Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Czarna Góra - czy warto?


San28

Rekomendowane odpowiedzi

CG to ośrodek, który najwięcej raz odwiedziłem, zwykle raz w roku jestem, czasem dwa. Raptem raz nocowałem w apartamentach, w Perłach nie byłem ani razu. Najczęściej nocuje w Kletnie u Tomka, czyli "Dom pod Siódemką" a jak większą ekipą to "Wesoła Chmura".

  • Thanks 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, ZdolnyŚlązak napisał:

A to jesteś chyba w mniejszości🙂

Zdecydowana większość narzeka na "szybkość" Żmii.

Coś za coś! Uważam, że jazda czerwoną B była bajkowa, póki nie zainstalowali Luxtorpedy. Za to czas wjazdu był irytujący na tej Babci. Teraz jazda tam jest średnia. Po prostu przepustowość wyciągu (i szybkość wjazdu w relacji do zjazdu) jest za duża. Obawiam się tego samego na Żmii.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, RTS napisał:

Przepraszam, ale to same bzdury. Mieszkam w Lądku Zdroju i normalnie działają tutaj Sklepy, Pensjonaty, Hotele, Restauracje, są dwie Wypożyczalnie, Serwis na SN w Lądku, podobnie dwie Szkoły Narciarskie Sudety Sport i ŻerebSki.

Nocowałem niedawno w Lądku (jeżdżąc po stronie czeskiej). Faktycznie - część uzdrowiskowa nie wyglądała może na "martwą", ale już rynek bardziej. Nie znalazłem tam żadnej czynnej restauracji (była bodajże kawiarnia i piekarnia), ogólnie spora część rozkopana, pogrodzona, no ale może niech wykorzystają marzec na remonty.

A koledze chodziło chyba ogólnie o wygląd Lądka na tle Polanicy czy Kudowy - i tu niestety racja. Lądek (a tym bardziej inne miasteczka Kotliny Kłodzkiej) od lat wyglądają w sporej części na zapuszczone, biedne, zrujnowane. Bystrzyca - niesamowity potencjał (piękne położenie, wieżyczki, mury, baszty... niczym włoskie miasteczka), ale ładnie wygląda jedynie z daleka. Z bliska szarość, sypiące się kamienice, rekordowa ilość smogu itd. To samo Nowa Ruda, Stronie Śląskie (zupełnie nie przypomina turystycznego miasteczka jak na taką bliskość Śnieżnika/Czarnej Góry), Radków (też ogromny potencjał - bliskość Szczelińca i pięknego zalewu kąpielowego na tle Gór Stołowych, a praktycznie zerowa baza turystyczna).

Tym bardziej mniejsze miasteczka i wioski tego regionu (Wambierzyce itp.).

Edytowane przez koliber
  • Like 5
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, koliber napisał:

Nocowałem niedawno w Lądku (jeżdżąc po stronie czeskiej). Faktycznie - część uzdrowiskowa nie wyglądała może na "martwą", ale już rynek bardziej. Nie znalazłem tam żadnej czynnej restauracji (była bodajże kawiarnia i piekarnia), ogólnie spora część rozkopana, pogrodzona, no ale może niech wykorzystają marzec na remonty.

A koledze chodziło chyba ogólnie o wygląd Lądka na tle Polanicy czy Kudowy - i tu niestety racja. Lądek (a tym bardziej inne miasteczka Kotliny Kłodzkiej) od lat wyglądają w sporej części na zapuszczone, biedne, zrujnowane. Bystrzyca - niesamowity potencjał (piękne położenie, wieżyczki, mury, baszty... niczym włoskie miasteczka), ale ładnie wygląda jedynie z daleka. Z bliska szarość, sypiące się kamienice, rekordowa ilość smogu itd. To samo Nowa Ruda, Stronie Śląskie (zupełnie nie przypomina turystycznego miasteczka jak na taką bliskość Śnieżnika/Czarnej Góry), Radków (też ogromny potencjał - bliskość Szczelińca i pięknego zalewu kąpielowego na tle Gór Stołowych, a praktycznie zerowa baza turystyczna).

Tym bardziej mniejsze miasteczka i wioski tego regionu (Wambierzyce itp.).

A/ KANIBALIZACJA
Czarna buduje hotele u siebie - co ma wpływ na okolice. Słyszałem też, że z Czarnej (teren ośrodka) zostały wyrzucone prywatne wypożyczalnie, ale słyszałem to nieoficjalnie, więc może ktoś potwierdzi/zaprzeczy? Nie wiem, jak jest w prywatnymi instruktorami, tu mam tylko plotki, sam nie uczyłem, byłem z kolegą w celu sportowo/rekreacyjnym: własna jazda!
B/ 2 LATA PO POWODZI
Tam, gdzie przejechałem (Czarna Góra >>> Kopalnia Uranu >>> Kletno >>> Stara Morawa/nieistniejące dziś skrzyżowanie >>> ruina zapory) był armagedon. Może nie jest to ogląd pełnej sytuacji, ale to są to MOJE OBSERWACJE z osobistego przejazdu. I nie mieszam tu żadnej polityki, ani żadnej wojny polsko-polskiej do tego, bo w tym kontekście mnie to nie obchodzi. Jeśli w jakiejś miejscowości jest inaczej, proszę o fakty. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

17 godzin temu, RTS napisał:

Mieszkam w Lądku Zdroju i normalnie działają tutaj Sklepy, Pensjonaty, Hotele, Restauracje, są dwie Wypożyczalnie, Serwis na SN w Lądku, podobnie dwie Szkoły Narciarskie Sudety Sport i ŻerebSki.

(...)

Kamienica/Bolesławów, podobnie jak w Lądku działają Pensjonaty, Restauracje, Szkoła Narciarska Sudery Sport, Serwis, Sklepy.

(...)

Szkoła w Czarnej Górze SnowUp ma monopol na nauczanie i słusznie, zatrudniani są w niej Lokalsi, jak i przyjezdni Instruktorzy. 

Pozdrawiam.

Lądek-Zdrój - jest tam osobny ośrodek narciarski, mam go nawet na zdjęciu u siebie. ZDRÓJ! Ciężko, aby nie działały knajpy i hotele, niemniej Aspen to nie jest. 

Kamienica - Bolesławów - jest tam osobny ośrodek narciarski, niewielki (2 trasy po 400-500 m), ale jest.

Monopol - każdy ustala taki regulamin, jaki mu pasuje. 

Ogólnie mam wrażenie, że jak na potencjał turystyczny/narciarski regionu, to mogłoby być znacznie lepiej. Generalnie kłócić się nie chcę. Jeśli WY, MIESZKAŃCY, JESTEŚCIE ZADOWOLENI, TO CO MI DO TEGO?

PS. Kiedyś słyszałem od młodej przewodniczki w Złotym Stoku (ładnych parę lat temu), że w regionie wszystko padło poza niewielką turystyką i młodzi generalnie wyjeżdżają z Kotliny... Nie wiem, na ile aktualne. Jak tam działa np. Huta Szkła w Stroniu Śląskim? Ile osób zatrudnia? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Narciarz ze Śląska napisał:

Nie wiem, jak jest w prywatnymi instruktorami, tu mam tylko plotki, sam nie uczyłem

Maciek

Wystarczy przeczytać regulamin. Jest kategoryczny zakaz prowadzenia jakiejkolwiek działalności usługowej odpłatnej lub nieodpłatnej na terenie ośrodka bez jego zgody. Kupując karnet przyjmujesz to na klatę. Jeżeli przyjeżdżasz z grupą, powiedzmy cyklicznie, myślę że nie będzie problemu załatwić pozwolenie na szkolenie grupowe na terenie ośrodka. Jeśli Twoja działalność koliduje z interesem ośrodka, to zgody nie dostaniesz.

pozdro

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, koliber napisał:

Nocowałem niedawno w Lądku (jeżdżąc po stronie czeskiej). Faktycznie - część uzdrowiskowa nie wyglądała może na "martwą", ale już rynek bardziej. Nie znalazłem tam żadnej czynnej restauracji (była bodajże kawiarnia i piekarnia), ogólnie spora część rozkopana, pogrodzona, no ale może niech wykorzystają marzec na remonty.

A koledze chodziło chyba ogólnie o wygląd Lądka na tle Polanicy czy Kudowy - i tu niestety racja. Lądek (a tym bardziej inne miasteczka Kotliny Kłodzkiej) od lat wyglądają w sporej części na zapuszczone, biedne, zrujnowane. Bystrzyca - niesamowity potencjał (piękne położenie, wieżyczki, mury, baszty... niczym włoskie miasteczka), ale ładnie wygląda jedynie z daleka. Z bliska szarość, sypiące się kamienice, rekordowa ilość smogu itd. To samo Nowa Ruda, Stronie Śląskie (zupełnie nie przypomina turystycznego miasteczka jak na taką bliskość Śnieżnika/Czarnej Góry), Radków (też ogromny potencjał - bliskość Szczelińca i pięknego zalewu kąpielowego na tle Gór Stołowych, a praktycznie zerowa baza turystyczna).

Tym bardziej mniejsze miasteczka i wioski tego regionu (Wambierzyce itp.).

W pełni się zgadzam, Lądek od lat jest zapuszczony i w porównaniu do Polanicy, czy Kudowy to jest przepaść.

3 godziny temu, Narciarz ze Śląska napisał:

A/ KANIBALIZACJA
Czarna buduje hotele u siebie - co ma wpływ na okolice. Słyszałem też, że z Czarnej (teren ośrodka) zostały wyrzucone prywatne wypożyczalnie, ale słyszałem to nieoficjalnie, więc może ktoś potwierdzi/zaprzeczy? Nie wiem, jak jest w prywatnymi instruktorami, tu mam tylko plotki, sam nie uczyłem, byłem z kolegą w celu sportowo/rekreacyjnym: własna jazda!
B/ 2 LATA PO POWODZI
Tam, gdzie przejechałem (Czarna Góra >>> Kopalnia Uranu >>> Kletno >>> Stara Morawa/nieistniejące dziś skrzyżowanie >>> ruina zapory) był armagedon. Może nie jest to ogląd pełnej sytuacji, ale to są to MOJE OBSERWACJE z osobistego przejazdu. I nie mieszam tu żadnej polityki, ani żadnej wojny polsko-polskiej do tego, bo w tym kontekście mnie to nie obchodzi. Jeśli w jakiejś miejscowości jest inaczej, proszę o fakty. 

Wiele prywatnych wypożyczalni, oraz Szkół Narciarskich na terenie obecnego Resortu została zwinięta, zostały tylko wypożyczalnie poza terenem Resortu. W obecnym sezonie obie wypożyczalnie sprzętu na terenie Resortu przeszły pod bezpośrednie władanie Czarna Góra Resort, serwis jeszcze jest w dzierżawie.

Obecnie jest jedna Szkoła Narciarska, która ma 10 letnią wyłączność na szkolenie w Czarnej Górze, wyjatkiem są zorganizowane grupy autokarowe, posiadajace własną kadrę instruktorską, pojedyńczy instruktorzy są banowani.

3 godziny temu, Narciarz ze Śląska napisał:

Lądek-Zdrój - jest tam osobny ośrodek narciarski, mam go nawet na zdjęciu u siebie. ZDRÓJ! Ciężko, aby nie działały knajpy i hotele, niemniej Aspen to nie jest. 

Kamienica - Bolesławów - jest tam osobny ośrodek narciarski, niewielki (2 trasy po 400-500 m), ale jest.

Monopol - każdy ustala taki regulamin, jaki mu pasuje. 

Ogólnie mam wrażenie, że jak na potencjał turystyczny/narciarski regionu, to mogłoby być znacznie lepiej. Generalnie kłócić się nie chcę. Jeśli WY, MIESZKAŃCY, JESTEŚCIE ZADOWOLENI, TO CO MI DO TEGO?

PS. Kiedyś słyszałem od młodej przewodniczki w Złotym Stoku (ładnych parę lat temu), że w regionie wszystko padło poza niewielką turystyką i młodzi generalnie wyjeżdżają z Kotliny... Nie wiem, na ile aktualne. Jak tam działa np. Huta Szkła w Stroniu Śląskim? Ile osób zatrudnia? 

Lądek, Kamienica/Bolesławów, Bielice, są małymi ośrodkami, które dzialają niezależnie od Czarnej Góry, a w BLOKU 4 zostały przedstawione jako wymarłe w odbiorze dla czytąjacego.

Huty Szkla już dawno nie ma.

 

Pozdrawiam.

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, marekbtl napisał:

Maciek

Wystarczy przeczytać regulamin. Jest kategoryczny zakaz prowadzenia jakiejkolwiek działalności usługowej odpłatnej lub nieodpłatnej na terenie ośrodka bez jego zgody. Kupując karnet przyjmujesz to na klatę. Jeżeli przyjeżdżasz z grupą, powiedzmy cyklicznie, myślę że nie będzie problemu załatwić pozwolenie na szkolenie grupowe na terenie ośrodka. Jeśli Twoja działalność koliduje z interesem ośrodka, to zgody nie dostaniesz.

pozdro

Ja z tym nie dyskutuję, ich prawo. W praktyce jak jest grupa, to się dzwoni do ośrodka. Nigdy jeszcze nie miałem sytuacji, aby ktoś gdzieś się nie zgodził, aczkolwiek jedna ze stacji Grupy Pingwina podejrzanie na mnie patrzyła (i pytała w kasie), że tam w ogóle jeżdżę:
- Ale czy tu będą jakieś zajęcia?
- Nie, proszę pani, nie będzie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, marekbtl napisał:

Maciek

Wystarczy przeczytać regulamin. Jest kategoryczny zakaz prowadzenia jakiejkolwiek działalności usługowej odpłatnej lub nieodpłatnej na terenie ośrodka bez jego zgody. Kupując karnet przyjmujesz to na klatę. Jeżeli przyjeżdżasz z grupą, powiedzmy cyklicznie, myślę że nie będzie problemu załatwić pozwolenie na szkolenie grupowe na terenie ośrodka. Jeśli Twoja działalność koliduje z interesem ośrodka, to zgody nie dostaniesz.

pozdro

Ich prawo. Dobrze to wiedzieć, bo z ew. lekcjami/doszkoleniami pojadę gdzieś indziej, gdzie nie ma takiego problemu. Zostawię tam kasę za mój karnet i karnety podopiecznych w innym miejscu.

PS. Gdyby wszystkie ośrodki zastosowały takie podejście, mógłbym wyrzucić legitymację i zawiesić uczenie/doskonalenie. Nie mam czasu pracować na co dzień w ośrodku, jakimkolwiek. Mam za to grupę, niemal stałą, podopiecznych. W tym kontekście jeszcze bardziej zagęszczam współpracę z ośrodkami wiślańskimi, które nie miały i nie mają takich problemów.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, Narciarz ze Śląska napisał:

Ich prawo. Dobrze to wiedzieć, bo z ew. lekcjami/doszkoleniami pojadę gdzieś indziej, gdzie nie ma takiego problemu. Zostawię tam kasę za mój karnet i karnety podopiecznych w innym miejscu.

PS. Gdyby wszystkie ośrodki zastosowały takie podejście, mógłbym wyrzucić legitymację i zawiesić uczenie/doskonalenie. Nie mam czasu pracować na co dzień w ośrodku, jakimkolwiek. Mam za to grupę, niemal stałą, podopiecznych. W tym kontekście jeszcze bardziej zagęszczam współpracę z ośrodkami wiślańskimi, które nie miały i nie mają takich problemów.

 

W przypadku większych grup nie ma problemu, obecnie jest wiele różnych grup, które szkolone są przez swoich instruktorów - opiekunów.

Szkoła SnowUp płaci dzierżawę Resortowi, więc nic dziwnego, że nie ma zgody na zewnętrzynych instruktorów, którzy chcą zabierać klientów z parkingu, czy spod stoku.

  • Like 5
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

47 minut temu, Narciarz ze Śląska napisał:

Ich prawo. Dobrze to wiedzieć, bo z ew. lekcjami/doszkoleniami pojadę gdzieś indziej, gdzie nie ma takiego problemu. Zostawię tam kasę za mój karnet i karnety podopiecznych w innym miejscu.

PS. Gdyby wszystkie ośrodki zastosowały takie podejście, mógłbym wyrzucić legitymację i zawiesić uczenie/doskonalenie. Nie mam czasu pracować na co dzień w ośrodku, jakimkolwiek. Mam za to grupę, niemal stałą, podopiecznych. W tym kontekście jeszcze bardziej zagęszczam współpracę z ośrodkami wiślańskimi, które nie miały i nie mają takich problemów.

Maciek, takie zapisy w regulaminach są na wszystkich stacjach, każda zabezpiecza w ten sposób swoje interesy. Tylko że nie wszystkie swoich praw dochodzą przymykając na to oko. Ale wszędzie praktycznie jest to do ogarnięcia. Wystarczy zgłosić właścicielowi ten fakt i jest po problemie. Działanie na zasadzie prowizorki tak niestety wygląda. A im większy i bardziej popularny ośrodek, tym bardziej tego pilnują. Jak napisał RTS, szkoła zainstalowana na stacji wnosi opłaty wszelakie i w interesie stacji jest pilnowanie także ich interesów - generalnie to nawet takie zapisy są w umowach. Ale grupy zewnętrzne z własnymi opiekunami/instruktorami są inaczej traktowane, pod warunkiem, że właściciele są o tym fakcie poinformowani i wyrażą na to zgodę. Nie ma się co obrażać, trzeba czasami popatrzeć z innej perspektywy, aniżeli ze swojej.

pozdro

  • Like 5
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 godzin temu, Narciarz ze Śląska napisał:

Nikt nie ma zamiaru zabierać klientów z parkingu, czy spod stoku. Jeśli już, to przyjeżdżam autem/minibusem z klientami 200 km, bo tyle tam mam.

Cze

Ale oni o tym nie wiedzą. Wystarczy zapytać telefonicznie przed przyjazdem, w przy zakupie karnetów zgłosić. Wiem, że to zamieszanie - syn non stop jeździ z taka grupą - tylko pewnie sporo większą, wszystko ogarniają dużo wcześniej i nigdy nie ma z tym problemu, włącznie z rezerwacją trasy - trzeba się dostosować. Stacja z powodu braku kilku osób się nie przewróci. Natomiast na dużych stacjach nie ma możliwości kontroli każdej grupy.

pozdro

  • Like 2
  • Thanks 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 godzin temu, marekbtl napisał:

przy zakupie karnetów zgłosić

Przy nauce zawsze tak robię lub jeżdżę zasadniczo na stacje, gdzie mnie znają i nie ma problemów. Nie pojadę z uczniami 200 km np. na Czarną, aby mnie potem wyrzucili ze stoku lub nie. W Zieleńcu kiedyś zgłaszałem tel. mini-grupę, nie było problemu.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Narciarz ze Śląska napisał:

Nawet przy cieplejszych dniach C zachowała beton tak do 13-tej, jak byłem.

C jest zacna pod tym względem.

22.03.2025, przy temp +4-6st C zobacz jaki tam był warun. Gdzie w nocy temp też na plusie. Nagranie puść z dźwiękiem, szczególnie odcinki zacienione:

 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, grimson napisał:

C jest zacna pod tym względem.

22.03.2025, przy temp +4-6st C zobacz jaki tam był warun. Gdzie w nocy temp też na plusie. Nagranie puść z dźwiękiem, szczególnie odcinki zacienione:

 

To zasługa też wolnego wyciągu. Jak włożą tam drugą Luxtorpedę, już tak nie będzie.

Z soboty (ostatniej):

100_2917.thumb.JPG.c773bb04dd4e68268bec23ce26c27937.JPG

  • Like 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Narciarz ze Śląska napisał:

Nie pojadę z uczniami 200 km np. na Czarną, aby mnie potem wyrzucili ze stoku lub nie. W Zieleńcu kiedyś zgłaszałem tel. mini-grupę, nie było problemu.

Maciek, ale na CG będzie tak samo jak w Zieleńcu. Jak zgłosisz i dostaniesz pozwolenie, to żadnych problemów nie będzie, ale znając życie, tak nie jest. Nieprzyjemności wychodzą na stoku z kursantami i pretensję są wówczas do całego świata, tylko nie do siebie. Zwykle mądry Polak po szkodzie.

pozdro

 

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...