Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 14 Październik 2026
-
Rok
14 Październik 2025 - 14 Październik 2026
-
Miesiąc
14 Wrzesień 2026 - 14 Październik 2026
-
Tydzień
7 Październik 2026 - 14 Październik 2026
-
Dzisiaj
14 Październik 2026
-
Wprowadź datę
15.03.2017 - 15.03.2017
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 15.03.2017 uwzględniając wszystkie działy
-
Wielka Pętla- Sella Ronda (kolor zielony), a przede wszystkim kilka tras Colfosco. Kolejny dzień i punkt obowiązkowy - pętla wokół Sella Group. Ze względu na układ tras względem północy - wybraliśmy kolor zielony... pomarańczowy robiłem ostatnio z Johnnym Narciarzem i ekipom z innego wyjazdu. Wystartowaliśmy z miejscowości Colfosco (parking na cały dzień 4 EUR) nie bez przyczyny - w tej miejscowości jest dwie gondole, krzesło i orczyk - kilka tras, które zawsze pomijałem będąc w okolicy. To był strzał w dziesiątkę ponieważ tutejsze trasy są wspaniałe! Oczywiście dzisiaj był też gimbol dzień i nagrywanie filmików więc zdjęć niewiele - wielkość ustrojstwa w porównaniu do zwykłego statywu, ręki, czy kija - olbrzymia. No ale może zacznę od zdjęć i opisów - towarzystwo czeka z kartami. Start: Poranek był piękny - kolory, widoki, niebo... ...cudny poranek! Wjazd krzesłem, zjazd i na gondolę. Jesteśmy na miejscu a okoliczności przyrody - przepiękne! Różowe portki pięknie się komponują w okoliczną przyrodę Trasa "pod krzesłem": I widoczek: Zaliczone kilka przejazdów i udajemy się na zielony kolor pętli - okolice Val Gardeny: A z drugiej strony wiosna: Fotogeniczne miejsce Popełniamy tutaj grupowe zdjęcie! Zjeżdżamy do miasteczka, wciągamy się na górę i zaliczamy sławnego Saslonga Widok z krzesła: I druga strona na której odbywają się zawody PŚ: Przebijamy się w stronę Campitello: Tutaj i w Canazei sporo ludzi, więc przemykamy szybko. Niespodzianka - niebo się zachmurzyło... ...ale tylko do Arabby tak wyglądało. Po drodze strzelam jeszcze dziwny budynek wysoko w górach: Czym bliżej Corvary, tym niebo bardziej błękitne - trasy północne tego przejazdu twarde i szybkie. Widoczek... jak tu nie robić zdjęć jak okolica wygląda tak: Docieramy z powrotem do Colfosco ok 13:30 i jemy pyszną pizzę. Widoczek na czarną trasę z knajpy - tutaj różowe portki ćwiczą śmigi, czy jakieś inne wygibasy Kończymy dzień z przebiegiem wg Endomondo 105 km Jutro gdzie? Jeszcze ostatecznie nie zapadła decyzja. Pozdrowienia od wszystkich marboru z Ekipom15 punktów
-
10 punktów
-
Dość żałosne to było ale... byłem trzeźwy. Podejrzewam, że nawet nie zjechali trasą tylko z powrotem gondolką. Ale nadmiar alkoholu na stokach w Ischglu i innych znanych mi ośrodkach to nie jest specjalny problem. Wszędzie się czasem zdarza. Kontynuując jednak alkoholowy wątek - nie sposób nie zauważyć strefy wolnocłowej w Samnaunn gdzie można zaopatrzyć się w wyszukane alkohole na apres ski za niewielkie pieniądze. Do tego tańsza benzyna. Czyli kolejny plusik ośrodka. Wracając do charakterystyki ośrodka. Wspomniałem, że możliwości off piste są ogromne. Najciekawszy jest Greitsptze - tutaj dostępne są wszystkie kierunki, szczególnie fajne zjazdy są na północny zachód. Na Palinkopf są także różne kierunki i nawet trzy oficjalne offpiste. Na tych szybko dostępnych długich zjazdach można nauczyć się czytania warunków śniegowych i ich zmienności. Np zjazd z Greitspitze centralnie na południe jest bajkowy ale błyskawicznie gipsieje, na wschód zacieniony granią i silnie przetważany przez wiatr ale utrzymuje się już dłużej, zjazdy na północ pozwalają dostrzec różnice między formacjami wklęsłymi i wypukłymi i można tam wytyczyć bardzo emocjonujące linie. Podobnie jest w bardziej zachodnim wariancie - ogólnie nie jest bardzo stromy ale są tam wąskie strome rynny gdzie części nasłonecznione i dodatkowo nawietrzne dramatycznie różnią się od zacienionych i zawietrznych. Czyli jeden skręt bajka drugi walka. Skutki wiatru dramatycznie widać na Palinkopie ale nawet tam jest linia którą można jeździć komfortowo nawet tydzień po opadzie. Do dwóch tygodni potrafi utrzymać się śnieg pod N6 ( prawie nie nasłoneczniany w styczniu i lutym) i to jest moja tajna rezerwa. Jest jeszcze sporo innych dobrych miejsc np zjazdy na południe z Pardat - stromo, krzaki, płotki lawinowe, las, wykroty i pod gondolką dla ekspertów (brawo Marionen) i bardzo piękny teren pod E3 gdzie dla odmiany zobaczycie jak bardzo potrafi zmieniać się teren pod wpływem wysokości. Jednym słowem fantastyczny ośrodek szkoleniowy gdzie czasem jednego dnia można zaliczyć wszystkie podstawowe warunki jazdy offpiste od puchu po zastrugi, szrenie, wywiania, nawiania. Ischgl bardzo dużo nauczył mnie w zakresie tego czytania terenu bo są miejsca gdzie można mieć długi zjazd raz za razem do totalnego wyczerpania. I każdy może być inny. Nie znam drugiego ośrodka gdzie byłaby taka zmienność (nie wiem może 3V jest porównywalne albo Espace Killy). pozdro Wiesiek9 punktów
-
Cortina d'Ampezzo Kolejny dzień... ...wiem. Znęcam się wiem. Dzisiaj fotek nie będzie dużo, bo to był dzień filmowy Nagrań i ujęć masa - zobaczymy co z tego wyjdzie, tym bardziej, że muzyki jeszcze do klipu nie mam. Opisywać ośrodka nie będę w szczegółach - ogólnie byliśmy po stronie sławnej "pucharówki" - tutaj można wyróżnić dwa miejsca: pierwsze, "lodowcowe" po wjechaniu dwoma gondolami do góry. Tutaj kilka tras i trzy wolne krzesła - warunki? Fantastyczne! Druga część - dużo niższa i miękka od godziny 13. Bardzo ciekawa - położona w lesie... no i tutaj sławna trasa pucharu świata. Początek dnia - zamiast trafić pod wyciąg trafiliśmy od lodowisko olimpijskie W górę jedziemy takim oto wagonem... ...w dole słynne miasteczko. A jedzie się tym ustrojstwem tak... Warunki narciarskie... Jazda w tym miejscu do końca dnia - twardo, równo, świetnie! Słoneczko i cudowne widoki. Szusik w takich okolicznościach? Jak to Piotr mówi na tym wyjeździe często: gdzieś Ty mnie zabrał... słabo, warunki kiepskie, tłumy, masakra Kolejna traska... j Czarnuszek: ...czarnuszek ciąg dalszy: Dolomity: Początek pucharówki: Od góry wygląda to tak: Ścianka nie jest duża ale robi wrażenie wizualne Marboru i Paula: Na krzesełku "Lewa" strona ośrodka i widok na trasy z gondoli: Cortina jest boska i mam nadzieję, że jak złożę i Piotr złoży filmiki, to będzie to widać Pozdrowienia od ekipy! marboru7 punktów
-
6 punktów
-
Dzisiaj odwiedziłem Kasprowy. Wyjazd zaplanowany wcześniej ze względu na ładną pogodę. Jeśli chodzi o warunki to na obu trasach górne odcinki przygotowane bajecznie, dolne niestety nie były ratrakowane. W Gąsienicowej od rozjazdów do dolnej stacji były oblodzenia, zwłaszcza tuż przy bramkach gdzie było jedno wielkie klepisko. Wraz z upływem dnia i wzrostem temp. warunki w dolnej części uległy znacznej poprawie za to początek trasy się zniszczył [emoji6]. Z Goryczkową było gorzej, po przejechaniu rozjazdów i dojechaniu do polany zastałem jedno wielkie lodowisko i kilka przetrać oraz wystających kamieni. Na szczęście z lewej strony trasy dało się złapać nieco fajnej przyczepności. Z biegiem dnia narciarze nieco trasę przejeździli i jeździło się znośnie. Ogólnie znaczną część wyjazdu jeździłem w dolinie Goryczkowej, sztruks można było tam zastać jeszcze o 14stej[emoji6]. Ludzi na stoku ogolnie mało, znacznie więcej po stronie doliny Gąsienicowej. Bezproblemowy zjazd do Kuźnic z doliny Goryczkowej, mnie się udało pod samiutki parking[emoji4]. Wyjazd bardzo udany. Niestety wydaje mi się że jeśli coś nie dosypie trasa w Goryczkowej szybko przestanie być przejezdna. Klepisko w Goryczkowej Panorama po stronie Gąsienicowej. To tyle. Pozdrawiam! Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka6 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
Co ja ci mam napisać, znęcasz sie nade mną. Pozwolę sobie zatem na okruch złośliwości, jako magistra denerwuje mnie nieco pisownia słowa "z ekipom".3 punkty
-
3 punkty
-
A jeszcze zapomniałem wspomnieć o niezwykle ważnym aspekcie - w chyba wszystkich istotnych miejscach, a szczególnie na Greitspitze, poinnstalowane są armatki hukowe. Możemy więc czuć się trochę bezpieczniej. Choć nie dotyczy to np zjazdu z Palinkopf na południe. I w przeciwieństwie do takiego Espace Killy gdzie co roku ginie parę osób jakoś o ofiarach off piste w Ischgl nie słyszałem. pozdro Wiesiek3 punkty
-
3 punkty
-
Część 2 - Ciampac. Wielkie gondole we Włoszech są super szybkie! Zaczynamy od przerwy - pysznej pizzy i bułki "Franczesko" Pić się chce, humory dopisują - w tle Ciampac. Zaliczamy najdłuższą trasę w ośrodku... Po skałach - trasa przechodzi do lasu. Ponieważ ekspozycja jest południowa - płynie... Piotr: Śpieszymy się - fotek robię sporo...ale najwięcej z gondoli. Dlaczego? Dlatego... Nowa gondola, która połączyła Ciampac z karuzelą... Czas nas goni i na Endomondo wynik ponad 90 km... ...ale jak tu się nie zatrzymać? Absolutnie nieziemski widok... Koniec cudownego dnia... ...jesteśmy zadowoleni Paula poznała na Ciampacu nowego kolegę Fantastyczne, wiosenne narty! Pozdrowienia od wszystkich marboru3 punkty
-
Narciarski dzień drugi - Część 1 - Marmolada. Ponieważ towarzysko się opuszczam pisząc, selekcjonując fotki - to opisów nie będzie dużo z kolejnego dnia na nartach w Dolomitach. Dzisiaj zaliczyliśmy lodowiec Marmolada i malutki ośrodek narciarski Ciampac, który od niedawna połączony jest z karuzelą. Myślę, że zdjęcia i krótkie opisy będą wymowne... Zaczęliśmy dzisiejszy dzień - tak: Ktoś pisał, że śniegu mało w Dolomitach... ...nic mylnego - popatrzcie uważnie na wszystkie fotki Brak śniegu jedynie na nasłonecznionych, południowych ekspozycjach. Kocham Arabbę Nie tylko zresztą... Przypadkowo strzelony narciarz w drodze na Marmoladę: Trasy o poranku nartą nie ruszone... Arabba Ktoś ma jeszcze wątpliwości jeśli chodzi o ilość śniegu? Kolejna fotka dla Marcina wielbiciela starych wyciągów: Kawałek czarnej trasy w drodze... Tam jedziemy - Marmolada w całej odsłonie Widok z tarasu widokowego na lodowcu: Wszędzie góry... Klasyczny widok z Dżempera... Początek trasy narciarskiej: ...jej połowa: ...końcówka: Ekipa w drodze No to na Ciampac Z bliska i z klocami Marboru: CDN3 punkty
-
Ten dziwny budynek to Mauzoleum żołnierzy poległych w I wojnie światowej. Można je odwiedzić idąc szlakiem turystycznym na nóżkach z Passo Pordoi na Piz Boe lub schodząc z góry.2 punkty
-
Chyba że wtedy był z Ekipą , a teraz jest z Ekipom A w temacie, to ten brak śniegu dodaje chyba uroku tym pięknym mjejscą. Mega trasy!2 punkty
-
Akademia Narciarska SKILLZ oraz Sklep Sportowy KRAKOWSPORT.PL serdecznie zapraszają dzisiaj (15.03.17) w godz. 17.00-20.00 do Sport Arena Myślenice na otwarte testy narciarskie...!!! W trakcie testów będzie unikalna możliwość nieodpłatnego przetestowania nart różnych producentów: dynastar, head, Rossignol, VOELKL. Warunki dobre, otwarte dwie FISowskie trasy o różnicy wzniesień, ponad 230 m, czynna 4-os kolej krzesełkowa Doppelmayr..., czego chcieć więcej...?!!!2 punkty
-
Świeżo po powrocie, krótka relacja i kilka zdjęć z Południowego Tyrolu. Wyjazd na przedłużony weekend rodzinny. Startujemy z Gliwic po pracy w środę, droga bezproblemowa i spokojna, nie licząc jednego błysku fotoradaru w Lienz'u . Śpimy w Versciaco w hotelu Löwe (gorąco polecam) 100m od stacji gondolki na Monte Elmo. W czwartek od rana rekonsans i poznawanie ośrodka, niestety warunki pogodowe kiepskie, na dole leje deszcz u góry mokry śnieg i mgła. Ośrodek poznajemy po omacku. Od piątku do niedzieli pogoda petarda, ujeżdżamy trasy zarówno na Monte Elmo jak i na Croda Rossa. Trasy w ośrodku zdecydowanie pod narciarzy zaawansowanych, większość tras w kolorze czerwonym i czarnym, niektóre niebieskie również mogą okazać się za trudne dla osób uczących się. Stoki są świetnie przygotowane i długie, teren w większości obsługiwany jest przez gondolki. W ogóle cały ośrodek bardzo nowoczesny, zadbany i dopieszczony. Ludzi umiarkowana ilość jak na weekend i świetną pogodę. Nie specjalnie lubię jeździć w Alpy dwa razy w to samo miejsce, jednak do Alta Pusteria jeszcze napewno zawitam2 punkty
-
Całkiem możliwe. U mnie w pracy ludzie namiętnie jeżdżą w ciepłe kraje, byle jak najbliżej palm i plaży, ale najczęstsze relacje z wakacji to opisy libacji w hotelowych restauracjach ewentualnie przy hotelowych basenach. A właściwie opisy, kto ile z tego nie pamięta. Piasku z tych plaży nikt do pokoi hotelowych nie naniósł. Narty? Kolega pojechał do Bułgarii bo znajomy ojca jego dziewczyny (oboje Anglicy) wybudował jakiś apartamentowiec gdzieś przy stoku to mieli spanie za darmo. Oboje nie potrafią sprecyzować, gdzie dokładnie byli. Chyba nie w Bansko. Dwie może trzy osoby w pracy jak podróżują to tak, że im zazdroszczę2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Oczywiscie jest to swietny osrodek. Wielu uwaza go za jeden z najlepszych. A podchmieleni zawodnicy, no coz, wszedzie na takich mozna natrafic. Ale zeby bylo ich wiecej niz w innych osrodkach ? Nie uwazam.2 punkty
-
No i wielkie mi mecyje i dowód w sprawie... Nam raz Rosjanie usłyszawszy polską mowę przez cały zjazd do doliny śpiewali "nie, nie, nie nie mamy troooooooosk", nie wiem skąd im taki polski tekst akurat przyszedł do głowy, ale uśmialiśmy się serdecznie. A drugiego roku jakaś babka zajumała mojej przyjaciółce narty pod knajpą, ale my, z dziewczyny z kraju detektywa Rutkowskiego ,po nitce do kłębka, a raczej po naklejce z wypożyczalni doszłyśmy gdzie mogą być te zamienione narty i trafiłyśmy w punkt. No śmiesznie było. I nie zgodzę się z tezą, że Ischgl to alpejska stolica pijaków, bo jako żyw stoi mi przed oczami niedawno wstawiony na forum filmik z pobytu naszych rodaków w SkiWelt...2 punkty
-
Mariusz, było humorystycznie z tym Joda, to ja dołożę. A moze Ty nie zauważyłeś pijanych bo sam byłeś...... Artur donosi że coś w gondoli jednak bywało!2 punkty
-
2 punkty
-
Dzień drugi - rekonesans w Alta Badii Dużo nie będę pisał - przy stole siedzimy...a poza tym fotki myślę, że przemówią do Was Poranek: Pierwszy zjazd i widoczek... Po lewej stronie Marmolada: Przebijamy się w stronę Arabby: Męskie krzesło No i widoczek miasteczka... ...Maciek pamiętasz tutaj snowpark? Przebijamy się dalej... ...po gondoli pora na krzesło wolne, dwu osobowe ale prowadzące pod mega kloce: I zbliżenie u góry: Widoczek z Marmoladą i kościółkiem: Kwintesencja Dolomitów:.. Czarna z widoczkiem... Modelka wśród skał Arabba z oddali... ...i wyciąg z bliska: Zaduma Klimacik z Marmoladą w tle... Ruszamy? Coś dla Marcina - stare krzesło Ostatnie trzy fotki... ...gdzie pierwsza to poranek:2 punkty
-
2 punkty
-
Pojawił się na e-skipass.pl "Wiślański skipass" z 30% rabatem, niestety sporo droższy niż rok temu - co zrobić, ja już kupiłem... - 7 dowolnych dni przez 8h dziennie wychodzi po 56 zł, da się przeżyć1 punkt
-
Na poludniu ponizej Kosodrz.kiepsko...moze do 11 dopuki bylo ok.0 bylo ok potem juz slabo...krzeslo z Serdeczka niechodzilo.Reszta szczeg.widok z Zad.Dereszow baja.orczyk tez tam chodzil:-)Dzis juz wialo od rana ale wszystkie kol.chyba chodzily...teraz w porywach widze ponad 100!!!Jutro podobnie...Dzis bylismy 4h na Kubinskiej ale szalu nie bylo.tylko sama gora lekko zmarznieta.a takto kasza i mgla jak skurw...do tego jeszcze do 11mzylo:-/...ale po powrocie bylismy w Tatralandii wiec dzien na plus:-))Jutro chyba Roohacze a Chopek w pt:-)1 punkt
-
Pamiętam to jak dziś! Niektóre miejsca na zdjęciach też. Słuszna decyzja z tym kolorem zielonym - niby ta sama trasa, ale w innej odsłonie.1 punkt
-
KrisRR, to są zdjęcia dzisiejsze? Zastanawialiśmy się gdzie jechać, Podhale czy Krynica. Padło na Krynice, a tu okresami lekka mzawka. Jakby to były dzisiejsze zdjęcia, byłoby mi żal złego wyboru.1 punkt
-
A może tak więcej o samym Ischgl?! Tematy poboczne są mało interesujące! Jeśli ktoś w ischgl nie był to raczej niczego ciekawego się z nich nie dowie. Wujot! Dzięki! Jesteś chodzącą skarbnicą wiedzy narciarskiej! Miłośnicy off piste mają o czym pomyśleć! Chętnie poczytam więcej jeśli będziesz łaskaw.1 punkt
-
Program BIKE Expo (skopiowane z FB) SOBOTA 11.00 – 14.00 Czesław Lang. Trzy godziny opowieści o kolarstwie przez duże K. To będzie jedna z bardzo niewielu możliwości osobistego spotkania wicemistrza olimpijskiego z Moskwy. Czesław Lang będzie promował swoją biografię – „Zawodowiec”. Każdy kto ją kupi, na miejscu dostanie autograf od samego Mistrza. O 12.00, przez godzinę, Czesław Lang będzie odpowiadał na pytania wszystkich, którzy pojawią się na spotkaniu. 15.00 - Dariusz – wicemistrz świata w rywalizacji sztafet kolarzy górskich, ambasador cyklu Vienna Life Lang Team Maratony Rowerowe. 16.00 - Kamil Kuczyński – olimpijczyk z Pekinu, Londynu i Rio de Janeiro, wielokrotny zwycięzca torowych Pucharów Świata i aktualny mistrz Europy w sprincie drużynowym. 17.00 - Krzysztof Maksel - 9. zawodnik olimpijskiej rywalizacji w Rio de Janeiro w keirinie, niedawny zwycięzca Pucharu Świata w Los Angeles i wielokrotny medalista mistrzostw świata, Europy i Polski. SOBOTA POKAZY SKOKÓW: godz. 10.00, 11.30, 13.00, 14.30, 15.30 O tym, że na rowerze można nawet latać przekona nas przekonają nas Kamil Zielonka, Kuba Sidzina, Paweł Stachak i Paweł Turno - zawodnicy freestyle BMX, grupy YOU BIKE SHOW. Ich ewolucje znaleźć możecie na kanałach Red Bull’a albo zobaczyć u nas. NIEDZIELA 11.00 Mateusz Lipa – aktualny drużynowy mistrz Europy Paryż 2016, wielokrotny mistrz Europy i Polski. 12.00 Rafał Sarnecki – także był na igrzyskach w Rio de Janeiro, na swoim koncie ma też drużynowe mistrzostwo Europy w sprincie z Paryża w 2016 roku. 13.00 Maciej Bielecki – olimpijczyk z Londynu i Rio de Janeiro, aktualny mistrz Europy w sprincie drużynowym i drugi kolarz styczniowego Pucharu Świata w kolumbijskim Cali. 14.00 Lech Piasecki Tego nazwiska nie trzeba przedstawiać fanom kolarstwa. Lech Pisecki to jeden z najlepszych w historii kolarstwa specjalistów od jazdy na czas. Dwukrotny mistrz świata i to w dwóch różnych specjalnościach – w szosowym wyścigu ze startu wspólnego i torowym wyścigu na dochodzenie. Na swoim koncie ma także zwycięstwa etapowe w Giro d’Italia i żółtą koszulkę lidera klasyfikacji generalnej Tour de France. 15.00 Mateusz Rudyk – mistrz Europy w sprincie drużynowym Paryż 2016 i młodzieżowy mistrz Europy w sprincie indywidualnym Montichiari 2016. NIEDZIELA POKAZY SKOKÓW: godz. 10.00, 11.30, 13.00, 14.30, 15.301 punkt
-
To tylko marketing. Jesli nie ma podlaczonego zasilania i nie ma kamery/monitora - to szyba moze tylko tlumic swiatlo (to jest parametr podany w % powyzej przez kolegow). Moglo ci sie wydawac, sprzedawca mogl byc bardzo sugestywny - ale niestety szyba rozjasniajaca nie jest zgodna z podstawowymi prawami fizyki.1 punkt
-
Na pewno chodzi jeszcze Cieńków, Soszów , Siglany. Skolnity niestety umarło. Dzisiaj przejeżdżałem koło Czantorii i widziałem, że też chodzi. Przy okazji info z ich strony: od 11 marca 8:00 - 16:30 - Całodniowa, wiosenna jazda na trasie 1900m tylko 39 zł!1 punkt
-
Hmm co tu napisać Dolomity mają coś w sobie bez dwóch zdań,piknie Zróbcie za mnie po śladzie1 punkt
-
Dziś z córką odwiedziłem ponownie Szczyrk. Rano szybkie spotkanie z Marionen i Anią poczym rozdzielamy się. Maroionen ma wyższe cele niż slizganie się ? Gigant. Pare zjazdów na Dużem Skrzycznem i postanawiamy uciekać na małe. Nie byłem wcześniej więc chęć tym bardziej wielka. Bylo lodowo i zimno ❄ jazda mało przyjemna. W nocy było dużo na minusie, a co się dzieje po odwilzy pisać nie muszę. Decyzja więc była strzałem w 10. Góra dostajemy się na drugą stronę. Świetna przygoda dla mojej córki i przepiękne widoki gdyż słońce zaczyna przebijać się coraz mocniej. Mimo prób nie udało się poznać Andyiego Może się jeszcze kiedyś uda. Na Małym fajna jazda. Dużo lepsze warunki w porównaniu z Dużym. Jeździmy cały czas góra dół. Kolejny polski ośrodek z wielkim potencjałem. W pewnym momencie zauważam odpiera kieszeń w spodniach córki. Pytam, gdzie twój telefon. Prawie płacz ? Panika, córką się trzęsie, ja próbuję dzwonić na jej telefon. Jest sygnał. Odbiera Pan w knajpie na górze. Telefon znaleźli Rosjanie i oddali do baru Nowy iPhone 6 Gdy pojechaliśmy byli tam na kolejnego kielicha. Tym razem ja uregulowałem rachunek i serdecznie podziękowałem. Dobrzy ludzie. Cdn1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Trzeba podbić temat bo wyjazd coraz bliżej Jako, że w planach jest nakręcenie bliżej nieokreślonej ilości materiału filmowego to wpadłem na "szatański" pomysł i na walentynki żonie kupiłem idealny i wymarzony przez nią prezent. Prezent został zresztą komisyjnie przetestowany na ostatnim wyjeździe na Pilsko. Testy zaliczył celująco. Nie muszę chyba tu nikogo przekonywać jaką dzisiaj w ramach "walentynkowego" rewanżu moja najlepsza połowa sprawiła mi radość wręczając zaległy prezent. Trochę spóźniony ale ze względu na jego "istotę" wybaczam jej : Właśnie przed chwilą zakończyliśmy z zięciem jego testy. Działa to ustrojstwo wręcz niesamowicie. Mam wrażenie, że jakość filmów z zastosowaniem gimbala robi się kosmiczna w porównaniu do samej kamerki. Jest to sprzęt który można zamontować praktycznie wszędzie. Pasuje na kask, do szelek, na kijek i gdzie tam jeszcze się komu zachce. Sprzęt to Gimbal 3-osiowy Feiyu-tech typ WG. Tak, że Mariusz stawiamy poprzeczkę sobie wysoko. Spróbujemy zrobić filmy jeszcze lepszej jakości niż do tej pory. Italio drżyj!!!! Ekipa skivideo nadciąga. Pozdrawiam1 punkt
-
Mocne nogi i dobry apetyt, żeby siły starczyło do 17,00. To jednak trasy czarne, nie myślę tu o początkowych ściankach na Gąsienicowej krótsza, Goryczkowa to prawie 800m ścianki choć łagodniejszej ale o tym jak zmieniają się te trasy w ciągu słonecznego dnia. A jeśli jest twardo to sił potrzeba jeszcze więcej żeby się na nich utrzymać i konieczne ostre krawędzie, rano jest twardo-lodowo i pięęęęęęęęęęęknie. Kocham to miejsce i bardzo żałuję, że w tym roku mnie tam z wami nie będzie.1 punkt
-
1 punkt
-
Beskidzki łekendO dziwo wstajemy o 7.20,szybie śniadanko,pakowanko i udajemy się na Czantorie.Na Czantori jesteśmy chwilkę po 9 ,nie jesteśmy pierwsi,sporo autek :frown::Kupujemy całodniówki za 90 zł i jedziem.Temperatura na dole -12,nie jest żle ale już na górże -16.Trasa przygotowana bardzo dobrze,pierwsze 2 godzinki jeżdzimy na okrętkę,póżnie robią się małe kolejki.Po przerwie trasa w paru miejscach jest zlodowaciała ale ogólnie jest ok,żadnych przetarć czy minerałów.Parking główny pęka w szwach :eek:Z godziny na godzine przybywa ludzi ale nie stoi się więcej niż 3,4 min.Tak więc po 2-óch dniach nartowania jestem ojeżdżony,choć nie wiem na jak długo :1 punkt
-
1 punkt
-
Istebna – Złoty Groń 12.01.2012Po wczorajszym zerknięciu na stronę „Złotego Gronia” postanowiłem dzisiaj z samego rana zawitać tam i zdać krótką relację, co czynię: O godzinie 8:30 jestem na parkingu, darmowym co nie takie oczywiste na polskich ośrodkach. Karnet 4 godzinny 38,00zł plus 10,00zł kaucja. Trasa dobrze przygotowana około 40-45 cm śniegu, a i na górze mają sporo zmagazynowanego. Widać, że się starają, wjazd i zjazd na bieżąco, bez stania w kolejkach. Oprócz nowych inwestycji stricte gastronomicznych otwarta została sala zabaw dla dzieci. Reasumując wyjazd udany:) Reszta fotek z dzisiaj w galerii:)1 punkt
-
Raz tam byłem w niedzielę z desperacjii bo wszędzie było full i nie mogłem parkingu znależć,dokładnie muszę sobie przypomnieć i zapytać znajomych ,oni tam jeżdżą od czasu do czasu.O ile pamiętam to była chyba Wisła Jawornik gdzieś na początku w bok przez polną dróżkę wprawdzie odgarnięta ale szer. na 1 auto i dość ostro pod górę wprost na podwórko chłopa.Nie jeździłem wtedy chociaż wysiadłem z auta bo nawet toalety nie było a chłop kasował za postój na swoim podwórku chyba z 7 zł.Ogólnie warunki prymitywne ale było tam ze 6 aut więc pusto na stoku .Ale w krótce wrócę do tematu i dam namiary bo znajomi dokładnie wiedzą.Wielkość górki porównałbym do Bytomia Dolomitów .Co do 15 zł.to było to wprawdzie z parę zezonów w tył ale nie sądzę aby obecnie btał więcej niż z 25-30 zł.To było ewidentnie na dorobienie sobie bez kwitków itp.Daj mi z 1 dzień a dostaniesz dokładne namiary .1 punkt
-
Zgadza się,z roku na rok przybywa nam braci narciarzy,każdy chciałby pojeżdzić w lepszych warunkach,potężne ośrodki narciarskie to widzą co jest rownoznaczne z dżwiganiem cen.Myślę że tacy zapaleńcy jak forumowicze i tak znajdą sposób żeby na czymś przyoszczędzić a na wypad narcirski musi być i kropka :smile:1 punkt







