Narty - skionline.pl
Jump to content
darekas

Ręczny serwis nart - mój pierwszy raz

Recommended Posts

Przez 3 lat kompletowałem sprzęt do ręcznego serwisu nart, obejrzałem wszystkie filmy instruktażowe o serwisie nart na you tube :) byłem na kursie z ręcznego serwisu nart i w końcu postanowiłem 

ze sam spróbuje. Chcę się podzielić swoim spostrzeżeniami ale mam też pewne wątpliwości i pytania.

Do ostrzenia mam firmy TOKO: Ostrzałka TOKO EDGE TUNER  http://www.toko.info.pl/sites/brand/product.jsf?brandCode=toko&categoryId=37&productId=2482

do bocznej krawędzi i prawidłowo TOKO do dolnej krawędzi http://www.toko.info.pl/sites/brand/product.jsf?brandCode=toko&categoryId=38&productId=2875

do tego dwa pilniki chromowe średni 16 nacięć oraz drobny 22 nacięć i dwa pilniki diamentowe Corse i Fine

Bez pazura i zdzierania ABS nie wyobrażam sobie ręcznego ostrzenia nart . Na początku ręka trochę zadrży bo przecież będziesz zdzierał swoje narty ale jest to do opanowania nawet jak nigdy tego wcześniej nie robiłeś. 

Boczna krawędź też dość szybko wyczułem kiedy bierze pilnik i jak zdziera skrawki metalu.

Gorzej jest z dolną krawędzią. Tutaj nie widziałem czy wogóle prawidło TOKO coś ostrzy.  Przyjąłem że tak ale nie było to tak jednoznaczne jak przy bocznej krawędzi. 

Krawędź dolną podniosłem 0.5 do 0.75.  

Próba z flamastrem niestety nie bardzo się sprawdzała było np. tak że na środku narty po pierwszym przejechaniu zbierałem flamaster od zewnątrz a na dziobach i piętce zbierałem flamaster od wewnątrz, 

Narty był serwisowane tylko maszynowo zawsze w InterSport w Centrum Handlowym Arkadia w Warszawie raz ale to było 2 lata temu były maszynowo serwisowane w NTN

Czy ma ktoś jakieś doświadczenie z Testerem kątów krawędzi KUNZMANN 

https://www.remsport.pl/tester-katow-krawedzi-kunzmann-p-2106.html

Czy warto wydać te pieniądze.

Po oczyszczeni ślizgu smarem TOKO Cleaner oraz TOKO Wax Remover HC3 chcę nałożyć dwie warty smaru właściwego. 

Jako podkład czarny z molibdenem a potem czerowny LF oczywiście na gorąco za pomocą żelazka

Czy oba smar trzeba nakładać podczas jednego smarowania czy można nałożyć podkład i dopiero za kilka dni warstwę LF

Czy po nałożeniu podkładu wystarczy nadmiar zcyklinować czy trzeba też wyszczotkować ślizg i dopiero nakładać końcowy LF. 

Nigdzie nie znalazłem jak poznać że krawędź jest już dobrze naostrzona 

Jaki cechy ma dobrze naostrzona krawędź bo mam wrażenie że ostrzałką mógłbym zbierać krawędź boczną w nieskończoność. 

A może ktoś z Warszawy zechciałby spojrzeć i ocenić jak mi to wyszło. 

 

 

 

 

 

 

  • Like 3
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć,

 

Ja ręczny serwis wykonuję od 2 lat dla całej rodziny (w tym roku 6 par nart).

Zestaw podobny do Twojego tylko kątownik Kunzman. Dodatkowo mam jeszcze pilnik diamentowy o gradacji chyba 400.

Nakladam tylko jeden smar więc nie wiem jak jest z dwoma.

Testeru krawędzi nie używam. A czytałem że aby sprawdzić czy krawędź naostrzona, trzeba przejechać paznokciem i jeśli zedrze delikatnie paznokieć to znaczy że dobrze. Rówież na początku się bałem i na pierwszy ogień wziąłem narty rodziców :)

Stosuję metodę markera na krawędź i jak zejdzie pilnikiem "16" to potem 2 przejazdy "22" i delikatnie diamentem.

Po roku dokupiłem ostrzałkę do cykliny.

 

Pozdrawiam 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę że jest nas więcej  i fajnie

Ja robiłem maksymalnie 3 przejazdy pilnikiem 16 i maks 5x pilnikiem 22 a i tak raz zdarzylo się flamaster zszedł dopiero po pilniku diamentowym.

Jak długo stosowałeś pilnik diamentowy.

Ja zauważyłem że przy długim polerowaniu krawędź po pilniku diamentowym staje się idealnie gładka.

To żeby stosować dwa smary dowiedziałem się na szkoleniu ToKo

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tym roku dopiero 6 par :) 

Dopiero się przekonali że jest ok.

Diamentowym tak ze 4 razy, ruchem posuwisto zwrotnym, nie zapominając o chłodzeniu. Mi flamaster schodzi większośc po 16 a całkowicie po 22.

Diamentem już po czystej krawędzi. Daj znać jak Ci się jeździ po smarowaniu dwoma smarami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

z paznokciem to stary numer i chyba czesto praktykowany 😁 Prawde mowiac wydaje mi sie ze po kilku ostrzeniach i nabraniu wprawy po krawedzi widac czy jest naostrzona i czy rowno.

Przy dobrym swietle nie powinno to byc trudne do zauwazenia, gdzie sa jeszcze miejsca do poprawienia.

pozdrawiam

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Potwierdzam ze boczna czuc wyrazniej podczas obrobki. Z dolna zawsze jakos tak nijak to czuc.

Ja robilem to tylko prymitywnym Swixem, ale efekt wyraznie odczuwalny i zadowalajacy.

Na wyjady zawsze zabieralem ze soba az zostal w Saas Fee  :)

 

 

swix-carving-kit-no1.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja ostrzyłem przy  sztucznym świetle  bo zawsze robiłem to po nocach 😎

Przy świetle padającym prostopodle do narty doskonale widać jaki jest stan powierzchni krawędźi 

Próbowałem test z paznokciem cos się tam zdziera choć pewnie dużo zależy od siły nacisku paznokcia na krawędź 😉

No właśnie nawet zawodowi serwismen tak mówią jak zobaczę krawędź to widzę czy jest dobrze zapatrzona.  

Tylko nikt nie potrafi tego opisać ani wyjaśnić

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale do dolnej krawędźi nic nie ma na rolkach.

Paluk czy zabezpieczałeś jakoś ślizg przy ostrzeniu 

W jakiej kolejności robicie serwis najpierw ostrzenie krawędźi potem smarowanie ślizgu czy odwrotnie 😎

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, darekas napisał:

Ale do dolnej krawędźi nic nie ma na rolkach.

Paluk czy zabezpieczałeś jakoś ślizg przy ostrzeniu 

W jakiej kolejności robicie serwis najpierw ostrzenie krawędźi potem smarowanie ślizgu czy odwrotnie 😎

Logicznie : obrobka, smarowanie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zabezpieczałem, najpierw ostrzenie potem smarowanie. 

Niektórzy naklejają taśmę na ślizg, ja często pędzelkiem w trakcie ostrzenia "czyszczę" ślizg.

Rzeczywiście po jakimś czasie można na oko stwierdzić czy krawędź jest ok. 

Jak byście znaleźli coś na rolkach do dolnej to dajcie znać.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do ostrzenia krawędzi od strony ślizgu są narzędzia na rolkach, np Kuntzmana ale prawie nikt z profesjonalistów tego nie używa,podkładają pod pilnik np fizelinę złożoną na raz ,dwa w zależności od chcianego kąta podniesienia krawędzi. Jeżeli się wprawicie to przy pociągnięciu pilnikiem od początku do końca powinien ciągnąć się drut. Jeżeli pofałdujecie krawędź ostrzenie będzie złe ale da się na tym jeździć tylko mniej precyzyjnie. Diamenty, kamienie białe, różowe to kwestia rozhartowania i polerki krawędźi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Oddałem moje narty HAMMER STREAM 193 cm. do podostrzenia krawędzi. Ślizgi idealne tylko smarować. Serwis był bardzo zdziwiony kształtem a raczej kątami krawędzi a mianowicie zabrakło skali na kątomierzu. Narta ostrzona fabrycznie ostrzej od 84 st. na 1,5 st. Czy ktoś słyszał o takich parametrach geometrii ślizgów ?

Narty ALLMOUNTAIN.

Z pozdrowieniami:

wariat jazdy Telemarkiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja powiem jak ja serwisuję swoje narty. Najtańszy i prosty sposób. Mam ręczną ostrzałkę, która ma kąty boczne 86, 87, 88, 89 i podniesienia 0.5, 1. Ma ona jedną raszplę z rzadszym i gęstym nacięciem na stronach, mam też do tego jeden średni diament. Ale defacto diamentu nie używam, a raszpla praktycznie służy jako podkładka pod papier ścierny.

Praktycznie po każdym dniu na nartach  ostrzę je w następujący sposób. Najczęściej biorę papier ścierny o gradacji 320 lub 240 i wycinam z niego pasek o wielkości raszpli z ostrzałki. Czy najpierw będę robił boki, czy spód nie ma znaczenia bo nie występuje efekt drutu. No to dalej, zaczniemy np. od spodu. Na całej długości robię podniesienie 0.5 a ostatnie kilka centymetrów styku aż do końca nart z obu stron trzymając raszplę z papierem w ręce dodatkowo podnoszę o 0,5 do 1 stopnia, czyli w sumie 1 lub 1,5. Pomaga to narcie łatwiej skręcić, wejść w ześlizg, czy na wprost nie złapać krawędzi. Boki całe robię na 88. Na koniec gąbką ścierną o gradacji 120 kilka razy delikatnie przejadę przody i tyły krawędzi łagodząc je. Smarowanie, kilka kropel ciekłej parafiny rozprowadzam szmatką, a następnie gąbką ścierną przecieram ślizgi wzdłuż, przy okazji robiąc taką sobie strukturę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By Ignacy 50
      Lofer, Austria
    • By n00rest
      Cześć,
      poszukuje sprawdzony serwis narciarski najlepiej w Krakowie lub okolicy bądź Katowice lub okolica. Zależy mi na naprawdę dobrej usłudze
      Znam:
      - Żuru sport - troszkę daleko mam do Gliwic. Z serwisu, jak i obsługi klienta zawsze byłem mega zadowolony! Mega.
      - Gatar Ski - serwis - super, poziom bdb, obsługa, nie mogę nic złego powiedzieć. Po prostu lubię interakcję ze sprzedającym, a tej mi brakuje.
      - Windsport - raczej nastawiają się na automat
      tych których nie znam, a może warto spróbować:
      - Weld - Dąbrowa Górnicza
      - Wolf trail Kraków
      - Happy Ski Kraków,
      znacie, polecicie?
       
    • By Arek1982
      Na przełomie grudnia i stycznia  mogę wybrać się do Sallbach. Ma też ciekawe oferty wyjazdu do Nassfeld, Flachau i Mayerhofen, w tych trzech regonach już byłem.  Chętnie zobaczył bym coś nowego - Saalbach.  Co Wy byście wybrali ?
    • By Ula S.
      Gdzie w Lublinie lub okolicach znajdę fachowca od dopasowania butów? 
    • By jorguś
      Witam
      Mam pytanko odnośnie ostrzenia Fischerów RC4 Worldcup SC. Zanabyłem w tym sezonie takie narty (nowe - zeszły rocznik), przejeździłem na nich z 7 czy 8 dni tylko ze smarowaniem żelazkiem (tak, wiem, trzeba ostrzyć codziennie a najlepiej co kilka zjazdów 🙂 ), ale po tygodniu w Alpach przyszedł czas dać je do ostrzenia. Stare narty kupione jako używane serwisowałem w Decathlonie bo szybko i wygodnie ale niby opinie różne. RC4-ki oddałem we Wrocławiu na Inowrocławską, doradzili na 87 stopni ostrzenie boku a dołu niby nie ruszać (chociaż nie wiem co tam robili bo nie stałem nad nimi). Teraz do rzeczy - po ostrzeniu zauważyłem, że narty na twardym (ale nie lód) stromym stoku (Jańskie Łaźnie, górna część pod kabiną - niby oznaczona jako czarna ale nic strasznego) przy dość dużej prędkości (wyższej niż typowy amator poruszający się po stoku - nie mówimy o jeździe zawodniczej 🙂 ) miewają nie znany mi wcześniej objaw, mianowicie w skręcie wpadają czasem w drgania, coś jakby krawędzie na przemian łapały i puszczały (tylko tak jestem w stanie to wytłumaczyć). Jadąc z dużą prędkością można się nieco przerazić bo nogi się telepać zaczynają 😉 Przy trochę mniejszym nachyleniu (np. dalsza część tej trasy, już oznaczona jako czerwona) problem raczej nie występuje. No i przed ostrzeniem na narcie prosto ze sklepu problem też nie występował. Czy to wyłącznie kwestia braków w technice (jestem amatorem jeżdżącym dla przyjemności i wiatru we włosach 😉 - nie jestem na pewno asem wycinania idealnie czystych łuków) czy coś nie tak poszło z tym ostrzeniem?
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...