Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 19.04.2020 w Odpowiedzi
-
12 punktów
-
12 punktów
-
9 punktów
-
9 punktów
-
Tak trochę koło domu: Sufrganiec w drodze do kamieniołomu Górki Sczukowskie kamieniołom w trakcie "zagłady" Bobrza Góra Stokowa 😲 - lubię tam fajny OES Góra Brusznia widok z Bruszni zabawki dla małych i dużych Pasmo Posłowickie (od poniedziałku... 😜) Pasmo Zgórskie (też od poniedziałku... 😜) 14 dzień udany wielce9 punktów
-
Dzisiaj zmobilizowałem do "nielegala" Paulę Do tej pory raczej się bała... Łącznie zrobiliśmy 56 km w dość mocnym tempie. Wiatr był dzisiaj potężny. Przy bocznym i z wiatrem było pięknie. Na jednym z segmentów na Stravie moja Pani dzisiaj zrobiła na 145 Kolarzy (podjazd) 5 wynik 😮 WOW Średnia na odcinku 1,5 km jaką uzyskała, to 46,6 km/h. Ja na tym fragmencie byłem gorszy o sekundę Ma Dziewczyna nogę Również obowiązkowe w sezonie, na wiosnę zdjęcie przy magnolii... ...zwróćcie uwagę na czadową chustę jaką sobie sprawiła 😮 Pozdrowienia serdecznie dla forumowiczy od mojej Kolarki8 punktów
-
A ja 19.04.2019 startowałem do: Ale to był mega wyjazd. Przez tą pieprzoną koronę wszystko wzięło w łeb. Wszystkie plany urlopowe diabli wzięli mam nadzieję jeszcze na wyjazd październikowy ale mglistą. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę aby to się jakoś wszystko poukładało. Zdrowia!!!!!!!!7 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
5 punktów
-
Ostatni dzień nielegalnego biegania Ostatnie 3 dni w masce Pierwszy tak średnio ,coś blokowało oddychanie,ale następne ok Czasy jak najbardziej ok,można szykować się na maraton czy pół maraton krakowski Ps.Pytanie tylko kiedy pacany puszczą...i wyluzują tą ściemę polityczno_finansową... A właściwie finansowo polityczną5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
Ischgl to, według mnie, jeden z najlepszych ośrodków narciarskich w Europie i na świecie. Po trzech dniach opadów, w czwartym dniu mojego pobytu w dolinie Paznaun zaświeciło Słońce. Wykorzystałem okazję, aby kolejny raz przejechać "trasę przemytników". Pierwszy raz, z aparatem, objechałem trasę przez Szwajcarię trzy lata temu. W tym sezonie, z kamerą, udało mi się to po raz drugi. Pogoda dopisała, warunki na trasach też. Mimo, że po opadach śniegu, nie wszystkie trasy zostały otwarte, te najważniejsze, do Samnaun w Szwajcarii udało się przygotować. Dosłownie były otwierane tuż przede mną :). Przy okazji nie mogłem sobie odmówić wizyty w strefie wolnocłowej, gdzie zrobiłem niewielkie zakupy. Następnie powrót dwupiętrową gondolą i ponownie byłem w Austrii.4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Amerykę odkryłeś! Maski, to jest moim zdaniem populistyczne działanie. Nie wiem czy ma większy sens, czy jest podjęte w chaotycznym widzie. Nikt nie jest w stanie rzetelnie wytłumaczyć co daje zakrywanie twarzy "czymkolwiek". Mamy nie używać specjalistycznych masek - bo tych brakuje, a tylko te ewentualnie chronią. Specjaliści twierdzą w większości że nie dają nic. W szczególności w większości wskazują że uprawianie sportu jest w nich wręcz niebezpieczne. Tak mówią np. kardiolodzy. Na konferencji naszego rządu podano że maseczki mają dawać tylko "aspekt psychologiczny". Przepraszam - co to znaczy? Przecież to jest jawna kpina. Wiele krajów nie zadecydowało się na ten krok. Ja nie jestem w stanie w tym chodzić. Nie wierzę że zakaz ten utrzyma się do wakacji - będzie fala omdleń przy +30. A zapowiada się nam w prognozach susza, susza i upały. Moja krótka subiektywna analiza. Kryzys to według definicji "kryzys społeczny, skumulowany stan napięć i konfliktów społecznych, których nie rozwiązanie na czas powoduje przerwanie dotychczasowego cyklu rozwojowego społeczeństwa" (wikipedia) Przeanalizujmy jakie problemy się nawarstwiają w Polsce, które nie wydaje się aby były rozwiązywane. - Jeszcze silniejszy podział na tle politycznym (widać to wśród moich znajomych). Osoby popierające partię rządzącą mogą wykonywać niemające sensu polecenia, krytykując innych. - Przeniesienie na stałe wielu aspektów życia w świat wirtualny. - Zanik więzi społecznych. Jeśli utrzyma się stan izolacji dłużej, jest realna szansa że w wielu kwestiach ciężko będzie go odbudować. Pogłębi go kryzys. - Konflikty na tle różnego postrzegania zagrożenia. Wzajemny hejt. - Ataki na osoby o odmiennej narodowości oraz jakichkolwiek odmiennościach. Na Ukrainie doszło do ataków na Chińczyków. W Polsce też ze względu na "rzekomych" roznosicieli wirusa, występowały ataki na tle narodowościowym. - wzrost tendencji nacjonalistycznej Sytuacje powoduje bezpośrednio: - kryzys gospodarczy wywołany większościowym zatrzymaniem gospodarki - unieruchomienie całkowite służby zdrowia, w kwestii leczenia innych chorób i urazów. - brak zdecydowanej reakcji rządu na negatywne zachowania społeczne. - wzmaganie paniki przez media. Jeszcze mój krótki komentarz. To nie jest tak, że nagle się to skończy jak wiele osób myślało. Porównywanie nas do krajów południowych nie ma najmniejszego sensu. Polacy są dużo mniej zżytym ze sobą narodem. Budowanie więzi społecznych, trwa tutaj o wiele dłużej. Nikt na moim osiedlu, w moim mieście nie śpiewa na balkonach. Ludzie zamykają się w domach, i tak spędzają czas. Nie sądzę, aby nagle po zakończeniu tzw "kwarantanny" nagle wszystko odżyło. Wiele osób, w tym ja, straciło wiarę w swoje państwo. Ja będę się bał przez najbliższe lata policji. Nieudolnie wprowadzone przepisy prawa spowodowały chaos społeczny w którym społeczeństwo straciło zaufanie do władzy wykonawczej, w tym do policji. Brak zaufania państwa może powodować nasilenie rozwoju szarej strefy, w szerszej perspektywie destabilizacji bezpieczeństwa. I z takiej sytuacji mogą być dwa wyjścia - albo bloczek z mandatami + represje, albo rozsądne łagodzenie problemów przez państwo. Na to drugie w Polsce nie liczę. Niektórzy policjanci sami przyznają że zaufanie budowane przez kilkadziesiąt lat do policji, od końca stanu wojennego legło w gruzach w ciągu tygodnia. To jedne z licznych kwestii, które przyszły mi na myśl, możecie sobie to przeczytać, i wyrobić własne zdanie. Nie jestem pewien tego wszystkiego w 100%3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Ponieważ formalnie do poniedziałku należy kręcić w domu, tym razem zaliczyłem na Zwift 50 km w Richmond. Nie powiem - trochę boli mnie po tym wszystkim tyłek, bo albo muszę w końcu zrobić sobie ten bike fitting albo zmienić siodełko. O ile na trasie jest OK, o tyle na trenażerze jest gorzej - rower wpięty na sztywno, człowiek prawie cały czas w tej samej pozycji - i jakikolwiek mankament wychodzi jak pod lupą. Na tarasie rozlokowała się także moja córka, która równolegle do mnie postanowiła poćwiczyć trochę na rolkach. Było dzisiaj więc mocno sportowo na naszym tarasie:3 punkty
-
W takiej sytuacji dochodzą też inne czynniki, np. dużo krwi wszędzie. Miałem z tym styczność w praktyce. Człowiek przecięty w pół wygląda dziwnie, ale nie żyje (widziałem). Z uciętą nogą wygląda też dziwnie, ale żyje, i trzeba mu szybko pomóc (nie musiałem pomagać akurat ja). Może na kursach powinni pokazywać też filmy z takich miejsc, żeby ludzie którzy mają udzielać pierwszej pomocy nauczyli się opanowywać taki niecodzienny widok? W praktyce opatrywałem tylko człowieka który miał rozciętą nogę z widoczną kością. Kolega uciekł na ten widok. Ja z rannym próbowałem żartować Teoria, a praktyka to co innego..... Dlatego nie należy ludzi winić że czasami stchórzą. Sytuacja może przerosnąć.3 punkty
-
W Polsce też jest dużo osób które nie wierzą. Nawet już ludzie byli w szpitalach i nic tam się nie dzieje. Tylko w telewizji czy radiu tego nie usłyszysz.2 punkty
-
Tutaj kilka sekund z tego zjazdu o zachodzie słońca, niestety filmowane już na wypłaszczeniu. To też był cudowny dzień, jednodniowa runda po Ischgl, duże tempo, żeby na czas zdążyć przed zamknięciem Gampenbahn i mieć na deser ten creme de la creme ❤️ IMG_1963.MOV2 punkty
-
Możesz rozwinąć? Co do masek, to widzę, że większość udaje, że nosi. Mają w ręku, zsunięte na szyje, lub czoło i rozglądają się za policją. Tylko czekać aż Yanosik będzie powiadamiał o patrolach.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
A ja dzisiaj trafiłam na kałuże i podtopione łąki - ale nie wina deszczu, którego nie było kilka tygodni, lecz wiatru, który wepchnął wodę z Roztoki Odrzańskiej wgłąb lądu i małej rzeczki, wzdłuż której jechałam: Sakwa wypełniona niezbędnymi do życia zakupami, tylko trochę zabłądziłam w powrotnej drodze :2 punkty
-
2 punkty
-
Tak sobie pomyślałem że może żeby ludzie się gorzej poczuli, to je wprowadzili? Wtedy zachowali zasadę aspektu psychologicznego, ale negatywnego. Chcieli przeanalizować na ile ludzie się ugną i posłuchają. Taki test.1 punkt
-
Tydzień temu - Kaczyński ze świtą obchodzi rocznice katastrofy samolotu. Kaczyński dodatkowo jedzie na kilka zamkniętych cmentarzy. Nie przestrzegają zasad rządu, które sami wprowadzili: odległość od siebie, zgromadzenie wielu osób. Poza tym już były zapowiedziane maseczki, więc mogli dla przykładu je założyć i pokazać ludziom swój WZÓR. Piątek - Kaczyński w Krakowie na Wawelu. Znowu łamie zasady rządu: nie przemieszczanie się po kraju bez uzasadnienia. I te maseczki z powodów psychologicznych, dopuszczenie maseczek bawełnianych, bufów itp. To już jest kompletna żenada rządu. Ja się czuję że różne restrykcje są chaotyczne i nieracjonalne. Nie ufam rządowi. Sam muszę analizować wiedzę od ekspertów i decydować które zasady są do odrzucenia.1 punkt
-
Obecna partia ma jakieś pomysły, moim zdaniem trochę niebezpieczne. Korea to za dużo, my możemy dryfować do takiego modelu jaki istnieje w Rosji. Nasze społeczeństwa są w pewnym sensie psychologicznie dosyć podobne. Przy tym wszystkim pomyślałem sobie, że znoszenie tej w sytuacji w innym kraju, np. w Niemczech musi być łatwiejsze. Tak mi się przynajmniej wydaje. Większość ludzi (na szczęście nie wszyscy) się tutaj nie uśmiecha, chodzą zaszczuci. Zacieniony chodnik na moim osiedlu, który zawsze był postrzegany jako niebezpieczny nocą (brak oświetlenia), teraz tętni życiem...bo można się tam schować.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Wszystko jest, a właściwie to wszystko wiadomo. W spodniach SS nie podaje się wodoodporności bo z założenie takie nie są. Producenci co najwyżej mówią o tym, że są umiarkowanie odporne na wilgoć (bo mają DWR). Paroprzepuszczalności zaś nie ma sensu podawać bo są bardzo dobrze oddychające. Bardzo często są elastyczne. Rzadko kiedy mają wywietrzniki (choć takie udaje się trafić). Są też bardzo fajne ciuchy strefowe (wiatroodporny przód i siatka z tyłu). Na mokrej ławce w SS się nie siądzie. Teraz spodnie z membraną to coś absolutnie innego. Nie są elastyczne, nie są przy ciele, przeważnie mają wentylację. Niektóre mają ocieplinę, inne nie. Napisz w jaki sposób uprawiasz narciarstwo to skierujemy Cię do odpowiedniej kategorii. Pozdro Wiesiek1 punkt
-
1. Spodnie piankowe szyje na zamówienie Wisport z Wrocławia. Niby nie widzę tego na stronie internetowej (głównie robią plecaki) ale rozmiarówka w internecie ciągle jest). Sprawdź po prostu u źródła. 2. Nie podałeś jasno kryteriów i o jakie Ci chodzi. Dla mnie piankowe spodnie to przeszłość bo jest masa dużo lepszych spodni według różnych kryteriów. Jak wywnioskowałem chciałbyś spodnie ocieplane, niekoniecznie wodoodporne, elastyczne. Czyli SS. Znajdziesz takie w outdoorze przeznaczone do turystyki zimowej lub (lepiej) skiturów. Firmy Mammut, Dynafit, Rab, Salewa, Salamon i jeszcze kilkunastu innych renomowanych producentów. https://www.polarsport.pl/odzie/spodnie/spodnie-nieprzewiewne/spodnie-narciarskie-marmot-pro-tour-short.html https://8a.pl/spodnie-softshellowe-marmot-pro-tour-pant-ne-arctic-navy https://8a.pl/spodnie-na-skitury-salomon-wayfarer-as-alpine-pant-black Tutaj lżejsze (w Twoim przypadku na bieliznę) https://8a.pl/softshellowe-spodnie-la-sportiva-vanguard-pant-black A tu prawdziwe cacko https://www.polarsport.pl/odzie/spodnie/spodnie-nieprzewiewne/spodnie-mammut-eisfeld-guide-softshell.html Pozdro Wiesiek1 punkt
-
@Sportego360 fajne, mega wygodne i trochę przypominające piankowe,to Energiapura Valloire Full, występują w długości do buta i na buta1 punkt
-
Cześc Sugestie są takie, że spodnie maja być przede wszystkim uszyte jako narciarskie. Materiały i nazwy to rzecz drugorzędna: - spodnie maja być uszyte z naturalnie ugiętymi w stawach kolanowych nogawkami - klinowe zaszewki - większa objętość na tyłek z wyższym karczkiem np. dopinanym i szelkami - mają być za krótkie ( w stosunku do normalnych spodni) aby nie fałdowały się na butach narciarskich - praktyczniejsze kieszenie naszywane na bokach nogawek niż wszyte w sposób klasyczny. To chyba wszystko. Pozdrowienia1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Kwarantanna daje się nam wszystkim we znaki w tym roku Dla zdrowia psychicznego i jednocześnie na zakupy Troszkę kręcę...ale niestety większość tej aktywności jest domowa. Dzisiaj na Mazowszu piękne słoneczko i w miarę ciepło. Trzeba było to wykorzystać Wiosna 2020 - tradycyjna fotka przy magnolii: Płasko... Na drogach lokalnych sporadycznie pojawiają się samochody. Klimaty... Debiut i jazda z "kominem" po raz pierwszy zaliczona. Komin rodem z Karyntii 44 km nakręcone i zaraz człowiek lepiej się czuje po takiej przepustce Pozdrowienia dla wszystkich Rowerzystów. marboru1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Witam. Wreszcie się ogarnąłem po powrocie. Wróciłem z wypadu w nocy z wtorku na środę, ale od razu w środę rano jechałem na delegacje .... Wracając do meritum to wypad był z kolegą gajowy01 w dniach 20-23.04 czyli cztery dni na nartach i objął następujące ośrodki: Nauders Samnaun Ischgl Serfaus-Fiss-Ladis Dzień pierwszy – Nauders Pogoda bajka, warunki cud-miód a ośrodek super. Nie za duży bo „tylko” z 60km tras Ludzi praktycznie zero. Dzień drugi – Szwajcarskie Samnaun. Jak dzień wcześniej tylko ośrodek dużo większy . Tutaj ludzi znacznie więcej ale to z powodu przyjeżdżających od strony Ischgl. Dzień trzeci – Ischgl. Jak dzień wcześniej . Ludzi dość umiarkowanie (jak na Ischgl). Do Ischgl-a dostaliśmy się od strony Samnaun. No muszę przyznać, że ośrodek duuuuży i nowoczesny. Ze względu na czas udało się zjeździć max z 30%. Dzień czwarty - Serfaus-Fiss-Ladis. Pogoda trochę się zepsuła. Do południa bardzo płaskie światło, potem było lepiej. Był to ostatni dzień działania tego ośrodka. Przy czynnych 90% infrastruktury i tras narciarzy było może z 250 Obsługi było więcej . Aż żal, że go zamknęli. Warunki jeszcze kapitalne i śniegu moc. Pojeżdżone do bólu Pierwszy raz wyjechaliśmy z Hanią (moja żonka) na święta ale coś czuje, że nie ostatni. Wyjazd mega udany. Napisałbym, że jechać, ale Nauders, Samnaun i Serfaus już zamknięte Co do mnie to sezon zakończony!!!!! miał być jeszcze Kasprowy w czwartek ale nie zabrałem sprzętu. Jak się okazało słusznie bo wiało diabelnie i kolejka nie działała. Ot wszystko pozdrawiam serdecznie.1 punkt
-
A to jeszcze wklejam krótkie wspomnienie z pobytu: Wena była słaba, ale może komuś przypadnie do gustu. Pozdrawiam1 punkt







