Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      63

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. surfing

    surfing

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      4 038


  3. tanova

    tanova

    VIP


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      2 774


  4. artix

    artix

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      4 091


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 24.10.2020 uwzględniając wszystkie działy

  1. Nigdy nie przypuszczałem, że będę we wnętrzu lodowca 😮 A dzisiaj byłem! Nie tylko na lodowcu i na nartach, ale również w jego malowniczym środku. Hintertux, był w tourne po tyrolskich "zmarźlinkach", ostatnim celem. Kilka lat temu, ze sporą ekipą Forumowiczów nartowaliśmy w tym miejscu i mam świetne wspomnienia z tego wyjazdu. Wtedy pogoda była przepiękna, dzisiaj tak nie było, choć nie było również bardzo źle - dało się trochę pojeździć, ale również przez słabszą pogodę, był czas na inne atrakcje tego miejsca. W hotelu mieliśmy z Jackiem jedno śniadanie... ...a zaraz po wyjechaniu na górę. Mieliśmy niespodziankę i kolejne, drugie śniadanie Pełen wypas w gondoli. Masa jedzenia, masa picia i kilka okrążeń w kółko wyciągiem. Ile coś takiego kosztuje? 28 EUR od osoby. Naprawdę warto, bardzo fajne doświadczenie jak buja kawą i trzeba ją upijać jak wiatr zawieje Początek dnia był pogodny. Sporo słońca i błękitnego nieba. Później porywy, podmuchy przywiały chmury. W najwyższym punkcie Hintertuxa i na tarasie widokowym: Warunki na stokach były świetne! Twardo, i w zasadzie na wszystkich trasach, mimo temperatury oscylującej wokół zera, trzymało. Później brak widoczności zdecydowanie utrudniał jazdę. W pewnym momencie było takie mleko, że ześwirował mi błędnik i zaliczyłem lekką glebę 😮 Kilka wyciągów i tras było nieczynnych. Chodziło jedno krzesło, to najwyższe - inne stały. W dolnych partiach, oraz zjazd z lodowca bez warunków śniegowych. Z samego rana sporo szkółek narciarskich. @JC na trójce! Spotkaliśmy sporo rodaków, którzy nas rozpoznawali 😮 To, że naszego Vlogera, to nie jest zaskakujące, ale że mnie? To mała niespodzianka! Bardzo fajne spotkania i rozmowy - super zapaleni narciarze i pasjonaci! Po godzinie 14stej już kompletnie nie było nic widać. Postanowiliśmy zwiedzić wnętrze lodowca 😮 I nie żałuję tej wycieczki! To była niezła gradka. Pewnie się zdziwicie, że w lodzie powstają duże szczeliny, jest woda, stalaktyty i stalagmity lodowe... ja byłem zaskoczony. Jest nawet studnia pełna wody o głębokości ponad 50 metrów 😮 Zdziwienie również tym, że w szczytowej warstwie Hintertuxa powierzchnia jest statyczna - zasługa tutejszych, przytrzymujących skał. Olbrzymie zaskoczenie, że w środku istnieje rzeka pełna wody, po której można się przepłynąć pontonem 😮 Ciekawe doświadczenie, i dość ryzykowne - sporo drabinek, po których trzeba było się wspinać w butach narciarskich. Koszt tego zwiedzania? 26 EUR od osoby. Moim zdaniem - warto! Po nartach jeszcze jedna atrakcja - wodospad! Piękny, monumentalny i wart odwiedzenia. Gdzie on jest i jak się nazywa? Oglądajcie Vlogi Jacka, bo będzie niespodzianka związana z tym miejscem Żegnamy Tyrol, żegnam Tuxa... Jakoś tak szybko zleciało, jakoś tak żal wyjeżdżać. Tradycyjnie zamieszczam link do pełnej galerii zdjęć z dnia dzisiejszego: Oby ten sezon nie był pokrzyżowany przez czynniki zewnętrzne - COVID, granice. Zaczął się dla mnie świetnie i jak wszystko dobrze pójdzie, to będzie bardzo ciekawy, bo jest kilka pomysłów na SkiSafari Pozdrawiam serdecznie marboru
    8 punktów
  2. Ciekawe czy w tym sezonie SMR dalej będzie oszukiwał w ilości tras. Tu mapa oficjalna na której wyrysowano mnóstwo tras nieistniejących Dlatego w tamtym sezonie zrobiłem mapa Szczyrku zima 2019/20, zlikwidowałem wirtualne trasy i dodałem 11 barów (zielone kwadraty) z dobrym jedzeniem, grillami itp prowadzonych przez miejscowych o których TMR nie raczył wspomnieć. Z tej mapki w zasadzie można też wykreślić 11 Golgotę i 5 Bieńkulę które leżą odłogiem. Szczyrk, dzięki nowemu inwestorowi doszły nam w Szczyrku super trasy freeridowe Bieńkula i Golgota, tym samym dołączyły do kultowych Beskidek i Sahara na Szyndzielni Golgota 06.02.2020 Bieńkula 06.02.2020
    7 punktów
  3. Granica Niemcy-Austria ruch płynny, zero utrudnień. W odwrotnym kierunku (dla tych którzy jadą na narty) mały korek, ale to wynika raczej z natężenia ruchu niż jakichś utrudnień. Po prostu zwolnienie do 10km/h robi swoje. Korek na jakiś max 1 kilometr.
    6 punktów
  4. My już spakowani i za chwilę ruszamy w trasę. Za oknem pogoda dość kiepska. Mogliście i wilgotno. Na dole padał deszcz, a u góry, po kamerach znajdujących się w hotelu wnioskuję, że mokry i ciężki śnieg. Od jutra ma być z powrotem piękne słońce i super warun. Trochę żal wyjeżdżać 😕 Niebawem informacje z granic online. Tym czasem żegnaj Tyrolu 👋👋👋
    6 punktów
  5. Na koniec naszej tyrolskiej przygody, wnętrze lodowca Hintertux 😮 Studnia: Rzeka w środku lodu... Temperatury: Koniec rzeki... Już teraz zapraszam na swojego bloga wieczorem 🙂
    6 punktów
  6. Granica Austrii i Czech z obydwóch stron puste, żywego ducha. Nie ma nie tylko służb, ale ruchu samochodowego. Austria: Czechy:
    5 punktów
  7. Już mi lepiej i nerwy puściły 😁
    4 punkty
  8. W Czechach za Mikulovem zamknięta droga. Skręciliśmy w prawo, objazd przez Strachotin. Przestało padać, pogoda piękna 👍
    4 punkty
  9. Granica Austrii i Niemiec - pogranicznicy wypatrują jedynie emigrantów. Zwolnienie do 10km/h i nic, jedziemy dalej. Zero utrudnień.
    4 punkty
  10. I jeszcze trochę wody w tradycyjnej postaci...
    3 punkty
  11. Ileż można jeść 😮 pierwszy raz na nartach chyba przytyję 😁😁😁 Tyrolskie danie...
    3 punkty
  12. No to zaczynamy dzień od śniadania... ...w gondoli 😮 Jest wszystko 👍 Po prostu Wow 👍
    3 punkty
  13. Granica Czech i Polski cisza, spokój, nic się nie dzieje.
    2 punkty
  14. Jak, to mówią: "Pierwsze śliwki, robaczywki" 🤪 😃
    2 punkty
  15. 2 punkty
  16. I tradycyjnie na koniec dnia, wpis na blogu Zapraszam do obejrzenia zdjęć, galerii i komentowania. Jutro wracamy do Polski. Po drodze będę Was informował jak wygląda sytuacja na granicach i na drogach. Tym czasem trzeba się pakować Dobranoc!
    2 punkty
  17. 2 punkty
  18. Tak! Do tej pory nie byłem nigdy na Stubaiu 😮 Odwiedziłem wszystkie lodowce w Austrii ale nie ten, do dzisiaj I? I muszę Wam napisać, że bardzo mi się podobało! Inny niż pozostałe, z urozmaiconymi trasami, rozległy i posiadający dużą ilość tras. Widoki z najwyższych miejsc ON - zachwycające, sięgające włoskich Dolomitów. Nawet sama dolina jakby inna, bardziej zielona i otoczona wieloma malowniczymi wodospadami (może jutro uda się sfotografować?). Warunki jakie dzisiaj były do nartowania - doskonałe! Duża ilość śniegu, lekki mróz i słoneczko. Od jutra czynne będą również skrajne wyciągi i trasy (dzisiaj były przygotowywane) po wschodniej i zachodniej stronie terenu. Nim zawitałem na Stubai, to z Polski dochodziły do mnie i do @JC niepokojące sygnały... że COVID zamknął turystykę w tym regionie Austrii... i na szczęście okazało się, że te informacje mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Czerwona strefa nie obejmuje doliny (dotyczy Innsbrucka), a samych chorych jest tutaj, razem ok 20 osób (dane na wczoraj) na cały rozległy teren doliny z wieloma miejscowościami. Wg mojej opinii jest tutaj o wiele bardziej bezpiecznie niż w Polsce. Oprócz tego jest masa środków ostrożności, które dają w ośrodku poczucie bezpieczeństwa. Jakie one są? Te same co w Polsce: maseczki w pomieszczeniach zamkniętych i na wyciągach (mogą być buffy i kominy), dezynfekcja rąk, ograniczona liczba korzystających z wyciągów. Oprócz tego - w restauracjach kierowanie ruchem do stolików przez kelnerów i dodatkowo rejestracja korzystających z gastronomii (papierowa, bądź elektroniczna - kod Qr). Generalnie jest spokojnie. ...no ale wróćmy na trasy. Stubai, to nie jeden, lecz kilka małych lodowców "spiętych" w jeden teren narciarski. Ile ich jest? Jak dobrze naliczyłem, to 5 - jeśli źle, to poprawcie mnie proszę. Ilość narciarzy jaką dzisiaj zastaliśmy była niewielka, a popołudniu, podobnie jak na innych lodowcach, które odwiedziliśmy, gdy treningi zakończyły szkółki i teamy narciarskie - pustki 😮 Tak więc byłem na wszystkich lodowcach w Austrii... pewnie zapytacie jak bym je ułożył pod względem atrakcyjności? Zastanowię się by napisać o moich własnych odczuciach i preferencjach, generalnie jest to fajny temat do dyskusji. Widok w stronę Dolomitów - piorunujące wrażenie!!! Miód dla oczu... Może to i dobrze, że nie pojawiłem się tutaj wcześniej? Nagrodą za moją opieszałość jest jazda w górę i w dół nową, tutejszą gondolą. Szkoda, że na razie nie da się zjechać na nartach na sam dół, do parkingu. Przygotowane trasy (na dole jeszcze dosyć mało śniegu i ciepło) są do stacji pośredniej, powyższego wyciągu. Tutejsze schronisko zachęca do odwiedzin tego miejsca w sezonie letnim: Świetne przygotowanie tras i masa naturalnego śniegu Myszkowałem aparatem na dużych przybliżeniach i wypatrzyłem niesamowity lodowiec i szczyt. Czy ktoś jest w stanie napisać, co to są za punkty na mapie? Oj można było pokręcić carvem, oj pokręciłem trochę z radością na twarzy Na szczęście nie będę musiał długo czekać by ponownie zażyć tras narciarskich na Stubaiu Jutro ponownie tam zawitamy z Jackiem! Głównym celem będą trasy i wyciągi, których dzisiaj nie mieliśmy okazji objechać. Zachęcam Was do obejrzenia dość sporej ilości zdjęć z dnia dzisiejszego - wiszą już w galerii, na forum, pod poniższym linkiem: Niebawem postaram się uzupełnić niniejszy wpis na blogu, o kolejne fotografie i opisy. Tym czasem... ...po tych kilku dniach na nartach? Nogi bolo!!! Pozdrawiam marboru
    1 punkt
  19. Na jeden dzień lepiej uderzyć w mniej oblegany ośrodek w Wiśle. 4 godz. jeżdżenia wystarczają. Na kilka dni, chociaż mam dalej, od Szczyrku wolę Krynicę z Jaworzyną i wieczorami na Azotach. No i sama w sobie Krynica jest ładna, a Szczyrk ..... no cóż .... jakiś jest, na pewno pełny.
    1 punkt
  20. Ale do Szczyrku i tak mnie nie zaciągną. No, może po feriach raz - jeżeli będzie śnieg.
    1 punkt
  21. A ja od zeszłej zimy chodzę w Zajo Litio Jkt (150g) z Pertexu https://www.campingshop.pl/meska-kurtka-wiatroszczelna-litio-jkt-nautical-blue-zajo-niebieska i nie mam zastrzeżeń. W plecaku zawsze mam puchówkę więc na grani jak mocno wieje to się docieplam. Trochę za bardzo poszedłem w wagę i brakuje mi kieszeni Najważniejsze było by dobrze oddychała i chroniła przed wiatrem, w połączeniu z hybrydą puchową jest termicznie akurat.
    1 punkt
  22. Roweru nie chowam, nie mam zamiaru. Wybierasz się na Pomorską 500? Jeśli Cię kręcą takie tematy, to w maju planowany jest też Baltic Bike Challenge ze Świnoujścia do Krynicy Morskiej. Trójmiasto jest pod tym względem bardzo fajnie położone, a i dalsze okolice - Kaszuby - macie ciekawe. Nawet w zimie na nartach można pojeździć . Zdarzało mi się jeździć do pracy, do Szczecina, przy czym ostatnie 2 km po mieście to na zasadzie milczącej zgody, a nie przyjemności z jazdy w ruchu ulicznym. Od marca pracuję z domu. Update z wczorajszego wieczora: rządy krajów związkowych Meklemburgii i Brandenburgii uchwaliły wczoraj na kolanie regulacje zwalniające z obowiązku kwarantanny pracowników transportu oraz mały ruch przygraniczny. Przy czym Brandenburgia dopuszcza w ramach tego ruchu krótkie wyjazdy (24h) w celach prywatnych i turystycznych (w tym wycieczki rowerowe), a Meklemburgia tylko w celach zawodowych, pobierania nauki i odwiedzin jedynie u najbliższej rodziny, nakładając obowiązek przeprowadzania regularnych testów (płacić ma pracodawca lub rząd - za uczniów i studentów). Dzieci moich znajomych już były wczoraj spakowane na przeprowadzkę do zaprzyjaźnionej rodziny, mieszkającej po drugiej stronie granicy . Kupa nerwów i niepotrzebny stres.
    1 punkt
  23. Niestety wjazd do Czech w celach rekreacji też niemożliwy. Czyli na rower nie pojedziemy, dobrze że udało mi się zaliczyć Żelazny Szlak Rowerowy.
    1 punkt
  24. Ten zakaz tak samo mądry jak nasz wiosenny zakaz wstępu do lasu.
    1 punkt
  25. Jak to mówią w Tatrach .. "pacz tam jako"
    1 punkt
  26. Chrzań to. Jeździć można wszędzie. Szukaj pozytywów, może dzięki temu poznasz zupełnie nowe świetne trasy/miejsca/ludzi... Od 01.11 zapisy na Pomorską 500 ruszają jakby co. Pozdro
    1 punkt
  27. No cóż, współczuję. Być może kiedyś będzie mi dane skosztować tych pięknych widoków. Zdecydowanie lepsze niż śmierdzące miejskie ścieżki rowerowe. Całe szczęście, że mieszkam w okolicy otuliny Trójmiasta i choć krótkie to leśne trasy, to można krótko i intensywnie się na nich odstresować. Ostatnio pojeździłem na Kaszubach, widoki podobne, trasy w lesie fantastyczne, polecam. Pozdrawiam WB
    1 punkt
  28. Czemu od razu pożegnanie - krótkie rozstanie
    1 punkt
  29. Nie rozjątrzaj mnie. 😀 Może za łatwo topi się ten śnieg. Pod koniec Września i potem w połowie Października miałem taki problem ze swoim samochodem w Zillertalu: I to wszystko spłynęło...
    1 punkt
  30. Ale fajne to nurkowanie w trzewia lodowca! Relacja - super, szkoda, że póki co ostatnia. Szczęśliwej podróży jutro i oby bez kłopotów
    1 punkt
  31. Taka sytuacja jest od kilku dobrych lat.... Lat zanim nawet pojawił się TMR w Szczyrku. Za publikację podobnego zdjęcia i jeszcze kilku innych ,,fantasmagori,, na ich profilu na Fb dostałem bana
    1 punkt
  32. bardzo fajny jest w Les Menuires przy trasie zjazdowej
    1 punkt
  33. Oczywiscie ,spora część personelu to byłi jego ludzie,których na tę imprezę ubrał nawet okolicznościowo.Wszystko było dopracowane do perfekcji,pisałem o tym na forum w relacji z zawodów.Ale nie znaczy to,że nie da się ambitnej imprezy zorganizować bez tego.Mam przegląd od lat,jak funkcjonowały cykle takie jak Family Cup,MPA,parę zagranicznych imprez.Jedne się rozkręcały jak kula sniegowa,inne podupadały.Na początku musi być śmiały pomysł i wiara w realizację...
    1 punkt
  34. Pompowanie statystyk, czyli obecny wygląd trasy 3d. Trasa jest nieprzejezdna - powstał przydomowy parking.
    1 punkt
  35. Tiroler Gröstl - bardzo smaczne, ale faktycznie kaloryczne danie. Porcja 400g ma ok. 500-600 kcal. Tradycyjnie serwowane z patelni, a nie z talerza - widocznie na Hintertuxie trochę poszli na skróty. No to musisz jeszcze trochę pojeździć, żeby to spalić.
    1 punkt
  36. Sytuacja na górze jest ciekawa... Sztruks jest, tylko go czuć pod nartą, a nie widać 😁 Duje wiater 😮
    1 punkt
  37. Tylko „wodzianki” brakuje 😂
    1 punkt
  38. Sytuacja z przed godziny 7:30... Na niebie trochę chmurek, ale może nie będzie źle 👍 Szkółki i teamy jadą na górę już od godziny 7 rano. Jest ich trochę 🎿😮 Dzień dobry 👍 zaczynamy ostatni dzień na nartach w Tyrolu, jutro powrót do domu 😕 Ale na razie Tux 🏔️😃
    1 punkt
  39. I już jesteśmy na miejscu. Mineliśmy dolinę Ziller: I jesteśmy 🙂 Nasz Hotel 👍 A do gondoli mamy tyle... Widok z naszego balkonu 😃
    1 punkt
  40. Po pobycie na lodowcach: Stubai, Rettenbach, Tiefenbach i Pitztal udało się zmontować taki mały filmik. Zapraszam do oglądania. Pozdrawiam
    1 punkt
  41. Przepraszam, że w wątku Mariusza ale myślę, że mi wybaczy a poza liczbą lodowców temat jest tożsamy Miłego oglądania.
    1 punkt
  42. To jeszcze kilka zdjęć z dzisiaj... Pusto, a warunki doskonałe 👍 😍 🎿⛷️ Pora kończyć lunch i ruszyć na trasy 🙂
    1 punkt
  43. Miała być złota polska jesień, miały być piękne kolory, miało być widać fajnie Taterki...a wyszło jak wyszło 😉 niedziela okolice Policy i hali Krupowej..
    1 punkt
  44. Post @artix po którym rozwinęła się dyskusja nie jest negatywny. Znając Go od lat, wiem co miał na myśli i jaki miał cel: trzeba działać. Coś zrobić, zorganizować A więc dobrze!!! Jak tylko zacznie się sezon narciarski i na "mojej" ziemi otworzą stacje narciarskie - pogadam z jednym z Właścicieli i zorganizuję takie spotkanie na stoku dla Skionline. Spróbuję zorganizować jakąś zabawę na tyczkach i miejsce na biesiadę po nartach. Ponieważ będzie to impreza grupowa postaram się wynegocjować dobrą cenę na jazdę dla naszej grupy. Dam odpowiednio wcześniej znać i ustalę termin w taki sposób by mógł w szczycie sezonu, wśród masy obowiązków przyjechać również @JC . Mam nadzieję, że kluczowe dla wszystkich będzie spotkanie, wzajemne poznanie się, a nie kilometry tras narciarskich itd. Ot spotkanie na małej, kameralnej górce w celach zacieśnienia znajomości i ujawnienia w realu. @tanova mam nadzieję, że korona odpuści i przybędziesz. @artix liczę, że też się zorganizujesz Co Wy na to?
    1 punkt
  45. Właśnie z takich powodów zrezygnowałem z przeglądania i udzielania się na tamtym forum (po 12 latach). Przez takich właśnie użytkowników powstał tam niesamowity śmietnik i gnój.
    1 punkt
  46. A ja bym na Twoim miejscu nie szukał powiązania pomiędzy jego wypowiedzią, a tym co wspomniałeś w akapicie wyżej. Merytorycznie Ci wbił szpilkę, i to nie jest to samo co puste wypowiedzi <anonimowych internautów> pt. "zaorać Ischgl". Teraz sam odniosę się do tego - chociaż Cię nie znam w ogóle. Na tym forum piszę chyba nie dłużej niż 2-3 lata, chociaż czytałem je wcześniej. Nie jest to tak długo jak większość z Was, ale jestem jedną z nielicznych osób które w ostatnim czasie dołączyły tutaj. W tym czasie na popularności zyskał przede wszystkich FB. - Wbrew pozorom na FB panuje moderacja treści, a jest ona nasilona w zależności od grup. - Konstrukcja FB pod względem szukania treści, jest wiele gorsza niż na forum. - Treści prezentowane na FB są w innym układzie kolejności, niż na forum (gdzie kryterium jest data publikacji). - Na większości grup na fb, moim subiektywnym zdaniem istnieją dużo mniejsze więzi pomiędzy użytkownikami, w przeciwieństwie do forów internetowych. A nie jest to pierwsze forum internetowe na którym pisze. Forum to ludzie, i trzeba zachęcić nowych ludzi aby odkryli pozytywne aspekty dyskusji tutaj. To jeden ze sposób, gdzie ta strona może przetrwać. Inaczej na wszystko monopol będzie miał FB, i inne duże media społecznościowe typu Instagram. Forum to też pośrednie miejsce które pozwala się poznać i spotkać w rzeczywistości. Jak w wiele społeczności - może się ktoś ze mną nie zgodzi - potrzebny jest lider który przewodniczy. Ty masz taką tutaj możliwość. Nikt Ci nie mówi że masz organizować wycieczki podobne do biur podróży, na które potrzebujesz pozwoleń. Wystarczy zwykłe luźne spotkanie. Piszę to na podstawie moich doświadczeń, byłem już w dwóch formalnych stowarzyszeniach które się rozwalały w podobny sposób. Mam nadzieje że wyciągniesz z tego wnioski, bo nie zamierzam Cię hejtować w żaden sposób. To moje subiektywne spostrzeżenia.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...