Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 13 Październik 2026
-
Rok
13 Październik 2025 - 13 Październik 2026
-
Miesiąc
13 Wrzesień 2026 - 13 Październik 2026
-
Tydzień
6 Październik 2026 - 13 Październik 2026
-
Dzisiaj
13 Październik 2026
-
Wprowadź datę
24.10.2016 - 24.10.2016
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 24.10.2016 uwzględniając wszystkie działy
-
7 punktów
-
Jazda na symulatorze nie jest taka prosta jak się wydaje, ale frajda jest ogromna, co widać po minie Maria4 punkty
-
Wracając do samego Snow Expo to świetna impreza. Nikt nie jest omnibusem i można poszerzyć swoją wiedzę o narciarstwie. Sporo najnowszego sprzętu i do tego wiele ośrodków narciarskich z kraju i nie tylko, ładnie się zaprezentowało. Cieszę się, że większość czasu spędził z nami Leitner, ja już jestem trochę wiekowy i niektóre sprawy olewam, ale Marcin ma wielki zapał do chłonięcia wiedzy i widać, że to jego pasja. Więcej takich ludzi, a zapewne narciarstwo dalej będzie się rozwijać w dobrym kierunku. Cieszę się, że w końcu poznałem Mitka, szkoda tylko, że tak krótko rozmawialiśmy (było sporo tematów do obgadania, ale zapewne jeszcze nieraz będzie okazja gdzieś wspólnie pozjeżdżać i dyskutować do świtu) Niestety z "naszym" JC nie dane było mi pogadać, rozumiem, Jacek był w pracy, a nas odwiedzających cała masa, zapewne spotkamy się jeszcze wiele razy. I śniegu nie brakowało.... Krzysztof Ś. z Dalbello i Michał M. ze Skifanatic ogarnęli cały temat z doborem butów. Szkoda,że tak mało osób ich wysłuchało, mniej głupich pytań byłoby na forum o butach i nartach Można było spotkać fanów Croatii i Ivicy Ciekawy wywiad z Maćkiem Bydlińskim prowadził Michał Szypliński (polecam go tym, którzy tak łatwo go krytykują - Maćka) Wiele na temat nart i narciarstwa mówił również Tomek Kurdziel. Pozdrawiam serdecznie.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Tak czy inaczej stopki jakoś poznikały.. ;-)) Mnie to dzyndzyryndzy bo sam mam nie byle jaki sprzęt ale czasem śmiech mnie bierze... To tak trochę jak nalepka Pioneer na tylnej szybie ... "wysłane z Mojego S6... " itd... Mmm ! I kto tu ma kompleksy? Telefon przedłużenie czy jak..? ;-) Tak jak ktoś powiedział - te stopki można wyłączyć jednym klikiem. Ta elewacja... ! OK dajmy już pokój tym głupstwom... Co do orczyków w Szczyrku to wartość nostalgiczną i zabytkową mają tylko te pojedyncze wyciągi z początku lat 70. Krótki Julian, Golgota, Solisko - Suche. Sż to polskie kundle znakomitych ówczesnych wytwórców. Transporta Chrudim (CS) - podpory, Swoboda - orczyki i baterie rolkowe, Doppelmayr / Swoboda - Stacje przewojowe. Wszystko to pod wspólnym szyldem ZnPPW i Mostostalu Czechowice. Te podwójne też są już leciwa ale to dość młoda konstrukcja, wzorowana na wyciągach DM i Leitnera w latach 80. Wtedy to była super nowość. Nie zestarzały się jeszcze aż tak bardzo. Na świcie pełno jest takich wyciągów i długo jeszcze będą istnieć. Podobnie z wyciągami orczykowymi Mostostal Zabrze - warte są te najwcześniejsze, najbardziej te z kratowymi podporami wzorowanymi na Muller GMD, który w latach 50 dał na nie licencję. Do dziś ostał się tylko jeden taki - w Suchej Dolinie. Warto go uratować! Nie wydaje mi się zatem by SON/TMR chciał np zostawić dolny wyciąg Solisko Suche czy Golgotę. Jeśli by została np Golgota - a uważam że powinna bo do np nocnej jazdy jak znalazł i nie każdy chce jechać na oślą łączkę przy małym Julku by potem jechać na Golgotę... - to byłbym zadowolony. Uważam jednak że z tych wszystkich rupieci to właśnie ten krótki Julek jest najfajniejszy. Możliwość przejazdu pod nim... Wszystko można zrobić. ! Poza tym z Krótkiego Julka jest otak tylko możliwość jazdy po jego lewej stronie bo komu się chce obchodzić stację przewojowa dokoła..?? Jak stanie tam kanapa to jej koniec będzie w miejscu górnych przewoi długich Julków. To w czym ten krótki przeszkadza...??? Moim zdaniem jego demontaż nie doda powierzchni stoku. Powiem więcej. Na tym wyciągu właśnie jeździ sporo słabych narciarzy, mamusiek i kapeluchów, w tym też moja żona i dzieci... Bardzo lubią ten stoczek i nie za długi wyciąg. Wywalenie go odetnie im możliwość z korzystania z tego dość płaskiego odcinka. Oni na Golgotę nie pojadą. W tej samej sytuacji będzie więcej osób. Poza tym po co za każdym razem bulić pełen przejazd kanapą skoro można by taniej tylko na tym odcinku..??3 punkty
-
Kilka fotek. Symulator narciarski: Fatbike: Skuter GOPR: Narty retro (było ich w sumie kilka par) : I inne:3 punkty
-
Ciężko mi jest pozbierać myśli po pierwszym dniu Snow Expo. Dowiedziałem się mnóstwo informacji o środkach narciarskich. Przez to emocje jeszcze nie opadły i nie jest łatwo napisać coś więcej, więc napiszę krótko. Dziękuję wszystkim z forum, z którymi miałem okazję zamienić choć dwa słowa - Jackowi (żałuję, że nie było czasu na dłuższą pogawędkę...), Mitkowi (dzięki Tobie dowiedziałem się co nieco o Czarnym Groniu), a przede wszystkim - Mariuszowi (marionen) i jego lepszej połówce - Ani. Dzięki za wspólne spędzenie czasu na tej imprezie. Fajnie było pogadać. Jutro też jest dzień, więc jeszcze trochę pogadamy Na miejscu byłem o 8:35. O 9:00 udało się wejść na wystawę. Razem z Marionenem i Annaą (Anią ;)) poszliśmy na niekończącą się ściankę wspinaczkową (fotkę wstawiłem wcześniej). Zanim do niej doszliśmy, wzięliśmy trochę rzeczy z pobliskich stolików. Po rozgrzaniu się na ściance nadszedł jeden z najważniejszych punktów programu - otwarcie Pucharu Świata 2016/2017. Rozpoczął go Marionen. Ja startowałem jako piąty. Nie pamiętam swojego czasu, bo wiwatujące tłumy skutecznie zagłuszyły ogłoszenie wyników. Cały się trząsłem przez to wydarzenie. Nogi dość mocno dawały o sobie znać. Nigdy na nartach tak się nie zmęczyłem, jak dzisiaj na tym symulatorze. W dodatku to był mój pierwszy raz (no dobra, może drugi), kiedy jechałem na tyczkach. Nie było tak źle, może kiedyś się jeszcze przejadę. Po symulatorze narciarskim zaczęliśmy zwiedzać wystawę. Ulotek, folderów, mapek i innych gadżetów mam dwie torby. Starałem się, żeby z każdego stoiska czegoś się dowiedzieć. Przez tak intensywne rozmowy, zgłodnieliśmy. Całe szczęście dotarliśmy do stoiska Białki Tatrzańskiej. Tam najedliśmy się łoscypków i wypiliśmy coś mocniejszego (Mariusz, może pamiętasz, co to było?). Po posileniu się chodziliśmy to tu to tam. Ok. 11:20 spotkaliśmy JC. O 12. Marionen z Anią poszli na wykład "Życie i kariera narciarza alpejskiego". Ja wybrałem się na prezentacje nowości TMR. Niewiele nowego się dowiedziałem, ale poznałem za to kierownika marketingu TMR (dzięki JC). Po prezentacji spotkałem Mitka przy stoisku Czarnego Gronia. Od jednego z przedstawicieli CzG dowiedziałem się, że ośrodek będzie rozbudowany (wedle planów z pewnymi ustępstwami). Miło wiedzieć, że Czarny Groń nie poddaje się tylko walczy/idzie dalej z rozwojem. Powodzenia! Pogadaliśmy chwilę z Mitkiem i Marionenem. Mitek, szkoda że byłeś tak krótko, ale wiadomo - są ważniejsze sprawy od nart. Potem rozmawiałem o Białce Tatrzańskiej i okolicy. To czego się dowiedziałem, napiszę, ale w innym wątku. Powiem tak - jeśli uda się zrealizować to, o czym rozmawiałem z przedstawicielem Kotelnicy i TatrySki, będziemy mieli na południu niesamowitą atrakcję i "zmianę" Podhala w Alpy. Następnie rozmawiałem ponad pół godziny z kierownikiem marketingu TMR i przedstawicielem Narodowego Centrum Turystyki Słowackiej o Tatrzańskiej Łomnicy, Śtrbskim Plesie, Starym Smokovcu, Chopoku i SON-ie (najmniej). Rozmowa była bardzo owocna (jej owoce być może zobaczycie kiedyś "na żywo" w Szczyrku ). Najbliższe plany na TŁ i Stary Smokoviec to: - budowa kanapy spod hotelu Grand na Śtart (TŁ) wraz z trasą - w przypadku demontażu kolei gondolowej na Śtart, budowa 15- osobowej gondoli wraz z połączeniem z drugim odcinkiem (tak, żeby był możliwy wjazd TŁ-Skalnate Pleso bez przesiadki) - budowa kolei 3S Hrebienok - Skalnate Pleso; w wariancie jest też zwykła gondola Hrebienok-Śtart, jednak TMR skłania się ku pierwszemu rozwiązaniu - urządzenie w S.Smokovcu ośrodka narciarskiego (reaktywacja starych tras i budowa nowych) Po rozmowie poszedłem na wykład o właściwym doborze nart. Dowiedziałem się kilku ważnych rzeczy. Nie będę o nich tutaj pisać, bo mnie wyśmiejecie Potem jeździłem, podobnie jak Johnny, na Fatbiku. Bardzo lekki, szybki i strasznie drogi! Z wystawy wyszedłem o 17:45. Po 9h patrzenia na narty, buty, wyciągi, trasy, widoki itd., chciałem poczuć się jak na stoku i wyszedłem poza stadion z zamkniętymi oczami a tam... deszcz. W miarę przywracania pamięci, będę coś dopisywał.3 punkty
-
3 punkty
-
Uspokoiłeś mnie, niech zostawią też trochę kapiącego smaru i ze dwóch podpitych gości, a także kupkę błota na parkingu dzięki2 punkty
-
2 punkty
-
W niedzielę Paweł wpadł do Kasiny, aby sprawdzić, co tam słychać na budowie nowej 6-osobowej kolei firmy Doppelmayr. Tutaj możecie zapoznać się z postępem prac przy budowie nowej kanapy oraz nowoczesnej, widokowej restauracji, która powstaje w budynku stacji górnej.2 punkty
-
Mój post wynika z tego że prywatnie dostaję pytania o buty skiturowe z tych właśnie kategorii. Nie jest do końca takie oczywiste co na rynku jest wogóle dostępne. Podczas swojego rozeznania w poprzednim sezonie zrobiłem sobie listę takich butów, teraz ją troszkę uzupełniłem o nowości. Jak ktoś szuka, to ma gotowy materiał, który może sobie bardziej szczegółowo już sprawdzać, przeglądać i przymierzać. Nie zawarłem tutaj lekkich butów skiturowych (< 1400g), bo ich lista jest już dosyć dobrze znana i nie ma sensu powtarzać (np. Dynafit TLT5/TLT6/TLT7, Atomic Backland) Ja się całkowicie zgadzam że kwestia dopasowania buta jest kluczowa. Dlatego warto kupować buty, które mają możliwość nie tylko formowania botka, ale też skorupy w pewnym zakresie.2 punkty
-
Z butami do skiturów to jest tak ( wg mnie ofkors ) , że te 100 czy 200g w jedną lub drugą stronę jest mniej istotne od tego jak one nam się zgrały z naszymi nogami . Nic po bucie , chociażby najlżejszym w swojej klasie , jak daje nam w kość przy każdym podejściu . A najgorsze jest to , że wszystkie plusy i minusy wychodzą dopiero podczas pierwszej tury .......2 punkty
-
Cześć Podziwiam chłopaków z czarnego Gronia, że chciało im się targać ten sprzęt prze pół Polski ale chyba było warto bo mieli niezły ruch. Gron w tej chwili inwestuje w Kasinę i Słotwiny - Jacek z pewnością coś napisze. Będzie nowe krzesło, na górze piętrowa knajpa, niestety tras na razie nie ruszą ale nowe krzesło ma chyba 4 słupy mniej więc czerwona będzie przestronniejsza. Na Słotwinach będzie miała bazę szkoła narciarska Piotrka Kapustianyka. To fajna wiadomość bo to znakomity fachowiec a do tego bardzo ciekawy człowiek podchodzący do narciarstwa bardzo szeroko. Co do symulatora to można się zmęczyć bo przejazd trochę trwa i nie ma że się zatrzymasz i sobie odpoczniesz a zazwyczaj tak właśnie jeździmy. Jeszcze raz dzięki Marcinie. Pozdrowienia2 punkty
-
Po wizycie na stoisku Kotelnicy ręce nie powinny drżeć Byłem w tych samych godzinach co Wy, szkoda ze nie zauważyłem nikogo. Miłoby było pogadać. Pozdrawiam2 punkty
-
Podrzucam przegląd aktualnych modeli butów do freetour/freeride http://www.powder.com/gear-locker/best-hybrid-ski-boots/ Te modele można podzielić umownie na dwie kategorie: - Freetour - cięższy sprzęt turowy (około 1400-1700g na jeden but) - zgodny tylko z wiązaniami skiturowymi - Freeride 2-systemowy - ciężki sprzęt hybrydowy (zgodny z wiązaniami alpejskimi i skiturowymi) - około 1800-2000g Dodam jeszcze fajny link z wagami butów http://www.evo.com/guides/alpine-and-backcountry-ski-boot-weights Buty Freetour Dynafit Beast Carbon - 1460g Dalbello Lupo Carbon TI - 1650g Scott Cosmos II - 1.43kg Scott Superguide Carbon - 1.42kg Salomon MTN Explore - 1462g Salomon MTN lab - 1550g Scarpa Maestrale - 1.53kg - realnie 1.8kg Scarpa Maestrale RS - 1.56kg - realnie 1.8kg Fischer Transalp Vacuum - 1.55kg Fischer Transalp Thermoshape - 1.74kg Tecnica ZERO G GUIDE PRO Freeride 2-systemowy Tecnica Cochise 130 Pro Ski Boot Black Diamond Factor 130 Lange XT130 FREETOUR / LOW Volume Lange XT110 FREETOUR / LOW Volume Salomon QST PRO 120 Atomic Waymaker Carbon Atomic Waymaker FR Tour Część modeli hybrydowych sprzedawanych jest od razu z dwiema podeszwami (alpine i touring). Niektóre jednak domyślnie mają tylko jedną podeszwę (np. alpine). Wówczas tą drugą dokupuje się osobno, warto przy zakupie to zweryfikować!2 punkty
-
Śtrbske Pleso Wczoraj na Snow Expo dowiedziałem się co nieco o Śtrbskim Plesie. W najbliższych latach TMR nie planuje rozbudowy tego ośrodka. Z projektu 6-os kanapy zastępującej długi talerzyk, zrezygnowali. Nie powstaną też żadne nowe trasy. Spółka twierdzi, że Śtrbske Pleso można albo zostawić w spokoju, albo kompleksowo rozbudować tak, aby było w nim kilkanaście km tras. Jako, że ośrodek nie należy w pełni do TMR-u, nie mogą sami zadecydować. 4-os krzesło (o którym pisałem na początku wątku) nie jest pomysłem TMR-u i oni się do tego nie przykładają. Pytałem się też o współpracę ośrodków z Tatranską Elektrićką Żeleznicą. Nie ma w planach żadnych promocji, współpracy itd. Według właścicieli, nie ma to sensu. Chopok Póki co w planach jest jedynie gondola Biela Put - Priehyba. Na Biela Put zostanie zbudowane Centrum Jasna, czego początkiem jest budowany obecnie Hotel Poćta. Między innymi dlatego zrezygnowano z projektu Lućky - Priehyba. Na razie nie planują nowych tras. Co prawda istniał projekt nowego wariantu 10b (o czym pisał kilka postów wyżej @koliber), ale w tym roku nie powstanie. Projekt zakłada budowę domków wzdłuż trasy. W najbliższych latach nie myślą o wymianie krzesła na Konsky Grun. Cały czas jest analizowany problem wywiewania śniegu z trasy 1c. Już w tym sezonie przybędzie tam kilka nowych lanc. Zostanie też poprawione naśnieżanie trasowersu (ani to trasa, ani trawers ) 5a, czyli Lukova - Rovna Hola. Info o Tatrzańskiej Łomnicy i Starym Smokovcu2 punkty
-
No to zostaje w domu. Takich pięknych budynków ma w moim mieście bez liku. I ta kostka - idealne podłoże dla nart i narciarskich butów. To się TMR wysilił. Dzięki Marcin. Pozdrowienia1 punkt
-
Cześć Mitku, Mam pytanie odnośnie tego co piszesz. Czy osoby odpowiedzialne za ośrodek wspominały coś o tej czerwonej trasie? Dosyć często odwiedzam Kasinę, ale chyba ani razu nie udało mi się na niej jeździć, jest wiecznie zamknięta i prawdę mówiąc to chyba dosyć wirtualna trasa. Czy w tym roku przy okazji budowy nowej kolei poczyniono jakieś prace związane z jej lepszym wyprofilowaniem i chociażby częściowym naśnieżaniem? Pytam, ponieważ w postaci w jakiej ta trasa obecnie istnieje (lub istniała rok temu) to wydaje mi się, że żeby ją bezpiecznie otworzyć musiałoby tam spaść naprawdę mnóstwo śniegu. Pozdrawiam1 punkt
-
Zrobimy tak, żeby część zostało (oprócz tych planowanych). Jestem w trakcie rozmów z TMR-em w tej sprawie. Póki co nieoficjalnie są zainteresowani moim (i nie tylko) pomysłem. Także nie martw się1 punkt
-
Największa radość jest jak się mija metę, bo nogi bolą mocno. Natomiast sam symulator jak dla mnie rewelacja. Szkoda, że nie ma go gdzieś w moich okolicach. Świetnie imituje prawdziwą jazdę. Najchętniej to chciałbym go mieć u siebie w domu. Na okres letni super sprawa, a i zimą by się przydał.1 punkt
-
1 punkt
-
Zapraszam do działu Sport, gdzie prezentujemy ciekawy film o Henriku Kristoffersenie.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Niestety zdjęcia zrobiłem przed wizytą na stoisku Kotelnicy. Oscypki, chleb ze smalcem i procenty od razu postawiły mnie na nogi1 punkt
-
Uzupełniając jeszcze to co napisał DziadekT to: Ad.1 Winiety nie potrzebujesz jak będziesz jechał przez Szklarską czy Lubawkę, jeśli z innego miejsca musisz sprawdzić czy po drodze masz jakieś autostrady czy drogi ekspresowe, jeśli tak, wtedy musisz mieć winietę. Ad.2 Zdecydowanie korony, euro też przyjmą ale pewnie nie wszędzie, kantory na miejscu w razie co są dostępne. Jadąc w sezonie zimowym masz także czynne cały tydzień kilka kantorów na obu powyższych granicach, gdzie spokojnie wymienisz złotówki. Ad.3 A jazda pługiem to kawałek pizzy Ad.4 Jeśli chcesz dojechać do Spindla i stanąć na pierwszym wolnym parkingu to łańcuchów nie potrzebujesz, ale jeśli będziesz tam mieszkał to jest spore prawdopodobieństwo, że bez łańcuchów możesz do lokum nie dojechać. W wielu miejscach, zjeżdżając z głównej drogi jest nakaz jazdy w łańcuchach, więc mimo wszystko bez nich bym się nie wybierał.1 punkt
-
Ad 1 Jadąc przez Lubawkę nie miałem po drodze dróg płatnych, więc nie potrzebowałem winiety. Jednak ja ostatni raz byłem tam 3 lata temu, więc lepiej się upewnić w PZMocie albo u Czechów. Ad 2 Jeśli miałbyś kupować u nas EUR i tam wymienić na CZK, to pewnie lepiej kupić od razu CZK. PLN też można wymienić na miejscu, ale jak kiedyś sprawdzałem, to lepszy kurs był u nas. Ad 3 O całkiem polskojęzycznego może być trudno, ale wielu zna trochę słów po polsku i dzieciak powinien spokojnie zrozumieć, jak tylko się nauczy, że paliczki to kijki Ad 4 Ja byłem kilka razy, zawsze miałem łańcuchy, założyłem je raz. Niemniej nie jeżdżę w góry bez łańcuchów. Zależy gdzie będziesz mieszkał, jak gdzieś na dole przy głównej drodze, to mogą się nie przydać, ale jak wyżej, to podjazdy bywają strome. Zależy czy masz 4x4. A najwięcej oczywiście zależy od pogody, a tę trudno przewidzieć.1 punkt
-
To jest pewna informacja ? Miałem okazję go widzieć na Słotwinach jak śmigał telemarkiem.1 punkt
-
Czesć Mitku. Oczywiście wiele nas dzieli. Dzięki za optymizm jaki wyraziłeś w stwierdzeniu że wszystko przede mna. Niestety mam wrażenie często że wielu rzeczy już nie zdążę. Ja jednak wierzę w porozumienie ponad podziałami. Zwłaszcza że łączy nas narciarstwo jakkolwiek by go nie definiować. Pozdrawiam. Oby zima była udana. Moge się mylić. Moge zmienić zdanie. Mój telefon jest bardzo kiepski.1 punkt
-
Cześć. Mozesz uściślić na czym polega ta nierówność według Ciebie. Pozdrawiam. Moge się mylić. Moge zmienić zdanie. Mój telefon jest bardzo kiepski.1 punkt
-
I tu muszę się nie zgodzić. Golgota w pierwszym rzędzie powinna dostać kanapę. Po pierwsze ze względu na brak możliwości przygotowania torów przez ratrak a po drugie wyciągami nie jeżdżą tylko narciarze. Pamiętajmy również o deskarzach. Dla nich jazda orczykiem na "Golgocie" to prawdziwa Golgota . Wiem bo mój zięć jest "parapeciarzem" i wiem ile kosztuje go jeżdżenie tym orczykiem. Nie dość, że stromo to jeszcze muldy i lodowe rynny. (dodam, że jeździ całkiem dobrze). Pozdrawiam. PS: Problem zjazdu z Golgoty po wybudowaniu kanapy można rozwiązać bardzo prosto - umożliwić jazdę w dół i po sprawie dla uczących się.1 punkt
-
Dlatego napisałem, że nie chcę nikogo oceniać. Co do maila grupowego, to ja też go nie łapię. I z tego co widziałem, to większość nie łapie [emoji14] Będzie co innego1 punkt
-
Nie wiem czy są tacy,co chcą w ten sposób zaistnieć,ale jestem pewien,że wielu z nas nawet na tą stopkę nie zwraca uwagi! Choćby z powodu braku czasu na przyjrzenie się aplikacji... Ja z nich nie korzystam,bo skoro mój smartfon ich nie potrzebuję do korzystania z forum,to po co mi to?1 punkt
-
Witam wszystkich. Na prawde jest mi obojętne czym kto jeździ, jaki ma telefon, ile zarabia i dlaczego tak duzo. Ja nie dzielę ludzi na kapeluchy, mamuśki, kierowców bmw, hipsterów itd. Dzielę ich na fajnych i niefajnych przy czym tych drugich spotkałem bardzo niewielu. Wolę raczej szukać tego co nas łączy a na forum narciarskim jest chyba o to nietrudno[emoji4]. Dla wzmocnienia mojego przekazu wysłałem tego posta wyjątkowo przy użyciu znaków dymnych z własnoręcznie rozpalonego ogniska. Pozdrawiam. Peace ludzie.1 punkt
-
1 punkt
-
Tak jak napisałem w temacie o Snow Expo, spotkałem się wczoraj z przedstawicielem Kotelnicy i Tatry Ski. Ośrodek nie planuje póki co żadnych inwestycji (na razie chwalą się i cieszą najnowocześniejszymi w Polsce dwoma 6-osobowymi kanapami). Od dwóch lat Kaniówka stara się o budowę wyciągu talerzykowego łączącego ośrodek z górną stacją kolei Remiaszów. Mają nadzieję, że w następnym sezonie wyciąg zostanie oddany do użytku. Zapytałem się też o współpracę TatrySki z grupą Góral Skipass. Podobno ta pierwsza grupa zwróciła się do kilku stacji z ofertą dołączenia do karnetu TS. Właściciele odrzucili ofertę. Łatwiej jest dogadać się z zagraniczną Bachledovą niż z sąsiednią stacją... Jeśli karnet Góral Skipass powiedzie się, być może rozpoczną się rozmowy z TatrySki. Jeśli się uda, za kilka lat powstanie karnet narciarski obejmujący Harendę, Suche, Witów, Szymoszkową, Kasprowy Wierch, Kotelnicę, Kaniówkę, Banię, Palenicę w Szczawnicy, Jurgów, Czorsztyn-ski (Kluszkowce), Grapę-Litwinkę, Czarną Górę (Koziniec) i Bachledovą. Czyli ponad 53km tras na jednym karnecie. Gdy to się uda, nic nie będzie stało na przeszkodzie, żeby połączyć kilka ośrodków wyciągami (zwłaszcza, jeśli dołączy się jeszcze Rusiń-ski). Póki co to tylko pomysły, ale dobrze że górale zaczęli w końcu zwracać uwagę na łączenie się a nie dzielenie. Brawo!1 punkt
-
Tapatalk pozwala wyłączyć stopki jednym klikiem..... Jeżeli nawet taki abnegat jak ja wie jak to zrobić, to przypuszczam, że cos w podejrzeniach kol. M jest na rzeczy... ;-) Mostostal: Moim prywatnym zdaniem, to krótki Julian stoi w tak idiotycznym miejscu, że jego usuniecie powitam z ulgą.... za to np. ten z Hali na Małe jest swietną alternatywą dla kanapy, nawet stojącej niedaleko. Wystarczy nieco wiatru... o który tam nietrudno. Pewnie też z tego powodu pozostały talerzyki widoczne na pierwszej fotce FerroEnzo. Połaczenie sentymentu z uzytecznością.... Proponuje wszystkim oponentom 'starego zelastwa' potraktować orczyki wSON jako jeszcze jedną atrakcję w lunaparku jakim sie niedługo stanie.... OT tak jak taką 'zabawkę' - zamiast złomowiska kilka tys. godzin pracy .... i jedzie! PozdrawiamM1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Cześć Dzięki Marcinie, że nie zapomniałem o tym wydarzeniu. Przykro mi, że tak szybko musiałem się zwijać po naszym spotkaniu. Wielu znajomych spotkałem. Miło było poznać Marionen - szkoda i wybacz, że tak w biegu. Jacku pozdrawiam niestety nie mogłem się nawet przywitać - bardzo sorry. Fajna impreza. Miejmy nadzieję, że się rozwinie. Jak będę maił chwile to napisze jeszcze parę zdań choć znając życie po relacji chłopaków nie będzie już co uzupełniać. Pozdrowienia1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Tina Maze definitywnie zakończyła karierę. Brakło Jej motywacji do dalszego ścigania. W tym sezonie będzie można Tinę słuchać i oglądać w Eurosporcie jako komentatorkę alpejskich wydarzeń. 33 lata, moim zdaniem za szybko, ale trzeba się pogodzić z tą decyzją. Bez niej to już będzie inny sport. Pożegnanie Tiny z kibicami odbędzie się 7 stycznia w Mariborze podczas zawodów PŚ w gigancie. To mają być ostatnie zawody TINY MAZE. . A pamiętam jeszcze czasy kiedy jako juniorka ścigała się z Janicą i naszą Dagmarą. One jeszcze wcześniej zrezygnowały, ale głównie przez kontuzje. Gdzie są teraz polskie zawodniczki? Ach to inny temat... Tina powodzenia!1 punkt
-
Na głównej stronie forum u góry są "Tematy z ostatnio dodanymi postami" na starym forum można było to rozwinąć aż do 100 tematów jeśli pamiętam. Nie ukrywam, że była to najwygodniesza metoda przeglądania forum dla mnie. Czy da się coś zrobić w tym temacie :)?1 punkt
-
1 punkt







