Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 14 Październik 2026
-
Rok
14 Październik 2025 - 14 Październik 2026
-
Miesiąc
14 Wrzesień 2026 - 14 Październik 2026
-
Tydzień
7 Październik 2026 - 14 Październik 2026
-
Dzisiaj
14 Październik 2026
-
Wprowadź datę
14.03.2017 - 14.03.2017
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 14.03.2017 uwzględniając wszystkie działy
-
Cortina d'Ampezzo Kolejny dzień... ...wiem. Znęcam się wiem. Dzisiaj fotek nie będzie dużo, bo to był dzień filmowy Nagrań i ujęć masa - zobaczymy co z tego wyjdzie, tym bardziej, że muzyki jeszcze do klipu nie mam. Opisywać ośrodka nie będę w szczegółach - ogólnie byliśmy po stronie sławnej "pucharówki" - tutaj można wyróżnić dwa miejsca: pierwsze, "lodowcowe" po wjechaniu dwoma gondolami do góry. Tutaj kilka tras i trzy wolne krzesła - warunki? Fantastyczne! Druga część - dużo niższa i miękka od godziny 13. Bardzo ciekawa - położona w lesie... no i tutaj sławna trasa pucharu świata. Początek dnia - zamiast trafić pod wyciąg trafiliśmy od lodowisko olimpijskie W górę jedziemy takim oto wagonem... ...w dole słynne miasteczko. A jedzie się tym ustrojstwem tak... Warunki narciarskie... Jazda w tym miejscu do końca dnia - twardo, równo, świetnie! Słoneczko i cudowne widoki. Szusik w takich okolicznościach? Jak to Piotr mówi na tym wyjeździe często: gdzieś Ty mnie zabrał... słabo, warunki kiepskie, tłumy, masakra Kolejna traska... j Czarnuszek: ...czarnuszek ciąg dalszy: Dolomity: Początek pucharówki: Od góry wygląda to tak: Ścianka nie jest duża ale robi wrażenie wizualne Marboru i Paula: Na krzesełku "Lewa" strona ośrodka i widok na trasy z gondoli: Cortina jest boska i mam nadzieję, że jak złożę i Piotr złoży filmiki, to będzie to widać Pozdrowienia od ekipy! marboru12 punktów
-
10 punktów
-
7 punktów
-
Podstawowe jest, że cała infrastruktura Ischgla jest szybka i nowoczesna (bublinki). nie ma potrzeby odpinania nart przez cały dzień (no chyba, że wybieramy 4 i 5). Do tego trasy ciekawe a możliwości off piste naprawdę duże. Reszta to niezbyt istotny dodatek. To specyficzny ośrodek o tyle, że ponieważ jak nigdzie widać tu stadne instynkty. Narciarze wyjeżdżający rano (głównie z Ischgla) stopniowo zdobywają teren - docierając dopiero koło 10.30-11.00 na koniec (E4). Wtedy już należy zarządzić ewakuację na 4,5 i do 13.00 jest tam spokój. Później już się wyrównuje. Nieraz obserwowaliśmy jak do wyciągu stała paro minutowa kolejka a obok sąsiedni był pusty. Jak ktoś jest ogarnięty to tłoku w Ischglu nie uświadczy. Oczywiście zalecam omijanie Idalpu bo tam jest trochę absurdalnie. Byłem pewnie >>120 (już nie liczę) ośrodkach alpejskich a w Ischglu spędziłem pewnie z 80 dni jazdy i dla mnie to jest ośrodek wybitny, Równie wysoko cenię 3V, Espace Killy, SHL+Fieberbrunn, może Les2Alpe, Arena, Zermatt. Tak czy tak to pierwsza dziesiątka Alp. Choć pod względem infrastruktury to numer 1. Być może na świecie. Pozdro Wiesiek6 punktów
-
5 punktów
-
Część 2 - Ciampac. Wielkie gondole we Włoszech są super szybkie! Zaczynamy od przerwy - pysznej pizzy i bułki "Franczesko" Pić się chce, humory dopisują - w tle Ciampac. Zaliczamy najdłuższą trasę w ośrodku... Po skałach - trasa przechodzi do lasu. Ponieważ ekspozycja jest południowa - płynie... Piotr: Śpieszymy się - fotek robię sporo...ale najwięcej z gondoli. Dlaczego? Dlatego... Nowa gondola, która połączyła Ciampac z karuzelą... Czas nas goni i na Endomondo wynik ponad 90 km... ...ale jak tu się nie zatrzymać? Absolutnie nieziemski widok... Koniec cudownego dnia... ...jesteśmy zadowoleni Paula poznała na Ciampacu nowego kolegę Fantastyczne, wiosenne narty! Pozdrowienia od wszystkich marboru5 punktów
-
Marcin warunki są doskonałe. Temp. -5 rano a potem +. Mimo zmian temperatury 95 procent tras do godziny 15 jest w stanie takim jak w Szczyrku o godzinie 9:30. Twardo ale śnieg naturalny i trzyma doskonale krawędzie. Stoki o południowej ekspozycji miękkie ale bez tragedii - wręcz jestem zaskoczony, że nie ma dewastacji. Co tu dużo gadać, to narciarski raj4 punkty
-
4 punkty
-
Narciarski dzień drugi - Część 1 - Marmolada. Ponieważ towarzysko się opuszczam pisząc, selekcjonując fotki - to opisów nie będzie dużo z kolejnego dnia na nartach w Dolomitach. Dzisiaj zaliczyliśmy lodowiec Marmolada i malutki ośrodek narciarski Ciampac, który od niedawna połączony jest z karuzelą. Myślę, że zdjęcia i krótkie opisy będą wymowne... Zaczęliśmy dzisiejszy dzień - tak: Ktoś pisał, że śniegu mało w Dolomitach... ...nic mylnego - popatrzcie uważnie na wszystkie fotki Brak śniegu jedynie na nasłonecznionych, południowych ekspozycjach. Kocham Arabbę Nie tylko zresztą... Przypadkowo strzelony narciarz w drodze na Marmoladę: Trasy o poranku nartą nie ruszone... Arabba Ktoś ma jeszcze wątpliwości jeśli chodzi o ilość śniegu? Kolejna fotka dla Marcina wielbiciela starych wyciągów: Kawałek czarnej trasy w drodze... Tam jedziemy - Marmolada w całej odsłonie Widok z tarasu widokowego na lodowcu: Wszędzie góry... Klasyczny widok z Dżempera... Początek trasy narciarskiej: ...jej połowa: ...końcówka: Ekipa w drodze No to na Ciampac Z bliska i z klocami Marboru: CDN4 punkty
-
4 punkty
-
Świeżo po powrocie, krótka relacja i kilka zdjęć z Południowego Tyrolu. Wyjazd na przedłużony weekend rodzinny. Startujemy z Gliwic po pracy w środę, droga bezproblemowa i spokojna, nie licząc jednego błysku fotoradaru w Lienz'u . Śpimy w Versciaco w hotelu Löwe (gorąco polecam) 100m od stacji gondolki na Monte Elmo. W czwartek od rana rekonsans i poznawanie ośrodka, niestety warunki pogodowe kiepskie, na dole leje deszcz u góry mokry śnieg i mgła. Ośrodek poznajemy po omacku. Od piątku do niedzieli pogoda petarda, ujeżdżamy trasy zarówno na Monte Elmo jak i na Croda Rossa. Trasy w ośrodku zdecydowanie pod narciarzy zaawansowanych, większość tras w kolorze czerwonym i czarnym, niektóre niebieskie również mogą okazać się za trudne dla osób uczących się. Stoki są świetnie przygotowane i długie, teren w większości obsługiwany jest przez gondolki. W ogóle cały ośrodek bardzo nowoczesny, zadbany i dopieszczony. Ludzi umiarkowana ilość jak na weekend i świetną pogodę. Nie specjalnie lubię jeździć w Alpy dwa razy w to samo miejsce, jednak do Alta Pusteria jeszcze napewno zawitam3 punkty
-
Jak widzę Ischgl wzbudza mocne kontrowersje. Radzę pojechać samemu i sprawdzić. My dwa byliśmy razy i chciałabym tam jeszcze wrócić. Moja relacja z 2014:3 punkty
-
3 punkty
-
Nudno trochę, nic się nie dzieje, cudowne widoki, warun super, na trasach pustki, piękna pogoda... aaa też tak chcę2 punkty
-
mega zazdroszcze wyjazdu uwielbiam Południowy Tyrol2 punkty
-
Coś zaczyna się dziać w Ochotnicy Górnej w sprawie nowej stacji narciarskiej. http://www.ochotnica.pl/pl/211/2569/dobre-wiesci-dotyczace-powstania-spolki-dla-wyciagu-w-ochotnicy-gornej.html#.WMahyVp00z0.facebook2 punkty
-
Pewnie nie. Po sezonie zbiorę wszystkie uwagi i napiszę do producenta z prośbą o poprawę lub wprowadzenie zmian.2 punkty
-
2 punkty
-
Przyjeżdżajcie do Myślenic, warunki super, dużo śniegu..., i tylko 20 minut od Krakowa...! W tygodniu 9-13 i 16-20. W weekend 8-20...!!!! Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk2 punkty
-
Jeeb, ale masz jakąś szczególną przyjemność z "walenia" "ą" po oczach??? Bo nie rozumiem... Ja też miałam sytuacje kiedy mi "wcięło" post gdy pisałam z laptopa/Windows i jest to co najmniej frustrujące. A Twoja propozycja 1 minuty na edycję absolutnie nie jest tym, co miałam na myśli prosząc o wydłużenie.2 punkty
-
Aha...dzis Ondraszek tez niby zamkniety.ale spokojnie dalo sie przejechac.potwierdzam relacji Marii.do 12 warun elegancki.mroz caly czas no i mgla...ludzi moze za 20 sztuk:-)) dziwi mnie troche ze Trudne warunki na Fisie...a wg.mnie Co najmniej dobre:-)2 punkty
-
Dzisiejszy poranny COS - miód, malina! Dawno takiej jazdy nie było. Ludzi malutko, jazda na FIS-ie po sztruksie (nie rozmiękłym) do południa. Cudo! Pełnia zimy2 punkty
-
2 punkty
-
Problemem ale chyba w 21 wieku bo w 20 wieku dla mnie osobiście nie był to problem. Zjeżdżało się z górnej stacji orczyków Buczynka do talerzyka Buczynka - Płaj który troche nawet miał zjazd w dół, dojeżdżało się nim do trasy numer 6 i później zjazd kilkaset metrów do dolnej stacji orczyków Szczawiny. Kto chciał to jeździł w dolnej cześci ON Pilsko kto chciał w górnej to jeździł w górnej i nie było z tym problemu. No ale to było w 20 wieku a teraz mamy 21 wiek. Pamiętam jeszcze na wiosne jak nie było śniegu w dolnej części aby dostać się do góry to na dolnych orczykach wyjeżdżało się po igielicie2 punkty
-
No jechalismy z Jurkiem i Wujotem jak juz wczesniej pisalem i do wagonika wpakowala sie ekipa z glosnikiem. Tanczyli,spiewali, rozbierali sie do pasa, panienka do biustonosza. Tance spiewy i lizanie sutkow Wysiedli, oparli narty o sciane i skrecili do knajpy . Jak to yntelygencja z wysp...1 punkt
-
Byłem,postsocjalistyczny skansen,słabo przygotowane.Dużo lepsza Vyżna Boca,3 km stamtąd.1 punkt
-
Trzyma się. Byłem wczoraj. Ale uwaga, na trasie nr.1 w jednym miejscu oznakowane przewężenie na pół szerokości trasy z powodu przetarć (tego akurat nie widać na kamerkach), Poza tym warunki dobre. Snowpark w przebudowie. Teraz widać na górnej kamerce że na górnej trasie też coś kombinują.1 punkt
-
Więc jednak wg planu Hala Jaworowa pójdzie pod zabudowę , szkoda tego miejsca pod budowę średnio atrakcyjnego ośrodka narciarskiego. Teren jest dobrze nasłoneczniony, śnieg szybko schodzi, stoki też niezbyt imponujące. Lepiej byłoby tę kasę włożyć np. w istniejący ośrodek, choćby Pilsko. Brennej wystarczyłoby ożywienie Węgierskiego i unowocześnienie, razem ze Świoniorką.1 punkt
-
1 punkt
-
Ciekaw jestem, w którym miejscu miałoby być to połączenie. Czy w miejscu dawnych wyciągów na Hyrcy, czy pisząc Polana Kotarz mają na myśli Halę Jaworową. Jeśli Jaworowa, to wg mnie szkoda tego miejsca, chyba najpiękniejsza hala w Beskidzie Śląskim. Jeśli ktoś jej nie zna i bywa w górach także poza zimą, to polecam spacer, śliczne miejsce.1 punkt
-
Zakończył się właśnie mój kolejny wyjazd do tego topowego zakątka francuskich Alp. Tym razem zamiast kwatery w ulubionym Val Thorens, mieszkanie w niżej położonym Les Menuires, oczywiście na stoku. Jako, że o tym ośrodku (3V) możnaby gadać godzinami (lub do wyczerpania limitu znaków posta), to podaruję sobie opis. Kto był - ten wie jak to tam wygląda, kto nie był... znajdzie opis ;-) Największymi przegranymi wyjazdu z pewnością będą ci lubiący sztruks, twarde stoki, itp. Ze względu na pogodę tego praktycznie nie było wcale! Zima postanowiła w ciągu tygodnia nadrobić miesięczne zaległości i niemal codziennie sypało z nieba w ilościach mocno ponadstandardowych. Na większości tras codziennie rano warstwa świeżego śniegu. Ale na wyjazd pojechały ze mną moje Żelazne Dziewice, którym to bardzo odpowiadało :biggrin: A takich 2 dni jak teraz ze słońcem i półmetrowym puchem się długo nie zapomina :smile: Np. takim jak poniżej... Do opadów śniegu dochodził silny wiatr, co powodowało, że z dużego zagrożenia lawinowego robiło się zagrożenie jeszcze większe. Skutek: ciągłe wybuchy i codzienna loteria: otworzą górne wyciągi i połączenia z sąsiednimi dolinami, czy nie otworzą, jeśli otworzą to o której itp. Ale były i plusy takiej sytuacji, gdy po dojechaniu od odciętego z innych stron zakątka okazywało się, że ludziów nie ma, za to jest piękna miejscówka FR, tu: Plan de Mains Jak wspomniałem obsługa sporo bawiła się dynamitem, efekty czasem były dość widowiskowe: Ostatni dzień, to lampa, duży mróz i takie widoki: Les Menuires Val Thorens wysokogórsko wszędzie ośnieżone drzewa i ja... THE END1 punkt
-
Mariusz, dzięki za foto wyciągów Piotr, Mariusz, widoki macie świetne (w końcu w każdych górach jest pięknie), ale możecie napisać chociaż dwa słowa o warunkach narciarskich (miękko/twardo, zimno/ciepło, przetarcia itd.)? Bo widoki są... i będą, ale warun jest zmienny Wiadomo, że rano jest sztruks, ale podejrzewam, że jest on dokładnie taki sam jak przy dobrej pogodzie w Kazimierzu lub w Szczyrku Chodzi mi o ogólne warunki a nie poszczególnie na każdej trasie, bo wiadomo, że tego jest za dużo i nie sposób zapamiętać dokładnie każdą trasę. Tylko proszę nie odbierzcie mojego komentarza jako krytyki, tylko jako spostrzeżenie kogoś, kto po takiej relacji chciałby wiedzieć jak najwięcej o trasach w ośrodku1 punkt
-
1 punkt
-
Fis do Jaworzyny tylko czynny? Śniegu na trasie 15-20cm ,czy więcej? Od piątku 17.03 spore ocieplenie, dotrze też powyżej 800m.np.m. Teraz chłodniejsze powietrze napływa nad południowa Polskę i o piątej rano w Rudzie śląskiej było -2 stopnie. Chcę zakończyć sezon w najbliższy czwartek w Szczyrku . Waham się miedzy COS a BSA.1 punkt
-
Dla mnie to też nie był problem. Czasami trzeba było nawet podejść, bo Płaje nie działały. Chodzi o to, że takie rozwiązanie nie przyciągnie wygodnych narciarzy, a takich jest najwięcej.1 punkt
-
Rano Siglany z córką po dłuższej przerwie. Warunki dobre, dość twardo, równo. Po godzince warunki nieco gorsze ale minerałów i przetarć brak. Fajna górka, ludzi w sam raz! Pozdrawiam Maciek Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka1 punkt
-
Krótki meldunek z Val di Fassa. Wczoraj odwiedziłem ośrodek Passo San Pellegrino i warto było. Ośrodek po obu stronach przełęczy, nowoczesny, urokliwy z mega widokami. Szczególnie urokliwa w widoki część ośrodka do której można dostać się koleją linową. Ogromny płaskowyż z wieloma możliwościami jazdy. Ludzi na trasach nie za dużo, śnieg nie za szybki, nie za twardy, taki w sam raz , a przede wszystkim świeży. Dostawa trwała prze ostatnie 2 dni. Także jedna ważna informacja dla tych, którzy zaplanowali pobyt w marcu w Dolomitach, przybywajcie śniegu sporo. Temperatura w dolinach +8, na górze wietrznie i na minusie. Pozdrawiam Darek1 punkt
-
1 punkt
-
Wisła Centrum Skocznia (Skolnity) Odwiedziłem w sobotę 04.03.17r. Niestety w niedzielę zakończyli sezon. Warunki dobre letnie o 20:00 było 15C. Super stacja narciarska dla wszystkich, byliśmy bardzo zadowoleni. Wieczorem poczułem się jak na Beskidku w Szczyrku. Przydałby się przystanek kolejowy pod stokiem-Wisła Centrum1 punkt
-
U mnie podczas pisania pod cytatem prawy "alt" + a czyli "ą" także zaznacza całego posta i wtedy wciśnięcie czegokolwiek kasuje wszystko1 punkt
-
Hmmm,śmiało można napisać że to było ski-safari Uwielbiam takie wyjazdy1 punkt
-
Wierzę Ci na słowo Sam się nie przekonam bo już za biurkiem siedzę w robocie1 punkt
-
No ,tylko nędza jest ze śniegiem teraz w Dolomitach Bernard Tak więc na teraz wolałbym być w St.Anton1 punkt
-
He,he cały czas gdzieś latam :stupid::wink: Jutro będę w Polsce i pomału zbieram rodzinkę do SFL :angel:1 punkt
-
Dzięki, wspaniałe zdjęcia,też żałuję że z Wami nie pojechałem No ale za 3 dni i my startujemy w jedynie słusznym :angel: Mam nadzieję że pogodę choć w połowie będziemy mieć podobną do Was :smile:1 punkt
-
Mariusz uwažajcie na prędkość Żonka mi dziś zameldowała że własnie dotarł mandat z Austri. Trzy tygodnie wstecz przed Insbrukim,przekroczenie o 9 km i 30 dyszki Ps.Udanego wyjazdu1 punkt
-
Fajnie Mariusz,bardzo chętnie :smile: PS.Przypominam tylko że od 12 do 19 będziemy gdzięś w Alpach Fajnie by było jak byście to wzięli pod uwagę :wink:1 punkt
-
ISCHGL - INFRASTRUKTURA Szczerze mówiąc, do ostatniego dnia plułam sobie w brodę, że jedziemy do Ischgl w wysokim sezonie, tym bardziej, że na tym forum wielokrotnie Ischgl było porównywane do Białki. Po zatłoczonym w niedzielę Kappl, spodziewałam się poniedziałkowego Armagedonu w Ischgl, tym bardziej, że pogoda nadal była idealna. Okazało się, że nasze obawy były nieuzasadnione. Imponująca infrastruktura bardzo skutecznie rozwozi narciarzy do różnych części ośrodka. Przeważają szybkie krzesła: szóstki, ósemki, lekko korkują się czwórki oznaczone symbolami N2 i N4. Codziennie bardzo śmieszyła mnie sytuacja przy dolnej stacji gondoli Paradatschbahn. Ta stara, 4-osobowa gondola, po 9 się korkowała. Tymczasem 100 metrów wyżej na bieżąco, bez kolejek, zabierała narciarzy Fimba - nowoczesna 8 osobowa gondola. Widocznie narciarze to społeczność leniwa i wolą gnieść się w kolejce, niż podejść kawałeczek pod górkę:wink:. W przyszłym roku narciarze dostaną kolejny zastrzyk komfortu, bo gondola Paradatsch zostanie zastąpiona meganowoczesnymi 28-osobowymi wagonikami. Po południu najczęściej zjeżdżaliśmy do dołu 24-osobowymi gondolami Silvrettabahn. Miałam wrażenie, że w Ischgl wszystko robione jest tak aby było szybko i wygodnie, a narciarz nie miał wyrzutów, że zapłacił tak wysoką sumę za skipass. Pisząc o infrastrukturze nie sposób nie wspomnieć o imponującej kolei Piz Val Gronda. Ten 150-osobowy wagon z ogromną prędkością wywozi narciarzy na wysokość ponad 2800m. Może zabrzmi to pompatycznie, ale ten wjazd uświadomił mi potęgę ludzkiej inżynierii i to jak można w mądry sposób współistnieć z dziką przyrodą. Zjazd trasą 42 w dół to kontemplacja potęgi gór i wszechogarniająca cisza. Dla mnie było to piękne przeżycie prawie "metafizyczne", szkoda tylko, że trasa kończy się baaaaaardzo długim wypłaszczeniem i trzeba iść w ślad Justyny Kowalczyk :smile:1 punkt
-
KAPPL, Polecam Kappl jako miejsce zakwaterowania. Jest zdecydowanie taniej niż w Ischgl, mniej zgiełkliwie, ciszej. Znaleźć tam można wszystko: sklepy, wypożyczalnie, restauracje. My mieszkaliśmy przy Silvretta Bundesstrasse, dosłownie przed drzwiami mieliśmy przystanek skibusa. Skibusy w Paznauntal to w większości komfortowe autokary, świetne o ile ma się miejsce siedzące. My ruszaliśmy odjeżdżaliśmy codziennie 8.10-8.20 i zawsze mieliśmy miejsca siedzące, podróż do Ischgl zajmowała około 15 minut. Przed 9 było też jeszcze dużo miejsc na parkingach więc ci, którzy jeździli do Ischgl samochodem, też nie mieli problemu. Samo Ischgl jest naszpikowane pięknymi hotelami i pensjonatami, dedykowane raczej klientom z grubszym portfelem. Przy głównym deptaku można znaleźć sporo knajp i różnej maści butików. Miłośnicy dyskotek też znajdą tam coś dla siebie. Pod Paradatschbahn od popołudnia trwa disco z atrakcjami w postaci półnagich dziewczyn tańczących na barze. My jeździmy grupą rodzinno-przyjacielską z dziećmi więc nasze apres ski to scrable ew.granie w tysiąca:wink: NARTY KAPPL W niedzielę zaczęliśmy jazdę od Kappl. Po pierwsze dlatego, że mieszkaliśmy 400m od kolejki i szkoda było nie zobaczyć tego ośrodka, a po drugie mieliśmy ze sobą rodzinę początkujących narciarzy więc woleliśmy rozpocząć w mniejszym ośrodku. W moim odczuciu to jest właśnie taki ośrodek na 1 dzień. Zaletą jest południowa ekspozycja stoków, co przy ładnej pogodzie pozwala cały czas jeździć w słońcu. Nam trafiła się przepiękna pogoda, która ściągnęła chyba rekordowe tłumy do tego małego ośrodka. Dużym minusem jest oldschoolowa i mało przepustowa, 4-osobowa gondola Diasbahn. O 9 rano oznaczało to ok.15 minut oczekiwania. Warunki śniegowe na górze, zarówno w Kappl jak i Ischgl, doskonałe, śniegu pod dostatkiem. W Kappl podobały nam się najmniej oblegane czarne trasy nr 8 i 10, obie o fajnym nachyleniu, niezbyt wymagające. Przyjemny też był zjazd bardzo długą czerwoną 9, ale tutaj mało czytelny jest przejazd do górnej stacji kolejki (trzeba wsiąść na wyciąg Gongall) i skończyło się niechcianym zjazdem do doliny, mało przyjemnym, bo w ten ciepły dzień jazda do dołu była taplaniem się w głębokiej śniegowej breji. Nasi początkujący przyjaciele zdobywali szlify na niebieskiej 1 i 11, niebieska 5 jest mało interesująca, w większości jest to zjazd półką. Podsumowując, Kappl to przyjemny ośrodek na 1 dzień, niekoniecznie gotowy na najazd hordy Tyrolczyków i turystów różnych nacji.1 punkt







