Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 13 Październik 2026
-
Rok
13 Październik 2025 - 13 Październik 2026
-
Miesiąc
13 Wrzesień 2026 - 13 Październik 2026
-
Tydzień
6 Październik 2026 - 13 Październik 2026
-
Dzisiaj
13 Październik 2026
-
Wprowadź datę
25.12.2016 - 25.12.2016
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 25.12.2016 uwzględniając wszystkie działy
-
Już w tamtym sezonie miałem założyć wątek zbiorczy z moimi relacjami skiturowymi, ale jakoś tak mi to umknęło. Sezon nowy rozpoczęty, to można w końcu plan zrealizować :P, niestety nie wszystkie stare relacje uda mi się wrzucić, ponieważ nie ze wszystkim mam tracki, opisy czy zdjęcia, ale być może chociaż część uda się odtworzyć Kopa Kondracka 2014: https://plus.google.com/u/0/photos/116584460396725912260/album/6215457485020685057?authkey=CJjao9D-gpKU7AE Skrzyczne 2014 (fot. Szymon Rochowiak) https://get.google.com/albumarchive/104739309231216197410/album/AF1QipORUsAIH8zT1wNx1JGcbS6wq_t1I9j9ozHEsbpg Rysianka 2015 https://get.google.com/albumarchive/104739309231216197410/album/AF1QipM9zXRuGziz9EPFdyMyNEqZrdBambiRS9Lrnp3s https://plus.google.com/u/0/photos/116584460396725912260/album/6106513941389403585?authkey=CNuppMTC9KTE6AE Salatyn 2015 https://plus.google.com/u/0/photos/116584460396725912260/album/6107264219263935681?authkey=COvx6a--xJaX1wE https://get.google.com/albumarchive/104739309231216197410/album/AF1QipNYxrorcE3dGxrxJQ1vMqCQIO7qCb0nCckWGHsR Mincol 2015 (fot. Szymon Rochowiak) https://get.google.com/albumarchive/104739309231216197410/album/AF1QipPBRDLP_Fws6IJBceuHmPyDqyR2BlVJVBbwFSTM Kasprowy Wierch 2015 https://plus.google.com/u/0/photos/116584460396725912260/album/6126909073860461025?authkey=CJavlM6l45W-5gE https://plus.google.com/u/0/photos/116584460396725912260/album/6129339059880347249?authkey=CP2-sKD217maPQ Pilsko 2015 https://get.google.com/albumarchive/104739309231216197410/album/AF1QipOXGrrwM4M6j9LGGDQeSN0Swh7b0kTjQmWwY5GP https://plus.google.com/u/0/photos/116584460396725912260/album/6240842202809296305?authkey=CK647vmPte-SmQE https://plus.google.com/u/0/photos/116584460396725912260/album/6114877705858485649?authkey=CJfnvYLjucO67AE Dolina Pięciu Stawów 2015 https://plus.google.com/u/0/photos/116584460396725912260/album/6132507717802510433?authkey=CPDS7sesnbi3Vg Chopok 2015 (fot. Szymon Rochowiak) https://get.google.com/albumarchive/104739309231216197410/album/AF1QipOxpM8ea5lF1aWHMFUPhaXEZu01qq6ihHBtP7np Pilsko 2016 (fot. Szymon Rochowiak) https://get.google.com/albumarchive/104739309231216197410/album/AF1QipNNNuRo626zHfeRjX8uMXw3_-o_Tx5wTFaWfIbS Dolina Mięguszowiecka 2016 https://plus.google.com/u/0/photos/116584460396725912260/album/6264592119556441697?authkey=CNCvr_z0vbu8bg GrossVenediger 2016 https://plus.google.com/u/0/photos/116584460396725912260/album/6343879124343525425?authkey=CILwqor5ld2_2wE Wychodzi na to, że najczęściej jeździłem na Pilsku i Rysiance oraz Chopoku gdzie udało się też zrobić najtrudniejsze zjazdy W tym sezonie udało się jak na razie zaliczyć skitury na Skrzyczne i Salatyn, może później wrzuce zdjęcia z tego drugiego Pozdrawiam Tomek9 punktów
-
6 punktów
-
Dziś po drodze podjechałem na dwa kieleckie stoki znajdujące się w granicach miasta, tj. Telegraf i Stadion. Wczoraj w Kielcach popadał trochę śnieg, trochę śnieg z deszczem, a dziś temp. +3 i bez opadów. Na Telegrafie jeździ nie więcej niż kilkanaście osób, tak że kanapy wożą głównie powietrze, w dużej mierze pewnie przez politykę cenową stacji. Śnieg mokry, ale przynajmniej w dolnej części widać, że przyjemny do jazdy, no chyba że były jakieś lodowe niespodzianki. W górnej części widać trochę odsypów, ale nie jeździłem, tak że nie powiem jak to wygląda dokładnie. Kilka zdjęć z Telegrafu z godz. 14:00. Następnie przejechałem kilka kilometrów na bardziej łagodny Stadion. Tu warunki śniegowe podobne, z wyciągu i trasy korzysta też kilkanaście osób. Więcej ludzi jest na pewno na lodowisku, które znajduje się na terenie stacji pod namiotem. Obok niego nieczynny krótki stok do nauki z wyciągiem dywanowym. Wyciąg nie jeździ, ale kilka osób na stoku tak. A ceny jakie są na Stadionie, są na jednym ze zdjęć.6 punktów
-
PVS Company w tym sezonie przygotowała, jak na razie trzy fantastyczne filmiki narciarskie. Pierwszy z nich już prezentowałem i dotyczy jazdy na nartach w lodowcowych szczelinach: Dwa kolejne filmiki - to Moonline, czyli jazda w blasku księżyca. Ledy na nartach, kijach...niby to już było, a jednak klip robi niesamowite wrażenie. Ostatni z obrazów - pełny szok, bo takiego "modowego" filmiku z nartami, z motocyklem, modelką jeszcze nie widziałem... Jestem ciekaw jak Wam się spodoba takie artystyczne podejście do tematu klipów narciarskich?6 punktów
-
Świątecznie do Polski, gdzie na lubelszczyźnie piękna zima i mój sezonowy start na śniegu na stoku w Jacni. Rano zdrowo sypało, o 13 wyratrakowali, otworzyli, pogoda fajna, ludzi sporo. Test nowych nart (Salomon X-Drive 8.0Ti. Jeździć jak nie umiałem to i tak nie umiem, ale banan na twarzy jest ). Wesołe Święta Narciarskich Świąt5 punktów
-
W dniu dzisiejszym nie planowałem nart - nie byłem świadomy, że moja druga połowa pracuje. Pomyślałem: niech stracę i po ostatnich porządkach w domu, zakupach - pojechałem. Już wczoraj, późną nocą zastanawiałem się gdzie się skierować - po przejrzeniu oferty świętokrzyskich i lubelskich ośrodków narciarskich (wiele niestety w Wigilię okazało się zamkniętych) postanowiłem odwiedzić, w dzień otwarcia w sezonie 16/17 stoku w Tumlinie. Szybki telefon do Expata, czy reflektuje na narciochy i już pędzimy na południe Polski. Na miejscu jesteśmy ok godziny 11. Kupujemy karnet dwu godzinny...i okazuje się, że kolejna świętokrzyska miejscówka przegina z cenami - cena 50 złotych...a że dzisiaj było otwarcie, to promocja 4 dychy Maskara!!! Jak tak dalej pójdzie, to całkiem przerzucę się na lubelskie ośrodki, które są zwyczajnie tańsze. Pierwsze spojrzenia i widać sporo zmian w tym miejscu. Tumlin: http://tumlinsportski.pl/ Oprócz nowych, "bogatych" cen...widać zaraz na przywitaniu nowy sprzęt do śnieżenia. Pojawiła się również nowy budynek... ...zbiornik na wodę jest pełny - jak przyjdzie mróz, z pewnością będzie jeszcze produkcja białego puchu. Już pierwsze kroki na stoku i wiemy, że będzie dobrze. Śniegu jest spora warstwa, powierzchnia starannie wyratrakowana. Temperatura w okolicy +1 stopnia - będzie fajna jazda, bo jest twardo i równo. Ludzi w to wigilijne przedpołudnie jak widać: Pięknie! Robimy kilka fotek, trochę się wygłupiamy... Co za mina? Przeciskamy się przez kordony narciarzy i jedziemy w górę. W nocy musiał być spory mróz - trzeszczy pod nartą. To co cieszy najbardziej... W dole charakterystyczne tutejsze drzewo: Zbliżamy się do szczytu - a tutaj? Podobno - to ma być instalacja do bandżi...? Z góry również zainstalowane są Tyrolki do ekstremalnej jazdy. Widok z góry na cały stok - piękny zimowy klimat. Ziemia świętokrzyska ma klimatyczne, białe święta No to jazda! Jest bardzo twardo, równo - szybko. Tak jak lubię Za przygotowanie trasy 5tka. Przystanek Tyrolki jest zainstalowany na tutejszym dębie. Poniżej? Ludzka Proca - extremalna zabawka działająca w ciepłych porach roku. Pomysł właścicieli na biznes poza sezonem. Nawet w necie znalazłem z czegoś takiego filmik... Mega zaskoczenie, bo chyba po raz pierwszy widzę na nizinnej górce skiturowca To świadczy o mega rozwoju tego rozwoju narciarstwa, skoro nawet w Tumlinie przedstawiciel tej dyscypliny. Kończymy jazdę. Po całym dniu mamy mieszane uczucia. Wręcz jestem zły... - po pierwsze miejsce, które lubię podniosło wyraźnie ceny. - po drugie 15 minutowa awaria wyciągu i po delikatnym zwróceniu uwagi, że należy nam się za to 3 dodatkowe zjazdy - usłyszeliśmy: nie. To było bardzo słabe. - po trzecie - pierwszy dzień działania ośrodka i mega brudne talerzyki - całe spodnie na tyłku czarne! Po prostu masakra, by przed uruchomieniem ośrodka nikt tego nie przeczyścił... ...widocznie właściciel uważa, że od tego są spodnie narciarzy. Dziadostwo. Biorąc pod uwagę powyższe - Tumlin będzie przez nas rzadko odwiedzany. W drodze powrotnej jak zwykle zatrzymujemy się na fotę przy ruinach Huty "Józef" ...no i odwiedzamy sławnego na całą Polskę Dęba Bartka Pora zbierać się na Wigilię Jeszcze raz dla wszystkich - Wesołych Świąt!!!! Pozdrawiam marboru4 punkty
-
4 punkty
-
Wisła - Skolnity Byliśmy dzisiaj przetestować nowo otwartą trasę czerwoną. Generalnie jeździliśmy do 10, jeżdziło okoł 20/25 osób - także cały stok praktycznie prywatny. Sama trasa ma bardzo ciekawy profil, dwie krótkie "ścianki", a pozatym to bardzo przejemne nachylenie jak na nasze warunki. Wydaje się, że śniegu również żdążyli nasypać wystarczającą ilość, bo żadnego minerału na obu trasach nie zauważyłem Samo przygotowanie tras: Niebieska - bajka, nie mam się do czego przyczepić. Czerwona - widać że śnieżyli do ostatniej chwili i ratrakowali dopiero rano przed otwarciem, śnieg nie zdążył się fajnie związać i pojawiły się lekkie grudy, myślę że będzie tylko lepiej. Dzień jak najbardziej zaliczam do tych narciarsko udanych4 punkty
-
Dzisiaj przetestowaliśmy nową wyprzęganą kanapę na Słotwinach Arena. Właściwie to byliśmy pierwszymi wywożonymi narciarzami Generalnie nie ma się nad czym rozpisywać. Kanapa jakich wiele w Polsce i Europie, niemniej strasznie cieszy, że inwestują, Jedzie się bardzo szybko i bardzo przyjemnie! Kanapa nie jest podgrzewana. Niestety nie obyło się bez wpadki. Przy bramkach byliśmy o 7:55 i staliśmy tak z grupą narciarzy do 9:20. Panowie z obsługi nie mogli sobie poradzić z równomiernym ustawieniem krzeseł, kanapa cały czas zatrzymywała się i ruszała. I tak przez 1,5 godziny Część ludzi zrezygnowała i poszła jeździć na dolne Słotwiny do Tabaszewskiego. My wytrwaliśmy, czy było warto ? Raczej tak, darzymy ten stok wielkim sentymentem. Warun raczej średni. Widać, że wszystko przygotowywane w pośpiechu. Ogólnie twardo, ale dużo nierówności i bryłek lodu. Dodatkowo płaskie światło (to już nie wina obsługi ) - trzeba było jeździć rozważnie. Jedziemy tam znowu albo w drugi dzień świąt, albo na początku stycznia. Fajnie fajnie, że coś się dzieje na moich ulubionych Słotwinach, gorszym warunkiem i wpadką z kanapą się nie zrażam. Szacunek dla obsługi za ciężką pracę i za pracę w Wigilię! Wesołych Świąt!4 punkty
-
Dziś, po raz pierwszy udało nam się pojeździć na Szczyrbskim, bo zawsze jakoś wypada nie po drodze. Było cieplej, u góry jakieś 4-5 stopni, w Tatrach nadal panuje inwersja - na kwaterce w Smokowcach było -5 z rana, a im wyżej tym cieplej, bardzo słonecznie. Czynne wszystko oprócz Furkoty. Lekko miękko, ale całkiem dobrze Szczyrbskie to tak w zasadzie 1 trasa, która w połowie rozwidla się na 3 warianty. Furkota, to w sumie 2gi wariant górnej części Furkota (po prawej) jest w trakcie przygotowywania, po południu jeździł ratrak i "wylizywał" już trasę. Pewnie otworzą na dniach:4 punkty
-
Dziś Łomnica. Ludzi mało, na stokach twardo. Od rana lekki mrozik i tak przez cały dzień. Słonecznie. Czynne 2/3 niebieskiej części i 1/3 czerwonej. Nie za dużo, ale w związku z tym, że pusto, to pojeździć troszkę można Na górze inwersja, więc mają problem z naśnieżeniem górnej części tras czerwonych. Na czarnej kamienie już przykryte. a w takich klimatach mieszkamy:4 punkty
-
Na kieleckim Telegrafie nie byłem chyba ze dwa lata. Dlaczego? Bo niezbyt lubię ten stok - a nie lubię dlatego, że zawsze jest słabo przygotowany, a od kiedy jest wyciąg krzesełkowy, to jakoś tak marznę tam, oczywiście ceny też mi się tu ostatnio przestały podobać. Dzisiaj postanowiłem sprawdzić, czy coś się zmieniło. Wyprawa - po pracy, więc jazda wieczorna. Jadąc przez miasto nie było nic widać - zero świateł na górce. Mgła i delikatny, drobny deszczyk. Na parkingu kilka samochodów, na stoku i na wyciągu ludzi bardzo mało. Temperatura jaką pokazuje auto: +1. Na pierwszy rzut oka zero zmian. Karczma stoi, tam gdzie stała... ...na stoku zero zmian. Narciarzy na Telegrafie obsługuje czteroosobowe krzesło ze Szwajcarii. Ceny jakieś dziwaczne. Karnety dwugodzinne na wyznaczone godziny z inną ceną niż standardowe dwie godziny. Za normalny karnet na 120 minut jazdy liczony od pierwszego odbicia na bramce płacę 50 złotych - bardzo drogo! Karnet w godzinach 18-20 kosztuje 40 złotych, a od 20-22 złotych 30. Ehhh kieleckie wymysły... Sporą cenę rekompensują takie oto tłumy... Jadę. Wyciąg na Telegrafie i wysokość podpór robi wrażenie. Jedzie się niemalże pod chmurami, prawie powyżej topów drzew - normalnie strach się bać. Wieje wiatr i jest nieprzyjemnie zimno - na dodatek jest mokro Docieram na szczyt. Tutaj wita mnie starodawny sprzęt do naśnieżania. Dzisiaj ze względu na mgłę, nisko wiszące chmury i niezbyt dobrą pogodę, z góry, nie było widać świateł miasta. Szkoda, bo widok Kielc po zmroku robi niesamowite wrażenie i jest piękne. Górna stacja wygląda tutaj tak: Jeżdżę. Pierwsze wrażenie, to niestety ta sama sytuacja, co w poprzednich latach - słabo przygotowany stok. Śnieg ma charakter małych i średniej wielkości grudek i kulek lodu - konsystencja jest nieciekawa dla krawędzi i komfortu jazdy. W górnej części występują oblodzenia. Moim zdaniem jest to efekt staroci do produkcji śniegu, jest to również wina starego ratraka i pewnie poniekąd ratrakowego. Nie narzekam - mimo wszystko jeżdżę i po rozgrzaniu mięśni i nóg jazda sprawia mi olbrzymią frajdę, a to jest najważniejsze! Banan pojawia się na twarzy. Las i otaczające stok drzewa tworzą niesamowity, zimowy klimat. Na trasie jest luz a jazda staje się z każdym kolejnym zjazdem przyjemniejsza. Zbliżenie na powierzchnię trasy. Środkowa i dolna część jest równa a warunki tu znacznie lepsze niż w górnej części. Dwie godziny mijają szybko. Według Endomondo zrobiłem ok 22 kilometrów, a maksymalna prędkość jaką uzyskałem, to prawie 60 km/h. Wyjeżdżając opady się nasiliły - na stoku, był to drobny śnieg przechodzący w deszcz, a w samym mieście - w Kielcach jedynie deszcz. Choć ośrodek ruszył dopiero wczoraj, to warstwa ubitego śniegu na moje oko przetrwa zbliżającą się, krótką odwilż... ...oby tylko nie padało zbyt mocno. Szkoda, że nie udało się wyciągnąć Bumera, Kmarcina i Mifilima na narty Cóż Chłopaki - myślę, że jakieś małe, świętokrzyskie WZF zrobimy gdy ruszy Tumlin. Oby to nastąpiło jak najszybciej. Pozdrawiam serdecznie marboru3 punkty
-
Fakt, ta awaria wyciągu była irytująca, tym bardziej, że złapała mnie w trakcie jazdy do góry. Spowodował ją prawdopodobnie facet wieszający tabliczki o zakazie jazdy slalomem. Co do zachwytów Mariusza nad przygotowaniem stoku, to też nie do końca się zgodzę, bo na górze sporo przetarć i minerałów. Cena przegięcie, podobnie jak zniszczone spodnie. Ja na takie ośrodki używam ciuchów z Lidla a ostatnio z Decathlona - mała strata, bo tych Kjusów szkoda.3 punkty
-
Chcę tu zauważyć, że Telegraf na modernizację otrzymał dotację unijną. Czyli za "nasze" wspólne pieniądze poprawił swoją infrastrukturę i wybudował krzesło.. Ale przed otrzymaniem tej dotacji musiał złozyć biznes plan, mówiąc skrótowo. Taki biznes plan powinien zawierać miedzy innymi analizę popytu w odniesieniu do dochodów społeczeństwa. Jak piszesz, Kielczanie ( i nie tylko), nie śpią na pieniądzach, to i stawki za korzystanie z wyciągu winny być dostosowane do siły i możliwosci nabywczych społeczeństwa. Ktoś taki biznes plan analizował, zatwierdzał. Czy aby to robił? Tu mogę mieć pewne obawy. Mając na uwadze polityczne uwarunkowania oceny poszczególnych wniosków o dotacje, wysnuję domysł, że analizy kosztowe nie były chyba zbyt skrupulatnie brane pod uwagę. No może w fazie starania się o dotację tak, a potem, hulaj dusza piekła nie ma! Tylko, że ta inwestycja podlega kontroli. ale komu chciałoby się kontrolować? Mam nadzieję, że się mylę i moje przypuszczenia nie są w żadnym aspekcie oparte na prawdzie, ale czy aby na pewno? W zwiazku z powyższym, Telegrafu nie polecam i tam nie zagoszczę. Na razie mam jeszcze wybór.3 punkty
-
Szkoda, że tak się dzieje w świętokrzyskiem. Dobrze chociaż, że stok był dobrze przygotowany w przeciwieństwie do Telegrafu. Orczyki... zamiast samemu wyczyścić, to narciarze swoimi spodniami wyczyszczą i wypolerują. A że większość ma czarne, to nawet nie zauważą. A ci z jasnymi czy kolorowymi... w Tumlinie powinni mieć czarne. A ceny jak za jedną krótką górkę z orczykiem są solidnym przegięciem. Trzeba po prostu zacząć stosować metodę SB, czyli jak podkusi żeby iść na narty gdzieś w pobliżu, to trzeba się uszczypnąć, walnąć kielicha, a grube pieniądze, które trzeba by wydać na krótkie pozjezdzanie z krótkich górek, odłożyć do skarbonki i po kilku takich uszczypaniach się pojechać na kilka dni tam gdzie jest kilkanaście czy kilkadziesiąt km tras i można wyjeździć się przez cały dzień do upadłego.3 punkty
-
3 punkty
-
Wigilijne nartowanie na otwarciu Ośrodka Narciarskiego w Tumlinie - świętokrzyskie znajdziecie w wątku: Warunki dobre Śniegu ubitego ok 20 cm, twardo, równo i szybko. Temperatura +1. Zimowa Wigilia. Ludzi - kilka osób. Bardzo fajny i szybki dzień na nartach Zapraszam do obejrzenia i przeczytania całości opisów i zdjęć w powyższym linku.3 punkty
-
3 punkty
-
Odwiedziliśmy dziś Kubinską Holę. To pierwszy raz w tym ośrodku więc byliśmy szczególnie ciekawi. Na parkingu sami Słowacy i Czesi, oprócz nas tylko jedno auto z polskimi blachami - SKL (Kłobuck). Po drodze z Katowic zimowo na wysokości Korbielowa, w innych miejscach wszędzie praktycznie bez śniegu. Na KH warunki bardzo dobre, sporo sztucznego śniegu, naturalnego na bokach ok 10cm. Karnet całodzienny przedsezonowy kupiony na Grouponie za 49,90PLN, przy Słowakach kupujących w kasie za 20EUR. Dobry deal generalnie. Ośrodek fajny z przyjemnym nachyleniem tras (a właściwie jednej trasy od szczytu do samego dołu obsługiwanej przez dwie kanapy czwórki), fantastycznymi widokami, dobrym przygotowaniem tras oraz przedsezonową frekwencją. Wyjeździliśmy się - polecam. Szkoda tylko, że są tak daleko od Katowic.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Velka Raca 16.12.16. Dzisiaj rozpocząłem sezon i padło na VR. Jeżeli chodzi o warunki to trasy przygotowane są dobrze (te otwarte) Dzisiaj otwarta była: 1, 3, 4, 5, 7 i 12. Czarna 9 niby była zamknięta ale dało się jeździć (przygotowanie jej jednak było do bani). Dzisiaj czynne wyciągi to Dedovka, Laliki i Hrebenova. Marguskę włączyli około 10. Za 15 jurków wyjeździłem się setnie. Ludzi było niewielu. Jutro zapowiadają czynne wszystkie wyciągi i dodatkowo trasy 10b, 2 i wszystkie łączniki. Tu parę fotek: Pozdrawiam.3 punkty
-
Stacja narciarska "Stok", znana też jako Kiczera, pomyślnie przeszła mój test na początku sezonu, więc postanowiłem ponownie tam zawitać. Nie miałem szans, żeby zobaczyć słoneczko, ale wieczorna jazda też jest fajna. Do tego ta frekwencja przed świętami... Dziś szybciej skończyłem pracę niż normalnie, choć to nic nie zmieniało ze względu na konfiguracje karnetów, więc tuż przed 16 wyjechałem w stronę Wisły. Zostawiłem sobie zapas czasowy i to się opłaciło.Tuż za Auchan była kolizja kilku samochodów i oczywiście natychmiast zaczął się tworzyć olbrzymi zator. Ja przejechałem to jeszcze sprawnie,ale chwilę później korek wydłużył się aż do okolic Castoramy... Ufff, odetchnąłem. Dalej bez przeszkód, zarówno na fullwypasówce, jak i Wiślance. Ostatnie 2 km już po nieco zaśnieżonej drodze. Poszło dobrze i już o 16.30 byłem na pustym parkingu niemal pod samym wyciągiem. Chwilę zbierania się, przygotowania sprzętu i po karnet. Wieczorek kosztuję 4 dyszki za jazdę od 17.00 - 21.00. Całkiem dobra cena, jak na obecne standardy w Beskidach. Ruszam pod stok, gdzie jeszcze ratrak buszuję i robi piękny sztruksik. Czeka ze mną kilku narciarzy... Trasy przygotowane, wybija godz. 16.00, czas ruszać na stok. Jest nas łącznie ok. 10 osób - super! Zapowiada się piękna jazda. Jak dojrzałem na tutejszej informacji, temperatura u góry -5 st. ,u dołu -3 st.... Lekki mrozik, idealna pogoda. Ruszam na stok. Jest twardo, równo i baaardzo szybko! Potwierdza to GPS, który zanotował prędkość bliską 70 km/h, choć wcale nie staram się bić rekordów. Wręcz odwrotnie. Ale jak narta jedzie, to czemu jej nie pozwolić? Nawijam głównie po czerwonej, choć parę razy zaliczam też niebieską. Później z tej drugiej rezygnuję, bo puścili armatki i tam zrobiło się mało komfortowo. Ale dobrze - niech sypią! Jak widać, tłoku nie było. Szusowanie przed świętami to dobry pomysł w naszych górkach.Zazwyczaj nie miałem nikogo przed sobą, choć raz serce do gardła podeszło... Będzie filmik. Warunki do samego końca bardzo dobre! Co lepsze, nie dojrzałem choćby najmniejszego minerału na trasie, choć warstwa śniegu jeszcze niby niewielka - jakieś 40 cm. Co tu więcej pisać? Piękny wieczorek! Przygotowanie trasy wzorowe, frekwencja minimalna , lekki mrozik, stok twardy i szybki - idealnie! Jeszcze kilka fotek z niebieskiej: Pięknie było, ale szybko się skończyło. Trza było powrócić do codziennych obowiązków... Pozdrawiam, Johnny2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Ja również się przyłączam i życzę wszystkim nam zdrowych, pięknych i śnieżnych Świąt Bożego Narodzenia. Aby nam się dobrze działo i śniegu nigdy pod nartami nie brakowało. Pozdrawiam.2 punkty
-
2 punkty
-
Objechałem dziś COS i SON w Szczyrku. Warunki na Ondraszku dobre, były dwa miejsca z kamyczkami ale obsługa z łopatami postarała się i po pewnym czasie czarne punkty z trasy znikły. Na FIS ie warunki dobre i bardzo dobre natomiast przejazd do Jaworzyny przez Kaskade też dość dobry chociaż jakieś pojedyncze minerały można było spotkać...Puścili dziś też orczykowy z Dolin na szczyt, zjazd do orczyka z Jaworzyny bardzo dobry. Generalnie ok i do tego znakomite dziś widoki:-) Po prawie 2 godzinkach przejechałem na SON, przejazd ze Skrzycznego do Hali Skrzyczeńskiej bardzo dobry. W SON wszystkie dośnieżane trasy były dziś w stanie dobrym i bardzo dobrym, jeden minus to tory pod orczykami i że niestety SON pod chmurką od rana. Z tras wiele zdjęć nie mam bo robiłem głównie widoczki... Wesołych Świąt! Pozdrawiam :-) Maciek Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Również wszystkim życzę zdrowych, pogodnych, wesołych świąt oraz długiego i śnieżnego sezonu narciarskiego2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Witam wszystkich!!! Jestem tutaj nowy i dosyć fajnie to wygląda. [emoji106] Na dobry początek wrzucam swoje zdjęcia ze środowego wypadu na podhale gdzie jeździliśmy w Białce i w Kozincu. W Białce warunki fantastyczne, zero kolejek do wyciągów i fenomenalna pogoda. Natomiast gdy przyjechaliśmy do Czarnej Góry moje zdziwienie było ogromne. Na stoku oprócz nas dwóch były tylko trzy osoby i oczywiście warunki były fantastyczne. Wysłane z mojego E2003 przy użyciu Tapatalka2 punkty
-
Dzisiaj niestety nie pomagałem przy pieczeniu, ale miałem wytłumaczenie, że muszę biednego studenta Marka zabrać na narty. Ja już 5 razy byłem, a ten biedak jak wyjechał do stolicy to jeszcze nart nie widział. Padło oczywiście na pobliski nam SON, gdzie wielu tu obecnych wychowało się narciarsko. Do tej pory bezpłatny od początku sezonu parking na nowej pętli autobusowej poniżej Soliska od dzisiaj zrobił się płatny. Zaparkowaliśmy więc darmowo na Julianach. Akurat 3 godzinne karnety idealnie pokryły się z końcem pracy wyciągów o godz. 15. Po kilku dniach mrozu i słońca dzisiaj przyszło załamanie pogody, Załamanie to może za dużo powiedziane, po prostu przyszły niskie chmury i pojawiła się mżawka. Pierwszą godzinę pojeździliśmy bez opadów, ale ostatnie 2 trochę nas zmoczyły. Przez ostatnie kilka nocy widać, że główne trasy zostały dobrze dośnieżone, czyli czerwona 10 na Julianach, niebieska 8 powyżej Golgoty, Golgota, Solisko, czerwona 7 z Hali Skrzyczeńskiej do Soliska, niebieska 4 z Hali S. do Suchego i na koniec niebieska 2 z Małego Skrzycznego do Hali S. Na tych trasach praktycznie bez minerałów. Niebieskie 9, 12, 13 na Julianach z lekkimi przebiciami trawy i kilkoma luźnymi minerałami. Dzisiaj warunki mimo odwilży wszędzie bardzo dobre, a z Małego Skrzycznego do Hali Skrzyczeńskiej rewelacyjne - za to widoczność tu była najsłabsza. Narciarzy dzisiaj oczywiście prawie zero na trasach. Ale, najważniejsze, że student Marek rozpoczął sezon narciarski i na grillowane "oscypki"2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Nartsport-Rąblów Z racji tego że święta spędzamy rodzinnie w Nałęczowie,to i bierzemy pod lupę ośrodki z centralnej polski Dziś o 14 ruszył wyżej wymieniony ośrodek Warunki b.dobre Luda co pies napłakał,jazda na okrętkę Można w czasie świąt się fajnie powygłupiać w dżinsach i koszuli niedzielnej Jutro powtórka z rozrywki1 punkt
-
Mówiłem Ci, że kiedyś zje hale dwa razy i poprosiłem o zwrot kasy za karnet. Po bryłach lodowo-śnieżnych nie lubię jeździć. Widzę, że tradycja brył pozostała.1 punkt
-
Co tu dużo mówić, wesołych świąt i 10m śniegu ale nie na drodze dojazdowej do stoków1 punkt
-
Zdrowie jest najważniejsze - wszystkim jest ono potrzebne, niektórym z nas bardzo. Życzę wszystkim zdrowia! Oprócz tego spełnienia marzeń, celów i...? Wora prezentów w te Święta Narciarskiego sezonu pełnego super śmigów i pozytywnych przygód na śniegu.1 punkt
-
1 punkt
-
A ja wczoraj zgodnie z planami udałem się na Pilsko. Góra na której się narciarsko wychowałem. Spędzałem tam do wieku nastoletniego praktycznie każdy weekend i każde ferie. Nie byłem na niej jednak chyba z 15 lat. Była to zatem podróż mono sentymentalna. Zaczęliśmy oczywiście od góry. Jak powiedziałem wyciągowemu, że jeżdżę tu pierwszy raz od 15 lat, to odparł: "no zbyt wiele to się tu nie zmieniło". No i co do góry, to rzeczywiście miał rację. A zmiany może nawet są na minus - coś niedobrego stało się z czarną trasą, a w zasadzie czarną ścianką; Wyciąg na Kopiec chyba nie będzie już funkcjonował, może ten mały orczyk tak - ale wczoraj nie działał. Trasy z Pilska na Miziową i z Miziowej na Szczawiny w niezłym stanie mimo małej ilości śniegu - jak na Pilsko. Gdzieniegdzie minerały, ale jak człowiek był czujny jak ważka to nie były problemem. Jeździło się super, zwłaszcza że mieliśmy je praktycznie na wyłączność. Jeżeli, ktoś chciałby napisać książkę pt. "samotność narciarza", to wczoraj Pilsko się świetnie do tego nadawało. Jedyna rzecz, której nie wykalkulowaliśmy, to że w grudniu mimo pięknej pogody na górze jest wszędzie cały czas cień - wyjątkiem jest góra Hali Miziowej. Można wypić herbatę w słońcu. Poza tym cień. Potem pojechaliśmy przez Buczynkę na dół. Serce krwawi jak się widzi, jak marnuje się kanapa na Buczynkę. Do pewnego momentu jedzie się naprawdę fajnie. Potem pojawiają się spore kamole i tak jak pisał Johny w swojej relacji - ok. 200 metrów, trzeba zejść z buta, jeżeli nie chce się zrujnować nart. Na dole w Kamiennej też zaskakująco tylko garstka ludzi. Tutaj widziałem postęp w stosunku do stanu sprzed 15 lat. Fajne krzesło i trasa jakby ciekawsza niż to co było 15 lat temu. Wtedy było sporo krzaków i jakiś drzewek. Są też minusy w postaci niedziałającej Buczynki. Ahha - z racji czegoś tam, że niby "systemy się nie zgrały" - karnet ON Pilsko, nie działa na Babie. Podobno stan jest przejściowy. Gdzieś w innym wątku mówiono o inwersji i dodatnich temperaturach na górze. To tylko moja subiektywna ocena, bo termometru nie miałem, ale na trasach, ponieważ są w cieniu moim zdaniem było poniżej zera. Nie widziałem nigdzie kapiącej wody. Trasy były twarde i dobrze się na nich jeździło. Na koniec jeszcze wycieczka po samochód zostawiony pod Polaną Strugi i do KRK. Ogólnie fajny sentymentalny wyjazd. Tylko cały czas gdzieś tam żal pozostaje jaki to miejsce ma potencjał i jak on się marnuje. Wymiana orczyków na krzesło ze Szczawin na Miziową byłaby olbrzymim upgradem. Snieżenie Buczynki i odpalona kanapa kolejną wielką sprawą. Jeszcze na koniec parę zdjęć:1 punkt
-
Bardzo dziękuję Panowie za informację o warunkach. Wybralismy sie do Zawoji na Mosorny i byl to chyba najlepszy mozliwy wybór Jazda od 9 do 13 , poczatkowo sztruksik lekki mrozik lecz z biegiem czasu zaczelo sie robic miekko od sloneczka ale nie przeszkadzało to w super nartowaniu tymbardziej ,ze ruch na trasie znikomy! Atrakcją były jeszcze starty spadochroniazy z góry mosornego Oczywiście jak zwykle wyjazd zakończony lekkim procentem ale juz po za stokiem Pozdrawiam wszystkich i zycze Wesolych Swiat !!1 punkt
-
Pewnie się jeszcze tam nie raz wybiorę. Z tego co widzę na vt.sk, to Furkota już dzis chodziła.1 punkt
-
Golgota to dziś do 15 prezentowała się bajecznie...ogolnie wszystkie otwarte trasy super, ludzi malo piękne slonce...dzis inwersja na gorze cieplej niz na dole? na Cosie również extra mimo tylko 2tras...a i jeszcze dzis trochę wiało szczególnie naJulianach i Posrednim. Wczoraj natomiast padla Velka Raca?warun miod malina.a do tego niejednokrotnie stoki na wylacznosc?1 punkt
-
1 punkt
-
Bielski Dębowiec może ruszy w czwartek, siatki już rozłożone a śniegu ponoć około 0,5 metra, tak mówił ratrakowy. Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka1 punkt
-
1 punkt







