Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Góral spod Skrzycznego

    Góral spod Skrzycznego

    Użytkownik forum


    • Punkty

      22

    • Liczba zawartości

      2 042


  2. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      7 223


  3. marionen

    marionen

    Użytkownik forum


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      4 615


  4. bolec

    bolec

    Użytkownik forum


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      333


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 24.02.2018 w Odpowiedzi

  1. Śmigamy, wciągnęliśmy Viggo na Małe Skrzyczne Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka
    13 punktów
  2. Po ciężkim tygodniu i szpitalnym życiu przyszedł czas na wyluzowanie Rekonwalescentka Paula została w łóżku, a ja z kumplem postanowiliśmy pojechać na poranną jazdę do Kazimierza nad Wisłą. Wybór stacji na dzień dzisiejszy był prosty - jedziemy tam gdzie wyciągi ruszają najszybciej, o 12stej musimy być z powrotem w Radomiu. Meldujemy się o 8smej na miejscu i kupujemy karnety 2 godzinne (45 zł). Bardzo żałuję, bo w drodze powrotnej nie mamy nawet czasu by wpaść na chwilkę do Parchatki, która jest po drodze Tam o kolejne pudło dzisiaj walczy @marionen - powodzenia! Bardzo żałuję Mario następnym razem, proszę daj wcześniej znać, że będziesz w naszych okolicach. Od rana pada śnieg i jest nawet spory mróz - 8. Mimo wczesnej pory, na parkingu, tuż przy kasach - pełno. Zajmujemy jedno z ostatnich miejsc, przebieramy się i zaczynamy jazdę. Czynny jest cały ośrodek i wszystkie trasy. Uwielbiam tego bałwana kazimierskiego Przy ognisku na razie nikogo: Przy kasie kilku narciarzy: Lubię ten krótki, ostrzejszy zjazd w Kazimierzu: Dojazdówka z podwójnego orczyka: No to szuuuuu: Zza chmur, od czasu do czasu, przebijają się promienie słoneczka: Potem, gdy wyjeżdżaliśmy ok 11 pojawił się błękit nieba w pełnej okazałości. Najdłuższy wariant zjazdu - wąska dojazdówka + potem "ścianka". Trasa w jarze jest dzisiaj twarda i szybka Zjazd tutaj, to trochę adrenaliny - dzieci w tej rynnie też mają sporo zabawy Najszersza, łagodna, główna trasa: Jeździmy góra, dół, góra dół. Raz lewą, raz prawą stroną ośrodka - ludzi przybywa z czasem ale do końca jazdy ruch odbywa się na bieżąco. W sumie nabijamy ponad 21 kilometrów i trening należy do udanych 16 dzień na nartach zaliczony - dobre i tyle Wracamy do miasta na czas. Kontuzjowana Paula już po śniadaniu, czeka i niestety minę ma nietęgą, bo na nartach nie może jeździć. Dla niej ten sezon już się niestety skończył pozdrawiam marboru
    11 punktów
  3. Wczoraj padło na Kasine warunki super- trasa jak zawsze przygotowana perfekcyjnie o koło 12:00 zrobiło się tłoczno na trasie i pojawiły się u góry odsypy i lód. A dzisiaj wybrałem się do Myślenice warunki również super, można było się wyszaleć, a jeszcze otworzyli drugą trasę, jedynie mały mankament wąski dojazd do wyciągu ale tam musieli by zrezygnować wyciągu dla maluchów, ale jazda super.
    10 punktów
  4. Warunki w końcu na dobrym poziomie, choć na jedynce wciąż chrupie pod deskami. Tylko ciągle ta ilość narciarzy. Z tym, że w towarzystwie małego Viggo czas w kolejce mija błyskawicznie: Dziś wyjazd ze Szczyrku o 14,30 bezproblemowy. W 10 min w domu.
    9 punktów
  5. Parchatka bardzo klimatyczne miejsce między Puławami, a Kazimierzem Dolnym. Bardzo ładna karczma. Śniegu pod dostatkiem, spadło świeżego kilka centymetrów i dalej pada...
    9 punktów
  6. Dzisiaj Rytro po rytersku po raz kolejny. Idealnie przygotowany twardy zmrożony stok a na tym 2cm świeżutkiego nocnego puszku. Ludzi mniej niż w tygodniu, brak szkółek i koloni. 30 zjazdów w 4 godziny. Jutro powtórka.
    8 punktów
  7. Skolnity. Dzisiaj rano szybki wypad z córką na Skolnity. Warunki bardzo dobre, widać że mróz poprawł warunki. Praktycznie zero grudek lodowych i odsypów. Przez całe dwie godziny jazdy pada śnieg. Na niebieskiej jak zwykle trochę ludzi, głównie tych uczących się. Na czerwonej tradycyjnie pusto. Kolejki do wyciągu nie stwierdzono😄 Na zdjęcia zabrakło czasu.
    7 punktów
  8. Kolega @wid był rano z córką na Skolnity to ja kontynuując tą tradycję również z córką na Skolnity ale wieczorem Ludzi jak zwykle umiarkowanie pomimo pełnego górnego parkingu . Warunki bardzo dobre (też ostatnio standard ) Widać , że dosypało świeżego śniegu, który cały czas delikatnie prószy. Tylko trochę zimno i czasami nieźle zawiewa na górze ale ogólnie bardzo ok. Pozdrawiamy
    6 punktów
  9. Rano udało mi się dostać takie - moje subiektywne odczucie - fajne, stabilne, dynamiczne Po godzinie takie - hmmm jakieś takie.... nijakie a okolo 11:00 byly juz tylko takie puste stojaki
    6 punktów
  10. Jeździłem dziś od 12.30 do 16. Raz duża śnieżyca, po chwili słońce - tak było cały czas. Śniegu dopadało naprawdę sporo, mimo że z przerwami. Później jeszcze padało co najmniej do 18-tej - widzieliśmy siedząc w barze. Ludzi masa - o dziwo więcej niż podczas mojego 2-dniowego pobytu 30 i 31 grudnia. Do gondoli, jak i do kanap stałem od 5 do 20 minut. Na drodze też korek ogromny, choć tym razem trasę z Bielska dało się pokonać w 40 minut (z czego 20 w korku przed Szczyrkiem), a nie w 1,5 godziny. Zaparkowaliśmy o dziwo pod gondolą (część już wyjeżdżała, więc auta się wymieniały). Trasy, jak na takie opady i tyle ludzi, nie były bardzo zniszczone - przyjemny, mięciutki śnieżek (jeździłem 4-ką, 7-ką, 10-tką i 8/11). Kamieni nie zanotowałem. Króciutkie odcinki wyślizgane do lodu, ale ogólnie do stanu tras dziś trudno się było przyczepić. Narciarze też jakby ogólnie bardziej zadowoleni, w centrum informacji pusto - chyba niektóre problemy z początku sezonu udało się Słowakom rozwiązać. Najbardziej dokuczała pogoda. Kusiło mnie sprawdzenie nieubitego wariantu 8a, ale akurat wtedy trafiłem na największą śnieżycę, więc kompletnie nie wiedziałbym gdzie jechać. Wciąż brakuje klimatycznej gastronomii - w okolicy kolejki na Skrzyczne jest sporo takich punktów: od barów, po restauracje, dlatego tam się wybraliśmy (pieszo, bo koło 16-tej powrotny korek poruszał się chyba jeszcze wolniej, niż ten przyjezdny).
    5 punktów
  11. Mam sentyment do Czantori Świetne warunki z rana , pogodowo ok,choć spory mróz, Do 11 bez kolejek ,potem spora grupa zaprzyjaźnionych narciarzy z górnego Śląska Pojawiają się małe odsypy i lekkie placki lodowe Ale ogólnie super dzionek na świeżym,chyba dziś według info powietrzu Jutro zdecydowanie powtórka...
    5 punktów
  12. Góra Kamieńsk Wieczorna jazda od 18.30 do zamknięcia. Stok twardy , na "stromych" odcinkach lodowe pola, wypłaszczenia w dobrym stanie mimo późnej pory, kolejek brak, trasa po lewej od krzesła naśnieżana. Ogólnie przyjemna wieczorna jazda.
    5 punktów
  13. Kasina – sobota – 24.02.2017 Dojazd – Myślenice – Kasina – ok. 30 min Jazda - 08:00 - 13:00 Parking – ok. 7:40 parę samochodów na górnym parkingu i dwa na dolnych, w miarę upływu czasu samochodów coraz więcej, ale zawsze można było się gdzieś wcisnąć Kolejki - do kasy – zaraz przed 8 kilka osób, potem - brak, do wyciągu – brak Warunki Trasa czerwona – nieczynna, ok. godz. 12 sam siebie namówiłem na zjazd po sporym opadzie świeżego śniegu, ale w połowie po dość jednoznacznym odgłosie spod nart i uszkodzeniu ślizgów (niewielkim, do końca sezonu pojeżdżę) w 3/4 zjechałem na niebieską Trasa niebieska - bardzo dobre warunki śniegowe, zero przetarć, ale ludzi pomimo braku kolejki trochę było więc koło 10:30 już zaczął wychodzić lód i odsypy - ale po bokach dało się pojeździć i dla mnie im dłużej tym lepiej się jeździło, narty dobrze zaostrzone. Od 11 coraz więcej ludzi na stoku, coraz więcej upadków - trzeba było uważać, żeby w kogoś nie wpaść - sobota Minerały – drobne kamyczki wyrzucane przez zwolenników jazdy przez las Przetarcia – brak Opad – przez całe 5 godzin, nawet tak intensywny, że kanapy zamykaliśmy Frekwencja – jazda na okrągło do wyciągu, ale na trasie trochę ludzi było - 6 osobowa kanapa potrafi nas dużo wywieźć na górę Moje podsumowanie : Nuda, nuda, nuda ... Jeździłem do Kasiny w podstawówce - jak jeszcze był orczyk, byłem 4 - 5 lat temu - ale dziś ... trochę nudno, trasa łatwa, bez żadnych fajerwerków - wiadomo, padający śnieg, wiatr i to wszystko i tak zatrzymały mnie tam na 5 godzin, ale ... sztruks chyba nie robi na mnie takiego wrażenia jak kiedyś, im trasa się bardziej degradowała mi "bawiło się" w jazdę coraz lepiej ... Szybko tam nie zawitam ... Ta czerwona trasa to taki śmieszny wymysł chyba właścicieli, wąsko, przez środek słupy krzesła, nie wiem nawet czy ratrak się tam zmieści ...
    4 punkty
  14. Dokładnie tak to wygląda. Koleje w Szczyrku jeżdżą z prędkością 3,5 m/s a na Chopku 4.75,jedynie ta stara z Otupne 3,5.{to są moje amatorskie obliczenia) Do czego zmierzam ,to jest o ponad 30% wolniej,czyli z przepustowości 2400 robi się jakieś 1600-1700. Wiem za chwilę się ktoś odezwie ,że to w sumie dobrze bo tłok na trasach itd, ale wtedy SMR musiałby myśleć żeby coś więcej puścić,np. uruchomić pośredni. No ale po co każda trasa do nich to są koszty. Nie jestem jestem przeciwnikiem SMR tylko wykazuję ich centusiowanie i wyrachowanie a nie brak profesjonalizmu i że to pierwszy sezon, wyciskają z ludzi dutki jak sok z cytryny, bez skrupułów . Mało kto tak ja TMR umie robić pieniądze ,ja tylko zwracam uwagę na ich pazerność i chęć wyciśnięcia ze SMR jak najwięcej. Oby się okazało w przyszłym sezonie że nie miałem racji.
    4 punkty
  15. Cześć A po co. Bieńkula jest po prostu idealna i grzebanie przy niej będzie tylko gwoździem do trumny ciekawych tras w Szczyrku. Pozdro
    4 punkty
  16. Tak jak pisał Góral, wszystko pięknie poza kolejkami. Na to jednak nie mamy wpływu. Coraz więcej ludzi spędza wolny czas na świeżym powietrzu i bardzo dobrze. Mimo kolejek przy niektórych wyciągach, na trasach nie było tłoku a warunki do 14:00 były ok. Gdybym był sam, bez mojego czterolatka, pośmigał bym naprawde bardzo fajnie. Na chwilę obecną brakuje trochę gstronomi na stokach, i miejsc gdzie można odpocząć czy ogrzać się w przerwach. To było właśnie przyczyną dość szybkiego zakończenia zabawy dla mojego syna. Mróz i opad zrobiły też swoje. Lekarstwem na "zbiałczenie" ośrodków jest budowanie kolejnych. Klient już jest i jeszcze długo nie jesteśmy w stanie rozładować feryjnego oblężenia Dobre ośrodki mogły by nawet urwać troche alpejskiej klienteli. Życzę wszystkim i sobie jeszcze wielu takich inwestycji jak Szczyrk
    3 punkty
  17. Dorzucam dzisiejsze Skolnity. Od rana pięknie prószyło i jazda bez kolejek. Na wieczór coś mnie podkusiło i pojechałem na Nową Osadę ale niestety tłum ludzi i długa kolejka do wyciągu.
    3 punkty
  18. Na koniec naszego pobytu, Filzmoos pokazało sie ze swojej bardziej słonecznej strony. Rano było jeszcze trochę chmur, ale z każda minuta niebo robiło sie coraz bardziej niebieskie a coraz mniej białe. Zapowiada sie piękny weekend, choć my ruszamy spędzić go we Wiedniu i narty juz spakowaliśmy do boxa. Pobyt bardzo udany. Jeżeli ktoś szuka urokliwego miejsca, cichego i spokojnego, gdzie moze pojeździć z dzieciakami lub osobami zaczynającymi przygodę z nartami Filzmoos jest ciekawa opcja. Jeżeli szukasz rozrywek i dzięsiątków kilometrów tras, to nie jest miejsce dla Ciebie, choć możesz stad ruszyć w wiele narciarsko ciekawych miejsc (Schladming, Flachau, Zauchensee), które sa oddalone o ok 30 min drogi samochodem. Mimo piątku i dobrej pogody, znów pusto na trasach, co zreszta widać na zdjęciach. Jak zwykle - na koniec - pare obrazków z dzisiejszego dnia:
    3 punkty
  19. Przemek - pal licho taśmy .... Ja np. kompletnie nie rozumiem dlaczego nie położyli na Solisku zwykłej gumy, która jest przykładowo na Zahradkach (Chopok) przy "pomarańczowej" ? Ludzie masowo spadają do "dołu" ku uciesze patrzących To jest dopiero obciach biorąc pod uwagę potencjalny koszt inwestycji w kilka metrów gumy
    2 punkty
  20. Też bawiłem się w testera. Polowałem na GS-kę właśnie którą Ty testowałeś. Ja objeżdżałem dla mnie za krótką bo 175cm. Brałem co było. Warunków dla tych nart za bardzo nie było. Aby wydobyć z nich to do czego są stworzone potrzeba trochę wolnej przestrzeni o co dzisiaj było trudno. Jak się rozpędziło to na twardym i miękkim wycinały pięknie. przetestowałem takie: i RTM 84 bardzo fajna narta uniwersalna stabilna na twardym i po za trasą. Najlepiej dzisiaj się spisywała z testowanych. Mogły by być dłuższe. na koniec udało mi się dostać SL -kę. Te deski były przytępione więc nie mogłem wydobyć ich walorów. Na miękkim wycinały pięknie szybkie dynamiczne z krawędzi na krawędź jak tylko wjechałem na twarde (nie lód) to "puszczały"
    2 punkty
  21. dzisiaj najpiękniejszy dzień tej zimy. Od rana, z przerwami intensywne opady, typowego japońskiego puszku. W przerwach pojawia się słońce, temperatura ok -10.
    2 punkty
  22. Podwózka jest. Spadamy Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    2 punkty
  23. Oj.... Będzie 2x więcej ludzi na trasach, bo taka bedzie wydajność wyciagow i ci co teraz stoją w kolejkach (całkiem sporych) znajdą się na trasach. A czy będą one 2x wieksze/szersze - odpowiedz jest prosta. Dodam, że niebieskiej juz teraz nie da się bardziej zatłoczyc. .. ;-) ;-) Wieczorna jazda mnie nie interesuje. No ale bądźmy dobrej myśli....... ;-)
    2 punkty
  24. Kanapa z Czyrnej na halę (+gondola) to koniec jazdy w Szczyrku... będzie można widoczki pooglądać, bo zjechać się nie da....
    2 punkty
  25. Dziś same warunki nabtrasacu niezle, ale pogoda sie skiepscila, na szczęście słońce trochę sie przebijało, wiec kontrast był niezły. Góry za mgła wyglądały dość złowieszczo. Zrobiło sie dość zimno i córka o 14tej powiedziała pas, co mnie dało szanse zaliczenia przez dwie godzinki szybkich zjazdów 1nka obsługiwana przez gondole. Trasa długa, fajna, nawet wymagająca. Naprawdę niczego jej nie brakuje. Potem pare zjazdów po drugiej stronie trasa Michaeli Kirchgasser, która ma nawet oznaczona na czarno ściankę. Rzeczywiście zasługuje na tej kolor, zwłaszcza dzisiaj, bo mocno oblodzona i z dość słabo przygotowanymi nartami były emocje :-) Wieczorem zaliczyliśmy z młoda miejscowy basenik, a potem grupowo udaliśmy sie na ski show. Tutaj pare impresji z dzisiaj: DE04F2F5-D24F-4310-B3D8-B3A1DC31EE99.MOV
    2 punkty
  26. 2.03 - 7.03 i 9.03 - 14.03 LAST MINUTE - Zwolniły mi się po 2 miejsca na wyjazdy narciarskie do szwajcarskiego Saas-Fee - wyruszamy komfortowym busem z Bydgoszczy przez Wrocław .Koszt dojazdu, noclegów z wyżywieniem HB - śniadania i obiadokolacje oraz karnetu to tylko 1200 zł.
    1 punkt
  27. Moja już zdecydowana. Czekam na decyzję Jurka i ewentualne miejsce przechwycenia... Szkoda, bo byłaby atmosfera... Kurcze, wszedłbym chętnie na te 4 tysie... No zobaczymy co Jurek zdecyduję...
    1 punkt
  28. Tak z karnetami, bo do pewnej wysokości wciągamy się wyciągami, jak tylko chodzą. Za duże przewyższenie aby wejść w 1 dzień na 4 tys. W każdym bądź razie towarzystwo będzie
    1 punkt
  29. Szkoda Johnny , że nie zwolniły się 4 miejsca bo też się pytam kolegę o to samo a jesteśmy jakby z okolicy .Moja żona się już wstępnie zgodziła
    1 punkt
  30. W Trójce (PR3) przed 15:00 są krótkie porady sprzętowe których udziela Henryk Sytner i zaproszeni 'eksperci' (najczęściej Tomasz Piątkowski, właściciel SkiTeam). Sluchać się tego nie da. Infantylne zapytania Sytnera (np. czy teraz wciąż dobiera się narty na wyciągnięcie ręki jak jeszcze niedawno), na zmianę z przemądrzałymi marketingowymi wypowiedziami Piątkowskiego (ostatnio mówił, żeby broń Boże nie kupować na giełdzie, bo to wielkie ryzyko a sprzedawca nie bierze żadnej odpowiedzialności - chyba zapomniał jak sam sprzedawał na giełdzie).
    1 punkt
  31. Nie bardzo wiem gdzie wstawić tematy rowerowe więc tutaj napiszę że w zeszły weekend startowałem w wyścigu z cyklu Northtec MTB Zimą w miejscowości Jeruzal koło Mińska Mazowieckiego. Oczywiście jak to w zimie przyjechali w większości mocarze z kopytami jak konie więc nie bardzo miałem z nimi szansę, pojechałem więc treningowo. Nie ukrywam że było ciężko, pod lodowaty wiatr i po lodzie. Czołówka narzuciła ekstremalne tempo bo na trasie nie było prawie w ogóle odcinków technicznych, same długie proste dobre dla sprinterów. Wyniku nie było ale cieszę się że technicznie dałem radę na lodzie, ani jednej gleby, kilka wybronionych uślizgów i sporo mimo wszystko dobrej trakcji. Jutro start w Markach z cyklu Zimowy Poland Bike. Wysłane z mojego LG-M320 przy użyciu Tapatalka
    1 punkt
  32. Białka to stan umysłu: http://24tp.pl/n/45952
    1 punkt
  33. Pewnie wszystko zależy od ubezpieczenia. Moja żona - po złamaniu nogi - miała jeszcze tego samego dnia operację w Zams (Austria). Ubezpieczyciel pokrył koszty operacji i transport karetką do Polski. P.S. Życzę synowi szybkiego powrotu do pełnej sprawności. Młody jest, więc złamanie szybciej się zrośnie, a i powrót na narty powinien mieć łatwiejszy niż osoba dorosła, w pewnym wieku.
    1 punkt
  34. Dokładnie Genetyczna łamliwośc kości,nieźle brzmi ,prawda Ale to prawda, niestety u teoretycznie zdrowych osobników
    1 punkt
  35. @mifilim patrzę, patrzę na zdjęcia z prześwietlenia - to złamanie jest przy kostce? Tak to wygląda. Zastanawiam się czemu puścił but i pozwolił na taką kontuzję? Za luźny był? Szczęśliwego powrotu do domu! Trzymajcie się tam dzielnie Pozdrowienia od mojej Pauli, która się mocno przejęła złamaniem Twojego Syna.
    1 punkt
  36. Gdyby były taśmy jak na chopoku to ciemna masa przesuwala by się znacznie szybciej. A tak stoją jak p. i krzesełkiem wjezdzaja po 3-4 osoby. Nie mowiac już o ciągłym wyłączeniu wyciagu, bo ludzie nie potrafią ogarnąć pewnych zasad.
    1 punkt
  37. No i Ester pozamiatała Drugie złoto!!! Pozdrawiam
    1 punkt
  38. Macie zdrowie pchać się do Szczyrku o tej godzinie, do gondoli pewnie jeszcze godzinka jazdy
    1 punkt
  39. Nie jest tak źle Artur, mi do Parchatki brakuje tylko 493 km.
    1 punkt
  40. Póki co wiem, że jedyną pewną nową koleją linową na następny sezon będzie kanapa z Hali Skrzyczeńskiej pod Małe Skrzyczne (w związku z tym zapewne powstanie też nowy orczyk/talerzyk na Małe Skrzyczne - stare na 99% pójdą do likwidacji). Mają też zbudować część restauracji, ale o tym niewiele wiem. Nie słyszałem, żeby zrezygnowali z modernizacji Golgoty i trasy z Małego Skrzycznego, więc pewnie trochę je "poprawią" (poszerzenie + niestety nowe naśnieżanie). Aczkolwiek te informacje są sprzed sezonu, więc być może coś się zmieniło. Nie jest tajemnicą, że TMR wydzierżawił czeski ośrodek Jested - tam też jest potrzebna kasa
    1 punkt
  41. Na SMR było ok., ludzi więcej niż wczoraj, 1 wyłączona bo zawody, mocno przeszkadzała mgła. Trasy przygotowane bardzo dobrze. Na COS na czerwonej ludzie padali jak muchy, na ściance żywy lód. Czarna rano była wyłączona pod trening kadry, dodatkowo lana wodą, by była szybsza.
    1 punkt
  42. Na Czantorii to samo co we wtorek tylko zmienna widoczność w górnym odcinku trasy. Rano równo i nie za twardo - w nocy ratrakowali fragmenty gdzie dośnieżali. Jazda non stop. Pojedyncze minerały znikąd z czasem znikały w śniegu. Po 13 kilka wyślizganych lodowych łat przed górną ścianką. Temperatura u góry -6. Spotkałem ponownie starszego narciarza z Wrocławia, był w sanatorium, po zabiegach nartował na Czantorii i w Szczyrku w sumie 8 razy. Miał 3 pary nart w tym 2 Headów białe starsze i nowe zielone. Sam lubi jeździć do Czech na narty i w Alpy. Czantorią był zachwycony, wstrząśnięty korkami ze Szczyrku do Wisły i Ustronia w wekeend. Przegadaliśmy w sumie kilkanaście wjazdów - oczywiście tylko o nartach. 😀😀😀
    1 punkt
  43. Nasza polska służba zdrowia Zero jakichkolwiek informacji, co do samego zabiegu jak i postępowania po operacji Ani słowa o rehabilitacji, porad co do zachowania, poruszania się, spania z tą kontuzją... nie mówiąc o skierowaniu na rehabilitację. Jedyne informacje jakie dostaliśmy, to kilka zdań na wypisie - mam wrażenie, że to standardowe formułki. Pan z gipsowni poinformował nas, że przy wyjściu trzeba się zapisać do przychodni ortopedycznej przy szpitalu by skonsultować po 10 dniach stan pacjentki i byśmy to zrobili od razu, bo się rozczarujemy jak przyjdziemy bez wcześniejszego zapisu... Co do drucika, że trzeba coś z nim robić, że będzie w ciele Pauli długo... dowiadujemy się od Was i z internetu... Standardy w polskich szpitalach - przeludnienie (pacjenci na korytarzach), to dramat. @mifilim nawet chwili bym się nie zastanawiał gdyby wypadek wydarzył się w Austrii i do tamtejszego szpitala bym oddał Paulę. Cieszę się tylko z tego, że operował Paulę najlepszy fachowiec w Radomiu. Byłem kiedyś w Szpitalu w Zell am See - i tamtejsza opieka, szpital w porównaniu do tych u nas, to jak chata murzyńska przy hotelu 5 gwiazdkowym...a podejrzewam, że doświadczenie ortopedyczne ma tam każdy lekarz dużo większe niż u nas. No ale może to moja subiektywna ocena... Moje kolano według planu będzie poddane zabiegowi 27 marca. Cóż? Ten sezon obydwoje będziemy mieli krótki... ale nie ma co narzekać - odbijemy sobie w następnym Paula już odpoczywa w domu Przed zaśnięciem prosiła bym Was wszystkich jeszcze raz pozdrowił i podziękował za masę ciepłych słów i wsparcie
    1 punkt
  44. Mnie jeszcze nie był dane odwiedzić Szczyrku,ale nadchodzi marzec,czas najlepszej jazdy w Beskidach
    1 punkt
  45. Bardzo ciekawe Zawody w skicrossie pań, nie obyło się bez wypadków. Jedna z Kanadyjek India Sherret odwieziona do szpitala. W finale Kanadyjka Kelsey Serwa obejmuje prowadzenie na starcie i na takiej pozycji dociera do mety. Druga z Kanadyjek zaczyna po słabym starcie od ostatniego miejsca. Brittany Phelan walczy na trasie i przechodzi na 2 miejsce. Kanadyjki wygrywają. 3 Szwajcarka Fanny Smith, a wielka faworytka Szwedka Sandra Naeslund dopiero 4. Muszę tu jeszcze zwrócić uwagę na sprzęt. Na dwa finały pań i panów ELAN zdobywa 5 miejsc z 8. Z 6 medali 4 dla ELANA. Dwa złota, srebro i brąz. Totalna dominacja jednej firmy. Narty do skicrossu są bardzo zbliżone do gigantowych. Jednak są minimalnie szersze pod butem i nieco mniej sztywne. Trochę takie mastery. Warto pomyśleć przed zakupem o GSX-ach z płytą zawodniczą.
    1 punkt
  46. Sprawdzałem w Czarnej Górze, warto się wybrać na takie testy, a narty mają świetne i zorganizowani są perfekcyjnie, gorąco polecam...
    1 punkt
  47. Dzisiaj po raz pierwszy miałem okazję posmakować wieczornego SMRu. Na początku sznur aut z Bielska w kierunku Szczyrku , który nie wróżył nic dobrego . Na parkingu pod gondolą pojawiłem się punkt 18.00 . Parking cały zapchany ale jeszcze parę miejsc było. Na początku nie bylo kolejki do gondoli bo większość ludzi stała do kas. Po około godzinie czyli w „szczycie „ czekanie na około 5-7 min . Na trasach ludzi umiarkowanie tz czasami pusto a czasami fala narciarzy . Co do warunków to dla mnie średnio: trasa 3 - Przewiany ,twardy śnieg z odsypami ,na dole trochę walających się kamyków. Ostatnia ścianka na szczęście cała w śniegu z małymi lodowymi płatami i drobnymi muldami trasa 1 - W środkowej części dużo pól lodowych a w dolnej części niestety pojawiały się kamienie wielkości dłoni Do tego wszystkiego dochodził uciążliwy zimny wiatr odczuwalny głównie w dolnych partiach, który skutecznie zniechęcał do jazdy. Poniżej parę fotek z dzisiejszego wieczora Pozdrawiam
    1 punkt
  48. Dzisiaj kolejny dzień w Filzmoos. Od rana pięknie padał śnieg, który spowodował ze zrobiło sie jeszcze bardziej bajkowo. Ponieważ mała zgłosiła dzisiaj ból gardła, postanowiliśmy ze odpuścimy narty i pojedziemy sobie do Salzburga na małe zwiedzanie i zakupy. Oprócz centrum pojechaliśmy odwiedzić Hangar 7, gdzie można zobaczyć wiele zabawek Red Bulla. Jeszcze nigdy nie byłem tam po zmroku, fajnie to wyglądało. Ponieważ dzisiaj w outlecie InterSportu trafiłem kurtkę Spydera w dobrej cenie, to jutro nart nie odpuszczam, jako ze trzeba przeprowadzić testy terenowe 😀 Tu jeszcze pare zdjęć z dzisiaj:
    1 punkt
  49. Kolego z Łowicza bardzo się mylisz twierdząc że mało kto chce jechać na weekend w opisanej przez ciebie konfiguracji. Mi zdarza się zrobić taki wypad 2do3 razy w sezonie. W naszym przypadku Czechy to jedyna opcja jedziemy z okolic Szczecina. Przez lata zjedziłem większość w okolicach i Jańskie to jedyna słuszna koncepcja, konieczne z przyjazdem do pecu ok 14. Sama trasa w słoneczne dnia jest bardzo urokliwa i stanowi swego rodzaju atrakcje. Jak ktoś bystry to można Śnieżkę wypattzyc. Właśnie rozważam tak na zamknięcie sezonu uderzyć, niestety pierwsze dwa weekendy marca odpadają zostaje mi najbliższy lub trzeci marcowy. Pojechał bym w marcu, taniej i łatwiej o kwaterę ale obawiam się o pogodę. Może szanowne grono coś podpowie, doradzi Pozdrawiam wszystkich pozytywnych wariatów co Ruszają w środku nocy na stoki mając do pokonania 400+ km A myślałem że to tylko ja tak mam
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...