Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 14 Październik 2026
-
Rok
14 Październik 2025 - 14 Październik 2026
-
Miesiąc
14 Wrzesień 2026 - 14 Październik 2026
-
Tydzień
7 Październik 2026 - 14 Październik 2026
-
Dzisiaj
14 Październik 2026
-
Wprowadź datę
20.12.2017 - 20.12.2017
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 20.12.2017 uwzględniając wszystkie działy
-
Dzisiaj byłem, zobaczyłem, zjechałem, nawet dwa razy, czyli tura na Małe Skrzyczne. Zacznę od góry, 3 armatki pracowały na trasie Małe Skrzyczne-Hala Skrzyczeńska. To dobra wiadomość bo myślałem że na razie ten odcinek sobie odpuszczą... Idąc na szczyt obok zbiornika zajżałem sobie ile tam jeszcze wody mają! Trochę jeszcze jest, ale raczej nie dużo. Zjechałem najpierw czerwoną trasą numer 1 do Czyrnej. Na całej trasie hopki zmagazynowanego śniegu, im wyżej tym lepiej, ale nie ma tego za dużo, obawiam się, że jak przystąpią ratraki do roboty to może pokryją połowę szerokości trasy, zwłaszcza w środkowej części bo tam jest bardzo szeroko. Na dole jeszcze sporo brakuje. Lepiej sytuacja wyglada na niebieskiej 4 do Soliska, gdzie nastąpił dziś mój drugi zjazd. Tu hopki ze śniegu jakby większe i dość gęsto, także myślę że ta trasa będzie przygotowana lepiej niż do Czyrnej. Podsumowując, śniegu sztucznego trochę jest, naturalnego prawie nic, o jeździe a nawet podchodzeniu poza trasą można zapomnieć. Odpalą może dwie, trzy trasy w piątek i tyle, nie wiem jak na pośrednim. Golgoty jak byłem to nie śnieżyli. Generalnie dużo pracy im zostało, zwłaszcza ratrakowy będzie miał co robić. Generalnie nie ma się co podniecać, szału na początek nie będzie, niech coś więcej sypnie z nieba! Pozdrawiam Maciek Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka24 punktów
-
15 punktów
-
Dzisiaj padło na BSA, padło bo tak naprawdę nie ma alternatywy w najbliższej okolicy i za to należy się duży szacun tej stacji. Warunki naprawdę dobre, twardo, ale bez lodu, później z racji dużej frekwencji coraz więcej wyślizganych miejsc i „wyciągniętych” minerałów. Kilka godzin fajnie spędzonych na nartach. Po wyjściu z samochodu przy dolej stacji i „odetchnięciu pełną piersią” dotarło do mnie…: na większości rodzimych stacji narciarskich standardowym wyposażeniem powinna stać się maska antysmogowa .11 punktów
-
Najświeższy raport z naśnieżania. Z otwarciem 7 na piątek może być problem. Wysłane z mojego SM-J320FN przy użyciu Tapatalka4 punkty
-
Tego się obawiałem, trzeba będzie wrócić do starego sposobu zamieszczania zdjęć na forum. Poniżej dwa zdjęcia przerzucone do udostępnionego albumu zdjęć google, może teraz widać?3 punkty
-
Tak w telegraficznym skrócie, W ostatni weekend razem z synem rozpoczęliśmy sezon na Chopoku, a ponieważ nie mam za bardzo czasu rozpisywać się, to niech zdjęcia pokażą jak było i w sobotę i w niedzielę. W każdym bądź razie wyjeździliśmy się solidnie i generalnie było ekstra To zdjęcia z soboty: A to z niedzieli:3 punkty
-
Hej wszystkim ! Ja dzisiaj miałem do wyboru po 17.00 : - wyciagnięcie kompa i popracowanie - zaliczenie w TV "jaka to melodia" ..: - poszukanie w mojej okolicy czegoś "białego" Nie wiem dlaczego ale padło na to ostatnie (?!) więc przed 18 pognałem do Wisły na oślą łączkę bo pusto i tanio ....i pusto i tanio ...haha Jeździło nas chyba z pięć osób .... stok zmrożony i szybki pomimo, że płaski (zero muld po całym dniu!) BTW 30 pln za 4h wieczornej jazdy wymiata Poniżej jedno zdęcie bo więcej nie ma sensu I teraz zgaduj zgadula gdzie byłem ?? wiem banalne .....3 punkty
-
3 punkty
-
Skitoury nocne chodziły za mną już od dłuższego czasu. Wreszcie nadarzyła się okazja. W ciągu dnia szkoda, bo zjazdy. Sprzęt mam, potrzebne tylko chęci i one się wreszcie znalazły. Nieczynny w tygodniu Saas Grund wydawał się idealny. Prosto z pod kwatery na nartach i w góry. Po dziennej wczorajszej jeździe i po obfitym Jurkowym posiłku mała drzemka i przed 24 start. Planowałem 2 maks 3 godzinki na rozchodzenie. Miejscowość w nocy urocza i do tego gwieździste niebo. Góry i gwiazdy musicie uwierzyć na słowo Po pierwszej spotykam pracujący ratrak W nocy trzeba wzmóc czujność, niespodzianek nie brakuje Sporo armatek śnieży pełną mocą, a ja przed drugą docieramy do stacji Trift na 2100 m. Na termometrem - 12 stopni ale bez wiatru Postanawiam wydłużyć nieco spacer do Kreuzboden na 2400 m i jestem tam koło 3, mała przerwa na ostygłą już nieco herbatę I postanawiam jeszcze poczłapać w kierunku schroniska Weissmieshütte na 2720 m, to najtrudniejszy odcinek do pokonania i dodatkowo mocno wieje , jestem tu o 4.30. Ale skoro najgorsze za mną, to może jeszcze trochę do góry...dalej miało być lepiej , ale nie było. Jednak o 6 wylądowałem na lodowcu Triftgletscher i końcowej stacji Hohsaas na 3200m i z widokiem na Saas Grund. Niestety wszystkie urządzenia elektroniczne z powodu temperatury odmówiły posłuszeństwa. Ostatnia zdjęcia... Powrót przy padającej latarce, najpierw w cudownym puchu, a od schroniska po kalafiorach i na 7.40 (10 min spóźnienia) melduje się na śniadaniu. Jeszcze tylko prysznic i do Saas Fee na normalne nartowanie. 1700 przewyższenia to mój nocny rekord (i nie tylko nocny). Może o wrażeniach coś wieczorem skrobnę?2 punkty
-
Udało się dzisiaj wykorzystać jeden z pięciu "darmowych" skipassów dołączonych do Sprytnej Sezonówki. Chopok przywitał nas (mnie, Rafała i kolegę poza forumowego) lekkim mrozem oraz brakiem słońca (co wcale nie przeszkadzało) Po kilku zjazdach w dolnych partiach góry spotkaliśmy się z Jaśkiem i tak prawie do 15 godz. jeździliśmy razem. Ja w zeszłym sezonie na Chopoku nie byłem i byłem mile zaskoczony sporymi zmianami na plus. Wiele odcinków jest znacznie poszerzonych i wyprofilowanych, jest nowa gondola na południu. Odniosłem wrażenie, że jakośc naśnieżenia jest na prawdę wysoka. Dzisiejsze przygotowanie tras było niemal perfekcyjne, zero kamieni, twardo, równiutko. Pół legalna jazda po górach sztucznego śniegu pod lancami także była przyjemna. Śnieg ten nic, a nic nie hamował, był suchy i szybki. To był mój najlepszy dzień na Chopoku. Warunki niemal doskonałe do końca dnia, dobra pogoda, prawie bezwietrzna, Dobre towarzystwo oraz jedzonko w Route 66 w Mikulaszu. Nic więcej nie trzeba.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
trwa naśnieżanie Soliska i Baby, w Korbielowie mrozy od paru dni. Naturalnego śniegu 1-2 cm, czekamy na opad prawdopodobnie będzie wspólny karnet.2 punkty
-
Na Hali Pośredniej mamy nową ruchomą kamerę: http://www.szczyrkowski.pl/resort/kamery/hala-posrednia-820-m-nm/2 punkty
-
Parę wczorajszych zdjęć z telefonu. Próba wrzucenia zdjęć prosto mojego z albumu w internecie, dajcie znać czy też widzicie te zdjęcia2 punkty
-
2 punkty
-
Na Chopoku tradycyjnie nuda: słonce, mróz i lekki wiatr na szczycie zamknięte trasy dają duże urozmaicenie. Dziś dodatkową ,,atrakcją" była godzinna awaria gondolki z Kosodrzewiny na szczyt, dzięki temu uprawiałem niezaplanowany skituring, bo zawróciłem kawałek na szczyt, dla ciekawych przy podejściu poza trasa but zapada się około 20cm ale są odcinki twardsze bez zapadania Zdjęcia 19.12.2017 około 12:00 tem.-5 C dolny odcinek czerwonej 33 na południu.2 punkty
-
Cześć, Jakiś rok~dwa temu umieszczałem tutaj link do stacji pogodowej zainstalowanej na szczycie Skrzycznego, na obiekcie Centralnego Ośrodka Sportu. Dwa tygodnie uruchomiliśmy ją w wariancie "zimowym". Wprawdzie anemometr zamarzł ale pomiar temperatury i ciśnienia sprowadzonego do poziomu morza działa bez najmniejszych problemów. Termometr mierzy temperaturę przy gruncie i jest osłonięty przed bezpośrednim oddziaływaniem słońca, którego jednak na razie nie ma ze względu na pogodę Skrzyczne widzę z okna w bloku i mogę potwierdzić, że na szczycie jest ładnie biało Stacja dostępna pod adresem: http://skrzyczne.pogoda.cc/ Ewentualnie jeżeli komuś w pracy firewall blokuje powyższy adres to można wejść bezpośrednio po IP: http://193.33.111.22/skrzyczne/ Stacja działa dzięki uprzejmości Centralnego Ośrodka Sportu, oraz datkom ludzi zrzeszonych w Beskidzkim Stowarzyszeniu Paralotniowym. Więcej informacji pod linkiem http://skrzyczne.pogoda.cc/info.html1 punkt
-
1 punkt
-
Faktycznie fajerwerków ze śniegiem nie ma, ale ważne że sceneria mocno zimowa1 punkt
-
1 punkt
-
To są przejścia przez bramki. Liczona jest pokonana różnica poziomów. W niektórych ośrodkach czasem też jest oszacowanie ile to kilometrów tras.1 punkt
-
Tu nie ma się co zastanawiać. Według informacji ze strony ośrodka na dolnym odcinku FISu jest najwięcej śniegu w całym ośrodku...tylko kamery mówią co innego http://www.skrzyczne.cos.pl/warunki.html1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
ja bede tam w styczniu, jako baze po raz kolejny wybrałem San Vigilio, które polecam dla rodzin z mniejszymi dziećmi, Twoja miejscówka bedzie z większymi dziećmi ok ale będziesz musiał samochod ruszyć, lub tez skibus , z jednej strony masz dalej do wycieczki na Marmolade przez Badię (aczkolwiek jest to jak najbardziej możliwe). Z drugiej masz bliżej do Monte Elmo(w Olangu jest stacja kolejowa, wiec bliziutko), do tego Jochtal, czy Valle Aurina, dużo możliwości sam Kronplatz dla dzieci 8-10 lat idealny, dla dobrego narciarza ośrodek optymalny na 2-3 dni, jeden dzień zwiedzanie, drugi Sylvester i Hermaggor gora - dół, trzeci powałęsać sie tu i tam, snowpark taki sobie, potem warto sobie urozmaicić wycieczkami1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Nie tak daleko - ośrodki narciarskie Lubelskie na Roztoczu http://www.batorzski.pl/ http://rzetelski.com.pl/ I jeszcze http://www.szwajcariabaltowska.pl/1 punkt
-
Mitek przeczytaj jeszcze raz co napisał „anba”, chyba „paolomario” ze swoją radą mieści się w kryteriach . Okres w którym się wybierasz, to ferie zimowe. Nie doradzę konkretnego, ale unikałbym tych najbardziej popularnych, jeżeli sam/sama chcesz również pośmigać. Z kolei na oślich łączkach do nauki jazdy nie rozwija się dużych prędkości, więc duże zagęszczenie nie jest aż tak uciążliwe. Moje dzieci dawno temu pierwsze kroki stawiały w Małym Cichym i Murzacichle, być może stąd sentyment do tych miejsc. Na pewno taniej niż w Zakopcu. Bliżej na wschód masz Krynicę i Slotwiny lub Azoty, Muszyne z Wierchomla, Tylicz. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk1 punkt
-
1 punkt
-
Przez problem z telefonem, to brakuje tam jakieś 1h30 zapisu... I dementuję tą maksymalną prędkość - owszem, nowe nartki prowokują do szybszej jazdy, ale nie aż tak1 punkt
-
No może i tak, ale pod warunkiem, że wlazłbym w 3 godziny. Mogę też zapisać zeszyt usprawiedliwień. Miałem latarkę z Biedronki, włączałem tylko czasami, bo bałem się, że zabraknie światła na zjazdy. Nie ułatwiło to podejścia, duża część drogi była po kalafiorach z ratraków. Podstawowy błąd zamiast zabrać ciuchy do plecaka, to zabrałem 2 kamery, aparat, 2 telefony, power bank. Taszczyłem kilogramy bezużytecznego sprzętu w niskiej temperaturze. Miałem polarowe rękawice które zaraz przemokły po kilku glebach na lodzie na stromiznie. Zgrabiałymi łapami nie byłem w stanie nic uruchomić. Byłem bliski odwrotu przez te grabie. Zwykła czapka i nie zabrałem kominiarki, bo miało mi być ciepło. Z łapami wymyśliłem, że na łagodniejszych odcinkach łapy wkładałem do kieszeni, albo pod kurtkę. Skoro są narciarze bezkijkowi, to może być turowiec bezkijkowy. Głupie to było rozwiązanie, ale przetrwałem tak największy kryzys.1 punkt
-
1 punkt
-
Dzisiaj udało się wyskoczyć na 2 godz. na Beskid Sport Arena w Szczyrku. Z kanapy skorzystałem 2 razy. Bardzo spodobał mi się krótki sportowy stok na którym było twardo i równo mimo godzin popołudniowych. Widać, że jazda w górę szybkim talerzykiem obsługującym ten kawałek ośrodka niewielu odpowiada. Za to mi bardzo. Obróciłem około 30 razy. Stok krótki, ale treściwy. Jazda bardzo przypominała mi Golgotę. Cały stok dzięki małej długości mogłem pokonać na pełnym zaangażowaniu bez palenia mięśni ud. Skręty długie, krótkie, co dusza zapragnie, cała szerokość była do dyspozycji. Dawno tak się nie wyszalałem. Śniegu mają dużo i cały czas go produkują. Podoba mi się to, że armaty pracowały tylko na odcinkach jeszcze zamkniętych. Bardzo nie lubię jak naśnieżanie odbywa się na czynnej trasie. Warunki na głównej trasie jak na godz. 14-16 dobre. Dojazd do kanapy już jest. Nowa czarna trasa powinna być na dniach gotowa do jazdy.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Wczoraj niespodzianka LV, a dzisiaj w końcu zwycięstwo po kontuzji (chyba pierwsze) Anny Veith . U panów za to bez niespodzianek, zwycięstwa wielkich ALS i Marcela. Miła niespodzianka to pierwsze pudło dla Zana Kranjec'a. @marboru 8 zwycięstw to niemało, zwłaszcza dla LV. Przed nią jeszcze daleka droga....1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
No nie wstydź się, to całkiem dobre narty były (są) Ja takie miałem i syn także w wersji juniorskiej komórkowej. Tak na serio to musimy z tym Szczyrkiem wyluzować. Tydzień temu w sobotę były niemal doskonałe warunki. Był wiatr i zabrał białe. Szkoda się denerwować. Lepiej trochę pomóżmy w domu przed świętami . Ja też bardzo lubię jeździć, ale co zrobisz jak nic nie zrobisz.1 punkt







