Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      51

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. fredek321

    fredek321

    Użytkownik forum


    • Punkty

      35

    • Liczba zawartości

      2 398


  3. surfing

    surfing

    Użytkownik forum


    • Punkty

      30

    • Liczba zawartości

      4 038


  4. Cosworth240

    Cosworth240

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      1 795


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 15.01.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. Wobec jednej czynnej prawdziwej nartostrady w COS powrót do SMR. Wieje coraz mocniej. Łącznik pod wiatr, cały wymagał kijów. Ludzi nadal mało. Stoki przygotowane na 4. Najlepiej wzdłuż talerzyka. Woda czeka na mróz.
    15 punktów
  2. Skrzyczne raport 15.01.2020-prawie środek ferii Sląskich Trochę szkółek robiło ruch, orczyk bez kolejek, najgorzej że Fis za Grzebieniem i Doliny mają pełno śniegu ale wszystko zamknięte, wygląda że brakuje im ludzi bo gość z obsługi orczyka tajemniczo powiedział że śnieg na FIS rozgarną na wiosnę Kolejka max kolejka min Orczyk kolejka max Doliny i FIS od Grzebienia gotowe ale zamknięte FIS poniżej Grzebienia Wiało(ciepły wiatr) mocno - na granicy wyłączenia krzeseł Niestety pełno kamyków w miejscu wysiadki z orczyka, takie rzeczy na COS się nie zdarzały Kaskada ścianka Piękne widoki Pomyślności dla Młodej Pary
    13 punktów
  3. Grobarltal - Dorfgastein Część 2 - ostatnia. Na początek tej części - mapka ON, po którym dzisiaj śmigaliśmy. Wg mojej opinii, jest to fantastyczne miejsce na jeden dzień jazdy na nartach. Komunikacyjnie można się poruszać praktycznie dwiema gondolami, z obydwóch stron i zaliczyć większość tras. Co ważne - krzesło strategiczne, 6 osobowe, które wjeżdża na Kreuzkogel działa do godziny 16:00 i można sobie pojeździć w tym miejscu od 8:15 do 16:15 jeśli odpowiednio trafi się z czasem przejazdów. Z wspomnianego szczytu i wysokości 2027 m npm - można zarówno przedostać się do Grobarl jak i Dorfgastein. Stacja gondoli, drugiego z wymienionych miasteczek: Trochę mgły w dolinie pojawiło się popołudniu. Generalnie od kiedy jesteśmy w Austrii mamy inwersję - na dole mróz, u góry spore +. Widoczny na poniższym ON, to przyszłe miejsce nartowania @tanova Dla odmiany również stacja górna, wspomnianej przed chwilą kolejki Czas na przerwę i lunch Dzisiaj typowa kuchnia austriacka Było dobre, trzeba było spalić Czarna D9 nie jest ratrakowana. Większość tras jest w lesie Urokliwie i pusto Kościółek przy czerwonej... Tej "red road" z poniższego zdjęcia Kolejny widoczek...cóż za błękit nieba 😮 Trasa 5: Chwila wytchnienia Czarna 7... ...z takim oto widokiem 😮 Niebieska 3 - początek na grani: Szybko minęło Godzina 16:30 jesteśmy na dole, na parkingu, przy górskiej rzece... SkiAmade nas rozpieszcza!!! Pozdrawiamy marboru i Paula
    12 punktów
  4. Grobarltal - Dorfgastein Część 1 Nie wiem jak to jest, że czas płynie tak szybko 😮 ??? Za nami już 4 dzień na nartach w SkiAmade. Wiem, wiem - jesteśmy parą urodzoną w alpejskim słońcu Taka jest prawda. Pogoda z tego dnia: lampa! Rano mróz a ok godziny 14, na górze ok +10. Normalnie jak w marcu... Po co ja kupowałem te łańcuchy na koła? No tak... bałem się śnieżyc i tęgiej zimy - tym czasem dzisiaj zgrzałem się tak, że jutro chyba zakładam softshel. Miało być kamerowanie - i było dużo kamerowania! Miał być odpoczynek...odpoczęliśmy w gondolach... w sumie dzień miał być lekki, a wyszło jak zawsze 😮 Poniżej mapa i dane z Endo oraz fotorelacja. Na tapecie Ośrodek Narciarski, o bardzo brzydkiej jak dla mnie nazwie: Grobarltal - Dorfgastein. Na parkingu nie jesteśmy pierwsi... na horyzoncie świeci jeszcze Księżyc. Widok dolnej stacji w miejscowości Grobarl trochę nas niepokoi... Czyżby Dzieci z doliny miały dzisiaj wszystkie W-F? Na szczęście na trasach nie spotykaliśmy w ogóle tych szkółek - nie wiem, gdzie one pojechały? 😮 Jesteśmy na górze... Górna stacja krzesła (druga część od drugiej gondoli): Jedziemy! Z góry - pierwsza nasza trasa... początek wąski...a? ...a potem lotnisko 😮 Chyba z 10 pierwszych zjazdów kręcimy klipy z jazdy - materiał pamiątkowy z wypadku do SkiAmade, w postaci video, musi być! Poranek? GS i stok... Lądujemy w drugiej gondoli. Urocza, błękitna + krzesło razy 2 i jesteśmy na szczycie. A tu? Widoki! Widok oczywiście na stare, niewyprzęgane krzesło. Coś chcę ustrzelić dla @leitner, ale nic ciekawszego dzisiaj nie było jak ta górna stacja... Paula - chodząca reklama firm: Kask, Leki, Rossi, Phenix Niesamowite miejsce - popatrzcie... Na początek fotka ośrodka, w którym już byliśmy HofGastein. Moim zdaniem, poniżej jest co najmniej jeden 3 tysięcznik 😮 Z innej beczki... Poniższy masyw można by z buta zrobić Najpierw po lesie, po lesie... potem, granią, granią i szczyt byłby zdobyty - na moje oko jednak poniżej 3000 m npm. Szeroka perspektywa: I zbliżenie Z tego co, dzięki @MarioJ wzrokowo ogarnąłem jest, to masy Gastein... ??? Jedziemy dalej...a dalej zero narciarzy na stokach - luz, bluz cudowne warunki narciarskie! Pora na drugą część ośrodka, tą od doliny Gastein. To skręcamy CDN
    11 punktów
  5. Dziś kolejny piękny dzień. Niestety ciepły. Początek na COS. Działa tylko górny FiS i Ondraszek. Śniegu dostatecznie, przygotowanie stoków na 4. Na Ondraszku 6 Panów łopatami wrzuca śnieg na przetarcia. Kaskada nieprzejezdna. Widoki piękne.
    10 punktów
  6. dzięki panowie za możliwość podłączenia, było bardzo dobrze, pogoda trafiona, trzy dni słońca z niewielkim mrozem w okolicach -5C, przygotowanie stoków -5, cena rewelacyjna ze względu ns "szczyrkowską" sezonówkę, a było tak:
    8 punktów
  7. Sabat Krajno – oaza zimy pod Kielcami? Dzisiaj znów zawitałem do Krajna. W nocy był mróz więc trochę dośnieżyli ale za „tuning” trasy pod wyciągiem zabrali się dopiero w trakcie dnia. To dzisiaj największy minus w Krajnie szczególnie dla ludzi na deskach – wjazd po lodowej ścieżce szerokości miejscami tylko 0.5 m był dla niektórych, na czele z moją córką, nie do przeskoczenia. Niestety ratrakowali rano więc było dość miękko bo temperatura szybko już na lekkim plusie. Piękna pogoda nie specjalnie zachęciła narciarzy - tłoku raczej nie było. Szybkie 3 godzinki i do pracy…
    6 punktów
  8. Schladming - 4 BergeSki Część 1 Dzisiejszy dzień, to był chyba narciarsko najlepszy dzień w naszym życiu! Dlaczego? Rekord dystansu wg Endomondo... Nigdy nie mieliśmy aż tyle 😮 Kolejne dlaczego? Słońce - długie, szerokie lotniska! Warunki? Doskonałe!!!!! Rano -10, później +6 - nartowanie jak na wiosnę Rozpoczęliśmy w Gleiming, a potem wszystkie tutejsze "Górki" - zaliczyliśmy niemalże wszystkie wyciągi i większość tras. Niektóre, po dwa razy (nie liczę licznych niebieskich przejazdówek - choć wszystkich nie udało się pominąć). Paula: GS marboru Najpiękniejsze zdjęcie dzisiaj? Jak myślicie? Przedzieramy się po zaliczeniu kilku tras pod naszą pierwszą gondolą. Na dole... Zakochałem się w moich nartach... ...albo one zakochały się w tutejszych trasach! Knajpka na szczycie: Pędzimy ku kolejnej górce... Klimat: Nieliczne zdjęcie pod słońce...ciemne I prawie na 4 wzniesieniu I już prawie najwyżej... Jedziemy tam - przed nami jest najwyżej!!! Na widocznej trasie mam dwa filmiki nagrane z jazdy Świetna! Ze szczytu w drugim kierunku... Hauser Kaibling 2015 m npm. Tu krótka sesja i kręcenie widoków. A może to najlepsze zdjęcie z dnia dzisiejszego? Jedziemy w dół! CDN
    4 punkty
  9. @Sariensis też Cię lubię - i tak, zgadzam się, zdjęcia piękne - ale miej litość, nad tymi, którzy czytają to forum na telefonie w wolnej chwili między pracą, przewijaniem dziecka i innymi prozaicznymi sytuacjami życiowymi 😉
    4 punkty
  10. Pod Rudym Kotem tłoczno i smacznie jak zawsze. Kierownik, a w zasadzie kierowniczka na miejscu. Z przykrością stwierdziliśmy, że upływ czasu na kotach też pozostawia ślady. Ale jest godny następca, chyba syn. Grzecznie czekał na swoją kolej.
    4 punkty
  11. Ustroń Poniwiec Zaprasza na jazdę wieczorną do 21.00⛷🏂 🤩
    3 punkty
  12. A ja dzisiaj „śledziłem” Was kamerkowo i informacja o inwersji wyjaśnia dlaczego termometr podpięty do kamery pokazywał +11C podczas gdy na dole było chyba -3C. Na kamerkach miałem wrażenie, ze było więcej ludzi niz u Was na zdjęciach, ale skoro macie szczęście do pogody, to i moze trasy pustoszeją jak sie tylko do nich zbliżajcie 🙂
    3 punkty
  13. Powiem tyle - warunki bajka!
    3 punkty
  14. Oczywiście że upolowałeś 🙂 Czerwona linia to południowa ściana głównego masywu Dachstein. Pierwszy szczyt z prawej to chyba Hocher czyli główny peak. Z drugiej strony tej ściany jest lodowiec, na sam szczyt można wejść z lodowca w miarę łatwą ferratą (nie byłem jeszcze). Latem na lodowcu są ścieżki, można chodzić bez zabezpieczenia. Dachstein jest fajnym rejonem trekkingowo-ferratowym. Niebieska linia - mniej więcej gdzieś tam jest górna stacja wagonu którym wjeżdża się na lodowiec (dolna stacja w Ramsau) Kiedyś spałem pod tym masywem w Ramsau.
    3 punkty
  15. Zaczynamy kolejny dzień w Austrii, pogoda o poranku bez zmian. Chmur brak, temperatura - 7. Dzień dobry 🎿🌞👍
    3 punkty
  16. Nikt, nikomu nie zabroni Szczyrku My wolimy jechać trochę dalej, gdzie, co zakręt stoi Szczyrk
    2 punkty
  17. Jeden dzień mówisz? I zgaduję, że zdecydowana większość tych tras jest otwarta? A niektórzy z tego forum, to w zeszłym sezonie po 30-40 razy w Szczyrku byli😀
    2 punkty
  18. 5 ośrodek narciarski jaki odwiedziłem w trakcie mojego narciarskiego safari po Południowym Tyrolu, to leżący w dolinie Ahrntal - Klausberg. Licząca 33 km tras narciarskich stacja narciarska położona jest tuż przy granicy z Austrią
    2 punkty
  19. Dzisiaj Kuhtai. Wspinaczka autem na 2000 metrów ale warto 😁😁😁😁 on
    2 punkty
  20. Może i skorzystam. Polityka cenowa SMR w tym sezonie skłoniła mnie już do odwiedzenia Istebnej i Zwardonia. Jeśli ich celem było zniechęcenie dotychczasowych klientów do ponownych odwiedzin, to jestem jednym z nich i potwierdzam, że odnieśli na tym polu sukces. Jak w Sylwestra zobaczyłem cenę na Nowy Rok 150złotych, to spadłem z krzesełka. Zwyczajowo zawsze jechaliśmy do SMR na 2,3 godzinki, bo "jaki nowy rok, taki cały rok" i narty muszą być, ale nie potrafię być tak rozrzutnym, żeby płacić dużo za niewiele w zamian.
    2 punkty
  21. @Sariensis wiesz że cię lubię ale nie potrafię zrozumieć tego bezsensowego cytowania całej fotorelacji aby zadać jedno pytanie. Pozdrawiam
    2 punkty
  22. Są oczywiście przypadki, jak wyżej opisany. Przypadki, gdy pojawi się kilka sprzyjających czynników. W miarę sprawna osoba, ktorej bardzo zależy, by nauczyć się prawidłowo jeździć na nartach i w jak najkrótszym czasie. Dobry instruktor w sensie pedagogicznym. Któremu też bardzo zależy na szybkich postępach podopiecznej. Ciągle będzie podnosił poprzeczkę, uważając by nie przesadzić w pewnym momencie. Może się to skończyć nieprzyjemną kontuzją lub wręcz zniechęceniem podopiecznej do nart. Instruktor jest też ciągle do dyspozycji. Instruktor sugeruje sprzęt(tylko własny), prawie o niego dba. Instruktor wybiera teren do jazdy(stacje). Instruktor tłumaczy każdą wywrotkę, każdy błąd-dlaczego leżysz, co zrobiłaś? Instruktor nie jest wzorem. Nie zmusza, by naśladować jego idealne ewolucje. Wprost przeciwnie. Demonstruje, co dzisiaj chcemy osiągnąć, ale tylko ciut wyżej ponad poziom podopiecznej(podopiecznego). Błąd podpiecznej, na tym poziomie nauki istotny, jest demonstrowany przez instruktora, nawet w sposób przesadzony. Eliminuje się zasadniczo, w pewnym momencie, tylko jeden błąd w technice. Taki, którego powtarzanie stanowi barierę w dalszym rozwoju i który się utrwala. Nie zwraca się uwagi na tzw. duperele. Na które przyjdzie czas, gdy dojdziemy do pewnego poziomu. Kolejny ważny czynnik to liczba dni na stoku sezonie. Bardziej precyzyjnie liczba przejechanych kilometrów. W każdym kilometrze jakaś(średnio) liczba skrętów. Każdy skręt coś uczy, jeśli się zwraca uwagę na jego poprawne wykonanie. Wiąże się z tym oczywiście kwestia kasy, by móc tych dni zaliczyć jak najwięcej w sezonie. By móc odwiedzić coraz więcej stacji z trudniejszymi trasami. No więc jak to wszystko zagra, to można się zdziwić postępami. Wspomniana przeze mnie wyżej osoba. Wystartowała na początku listopada(był taki rok i taka zima) na pożyczonych nartach i butach. Za sobą miała w życiu przed laty tylko jedeń dzień(dosłownie) na pożyczonym sprzęcie. Spacerowała wtedy pod wyciągiem. Nauka na serio rozpoczęła się(w tym listopadzie) od ubicia razem ze swoim nauczycielem małego półka i pierwszych próbach skrętów z przestępowaniem. W kolejnym dniu był już orczyk próby skrętów na równoległych nartach. Począwszy od skrętów do stoku, do zatrzymania i skrętów od stoku. Pojawiła się bariera zmęczenia mięśni(bóle łydek, skurcze) i należało kilka dni spasować. Został na samym poczatku dobrany sprzęt, narty byty kijki. Postępy były zadziwiające. Tak dobre, że została podjęta w lutym, w tym pierwszym sezonie, decyzja- jedziemy na tydzień na Chopok. I przejechało się wszystkie trasy, począwszy od najłatwiejszych, po obu stronach góry. Pewność jazdy tej osoby była już taka, że w sumie wywrotek było tyko kilka, w ciągu sześciu dni jazdy. I jeszcze jedno- moim zdaniem naważniejsze jest nauczenie(na początku nauki) poprawnego skrętu ma maksymalnie stromym terenie(ściance). Jest to klucz do kontroli szybkości i do wzrostu zaufania podpiecznego do własnych umiejętności. Wtedy prawie każda trasa jest dostępną dla ucznia. Jest to bardzo silny czynnik mobilizujący. W trzecim roku nauki para nauczyciel-uczennica wybrała się pod Matterhorn(Cervina, Zermatt). Zaliczono wszystkie ciekawsze trasy, łącznie ze zjazdem z Małego Matterhornu do Zermatt. I tak szły sezony. Co nie przeszkadzało jej stwierdzać, że wydaje jej się, że nie umie jeździć. Umiała ładnie prowadzić narty na przejeżdżonym stoku. Każdy wypad w dziewiczy śnieg( z wyjątkiem nie głębokiego, lekkiego puchu) zdradzał zupełny brak obycia z tą materią. To jest jednak zupełnie inna jazda. Ale o tym można dyskutować w nieskończonność. No więc ile tych dni trzeba, by nauczyć się jeździć na nartach amatorsko? Zagronie
    2 punkty
  23. 2 czerwone bestie od @pistenbullyworld już na trasach szykują warun na nocną jazdę https://www.czarnygron.pl/kamery-online
    2 punkty
  24. Zgrzeszyliście zaliczając całe Schladming w jeden dzień 😏 Ale super, że trafiliście na takie warunki, pogodę i pustki na stoku i korzystaliście ze wszystkiego na maksa. Fajnie też było przypomnieć sobie miejsca grudniowego wypadu ☺️ Co do Hochwurzen to piszesz, że najmniej przypadł Wam do gustu, wymieniłeś kilka tras, które Wam się tam spodobały... tylko, że tam właśnie jest tylko tyle tras, czyli wychodzi na to, że podobał Wam się cały. Mi bardzo przypadł on do gustu, a tej łąki i dojazdówki do połączenia z Planai nie liczę w ogóle do całokształtu.
    2 punkty
  25. Zdjęcia super 👌 ale widać coś co na połowę stycznia raczej nie powinno mieć miejsca- w dolinach nie ma śniegu.....
    2 punkty
  26. Gdyby były organizowane ultramaratony narciarskie po alpejskich ośrodkach, to chyba mielibyście spore szanse 😀. W takim tempie pewnie wyrobicie plan ⛷️ w sześć dni i zostaniecie uznani za przodowników pracy Ziemi Salzburskiej 💪💪💪. Ale patrząc na Twoje zdjęcia nie dziwi, że w powyższych okolicznościach 🥰.chce się wjeżdżać pierwszym wyciągiem, a wracać zjazdem po ostatnim kursie! Czy ten zwarty, skalisty masyw na drugim najładniejszym zdjęciu, to Dachstein? Dużo słonka i sił na jutro! Dokąd jedziecie, wiecie już?
    2 punkty
  27. Schladming - 4 BergeSki Część 2 - ostatnia. Jeśli miałbym podsumować ośrodek, w którym dzisiaj byliśmy - to jest on fantastyczny z niewielką wadą... Wadą tą jest Hochwurzen 1850 m npm. W zasadzie fajne tylko trasy: 31, 33, 35 i 40. Dolna część, to łąka - tu traci się najwięcej czasu przemieszczając się po tutejszych górach. Widoczek: Najwięcej jazdy mieliśmy dzisiaj, po wspomnianej już najwyższej HK. To tam tereny zachwyciły nas narciarsko najbardziej! Z takiego powodu... Na niebie oprócz błękitu, takie oto latadła... Czarno-biała impresja 😮 Lunch był tutaj: Charakterystyczne miejsce i świetna trasa: Zabytkowa gondola również była zaliczona! @leitner spójrz - gondola, ze stacją pośrednią, 5 osobowa...kursowało jedynie 4 wagoniki Pan z obsługi przed jazdą otwierał, a potem zamykał drzwi specjalnym kluczem 😮 Nazwa kolejki: Tauren Seibahn - a wyglądała tak (foto na staci przesiadkowej): Wracamy do Schladming! A tutaj? Miód, malina!!! No i kultowa Pucharówka 😮 Bomba! Czas nas goni, my więc też gonimy Na powrocie: Trasy marzenie... 40stka bardzo przypadła mi do gustu Ostatnie zjazdy, to dwa razy 1 i raz 4 na Reiteralm 1860 m npm. Wjechaliśmy pierwszą gondolą o 8:15... ostatni raz wciągnęliśmy się do góry o 16:28... ostatni zjechaliśmy z tras Jaki był dzień? Wspaniały!!! Ośrodek 4 BergeSki - jeden z najlepszych w jakim byłem! ON na GS Pozdrawiamy marboru i Paula
    2 punkty
  28. Wobec kolejnego wysypu kamerkowych fachowców, kilka zdjęć z dzisiaj. Śnieżenie było sporym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę wieczorną odwilż.Zwłaszcza, że o 8:30 było prawie od dołu. Stan tras też widać. Ocena dostateczna jest najwłaściwsza. Od HS w górę chmury, widoczność 20m. Cała artyleria odpalona. Zamknięty fragment 7. Raczej długo nie ruszy. Parking na Pośrednim, jak poprzednio. Do południa jazda na bieżąco, to żółtej sporadycznie 2-3 minuty. Dla odmiany Biały Krzyż z kolejką.
    2 punkty
  29. Kolejny udany dzionek😋, prawie lampa tylko ciut ciepło😉
    2 punkty
  30. Hej, Mój wybór dziś padł na złoty groń. Trasa przygotowana bardzo dobrze, jakieś minimalne przetarcia się pojawiały. Swoją drogą Istebna rzeczywiście musi mieć swój specyficzny mikroklimat, bo śniegu tam jest zauważalnie więcej niż w Wiśle, pewnie dlatego też im łatwiej ze stokiem. Kolejka do wyciągu nie duża, szczególnie do 11, później zrobiło się już bardziej tłoczno, ale rzadko stałem dłużej niż 5min. Jedynym mankamentem był tłok na stoku, co mnie trochę zastanawiało bo kolejki do wyciągu na dole praktycznie nie było. Jednak 6 osobowa wyprzęgana kanapa robi swoje a stok wielki nie jest :). Na stoku też dużo szkółek. Generalnie uważam dzień nartowania za udany. Karnet 75 za 4h. pozdrawiam Luce
    2 punkty
  31. Nudy dzisiaj- lampa, sztruks, browar wursty i takie tam...., fotek mało bo mi było szkoda czasu na postój i strzały😉
    2 punkty
  32. Jutro podróż, ruszamy! Cel SkiAmade...a tam? W siedem dni, siedem ośrodków - jakie? Wstępny plan jest taki: Alpendorf do Flachau, Schladming - wszystko w zasięgu wyciągów, Bad Hofgastein + Bad Gastein, SportGastein, Zauchensee + Gindlalm, Obertauern i Lodowiec Dachstein. Jak będzie finalnie? Zobaczymy - to nie jest sztywny plan. Bazę mamy w Niederuntersberg przy Alpendorf. Wpisy z poszczególnych, naszych dni i stacji narciarskich będę zamieszczał na blogu (oby Internet był ok na kwaterce). Jutro dam znać jak wyglądała droga i pogoda. Ktoś będzie się kręcił w okolicy? Pozdrawiam marboru
    1 punkt
  33. Mariusz przesiadka na SL na cały dzień uczciwej jazdy to nie chwila odechu !!! Ale zapier......,opór 🙂
    1 punkt
  34. Dzień czwarty...dzień kryzysu GS mi dało popalić - zakwasy! Zapraszam do relacji i wpisu na blogu: Jutro przesiadka na SL Trzeba złapać chwilę oddechu Pozdro! marboru
    1 punkt
  35. Jeśli spełni się prognoza o mrozie i śniegu od poniedziałku, to tak.
    1 punkt
  36. Mam szczególny sentyment do tego masywu, albowiem jak miałem 5 lat, w szarych czasach komuny, to moje pierwsze prawdziwe buty narciarskie, które miałem tam po kimś (na pewno nowe nie były), to były czerwono-czarne Dachstein'y. Pamiętam jak jeździłem w nich na Szyndzielni na górze na talerzyku... dzisiaj brand praktycznie zapomniany w narciarskim świecie:
    1 punkt
  37. No proszę karnet 3h w ofercie, w najlepszych możliwych godzinach 13-16 na wyjeżdżonym stoku, cena wyższa niż całodniowy karnet w ubiegłym sezonie (jeśli pamięć mnie nie myli) 😂.
    1 punkt
  38. Bez problemu za 200 , 300 złotych kupisz używane narty lepsze niż w większości wypożyczalni .
    1 punkt
  39. Rodzina siostry ,rodowitej ślązaczki jak ja (troje licealistów) . Zawsze kilka razy (2-3) w czasie ferii na polskie stoki. Teraz czekają na ,,obiecaną'' przeze mnie bardziej zimowa pogodę w przyszłym tygodniu bo w tym inne formy wypoczynku (kino, AQuapark, escape room,...). Tez czekam … na mroźniejsze noce od najbliższej niedzieli.
    1 punkt
  40. Bad Hofgastein & Bad Gastein Część 2 - ostatnia. Ot na początek czarno-biała impresja... Marboru i "wiedźmińska" miejscówka 😮 Paula na początek sobie spaceruje po moście...mi się nie chce, chce mi się jeździć...ale wiecie jak, to jest z Kobietami na nartach Bad Gastain: Cudowne miejsce na narty - świetne widokowo, Stubnerkogel 2251 m npm, ma to coś! I zaczyna się zabawa kamerą, aparatem Razem Iść, nie iść? Cóż za "dolomity"? 😮 Tabliczka: Te skały są piękne! Paula solo! No i razem Nartujemy! Widok na most z dołu: Na trasie: Widok na Moltka!!! 😮 Wiało tam dzisiaj nieźle... Dzisiaj Lunch, to zupa gularzowa + kawa z ciastem Wszystko pycha! W kasku, a raczej na szybie! Trasa 18 - kosior!!! Widok z niej w stronę doliny powala!!! Szeroko, ostro, pusto! Wracamy i na koniec zaliczamy H2 od gondoli. Miejscami o godzinie 15:35 (ostatni zjazd) jest sztruks 😮 ...a żeby nie było tak kolorowo - wyciągi tu działają do 15:30 - skandal!!! 15:30??? To naprawdę przegięcie!!! A poza tym? Fantastyczne miejsce na narty! Na koniec druga, czarno-biała impresja Wynik dzisiejszego dnia? Proszę: Pozdrawiamy serdecznie marboru i Paula
    1 punkt
  41. Dzisiaj niebo też błękitne 🙂 Wyruszamy wcześniej, bo i dalej mamy na narty Dolina Gestein. Z rana spory mróz i z oddali słychać armaty... Dzień dobry 🙂🎿
    1 punkt
  42. Flachau, Wagrain, St. Johann - pierwszy dzień w SkiAmade Część 3 - ostatnia. W stronę Alpendorf... Widoki dzisiaj były boskie...zero chmur... Po cienistej stronie ośrodka! To jedziemy pod czarną... Tą czarną Jest krótko ale jakie warunki! Szok! Kolejna czarna przed nami... Boska! Ludzie po tym kolorze mało jeżdżą 😮 I następna... Tu, to zero narciarzy - trasa wiedzie pod orczyk... Jedyny jaki dzisiaj zaliczyliśmy... Klimat. I piękności niebieskie Plac zabaw dla Dzieci 😮 Warunki na trasie 34 ok godziny 15:00 Zaliczamy dwa razy gondolę... I powoli kierujemy się do auta... Dzień kończymy po godzinie 16stej. Rozgrzewkę mamy zaliczoną! Norma wyrobiona Jutro gdzie? Muszę się naradzić z Paulą Dobrej nocy i pozdrowienia dla Forumowiczy! marboru i Paula
    1 punkt
  43. Dojechaliśmy Podróż bez problemu, spokojna jazda (985 km w czasie ok 9:30 h) - po drodze do Salzburga i dalej bez żadnych utrudnień. Tankowanie prawie pod kwaterą - ceny o ok 0,30 EUR taniej niż na autostradzie. Widok ze stacji na jakieś trasy... Do naszego lokum musimy podjechać troszkę w górę - tragedii nie ma. Widok spod naszego "domku". Zbliżenie na jakiś wyeksponowany obiekt: Nieopodal w dole, tama: Widok w stronę południowego zachodu: W sypialni jak w domu - widok w dwie strony. Pierwsza: Drugi widok z sypialni... miły sercu Bliżej... ...i jeszcze trochę Jutro startujemy na pierwszy dzień Alpendorf do Flachau. Teraz pijemy piwko z takim oto widokiem Jest ciepło. Na dole +6 i trochę chmurek, trochę słońca. W okolicach Salzburga i dalej, do tuneli dużo chmur i lekka mżawka. Zaraz mały spacerek po okolicy. Pozdrawiamy z Austrii marboru i Paula
    1 punkt
  44. Dobrej podróży i udanych narciarskich łowów na safari! 😊 Sportgastein moglibyście połączyć z Dorfgastein-Großarl - jest po drodze i przy dobrej, zimowej pogodzie byłaby to też ciekawa opcja, bo Fulseck i Kreuzkogel to bardzo widokowe górki. Fotki wprawdzie z innej pory roku, ale mnie się tam bardzo podobało 😀.
    1 punkt
  45. Powiem Wam tak, czy najbardziej wyszkolony przez seksuologów, wytrenowany w łóżkach całego świata, znający wszystkie pozy ustawienia ciał czerpie największą satysfakcję? To samo z nartami, widziałem wiele radości na twarzach choćby z tytułu udanego zjazdu z górki. Uprawianie narciarstwa, poznawanie techniki, podnoszenie poziomu jazdy to fajna sprawa. Czy do radości z narciarstwa koniecznym jest opanowanie do perfekcji techniki jazdy?
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...