Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 13 Październik 2026
-
Rok
13 Październik 2025 - 13 Październik 2026
-
Miesiąc
13 Wrzesień 2026 - 13 Październik 2026
-
Tydzień
6 Październik 2026 - 13 Październik 2026
-
Dzisiaj
13 Październik 2026
-
Wprowadź datę
08.05.2020 - 08.05.2020
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 08.05.2020 uwzględniając wszystkie działy
-
5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Od 1 do 30 czerwca włoska kadra narciarska i snowboardowa będzie trenować na Stilfser Joch. Sportowcy rezerwują również na wyłączność hotel Livrio, znajdujący się w pobliżu stoków. Ośrodek ma być dostępny w tym czasie dla indywidualnych turystów, ale nie dla sportowców z innych reprezentacji: https://www.sportnews.bz/artikel/wintersport/ski-alpin/ski-nationalteam-reserviert-das-gesamte-stilfser-joch2 punkty
-
Ja polecam imadło modelarskie Stanley:: https://www.ceneo.pl/8432932 Jest nie tylko tańsze, ale i lepsze od narciarskich. (przynajmniej tych prostszych modeli) Możesz sobie ustawić narty pod dowolnym kątem a nie tylko pionowo. Sprzedawane na szt więc musisz kupić dwa. Aha, można w nim ostrzyć krawędź dolną i boczną z jednego zamocowania, to dużo wygodniejsze niż przekładać nartę.2 punkty
-
Kto wymaga by za innych prowadzić biznes czy komukolwiek przeszkadzać? Tu raczej chodzi o ruch w drugą stronę. Czy moja firma przez 15 lat chodziła po prożbie za pożyczkami czy jakimiś pomocami? Nie rozumiem o czym piszesz. Pracowałem w tej firmie i się rozwijaliśmy. Jeśli wymagasz na przykład od kucharza, który ma wyuczony zawód i to dobry zawód jeszcze 2 miechy temu by dziś nie miał sieczki w głowie i się przekwalifikował z miesiąca na miesiąc to gratuluję podejścia. Brakuje nam i światu takich ludzi jak Ty. W kwestii żartów zobacz sobie co się dzieje a właściwie zaczyna dziać na linii Pekin reszta świata. Coraz więcej krajów ma z nimi kosę. Już wiele krajów wycofuje od nich i kapitał i fabryki. Tramp ma wybory i nie będzie się cackał. Japonia, Korea, ... też. Indie też tworzą koalicję przeciw nim. Coraz więcej krajów wzywa Chińskich ambasadorów na dywaniki. Patrzysz na wszystko bo Tobie się powodzi i nie zerkasz szerzej niż za swoje podwórko. Słowacy na dziś nie otworzą nam granic nawet w strefie przygranicznej dla małego ruchu granicznego. Nie wiesz i nikt nie wie co będzie za tydzień a co dopiero sięgać dalej.2 punkty
-
Wśród moich znajomych nikt nie planuje w tym roku dłuższych wakacji. Nie chodzi tylko o problemy finansowe ale że pozbyli się już urlopów. Na wskutek pracy rotacyjnej czy innych przestojów.. Odbezpieczony granat wpadł do szamba. Zaraz wybuchnie. I niestety ochlapie nas wszystkich.2 punkty
-
Taa @Mitek wiem wszyscy są słabi tylko Ty jesteś mocny.... 3 miesiąc bez przychodu... Napisz mi co ma zrobić taka sieć samoobsługowych knajp jak Olimp dla przykładu. Weż pod uwagę otoczenie czyli w wielu przypadkach klienci biurowców, które albo są puste albo przewiduje się od czerwca połowę składu osobowego w systemie rotacyjnym. Dziś byłem na jednej z hal Makro to aż przykro patrzeć. Prawie wszystko to klienci indywidualni. Gigantyczne straty. Większość obrotu to dla branży gastro, hotele. Znajoma pracowała we Włoskiej firmie u nas. Firmy już nie ma. Sąsiadka pracuje w jednym z Krakowskich hoteli. Perspektywa tragiczna. Za to inny sąsiad cały czas robi bo ma warsztat samochodowy a drugi blacharnio-lakiernie. Oba nie mieli przestoju nawet jeden dzień. Takie to są silne i słabe firmy.2 punkty
-
Ja bym napisał nieco inaczej z tym tsunami. Obecnie formuje się wybuch. Walnie na dniach tylko potem już fali się nie zatrzyma i zmiecie solidnie. W samym temacie u mnie na 100 osób w firmie 2/3 zwolnione a reszta wypstrykana z urlopów do zera. Nikomu nawet przez myśl nie przejdą wojaże a sporo jeżdziło często. Nawet szefostwo ma pozamiatane i to na długo bo trzeba będzie miesiącami podnosić się ze zgliszczy. O ile to w ogóle nastąpi bo już biorą pod uwagę bankructwo.2 punkty
-
2 punkty
-
1. Chodzi mi o wszystkie oficjalne szlaki rowerowe które są zaznaczone w terenie. 2. Wchodzę na mapę i widzę dużo tras. Chce sobie np. zobaczyć wszystkie do 10km. To muszę kliknąć tam chyba cztery razy. Jak bym miał opcje typu Wyłącz wszystkie, to klikam dwa razy.1 punkt
-
1. Co masz na myśli pisząc "Brakuje trochę szlaków rowerowych oryginalnych"??? 2. Nie do końca rozumiem po co ma być wyłącznik wszystkiego? 3. Kategorię "asfaltową" i inne drogowe selekcje usunąłem bo jest tylko jedna w 100% asfaltowa pętla. W reszcie przeważnie jest co najwyżej pół na pół i to dotyczy 95%. W pętli trzebnickiej jest 80% asfaltu ale do tego 5% totalnego piachu (czyli z 8 km) i też nie wiadomo jak to opisać. Dlatego w selekcji raczej nie ma to sensu. Ale jak zajrzysz na metryczkę przy trasie DOT1 (czerwona pętla przy Bolesławcu) to tam jest wstępnie zaakceptowana większa tabelka z krótkim resume trasy i jakimś opisem roweru i dróg. I chyba tak zostanie. Zajrzyj czy to by Ci odpowiadało i ewentualnie co byś tam jeszcze widział... 4. Brakuje całkowicie Przedwzgórza Sudeckiego (w sumie to mam tam przejechanych około 15-tu dobrych tras czyli nieźle - większość) i Kotliny Kłodzkiej oraz tematów w górach. Spore dziury są też na Pogórzu Zachodniosudeckim (głównie Pogórze Izerskie i okolice Bolkowa). Aha, Bystrzyca zaraz będzie, czekam na oficjalne otwarcie nowo wyznaczonych tras - to moje dzieci bo jestem autorem koncepcji przebiegu (no i w ogóle aby były) . Oczywiście było sporo innych osób, które to konsultowały, czy wprowadziły poprawki (a później LP, DSDIK, UM) i zdziwiłbyś się jeszcze ilu. Może wrzucę trasy Oleśnicy (jedna jest całkiem OK). Bierutów, Kłodę, Międzygórz z naszych okolic wyrzuciłem. Kombinuję aby przybliżyć Arboretum Leśne w Sycowie - jest tam taka, na poły wirtualna (ale oficjalna) trasa, a temat zacny. Szef DOT-u chciałby aby 20% tras było dla małych dzieci (do 10 km) i tego mi ciągle brakuje (mam 15%)... Stan zaawansowania oceniam na mniej więcej 40%. Nie mniej jednak to co jest najbardziej przydatne dla zaczynających wydaje się, że już jest. Myślę, że jak dobrze pójdzie to za rok zostanę już tylko z częścią mtb (to zrobię na końcu choć mam trochę już rzeczy). Za dwa lata mam nadzieję, że odetchnę i być może wezmę się za resztę Dolnego Śląska (lubuskie, opolskie). I może znajdziemy jakiś partnerów na cały Śląsk bo dalej na pewno nie mam zamiaru się wypuszczać. Pochwalę się, że wrzuciłem przed chwilą Pętle Twierdzy Wrocław. To jest temat z gigantycznym potencjałem ale sprzedawany dotąd był jak dla maniaków. Stąd jest naprawdę słabo znany. Mam nadzieję, że teraz zrobiło się to zachęcające. Nie ma tam jeszcze lokalizacji obiektów twierdzy bo muszę dorobić jakieś fajne ikony. Pozdro Wiesiek1 punkt
-
Nie z Polski,ale z internetu,wrzuciłem wyżej,jak trenują technikę kadry austriackie EC i WC na Kaunertalu,chyba są pierwsi,zaczęli 1 maja.Co nie zmienia faktu,że na stronie Kaunertal figuruje jako zamknięty...1 punkt
-
Podoba mi się ten serwis. Fajnie się użytkuje. Jest filtrowanie, można pobrać gpx. Brakuje trochę szlaków rowerowych oryginalnych, takie zasoby są dostępne w sieci. Można by też pokazać szlaki piesze, zawsze to jakaś informacja. Oczywiście jako dodatkowe warstwy które można włączyć / wyłączyć. Z małych przydatnych drobiazgów to w filtrze Kategoria tras warto dodać Wyłącz wszystko / Włącz wszystko. Można też dodać filtr: Głównie asfalt albo Bez trudności 😉 A jeśli chodzi o proponowane trasy to trochę pusto jest w: Kotlina Kłodzka, Izery, Ślęża, słynna Bystrzyca pod Wrocławiem, pusto też w Górach Sowich i Bardzkich. Dziękuję za serwis ! 🙂1 punkt
-
Najlepszy zestaw to dwa Stanley plus środkowe narciarskie. Ja bym kupił to środkowe tylko gdzieś.1 punkt
-
Do szczotkowania i smarowania, w ogóle nie potrzeba imadła. Smarujesz na jakiś kostkach, ewentualnie na dwóch krzesłach jak na kwaterze nie ma lepszych opcji. Do szczotkowania opierasz narty po skosie i przytrzymujesz ręką. Najgorzej jest z cyklinowaniem, ale też się da oprzeć o mur na zewnątrz (bo w domu syf się robi) Choć do jazdy rekreacyjnej można to olać. Na stoku się samo wycyklinuje.1 punkt
-
1 punkt
-
No właśnie taki cuś mam, do nart dziecięcych to jeszcze się nada, ale do dłuższych tylko ciężki stół i imadło.1 punkt
-
Rozpocznie się odśnieżanie przełęczy Großglockner Można rozpocząć odśnieżanie wysokogórskiej drogi Großglockner między Fusch (Pinzgau) a Heiligenblut. Powinien być otwarty dla ruchu najpóźniej do 28 maja. Wodospady Krimml będą znów dostępne od końca maja. https://salzburg.orf.at/stories/3047504/1 punkt
-
Sam szukałem pod koniec zimy i niestety trudno znaleźć używane imadła w przyzwoitej cenie i stanie, a nowe to wydatek w okolicach 500 pln. Oststecznie nie kupiłem, ale byłem w zasadzie zdecydowany na ofertę z Aliexpress - tak jest taka marka XCman i maja w ogóle sporo rzeczy do serwisowania nart, w tym imadła: https://m.pl.aliexpress.com/item/32464334394.html?spm=a2g0n.search-amp.list.32464334394&aff_trace_key=aae67088ff4f4f77bf372e07c6151c87-1588927251908-09606-UneMJZVf&aff_platform=msite&m_page_id=3777amp-YJoDoYSQdSbccFGki3ecHA1588927384138&browser_id=ca9bdca7f0f44a2f8e7217e5753c4f35&is_c=N Z uwagi na kryzys dolar wystrzelił w gore i te imadła tez przy okazji te 15 proc pewnie podrożały, ale opinie maja bardzo dobre i cenę ciagle atrakcyjna w stosunku do oferty „markowych” produktów. Ostatecznie raczej o ile nie znajdę jakiś sensownych używek, to zdecyduje sie raczej właśnie na ta ofertę. Z ciekawości - jak rozwiązujesz sprawe stołu pod imadła. Kupujesz dedykowany stół do serwisowania nart, czy używasz czegoś co juz stoi w garażu/warsztacie???1 punkt
-
Cześć Nie, nie powodzi mi się wcale. Liczę każdą stówę ale też nauczyłem się w życiu cieszyć z małych rzeczy i nie mieć nie wiadomo jakich wymagań. Analiza sytuacji międzynarodowej zupełnie mnie nie obchodzi, zupełnie. Nie przejmuję się takimi rzeczami w ogóle i może dlatego lepiej mi się żyje...? Nie mam pretensji bycia mistrzem proroctw z cyklu: co to będzie na świecie? Będzie co będzie...Masz na to wpływ? No to co się przejmować. Pozdrowienia1 punkt
-
Akurat drogi na nasypach kolejowych z reguły są słabe. Przynajmniej u nas. Biegną przez nieciekawe pola, nic interesującego po drodze się nie dzieje, nawet zakrętów nie ma. Nuda totalna. Przy rzekach za to jest świetnie. Co do map czy ułatwień rowerowych to właśnie odpalamy stronę i apkę, które udostępniają gpx albo wprost służą do nawigacji. Plus recenzje. Chcę tam docelowo umieścić około 200 najlepszych tras DŚ (które wybiorę w swojej nieskończonej mądrości). To przegląd oficjalnych (czyli gminy, starostwa, PTTK, fundacje) znakowanych (w teorii) tras. Myślę, że w ten sposób uratuję sporo wykonanej pracy bo część z tych szlaków jest rewelacyjna. Podkład mapowy jest na OSM co jest niezłe bo zasadniczo wszystko co jest na OSM jest też w terenie. Z klasycznym topo to bardzo różnie bywa. Poza tym darmowe OSM jest na wszystkich urządzeniach nawigacyjnych i jest to mega wygodne, że używa się zasadniczo tego samego i tu i tu. No i jak już się człowiek przyzwyczai do 5-7 poziomów kafelków to klasyczna mapa wydaje mu się archaizmem. W każdym razie już zapraszam na rowerem.info Apka będzie pewnie za 2-3 tygodnie, ciut później angielska wersja serwisu. Jeszcze są niegotowe pełne metryczki tras i coś tam ciągle poprawiam i dodaję. W1 punkt
-
Odpowiem Ci takim żartobliwym powiedzonkiem:;) Jak sobie dzisiaj nie po..... to jutro chociaż byś się zap....... na śmierć to już tego nie odrobisz:;) Przepraszam za wulgaryzmy ale niestety pasują do tej sytuacji jak ulał, niestety. Dziś ktoś na twitterze podał że produkcja przemysłowa spadła o 40% a 60% konsumentów zadeklarowało że będą mniej wydawać. Proszę pamiętać że nasze biznesy zostały zamknięte ni z gruchy ni z pietruchy. Nikt nie mógł się w żaden sposób przed tym zabezpieczyć. Większość konsumentów nie ma świadomości jak duże koszty generuje każda działalność gospodarcza. Tu nie chodzi o to że górale zarobią mnie a o to że w tej chwili oni codziennie dużo więcej wydają a nie mają żadnych dochodów. Ktoś powie wydają bo zarobili, bo mają z czego - wiadomo dobrze nas golili. Ale jak znam realia to się po prostu zadłużają, co w konsekwencji prowadzi do ludzkich dramatów. Pewnie część jakoś przetrwa, ale odbije się to na cenach i na jakości usług. Tak to wygląda jeśli chodzi o podaż. Wczoraj się zgadałem z kolegą który prowadzi duże inwestycje. Większość inwestorów po prostu nie płaci. A jak ludzie mają kasy mniej to ograniczają w pierwszej kolejności swoje zabawy. Oczywiście będą w tej sytuacji zadowoleni ci którzy narzekali że zrobiono lunaparki z ośrodków narciarskich. Pewnie najmniej odczują to ośrodki z dużym dostępem do pieniędzy i mocno doinwestowane i te które mają tylko wyciągi. One zdążyły już swoje zarobić i pewnie na dniach ze względu na pogodę i tak by się zamknęły. Ale na rynku ileś miliardów po prostu znikło. Znikły też miliardy na podatki do gmin które żyły dotychczas z turystyki. Tsunami dopiero na horyzoncie i obym nie miał racji, za co trzymam kciuki.1 punkt
-
I co z tego, że coś otwierają? To są normalne kraje, których władza myśli logicznie. Nie da się tam teleportować bo granice nadal pozamykane i nie wiemy kiedy otworzą. I tu chodzi o nas czyli o nasze granice. Ministerek dopiero co grozi, że górka przed nami a jak się nie będziemy stosować a tak jest w jego mniemaniu to kto wie co będzie.1 punkt
-
1 punkt
-
Na razie jest jeszcze żle. Wczoraj wracałem z jednej z popularnych miejscówek to zupełne pustki. Na drogach to samo. Problem to przyszłość i tego się wszyscy obawiają. Na dziś przez te kretyńskie maseczki nie masz prawa się ani napić na ulicy ani tym bardziej zjeść cokolwiek. Jak wszystko będzie przez pół od sal gastro, ogródków po resztę to czarno to widzę. Sama kolej typu PKL to wszystko kolokwialnie przez pół a koszty te same. Ale co Ty się tam czy ja znamy co nie...1 punkt
-
W żadnym wypadku:;)Jak pamiętasz albo i nie:;) To ja zawsze broniłem inwestycji i byłem szczęśliwy że po siermiężnych latach 90 tych, powstaje tyle fajnych wyciągów. O smerfach marudach którzy narzekali na "lunaparki" nawet wolę nie wspominać. Rząd też mi przyciął skrzydła, i musiałem połowę załogi zwolnić. Na szczęście udało się to tak zrobić aby uchronić tych, dla których jesteśmy "jedynym żywicielem". Wspominam o tym dlatego, bo działam w otoczeniu rynkowym więc rzeczywistość sprowadza mnie na ziemię. Ośrodki narciarskie też działają w otoczeniu rynkowym i w te biznesy są zaangażowane olbrzymie pieniądze. Na razie ośrodki zakończyły przedwcześnie sezon i nie zarobili zaplanowanej kasy a koszta zostały. Ośrodki położone bardzo wysoko mogłyby jeszcze działać a stoją zamknięte. Na razie góry są bez turystów a więc i bez kasy. Chyba niewielu ma świadomość jaki dramat odbywa się w Wiśle, Ustroniu i innych miejscowościach. Ja akurat mam możliwość działać na pół gwizdka a tam wszystko stanęło. Tysiące hoteli i pensjonatów zostało bez źródeł dochodów i pewnie z kredytami. Przy nich miastom też nie zapłacą podatków więc i miasta są w czarnej d.... W górach dzieje się dramat. Pieniądze które branża w tej chwili traci jest praktycznie nie do odrobienia. A w następny sezon, przyjedzie nas w góry mniej. Oczywiście najsłabsi nie wytrzymają i się następnej zimy nie otworzą. Obym się mylił....1 punkt
-
1 punkt
-
0 punktów







