Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. johnny_narciarz

    • Punkty

      21

    • Liczba zawartości

      8 428


  2. Góral spod Skrzycznego

    Góral spod Skrzycznego

    Użytkownik forum


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      2 041


  3. andy-w

    andy-w

    Użytkownik forum


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      1 563


  4. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      16 752


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 21.03.2015 uwzględniając wszystkie działy

  1. Szczyrk 21 marca, pierwsza sobota wiosnyWy tu o World Ski Test rozprawiacie, wizje roztaczacie, a ktoś musi ujeżdżać te nasz skromne traski i ośrodki.Znowu z powodu bliskości padło na SON.Rano lekki mrozik, Trasy przygotowane prawie perfekcyjnie. Z rana zmrożone, szybkie, gładkie.Ludzi malutko, więc na trasach prawie pusto, bezpiecznie.Na początku jeździmy na Julianach. Jest super.Następnie przez lekko już naruszoną Golgotę zjeżdżamy do Soliska.Trasa w Solisku nadal zmrożona i w dobrym stanie.Niebieska powyżej Soliska powoli mięknie, ale czerwona gdzie jest więcej cienia jeszcze się trzyma.Po kilku zjazdach przenosimy się wyżej na Małe Skrzyczne, gdzie warunki są bardzo dobre i temperatura nieco niższa.3 godzinki mijają i opuszczamy stoki z Małego Skrzycznego przenosząc się znowu na Juliany. Tutaj już miękko i sporo odsypów, ale to przecież wiosna.Na trasach utworzyły się między odsypami kilkumetrowe gładkie twarde pasy na których można nadal nieźle pośmigać.Śniegu jest na trasach jeszcze dużo, przetarć praktycznie jeszcze nie ma. Problemem mogą być za tydzień tory wyjazdowe pod orczykami, ale załoga z SON dzielnie uzupełnia ubytki w śniegu.Wyjazd bardzo udany.
    15 punktów
  2. Ty tutaj Andi o ustępującym śniegu pod orczykami a za to na Pilsku utrzymują się nadal doskonałe warunki do śmigania, choć zjazd przez Buczynkę był ostatnim w tym sezonie, chyba. Zresztą będę miał pamiątkę na spodzie nart. Najpierw uzupełnienie posiłku porannego i płynów: Wyjazd na górę, gdzie warunki doskonałe: A na trasie jak zawsze na Blackeyach bosko:[video=youtube;dTIKsr2QpQc] Do za tydzień, mam nadzieję
    12 punktów
  3. Udało się wygospodarować kilka godzin z rana,do tego cudowna pogoda,więc nie było wyjścia i pojechałem na Czantorię.Miejsce wybrałem z dwóch powodów: 1 - najbliżej mam do pracy, 2 - szybkie krzesło i długa trasa,jak na standardy beskidzkie. W trasę wyruszyłem ok 9,bo po drodze musiałem zawieźć tą panią,co ze mną pomieszkuję,do pracy.Piękne słońce,drogi raczej puste,więc nie ma o czym pisać.Parking pod Czantorią prawie pełny,ale bez trudu znajduję miejsce i to blisko... schodów.Schody?Powinni tam zrobić ruchome,albo windę,bo trochę trzeba ich pokonać (ale się wygodny zrobiłem).Szybko się wygramoliłem,do kasy zero kolejek,biorę karnet 3 godz. za 49 zł - drogo!Jak na wiosnę,po sezonie,to powinno być trochę taniej.No ale zawsze to mniej niż 7 dych.Ruszam pod bramki,ludzi niewiele,przechodzę ok 9.45. Niewiele to mało powiedziane - większość krzeseł jeździła pusta.Ale to norma wiosenna i to lubię! Jadąc do góry wyciągiem,nasłuchiwałem co tam na stoku? Nie słyszę haratania,a raczej takie "pćranie". To już jasne,że po twardym nie pojeżdżę,a dziś zabrałem nowy nabytek: Fischer Progressor 9+. No to popatrzmy: Źle nie ma,jakoś pewnie zmęczę.Niektórzy mocno cisną: No to ruszam po raz pierwszy.Jest trochę pućtry,ale pod tym lód.Taki już topniejący w szybkim tempie,ale jednak.Jadę trochę zachowawczo,ale Fischery szybko dają sygnał: "zsuwaj,a nie się opieprzaj". Drugi przejazd już zdecydowanie szybszy i pewniejszy.Musiałem jeszcze dobrze rozgrzać moje kolanko,bo bez tego pobolewa. Opaski już nie używam,niech mięśnie pracują. Później już jadę na maksa, "jeńców" nie biorę. Te narty dają mi niesamowitą pewność w jeździe,zwłaszcza przy większych prędkościach. Myślałem,że będę puczył tą trasę bez przyjemności,a byłem w pewnym momencie chyba najszybszym narciarzem,choć nigdy do tego nie dążę. Szkoda,że tylko 3 godziny,bo na pewno bym jeździł do samego końca! Trasa się jeszcze trzyma,ale jest już zawężona i to nie z powodu dużej obecności gadów na trasie,ale intensywnego operowania słoneczka. Na końcu można sobie poskakać po... kałużach.Także Splasch zaliczyłem! :wink: Terroryści na trasie usypali skocznię... :eek: Później po śladach poznałem,że ktoś z "naszych" poprawił stok.
    10 punktów
  4. Będzie nam miło jak w trakcie WorldSkitestu dołączy do nas Piotr_67. Dzisiaj na emaile wyślę wam formularze zgłoszeniowe, program i resztę szczegółów. Fajnie będzie się poznać w "realu".
    8 punktów
  5. Szykują się nowe inwestycje w Wierchomli: Przed sezonem 2015/2016 - przeprofilowana zostanie trasa główna przy wyciągu krzesełkowym Wierchomla 1. W kwietniu 2016 rozpocznie się wymiana starej powolnej 4-os. kolei Wierchomla 1 na nową wyprzęganą (prawdopodobnie 6-osobową bublinę ).
    6 punktów
  6. cz.2 i na szczęście ostatnia Oczywiście z upływem czasu trasa się degradowała coraz bardziej.Jednak jakoś mi to nie przeszkadzało.Pojawił się nawet narciarz na szerokich dechach,coś jak moje Armady.Na te warunki,tak ok. południa,dobry wybór.Mi jednak jeździ się na tyle dobrze,że nawet nie pomyślałem o swoich łopatach.Może moje parametry się na tyle zmieniły,że wyporność Progressorów była wystarczająca,a może coś się przez te lata nauczyłem? :wink: Najlepiej oczywiście trzyma się góra i na pełnej szerokości przetarć brak. Widoczki też niczego sobie. Dojrzałem na stoku dwóch kolorowych narciarzy,a właściwie narciarza i narciarkę.Oboje fajnie zasuwali i się prezentowali.Pierwsze zdjęcie spóźniłem,ale drugie... jeśli ta pani tu zagląda,niech da znać,to jej wyśle fotkę na maila.Oczywiście jeszcze trochę poprawioną. Nigdy nie wiadomo,czy makijaż się nie rozmazał itp... :wink: Jeszcze spojrzenie po południu na trasę - widać,że zmęczona,ale śniegu wciąż dość.Szkoda,że jutro pogoda ma być do du.. bo bym powtórkę zrobił.Tak mnie wciąż nosi... Na koniec moja fotka.Są tu dwie budki,gdzie robią nam zdjęcia.Jedna na dole - siedzi tu pewna pani z aparatem i jak się ją poprosi (tak mi się wydaję) to zrobi nam fotkę na krzesełku przy dolnej stacji.Tak sama od siebie chyba nie wyskakuję przed szereg. Koszt 5 zł,więc nie majątek. Ja skorzystałem z podobnej usługi na górze. Tutaj trza wyłożyć dychę,ale choć widoki lepsze. Ale najfajniejsze jest to,że gość bez problemu zgrał mi fotkę na kartę pamięci,oprócz wywołanego zdjęcia. Więc mogę sobie narobić odbitek,albo wrzucić na Forum: Gość ma automat i każdemu robi zdjęcia,chyba nawet pustym krzesełkom.Później to weryfikuję na górze w swoim kompie.Ja robiłem kilka podejść,jak jechałem sam na krzesełku i później mogłem wybierać.Czy dobrze,to nie wiem,ale jest! Acha! Uwaga! Śnieg topnieje w oczach i na trasie potrafią się pokazać spore minerały.Tak jakby ktoś się wybierał. :smile: Jeszcze ciekawostka: Według Endomondo dziś zrobiłem tyle samo kilometrów co na Nowej Osadzie.Tylko tu jeździłem 3 godziny,a tam ponad 4... :
    6 punktów
  7. Cześć Piotruś i Mariusz - Super Macie. Pamiętajcie tylko nie zabierajcie pralek ani zmywarek. I bardzo proszę - jeżeli tylko czas pozwoli - o filmy z jazdy wolnej zawodników, byłych zawodników biorących udział w teście. Bardzo proszę o to również Jacka jeżeli będą takie możliwości. Bardzo często mamy okazje oglądać ich na trasach ale w jeździe wolnej to rarytas. Bardzo serdecznie Was pozdrawiam
    6 punktów
  8. Podnieść się po kontuzji i dalej jeździć na nartach? Skręcone nogi, wybite barki, złamania...jest ciężko - wiadomo. Popatrzcie na poniższy filmik. Jego bohater, E.J. Poplawski - narciarz ekstremalny...uległ wypadkowi (uwaga trochę drastyczna scena z początku), w wyniku którego amputowano mu nogę powyżej kolana. Poniżej historia opowiadająca o wypadku, potem przykrym zabiegu, rehabilitacji...nauce chodzenia, aż wreszcie powrocie na stok... i? Telemark, narciarstwo zjazdowe...ponownie jazda w puchu poza trasą... Super historia o prawdziwym Twardzielu. [video=youtube;c7W3VI7hu5o]
    5 punktów
  9. andy-w napisał jak było dzisiaj w Szczyrku, ja dołączam filmik. [video=youtube;Kuy1a2yY8sg] Pozdrawiam JaroW
    5 punktów
  10. Kilka strzałów z dzisiejszego Rusińskiego. Ostatnie dwa zjazdy w krótkim rękawku ?
    5 punktów
  11. Czekaj tylko z młodym Go Pro kupimy, bo na razie to przymiarki: [video=youtube;WomSZcsQg5o]
    5 punktów
  12. To ja zgłaszam kolejnych kandydatów na przyszły rok: Nikogo nie faworyzuję... :wink: :biggrin: :tongue: Mariuszowi i Piotrowi życzę super zabawy,pięknej pogody,oby wyjazd przerósł Wasze oczekiwania!Jak najbardziej zasłużyliście na taką nagrodę! Bawcie się dobrze! :cheerful:
    4 punkty
  13. Nawet nie wiem co mam powiedzieć. Zatkało mnie:smile: No cóż, powiem tylko : WIELKIE DZIĘKI!!!!!! Pozdrawiam
    4 punkty
  14. Udaliśmy się na ten 4,5 km gigant w celu treningowym(przed Gardenissimą),integracyjnym(poznanie kolegi z forum) i wreszcie sportowo-rywalizacyjnym,choć nas amatorów z Gór Szczęśliwickich dzieli od alpejczyków alpejskich taki dystans,jak i naszego najlepszego alpejczyka na B. od ichniego na H.Nasz najlepszy amator Michał K.pewnie by im stawił czoła,ale pan Dalmazzo,który zaraz kończy 50 lat,na pewno byłby na pudle w MP w Szczyrku... Pewnie pod wpływem prognozy z deszczem organizatorzy ustawili coś między GS i SG,by nie robiły się dziury,deszcz nie spadł,za to przymarzło,więc jechało szybko. Na szczęście miałem w zapasie narty 193/27m. Nasza ekipa,w skład której wchodził wielokrotny mistrz Polski amatorów,trener narciarstwa 1 klasy,jego syn oraz niżej podpisany zajęła miejsca odpowiednio 7,36,DSQ i 11 a więc nie jest łatwo... Jak zawsze nienaganną organizacja,extra atmosfera i tyle... Jeszcze gratulacje dla kolegi Artura (Buenos Aires) z forum za udany debiut w gigancie XXL...
    3 punkty
  15. Narciarze z mas już na WST byli i pisali o tym na forum. Teraz będzie kolejna okazja. WST ma pewne zasady przeprowadzania testu, których się trzyma od początku. Można się z nimi zgadzać lub nie. Takie prawo każdego z nas. Sam jestem ciekawy jak Piotr i Mariusz skomentują to w czym będzie im dane brać udział. Jedno jest pewne. Minimum dwie grupy przetestują. Jakie? Nie wiem. Będą też mogli pojeździć razem z najlepszymi i podejrzeć ich perfekcyjną technikę.
    3 punkty
  16. Na szczególne okazje? Jak myślisz o wieńcu to nie mam w ofercie:tongue:, a do ogrodu i owszem, tak że zapraszam:smile: Nic tam nie opisujesz, sam fakt, jak ja bym opisał to kto by to przeczytał:stupid:, sam siebie nie potrafię przeczytać a co dopiero osoby trzecie:biggrin:, musiał bym tam z laptopem i drukarką śmigać:applause: ocenia się: długi skręt krótki skręt trzymanie krawędzi stabilność jazdy łatwość prowadzenia i wpisuje się ocenę od 1 do 10 tyle:rolleyes::
    3 punkty
  17. Super Piotr :applause: Ps.A tak na marginesie kilka godzin temu naklikałem że na 99 procent JC wytypuje Ciebie :wink:
    3 punkty
  18. Czekam z niecierpliwością na relacje, a będzie się działo! Takie spotkania forumowiczów bardzo cieszą, bo przecież wszyscy kochamy ten sam sport, i powinien nas łączyć a nie dzielić. Mam nadzieję że jeszcze będzie okazja poznać JC, a było by fajnie gdyby miało to miejsce w większym forumowy gronie. Gratulacje dla Piotra którego poznałem na stoku w realu :wink:
    3 punkty
  19. Po pierwsze... Nie zrozumiałeś o co chodzi w tym temacie, to nie jest zgłaszanie nominacji, tylko osoby zdecydowane i chętne mają tu wyrazić chęć uczestniczenia w WST i jeśli Roch chce to musi sam tu napisać że chce i nie potrzebuje do tego samozwańczego pełnomocnika:rolleyes:: A po drugie.... Skąd Ci się wzięło chłope że w WST mają brać udział tylko dobrzy narciarze? Przecież tam są poddawane testom narty dla mas, a nie narciarzy ekspertów i przekrój testujących narty jest do zawodnika, po amatora miernie jeżdżącego.
    3 punkty
  20. Chopok 20.03Wczoraj zakończyłem sezon odwiedzając Chopok.Słońce dostosowało się do naszego nastroju -byłem ze znajomymi - i przez cały dzień nie stwierdzono żadnej chmury, nawet chmurki nikt nie dostrzeg:cheerful: Ruszmy więc z Lucky by przez pomarańczę i gondolę zameldować się na południu. Tutaj trasy do godziny 11 wytrzymują napór słońca, później muszą się poddać.My też przenosimy się na płn.Tu objeżdżamy wszystkie otwarte trasy.Na 1 i 11 na stromszych zjazdach tworzą się odsypy, dół 5 i 14 puszcza.Podsumowując:trasy znakomicie przygotowane, kolejek do wyciągów brak -najczęściej jechało się samemu :angel:, wyjatkiem jest tutaj gondola na szczyt, trzeba poczekać na 2 lub 3 kabinkę. Przejechane 65 km :happy:.Poniżej kilka zdjęć
    2 punkty
  21. Dzisiaj skoczyłem na Górkę Szczęśliwicką, po raz pierwszy na szczotki.Kupiłem 2-godzinny karnet za 28zł i hop na stok! Krzesełko zamknięte - krzesełka zostały zdjęte z liny i leżały z boku stoku. Na stoku pusto - jeździło max 5 osób, a przez ostatnie 20 minut jeździłem sam :eek:. Śniegu właściwie nie ma - jedynie dwie małe górki na górze i trochę na dole. Szczotki były co jakiś czas polewane wodą. Jako, że było dzisiaj 14*C ubrałem się lekko - przez to już po pierwszym zjeździe byłem przemoczony - woda tryskała także do butów :angry:. Popełniłem też jeszcze jeden błąd - nie wziąłdm rękawiczek. Podczas jednego zjazdu lewa narta najechała na trochę suchsze miejsce, przez co została lekko z tyłu. Kiedy jechałem na plecach, ręce dosyć mocno zahaczyły o szczotki - do teraz jeszcze je czuję :stupid:. Warunki były trudne, według mnie jeździło się tak, jak na nieprzygotowanej czerwonej trasie (tylko, że bardzo wolno - średnia z endomondo pokazała niecałe 6km/h). Endomondo pokazało 11,62 km i spalone 847 kcal A po zmroku widok oświetlonej Warszawy: PS Pozdrawiam pewnego pana i dziękuję za celne uwagi dotyczące mojej jazdy
    2 punkty
  22. A ja to se myślę ze Jacek pierwszy i ostatni raz taki myk że wrzucił ofertę na wolny rynek i jakie to szczęście że w ostatniej chwili i armagedon nie zdążył się rozpętać:biggrin: A przerąbane za to będę miał ja, bo to przeze mnie:eek: :wink: :biggrin:
    2 punkty
  23. Jesteś Wielki! ::biggrin:
    2 punkty
  24. Ja również się cieszę, zarówno z możliwości wspólnego nartowania jak i poznania nowych ciekawych ludzi zarażonych tą samą "chorobą". Co do szeroko rozumianego sprzętu AGDRTV to on u mnie zawsze jest gotowy :smile: Pozdrawiam
    2 punkty
  25. Po skończonej wycieczce zostało jeszcze trochę czasu, więc szybkie poszukiwanie ski busa i przerzut na drugą stronę Chamonix, do ośrodka narciarskiego Brevent - Flegere. Tu kilka zjazdów i widoki z drugiej strony na Vallee Blanche: Dojazdówkę (niżej) i linię tramwajową (wyżej): jak również cały masyw górujący nad miasteczkiem: Dzień niesamowitych wrażeń. Vallee Blanche oszałamia pięknem krajobrazu i całą otoczką, klimatem czterotysięczników. Nie należy tego traktować jako jakieś wielkie narciarstwo, ani freeride. Technicznie to będzie łatwa niebiesko-czerwona trasa, zwykle rozjeżdżona. Po drodze mija się przysłowiowe kobiety z dziećmi (serio!). Ci "freeriderzy z przypadku" (żeby nie było - to nic złośliwego, fajnie jak ludzie w bezpiecznych warunkach realizują takie przygody) oczywiście zjeżdżają w asyście przewodników - respekt przed białą doliną jest jednak powszechny. Przy dobrej widoczności jednak trzeba by być bardzo nieostrożnym, żeby wpaść do szczeliny, którymi tak straszą. Przy gorszej pogodzie, lub po świeżych opadach, gdy szczeliny są przysypane - sytuacja się jednak zmienia i chyba sam bym się nie odważył wtedy wybrać bez przewodnika znającego teren. Polecam każdemu kiedyś tam się wybrać THE END Ps. partnerem technicznym wycieczki były stare narty <60mm pod butem, narty FR byłyby tak naprawdę przerostem formy nad treścią... Pps. kilka dodatkowych zdjęć z Vallee Blanche, jak również z obszaru Evasion Mont-Blanc tu.
    2 punkty
  26. Serdecznie pozdrawiam wszystkich forumowiczów z Turracher Hohe. Postaram się napisać kilka zdań po powrocie. :happy:
    2 punkty
  27. Na początku marca, w czasie gdy spora grupa z forum walczyła w Zillertalu, my (ja i ok 50 innych, wtedy jeszcze nieznanych osób) wybraliśmy się w kierunku nieco dalszym - do Francji. Cel: region narciarski o nazwie Evasion Mont-Blanc. Dlaczego akurat tam? Bo uwielbiam tamtejsze (francuskie) narciarskie klimaty, a to jeden z większych i ciekawszych ośrodków, w których jeszcze nie byłem. Całość dostępna na karnecie to jakieś 220 tras (450km). Nie jest to jednolity i połączony obszar, ale do większości terenów łatwo się dostać. Tu mapka: http://www.evasionmontblanc.com/images/plan/plan_evasion.jpg Zakwaterowanie w Saint Gervais. Jest to tradycyjna miejscowość, nie zaś jedynie stacja narciarska jakich wiele we Francji. Odległość do wyciągów jednak standardowa – najbliższy możliwy budynek koło gondolki Wcześniej cały ten region raczej średni mi się wydawał i dość ryzykowny w marcu ze względu na niskie, leśne położenie. Był nawet blisko wpisania na "czarną listę" (na góry poniżej 2000m urlop nie przysługuje :>). Uratował go fakt, że jest jeden wyciąg sięgający ponad 2300m (z po prawdzie bezsensowną czerwoną trasą i czarną "Tres difficile - reservee aux tres bon skieurs"). W razie czego był też plan B (Les Contamines – wyżej położone, sięgające 2500m), oraz plan C (Chamonix). O tym jednak później... Cz.1 Evasion Mont-Blanc Na miejscu jednak się okazało, że ośrodek jest znacznie lepszy niż myślałem. Wyjątkowo mi trasy podpasowały. Nie jestem wielkim fanem super-czarnych rzeźni, wolę takie "średnie" i pod tym względem Evasion było świetne. Gdzie nie pojechać, jakaś ciekawa trasa. Nawet te zielone były poprowadzone z sensem Trochę nietypowo jak na Francję, zdecydowana większość czarnych tras była ratrakowana codziennie, na 220 tras, muldowych było mniej niż 10. W pierwszy dzień jeszcze było dość tłumnie, bo niedziela i chyba ostatni dzień francuskich ferii, ale później już jak to we Francji luźno, lub nawet trasy na wyłączność Cały czas było ciepło, w słońcu wręcz upalnie – południowe stoki oczywiście mocno obrywały, północne trzymały fason. Evasion Mont Blanc w pigułce - pagórki po których się jeździ i czuwający nad wszystkim, najwyższy masyw Alp. Ciekawy sposób transportu nart: z powodu braku śniegu na dolnej stacji jednego z wyciągów, obsługa ładuje deski do kosza, następnie na górnej stacji są wyciągane i z powrotem przekazane właścicielowi (czyli mnie). Szkoda, że na taki pomysł nigdy nie wpadną w COSie w Szczyrku Zasadnicza część obszaru, to kilka połączonych miejscowości: Saint Gervais, Megeve i Saint Nicholas de Veroce. W Megeve, po przejechaniu kilku przystanków skibusem było się na drugiej stronie miasteczka skąd startowała gondola Jaillet w kierunku La Giettaz i Combloux. Ta część regionu wydaje się bardziej zapomniana, aż za spokojnie tam... Peryferia - w drodze do La Giettaz. W prawym dolnym rogu widać tabliczkę z liczbą 58. We Francji trasy nie posiadają numerów, tylko nazwy. I na każdej trasie są ustawione słupki z liczbami w malejącym porządku np. 10, 9, 8... itd do słupka z "1" oznaczającego rychły koniec trasy. Praktyczna sprawa, choć jeśli ktoś pierwszy raz nartuje we Francji, może się zdziwić tamtejszymi obyczajami ;-) A w przypadku trasy ze zdjęcia, szykuje się dłuuuuga jazda... Tutaj ja i najwyższy masyw alpejski. cdn...
    1 punkt
  28. Skoro tak, to ja Ciebie pozdrawiam z niskich Sudetów :smile: Ale po powrocie ze Szpindla nic pisał nie będę bo po co :wink:
    1 punkt
  29. I tej zasady się trzymam.Tłumacząc sobie czemuż to przy tak przepięknej pogodzie nie mogę choćby na dwa dni wyruszyć "w jedynie słusznym kierunku". Najgorsze johny,że droga do tej wolności to przez komin prowadziła.: Mam nadzieję,że nas ta wątpliwa "przyjemność" ominie.:
    1 punkt
  30. W Wieżycy koło Gdańska będzie nowy wyciąg. Mówi się o "wyciągu dwuosobowym" ale jakoś nie wierzę, żeby inwestowano w krzesło na górce długości 490m. Za mała chyba, choć w Bukowinie takie jest. Może to będzie podwójny łorcyk...? Na razie wszystko owiane tajemnicą. Wyciąg będzie stał na dawnym najdłuższym stoku. Tak czy inaczej porządny wyciąg przyciągnie narciarzy. Wcześniej w tym miejscy był pierwszy poza górami wyciąg orczykowy Polsport, który funkcjonował do połowy lat 90. Potem stał kilka lat aż uległ biodegradacji. Resztki tego urządzenia wciąż można znaleźć za stodołą gospodarzy obiektu... ;-)Górka z wyciągiem wyglądała w latach 80 tak:
    1 punkt
  31. Nie wiem, sami pewnie nie wiedzą, zależy czy śnieg się utrzyma. Na razie to nawet w dzień nie wiedzą czy będzie nocna jazda ?
    1 punkt
  32. Po co tu faworyzować, tych dwóch panów przy grilu rozwala całą konkurencje : :applause:
    1 punkt
  33. Super relacja :happy: Dzięki :applause: Brakuje mi jednak tu jednego zdjęcia... :wink:
    1 punkt
  34. Na GoPro nie wyjdzie taki fajny "efekt" białego śniegu spod nart :wink: Przymierzaj się, przymierzaj - fajna zabawa z kamerką jest :happy:
    1 punkt
  35. Darku...czegóż człowiek może więcej chcieć od życia? Śnieg, góra, kiełba, piwo, kawa, cola... Wszystko jest :happy: Ale z tą "gigantową" jazdą, to nie przesadzaj :wink: :applause:
    1 punkt
  36. Wczesnym rankiem,to jest godzina 2 minut trzydzieści :tongue: budzę rodzinkę do jazdy w jedynie słusznym kierunkuJedniodniowy wypad do Dolnej Austrii,ośrodek HochkarStartujemy około godziny 3 rano ,aby po przejechaniu ok 530 kilometrach zameldować się o 8.40 na głównym parkinguSzybkie przebieranko i do kasy po skipasy :biggrin: 36,50 ojro,dzieci 20,50 Pogoda prawie miód cud malina,doskwiera może troszkę silny wiatr,oczywiście nie miPrzygotowanie tras,szkoda klikać,sami po zdjęciach zobaczycieIlość osób umiarkowana a raczej mała,bardzo mała po godzinie 12 Wprawdzie sama infastruktura nie powala nowoczesnością ale jak na tak mały ośrodek ok.20 km tras jest lepiej niż ok6 niewyprzęgalnych krzeseł,2 orczyki robią tu bardzo dobrą robotęZaplecze gastronomiczno-usługowe mocno rozbudowaneWysokie położenie gwarantuje dobry poziom tras do końca dniaJak dla mnie bardzo pozytywnie jestem zaskoczony i tak sobie teraz myślę że ten mały ale jakże uroczy ośrodek to takie małe Obertauern w pigułce : Poczuć się tu można jak by była pełnia zimy PS.Zeby tradycji stało się za dość :wink:
    1 punkt
  37. Lecę jutro na parę dni na małą kontrolę,jak coś to klucz pod wycieraczką :tongue::stupid:
    1 punkt
  38. Chris, nie masz do końca racji. Ekolodzy na Słowacji mają mniej do powiedzenia, ale trochę mają-w T. Łomnicy mógłby powstać dużo większy ośrodek niż jest, ale ekolodzy (taka jest różnica, że tam są ekolodzy a nie PSEUDOekolodzy) byli przeciwni dużej rozbudowie. Inna sprawa była na Chopoku - tam dogadali się z właścicielami, że za każde wycięte drzewo pod trasę lub wyciąg, TMR posadzi w innym miejscu 4 nowe. Na tym przykładzie widać czym się różnią pseudoekolodzy, którym zależy na kasie i sławie, od ekologów, którym zależy na równowadze w przyrodzie.
    1 punkt
  39. Bardzo się cieszę Piotr to w tym roku polatamy dłużej na deskach...bo przecież, na koniec sezonu pozostanie nam jeszcze Kasprowy! Kamerki, aparaty gotowe?
    1 punkt
  40. Gratulacje dla obu. Miłego testowania ?
    1 punkt
  41. Fajny film. Ujęcia w większości kręcone z klatki piersiowej, czyżbyś nie chciał być teletubisiem z kamerką na głowie?
    1 punkt
  42. Po krótkim, stromszym odcinku teren się wypłaszcza. Jeszcze ostatnie widoki na Mont Blanc i Aiguille du Midi: W górnej części klasycznego szlaku jest płasko, ale z góry, można więc jechać i rozkoszować się widokami. A te są niesamowite i zdjęcia tego nie mogą oddać w całości W tym miejscu pojawia się też pierwszy problem mojego zjazdu - topograficzny. Co prawda droga jest z pozoru oczywista i intuicyjna, ale bardzo nie chciałbym trafić w jakiś trefny i niebezpieczny wariant. Wiadomo, że nie można się trzymać jadących grup, tylko trzeba z daleka obserwować kto, gdzie jedzie. A w pewnym momencie wszystkie grupki gdzieś znikają. Śnieg rozjeżdżony i przewiany, więc też zbytnio nie pomaga w wybieraniu "lokalnej" trasy przejazdu. A wyobraźnia o szczelinach lodowcowych, mostach śnieżnych itp. działa :wink: Troszkę przesadzone te obawy, bo jednak pierwszy fragment doliny całkiem bezpieczny się okazuje. Po prawie tygodniu od opadów i stabilnej pogodzie, zagrożenie lawinowe też jest nikłe. Jednak respekt górom się należy cały czas! Następnie ta ogromna dolina zakręca w lewo, lodowiec zaczyna prezentować swoje złowrogie kształty. cdn...
    1 punkt
  43. Okolica Mont Roset w Saint Gervais - ciekawe puste trasy, wygodny wyciąg A poniżej coś, za co nie da się nie kochać Francji... turbo-poma i 2 bezludne trasy Najwyższy punkt zasadniczego obszaru EMB – Mont Joly (2350m) Skrajna część Megeve – ciekawe formacje skalne i... ….przygotowania do finału PŚ w ski-crossie i jeździe po muldach. Niestety jakoś nie po drodze mi było na oglądanie tych zawodów. Mont Blanc widać zewsząd, a jest to kawał góry, toteż trudno powstrzymać się od kolejnej fotki Ładne widoki, ciekawe i urozmaicone trasy, śmiało polecam... ale nie na pierwszy raz we Francji. Na pierwszy rzut należy wybrać coś z topowych ośrodków (3 Doliny, Espace Killy, Paradiski). I jeśli tam się spodoba, to można iść w kierunku bardziej niszowych. Bo nartowanie w tym kraju jest nieco specyficzne i nie każdemu może podejść do gustu. Np. ktoś jeżdżący głównie w Austrii zaraz zapyta: „Jak to – nie ma osłon w kanapach?”. Ano nie ma – taki już tam obyczaj, że nie ma bublin w kanapach, ani ogrzewanych poddupników. Bywają też stare i wolne wyciągi, zwłaszcza w tych drugoligowych ośrodkach, do których Evasion się jednak zalicza. Nie każdemu spodoba się, że część czarnych tras jest z założenia nieratrakowana, a zamiast numeracji tras są nazwy, których osoby nieobeznane z językiem na bank nie wymówią poprawnie Ale tamtejsze ośrodki mają też walory, które rekompensują różne niedogodności, np. rozległość terenów, ilość tras i mniejsze zatłoczenie. A do tego często można wyhaczyć oferty wyjazdów bardzo konkurencyjnych cenowo... cdn...
    1 punkt
  44. :eek: O ku... :frown:: Oby szybko doszedł do sebie.
    1 punkt
  45. Chłopaki dajcie spokój - nie ma co na zaczepki reagować i wody na koło młyńskie dostarczać. Nasz wspólny Współtowarzysz podróży do Ziller niestety w szpitalu. Michał wylądował tam ledwo żywy - powikłania pogrypowe. Kolejna ofiara wyjazdu...bo choroba mu się zaczęła w trakcie wyjazdu... ...ale da sobie radę - Góral jest w końcu :happy:
    1 punkt
  46. Ponownie kilka ujęć z Białki Braciszek na Kotelnicy bawi się dalej...dalej świetnie :applause: Rano mróz i super jazda, popołudniu leniwy odpoczynek w Słońcu - dzisiaj nawet zaćmione było :wink: Rano kilka osób jeździ... Później już coraz mniej... Artix - Harakiri? hahaha a to dobre :biggrin: W knajpce można spotkać ładną, samotną Panią... :wink: W Słońcu niestety śnieg szybko znika: I zamienia w cukier. ehhhh wiosna.
    1 punkt
  47. co do nart - zjechałam na swoich poczciwych salomonach v3 - 67 pod kapciem na te warunki były akurat. na szerokich by się człowiek zahetał, na długich z rockerami - trudno by się skręcało na tej lodowej szczecinie.jesli zaś pytanie dotyczyło poprzedniego posta - nie wzięłam żadnych - poczekam - buty ważniejsze. dodam tylko, że dynastary 87 cham hm zniknęły po 3 dniach @artix - mój profil 75% off mimo że zlodzone i zaorane / 25% po trasach - więc szczerze to może one nie były i najszersze ale bez tragedii. poza tym można było oscylować pomiędzy białymi gondolkami, szybkim krzesłem i szarą gondolą z samego dołu. ja akurat tak mam ze nie nudzę się jak mam opcję wyjechania za trasę lub pokombinowania z wymagającym stokiem
    1 punkt
  48. Po szaleństwie cenowym na Chopoku gdzie karnety kosztują aż 37 EUR za dzień oraz Kasprowym ok. 33 EUR (plus parkingi dojazdy itp. itd.) znalazł się ośrodek który chciał w tej konkurencji zawalczyć o niechlubny fotel lidera. To ukraiński Bukovel! Przeglądając stronę ukraińskiego ośrodka Bukovel natrafiłem na cennik na kolejny sezon - 2015-2016. Ukraińcy szykują tam gigantyczną - średnio ok. 62 procentową podwyżkę cen! Wygląda to co najmniej jak prowokacja... Ceny karnetów w głównym sezonie 2015-2016 mają się kształtować jak poniżej (podaję w EUR aby mieć łatwiejsze rozeznanie w porównaniu do ośrodków Alpejskich z którymi to Bukovel oczywiście za bardzo równać się nie może): 1-dniowy dorosły - ok. 41 EUR (w obecnym sezonie 14/15 - 25 EUR) 6 dni dorosły 190 EUR Cena w okresie świątecznym 1-dniowy dorosły 54 EUR :stupid: 6 dni dorosły 250 EUR Jeżeli nic się nie zmieni i Ukraińcy w porę nie uświadomią sobie co może spowodować taka podwyżka cen - to ośrodek zapewne opustoszeje... Jeśli ktoś wybierał Bukovel ze względu na niższe ceny to chyba bieżący sezon był ostatnim. Niewiem kto będzie chciał zapłacić takie pieniądze w ośrodku z 60 km tras , 14 wyciągami i przewyższeniem nie przekraczającym max 500metrów.... Dla porównania 250 EUR to kosztuje 6 dniowy karnet na cały Salzburg tj 2500 km tras w tym lodowce. Cenniki dostępne tutaj: Obecny 14/15: http://bukovel.com/media/docs/price/66c68cef38e042aab27485cac0fbef61.pdf Kolejny 15/16: http://bukovel.com/media/docs/price/f58fab53516746f48d7c755f6084a5ef.pdf
    1 punkt
  49. Od 1 listopada ruszyła sprzedaż CzechSkipass - półrocznego karnetu obejmującego 19 stacji narciarskich, głównie w północnej części kraju, a więc blisko granicy z Polską.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...