Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      16 752


  2. Góral spod Skrzycznego

    Góral spod Skrzycznego

    Użytkownik forum


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      2 041


  3. andy-w

    andy-w

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      1 563


  4. Mati1981

    Mati1981

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      354


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 28.02.2015 uwzględniając wszystkie działy

  1. Dziś z rana Skolnity w Wiśle. 2 godzinki za 20 złotych od 8:00 rano. Warunki raczej trudne, pierwsze dwa zjazdy jeszcze fajnie, potem to już raczej walka... Jazda bez kolejek, czynna trasa niebieska ale raz czerwoną na koniec się puściłem i da się bez uszczerbku na sprzęcie zjechać.Dzieckiem Andy-w za miłe towarzystwo i wspólne nartowanie.Pozdrawiam Maciek
    9 punktów
  2. Skolnity, WisłaTeraz moja relacja z Skolnitów.Dzisiaj z Mati1981 postanowiliśmy odwiedzić pierwszy raz Skolnity w Wiśle.Po dość optymistycznych relacjach Johnnego chcieliśmy sami doświadczyć nart na Skolnitach.Przed 8 godz. jesteśmy drugim autem na parkingu. Szybkie założenie butów i z buta po kilkudziesięciu stopniach pod wyciąg. Fajna rozgrzewka.Kupujemy karnety 2 godzinne poranne i pod bramki, które po 2-3 minutach otwierają się dla nas i jeszcze kilku osób. Na trasie jesteśmy pierwsi nie licząc dwóch narciarzy przed nami. Na trasie sztruks, wyratrakowane dobrze bez uskoków. Niestety temp. na plusie (w nocy także) więc po kilku zjazdach sztruks zniknął i pojawił się kopny cukier.Kilka beżowych plam na śniegu i kilka minerałów nie było problemem.Na stoku do 10 godziny prawie pusto, w sumie to może było ze 20 narciarzy.Trasa niebieska fajna, dość długa, urozmaicona zakrętami i przełamaniami terenu. Trasa czerwona zamknięta (trochę przetopów), ale na ostatni zjazd zdecydowaliśmy się nią zjechać. I to był błąd. Mogliśmy nią zjechać wcześniej bo to całkiem przyjemna trasa gdzie bokami mozna było pośmigać, a na dole puścić się po większej dostępnej szerokości.W sumie całkiem udany wyjazd do ośrodka z dwoma urozmaiconymi trasami.Widać, że ośrodek otwarty na szybko i wygląda miejscami jak niedokończona budowa. Właściciel ma jeszcze sporo pracy.
    8 punktów
  3. Najdłuższy gigant świata w Nassfeld ... i załapałem się na pudło . Oficjalny czas 55.05:9. Niestety na mecie okazało się, że z BMW nici - byłem zbyt szybki ... albo Austriacy za wolni .
    8 punktów
  4. No i jestem. Uklony z Kirgistanu z łańcucha Tien-Szan. Jak wroce zrobie jakas szersza relacje i moze zloze jakies video, a poki co na szybko: http://nakreche.com/2015/02/28/kirgistan-skutery/ Nelis
    7 punktów
  5. Najdłuższy gigant świata w Nassfeld I już po zawodach . Cały i zdrowy zameldowałem się na mecie. Czekam na wyniki. Mój iPhone pokazał czas 1.10:18
    6 punktów
  6. Wyniki mężczyzn z slalomu Mistrzostw Polski: 1. Michał Jasiczek 2. Adam Chrapek 3. Sylwester Latusek A u Pań... 1. Karolina Chrapek 2. Daria Krajewska 3. Katarzyna Wąsek Czyli Karolina Chrapek pokazała, że jednak coś tam jeździ i przywiozła 3 złota Całkiem nieźle, jak na kogoś, kto się nie załapał na MŚ :stupid: Ogólnie rodzina Chrapków chyba zaliczy te Mistrzostwa do udanych, bo przecież kontuzjowany Adaś też przywiózł 3 medale No i Kasia Wąsek - bardzo udane Mistrzostwa w wykonaniu tej młodziutkiej zawodniczki. Cieszy także srebro Darii Krajewskiej, bo to pokazuje, że młode zawodniczki coś już jeżdżą
    5 punktów
  7. Nie często bywam na tej trasie ale czego nie robi się dla znajomych z forum, Mitku Polanki 30 lat później dla ciebie: [video=youtube;MNR8_fDtwr0] [video=youtube;xTWYxRAoEWY]
    4 punkty
  8. PasiekiDzisiaj mieło nie być wyjazdu, jednak córka zaspała na szkółkę i musiałem gonić autobus :eek:Jak już się rano pozbierałem to wrzuciłem do samochodu również swoje deski. Wyjazd z Gliwic po ósmej, przed Ochabami mijamy szkółkowego busa i około 9 meldujemy się na Pasiekach. Młoda dołącz do kolegów, a ja zaczynam zjeżdżać sam.Warunki: miękko, a nawet bardzo miękko, śnieg ciężki i wolny, na trasie kilka przetarć ale brak kamieni. Ludzi bardzo mało.Ja takie warunki lubię, moje RTMy też, jednak nie lubi ich moje bolące nie wyleczone kolano :
    3 punkty
  9. Dzięki wszystkim za miłe słowa Wczoraj mineło 3 tygodnie od tego pechowego zdarzenia, a w poniedziałek minie 3 tygodnie od operacji. Generalnie po cały zdarzeniu myślałem, że rzepka to pikuś w porównaniu np do tego złamania co miałem na tuxie - jednak w szpitalu szybko wybili mnie z tego mylnego przekonania. Dopiero kilka dni temu wstałem na nogi i przeszedłem kilka kroków o 1 kuli. Na razie nic więcej nie moge robić, poza delikatnym zginaniem nogi i próbami poruszania się o 1 kuli. Za 1,5 - 2 miesiące wracam do szpitala wyjąć drut z rzepki i płytkę z obojczyka, a przy okazji zrobić artroskopie kolana. Wtedy się dowiem co z wiązadłami... Dopiero wtedy będe mógł rozpocząć jakieś ćwiczenia i rehabilitacje. Generalnie to miałem kilka gorszych dni jeśli chodzi o psychikę - myślałem, że to trochę inaczej będzie wyglądać - a tu wszystkie plany, nie tylko te narciarskie trzeba było zweryfikować. Teraz mam sporo czasu na rozymyślanie leże w wyrku i się obijam. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie uda się pojeździć... Cieszę się jedynie. że pojechałem do szpitala do Sosnowca i zastanawiam, jakby to wyglądało jakbym po przywiezieniu karetką do szpitala w Żywcu zdecydował się tam pozostać....
    3 punkty
  10. Tak, to jest ta gondola. http://lanovky.sk/?page=rep&id=868 Jest też tam napisane o podporze Grafferu. W Tatrzańskiej Łomnicy wymienili tylko drugi odcinek Śtart-Skalnate Pleso.Garaventa została wchłonięta przez Doppelmayra
    3 punkty
  11. Niestety, sezon 2015 wchodzi w kluczową fazę, a dla mnie się już kończy... W piątek, pod śniegiem ukryty był jakiś korzeń lub głaz o który sie wywaliłem - narty zostały ja poleciałem. Miało być miękkie lądowanie, a niestety skończyło się pękniętą rzepką i złamanym obojczykiem... Jutro idę pod nóż i już czekam na sezon 2016:)
    2 punkty
  12. Z wo(ó)dy nie korzystam, wolę sport, Pozdrawiam
    2 punkty
  13. Trzymam kciuki za szybki powrót na stok!
    2 punkty
  14. No to witam w klubie ja już po operacji złamanej kości piszczelowej przy kolanie w tle rekonstrukcja wiązadeł acl a wszystko w pierwszym dniu nartowania w Włoszech .Mam nadzieje że w przyszłości będzie mi dane założyć jeszcze narty na nogi :frustrating:
    2 punkty
  15. Michał Kałwa (rocznik 1978 !) został właśnie Mistrzem Polski w Supergigancie i Superkombinacji. Z jednej strony wielkie gratulacje dla tego zawodnika z drugiej strony trochę to smutne, że tak z marszu objeżdża obecnych reprezentantów Polski, aspirujących do reprezentacji i inne młode talenty.
    1 punkt
  16. Ten,kto rozpoczął ten wątek,nadał mu tytuł. Jego (jej) post jest pierwszym w temacie. Więc jak znajdziesz pierwszy post w tym wątku,a trudne to nie jest,znajdziesz autora tytułu. Podpowiem - twój post ma nr 28.
    1 punkt
  17. pośmieję się z Tobą, bo nie wiem::laughing: Już wiem. Marboru, Mariusz.
    1 punkt
  18. Hej, Od dwóch dni śmigam w Bukowinie na Rusińskim. Wczoraj fajny śnieg utrzymywał się do popołudnia mimo że świeciło słońce i było mocno na plusie. Wieczorem zmroziło i już nie było tak fajnie ale śmigaliśmy ze szwagrem do końca. Jeździliśmy pod starą kanapą, pod nową nierówno i na dole muldy. Dziś pojechaliśmy rano do Bachledovej ale niemożność sensownego zapakowania i błoto po kostki sprawiło że wróciliśmy na Rusiński. Śnieg mokry i ciężki ale jeździło się fajnie choć nogi dostały w kość. Jutro drugie podejście do Bachledovej tyle ze wcześniej. Dziś byliśmy stanowczo zbyt późno i skończyło się porażką.
    1 punkt
  19. A ja rozpocząłem sezon (na ŚGNP) już dziś. Śnieg bardzo dobry i do 11 się świetnie jeździło, bo było coś widać, później już nie było widać nic... Fasolka po bretońsku w szałasie na Goryczkowej jest niezmiennie najlepszą narciarską potrawą w tej części świata
    1 punkt
  20. a dorobić się "Weterana".....wo(ó)dy nie lać????czy lać wodę?
    1 punkt
  21. 1 punkt
  22. Super Jacku - Gratulacje! Jestem pod wrażeniem :applause: :applause: :applause:
    1 punkt
  23. Oczywiście nie życzę Ci tego;) a mogło tak wynikać z mojego poprzedniego posta, mogłem inaczej to sformułować Wysłane za pomocą Tapatalk
    1 punkt
  24. Gratulacje! Mam nadzieję,że złapiesz bakcyla ekstra długich gigantów i na Der Weisse Ring,Helmissimo czy Gardenissimę zmontujemy jakąś drużynę Skionline...
    1 punkt
  25. Pilsko góra ma naturalny śnieg, zresztą Czyrna też i widać różnicę. Dlatego polecam Pilsko jeśli będzie ciepło, jeśli chłodniej to wszystko jedno.
    1 punkt
  26. Ja z Sosnowca nie jestem dumny, dużo komplikacji po operacyjnych (bakterie itd.) natomiast lekarze po 4-ym tygodniu puścili mnie na stok i to jest ich plus, w Bielsku mówili że już nigdy. Szybkiego powrotu do zdrowia, bo zbyt mało relacji z Korbielowa ostatnio.
    1 punkt
  27. Będzie czynna napewno, bo pod orczykami jeszcze sporo śniegu ale na trasie jedynej w Czyrnej z każdą godziną więcej przetarć do gołej ziemi. Myślę, że jeszcze tylko tydzień.
    1 punkt
  28. Sądzę że to drugie RM jest obrazem w którym widać wszystko a chirurg ma czarno na białym jak się za to zabrać i było pierwszym badaniem jakie mi zlecił lekarz oczywiście płatne 400zł ale od ręki wykonane .Teraz to i tak nie istotne bo masz wkręty w kolanie i nie da sie wykonać badania:proud:
    1 punkt
  29. Góral spod Skrzycznego - zbójca nart :eek: W sumie jak się przeznaczy narty do szutru to można długo pojeździć i sezon się wydłuża :biggrin: Góralu, a jakie warunki z Małego Skrzycznego do Hali oraz z Hali do Cielętnika na czerwonej i niebieskiej trasie ?
    1 punkt
  30. Maciek, przecież to są najlepsze wiosenne warunki, zawsze to mówiłeś. Nie, no dziś trasy do czyrnej traktowane były tylko jako dojazd do parkingu, ale i tak wolę tam niż po cukrze na Solisku, zresztą jedynką i Bieńkulą też próbowaliśmy. Choć tam to już męka. Tak czy inaczej to już koniec w Czyrnej w tym roku, chyba, że spadnie jeszcze śnieg. Zostaje Fis Skrzyczne i Pilsko.
    1 punkt
  31. No właśnie,coś się nie chwali... :
    1 punkt
  32. Dopiero kilka dni temu wstałem na nogi i przeszedłem kilka kroków o 1 kuli. Na razie nic więcej nie moge robić, poza delikatnym zginaniem nogi i próbami poruszania się o 1 kuli. Za 1,5 - 2 miesiące wracam do szpitala wyjąć drut z rzepki i płytkę z obojczyka, a przy okazji zrobić artroskopie kolana. Wtedy się dowiem co z wiązadłami... Dopiero wtedy będe mógł rozpocząć jakieś ćwiczenia i rehabilitacje. Nie miałeś rezonansu robionego po przyjęciu do szpitala że nie wiesz co z wiązadłami co do rehabilitacji masz przeciwskazania do jej rozpoczęcia z powodu zabiegu. Ja jak wiesz również jestę po operacji 4 tygodnie ,rehabilitacje mam od ponad tygodnie zgięcie kolana 94 stopnie a rekonstrukcje wiązadeł za 6 miesięcy po pełnym odzyskaniu masy mięśniowej i ruchomości stawu kolanowego .Jak będziesz czekał kolejne 2 miesiące z rozpoczęciem rehabilitacji to ja ci współczuje bólu i czasu jaki będziesz musiał poświęcić na odzyskanie ruchomości w stawie kolanowym
    1 punkt
  33. Artix, konkurencje rozgrywane są w Szczyrku na FISie. Jakieś urywki przejazdów są tutaj: https://www.youtube.com/user/TauronBachledaSki/videos Wysłane z mojego HTC One przy użyciu Tapatalka
    1 punkt
  34. Jak z Tuxa się wylizałeś to w zasadzie z tymi urazami możesz jeszcze sezon dokończyć ;-) to tak żartem, wracaj do zdrowia jak najszybciej pozdrawiam.
    1 punkt
  35. Zaiste...! W Herlikovicach - Bubakov 2 jest taka kolejka Graffer / Girak ale to jakiś odosobniony przypadek. Te firmy nigdy razem nie występowały. Zasięgnąłem języka u kolegi z Austrii, który w tym siedzi od lat i też strzelił karpia. Oficjalnie nic takiego nie istniało. Dał mi jednak link do włoskiego forum Funivie.org i tu znalazłem tego cudaka... http://www.funiforum.org/funiforum/showthread.php?t=3378&page=2& Otóż to jest składak, kundel bury złożony z podpór Giraka i stacji krańcowych Graffera pozyskanych z dawnego 4 osobowego krzesła z Folgaridy! Widocznie wystarczą jeśli chodzi o siłę uciągu. Oto winowajca zamieszania: 1. Napęd 4CLD z Folgaridy (jeszcze na miejscu): oraz podpora Graffera z ostatniej serii produkcji (już bez charakterystycznych podwieszanych wahaczy z blokami): 2. Ten sam napęd wpleciony w konstrukcję Giraka (już w Herlikovcach): Widać pierwszą podporę w komplecie z Graffera (są zupełnie inne rolki). Mnie jednak zastanawia jedna sprawa. W Folgaridzie Graffer był 4 osobowym niewyprzęganym krzesłem. W Herlikovcach kundel z Girakiem ma być gondolą...?? Nie widzę systemu wyprzęgania gondoli, chyba, że to dopiero część konstrukcji i jeszcze nie ma na zdjęciach. Wydaje mi się jednak że to jakieś przekłamanie, albo w Herlikovcach będą zbudowane dwa wyciągi: krzesło Graffera ze słupami Giraka oraz kolejka gondolowa (może Giraka) z kabinkami Swoboda (dziś Carvatech) z Tatr. Lomnicy. Muszę poszukać fotem z Lomnicy bo mam tę kolejkę na zdjęciach. Tylko czy w Lomnicy wymieniają całość czy tylko kabinki..? Girak nie jest pod Doppelmayrem tylko pod Garaventą. Tu fotki z przebudowy tej kolejki: http://www.lanove-drahy.cz/fotogalerie/bubakov_kldfotov.htm
    1 punkt
  36. Cześć Polankami nazywano 2 od Akwarium na dół. Etymologia - jak znasz trasę - oczywista. Pozdrowienia
    1 punkt
  37. Jestem już po oglądaniu trasy. Lipy nie ma. Już wiem, że na przyszłość najlepsze będą narty SG. Nie GS. Będzie ogień.
    1 punkt
  38. Poniżej produkcja z 15 lutego, ze Szwajcarii Bałtowskiej. Kilka ujęć zlepionych w całość bez większego montowania. Piękny, słoneczny dzień, kilka szusów Bumera...i niestety na koniec tej sielanki wypadek Pauli... Muzyka Pink Floyd. [video=youtube;_C1SAdIl2bY]
    1 punkt
  39. Zdjęcia z budowy kolejki linowej Girak&Girak na Szyndzielnię. Tej prawdziwej....;-)Rok 1953.
    1 punkt
  40. Parę postów wyżej jest to samo pytanie Podobno w tej kwestii jest duża poprawa w modelu 11/12 i mało ludzi się skarży. Ale akurat dziś się dowiedziałem, że mojemu znajomemu właśnie w tym modelu nowszym pojawiła się lekka szpara między rdzeniem a płytą. Więc różnie bywa.
    1 punkt
  41. Greg szybkiego powrotu do zdrowia!!!! i na stoki Pilska, bo jak ktoś wcześniej napisał Pilsko bez Ciebie jakieś puste.
    1 punkt
  42. Uuuuu..... Nie pozostaje nic innego jak tylko życzyć szybkiego powrotu do zdrowia i pełnej sprawności !
    1 punkt
  43. Też znam ten ból. Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
    1 punkt
  44. A czekałem na kolejną relację z Korbielowa... Mam nadzieję, że niedługo takową napiszesz! :laughing: Szybkiego powrotu do narciarskiego zdrowia!
    1 punkt
  45. Jeśli mogę Ciebie czymś pocieszyć, to tylko tym, że ja kiedyś, pierwszego dnia pobytu w Livigno ( pierwszy dzień na nartach w sezonie) wyrżnąłem i złamałem rękę w barku. Wyobraż sobie, że wszystko się tak szczęśliwie ułożyło, że już po miesiącu od upadku śmigałem w Wierchomli. Współczuję Ci i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
    1 punkt
  46. Współczucia !!! :frown:: Czasem chyba bardziej boli strata sezonu,niż upadek... Wracaj do zdrowia jak najszybciej,bo Pilsko bez Ciebie jest jakieś takie puste... :mellow:
    1 punkt
  47. Gregory trzymaj się dzielnie - Życzę szybkiego powrotu do zdrowia!
    1 punkt
  48. Szybkiego powrotu do zdrowia ... i na stok
    1 punkt
  49. Ważne, że już czekasz na następny. Szybkiego powrotu na stoki Pilska.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...