Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 14 Październik 2026
-
Rok
14 Październik 2025 - 14 Październik 2026
-
Miesiąc
14 Wrzesień 2026 - 14 Październik 2026
-
Tydzień
7 Październik 2026 - 14 Październik 2026
-
Dzisiaj
14 Październik 2026
-
Wprowadź datę
24.12.2018 - 24.12.2018
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 24.12.2018 uwzględniając wszystkie działy
-
Zakopane zakorkowane maksymalnie, poruszać się w nim samochodem, to spore wyzwanie, ale mam szczęście mieszkać 50 metrów od stoku więc… Harenda przed kolacją, brak kolejek i 10 centymetrów świeżego puchu, który szybko zostaje rozjeżdżony odsłaniając sporo lodu. Warunki dosyć trudne, ale wszystko rekompensuje zimowa sceneria.6 punktów
-
Dzisiaj ulewy ustały więc pojechałem zobaczyć co zostało ze śniegu w Tumlinie. W sumie myślałem, że będzie gorzej. Rano otworzyli dla nas, potem 4 osoby i dopiero koło 13 zjechało kolejne parę. Część stoku twarda a część miękka bo właściciel chciał nam dogodzić i przeratrakował trochę . Owszem są przetarcia itd. no ale ale po takich ulewach ... Niedziela zatem narciarsko udana6 punktów
-
6 punktów
-
I jeszcze przejazd trasą 3b ze Zbójnickiej Kopy na Halę Skrzyczeńską4 punkty
-
3 punkty
-
Tu oficjalnie. 24.12.2018 Oblodzenie na Zbójnickiej Kopie Duża wilgotność i szybka zmiana temperatury na Zbójnickiej Kopie spowodowała oblodzenie w momencie wjazdu krzeseł na peron, przez co na linach i rolkach szybko powstała warstwa lodu. W konsekwencji doprowadziło to do zatrzymanie kolei. Konieczna była ewakuacja 26 pasażerów, która przebiegła sprawnie i bezpiecznie pod okiem kilkudziesięciu ratowników GOPR i Straży Pożarnej. Przepraszamy za zaistniałą sytuację i dołożymy wszelkich starań, aby więcej się nie powtórzyła. Dziękujemy za wytrwałość osobom, które brały w tym udział i życzymy spokojnych Świąt. https://www.szczyrkowski.pl/zaplanuj-pobyt/szczyrk-na-zywo/3 punkty
-
"Szczyrk, Hala Skrzyczeńska - poważna awaria kolejki linowej. Najprawdopodobniej konieczna będzie ewakuacja narciarzy metodą alpinistyczną. Na miejsce udają się liczne służby ratunkowe w tym wszystkie okoliczne jednostki OSP. Punkt koncentracji służb jest zlokalizowany przy dolnej stacji kolei gondolowej. Możliwe utrudnienia w ruchu na głównych drogach Szczyrku! 🔃 12:44 - Jak przed chwilą przekazał nam dyżury GOPR w Szczyrku, trwa ewakuacja około 30 osób pomiędzy Halą Skrzyczeńską a Zbójnicką Kopą. Ratownicy są doskonale przeszkoleni i jest to dla nich standardowa procedura. Wsparcia udzielają strażacy ochotnicy i zastępy z JRG-1 w Bielsku-Białej. Nie ma zagrożenia życia żadnego z uwięzionych w kolejce." Goprowiec cos mówił, że oni walczyli do samego otwarcia, żeby zdążyć ją uruchomić. Może trochę za bardzo się pospieszyli? Oby to nic poważnego.3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Stacja Narciarska Kazimierz - Riplej Po wczorajszym świetnym szusowaniu, jak pisałem u góry - nastąpiła powtórka z Kazimierza. Rano temperatura spadła do -1. Słoneczko i brak wiatru - opadów zero, pogoda rewelacyjna na narty. Na stoku jesteśmy umówieni z Markiem @1mirinda i to On, potem my jesteśmy pierwszymi narciarzami na stoku. Dzisiaj wyglądało to tak: Górkę mamy niemalże na wyłączność przez cały dzień. Narciarzy maksymalnie z dziesięciu jeździło + kilku instruktorów. Do jazdy "beton". Szybko, równo i pięknie tak jak lubię Marek i Paula: Przejrzystość powietrza niesamowita - Zakłady Azotowe w Puławach jak na dłoni w oddali... ...trochę psują widoki niestety Cywilizacja! Kilka przetarć stale łatanych przez obsługę jest pod orczykiem. Trochę wczoraj, przy temperaturach dodatnich, śniegu się wytopiło. Mimo tego, stok przygotowany jest wzorcowo: Wspólne foto z nowo poznanym kolejnym Forumowiczem Mamy nadzieję, że tak się poskłada, że @1mirinda po naszych namowach rozważy przyjazd na WZF w Szczyrku. Czas mija szybko, bo jazda jest doskonała. Foto orczykowe - za mną Paula i Marek: Panowie instruktorzy z ośrodka chcą zatrudnić Paulę na stanowisku Ski nauczycielki 😮 Podrywają ją Dwie godziny jazdy i Endomondo dzisiaj wskazuje 25 km przebytego dystansu. Maksymalna prędkość w skręcie 71 km/h. Lady Vader? Dziękujemy Marku za wspólną jazdę, towarzystwo oraz późniejszą wspólną kawkę i miłą rozmowę na koniec. Fajnie jeździsz na tych swoich zielonych Progersorach Mamy nadzieję, że jeszcze niebawem uda się poszusować wspólnie! Pozdrawiamy serdecznie marboru i Paula PS. Szósty dzień na deskach zaliczony Noga daje radę3 punkty
-
Również życzę Wam zdrowych wesołych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia oraz spędzenia czasu w gronie najbliższych a także narodzenia się na nowo Boga w sercu. I oczywiście mnóstwa śniegu pod nartami2 punkty
-
@keisyzrk a mialem plany na Zakopane na swieta.Troche mnie prognoza wystraszyla i decyzja - pierwsze swieta w nowym domu. Myslalem glownie o Harendzie i Jurgowie dla rodzinki. Szkoda bo bylo by klejne fajne spotkanie Pozdrawiam. @marboru widze ze wszystko wraca do normalnosci u Ciebie jak i u Pauli. Ciesze sie niezmiernie.2 punkty
-
2 punkty
-
Wersja z oblodzeniem http://bielskobiala.wyborcza.pl/bielskobiala/7,88025,24308124,awaria-kolejki-linowej-w-szczyrku-gopr-ewakuuje-narciarzy.html#s=BoxOpImg3 i bez https://fakty.interia.pl/polska/news-awaria-wyciagu-w-szczyrku-ewakuowano-okolo-20-osob,nId,2748001 Chyba najwięcej szczegółów. http://bielskobiala.naszemiasto.pl/artykul/awaria-kolejki-narciarskiej-w-szczyrku-ewakuacja-narciarzy,4930844,artgal,t,id,tm.html2 punkty
-
Również życzę wszystkim zdrowych, spokojnych i radosnych świąt Bożego Narodzenia oraz udanego sezonu narciarskiego.2 punkty
-
Patrzyłem teraz na kamerkę i kanapy przez chwilę wolno się poruszały może to nic poważnego, oby tak było..2 punkty
-
Życzę, zdrowych i spokojnych Świąt, metra śniegu pod nartami, realizacji celów tych narciarskich jak i tych w życiu rodzinnym i zawodowym, życzę każdemu tego co sobie wymarzy oraz multum prezentów pod choinką.2 punkty
-
Gdyby ktoś miał ochotę zobaczyć jak wygląda trasa 4 przy pięknej pogodzie2 punkty
-
2 punkty
-
A w tle widok na niedziałający od lat Nosal, który to Nosal (jako wymagająca trasa) został przez Harendę zastąpiony dla narciarstwa ambitnego i "treningów". Pomijając Szymoszkową (taka górka dla niewymagających przy hotelu), oraz problematyczny Kasprowy (drogo, ryzyko pogodowe, brak parkingów) nie ma już w Zakopanem gdzie jeździć. Podobno miało coś ruszyć na Gubałówce, ale nic nie wiem na ten temat. Harenda (mimo, że "ostani" stok w mieście) i tak nie zostanie propozycją dla niewymagających narciarzy, oni wsiądą w auto i ruszą na Białkę. Jest po prostu za trudna, taka nie na dzisiejsze narciarstwo, gdzie największym powodzeniem cieszą się trasy ... niebieskie. Kiedyś nie wierzyłem, że biznes w Małych Cichym może się udać - tam nie ma góry. A jednak, prosperuje to świetnie. Nie wróży to dobrze ambitniejszym trasom i ich ośrodkom: Harendzie, Stożkowi, Palenicy w Szczawnicy, itp.2 punkty
-
Harenda - bez słońca, ale też bez opadów. Warunki bardzo dobre, umiarkowanie miękko, bez jakichkolwiek przetarć czy minerałów. Do 11-ej jeździło nas na krześle kilka osób, później pewnie obłożenie kolei wzrosło do 30-tu. Harenda, nie liczą tras przy orczykach, które nadają się bardziej do nauki i zabawy, to 800-900 metrów całkiem przyzwoitego i wymagającego stoku.2 punkty
-
Jaworzyna Krynicka. Młody, Kumpel i Michał wybrali się dzisiaj na Jaworzynę. Na dole deszcz ze śniegiem, u góry mokry śnieg. Warunki do jazdy dobre. Kolejek do wyciągów raczej nie było długich. Na trasach luz. Śniegu na głównej trasie pod dostatkiem. Chłopaki pozdrawiają @Bumer @artix @johnny_narciarz Jest szansa, że pojawią się w Szczyrku 5 stycznia na WZF2 punkty
-
Drodzy Forumowicze, przed nami święta, w tym roku moje życzenia dla Was w troszkę innej formie1 punkt
-
Święta w Zakopanem - to były moje ostatnie wakacje z Rodzicami, w 2009 roku. Śnieżne i mroźne, cudowne 2 tygodnie... Jazda samochodem do Łysej Polany w wąwozach śnieżnych (Mama uwielbiała jazdę samochodem, nalegała żeby ją wozić), jeszcze czynny Nosal, trochę spacerów na skiturach. To już 9 lat...1 punkt
-
1 punkt
-
Po takim rajdzie to bym na miejscu ze dwie te bagietki wrąbał. Jeszcze prawie 3 godziny do kolacji Wigilijnej, o suchym pysku od rana a tu takie coś... 😊1 punkt
-
nie pomagali w przygotowaniu Wigilii...to maja..1 punkt
-
W radiu zet mówili coś o akcji na nowej kolei na Zbójnicką Kopę. Awaria, ściągają ludzi http://wiadomosci.bielsko.info/18693-awaria-kolejki-linowej-w-szczyrku-trwa-ewakuacja-turystow1 punkt
-
Zdrowych Świąt Bożego Narodzenia i pamiętajcie że to człowiek jest tym najważniejszym elementem, reszta to tylko dodatki.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Pojechałem dzisiaj do jak głosi slogan reklamowy najzimniejszej doliny na Słowacji licząc na to, że jak już musi padać to niech to chociaż będzie śnieg. Podróż w deszczu i wśród wszechobecnych świątecznych piosenek atakujących z radia. Pierwszy atak zimy na przejściu w Ujsołach, dziwnym zbiegiem okoliczności akurat gdy Bing Crosby śpiewa o białych Świętach Dojazd do stacji wąską drogą w standardzie białym, brak większych podjazdów sprawia, że mimo tego pokonuję się ją w miarę bezstresowo. Szerokość na jeden samochód z miejscem na mijankę co jakiś czas. Orava wita świeżym śniegiem, który przestaję padać akurat gdy zaczynamy jeździć i w sumie już do końca dnia pochmurno, ale bez większych opadów. Na trasach leży około 20cm świeżego, mokrego i hamującego śniegu, na szczęście z biegiem czasu zostaję to rozjeżdżone i jeździ się przyjemnie. Czynne są w zasadzie wszystkie trasy, natomiast miejscami przygotowane tylko w połowie szerokości. Przy takiej frekwencji jak dzisiaj absolutnie to nie przeszkadza. Ludzi na cały ośrodek może ze 20 dusz. Sam ośrodek, to 2 oddalone od siebie czteroosobowe kanapy, spięte ze sobą wyprzęganym talerzykiem. Łatwiejsze trasy przy pierwszej kanapie zdecydowanie dla początkujących. W drugiej części ośrodka jest już ciekawiej, typowe czerwone trasy po około 1000m. Kilka fotek na koniec.1 punkt
-
Aaaa tak jak się tego spodziewałam 🤣🤣🤣 Mieszkałam całe zycie na Mazurach, jeździłam na małych górkach, pozniej w Szczyrku, uczył mnie tata, z instruktorem nigdy nie jeździłam, na zadnym treningu na tyczkach nigdy nie bylam, moje pierwsze zawody byly w 5 klasie podstawowki w Gołdapi na małym stoku, później w 3 liceum zaczelam jeździc na family cup ale tylko na mazurach i podlasiu, raz w szczyrku, takze swoje miejsce w szeregu znam Dopiero od 2 sezonow jeszcze na Family Cup po Polsce. Jazda po tyczkach sprawia mi wieeeele frajdy, pomimo ze odstaje od innych na południu Polski, na Mazurach jedną z lepszych - tak mówią na lokalnych stokach... . teraz przebywam pod Krakowem więc mam bliżej w góry i planuję to trochę wykorzystać, zobaczymy czy się uda. Po dziejszym starcie nie spodziewałam się niczego innego jak ostatniego miejsca, no chyba ze jakis totalny amator by przyjechał, bo MPA PZN to amatorskie są tylko z nazwy było nas 7 i byłam siódma z ogromną stratą. Ale... 1. Był to mój pierwszy start w ogóle w Kluszkowcach, wcześniej byłam tam raz w tamtym roku na kilka godzin rekreacyjnie pojeździć 2. Pierwszy start w tych zawodach 3. Gdzie mi do tych dziewczyn, które od małego czy większego jeżdzą w klubach, jeżdzą na treningi i mozna ich nazwiska znaleźć na stronie FISu Mimo tego, że lał deszcz, trasa była super przygotowana, narty miałam przygotowane, jechały i trzymały super (mam fajny serwis w Mogilanach), jedyne czego mi brakuje to pewności siebie na stromych odcinkach (juz nie mowie tylko o Kluszkowcach), techniki, przygotowania i doświadczenia. Przyjechałam na miejsce, wszyscy w gumach (ja również), pełen profesjonalizm, zastanawiałam się co ja tam robię - ale odpowiedziałam sobie, że przecież chcę, co mi szkodzi. Z uśmiechem na ustach zjechałam swoje, dziewczyny dowaliły mi totalnie - w 1 przejeździe miałam 9 sekund straty, w drugim jeszcze gorzej, ale nie przeszkadza mi to w niczym. Kolejne doświadczenie, kolejne 2 razy przejechane bramki, jak mi podpasują terminy i miejsca to wystartuję w kolejnych. Ktoś na ostatnim miejscu też musi być - może następnym razem będę przedostatnia, może nie - ważne że sprawia mi to przyjemność1 punkt
-
To złudzenie, głównie to części gałązek, choinek itp1 punkt
-
Drugi raz w tym tygodniu w Szczyrku. Tym razem na dwa dni. Pogoda dzisiaj trudna, trochę deszczu, wiatru i deszczu ze śniegiem. Trasy jak na takie warunki świetnie przygotowane. Trasa nr 3 bez zastrzeżeń. Natomiast odwilż sporo złego zrobiła trasie nr 4, wiele przetarc, ale da się je bezpiecznie ominąć. Dwójka z Małego Skrzycznego też trochę przetarc. Przez większość dnia powyżej hali skrzyczenskiej chmury. Raz wyżej, raz niżej. Na szczęście nic nie wyłączali, choć gość z obsługi gondoli mówił że były plany aby ją wyłączyć o 13. Na szczęście wiatr wzmogl się na sam koniec dnia więc jazda była praktycznie do końca. Przez cały dzień niewiele ludzi. Zero kolejek do kolejek. Sama jazda wyśmienita. Mam nadzieję że jutro będzie podobnie albo lepiej zwłaszcza, że wiatr ma być mniejszy. I obiecane kilka fotek.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Wisła Stożek Biorąc pod uwagę nie najlepsze prognozy na weekend postanowiłem wybrać się dzisiaj na Stożek, gdzie miałem nadzieję na małą frekwencję oraz rozstawione tyczki do giganta. Jednak jak się okazało frekwencja była tak mała, że nie było ich dla kogo rozstawiać. Na parkingu zjawiam się o 9 30, za wjazd pobierana tradycyjna opłata w wysokości 7zł. Pan informuję mnie że jestem dzisiaj pierwszym klientem oraz dzieli się spostrzeżeniami na temat nie najlepszej kondycji ośrodka (ponoć jest dość mocno zadłużony i wisi na nim komornik). Na miejscu oprócz obsługi rzeczywiście nikogo nie ma, po chwili pojawia się jeszcze dwóch narciarzy i to w zasadzie tyle ludzi przez większość czasu. Dwuosobowe krzesło marki Doppelmayr wydaje się wjeżdżać na górę jeszcze wolniej niż zwykle, co sprzyja kontemplacji oraz robieniu podsumowań mijającego powoli roku. Z zadumy budzi prószący prosto w twarz ostry śnieg, akurat na czas żeby nie przespać górnej stacji kolejki. Warunki na trasie: twardo i niestety niezbyt równo, dużo zmrożonych, lodowych grudek. Przetarć brak. Najprzyjemniej jeździ się po ściance gdzie trasa jest najlepiej przygotowana. Po kilkunastu zjazdach czerwoną trasą wzdłuż wyciągu postanawiam wykorzystać pełny potencjał ośrodka i wybieram niebieską trasę omijającą najbardziej stromy fragment. Jest to przecinka w lesie przy której Ondraszek w COSie wydaję się szeroki jak lotnisko. Po krótkiej regeneracji w barze, gdzie zabrakło nawet kiełbasy wracam na stok. Frekwencja wzrasta dramatycznie bowiem na trasie pojawia się 3 ludzi z ośrodka majstrujących coś przy armatkach, oraz dwóch kolejnych narciarzy. Zaliczam jeszcze 5 zjazdów i się zwijam, kończąc ten w sumie narciarsko udany poranek. Podsumowując polecam jeżeli ktoś chce odpocząć od tłumów i nie przeszkadzają mu lekko odstające już od dzisiejszych standardy.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
nie ma roznicy w stosunku do gopro 6 (ta sama matryca) a smarfony robia lepsze zdjecia nie mowiac o aparatach. Mozna pyknac kilka bo kamerka poreczna ale to filmy robia roznice w 71 punkt
-
Dzięki @JC i Tobie i Wszystkim, Wspaniałych,Rodzinnych Świąt,Cudownych wyjazdów narciarskich. Niech Zima Was rozpieszcza na narciarskich stokach.1 punkt
-
1 punkt







