Narty - skionline.pl
Jump to content
Sign in to follow this  
aceshigh

Początkujący narciarz z wysokimi ambicjami

Recommended Posts

Witam

W tym roku (mam 16 lat) byłem na nartach pierwszy raz od kilku lat. Zacząłem od Małego Cichego i jeździłem tam bodajże 4 dni. No niestety po tych czterech dniach czułem zdecydowany niedosyt, ponieważ nudziła mnie ta trasa, była po prostu zbyt łatwa. Największa prędkość jaką tam uzyskałem to 65km/h. Po Małym Cichym zdecydowałem, że pójdę na Harendę. Bez większego problemu poradziłem sobie z czerwonym szlakiem. Potem poszedłem na czarny FIS i też bez większego problemu poradziłem sobie, nie wywracałem się ani nic i jeździło mi się wspaniale ale rzecz której mi brakowało to taki górski klimat, alpejski można powiedzieć i trasa była też za krótka, nie jeździłem tam oczywiście pługiem czy na krechę, po prostu normalnie i bez większych trudności. Zakończyłem już moją podróż około miesiąca temu, ale czuję straszny neidosyt i w przyszły weekend planuję się wybrać na kasprowy, prawdopodobnie na tą czerwoną trasę. Czy to jest dobry pomysł z moimi umiejętnościami? Czuję się dosyć pewnie po obejrzeniu filmików na których dzieci w wieku 12 lat radziły sobie tam pługiem. Okropnie mi się podoba klimat tego szczytu i bardzo chciałbym go zaliczyć w tym roku.

Powinienem się tam wybierać, czy raczej dać sobie spokój?

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, aceshigh napisał:

Witam

W tym roku (mam 16 lat) byłem na nartach pierwszy raz od kilku lat. Zacząłem od Małego Cichego i jeździłem tam bodajże 4 dni. No niestety po tych czterech dniach czułem zdecydowany niedosyt, ponieważ nudziła mnie ta trasa, była po prostu zbyt łatwa. Największa prędkość jaką tam uzyskałem to 65km/h. Po Małym Cichym zdecydowałem, że pójdę na Harendę. Bez większego problemu poradziłem sobie z czerwonym szlakiem. Potem poszedłem na czarny FIS i też bez większego problemu poradziłem sobie, nie wywracałem się ani nic i jeździło mi się wspaniale ale rzecz której mi brakowało to taki górski klimat, alpejski można powiedzieć i trasa była też za krótka, nie jeździłem tam oczywiście pługiem czy na krechę, po prostu normalnie i bez większych trudności. Zakończyłem już moją podróż około miesiąca temu, ale czuję straszny neidosyt i w przyszły weekend planuję się wybrać na kasprowy, prawdopodobnie na tą czerwoną trasę. Czy to jest dobry pomysł z moimi umiejętnościami? Czuję się dosyć pewnie po obejrzeniu filmików na których dzieci w wieku 12 lat radziły sobie tam pługiem. Okropnie mi się podoba klimat tego szczytu i bardzo chciałbym go zaliczyć w tym roku.

Powinienem się tam wybierać, czy raczej dać sobie spokój?

Do czerwonej trasy musisz dojechać czarna ;), podobnie do niebieskiej, no chyba że chcesz do niej dojść na skitourach?

Share this post


Link to post
Share on other sites

no to ewentualnie mogę dojechać tą czarną, z tego co widziałem to nie jest tam tak trudno tylko czy może opłaca się gdzieś indziej jechać(głównie chodzi mi o widok oraz o taką całkiem długą trasę)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja na Kasporowym z nartami pierwszy raz zameldowałem się w wieku 8 albo 9 lat. Było to w czasach gdy nikt nie myślał o ratrakach i przygotowaniach sztruksowych. Nic Ci nie sugeruje, to tylko Twoja decyzja. Tydzień temu mój kolega, bardzo dobrze jeżdżący narciarz, podczas treningu gs w Czarnowie na niewymagającej specjalnie trasie, upadł po tym jak wypięła mu się wcześniej jedna narta. Efekt do końca nieznany? Doznał zmiażdżenia kolana. 5 godzinna operacja, coś mu wycinali z biodra dla łatania kolana. Ciekawostka taka, że wszystkie wiązadła całe, nie uszkodzone. 5 miesięcy zwolnienia z pracy. 2 sezony nart i tenisa z głowy. A czy będzie mógł się jeszcze ścigać na nartach, to w tej chwili wielka niewiadoma....

PS A Kasprowy do dzisiaj wywołuje u mnie dreszcze radości. Obie trasy dla mnie to najlepsze i najukochańsze w Polsce. Tam w każdych warunkach, niezależnie od pogody jestem szczęśliwym człowiekiem...

Edited by marionen
  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć

Gdy będzie ładna pogoda i przejrzyście to górka jak każda inna. Przy, dużym wietrze, opadzie śniegu, mgle - jeżeli nie masz doświadczenia w górach a jesteś wierzący - módl się.

Pozdrowienia

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, aceshigh napisał:

planuję się wybrać na kasprowy, prawdopodobnie na tą czerwoną trasę.

z mapki wynika że tam są tylko czarne

77244846232696d7_87dec04537ba56af.jpg

najlepiej pojedź na szczyt, popatrz w odchłań Kotła Gąsienicowego albo Goryczkowego i dokonaj świadomego wyboru

najwyżej zjedziesz kolejką do stacji pośredniej i tam będzie łatwiej

Edited by Jeeb

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Jeeb napisał:

z mapki wynika że tam są tylko czarne

77244846232696d7_87dec04537ba56af.jpg

najlepiej pojedź na szczyt, popatrz w odchłań Kotła Gąsienicowego albo Goryczkowego i dokonaj świadomego wyboru

najwyżej zjedziesz kolejką do stacji pośredniej i tam będzie łatwiej

Cześć

Świadoma decyzja w tej materii po 4 dniach na Małym Cichym... nie no k.... 

Z jakiej stacji pośredniej będzie łatwiej, bardzo mnie to interesuje?

Pozdrowienia

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Mitek napisał:

Świadoma decyzja w tej materii po 4 dniach na Małym Cichym... nie no k.... 

Trochę wiary w naszą młodzież i dzieci - to nie są idioci i potrafią ocenić swoje możliwości

4 godziny temu, Mitek napisał:

jakiej stacji pośredniej będzie łatwiej, bardzo mnie to interesuje?

To jest narysowane na mapce - czerwony szlak do dolnej stacji krzesełek a dalej już tylko kawałek czarną do czerwonej,

kiedyś tak tam zjechałem i chyba się nie zmieniło

2 godziny temu, Bumer napisał:

na głęboką wodę.

No już nie demonizujmy Kasprowego, średnie nachylenie całej góry to niecałe 22%, Gąsienicowa 30% a Goryczkowa 37%,

jeździł na Harendzie 36% bez problemów to i na Kasprowym bez modlitwy się obejdzie. :D

Chociaż mogę zrozumieć przerażenie kolegów, którzy nigdy nie byli w Alpach.

 

powodzenia aceshigh i napisz po powrocie jak było  

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Jeeb napisał:

Trochę wiary w naszą młodzież i dzieci - to nie są idioci i potrafią ocenić swoje możliwości

To jest narysowane na mapce - czerwony szlak do dolnej stacji krzesełek a dalej już tylko kawałek czarną do czerwonej,

kiedyś tak tam zjechałem i chyba się nie zmieniło

No już nie demonizujmy Kasprowego, średnie nachylenie całej góry to niecałe 22%, Gąsienicowa 30% a Goryczkowa 37%,

jeździł na Harendzie 36% bez problemów to i na Kasprowym bez modlitwy się obejdzie. :D

Chociaż mogę zrozumieć przerażenie kolegów, którzy nigdy nie byli w Alpach.

 

powodzenia aceshigh i napisz po powrocie jak było  

dzieki wielkie, jesli uda mi sie pojechac to dam znac :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, Jeeb napisał:

z mapki wynika że tam są tylko czarne

77244846232696d7_87dec04537ba56af.jpg

najlepiej pojedź na szczyt, popatrz w odchłań Kotła Gąsienicowego albo Goryczkowego i dokonaj świadomego wyboru

najwyżej zjedziesz kolejką do stacji pośredniej i tam będzie łatwiej

co do tej czerwonej trasy to sugerowalem sie tym co pisze na stronie http://www.pkl.pl/kasprowy-wierch/trasy-narciarskie.html , a dokladnie tym co jest napisane pod ta mapa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Jeeb napisał:

Trochę wiary w naszą młodzież i dzieci - to nie są idioci i potrafią ocenić swoje możliwości

 

powodzenia aceshigh i napisz po powrocie jak było  

Wydaje mi się ze więcej samokrytyki  przydałoby się koniecznie. To, że ktoś zjedzie z góry nie oznacza umiejętności jazdy! Wręcz przeciwnie, takie uzasadnianie swoich umiejętności  pokazuje dyletanctwo i brak zrozumienia problemu. Ta bezkrytyczna wiarę w swe umiejętności u młodzieży widzę choćby na drogach. W ogóle, wszędzie widzę dyletanów bezkrytycznie przekonanych o swoich umiejętnościach,  zdolnościach,  wiedzy. No jednego jednak nie zaprzeczę,  odwagi im nie brakuje. Może mój krytycyzm wywodzi się z czasów gdy powiedzenie " nie potrafisz, nie pchają się na afisz" było jednak jakimś mottem.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Bumer napisał:

Wydaje mi się ze więcej samokrytyki  przydałoby się koniecznie. To, że ktoś zjedzie z góry nie oznacza umiejętności jazdy! Wręcz przeciwnie, takie uzasadnianie swoich umiejętności  pokazuje dyletanctwo i brak zrozumienia problemu. Ta bezkrytyczna wiarę w swe umiejętności u młodzieży widzę choćby na drogach. W ogóle, wszędzie widzę dyletanów bezkrytycznie przekonanych o swoich umiejętnościach,  zdolnościach,  wiedzy. No jednego jednak nie zaprzeczę,  odwagi im nie brakuje. Może mój krytycyzm wywodzi się z czasów gdy powiedzenie " nie potrafisz, nie pchają się na afisz" było jednak jakimś mottem. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, aceshigh napisał:

czerwonej trasy to sugerowalem sie tym co pisze na stronie

chodzi Ci o "szlak narciarski z Hali Gąsienicowej" ?

tam musisz podchodzić i w kilku miejscach mocno pracować kijkami

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, Bumer napisał:

Może mój krytycyzm wywodzi się z czasów gdy powiedzenie " nie potrafisz, nie pchają się na afisz" było jednak jakimś mottem.

nie wiem o jakich czasach piszesz ale mój pierwszy zjazd z Kasprowego odbył się gdy miałem lat 15 w towarzystwie koleżanki w tym samym wieku,

trenowaliśmy pod Nosalem i na Kozińcu a po zaliczeniu Gubałuffki stwierdziliśmy że jesteśmy gotowi na Kasprowy.

Po 1 zjeździe tak nam się spodobało że w Kuźnicach wsiedliśmy do ostatniego wagonika by 2 zjazd zakończyć już przy świetle latarek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
49 minut temu, Jeeb napisał:

Po 1 zjeździe tak nam się spodobało że w Kuźnicach wsiedliśmy do ostatniego wagonika by 2 zjazd zakończyć już przy świetle latarek.

Bardziej romantycznie byłby jednak przy świetle świec a nie latarek zakończyć ten ostatni zjazd.

Kasprowy to taka trochę magiczna góra dla mnie (można się zakochać), warto jechać przy ładnej pogodzie, @aceshigh nie jedź tam w dniach 23-24 marca bo jest organizowany No Limit Kasprowy i masz wyłączoną Goryczkową oraz gwarantowaną dużą ilość osób na stoku.  

p.s.

Jeeb, przepraszam ale nie mogłem się powstrzymać.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Jeeb napisał:

Trochę wiary w naszą młodzież i dzieci - to nie są idioci i potrafią ocenić swoje możliwości

To jest narysowane na mapce - czerwony szlak do dolnej stacji krzesełek a dalej już tylko kawałek czarną do czerwonej,

kiedyś tak tam zjechałem i chyba się nie zmieniło

No już nie demonizujmy Kasprowego, średnie nachylenie całej góry to niecałe 22%, Gąsienicowa 30% a Goryczkowa 37%,

jeździł na Harendzie 36% bez problemów to i na Kasprowym bez modlitwy się obejdzie. :D

Chociaż mogę zrozumieć przerażenie kolegów, którzy nigdy nie byli w Alpach.

 

powodzenia aceshigh i napisz po powrocie jak było  

Cześć

To nie jest brak wiary w młodzież bo - co zawsze podkreślam - wiek na nartach nie ma nic do rzeczy. Znam 8-9 latków, którzy objeżdżają 95% naszego forum pod każdym względem narciarskich umiejętności a zaznaczam, że na nartach mniej ważna jest technika od taktyki i doświadczenia. Nic nie pisałem o wieku ale o absolutnym braku narciarskich umiejętności.

Nie demonizuje Kasprowego. Przy w miarę dobrej pogodzie to górka jak każda inna z pewnością w Polsce jest wiele trudniejszych stoków/zjazdów. Ale jak pogoda się zepsuje - a potrafi w Tatrach w ciągu kilkudziesięciu a nawet kilkunastu minut to życzę szczęścia komuś nieobytemu z górami.

A z Myślenickich do dolnej stacji Goryczkowej nie da się zjechać na nartach bo to jest praktycznie cały czas pod górę, żartownisiu. :)

Pozdro

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedź, chłopaku, lepiej do Tatrzańskiej Łomnicy na Słowacji - znajdziesz stoki o zróżnicowanym stopniu trudności, a sceneria jest piękna i wysokogórska. Uważam, że pchanie się na Kasprowy przy skromnych jeszcze umiejętnościach, a dużych ambicjach to jednak jest proszenie się o kłopoty i potencjalnie następna interwencja TOPR :(, szczególnie jeśli ktoś jedzie sam albo w towarzystwie osób równie mało doświadczonych.

 

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, marionen napisał:

Kasprowy do dzisiaj wywołuje u mnie dreszcze radości. Obie trasy dla mnie to najlepsze i najukochańsze w Polsce. Tam w każdych warunkach, niezależnie od pogody jestem szczęśliwym człowiekiem...

U mnie też wywołuje! To nie tylko cudowne góry (z jazdą dość rekreacyjną - trasy nie bardzo wymagające, więc dzień czystego odpoczynku i kontemplacji), ale i cała historia. Jeżdżą tam duchy - rodziców, przyjaciół ze starszych pokoleń, szusują zawodnicy z FIS 1929, Bronisław Czech skacze z Uhrocia Kasprowego do Doliny Kasprowej... Ech! 

  • Like 2
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, tanova napisał:

Jedź, chłopaku, lepiej do Tatrzańskiej Łomnicy na Słowacji - znajdziesz stoki o zróżnicowanym stopniu trudności, a sceneria jest piękna i wysokogórska. Uważam, że pchanie się na Kasprowy przy skromnych jeszcze umiejętnościach, a dużych ambicjach to jednak jest proszenie się o kłopoty i potencjalnie następna interwencja TOPR :(, szczególnie jeśli ktoś jedzie sam albo w towarzystwie osób równie mało doświadczonych.

 

Myślę, że to doskonałą rada! A na Kasprowy przyjdzie i tak wkrótce pora. Jeśli tak Cię "bierze" narciarstwo, najlepiej weź parę lekcji z instruktorem - narciarstwo nie polega tylko na tym, by zjechać z jakiejś góry, czy jeździć szybko, ale by robić to bezpiecznie i pięknie :) .

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, tanova napisał:

Jedź, chłopaku, lepiej do Tatrzańskiej Łomnicy na Słowacji - znajdziesz stoki o zróżnicowanym stopniu trudności, a sceneria jest piękna i wysokogórska. Uważam, że pchanie się na Kasprowy przy skromnych jeszcze umiejętnościach, a dużych ambicjach to jednak jest proszenie się o kłopoty i potencjalnie następna interwencja TOPR :(, szczególnie jeśli ktoś jedzie sam albo w towarzystwie osób równie mało doświadczonych.

 

w sumie na tej lomnicy nawet ladnie i mam tam blizej, ktos jeszcze ma cos do powiedzenia na temat tej lomnicy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By Ziemowit
      Przed 20 minutami zorientowałem się wychodząc z baru na stoku, że nie mam jednego ucha w kasku HEAD, dość podstawowym. Wróciłem się szybko, szukałem, nigdzie nie było. Zauważyłem, że te uszy są bardzo łatwo wyjmowane. Może po prostu wypadł, nie wiem. Czy mogę je gdzieś zamówić, kupić czy muszę nowy kask kupować?
    • By JC
      Cześć,
      Jestem już w Monachium, gdzie dzisiaj rozpoczyna się kolejna edycja targów sprzętu i mody sportowej ISPO.
       



    • By JC
      3 Zinnen Dolomity - część pierwsza.
      3 Zinnen Dolomity dowiedziłem po raz czwarty. Ostatnio byłem tam dokładnie rok wcześniej, w grudniu 2018, kiedy to na niebie rządziło słońce. Tym razem słońce oddało miejsce śnieżnym chmurom, z których przez cały dzień padał śnieg. Na szczęście z ostatniej mojej wizyty miałem zachowany materiał filmowy, który wykorzystałem przy składaniu tego odcinka.
      3 Zinnen Dolomity, to bardzo interesujący region narciarski, który w ostatnich latach bardzo się rozwija. Każdego roku na stokach pojawiają się nowego inwestycje, dzięki którym 3 Zinnen Dolomity pretenduje do miana jednego z najlepszych ośrodków w ofercie Dolomitach.
       
    • By arturzx
      Cześć,
      po zakupie butów pojawił się apetyt na własne narty, jakoś zacząłem sobie wmawiać (słusznie lub nie?), że jeżdzenie na przypadkowym sprzęcie z wypożyczalni hamuje rozwój. Czy takie narty jeżdżone tyle czasu i pewnie w stosunku do tego czasu rzadko serwisowane mają coś wspólnego z jazdą na własnych dobrze przeserwisowanych nartach?
      Do tej pory wybierałem krótkie narty typu 164 cm ale to chyba raczej z braku wiedzy i dlatego, że kiedyś kolega polecił bym sobie wypożyczył jakieś topowe Heady GS na których tak się umordowałem cały dzień, że pamiętam to do tej pory. Po czym spróbowałem jazdy na jego bodajże Atomicach Race SL i wbiłem sobie do głowy, że krótkie = łatwe.
      Wczoraj na małej górce wypożyczyłem sobie Fischer Progressor F18 174 i byłem zachwycony, jeździło mi się na nich najlepiej do tej pory, pewnie też nie bez znaczenia są tu nowe buty. Czy takie narty to będzie dobry wybór pod moje gabaryty czy jednak te 174 to jest za mało? Wyszukałem, że dłuższe są F19 ale czy to już nie za wysokie progi? ;-)
      1. Płeć - mężczyzna
      2. Wiek - 33
      3. Waga - 80-88 kg
      4. Wzrost - 188 cm
      5. Na nartach jeżdżę od 5 sezonów, (0-3 dni w sezonie, ale zamierzam jeździć, w tym roku wyjeździłem więcej niz przez ostatnie 4 lata)
      6. Moje umiejętności określam na 4
      (wg skali forumowej http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=11328)
      7. Moje buty to - Nordica SpeedMachine 110
      8. Teraz jeżdżę na nartach/model - przypadkowe z wypożyczalni
      9. Preferuję styl jazdy (długim/krótkim skrętem, rekreacyjną, sportową, po przygotowanych stokach, poza trasami, jestem początkujący) - długim skrętem, rekreacyjną po przygotowanych stokach ale też dobrze by jakoś te narty sobie radziły w gorszych popołudniowych warunkach, chcę się rozwijać w kierunku szybszej sportowej jazdy - wiem, że pewnie to wszystko nawzajem się wyklucza dlatego raczej szukam rozsądnego kompromisu
      10. Upatrzyłem sobie narty - Fischer Progressor F18 174
      11. Mój budżet na narty to około - 1500 zł
    • By szymon189
      Posiadam w domu narty HEAD C200 X-FRAME (Link do zdjęcia tutaj), na których już nie jeździłem z 4 lata (uszkodziły mi się buty z przodu - nie pamiętam modelu). Od tego czasu mało jeździłem, a gdy wyjeżdżałem to zawsze wypożyczałem narty. Będąc teraz na feriach moje dziecko nauczyło się jeździć na nartach i dziennie musiałem wypożyczać narty. Niestety nie zabrałem swoich nart. Gdy wróciłem to postanowiłem do nich dokupić same buty (przyszłościowo), a może na następną zimę zmienić narty bo obecnie sytuacja finansowa nie bardzo mi na to pozwala, a chciałbym go jeszcze kilka razy w tym roku zabrać na narty.
      Jakie buty najlepiej szukać?
      Poniżej pozostałe dane wg listy:
      1. Płeć - mężczyzna
      2. Wiek - 30
      3. Waga - 80
      4. Wzrost - 184
      5. Na nartach jeżdżę od 18 lat ( max. 7 dni w sezonie, ale od tego roku pewnie się to zwiększy)
      6. Moje umiejętności raczej 7
      7. Właśnie tutaj poszukuje butów. W wypożyczalniach nigdy nie miałem żadnego problemu z butami. Rozmiar 44.
      8. Moje HEAD C200 X-FRAME 6/163 Q35. Teraz jeździłem na feriach np. BLIZZARD X07 IQ 158 R13
      9. Preferuję styl jazdy: szybki i krótkie skręty, czasem wolniejsza jazda po całym stoku z dzieckiem. Nie jeżdżę poza trasami.
      11. Mój budżet na buty ok 200 zł. Ewentualnie gdyby ktoś zaproponował coś na przyszłość z nart to ok 600 zł.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...