Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 24.03.2018 w Odpowiedzi
-
W tygodniu nie udało się pojeździć z Maćkiem, ale z to dzisiaj też był "wypas". Warunki twarde - jak to na wiosnę zwykle bywa . FIS-Kaskada do Jaworzyny super. Kaskada od szczytu do Jaworzyny jeszcze lepsza. FIS w dolnej części z pojedynczymi luźnymi minerałami. Ondraszek do przejechania, 2 miejsca z wystającymi kamieniami oznaczone choinkami i w dolnej częsci kilka tabliczek "warunki trudne" oraz strzałek kierunkowych aby ominąć coś tam niebezpiecznego - COS dobra robota i dbanie o nasz sprzęt Ludzi jak na weekend bardzo, bardzo mało. Do 11 godz. wejście do bramek kanapy zawsze na bieżąco.15 punktów
-
Odpuściłem dzisiaj Szczyrk na rzecz marcowego nartowania w Wiśle zatem.... Pojawilem się na Kiczerze (hotel Stok) koło południa licząc na wiosenne warunki. Swieci piękne słońce , temperatura dodatnia. Przyjemna jazda chociaż leżaki też mocno kuszą i nie mogłem się im oprzeć Dla miłośników ciapy jest jej tutaj ponad kostki . Bardzo miło upływa ta sobota - poniżej kilka fotek ze stoku i z perspektywy mojego leżaka Pozdrawiam13 punktów
-
Szwajcaria Bałtowska - ostatnie starcie W nocy delikatny przymrozek, rano +1 - wyprawa na otwarcie stacji - to już tradycja. Szkoda, że @moruniek nie dał rady przyjechać, przyjechał za to @Bumer, z którym w tym sezonie miałem przyjemność rozpoczynać i kończyć jazdę na nartach - dzięki Andrzej za towarzystwo. Miałem w ten swój ostatni dzień w sezonie nie brać aparatu i nie robić zdjęć...ale to chyba już jest nałóg Robiłem zdjęcia telefonem. Stoki idealnie przygotowane: Z samego rano dużo chmur, po kilkunastu minutach błękit zaczął się przebijać przez "pierzynkę". Dzisiaj ponownie udało się być pierwszym narciarzem, który zjechał z górki Powyższa fotka, to drugi wjazd - w czasie pierwszego wjazdu fotografowanie mnie jeszcze nie korciło Jak ostatnio co tydzień kilka ujęć stoków. Przy orczykach: Łagodny: Śnieg dzisiaj był szybki, choć niestety nie było bardzo twardo - raczej tak miękkawo W każdym bądź razie pod małą warstwą "cukru" było na tyle twardo, że jazda na krawędziach była bardzo przyjemna Na wyciągu krzesełkowym raczej jeździło się na bieżąco przez cały czas: Widok na sztucznie usypaną końcówkę stoku głównego: Szeroko, wygłaskane... tylko mogłoby być nieco bardziej stromo. W szczególności środkowa i górna część trasy: Xy Jeszcze chwilkę i... ...spotykamy się z Andrzejem Zoom cyfrowy w telefonie, jak widać po powyższym zdjęciu, to nie jest mistrzostwo świata Jakość zdjęcia bardzo słaba. Widok z góry na trasę przy krześle: Później niespodzianka. Poznaje mnie Piotr, którego miałem przyjemność poznać jakiś czas temu w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą - z Lublina jak się okazuje, po otwarciu mostu w Janowcu nad Wisłą nie jest tak daleko do Szwajcarii Piotr, to forumowy @broom... i na dodatek ma na kasku zupełnie inną naklejkę niż ja i Bumer hahaha Zgadnijcie jaką? Żartujemy sobie z tego! Piotr zachęcam mimo wszystko, do większej aktywności w pisaniu na Skionline! - super Gość z Ciebie i doświadczenie narciarskie, technika jazdy - świetna, byłby to duży + dla naszej społeczności. Robimy sobie we trzech sweetfocię na krześle: Po dwóch godzinkach ja z bumerem kończymy jazdę, brooma namawiamy na kawkę w Szwajcarskim Zapiecku. Gadamy kilka minut i Piotr wraca na stok, a my naładowani kaloriami powoli udajemy się do aut i wymieniając uprzejmości już umawiamy się na narty w przyszłym sezonie Ostatnie zerknięcie na stok: Ludzi umiarkowana ilość, ale warunki już wiosenne i raczej miękko. Cóż? Tak to jest jak na termometrze +7. Mimo sporych dodatnich temperatur, to ośrodek spokojnie dotrwa do Świąt Wielkanocnych - śniegu jest wystarczająca ilość. Żegnam się z Bałtowem i nartami w sezonie 2017/18 - Kamienna kusi, by tu przybyć z wiosłem i na kajaku... ale, to niestety pewnie się nie uda w najbliższym czasie Dzień 23 na deskach zaliczony - Endomondo wskazuje 25 kilometrów. Dla mnie to już koniec W poniedziałek idę do szpitala a potem pod nóż Pozdrawiam marboru13 punktów
-
Sobota, 24/03/2018. Za rondem w Wiśle myślę - Nowa Osada, czy Cieńków? Cieńków był zamknięty przez kilka dni - rozkuwali lód ;), naśnieżali i przygotowywali trasę. Widzę, że kilka aut z przodu skręca na Nową Osadę. Jadę więc prosto na Cieńków - licząc, że będzie pusto. Parking na dole w miarę pusty. O 8.15 temperatura - 2*C. Jest dobrze - zakładam, że stok pewnie zmrożony i wytrzyma coraz mocniej świecące słońce. Zaczynam jeździć około 8.40. Warunki na stoku okazują się być rzeczywiście dobre. Lód nie wychodzi, stok ładnie trzyma przez cały czas (jeździłem tylko 2 godziny). Ludzi mało - wprawdzie trochę dojechało, jednak jazda cały czas na bieżąco. Nie wszystkie trasy otwarte - na pełnej długości główna, a z bocznych tylko górna część.11 punktów
-
Dziś jeden z najlepszych dni na nartach w Szczyrku ze świetnymi warunkami. Cyknęliśmy kończącemu dziś sezon @marboru parę fotek - co nas jeszcze czeka w nadchodzącym tygodniu: Rewelacyjne warunki do Świąt, powodzenia Mariuszku, smacznych szpitalnych obiadków i szybkiego powrotu do formy życzymy, Paulina z tego co wiem już myśli o wypadzie na narty Udało się dzisiaj pośmigać do 11,00 bez kolejek w Solisku. Później eskapada na Małe Skrzyczne i jeszcze kilka zjazdów do Gondoli. Wszędzie cały czas utrzymywały się doskonałe warunki do jazdy. Rano bardziej twardo, później lekkie odsypy ale nie wpływające na jakość jazdy. Skorupa pod spodem twarda ale nie lodowa. Nie wydaje mi się, żeby coś miało się zmienić do jutra:11 punktów
-
Siedzę tu, 10,00 przecież. Warunki b. dobre Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka10 punktów
-
Koniec marboru sezonu 2017/18 Dzień dzisiejszy był moim ostatnim dniem na deskach tej zimy. Jutro pakowanie, a od poniedziałku szpital, we wtorek rekonstrukcja ACL i szycie łękotki. Ta zima dla mnie i dla Pauli była trudna i pechowa U mnie jazda z kontuzją, Paula złamała obojczyk na Mosornym Groniu. Podsumowując dostrzegam również duże plusy tego sezonu - przede wszystkim, świetne spotkanie z Forumowiczami na Pilsku. Chłopaki jeszcze raz wielkie dzięki za ten słoneczny dzień! Po drugie wyjazd do Austrii gdzie z 7 dni miałem 5 prawdziwej lampy Poznałem Mosorny Groń, który bardzo mi się spodobał, trochę potrenowałem w Bałtowie i Kazimierzu oraz rozpocząłem i skończyłem sezon razem z @Bumerem. Coś, co się nie udało? Drugi wyjazd w jedną słuszną stronę - w Dolomity A tak wszystko było pięknie zaplanowane - cóż? Co się odwlecze, to nie uciecze. Łącznie spędziłem na deskach 23 dni i? Nie jest źle jak na tak skrócony sezon (do 24 marca) i bez drugiego 7 dniowego wyjazdu do Cortiny. Endomondo pokazało jedynie 835 km Te dwa powyższe wyniki (sprawdziłem w statystykach) są moimi najsłabszymi od 10 lat... oby przyszłe zimy były mi lepsze Panie i Panowie - życzę Wam wszystkim kontynuowania wiosennej jazdy i wyciśnięcia ze śniegu tyle ile się da!!! Świetnych Świąt na nartach oraz majówki Oczywiście będę tu zaglądał często, do tego wątku. Pozdrawiam serdecznie marboru9 punktów
-
Kluszkowce dzisiaj od kumpla, Michała Warunki z samego rana - cud, miód, malina! Temperatura -4, na stoku twardo, pięknie do godziny 14 idealnie Widoczek z jeziorem po lewej stronie: Poranny warunek Góra z krzesła: Michał nie jest na forum ale ma na nim kilku Przyjaciół, których pozdrawia: @artix, @Bumer, @kmarcin, @johnny_narciarz, @KP, @expat Dzięki za fotki Majkel9 punktów
-
Jeżeli chodzi o ten z Dolin na Skrzyczne to: Całkiem "spoko" czyli bez lodu, bez kamieni, nieratrakowany, ale koleiny są znikome. Przyjemność z jazdy orczykiem najbardziej może popsuć współtowarzysz nadmiernie odchylający się ode mnie i napierający nartami na moje narty. Wtedy jazda jest powiedziałbym trudna. No moje uwagi aby pani lub pan zbliżyła się lub zbliżył górą czyli ramionami do mnie reagują różnie . Zwykle słuchają mojej rady ale pewnie czasem myślą sobie ... "jakiś niepewny ten gościu" .8 punktów
-
Siglany Wygrałem Wiślański Skipass 8-godzinny, więc trzeba było go w końcu wykorzystać. Celowo wyczekałem na koniec Ferii i czekałem na odpowiedni moment. Ten nadszedł właśnie dziś! Zapowiadała się cudowna pogoda i raczej umiarkowana frekwencja, znając zwyczaje mas... Nagroda była do odbioru na Siglanach, więc tam był początek. Niestety, trochę mi się zaspało i spóźniłem się na otwarcie. Na szczęśćie niecałą godzinę, bo w innym przypadku trzeba by przełożyć imprezę. Tak więc jestem i idę do kasy. Przy okazji samochodów niewiele na parkingu. Tłumów brak! Daję kartkę do kasy i miły Pan szybko rozeznaje temat. Muszę tylko dac 20 zł kaucji... Zaraz zaraz, czy przypadkiem kaucia to nie 10 zł? Ale daje i specjalnie nie rozkminiam tematu. Dostaje 2 karty... Ha ha ha, gdyby nie wrodzona uczciwość, to bym nie spytał, czemu dwie... Oczywiście nie wiedzieć czemu, Pan sie pomylił i dał 2 karnety... Dobra, czas na stok! Wygląda nieźle, ale już z daleka widzę, że jest miękko i chyba dobór nart z mojej strony nie trafiony. Ale co tam, narty same nie jadą! Po za tym słyszałem, że narty GS są i tak najlepsze do wszystkiego... O ile można tak określić moje Progressory? Na dniach będzie coś w zamian i bardziej ostrego... Dziś ternowały młodziki i czasem było to uciążliwe, ale to drobiazg. Co lepsze - kiedy opuścili stok, zrobiło się całkiem pusto, a po jednej stronie było fajnie twardo i równo! Dało się pojechać, choć wiatr od dołu trochę psuł przyjemność. Za to są leżaczki i można się poopalać. Pojeździłem 2 godziny i czas na zmianę. Tylko to ściąganie butów...6 punktów
-
6 punktów
-
Skolnity No i ostatni stok odwiedzony przeze mnie - Skolnity. Warunki na niebieskiej pół na pół, tj, u góry dość twardo i często dość równo, mimo pory dnia, Ale u dołu rozkopane i zaczęło sie to wiązać... Ludzi kompletnie brak! Można bez trudu zaparkować u góry, a na stoku robic co się chcę. Choć warunki nieco ograniczają... Ale kiedy testuje czerwoną, oficialnie zmknitą, jest super! Tutaj człowiek się nie nudzi! To jakiś fenomen, że tak fajna stacja ma tak małe obłożenie... Jeździłem do całkowitego wyczerpania karnetu i do samego końca z przyjemnością! Tak sie zakończył dzień... Osiem godzin zleciało szybko, ale za to bardzo przyjemnie! Jak tu nie kochać wiosennych nart? Tylko żeby teraz mieć więcej czasu...6 punktów
-
Czas na Cieńków! Wahałem się, czy Stożek, czy Cieńków. Ale ze względu na fakt, że na Cieńkowie (i Klepkach) dawno nie byłęm, obrałem ten właśnie kierunek. Niczego specjalnego nie oczekiwałem, zwłaszcza po zdjęciach od @bolec, ale była niewiadoma... Szybkie przebieranie i to ulubione zakładanie butów narciarskich... Szybki trucht i jestem. Na dole miękko. chyba będzie podobnie. Ale nie! Patrze z krzesła i wygląda jakby jednak stok był zmrożony! Im wyżej, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że tak jest! Dreszczyk emocji i ruszam. Błyskawicznie nabieram rozpędu i faktycznie jest twardo! Wręcz rewelacyjnie! Kilka dni pracy i snieżenia przyniosło oczekiwany skutek - brawo Cieńków! Do tego minimalna frekwencja. Tak mi sie spodobało, że nie miałem ochoty opuszczać tego miejsca! Do tego fajna nowa knajpa tuż przy górnej stacji wyciągu - smacznie i podawane w normalnych naczyniach, a nie na papierowych tackach i z plastikowymi sztućcami... Do tego czysta, zadbana i ładnie wykończona toaleta. Przy tym wszystkim bardzo umiarkowane ceny. Zdecydowanie dziś to było najfajniejsze miejsce do szusowania. Śiwetne, wręcz zadziwiająco b.dobre warunki i do tego minimalna frekwencja... Mogłbym dziś tu pozostać do końca! Tu się napracowałem, bo było warto! Ale ciekawość pchała dalej. W końcu po raz pierwszy przerabiam Wiślański Skipass... Wystarczyło podreptać na drugą stronę ulicy...6 punktów
-
Nie wiem jak opisać dzisiejszy dzień. W sumie żadne słowa nie sa w stanie opisać wrażeń widokowych oraz tych związana z sama jazda. Po prostu absolutna bomba, petarda... No właśnie, żadne z tych slow nie jest w stanie podsumować tego dnia i oddać tego co czułem. Widoki momentami wydają sie nierealne. A trochę ośrodków i tras w życiu na świecie zjechałem. zaczelismy od wyprawy skibusem z centrum Cortiny do Passo Falzarego i stamtąd wyjechaliśmy na Langazoui. Tam widoki takie, ze był pełen opad kopary. Celem dnia było przebicie sie na koniec dnia przez cały ośrodek na Tofane. Po drodze zaliczyliśmy Cinque Torri i ostatnie 2,5 h to Tofana i okolice. Trochę w nogach tych kilometrów było a na koniec dnia zostały nam czarne 51, 33, 35, 37. Myślałem, ze mi nogi odpadną. Na szczęście po drodze zaliczyliśmy wybitne tortellini w jednej z knajpek. Niestety wyciągi zamknęli o 16:30 skandal 😀 Kolejny dzień pod hasłem Bella Italia:6 punktów
-
W dniu dzisiejszym zawitaliśmy jak co tydzień do SMR. Warunki do 11 bardzo dobre. Później lekkie odsypy i śnieg rozmiękły. Ogólnie wyjazd jak zwykle udany. Nawet 5 min kolejka do kanapy nas nie odstraszyła. Doceniamy inwestycje jakie wykonał TMR i na pewno będziemy wizytować w tym ośrodku gdyż to już nasz hmm 11 wyjazd w tym sezonie do SMR. Mamy wykupiona sprytną sezonówkę i na pewno będziemy w pełni z niej korzystać. Pozdrowienia od Jarka i Tadka i Młodego "Wojciecha". Jutro kolejny dzionek narciarski COS i SMR. Kilka fot. z dzisiejszego dnia dla forumowiczów.6 punktów
-
6 punktów
-
Piątkowy Kamieńsk dla wytrwałych miłośników freeski. Cały dzień z przerwami siąpiła mżawka, więc po kilku wjazdach mokrymi krzesłami majtki były w wodzie pomimo spodni z membraną ale czego się nie robi, żeby choć trochę pojeździć Warunki dostateczne, śnieg mokry z odsypami i miejscowymi przetarciami. Choć aura pogodowa zniechęcała to dzień jak najbardziej udany a gęba się śmieje6 punktów
-
Klepki Już z daleka było widać, że tu raczej miękko będzie i wolno. Ale co mi tam! Przetestować trzeba. Nie pomyliłem się - jest typowo wiosennie. Są miejsca gdzie łapie narty, ale bez katastrofy. Jednak tu nie moę się rozpędzić jak trzeba i po kilku zjazdach rezygnuję. Decyzję o kolejnej zmianie ułatwia mnóstwo nieprzewidywalnych zmiennych - typowy stok do nauli jazdy. Dodam jeszcze, że frekwencja na w pełni akceptowalnym poziomie...5 punktów
-
Wczoraj kilka razy jechałem orczykiem w parze z innymi narciarzami i faktycznie ucięliśmy sympatyczną pogawędkę, lekka odwilż bez kolein więc wjeżdżało się łatwo. Koło 13 raz wjechałem sam i dałem radę ale nie przepadam za jazdą solo na stromych orczykach a po 14 zamroziło tor. Na lodzie ściągało mnie na lewo i szybko orczyk wyśliznął mi się spod tyłka tuż przed końcem pierwszej ścianki zdążyłem stanąć w poprzek toru tuż obok słupa podpory. Za mną wjeżdżały dwie pojedyncze osoby zrobiłem im tyle miejsca że bezpiecznie przejechali potem było pusto. Po trzech krokach do góry byłem na przecince toru gdzie zdecydowałem wkurzony że nie zjadę z powrotem do orczyka tylko pójdę z buta do Jaworzyny. Kilkadziesiąt metrów lekkiego podejścia potem polana i lekko w dół i tylko jeden krok od nartostrady i bach na oczach gościa chyba z obsługi COSu który szedł w moją stronę i z troską w oczach coś gadał do telefonu i do mnie o jakimś znajomym gościu co też miał problem z ręką a gdzieś się zapodział. Odpowiedziałem że nie widziałem nikogo takiego i polazłem na krzesło i do końca jeździłem tylko na nim. Tuż przed tą podporą wypadłem z orczyka. A Tyle miałem do podejścia5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Dlatego lubię jeździć sama na orczyku, zwłaszcza że jestem mikrej postury, a druga osoba zazwyczaj reprezentuje rozmiary i masę dla której nie jestem przeciwwagą i muszę się cały czas wysilać, zamiast dać odpocząć nogom . A jeszcze tak się często te osoby ustawiają, że orczyk wjeżdża mi pod pachę, zamiast spokojnie znajdować się pod przeznaczoną do tego częścią ciała . Cóż, na orczyku też trzeba umieć jeździć. Ale mnie przynajmniej chodziło o orczyk II, a właściwie talerzyk od samego dołu Dolin, którym można wyjechać w górę po zjeździe do Hiltona - jeden z przyjemniejszych punktów programu w COS . Kiedy byłam tam w czwartek, usłyszałam, że na torze pod nim jest za mało śniegu i już chyba będzie nieczynny. Na kamerach też wygląda na nieczynny. A gdyby go jednak uruchomili, byłby miód w gębie4 punkty
-
Cóż... nawet jeśli to jest prawda (ja tego się nigdy nie dowiem), to i tak Gruzja jak i cały Kaukaz będzie dla mnie miejscem niesamowitych kontrastów w powiedzmy.... podejściu do życia. Z jednej strony olewanie wszystkiego, a z drugiej niesamowita życzliwość i zawziętość. I to wszystko zawsze będzie dla mnie magnesem, którym pomimo tych wypadków - wrócę na Kaukaz. Kiedyś jak byłem w Abchazji, jechałem stopek (kursowy autobus nie przyjechał). Jedziemy, i widzimy wszechobecny widok luźno wbiegających krów i świń na drogę. Człowiek który mnie podwoził autem powiedział "ja tam u was w Polsce byłem, Wy macie nienormalnie, trzymacie swoje krowy i świnie całe życie w boksach w stajni". No to trochę moich wspomnień - Sadzele - marzec 2017.4 punkty
-
4 punkty
-
Na żywo nie jest tak źle. Wyjeździliśmy się Wysłane z mojego HAMMER_AXE_M_LTE przy użyciu Tapatalka4 punkty
-
Dzisiaj był Nauders i najlepsza pogoda jak do tej pory. Ośrodek bardzo fajny i może to zabrzmi kretyńsko, ale wreszcie się wyjeździłem. Znalazlem dla siebie optymalny zjazd tzn. Z góry krzesła Zimbahn na sam dół- czyli dobre 5 km zjazdu [emoji16]. Góra przyjazna dzieciom i rodzinom. Polecam na 1-2 dni. Na skipasie są jeszcze inne małe ośrodki więc jest opcja dłuższego pobytu. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka4 punkty
-
W ramach rozchodzenia poszliśmy na spacer i trafiliśmy na lodowisko, gdzie dzieciaki trenowały jazdę figurowa i curling. Trochę zrobiło mi sie smutno jak zdałem sobie sprawę, ze ich rówieśnicy z dajmy na to takiego Zakopanego pewnie inaczej spędzają sobotni wieczór. No i jak my mamy zdobywac medale na olimpiadzie:3 punkty
-
Potwierdzam, dzisiaj w Wiśle, najlepsze warunki były na Cieńkowie, przyszła w końcu pora na stoki północne, pozostałe, jak Nowa Osada, Klepki czy Stok zaczęły już dość wcześnie rozmiękać w ciapę, co relacjonował już powyżej bolec..., a na Cieńkowie cały dzień, aż do zmroku, utrzymywały się świetne warunki, także dlatego, że jako jedyni w okolicy tak dobrze wykorzystali ostatnie mrozy do naśnieżania, śniegu tu, aż do połowy kwietnia chyba starczy...! Jutro na Cieńkowie znowu zapowiada się znakomicie! Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk3 punkty
-
3 punkty
-
To jest zdjęcie kolejki zanim ruszyła gondola, później się rozładowało, kolejka byłą do kanapy na jakieś 8-10 min ale też nie zawsze. Ogólnie kolejny fajny dzień na nartach. Wydaje mi się ze warunki były lepsze niż we wtorek. Widziałem w kolejce Górala spod Skrzycznego jak bym był bliżej to bym zagadał , poznałem po kurtce i nartach Miał to być ostatni dzień na nartach w tym sezonie, no ale jak tam nie wrócić jak takie warunki3 punkty
-
3 punkty
-
Autorze wyluzuj! Byłeś na fajnym urlopie, wyjeździłeś się na nartach przy lampie, wybawiłeś się z rodakami przy Cleo i Bednarku - po co się tak napinać i szukać zaczepki?3 punkty
-
3 punkty
-
Już ponad 400 wypadków na Hali Skrzyczeńskiej w Szczyrku Wychodzą około 4 interwencje GOPR na dzień-masakra, a zarazem szacunek dla Goprowców.3 punkty
-
Dzisiaj miałem rozmowę ze wspólnikiem o rożnych nacjach i poszanowaniu prawa. Naprawdę uważasz, ze ma sens sie szarpać i wydawać na prawników? Pisze to jako adwokat. Szkoda życia. Jechałeś za szybko, to zapłać. A jak masz w nosie ogólnie przyjęte reguły, to nie dawaj „dobrych rad” innym, bo tylko ich wpędzisz w kłopoty. Znam człowieka, który został zatrzymany na lotnisku w Zurychu, bo wiele lat wcześniej nie zapłacił mandatu w Szwajcarii. Przesiedział kilka godzin w lotniskowym pokoju zatrzymań. Zwiał mu samolot. Skończyło sie interwencja szwajcarskiego prawnika - nie tanią, zapłata z górka mandatu i koniecznością kupienia nowego biletu lotniczego.3 punkty
-
3 punkty
-
Idziesz w dobre ręce więc spoko 🤞 Wracając do dnia wczorajszego to nie było czasu dokończyć... Reasumując, genialny narciarski dzień. Zachwyciłem się oczywiście okolicami Masnera. Genialne widoki i atmosfera wysokogórska. SFL na pewno trzeba odwiedzić. Trasy tak na prawdę dla wszystkich (ale z niebieskimi szału nie ma przynajmniej na papierze) z wieloma opcjami off piste. Parę fotek z wczorajszego Masnera i powrotu do stacji dolnej Waldbahn. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka3 punkty
-
Czyli nikt nie chce zjechać giganta na 3 km w idealnych warunkach,wylosować rocznego karnetu,zgarnąć Mercedesa w nagrodę.... Marcin wzniósł się na wyżyny organizacji,a Wy nic-i dobrze,konkurencja mniejsza...2 punkty
-
Próbuję namówić na wyjazd córkę w Wielki czwartek (trzecie zakończenie mojego sezonu) ,ale na razie bez skutku. Sam już podróżował w tym sezonie na narty nie będę. Później jeżdżąc na stoku zawsze z kimś zagadam, a od wtorku nawa znajomość z narciarzem lat 67 (z Tychów). Idzie wielkie ocieplenie to trzeba korzystać z niezłych warunków kto może (i kto chce).Od Wielkiej soboty bardzo ciepło .2 punkty
-
2 punkty
-
Mi się heady worldcup i.sł też rozkleiły w zeszłym roku po niecały sezonie jeżdżenia - na szczęście reklamację uznano i dostałem nowe - to samo stało się rok wcześniej z volkl em racetiger sl - ale tutaj niestety reklamację odrzucono , czym zrażono mnie do tej marki. Moim zdaniem teraz używają specjalnie gorszych klejów , aby częściej wymieniać narty - podobnie jak się dzieje teraz z wszystkim od sprzętu agd po samochody. .. Przez poprzednie 20 lat mojego szusowania na nartach nigdy się to nie zdarzyło wcześniej. .2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Chętnie bym spróbował, ale praca i obowiązki wzywają... Chciałby powtórki WZF, które miały miejsce, tylko ekipa sie wykruszyła... Może za rok? Szkoda, bo w tym są warunki... Z resztą postanowiłem zainwestować nieco w sprzęt...1 punkt
-
Mario samej na orczyku jest bardzo ....ale czasami nudno.Waga nie gra roli,byle drugi wiedział jak pomóc.Jazda na FIS była super.Dzisiaj mieliśmy fajną WIOSNĘ tej zimy.Kolejka do kanapy Zero czekania. Byłem między 8.00 a 13.001 punkt
-
@Góral spod Skrzycznego ależ piękną masz tą Iwonkę No i Ciebie dobrze widzieć w wiosennej kurteczce! Jeszcze fajniej było Was dzisiaj usłyszeć przez telefon - długo Cię nie ma w sieci, to zaraz się boję, że znowu gdzieś chory na Pilsko na skitury poszedłeś Pozdrowionka!1 punkt
-
Cześć Szczerze... Nie jestem w Val di Sole ani nie zamierzam tam jechać w najbliższej przyszłości więc warunki na miejscu mało mnie obchodzą. Nie lubię tej doliny. Najlepsza miejscówka na tym skipassie to Pinzolo. Pozdro1 punkt
-
To nie marketing szeptany, ale zdystansowanie się od krzywdzących uprzedzeń i stereotypów, które wyrażasz na podstawie subiektywnych odczuć. Tak czy owak - dobrej podróży!1 punkt
-
1 punkt
-
Masakra, że w tym roku przez większość relacji na forum przewija się wątek mgieł i chmur. Śniegu dosypuje jeszcze od groma i to w całej Europie, za to o słońce trudno się doprosić (nawet u nas, na południu UK, w piątek miałem robić fotki obsypanych żonkilami pagórków, a w sobotę obsypało grubo śniegiem, drugi raz w tym roku - ostatnio śnieg mieliśmy z cztery lata temu). Mam nadzieję, że słońce jednak się do Was uśmiechnie1 punkt







