Wilder Turm (ewentualnie Wildes Hinterbergl). To grupa leżących obok siebie szczytów zlokalizowanych na południowy-zachód od schroniska. Zrobimy to w formie pętli tak aby podchodzić łagodniej a zjeżdżać stromszym lodowcem Lisense. Od rana lampa i widoki na doskonałą jazdę.


      Idzie się łagodną dość doliną z kolejnymi stromymi progami. W pewnym miejscu skręca w prawo dochodząc do skalistego brzegu kotła.

      Najciekawsze jest wyjście na lodowcowe platou. Przyjemna ścianka do przejścia i otwierający się widok.


      Z lewej strony kusi Hinterer Wilder Turm.

       Z jego zbocza lodowcowe wypłaszczenie wygląda przepięknie...

      Pora na przepinkę i jazdę. Z początku jest łagodnie ale później robi się w sam raz.




      Tak jest do samego dołu do miejsca zamknięcia pętli gdzie wjeżdżamy w dolinę.


      W statystykach wyszło 15 km (całość) i 1150 m vertical. Na mapie są obydwa dni.

      cdn.
       
      Pozdro
      Wiesiek
    • By Bumer
      Jak porządnie zabezpieczyć swój sprzęt narciarski aby w jak najlepszym stanie przetrwał do nowego sezonu? Czym zabezpieczać ślizgi, krawędzie? Czy kurtki, spodnie, rękawice także jakoś specjalnie traktujecie?  Co z butami?
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...