Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. pawelb91

    pawelb91

    Użytkownik forum


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      4 008


  2. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      5 316


  3. surfing

    surfing

    Użytkownik forum


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      4 038


  4. Gerald

    Gerald

    Użytkownik forum


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      1 998


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 19.04.2020 w Odpowiedzi

  1. 12 punktów
  2. 12 punktów
  3. 9 punktów
  4. Rok temu - 19 Kwietnia 2019 - było przepięknie, Sezon wykorzystany, człowiek wyjeżdżony a teraz słonce, śnieg, piwko i kilku wariatów.
    9 punktów
  5. Tak trochę koło domu: Sufrganiec w drodze do kamieniołomu Górki Sczukowskie kamieniołom w trakcie "zagłady" Bobrza Góra Stokowa 😲 - lubię tam fajny OES Góra Brusznia widok z Bruszni zabawki dla małych i dużych Pasmo Posłowickie (od poniedziałku... 😜) Pasmo Zgórskie (też od poniedziałku... 😜) 14 dzień udany wielce
    9 punktów
  6. Dzisiaj zmobilizowałem do "nielegala" Paulę Do tej pory raczej się bała... Łącznie zrobiliśmy 56 km w dość mocnym tempie. Wiatr był dzisiaj potężny. Przy bocznym i z wiatrem było pięknie. Na jednym z segmentów na Stravie moja Pani dzisiaj zrobiła na 145 Kolarzy (podjazd) 5 wynik 😮 WOW Średnia na odcinku 1,5 km jaką uzyskała, to 46,6 km/h. Ja na tym fragmencie byłem gorszy o sekundę Ma Dziewczyna nogę Również obowiązkowe w sezonie, na wiosnę zdjęcie przy magnolii... ...zwróćcie uwagę na czadową chustę jaką sobie sprawiła 😮 Pozdrowienia serdecznie dla forumowiczy od mojej Kolarki
    8 punktów
  7. A ja 19.04.2019 startowałem do: Ale to był mega wyjazd. Przez tą pieprzoną koronę wszystko wzięło w łeb. Wszystkie plany urlopowe diabli wzięli mam nadzieję jeszcze na wyjazd październikowy ale mglistą. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę aby to się jakoś wszystko poukładało. Zdrowia!!!!!!!!
    7 punktów
  8. U mnie dużo gorsza pogoda ,w porównaniu do zdjęcia powyżej.Ostatni dzień nielegalnej jazdy(jakoś tak z lekkim dreszczykiem się jeździ,zatrzymają czy nie...)
    7 punktów
  9. Niestety to zdjęcia z Wielkanocy 2018 [gdzieś zeszłoroczne zapodziałem] Flachau, Wagrain AT
    7 punktów
  10. Przez łąki i pola:) .... byle do jutra.
    5 punktów
  11. Ostatni dzień nielegalnego biegania Ostatnie 3 dni w masce Pierwszy tak średnio ,coś blokowało oddychanie,ale następne ok Czasy jak najbardziej ok,można szykować się na maraton czy pół maraton krakowski Ps.Pytanie tylko kiedy pacany puszczą...i wyluzują tą ściemę polityczno_finansową... A właściwie finansowo polityczną
    5 punktów
  12. Ostatni dzień nielegalnej jazdy
    5 punktów
  13. Dla mnie te maski, to kolejna bzdura. Szczególnie na ulicy.
    4 punkty
  14. Ischgl to, według mnie, jeden z najlepszych ośrodków narciarskich w Europie i na świecie. Po trzech dniach opadów, w czwartym dniu mojego pobytu w dolinie Paznaun zaświeciło Słońce. Wykorzystałem okazję, aby kolejny raz przejechać "trasę przemytników". Pierwszy raz, z aparatem, objechałem trasę przez Szwajcarię trzy lata temu. W tym sezonie, z kamerą, udało mi się to po raz drugi. Pogoda dopisała, warunki na trasach też. Mimo, że po opadach śniegu, nie wszystkie trasy zostały otwarte, te najważniejsze, do Samnaun w Szwajcarii udało się przygotować. Dosłownie były otwierane tuż przede mną :). Przy okazji nie mogłem sobie odmówić wizyty w strefie wolnocłowej, gdzie zrobiłem niewielkie zakupy. Następnie powrót dwupiętrową gondolą i ponownie byłem w Austrii.
    4 punkty
  15. 18 kwietnia Zeszłego roku z kolegą @Gerald zaliczyliśmy Pleso i Łomnicke Sedlo. Były i foki i zjazdy. Z perspektywy czasu mogliśmy zrobić tylko Sedlo udany wypad, szkoda, że jednodniowy Takich narciarskich kwietniów jak w 2019 Wszystkim życzę Pozdrawiam mirekn
    4 punkty
  16. Amerykę odkryłeś! Maski, to jest moim zdaniem populistyczne działanie. Nie wiem czy ma większy sens, czy jest podjęte w chaotycznym widzie. Nikt nie jest w stanie rzetelnie wytłumaczyć co daje zakrywanie twarzy "czymkolwiek". Mamy nie używać specjalistycznych masek - bo tych brakuje, a tylko te ewentualnie chronią. Specjaliści twierdzą w większości że nie dają nic. W szczególności w większości wskazują że uprawianie sportu jest w nich wręcz niebezpieczne. Tak mówią np. kardiolodzy. Na konferencji naszego rządu podano że maseczki mają dawać tylko "aspekt psychologiczny". Przepraszam - co to znaczy? Przecież to jest jawna kpina. Wiele krajów nie zadecydowało się na ten krok. Ja nie jestem w stanie w tym chodzić. Nie wierzę że zakaz ten utrzyma się do wakacji - będzie fala omdleń przy +30. A zapowiada się nam w prognozach susza, susza i upały. Moja krótka subiektywna analiza. Kryzys to według definicji "kryzys społeczny, skumulowany stan napięć i konfliktów społecznych, których nie rozwiązanie na czas powoduje przerwanie dotychczasowego cyklu rozwojowego społeczeństwa" (wikipedia) Przeanalizujmy jakie problemy się nawarstwiają w Polsce, które nie wydaje się aby były rozwiązywane. - Jeszcze silniejszy podział na tle politycznym (widać to wśród moich znajomych). Osoby popierające partię rządzącą mogą wykonywać niemające sensu polecenia, krytykując innych. - Przeniesienie na stałe wielu aspektów życia w świat wirtualny. - Zanik więzi społecznych. Jeśli utrzyma się stan izolacji dłużej, jest realna szansa że w wielu kwestiach ciężko będzie go odbudować. Pogłębi go kryzys. - Konflikty na tle różnego postrzegania zagrożenia. Wzajemny hejt. - Ataki na osoby o odmiennej narodowości oraz jakichkolwiek odmiennościach. Na Ukrainie doszło do ataków na Chińczyków. W Polsce też ze względu na "rzekomych" roznosicieli wirusa, występowały ataki na tle narodowościowym. - wzrost tendencji nacjonalistycznej Sytuacje powoduje bezpośrednio: - kryzys gospodarczy wywołany większościowym zatrzymaniem gospodarki - unieruchomienie całkowite służby zdrowia, w kwestii leczenia innych chorób i urazów. - brak zdecydowanej reakcji rządu na negatywne zachowania społeczne. - wzmaganie paniki przez media. Jeszcze mój krótki komentarz. To nie jest tak, że nagle się to skończy jak wiele osób myślało. Porównywanie nas do krajów południowych nie ma najmniejszego sensu. Polacy są dużo mniej zżytym ze sobą narodem. Budowanie więzi społecznych, trwa tutaj o wiele dłużej. Nikt na moim osiedlu, w moim mieście nie śpiewa na balkonach. Ludzie zamykają się w domach, i tak spędzają czas. Nie sądzę, aby nagle po zakończeniu tzw "kwarantanny" nagle wszystko odżyło. Wiele osób, w tym ja, straciło wiarę w swoje państwo. Ja będę się bał przez najbliższe lata policji. Nieudolnie wprowadzone przepisy prawa spowodowały chaos społeczny w którym społeczeństwo straciło zaufanie do władzy wykonawczej, w tym do policji. Brak zaufania państwa może powodować nasilenie rozwoju szarej strefy, w szerszej perspektywie destabilizacji bezpieczeństwa. I z takiej sytuacji mogą być dwa wyjścia - albo bloczek z mandatami + represje, albo rozsądne łagodzenie problemów przez państwo. Na to drugie w Polsce nie liczę. Niektórzy policjanci sami przyznają że zaufanie budowane przez kilkadziesiąt lat do policji, od końca stanu wojennego legło w gruzach w ciągu tygodnia. To jedne z licznych kwestii, które przyszły mi na myśl, możecie sobie to przeczytać, i wyrobić własne zdanie. Nie jestem pewien tego wszystkiego w 100%
    3 punkty
  17. Jutro 20.04.2020 zostaną otwarte lasy i parki, będzie można biegać i jeździć na rowerze pod warunkiem zachowania odpowiedniej odległości od pozostałych osób i zasłaniania twarzy. Nadal zamknięte będą place zabaw. Wracamy do lasu na poniższych zasadach #zdrowiejwlesie #bądźbezpiecznywlesie
    3 punkty
  18. o stopach bynajmniej krowich nie wspomnę.
    3 punkty
  19. Ponieważ formalnie do poniedziałku należy kręcić w domu, tym razem zaliczyłem na Zwift 50 km w Richmond. Nie powiem - trochę boli mnie po tym wszystkim tyłek, bo albo muszę w końcu zrobić sobie ten bike fitting albo zmienić siodełko. O ile na trasie jest OK, o tyle na trenażerze jest gorzej - rower wpięty na sztywno, człowiek prawie cały czas w tej samej pozycji - i jakikolwiek mankament wychodzi jak pod lupą. Na tarasie rozlokowała się także moja córka, która równolegle do mnie postanowiła poćwiczyć trochę na rolkach. Było dzisiaj więc mocno sportowo na naszym tarasie:
    3 punkty
  20. W takiej sytuacji dochodzą też inne czynniki, np. dużo krwi wszędzie. Miałem z tym styczność w praktyce. Człowiek przecięty w pół wygląda dziwnie, ale nie żyje (widziałem). Z uciętą nogą wygląda też dziwnie, ale żyje, i trzeba mu szybko pomóc (nie musiałem pomagać akurat ja). Może na kursach powinni pokazywać też filmy z takich miejsc, żeby ludzie którzy mają udzielać pierwszej pomocy nauczyli się opanowywać taki niecodzienny widok? W praktyce opatrywałem tylko człowieka który miał rozciętą nogę z widoczną kością. Kolega uciekł na ten widok. Ja z rannym próbowałem żartować Teoria, a praktyka to co innego..... Dlatego nie należy ludzi winić że czasami stchórzą. Sytuacja może przerosnąć.
    3 punkty
  21. W Polsce też jest dużo osób które nie wierzą. Nawet już ludzie byli w szpitalach i nic tam się nie dzieje. Tylko w telewizji czy radiu tego nie usłyszysz.
    2 punkty
  22. Tutaj kilka sekund z tego zjazdu o zachodzie słońca, niestety filmowane już na wypłaszczeniu. To też był cudowny dzień, jednodniowa runda po Ischgl, duże tempo, żeby na czas zdążyć przed zamknięciem Gampenbahn i mieć na deser ten creme de la creme ❤️ IMG_1963.MOV
    2 punkty
  23. Możesz rozwinąć? Co do masek, to widzę, że większość udaje, że nosi. Mają w ręku, zsunięte na szyje, lub czoło i rozglądają się za policją. Tylko czekać aż Yanosik będzie powiadamiał o patrolach.
    2 punkty
  24. W Polsce oprócz tego będzie to niesamowity kryzys społeczny.
    2 punkty
  25. Moja siostra w UK, w ogóle nie wierzy że jest jakiś wirus ;)
    2 punkty
  26. Nie, no krowa w masce to już rzeczywiście przesada!
    2 punkty
  27. A ja dzisiaj trafiłam na kałuże i podtopione łąki - ale nie wina deszczu, którego nie było kilka tygodni, lecz wiatru, który wepchnął wodę z Roztoki Odrzańskiej wgłąb lądu i małej rzeczki, wzdłuż której jechałam: Sakwa wypełniona niezbędnymi do życia zakupami, tylko trochę zabłądziłam w powrotnej drodze :
    2 punkty
  28. Na moim zdjęciu Żłobisty z drugiej strony .
    2 punkty
  29. Tak sobie pomyślałem że może żeby ludzie się gorzej poczuli, to je wprowadzili? Wtedy zachowali zasadę aspektu psychologicznego, ale negatywnego. Chcieli przeanalizować na ile ludzie się ugną i posłuchają. Taki test.
    1 punkt
  30. Tydzień temu - Kaczyński ze świtą obchodzi rocznice katastrofy samolotu. Kaczyński dodatkowo jedzie na kilka zamkniętych cmentarzy. Nie przestrzegają zasad rządu, które sami wprowadzili: odległość od siebie, zgromadzenie wielu osób. Poza tym już były zapowiedziane maseczki, więc mogli dla przykładu je założyć i pokazać ludziom swój WZÓR. Piątek - Kaczyński w Krakowie na Wawelu. Znowu łamie zasady rządu: nie przemieszczanie się po kraju bez uzasadnienia. I te maseczki z powodów psychologicznych, dopuszczenie maseczek bawełnianych, bufów itp. To już jest kompletna żenada rządu. Ja się czuję że różne restrykcje są chaotyczne i nieracjonalne. Nie ufam rządowi. Sam muszę analizować wiedzę od ekspertów i decydować które zasady są do odrzucenia.
    1 punkt
  31. Obecna partia ma jakieś pomysły, moim zdaniem trochę niebezpieczne. Korea to za dużo, my możemy dryfować do takiego modelu jaki istnieje w Rosji. Nasze społeczeństwa są w pewnym sensie psychologicznie dosyć podobne. Przy tym wszystkim pomyślałem sobie, że znoszenie tej w sytuacji w innym kraju, np. w Niemczech musi być łatwiejsze. Tak mi się przynajmniej wydaje. Większość ludzi (na szczęście nie wszyscy) się tutaj nie uśmiecha, chodzą zaszczuci. Zacieniony chodnik na moim osiedlu, który zawsze był postrzegany jako niebezpieczny nocą (brak oświetlenia), teraz tętni życiem...bo można się tam schować.
    1 punkt
  32. Czemu? Przecież można być Polakiem mieszkającym w innym państwie - tak trudno zrozumieć?
    1 punkt
  33. My też w końcu rodzinnie troszkę pokręciliśmy💪, bez spinki mocno rekreacyjnie😋
    1 punkt
  34. Wszystko jest, a właściwie to wszystko wiadomo. W spodniach SS nie podaje się wodoodporności bo z założenie takie nie są. Producenci co najwyżej mówią o tym, że są umiarkowanie odporne na wilgoć (bo mają DWR). Paroprzepuszczalności zaś nie ma sensu podawać bo są bardzo dobrze oddychające. Bardzo często są elastyczne. Rzadko kiedy mają wywietrzniki (choć takie udaje się trafić). Są też bardzo fajne ciuchy strefowe (wiatroodporny przód i siatka z tyłu). Na mokrej ławce w SS się nie siądzie. Teraz spodnie z membraną to coś absolutnie innego. Nie są elastyczne, nie są przy ciele, przeważnie mają wentylację. Niektóre mają ocieplinę, inne nie. Napisz w jaki sposób uprawiasz narciarstwo to skierujemy Cię do odpowiedniej kategorii. Pozdro Wiesiek
    1 punkt
  35. 1. Spodnie piankowe szyje na zamówienie Wisport z Wrocławia. Niby nie widzę tego na stronie internetowej (głównie robią plecaki) ale rozmiarówka w internecie ciągle jest). Sprawdź po prostu u źródła. 2. Nie podałeś jasno kryteriów i o jakie Ci chodzi. Dla mnie piankowe spodnie to przeszłość bo jest masa dużo lepszych spodni według różnych kryteriów. Jak wywnioskowałem chciałbyś spodnie ocieplane, niekoniecznie wodoodporne, elastyczne. Czyli SS. Znajdziesz takie w outdoorze przeznaczone do turystyki zimowej lub (lepiej) skiturów. Firmy Mammut, Dynafit, Rab, Salewa, Salamon i jeszcze kilkunastu innych renomowanych producentów. https://www.polarsport.pl/odzie/spodnie/spodnie-nieprzewiewne/spodnie-narciarskie-marmot-pro-tour-short.html https://8a.pl/spodnie-softshellowe-marmot-pro-tour-pant-ne-arctic-navy https://8a.pl/spodnie-na-skitury-salomon-wayfarer-as-alpine-pant-black Tutaj lżejsze (w Twoim przypadku na bieliznę) https://8a.pl/softshellowe-spodnie-la-sportiva-vanguard-pant-black A tu prawdziwe cacko https://www.polarsport.pl/odzie/spodnie/spodnie-nieprzewiewne/spodnie-mammut-eisfeld-guide-softshell.html Pozdro Wiesiek
    1 punkt
  36. @Sportego360 fajne, mega wygodne i trochę przypominające piankowe,to Energiapura Valloire Full, występują w długości do buta i na buta
    1 punkt
  37. Cześc Sugestie są takie, że spodnie maja być przede wszystkim uszyte jako narciarskie. Materiały i nazwy to rzecz drugorzędna: - spodnie maja być uszyte z naturalnie ugiętymi w stawach kolanowych nogawkami - klinowe zaszewki - większa objętość na tyłek z wyższym karczkiem np. dopinanym i szelkami - mają być za krótkie ( w stosunku do normalnych spodni) aby nie fałdowały się na butach narciarskich - praktyczniejsze kieszenie naszywane na bokach nogawek niż wszyte w sposób klasyczny. To chyba wszystko. Pozdrowienia
    1 punkt
  38. Ja po przeczytaniu w czwartek komunikatu, że Czesi w piątek o północy zamykają granice postanowiłem wracać właśnie w piątek. Powrót był bezproblemowy. Inna sprawa, że do podjęcia takiej decyzji przyczynił się również uraz kręgosłupa jakiego doznałem po zderzeniu z tym płotem.
    1 punkt
  39. A to ma jakieś umocowanie w prawie rozumiem - policja tego nie przestrzega? Tymczasem nasze mejnstrimowe portale kreują dalej takie coś (onet.pl). Niemieckie media nie wzbudzają takiej paniki?
    1 punkt
  40. Raczej z tej samej, tylko patrzac z innego kąta;) Tutaj z "drugiej" strony:)
    1 punkt
  41. Fajny materiał a lampa po świeżym opadzie to poprostu RAJ ps. Na fotce chyba coś nie halo🤑
    1 punkt
  42. Kwarantanna daje się nam wszystkim we znaki w tym roku Dla zdrowia psychicznego i jednocześnie na zakupy Troszkę kręcę...ale niestety większość tej aktywności jest domowa. Dzisiaj na Mazowszu piękne słoneczko i w miarę ciepło. Trzeba było to wykorzystać Wiosna 2020 - tradycyjna fotka przy magnolii: Płasko... Na drogach lokalnych sporadycznie pojawiają się samochody. Klimaty... Debiut i jazda z "kominem" po raz pierwszy zaliczona. Komin rodem z Karyntii 44 km nakręcone i zaraz człowiek lepiej się czuje po takiej przepustce Pozdrowienia dla wszystkich Rowerzystów. marboru
    1 punkt
  43. 1 punkt
  44. 1 punkt
  45. Witam. Wreszcie się ogarnąłem po powrocie. Wróciłem z wypadu w nocy z wtorku na środę, ale od razu w środę rano jechałem na delegacje .... Wracając do meritum to wypad był z kolegą gajowy01 w dniach 20-23.04 czyli cztery dni na nartach i objął następujące ośrodki: Nauders Samnaun Ischgl Serfaus-Fiss-Ladis Dzień pierwszy – Nauders Pogoda bajka, warunki cud-miód a ośrodek super. Nie za duży bo „tylko” z 60km tras Ludzi praktycznie zero. Dzień drugi – Szwajcarskie Samnaun. Jak dzień wcześniej tylko ośrodek dużo większy . Tutaj ludzi znacznie więcej ale to z powodu przyjeżdżających od strony Ischgl. Dzień trzeci – Ischgl. Jak dzień wcześniej . Ludzi dość umiarkowanie (jak na Ischgl). Do Ischgl-a dostaliśmy się od strony Samnaun. No muszę przyznać, że ośrodek duuuuży i nowoczesny. Ze względu na czas udało się zjeździć max z 30%. Dzień czwarty - Serfaus-Fiss-Ladis. Pogoda trochę się zepsuła. Do południa bardzo płaskie światło, potem było lepiej. Był to ostatni dzień działania tego ośrodka. Przy czynnych 90% infrastruktury i tras narciarzy było może z 250 Obsługi było więcej . Aż żal, że go zamknęli. Warunki jeszcze kapitalne i śniegu moc. Pojeżdżone do bólu Pierwszy raz wyjechaliśmy z Hanią (moja żonka) na święta ale coś czuje, że nie ostatni. Wyjazd mega udany. Napisałbym, że jechać, ale Nauders, Samnaun i Serfaus już zamknięte Co do mnie to sezon zakończony!!!!! miał być jeszcze Kasprowy w czwartek ale nie zabrałem sprzętu. Jak się okazało słusznie bo wiało diabelnie i kolejka nie działała. Ot wszystko pozdrawiam serdecznie.
    1 punkt
  46. A to jeszcze wklejam krótkie wspomnienie z pobytu: Wena była słaba, ale może komuś przypadnie do gustu. Pozdrawiam
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...