Narty - skionline.pl
Jump to content
Sosnowski

Weekendowy wypad do Austrii

Recommended Posts

Witam, wraz z rodziną planuje wyjechać na weekend do Austrii (albo chodz wiem ze nie ten dział na Słowacje lub Czechy. Na pewno będziemy chcieli wyjechać jeszcze przed połową grudnia, być może już za tydzień z racji tego, że poniedziałek jest wolny. Nie jestem zbytnim ekspertem w kwestii ośrodków alpejskich dlatego chciałem zapytać Was jakie znacie fajne ośrodki jeżeli to w ogóle możliwe bliżej granicy z Polską ponieważ na krótszy okres czasu niż tydzień nie za bardzo pasuje nam jechać prawie pod granicę ze Szwajcarią. Byłem w Nassfeld i Gerlitzen, a rodzice byli w Bad Hofgastein. Czy da się znaleźć jakieś ośrodki bliżej czy ten powiedzmy mniej więcej geograficzny środek Austrii to taka granica gdzie ośrodki się dopiero zaczynają?

Z góry dziękuje za pomoc

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najbliższy i całkiem niezły ośrodek to Hochficht, niewiele dalej jest Hochkar, Hinterstoder, Wurzeralm (te dwa na wspólnym karnecie). Na pewno można tam dobrze pojeździć.

Pozdro

Wiesiek

  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak chcesz jechać za tydzień na długi weekend, który nam  sprezentowała władza to z w/w ośrodków otwarty będzie tylko Kitzsteinhorn (ale tylko górna częsc, pewnie ze 2-3 trasy)

masz jeszcze inne lodowce, sensowne w tym momencie wydaja sie Tux i Solden, gdzie już trochę pewnie się pootwierało

image.png.8c30ca2738b10fa7c03c5e3bb2df9651.png

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Chciałbym odgrzać temat...

Na wstępie muszę się przyznać, że nie znam ośrodków w Austrii, jakoś tak wyszło, że zawsze jeździłem do Włoch. Chodzi mi po głowie pomysł, żeby jeszcze pod koniec marca wyskoczyć na przedłużony weekend na narty z moim 8-mio letnim synem, który daje sobie rade na czerwonych trasach.

Może być coś małego, nawet do 20 km tras i najlepiej stosunkowo blisko od naszej granicy.

Bardzo dziękuję za podpowiedzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przed wyjazdem popatrz na kamerki i prognozy pogody.

Jak będzie chłodno, to spokojnie SkiAmade - Flachau, Wagrain, Schladming, Kleinarl/Flachauwinkl/ Zauchensee -  w górnych partiach  będzie się dało super pojeździć.

Tak samo blisko z PL - Aineck/Katchberg, z pobliskim Obertauern.

Jak będzie za ciepło, to dalsza wyprawa i Stubai, lub Soelden z Gurglami. Tu, oprócz świetnych warunków,  atutem będzie darmowy karnet dla dziecka ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ups - teraz patrzę, gdzie mieszkasz ;)

Faktycznie, drogowo nie ma lekko - przede wszystkim w PL.  Dojazd do A1 to 3/4 męki....  Ośrodki, które wymienił @JurekByd są oczywiście bliżej, są OK - ale jak już jedziesz tyle, to kolejna godzina, czy półtorej aż tak wielkiej różnicy nie robi (po normalnej drodze). A potencjał ośrodków w SkiAmade jest nieporównywalnie większy.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

z Puław w promieniu 700-800 km to raczej Alpy sie nie załapią,

jak sie zdecydujesz to jedz na pogodę gdzies do Sarzburgerland, do tego co wyżej wymieniono czy tez Gastein, czy takie Zell am See - masz tam oprócz Schmitten -  Maiskogel - fajna górke dla dzieciaków oraz oczywiscie lodowiec Kitzsteinhorn, odporny na ciepłotę

koniec marca powinny byc warunki, też na to liczę ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By JC
      Jeżeli interesują Was ceny skipassów na austriackich lodowcach 19/20 oraz daty otwarcia sezonu zimowego 19/20 zapraszam do kliknięcia w linki.
      W sezonie ze 6-dniowy skipass w Soelden uszczuplimy portfel o ponad 300 euro! Jest to najdroższy skipass w ośrodku z lodowcem w Austrii.
    • By Rex-er
      Cześć wszystkim,
      Czytelnikiem forum jestem od jakiegoś czasu. Dziś postanowiłem się zarejestrować, bo zaczynam planować wyjazd zimowy i im więcej czytam i analizuję, tym bardziej wiem że nic nie wiem. Mój wpis będzie dość rozwlekły - za co przepraszam, ale chciałbym jak najlepiej nakreślić swoje narciarskie wymagania, licząc, że pomożecie.
      Jestem totalnym samoukiem jeśli chodzi o jazdę i nie specjalnie planuję to zmieniać jakimiś szkółkami itp. Poziom amatorski mi pasuje, jeżdżę dla przyjemności, nie dla rekordów i rywalizacji. Pierwszy raz narty założyłem na nogi 3 lata temu, w wieku 28 lat, za namową swoich dzieci (dziś 10 i 7 lat) które złapały bakcyla na kaszubskiej Wieżycy. W góry mam dość daleko, wiec nie bardzo mam możliwość codziennego jeżdżenia, jak niektórzy na tym forum.
      Do tej pory (3 lata temu, 2 lata temu i w zeszłym roku) wyjazdy na ferie były dość podobne: domek w Beskidzie Żywieckim, kilka dni chodzenia po górach, 3-4 dni na nartach i 1 dzień w termach). W tym roku dzieci postanowiły: chcemy cały tydzień jeździć! Dzieci jak to dzieci, zobaczymy czy podołają, ale mi się pomysł podoba... Doświadczenie z lokalizacji mamy takie, że: polski Złoty Groń nam się w ogóle nie podobał, Orava Snow jest naszym absolutnym numerem jeden (że cały dzień bez przerw jeździliśmy z dziećmi od otwarcia do zamknięcia), Velka Raca jest przecudna jeśli jest pogoda (i ja mam swoją czarną trasę, gdzie żona nie pojedzie za żadne skarby) oraz Kubinska Hola, gdzie mimo fajnego stoku i tak większość zjazdów spędziliśmy na turystycznej 4km trasie
      Pierwsza myśl: Alpy. Nawet udało mi się zawęzić do ośrodków Alta Badia czy Alpe di Siusi poszukiwania, ale (i poprawcie mnie jeśli się mylę!) wszelkie kombinacje dojazd + nocleg + skipass + wyżywienie dają mi kwoty powyżej 10000zł za 4 osoby. To nawet nie kwestia stać/nie stać, ale najzwyczajniej w świecie, do tej pory zamykałem się w połowie tej kwoty w powyższym trybie i nie wracałem jakoś specjalnie niezadowolony. Patrzyłem na wschód (Ukraina? Rumunia), ale tam ceny w stosunku do Alp prawie takie jak ceny za polskie morze w stosunku do Śródziemnego. Z kolei Słowacja/Czechy jak sprawdzam to jeszcze w większości są w trybie letnim na stronach i nie ma jeszcze ofert na ferie.
      Chciałbym coś zmienić z kilku powodów. Ogólnie rejon Kubińska Hola / Velka Raca / Orava Snow / Chopok są bardzo atrakcyjne, ale wszędzie kończy się na jeżdżeniu pomiędzy różnymi miejscami (ani czaju się napić ani nic :D), bo to nie są ośrodki, żeby w jednym miejscu tydzień jeździć. Druga sprawa to niepewna pogoda, potrafiąca psuć czasem plany (a w tym roku ferie mamy pierwsi i myślę o terminie 11-19.01). Będę wdzięczny za wszelkie pomysły dot. rodzinnego wyjazdu - najchętniej nie z pomysłów top of the top, ale z własnego doświadczenia, jakieś mega udane wyjazdy w ciekawe miejsca. A jak nie to skończy się jak z moimi letnimi wyjazdami, że myślę, planuję, a koniec końców jadę w to samo miejsce (od 10 lat chociaż na 3-4 dni w Bieszczady) - i pojadę w Beskid Żywiecki.
      Serdecznie pozdrawiam
      Grzesiek
       
    • By Jakobo
      Ktoś może jest chętny na parodniowy wyjazd na narty do Hintertux we wrześniu?
    • By rung
      Narty w Lipcu? Czemu nie? Po ubiegłorocznej przygodzie w Zermatt w tym roku postawiłem sprawdzić co do zaoferowania mają latem austriackie lodowce.
      W 3 dni odwiedziłem zatem 3 lodowce, leżące w trzech austriackich krajach związkowych: Kitzsteinhorn (Salzburg), Mölltaler Gletscher (Karyntia) i Hintertux (Tirol).
      Wrażenia które tu opiszę są wyłącznie moim odczuciem, a niektóre informacje są dla niektórych oczywiste, ale proszę o wyrozumiałość 
      1️⃣ Na pierwszy ogień poszedł najmniejszy z wymienionych Kitzsteinhorn. Liczba otwartych w lecie stoków ogranicza się do 400-metrowej traski przy górnej stacji.

      Biorąc pod uwagę cenę karnetu (42 euro) jest to chyba najdroższy ośrodek na świecie, przeliczając cenę za 1km trasy, nawet biorąc pod uwagę że bilet daje nam dostęp do restauracji, platformy widokowej i stoku na którym pojeździć możemy na sankach… 400-metrowa trasa nie dostarcza wielkich przeżyć – sam ośrodek też reklamuje się raczej jako miejsce do „testów sprzętu” i „sesji foto”, ponieważ na serio pojeździć się tu nie da. Na stoku od rana faktycznie pracuje sporo instruktorów i trenerów z dziećmi, a około 12.00 robi się pusto i można sobie pozjeżdżać oraz (głównie) powjeżdżać do góry powolnym orczykiem. 
      Reasumując: jeśli jesteś rekreacyjnym narciarzem i przy okazji wakacyjnego pobytu w Austrii chciałbyś przekornie nauczyć się jeździć na nartach lub posmakować letniego narciarstwa, by potem zdjęciami oszołomić znajomych, którzy w tym czasie prażyli się na plaży, to Kitzsteihorn jest idealny😊



      📍 Kitzsteinhorn:
      📆 Otwarty: czerwiec/lipiec
      📏 km tras: 0,4km
      ⏱️ Godziny otwarcia: 8.15-14.30
      💶 Cena karnetu: 42 euro
      Małe podsumowanie wideo:
       
      2️⃣ Drugim odwiedzonym lodowcem był Mölltaler Gletscher w Karyntii. Dojazd do niego jest nieco upierdliwy – najpierw mocno dziurawą i wąską – jak na austriackie standardy – drogą, następnie podziemną kolejką i w końcu gondolą. Na samym lodowcu działają teoretycznie 3 trasy: czerwona i 2 niebieskie (o długości ok. 1km każda), przy czym podział na dwie niebieskie trasy jest raczej symboliczny, a samo ich nachylenie jest całkiem spore..




      Na górę wjeżdżamy 6-osobową kanapą, a niedaleko jej górnej stacji rozciąga się rzekomo piękna panorama z widokiem na najwyższy austriacki szczyt – Grossglockner. Dlaczego rzekomo – wyjaśniają zdjęcia… Bardzo bawiły mnie liczne pytania, czy na stoku widuję "dziewczyny w bikini" 



      Ośrodek jest czynny cały rok, choć w ciągu lata trzeba obserwować pokrywę śnieżną, by nie wpakować się w jazdę po gołym, antycznym lodzie…
      Reasumując – jazda bardzo przyjemna, solidna, choć na dłuższą metę dość monotonna. 
      📍 Mölltaler Gletscher:
      📆 Otwarty: cały rok
      📏 Km tras: 2km (oficjalnie: 3km)
      ⏱️ Godziny otwarcia: 8.00-14.00
      💶 Cena karnetu: 49 euro
      I wideo:
      3️⃣ Perłę Tyrolu - Hintertux - zostawiłem sobie na koniec, bo to ośrodek który znam i w którym mógłbym tam jeździć z zamkniętymi oczami. Jak na połowę lipca, warunki trafiły mi się wyjątkowo zimowe: rano -2C i śnieżyca, popołudniu lekkie słońce (choć i tak mocno grzejące – wszak to lipiec) i jazda po 10cm świeżego śniegu.





      Hintertux jest czynny cały rok i stale otwarte jest ok. 18km tras, choć im późniejsze lato, tym większą ostrożność zalecam, ponieważ można trafić na doskonałe warunki (jak ja w sierpniu 2016), albo na jazdę po gołym, topniejącym lodzie (jak ja w sierpniu 2017). Z reguły we wrześniu zaczyna sypać od nowa, a sezon zimowy zaczyna się od października, ale i tu może trafić się susza (jak mnie w 2018). Miały się wtedy odbyć „Powder days”, zjechało się mnóstwo „pozatrasowców” na tych swoich szerokich nartach, a w rzeczywistości śmigało się niemal po gołym lodzie, po którym kierowcy ratraków rozpaczliwie próbowali rozetrzeć pozostałości z wrześniowych opadów… W lipcu jednak warunki są na ogół przyzwoite, a do tego moim zdaniem Hintertux oferuje niezrównane widoki (choć równie dobrze może się trafić widoczność na 30m 😉). Mnie o poranku powitał taki oto piękny widok na Olperer:

      Dodatkową atrakcją jest możliwość zwiedzenia wnętrza lodowca. W tym roku byłem tego bliższy niż kiedykolwiek – już nawet zapytałem o cenę i godzinę rozpoczęcia wycieczki 😜. Do dyspozycji narciarzy są dwie gondole, 2-osobowa, leciwa kanapa (fajna opcja na ciepły, słoneczny dzień) oraz orczyki. Z rana część tras jest okupowana przez zawodników, od około południa robi się pusto, choć przy ciepłej pogodzie także mokro i miękko. Ale to lipiec, więc… nie narzekamy! 😊





       
      Reasumując – największa liczba wyciągów i tras oraz dolina o dużej bazie noclegowej i gastronomicznej sprawia że jest to mój ulubiony ośrodek.
      📍 Hintertux:
      📆 Otwarty: cały rok
      📏 Km tras: 20
      ⏱️ Godziny otwarcia: 8.15-16.00 (wyciągi orczykowe do 13.30)
      💶 Cena karnetu: 46 euro
      I jeszcze krótkie podsumowanie wideo:
      A na koniec nienachalnie zapraszam do polubienia mojego niekomercyjnego profilu na Facebooku, gdzie opisuję swoje narciarskie przygody 
      https://www.facebook.com/skibumpl/
      Pozdrawiam!
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...