Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      5 316


  3. kmarcin

    kmarcin

    VIP


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      1 110


  4. johnny_narciarz

    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      8 428


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 07.12.2014 uwzględniając wszystkie działy

  1. Ja dzisiaj ponownie z synem zawitałem do Tumlina. Tym razem warunki były sporo słabsze niż wczoraj, było miękko, ale nie robiły się żadne muldy czy odsypy i jeździło się naprawdę dobrze. Widać było jednak kilka przetarć na trasie i sporo pod wyciągiem :sad:. Na szczęście nie było tam raczej kamieni, bo ślizgi w nartach po jeździe były takie jak i przed. Narciarzy na stoku więcej niż wczoraj, ale i tak jazda szła na bieżąco bez kolejek do wyciągu. Dziś zdjęć dosłownie kilka:
    10 punktów
  2. Biały Krzyż - na dobry początek ;)Poczytawszy Wasze relacje ze stoków południowych postanowiliśmy nieco zmodyfikować niedzielne plany :wink: jako, że była to wyprawa typowo rekreacyjna z niejeżdżącą córką padło skromnie na Biały Krzyż. Nowa Osada odstraszyła brakiem rozwiązań dla małych dzieciaków. Głównie chodziło o ich (jej) dobrą zabawę :biggrin: a przy okazję założenie nart. Ma obecne warunki jestem pod wrażeniem tego co udało się osiągnąć na Białym Krzyżu. Śnieg mokry, aczkolwiek pokrywa dość spora, popołudniu już trochę rozjeżdżonego śniegu i przetarć w ciut "stromszych" fragmentach. Było dziś trochę mgły, ale miejscowi wygrażali się opadami śniegu.Jednak to i tak lepsze niż nić :Relacja skromna i dalece odstająca od powyższych, ale może komuś się przyda :
    9 punktów
  3. Szwajcaria Bałtowska debiut w sezonie 2014/2015 Od połowy zeszłego tygodnia w niedzielnych planach narciarskich był kolejny, otwarty wczoraj świętokrzyski ośrodek - Szwajcaria Bałtowska. Pobudka z samego rana, by być na otwarciu i pojeździć na w miarę pustej górce. Temperatura rano, o godzinie 8:00, zero stopni. Kolega jest kilka minut przed czasem, mamy sporo czasu - podróż mija nam na narciarskich pogawędkach. W nocy musiał być przymrozek, ponieważ drzewa są pięknie pomalowane na biały kolor. Zjazd do Bałtowa, jar i niezwykła przyroda: Na miejscu orientujemy się, że jesteśmy ok 30 minut przed czasem... ...pusta droga, może to coś innego? Ośrodek dopiero budzi się do życia. Nim się poprzebieraliśmy i założyliśmy buty, wyskakuję zrobić kilka fotek pustej górki. Obsługa się krząta, podrzuca śnieg przy bramkach, powoli uruchamia wyciągi... ...panie z kasy dopiero wchodzą do swojej budki, a ja wykonuję szybką rundkę po okolicy, by sprawdzić co się zmieniło. Okazuje się, że namiot - jadalnia, został zamieniony na piękną, drewnianą karczmę: Na pierwszy rzut oka warunki są całkiem niezłe. Śniegu sporo, wszystko pięknie wyratrakowane, przygotowane... ...kilka kroków po powierzchni wskazuje na to, że nie jest tak twardo jak w Rąblowie, Tumlinie, czy Kazimierzu - ratrak przejechał, bo są ślady sztruksu ale jest jakoś tak miękkawo. Pewnie to dlatego, że naśnieżanie tutaj zaczęło się stosunkowo późno i nie ma odpowiedniego podkładu. Wczorajsze uruchomienie było w biegu, tak by się wyrobić na Mikołaja - podobno wczoraj właśnie na otwarciu pierwsza godzina była gratis, a po stoku śmigał Mikołaj i rozdawał cukierki. Cóż - w kasie przy zakupowaniu karnetów Mikołaja nie było. Koszt dwugodzinnej jazdy, to 45zł. Kaucja za plastik - 15zł. Takie ceny obowiązują również od poniedziałku - do piątku. Cena taka sama chociaż uruchomione są tyko dwie trasy1 i 2. Krzesło i główny zjazd jest nieczynny. Pół ośrodka chodzi...cena powinna być inna, a jest najdrożej w całym świętokrzyskim i lubelskim, ośrodkach z okolicy. Wydaje mi się, że nie będę częstym tu gościem. Dół przy wyciągu krzesełkowym wygląda całkiem nieźle, środek jako tako... ...a górna stacja - zielona trawka: Zaczynamy śmigać sporo przed oficjalnym otwarciem - obsługa się szybko sprężyła i puściła orczyki wcześniej. Pierwsze zjazdy po wyratrakowane powierzchni są bardzo fajne - pojedynczy narciarze. Kilka zjazdów ostrzejszą jedynką: Później, kilka łagodniejszą dwójką wokół lasu: Tu przez śnieg w niektórych miejscach przedziera się trawa. W miarę upływającego czasu robi się coraz bardziej miękko. Prędkość spada, przy ostrzejszej jeździe trzeba się pilnować by nie przytrzymało narty. Do naszej trzyosobowej ekipy dołącza Bumer z Kolegą - super, że znowu udało się nam spotkać na stoku i wymienić kilka słów, pogadać, podzielić się na żywo opinią na temat ośrodka i panujących w nim warunków, cen. Szusujemy ok godzinki razem i dochodzimy do wniosku, że ceny tutaj są światowe...niczym w szwajcarskich Alpach. Włodarze chyba zapomnieli, że to przecież tylko... ...Porsche wśród ośrodków nizinnych jako całość, to może, to jest - ale z warunkami niestety nie. Więc jeśli tak jest - po co przepłacać? Wybór miejsc do nartowania mamy sporo. Polityka cenowa innych wspomnianych ośrodków, zwłaszcza w dniu powszednim jest bardziej przyjazna - przypomnę, że w Kazimierzu i Rąblowie karnet od poniedziałku do piątku kosztuje 25zł a nie 45. Może obydwa ośrodki nie posiadają krzesła...ale cóż po krześle, które stoi? Robimy pamiątkową fotkę przed pożegnaniem z Bumerem... ...i spadamy do domu umawiając się na kolejne narty w przyszłości. Wyniki dzisiejszego Endomondo: Dystans 23.22 km Czas trwania 2g:03m:19s Max prędkość 50.8 km/h Kalorie 1088 kcal Min wysokość 135 m Max wysokość 211 m Łącznie w górę 1776 m Łącznie w dół 1792 m PS. Dzisiejsza podróż autem Kumpla na i z nart - to była czysta przyjemność, niemal taka jak z szusowania... pozdrawiam marboru
    9 punktów
  4. Nowa Osada - 7 grudniaNiektórzy byli już z 7 razy na nartach w tym sezonie, a mnie udało się dopiero dzisiaj zacząć.Na pewno znane jest Wam powiedzenie "nie ważne jak kto zaczyna, ale ważne jak kończy" :biggrin: :wink:Zaliczyliśmy rano mały falstart bo byłem przekonany, że zaczynają o godz. 9, a zaczęli od 8 i najlepsze warunki przeszły koło nosa.Temp. na lekkim plusie. Śniegu sporo, chociaż było kilka miejsc z lekko brązowym kolorem. Ludzi niezbyt dużo, ale czasem jak jakaś zorganizowana grupa ruszyła to trzeba było odczekać lub wyprzedzić.Oczywiście przy tej temperaturze stok szybko się degradował, ale tego uniknąć się nie da.Wyjazd jak najbardziej udany mimo lekkiej mgły, stoku niedostępnego na całej szerokości, lekko dodatniej temp. Trzeba się cieszyć z tego co jest. zima nas jak narazie nie rozpieszcza.Nowa Osada to jeden z kilku najlepiej zorganizowanych ośrodków jeżeli chodzi o naśnieżanie. Wysokość npm mają niezbyt dużą, stok nasłoneczniony, a jednak dają radę. Zaczynają najwczeżniej jak się da i kończą też zwykle najpóźniej. W drodze powrotnej przystanęliśmy przy na Solisku przy Golgocie w Szczyrku.Widać, że zabrakło im kilku mroźnych nocy, ale też późno zabrali się do naśnieżania w stosunku do np. Nowej Osady.
    7 punktów
  5. Jak planowaliśmy tak zrobiliśmy.Dzisiaj odwiedziliśmy Kaprun i lodowiec KitzsteinhornPogoda cały dzień puw,puw,puw i do tego mega mgła :sad:Ale najgorsze to chyba ilość narciarzy.pierwsze dwie godzinki dało się pojeżdzić,potem to szkoda gadaćPrzygotowanie tras,jednak zdecydowanie gorsze niż na Moltku( mniejsza ilość śniegu)Po 4 godzinkach odpuściliśmy.Jutro zdecydowanie Molltaler :smile: Ps.Dzisiaj jeszcze odwiedzili nas kolędnicy austryjaccy :happy:
    5 punktów
  6. Nowa Osada ma znów nowy cennik i niestety,jak dla mnie,staje się ekskluzywnym stokiem... :eek: Oto on: SKIPASSY CZASOWE -Skipass 1-godzinny od pierwszego użycia 30,00 zł -Skipass 2-godzinny od pierwszego użycia 45,00 zł -Skipass 4-godzinny od pierwszego użycia 65,00 zł -Skipass dopołudniowy od godz. 8.00-13.00 70,00 zł -Skipass popołudniowy od godz. 13.00-21.00 70,00zł -Skipass wieczorny od godz.16.00-21.00 50,00zł -Skipass nocny od godz.18.00-22.00 40,00zł SKIPASSY PRZEJAZDOWE PROMOCYJNE -10 wyjazdów koleją linową 60,00 zł -12 wyjazdów koleją linową 72,00zł -14 wyjazdów koleją linową 84,00zl -16 wyjazdów koleją linową 96,00zł -18 wyjazdów koleją linową 108,00zł -20 wyjazdów koleją linową 120,00zł Zwróciłem uwagę na dwie,a właściwie 3 rzeczy: 1. Nie ma karnetu całodniowego,np. 8.00 - 16.00, lub po prostu 8 godz. Ale tak jest od dawna... Jest jedynie ośmiogodzinna opcja popołudniowa od 13.00 do 21.00. Oczywiście jest jeszcze Skipass Wiślany. Czemu jedna Nowa Osada nie wprowadziła całodniowego karnetu? Brak zainteresowania? Może jednak chodzi o coś innego? 2.Karnety punktowe - cholernie drogie! 20 wyjazdów za 120 zł?! :eek: Gdybym chciał być uniezależniony od czasu,np. dłuższe posiedzenie w knajpie, to bardziej opłaca mi się kupić dwie czasówki. 3.Opcje karnetów nie zachęcają do dłuższej wizyty w knajpce.Przy karnetach 2,4 czy 5 godzinnych nie wejdę na dłużej do knajpki,bo czas leci. Przy 8 godzinach już bym więcej skorzystał,ale z rana nie ma szans. Ot takie przemyślenia - może nieco pomogą Włodarzą zrozumieć,jak podchodzi do tego klient.Wiem,że zwyżki cen się nie zatrzyma,ale też jeszcze nie zgłupiałem,żeby na ośrodek jedno trasowy wydać w jeden dzień 200 zł... :stupid:
    5 punktów
  7. Dwa dni jazdy za nami przy sprzyjajacej pogodzie :smile:Piątek bajka,trasy przygotowane bez zarzuty,zero kolejekSobota do godziny 13 piekna pogoda ,potem młgiełki na przemian ze słoneczkiem i ludzi zdecydownie więcej,ale bez tragediPare foci dla spragnionych śniegu Jutro jest plan odwiedzić kameralny ośrodek Heiligenblut-Grosssglockner :Problem w tym że większość ośrodków w Karynti boryka się z niedoborem sniegu :Tak więc myśle że jutro wybirzemy się : mam plana,tam przynajmniej jest śnieg
    4 punkty
  8. Czarna Góra w niedzieleWprowadźmy pewną różnorodność do wątku i skoczmy na zachód naszego kraju.Dzisiaj jeździłem w Czarnej, od 9 do 14, karnet 4h, 61zł.Warunki były dobre nie licząc pogody, mgła niestety ograniczała widoczność do 30-50m.Niestety rzadko można było puścić się na większą prędkość.Główna czynna trasa to C Fis (1200m).Twardo było tak gdzieś do połowy trasy C Fis, dolna część miękka,rano równo, śnieg zmrożony, bez sztruksu. To niestety kwestia temperatury,na stacji górnej było -1 a na dolnej +1. Rano były pojedyncze osoby, gdzieś o 11 zrobił się trochę ruch na trasie,ale do krzesła bez problemu z marszu w kółko cały czas do końca jazdy tamże.Rano mieliśmy 1h gratis gdyż zepsuły się bramki i nie sprawdzano karnetów,licznik więc zaczął nam bić gdzieś od 10:05 kiedy naprawiono system.Pan z obsługi krzesła H bardzo nas przepraszał za te problemy. :DPod koniec naszego dnia przenieśliśmy się na talerzyk F1, gdzie naśnieżonotrasę o długości 400m (czyli końcówka trasy B fis) i jeszcze większej szerokościniż trasa C. Jeździło się tam swietnie, mało ludzi korzystało z orczyka.Można było się swobodnie puścić 50km/h na krawędzi. Nie było jakoś twardo,ale odbicie w skręcie dało się uskutecznić.Trasa C Fis jest naśnieżona na całej szerokości stoku i podobnieczerwona trasa przy talerzyku F1. Do tego krótkie krzesło F i talerzyk P3 (ośła łączka).Krzesło F (400m niebieska) na pewno chodziło, info z opowieści narciarzy.Na P3 nie sprawdzano karnetów, tak że jakby ktoś chciał to możnabyło z początkującym dzieckiem jeździć gratis.W sumie jak się wszystkie trasy zliczy to wychodzi 2200m tras sztucznie naśnieżonych,naprawdę gratulacje dla ośrodka CG. A wokoło totalnie brak naturalnego śniegu.Można jeszcze dodać że poza wyciągami, ruszyła cała lista usług: knajpy łącznie z ciepłymi posiłkami,wypożyczalnie, instruktorzy.Dzień narciarsko bardzo udany, typowe różnorodne polskie warunki śniegowe,czasami równo czasami wymagająco, ale na pewno ciekawie.Lubię jednak jeździć w naszych ośrodkach :)Jedyny problem, to brudny talerzyki, które uwaliły mi spodnie.Fototaki tłok był do 11 na trasie C trasa C najbardziej stromy kawałek C i najbardziej zjechany trasa przy talerzyku F1 trasa przy talerzyku P3 przy parkingu:
    4 punkty
  9. Ja dzisiaj zaliczyłem Soszów. Jazda po 15, 3 h. za 40 zł. we mgle. Sporo sztucznego śniegu, zero przetarć i minerałów, jazda na okrągło. Duże słowa uznania za przygotowanie trasy. Jedyny minus to tworzące się miękkie muldy. Trzy godziny fajnej zabawy.
    3 punkty
  10. Kazimierz Wielki w Mikołajki Jeszcze wczoraj w planach była podróż do Bodzentyna, na Babę Jagę na narty ale dzisiaj rano wątpliwości co do otwarcia tego ośrodka szybko się rozwiały po jednym spojrzeniu na kamerę. Mimo, że włodarze chwalili się, że niebawem otworzą stok - śniegu naprodukowali tyle co kot napłakał. Szybki przegląd pozostałych miejsc w świętokrzyskim i tak... Krajno - czynna tylko króciutka trasa przy taśmie dla uczących się, Telegraf w proszku... Bałtów uruchomiony ale tam mam niedzielne nartowanie - gdzie zatem jechać? Dzwoni Bumer - jedzie z kumplem do Tumlina, potwierdza telefonicznie, to co widziałem na kamerach w Bodzentynie i Krajnie, KMarcin również pojechał do Tumlina - Chłopaki nartują w najlepsze a ja czekam na swoją drugą połowę, która dzisiaj pracuje. Postanawiam dać jej wybrać miejsce dzisiejszego popołudniowego nartowania. Dla niej wybór jest prosty - Kazimierz. Ja tam już byłem w czwartek: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/19358-Polska-warunki-narciarskie-14-15?p=204653&viewfull=1#post204653 i super mi się jeździło - tak więc raz jeszcze jedziemy - tym razem, razem. Dzwoni Expat...łapie nas tuż przed wyjazdem - czekamy na niego kilka minut i stałą ekipom podążamy do miejsca przeznaczenia. Po godzince jesteśmy na miejscu. Na parkingu niewielki ruch, co zwiastuje jazdę bez tłoku. Cena karnetu dwugodzinnego w weekend 35zł + 10zł kaucji za plastik. W trakcie ubierania - mały zoonk. Piotrek zapomina rękawiczek, cóż pośpiech nie jest wskazany. Co robić? Chwila zastanowienia i znajduje rozwiązanie - rękawice do tankowania LPG, które niedawno kupił, do tankowania auta. Cóż, nowe, czyste, a nawet do jego spodni kolorystycznie pasują hahaha Mogą być! Czynna niestety, nadal jest jedynie trasa numer 1 Na czerwonej. mimo sporej ilości śniegu - nadal nic się nie dzieje...wielka szkoda. No i w tym roku niestety nadal brak nazwy tutejszej knajpki, a byłą taka urocza "Pod psem". Zaczynamy jazdę. Podobnie jak w czwartek jest twardo, a sam stok idealnie przygotowany. Jazda jest szybka i mimo, że temperatura jest dodatnia +1, to trzyma dobrze przez cały nasz pobyt. Super fajnie. Góra: Dół: Od ostatniego mojego tu pobytu pojawiły się dwa elementy snowparku: Ponieważ jest weekend, to trzeba odpocząć od nartowania od czasu, do czasu... Przez cały nasz pobyt w ośrodku jest umiarkowana liczba ludzi, niestety jest również sporo miejscowych, narciarzy w jeansach...i nie byłoby nic w tym złego gdyby nie to, że raz na jakiś czas orczyk jest spowalniany, bądź wyłączany na skutek upadku, a to chłopaka, a to dziewczyny, osób, które na pierwszy rzut oka mają narty na nogach po raz pierwszy w życiu. Szkoda, że swoich pierwszych kroków nie zaczęli od wyciągu wyrwirączki i stoku dla uczących się. Dzisiejsza jazda - podsumowanie dnia 7 na nartach: Następnym razem zabieramy ze sobą kiełbaski. Przy skarpie i ławeczkach, jak zawsze, ognisko i przygotowane kije do pieczenia. Jak już wielokrotnie pisałem - klimat tego miejsca jest świetny, polecam każdemu narciarzowi. pozdrawiam marboru
    3 punkty
  11. Na tematy tych kijków pisała zarówno redakcja Skionline jak również forumowicze na niniejszym forum. Z pewnością temat tego sprzętu większości z Was jest znany... ...niniejszy tekst jest dla tych, którzy jeszcze nie zapoznali się z kijkami i rękawicami firmy Leki z systemem Trigger S Tech. Od niedawna stałem się wraz ze swoją drugą połową właścicielem najnowszego modelu Wordcup 2014/2015 wraz z "pękarami" do kompletu. Co to jest system Trigger S Tech? To pierwszy, innowacyjny system szybkiego wypięcia kijków. Trigger S Tech to również pierwszy system bezpieczeństwa w kijach narciarskich Jakie są inne zalety tego sprzętu? - wykończenie Ultra sonic - to żółciutkie kółeczko z dziurką na zakończeniu każdego kijka ograniczające głębokość wbicia jak również (dziurka) do spięcia obydwóch sztuk razem w trakcie noszenia. - Carbide tip/aerodynamic - 18 mm Airfoil shaft Bardzo ostra końcówka kija, która zrobiona jest z bardzo trwałego materiału umożliwiająca wbijanie nawet w najbardziej zbity śnieg. - Materiał HTS 6.5 - materiał z jakiego wykonany jest sprzęt, stop aluminium? - Waga 534 g (120 cm) Ktoś, kto jest posiadaczem samych kijków z całego systemu może korzystać z wykorzystaniem załączonego do kijów funkcjonalnego paska. Pasek jest doskonale ergonomiczny z systemem mocowania wokół dłoni i kciuka: Z pewnością sprawdzi się na wiosnę do lekkich rękawiczek, bądź dla jeżdżących bez rękawiczek. Wybór rękawiczek cienkich i lekkich firmy Leki na wiosnę jest dosyć ograniczony...z tego co się orientowałem, najbardziej wchodzi w grę seria Shark. Jak to działa? W rękawiczkach Leki z systemem Trigger pomiędzy kciukiem a palcem wskazującym jest wszyty okrągły fragment sznurka za pomocą którego wpinamy się w kijki... (podobno ten sznureczek potrafi wytrzymać obciążenie do 500kg): Do zamkniętego systemu w kijku... ...wpinamy rękawiczkę za pomocą mocowania w rękawiczce, w pasku - po wciśnięciu i kliknięciu urządzenia jesteśmy gotowi do jazdy. By się wypiąć naciskamy kciukiem na czarny przycisk w rękojeści kijka: W trakcie upadku system powinien wypiąć kijki z rąk narciarza - wywrotki jeszcze nie doświadczyłem, ze sprzętem, więc jeśli tylko to się zdarzy, opiszę działanie systemu w rzeczywistości. Do kompletu kijów, w zestawie dodawane są dwie osłonki na szpic oraz gadżet do spinania kijów razem. Wrażenia z jazdy? Po pierwsze olbrzymia wygoda przy wpinaniu i wypinaniu kijka do ręki - robi się to naprawdę szybko i wygodnie. Żaden pasek nie lata i nie plącze się wokół nas. Jest to niezwykle istotne przy podjeżdżaniu do wyciągu i jego opuszczaniu - jeśli nie ma kolejek i zależy nam na szybkiej jeździe. olbrzymia wygoda i ergonomia. W trakcie jazdy również nie mamy owiniętego żadnego paska na stale przymocowanego wokół ręki - w trakcie upadku z pewnością kij nie spowoduje jakichś dodatkowych urazów - Trigger powinien wypiąć nam sprzęt. Szpice są naprawdę ostre i zarówno w trakcie jazdy jak i w trakcie postojów nie ma problemu by je wbić nawet w najtwardszy śnieg. Sama rękojeść wykonana jest z bardzo przyjemnego materiału i również jest niezwykle ergonomiczna - leży w dłoni jak ulał! Wykonanie - najwyższa jakość, kolorystyka i stylistyka kijów jest niezwykle estetyczna i efektowna - nowa seria ma bardzo żywe kolory (czerwień, żółty). Na zakończenie krótki filmik pt "jak to działa?" [video=youtube;R10hy48H4cc] Ponieważ sam test nie jest pełny - ponieważ jeszcze nie wypróbowałem systemu bezpieczeństwa w trakcie upadku...jeśli będę miał takową nieprzyjemność - skrobnę kilka słów na ten temat. Interesuje mnie również w tym zakresie Wasze doświadczenie - tu prośba do tych z Was, tych którzy kije Leki z systemem Trigger S Tech użytkują już jakiś czas i są bogaci w doświadczenia z życia wzięte w różnych sytuacjach na stoku - prośba o kilka słów. pozdrawiam marboru
    2 punkty
  12. Jest max w gigancie Panów! Gratulacje dla kolegi Rush-a !
    2 punkty
  13. no to dawaj całe zdjęcie do wątku "alpejskie laseczki" :biggrin:
    2 punkty
  14. Ale tu chodzi o mentalność. Bo nawet jak coś zrobią, to naśnieżą warstwę 5 cm i będą uważali, że jest super... Tadek PS. Idę zrobić sobie kawę... :smile:
    2 punkty
  15. Masz rację,ale myślę,że kasa to tylko jeden ze składników,który wpływa na takie decyzje. Są jeszcze takie rzeczy,jak presja wywierana np. na fejsie - popatrz na ilość wpisów pod profilem non stop dopytujących się,czy już otwierają.Następna to swego rodzaju reklama,może prestiż,może presja konkurencji,że to my pierwsi otwieramy sezon w okolicy (pomijając mikro stację Biały Krzyż). Może też po ich samych wpisach,pokazujących przygotowania,trudno teraz było uderzyć się w pierś i powiedzieć - "przykro nam,ale nie udało się".Tak zrobił sąsiedni Zagroń czy Pilsko. Asiek,jeśli już gdzieś jechać,to na Nową Osadę.Może tylko pół szerokości trasy,ale bez przetarć i minerałów.Wszyscy mieliśmy bardzo pozytywne odczucia po wczorajszym szusowaniu.Jeśli już gdzieś w okolicy będzie dobrze,to zapewne na Rohaczach. :
    2 punkty
  16. Złoty Groń bez złotka na niebie Po wczorajszym udanym wypadzie na Nową Osadę,postanowiłem zajrzeć do Istebnej. Pobudka o szóstej i jazda w trasę.Niestety,kiedy wychodzę z domu,lekko mży.Trochę studzi to zapał,ale nie poddaje się.Drogi z rana puste,więc szybko osiągam Wisłę.Dalej coraz więcej samochodów i wszelkiej maści maruderów.Mimo wszystko ok. 8 osiągam cel.Jest już trochę samochodów,ale bez tłoku.Jak na razie tu nie pada.Co lepsze,czasami próbuję przebić się słoneczko.Uśmiech na twarzy rośnie. Kupuję karnet sportowy - teraz to 30 zł - i pod krzesełko,tj. kanapę.Tutaj puściuteńko!Na początku zawsze siedzę sam na 6 osobowym krześle.Można by się walnąć do spania.Tylko co komu z 2,5 minutowego snu?Lepiej spojrzeć na stok,co mnie tam czeka.Śnieg faktycznie jest,ale jego warstwa jest niewiele grubsza od żyletki,a najbardziej odstrasza górna część stoku.Mam wrażenie,że otwarli ten stok pod presją,jaką ludzie wywierają na fejsie,ciągle dopytując się kiedy otwarcie. Najmniej fajny jest zjazd z krzesełka... Nie ma tu śniegu,zjeżdża się po plastikowej macie.Normalnie nie jest to wielki problem,ale z moim kolanem już tak.Początek w miarę spoko do "ścianki",gdzie jest spora zwężka i do tego z przetarciami.Cóż,nie ma wyjścia,trzeba jakoś to objechać.Dalej jest już dobrze,choć tu i ówdzie nie zawsze to wygląda.Uśmiech zszedł z twarzy... Wieści o śniegu rozniosły się szybko i pojawili się też narciarze biegowi. Od razu spojrzałem też na Ochodzitą - niestety tam jeszcze nie zaczęli śnieżyć. Na szczycie Złotego Gronia wybudowali pensjonat.Nie wiem czemu,ale mi się on kojarzy z miejscowym supermarketem... Dziś ponownie spotkałem Górala spod Skrzycznego - pozdrówka - pojawił się z synem ok. 9.Tak więc znów starałem się za bardzo nie odstawać.Mimo bólu,nawet całkiem niezłe tempo udawało mi się utrzymywać. Stok,podobnie jak we Wiśle,na początku dość twardy,później szybko puszczał.Jednak obsługa Złotego Gronia się nie poddawała i sypali po śniegu jakiś biały proszek.Podobno to pomaga.W ogóle szacun dla nich za sporą pracę,jaką wykonali,żeby dziś się dało poszusować.Niektórzy nawet armatek nie odpalili. Czas mija szybko,tak samo,jak szybko odmawia mi posłuszeństwa moja słabsza noga.Na koniec popytałem jeszcze o nocleg na Sylwestra,ale niestety lipa.Zwłaszcza jak ludzie słyszą o jednej nocy... Trudno,trza będzie o suchym pysku,a później rura do domu. Luksusów nie ma,ale pojeździć się da.Radzę raczej nie brać porządnych nart,tylko coś z kolekcji "tych mi nie żal". :wink: Myślę,że jak po weekendzie pogoda się nie poprawi,to będą musieli zamknąć ośrodek. Na koniec pocztówka ze Złotego Gronia
    2 punkty
  17. Z tego to cieszyliśmy się już wcześniej. notujesz spore spóźnienie jak na siebie, bo od wczoraj :wink: Tylko, wyłącznie i przede wszystkim kosztem Hirschera. Było by to bezcenne :biggrin:
    1 punkt
  18. No i wielka szkoda, bo Benek nie utrzymał podium :sorrow:, a tak mi się marzyło po latach na podium. Wrócił Mister G, jakby nie te stracone 4 dychy na dole to wyszedłby przejazd geniusza. Pozszywana dłoń robi wrażenie. Pinterault z poobijanym barkiem i ramieniem też klasa. Reszta Francji w natarciu zaraz za podium. Szkoda młodych Niemców co wylecieli. Ale mistrzem drugiego przejazdu i dla mnie dzisiaj to Carlo Janka, awans o 16 pozycji i jest 7 miejsce. Brawo, aby to był właściwy prognostyk :smile:
    1 punkt
  19. Nareszcie sypnęło w Austri w ośrodkach które obserwuję na kamerkach w związku z planami na styczeń.Zillertall i Flachau w porównaniu do wczoraj są nie do poznania.Teraz czas na Włochy -i będzie coroczny dylemat gdzie tu jechać skoro wszędzie dobrze- ale jak na razie prognozy tam niezbyt optymistyczne
    1 punkt
  20. Wyniki, klasyfikacje oraz klasyfikacja typujących zaktualizowane. Kalendarz PŚ został zmieniony w związku z przeniesieniem zawodów do Are
    1 punkt
  21. Zastanawiałem się na sobotą w Nowej Osadzie i nie żałuję, trasa przygotowana, zero kolejek i nawet pogoda zdecydowanie lepsza od tej zapowiadanej w prognozach, ale... dwa wiślańskie skipassy kupione w odstępach trzytygodniowach nie zadziałały na bramkach, status "nieaktywny". Obsługa podeszła do tematu profesjonalnie - zatrzymała karnety do wyjaśnienia i wydała tymczasowe, problem w tym jednak że, po ośmiu godzinach zagadki nieaktywnych karnetów dalej nie udało się wyjaśnić : a zostało na nich jeszcze 5 dni jazdy :
    1 punkt
  22. Ja pisałem o dwóch tygodniach. Nie wynika to z wyliczeń, tylko z obserwacji "śnieżenia" na Pilsku. Nie dostrzegłeś sarkazmu? Poza tym nie ma 10 armatek, przynajmniej nigdy tylu na raz na Pilsku nie widziałem. Też idę puścić ekspres :wink:
    1 punkt
  23. Opady śniegu są niewielkie, ale mrozik trzyma i ładnie naśnieżają trasy na kamerkach widać, że z dnia na dzień przybywa śniegu. W czwartek się przekonamy czy i ile tras otworzą
    1 punkt
  24. Dajcie spokój, przecież śnieżą wszędzie, te kilka tras w Polsce takie jak na Pilsku, Skrzycznem czy Kasprowym potrzebują przede wszystkim zimy. Cierpliwości, nie można przecież ciągle pożyczać pieniędzy, zarobią coś to coś zrobią.Na razie spokojnie napijcie się kawy, albo cóś........
    1 punkt
  25. Dziwi nie dziwi.:wink: Ale to dyskryminacja rasowa prawie.:applause:
    1 punkt
  26. Będą,będą a ta focia najbardziej mi się podobała w przerwie na lunch :biggrin:
    1 punkt
  27. Do relacji Marcina z Tumlina mogę dodać, że zamiarowałem nartować w Bodzentynie lub Krajnie. Ani Bodzentyn, ani Krajno nie były gotowe! To ostatnie to nawet na swojej stronie internetowej zapraszało narciarzy na dziś!!!! Co było robić jak sprzęt w aucie a na grzbiecie strój narciarski? Kierunek Tumlin, na sprawdzony stok!
    1 punkt
  28. Kupiłem na próbę,to dokładnie,to co kiedyś było w Lidlu,tylko małę,więc łątwiejsze do zamocowania,pewnie zapertraktuję o cenę i kupię większą ilość na zapas,bo tamte z Lidla działały mi znakomicie...
    1 punkt
  29. W tej postaci zostały wycofane, aktualnie występują tylko w wersji z ostrzałką do noży.
    1 punkt
  30. Małe porównanie cen w większych, a właściwie największych, ośrodkach w naszym kraju. Nie mogłem wkleić obrazka więc jest on dostępny pod linkiem, jak ktoś ma ochotę może poprawić: https://drive.google.com/file/d/0B_jR8O5nJQ7QdHBFZjRBSzQ2X0U/view?usp=sharing Na przykładzie karnetów 1-dniowych i 6-dniowych kolorami zaznaczyłem progres cen. Im kolor bardziej czerwony tym drożej i jak widać PKL tu przoduje już nie tylko na Kasprowym, ale też na Jaworzynie. Najtaniej na pojedynczy dzień wypada Karpacz, choć nie ma tu żadnej kanapy i z tego przede wszystkim wynika niska cena, natomiast przy karniecie 6-dniowym, tu niespodzianka biorąc pod uwagę ilość tras, połączony COS+SON, i to ze sporą różnicą do kolejnego Zieleńca. To pewnie już niedługo się zmieni więc warto korzystać póki czas :smile: Nie we wszystkich wybranych przeze mnie opcjach dostępne są dane warianty karnetów więc przy nich starałem się wybrać opcję jak najbliższą pozostałym i np. przy składaniu karnetów kilkudniowych najtańszą. Tabela zawiera ceny dla sezonu wysokiego, dla osoby dorosłej i nie uwzględnia dostępnych promocji. Mam nadzieję, że niczego nie pominąłem.
    1 punkt
  31. Dzieciom wąska trasa lód i muldy nie przeszkadzają. A od ilu lat według Was dzieci miały by wstęp na trasy? Pewnie od 18 ... Proponuję również zakaz wstępu dla kobiet bez względu na to czy z dzieckiem czy nie! Panowie, pieprzycie takie dyrdymały, że żal czytać!!!! Tadek
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...