Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
1 Październik 2007 - 13 Październik 2026
-
Rok
13 Październik 2025 - 13 Październik 2026
-
Miesiąc
13 Wrzesień 2026 - 13 Październik 2026
-
Tydzień
6 Październik 2026 - 13 Październik 2026
-
Dzisiaj
13 Październik 2026
-
Wprowadź datę
22.05.2021 - 22.05.2021
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 22.05.2021 uwzględniając wszystkie działy
-
"To" ma 21 lat,tyle co mój rower.Zjeździło pół świata,było w Kalifornii,Iranie i Kurdystanie,a także Gagauzji,Nachiczewaniu,Nagornym Karabachu i Naddniestrzu.Wszędzie potrafiło odnaleźć się w lokalnej kulturze i dopiero na tym forum spotkała je fala hejtu... Jak żyć...4 punkty
-
Rowery typu AM/enduro bardzo dobrze podjeżdżają. Jak ma się solidną nogę to wjedzie się tym wszędzie. "Na stojaka" jest o tyle trudno, że geometria mocno to utrudnia bo za bardzo jest się wychylonym do przodu. Zdjęcie powyżej słabe... są lepszejsze4 punkty
-
4 punkty
-
Całkowicie się z Tobą zgadzam. Nie wiem czy to kwestia przyzwyczajenia czy coś innego ale zmiana ułożenia dłoni bezcenna przy wielogodzinnych trasach. Nie kwestionuję wyników badań jeżeli są ale już ktoś napisał,że czucie i wiara silniej mówią niż mędrca szkiełko i oko.4 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Jeszcze raz przepraszam, ale nigdzie (chyba) nie napisałem, że nie masz racji. Do pogody mam podejście takie, że akceptuję to co przynosi, nie potrafię przewidywać jaka nastanie w krótszym lub dłuższym okresie czasu. Nie jestem mamadem (co mnie cieszy). Ty wiesz jak będzie w maju czy czerwcu, a ja czekam i korzystam ewentualnie z tego co zastanę w danej chwili i albo pochodzę na nartach, albo z buta, albo uda się coś zjechać, będzie śnieg czy nie będzie to w górach zawsze jest wspaniale. W Karkonoszach po polskiej jak i czeskiej stronie jest kilka miejsc gdzie śnieg zalega bardzo długo i można się nim nacieszyć kiedy wszystkim (prawie) się wydaje, że już jest w pełni wiosna czy nawet lato. Aktualny przykład... Pozdrawiam.3 punkty
-
Żeby przejść z klimatów żartu w pragmatyzm-to nie na 3godzinne wycieczki góralem po szlakach.Asfalt,podjazdy bardzo długie /30 km/,czasem strome,ale nie tak jak na Waszych ścieżkach,120-180km,drzemka na lemondce na płaskiej drodze przez pustynię,najwyższa temperatura na początku podjazdu 42 stopnie w Megri ,częsta zmiana chwytu pod koniec dnia, 10-12 godzin na siodełku. Siodełku Brooks,co też pewnie nic nie mówi....2 punkty
-
2 punkty
-
Te rogi to para 100g , czyli znaczenia dla amatorsko/turystycznego poziomu nie ma prawie żadnego , można na mniej istotnych akcesoriach zaoszczędzić te gramy. Ale to indywidualna sprawa. Długie podjazdy to jedno, bez rogów ujdzie, tam można trzymać równe tempo , przekładać ręce.. ...środek ,boki , ja lubię na manetkach ale bardzo rogi się przydają kiedy jest sztajfa i chce się stanąć na pedałach, depnąć mocniej albo wogóle żeby podjechać bez zatrzymania się. Znaczy teraz te całe MTB to zrobiło się kilka dyscyplin sportu dlatego to co np. tutaj napisane https://sklep.biker-house.pl/blog/index.php/2019/07/19/rogi-kierownicy-dlaczego-zniknely-czy-warto-kupic/ ,tzn. 3 powody dlaczego zniknęły , to mojego przypadku nie dotyczy. Jasne, że dla kierownicy 800 mm zamontowanie rogów mija się z celem.....ale jak ktoś kupuje taki rower to chyba bardziej do jakis technicznych jazd , nie do podjazdów. To samo z elektrykiem - po co komu rogi ( do deptania na stojąco ) jak tu prawie nigdy nie ma potrzeby naciskać na stojąco 400 watt , kiedy dostajemy 200 watów pomocy.........może się mylę. Pierwsze rowery miałem kupione ( ale to było dawno dawno temu) , ostatnie to składaki... tzn. kupowałem ramę i resztę co mi się podobało, pod mój styl/[profil jazdy. Jak teraz widzę w tym 27,5 cala , kierownica ma 63mm.....a wydaje się szeroka, w 26 calowym -58 mm.......mtb 29 na które swego czasy była ( może jest) moda zawsze mi się wydawały za duże ''krowy'' , nie wiem który rozmiar teraz rządzi na rynku.2 punkty
-
Kocham takie wtrącanie myśli o modzie kiedy z nią niewiele ma coś wspólnego. Ja mam na przykład kierę 800mm i można sobie zamontować na niej te cudowne rogi... dla ozdoby bo w praktyce tylko przeszkadzają. Mam też stare 26 cali i owszem z rogami ale to są tak dwa różne rowery, że nawet nie ma czego porównywać. Chyba panowie delikatnie to ujmując zapominają czym jeżdzi @JC Czasy są wredne to i owszem ale nie wszędzie trzeba wietrzyć spiski i teorie o modach.2 punkty
-
Marcin Wielkie Gratulacje! Pogoda idealna, ludzi niewiele. Zjeżdżaliście jako pierwsi, mocno wiało na górze, o której start z parkingu? Na Twoim zdjęciu Zachód Grońskiego wygląda niepozornie Tu bardziej widać że to zjazd tylko dla nielicznych i wcale nie chodzi o umiejętności techniczne, tak eksponowany zjazd to nie dla mnie, ale Rysy czekają Początek filmu na dobry humor.2 punkty
-
Mam 26er i bynajmniej nie wisi mi na ścianie dla ozdoby. Jednak po pierwsze to xc a po drugie w geometrii rowerów zaszły tak ogromne zmiany, że tutaj już działa fizyka. Po prostu się pewnych rzeczy nie przeskoczy. Polecam się przyjrzeć pozycji gościa z 1:44 min jak ma ustawione ramiona, pod jakim katem jest ugięcie w łokciach, ogólna pozycja z bliskością kierownicy, jak pracują kolana.1 punkt
-
No więc trzymając się Twojego stylu. Wypożyczyłeś pierwszego fulla 29" a ja na takim jeżdżę od paru lat. Przejechałem na nim z 10 K. Zamocowanie rogów by mi nawet nie przyszło do głowy bo ma kierę 78 cm i nawet nie zdołałbym efektywnie ciągnąć. Pomijając taki drobny aspekt, że na stromym raczej jest kłopot z odpadaniem. I podniesienie chwytu tylko pogorszy podjazd. Przejedziesz te 10 K zobaczymy co zostanie w Twoim setupie. Dla mnie możesz założyć sobie tyle rogów ile chcesz, nawet taką opinię gdzieś w tyle głowy notuję. Ale na szkoleniach i spotkaniach z techniki jazdy nikogo z rogami nie widziałem. Ja wiem, że możesz być mądrzejszy od wszystkich. Ale jest to mało prawdopodobne. Szczególnie, że prowadzili to zawodnicy z czołówki Polski. Dlatego radzę Ci po koleżeńsku nie próbuj być na siłę mądrzejszy jak jesteś, bo się możesz zdziwić. Pisz o stosowanych przez siebie rozwiązaniach - bo to jest zawsze ciekawe ale nie wchodź w jakąś szyderę. Bo z pewnego poziomu jesteś żałosnym leszczem. Ja zresztą też. Tyle tylko, że już to wiem. Pozdro Wiesiek1 punkt
-
Cześć Jeżdżę dużo i trasy po 150 czy 200 km nie są mi obce. Rzeczywiście jest to w większości teren mieszany gdzie odcinki asfaltowe jakie w ogóle się zdarzały na raz to max 60-70 km. Z tego też względu się odezwałem bo mowa była o rowerach MTB a nie do jazdy po szosie. Mój rekord niedawno osiągnięty to 17 i pól godziny jazdy. Siodełko normalne kupione z rowerem, podobnie jak kierownica. Pozdrowienia serdeczne i zazdrość związana z wyprawami !1 punkt
-
Ja się nigdy nie obrażam.Ono na ten hejt chyba też nie,ma poczucie humoru...1 punkt
-
Cześć Hejtu...?? Ogarnij się stary. Lubię Cię i Bardzo Szanuję, co wielokrotnie podkreślałem ale jak coś jest dla mnie bez sensu lub mi się nie podoba to po prostu mówię jak koledze gdzie by to nie było i jakiej historii nie miało. Trzymaj się serdecznie!1 punkt
-
1 punkt
-
Ciekawe czy te pojemniki z tyłu i z przodu to termiczne żeby można sobie ciepłego bigosu luzem zapakować (przy okazji rower wyważyć)...😉1 punkt
-
1 punkt
-
Co kraj to obyczaj - w Austrii rzeczywiście albo masz test, albo szczepienie, albo jesteś ozdrowieńcem, ale masz też obowiązek wypełnić formularz Pre-Travel Clereance.1 punkt
-
Cześć Bez rogów czy lemondki można na prostej kierownicy zmieniać chwyt na wiele różnych sposobów. Mówię oczywiście o jeździe po twardym bo w terenie dzieje się tyle, że chwyt "sam się zmienia" dziesiątki razy, w czasie podjazdu czy sektora. Naprawdę nie widzę potrzeby dociążania sobie (i tak już ciężkiego) roweru zbędnym balastem - zwłaszcza na wielogodzinnych trasach. Pozdrowienia1 punkt
-
Bo to są czasy "profi" i aż strach się czasem odezwać. Szczególnie jak człowiek "po prostu" jeździ.1 punkt
-
Cena parkingu na Palenicy to patologia. Warto wiedziec ze kupujac online cena to "jedyne" 35 zeta.1 punkt
-
Czytałem, że po poszerzeniu kierownic nie są po prostu efektywne. Podobnie jak np spd podczas "ciągnięcia" wymaga 3x więcej energii jak podczas nacisku. Ktoś takie sprawy bada.1 punkt
-
Strasznie Ciebie przepraszam, no przecież wiadomo, że Ty wiesz lepiej kiedy i o czym ja piszę...🙂🙂🙂1 punkt
-
No właśnie nie rozumiem czemu zrobiły się niemodne.......ja mam od kiedy weszły ( czyli sporo przed 2000 ) do dziś w każdym góralu. (stare i nowe https://ibb.co/album/0DqCMt 1996-2020) Podczas podjazdów podstawa, to coś jak klamkomanetki w kolarce. Kiedys dłuższe teraz krótkie ale to zawsze rogi. Element niezbędny roweru tak jak koszyk na bidon. Moda na kierownice bez rogów to jeszcze przed erą elektryków......ale teraz chyba wszyscy jeżdżą po lasach ,singlach ,zostały tylko resztki dinozaurów którzy lubią się wspinać po konkretniejszych podjazdach.1 punkt
-
Zjazdy często są bardziej stresujące (nie tylko na rowerze czy biegówkach), a w piachu czy też na wąskiej leśnej drodze z kamieniami to już w ogóle strach jechać. Takich górek jest sporo w Puszczy Noteckiej jak jest suche lato to nie jest łatwo się przemieszczać. Co do rowerów to dla mnie MTB jest najbardziej uniwersalnym rowerem. Można założyć różne opony, sakwy i błotniki lub jechać na lekko w błoto czy też górki, albo lasy. Pewnie, że na asfalcie szosy nie dogonię, ale jak się chce mieć jeden rower to nie ma lepszej opcji.1 punkt
-
51 min! Jazdy pociągiem do Lewina Brzeskiego (z Wro). Tam zaś zaczyna się zupełnie inny świat. Odra, Nysa Kłodzka i Stobrawa tworzą skomplikowany na poły dziki i trudniej, momentami, dostępny system. Polecam go wszystkim szwendaczom z doświadczeniem w poruszaniu się w terenie. Szczególnie teraz gdy poziom wody jest bardzo wysoki, komarów i innych natrętnych bzykaczy jeszcze nie ma, a roślinność umiarkowana (pokrzywy do wysokości podkolanówek, spotkałem 2x). Jest za to miejscami mokro i przejechanie z suchą stopą może być trudne. Ale warto, bo natężenie pięknościowe jest maksymalne. Intensywność koloru poraża. Na mapie na niebiesko zaznaczyłem szczególnie fajne kawałki. Żadnych pretensji w kwestii utrudnień nie przyjmuję... Da się! Pozdro Wiesiek1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
I tu jest pies pogrzebany. Powoli już przestaję się stresować. I nawet radochę już mam.1 punkt
-
Cześć E tam..."przejechać" - przejechać z dużej tarczy, to rozumiem. A poważniej: Stromy podjazd nie jest niczym strasznym, kwestia techniki raczej niż siły i praktyki w doborze przełożeń. Natomiast - tak jak piszesz - zjazd jest problemem bo nie mam (ja przynajmniej) takiej techniki, no i strach w oczy zagląda. Z każdym jest lepiej ale idzie znacznie gorzej niż podjazdy. Pozdrowienia1 punkt
-
1 punkt
-
Poza tym....granice to są w umysłach ludzi, polityków. Zejdźcie na ziemię. Jaka różnica kto administruje jakim terenem? Dla mnie istotne jest to żeby była to w miarę możliwości mniejsza banda debili. W Tatrach powinno to być wspólne zarządzanie. Bo w efekcie mamy to że po jednej stronie niedźwiedź dostaje krzyżyk, a po drugiej może żyć. Poczytajcie sobie wspomnienia Oppencheima, jak chodzili na wyrypy w Tatry. Nie specjalnie nie przejmowali się wtedy granicami. Do niedawna też mieliśmy też taką wolność.1 punkt
-
Do palety wiosennych warzyw, nie zapomnijcie o pokrzywie. Można ją nazbierać wracając z nart... Posiekać, i zrobić pizzę z serem i pokrzywą. Smakuje niesamowicie. Najlepsza jest ta młoda, wiosenna. W tle jasnota purpurowa, której liście można podjadać w sałatkach, a kwiaty użyć do dekoracji (dawno temu popularne w Polsce).1 punkt
-
No i znów jakieś kretyńskie wstawki. Nie potrafisz bez tego? Ogarnij się troszkę!0 punktów







