Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 06.12.2019 w Odpowiedzi
-
11 punktów
-
Miniaturowe Maso Corto, to jeden z ulubionych ośrodków narciarskich Polaków, położony w Południowym Tyrolu w Północnych Włoszech. Położone na końcu doliny Schnalstal / Val Senales Kurzras, taka jest niemieckojęzyczna nazwa miejscowości, otoczone jest wysokimi górami, z których wiele wznosi się ponad 3500 m n.p.m. Zapraszam na narciarską wycieczkę po trasach lodowca Hochjoch okraszonych wspaniałymi widokami i jeszcze lepszymi warunkami narciarskimi.5 punktów
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Na Szrenicę to bym się za bardzo nie spieszył, bo oni nie zaczęli jeszcze nawet naśnieżać Puchatka wiec tym bardziej góra jest nienasniezana. Ich ratraki z armatami póki co stoją cały czas na dole. Naturalnego śniegu jeszcze też niewiele więc nawet na tury to jeszcze słabo wygląda. Tymczasem wystartowała Czarna Góra3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
W przyszłym roku wymieniają 2 z wioski w strone Rosim na gondolę i jest projekt po drugiej stronie dużej gondoli w lewo pod Ortler em w stronę schroniska. Trasa ma być do pośredniej. Info na stronie ośrodka.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Nie przesadzaj, instruktor znalazł duzo błędów w technice mojego syna, żeby dobrze jeździć to potrzebował by więcej lekcji z instruktorem. Nie mam nowych filmów, w tym roku nadrobimy zaległości. Ośrodek znajduje się w środku Niemiec, (Bawaria-Rhön) górka 928 m, jest bardziej znana z piwa ponieważ znajduje się tam klasztor w którym robią swoje piwo, bardzo dobre, można tam zjeść i się napić. Mapa ośrodka http://www.skilifte-kreuzberg.de/skigebiet.php Niestety nie ma naśnieżania więc wszystko zależy od opadów śniegu. Ogólnie trasy fajne, zróżnicowane, można fajnie pojeździć. Stare orczyki ale działają bez problemów. Zaraz obok znajduje się drugi ośrodek Arnsberg http://arnsberglifte.de/pistenplan_m.php Dużą zaletą tych ośrodków jest mała ilość ludzi, poza niedziela, ale i tak nie jest to atak w Szczyrku. W okolicy jest dużo małych ośrodków gdzie mają naśnieżanie, często jeździmy na Wasserkuppe, pierwsi zaczynają sezon i ostatni kończą, ale trasy nie są zbyt długie ale jest fajny klimat. https://www.skilifte-wasserkuppe.de/skilifte/ Nie są to Alpy ani nawet Szczyrk ale są blisko, 20min i jesteśmy na nartach. Często jeździmy przez cały tydzień po pracy na narty, do 20-tej wieczorem. Pomimo tego że nie są to jakieś wypasione ośrodki to cieszymy się że są w okolicy i możemy pojeździć.1 punkt
-
1 punkt
-
W Białce w okresie świątecznym jest tyle samo ludzi co w ferrie warszawskie. Jest tłum. Jedyna różnica iż na stokach jest dużo więcej rodzin natomiast w ferie jest bardzo dużo zorganizowanych grup tyou kolonie, obozy. Generalnie wszystkie kwatery są wynajęte.1 punkt
-
Stare narty są już już zmęczone i za krótkie (Fischer Superior RC4, radius 10, 108-66-93) więc musimy kupić nowe. Syn chce SL ponieważ lubi krótki skręt i chciałby go ćwiczyć, nad GS pomyślimy w przyszłym roku. Narty mają służyć do normalnej jazdy i nauki. Ewentualnie jeżeli zorganizują u nas zawody to weźmie w nich udział. Ale to wszystko tylko dla przyjemnosci. Boję się że zbyt długie SL będą mało skrętne, ale nie wiem dlatego pytam.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Jak rusza na Święta z Puchatkiem to i tak będzie sukces 😜 Reszta pewnie dopiero jak porządnie sypnie1 punkt
-
Imponujące jest to co się stało w ciągu tygodnia. Po bardzo ciepłym listopadzie, wystarczyło kilka chłodniejszych, ale nie rekordowo zimnych dni ,żeby duża część stacji ruszyła przynajmniej w ograniczonym zakresie. Widać doskonale na czym opiera się teraz narciarstwo w Polsce. Opady śniegu były symboliczne i o jeździe na naturalnym nie ma mowy. Jeżeli jednak zainwestowano w systemy naśnieżania, nikt się nie ogląda na opady, wystarczy nocny przyzwoity mróz i zaczynamy sezon. Na horyzoncie ocieplenie, zobaczymy czy np. podkrakowskie Podstolice, które ruszają z małym talerzykiem, utrzymają się z pokrywą śniegu, czy też trzeba będzie zamykać stację i ponownie czekać na mrozy.1 punkt
-
Ewentualnie jak masz kwaterę w Bukowinie to można podjechać na parking na Jankulakowskim Wierchu przy górnej stacji Pasieka Express - wystarczy powyższą mapkę przesunąć ciutkę na zachód. Wady tego parkingu to przy dodatniej temperaturze błocko na parkingu i dojazd gruntową - ale bardzo dobrze utwardzoną - drogą. A no i kończysz jeżdżenie na nartach wjazdem, a nie zjazdem - ja jakoś tego nie lubię:-)1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Zrobił się ruch w temacie Białki, to trochę dorzucę od siebie. Białka z założenia, ale i z powodu wielkości górek, nigdy nie będzie przeznaczona dla narciarzy, którzy mają zacięcia do jeżdżenia po czarnych trasach. I stawianie braku tego typu tras jako zarzutu, jest trochę zabawne. Przecież ośrodek jest nastawiony na rodziny, na narciarzy którzy pojeżdżą ze trzy godziny jazdy, kolejne dwie posiedzą w knajpie a po południu wymoczą się w termach. Za wszystko odpowiednio płacąc. Trochę to tak, jak by rodziny z dziećmi pojechały na Harendę albo Nosal (gdyby góra działa), i zaczęli narzekać, że stromo. Każdy ośrodek ma swoją specyfikę a przez to swoją klientelę. Jeżeli komuś nie odpowiada, niech znajdzie taki który mu będzie pasował. Z frekwencji w Białce, ale i na przykład w nowym Szczyrku, widzę, że ośrodki które stawiają na narciarzy rekreacyjnych, nie na "prawdziwych" jeżdżących po trasach sportowych, wychodzą finansowo na swoje. Z resztą całe otoczenie ośrodków również. Mówię o noclegach, knajpach itd. A co do tras, to moje ulubione to 2a -> 2b, oraz 10. Na rozgrzewkę 7, 8, 8a. Całkiem fajna jest druga część 2c, tam, gdzie się zaczynają zakręty. I jeszcze taki postulat na koniec mojego wpisu. Zróbcie połączenie z Rusinem. Karnet wspólny już jest, tyko jeszcze łącznik z Kaniówki.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Co roku w tym wątku to samo naparzanie. W zeszłym roku był kolega o innym nicku, teraz jest inny forumowicz, który przejął pałeczkę. A prawda jest taka, ze na Chopoku co roku jest powolny start, co zreszta przyznał sam TMR, ze wody w stawie im nie wystarcza Na szybkie otwieranie tras i dlatego zaczęli budowę nowych stawów. W tym roku miało sie trochę - z naciskiem na trochę - poprawić - najbliższe dni pokażą - a od przyszłego sezonu im sie zaplecze wodne mocno powiększy w stosunku do tego co jest i powinno być lepiej. TMR jest spółka giełdowa, która liczy forsę i należy założyć, ze liczy przede wszystkim na zyski dla swoich akcjonariuszy, nawet jeżeli osiągane sa one kosztem rozczarowania kilku osób ma tym forum.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
No to moze masz jakaś alternatywę. Z Krakowa na Chopok mam niecałe 3h. Lomnica jest nawet bliżej. Za to Hochkar to bardziej 6h a moze więcej. Czyli dwa razy dalej. Pragne jednak zwrócić Twoja uwagę, ze obecnie na Hochkar tez jeszcze nie jeżdżą. Maja tam 19 km tras - połowa tego co na Chopoku. Do tego taki Sunny Card - to rozszerza ofertę od dodatkowe kilometry tras w innych ośrodkach - to w przedsprzedaży 429 EUR. Raczej taniej niz u Słowaków nie jest.1 punkt
-
1 punkt
-
Fischer Superior RC4, radius 10, 108-66-93, dlugość 120 Czekamy na śnieg bo ma iść na weekendowy kurs poprawiający technike. W tym ośrodku gdzie jest to organizowane nie ma naśnieżania i w tym sezonie działa w kratkę Chce żeby wyeliminowali błędy bo napewno jakieś robi. A później będzie mnie uczył1 punkt
-
Z takim światowcem jak Jeeb nie śmiem się nawet porównywać. Ja o zmianach nic nie pisałem, jedynie twierdzę, że orczyki i talerzyki się obronią same. Są miejsca gdzie nie da się ich zastąpić, ze względu na długość, nachylenie, koszty czy trawersy - lepszej alternatywy nie ma. Co do lodowców to jesteś "lekko" niedoinformowany (choć to chyba niemożliwe). Lód na lodowcach to nie skała czy ziemia i jest w ciągłym ruchu (płynie niczym rzeka, choć w innym tempie) Dlatego tam gdzie jest gruba warstwa lodu są orczyki, a nie kanapy. Podpory pod orczyki są dużo mniejsze i lżejsze od tych do kanap, stąd stosunkowo łatwo je zdemontować i przestawić. Dlatego kiedy spływają z lodem w dół, co jakiś czas są od kopywane i ponownie przestawiane do góry. Z kanapami jest to przy obecnych technologiach awykonalne. Szkoda, że tak rzadko jeździłeś na lodowcowych orczykach, zobaczył byś, ile mimo wszystko pracy trzeba, by taką podporę odkopać i przestawić. Pozdrawiam serdecznie.1 punkt
-
Zginęły trzy pokolenia: ✝️ Dziadkowie Józef i Jolanta ich wnuk od córki Szymon (9), ich syn Wojciech z żoną Anną i trójką dzieci – Stasiem (3) Marceliną (7) i Michaliną (9)0 punktów
-
Tak. Zginął Wojtek Kaim wraz z cała swoją rodzina. Był trenerem w KKN Siepraw, w tym trenerem mojej córki. Co dopiero byliśmy na Tuxie. W sobotę miał mieć trening z naszymi dziećmi w Bukowinie. Był fantastyczna osoba. Fantastycznie jeździł na nartach. Zawsze ciepły i pogodny. Miał nieprawdopodobna cierpliwość do naszych pociech. Pewnie dlatego, ze sam miał trójkę. Jesteśmy wszyscy kompletnie zdołowani i rozbici.0 punktów







