Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. moruniek

    moruniek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      2 943


  2. marionen

    marionen

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      4 615


  3. Victor

    Victor

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      1 556


  4. cyniczny

    cyniczny

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      551


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 13.07.2021 uwzględniając wszystkie działy

  1. Wracamy do kraju. Granica Rumunia - Węgry, około 25 minut stania, szukają covidu w bagażnikach samochodów (każdy otwiera bagażnik) . Zero pytań o cel podróży, szczepienie itp. Na Węgrzech, bardzo faje i tanie kąpielisko. 3 baseny, w tym dwa z wodą termalną. Basen sportowy, gdzie można skakać. I basen kolejny termalny. Węgry mają praktycznie gotowy odcinek autostrady M30 (skraca powrót do Polski o około 30 minut). Czekamy jeszcze na Słowaków. I jeszcze jedno zdjęcie. Tu już jedziemy po nowym odcinku. Po naszej stronie, żadnej kontroli, wywiadu epidemiologicznego. Stało jedynie 2 Słowaków którzy machnęli nam, byśmy jechali. Witamy w Polsce.
    4 punkty
  2. Wybrałem się na kolejną trasę rowerową. Pętla, którą przejechałem po Beskidzie Śląskim sprawi wiele przyjemności nie tylko rowerzystom, ale także miłośnikom pięknych widoków i ciszy. Z przełęczy Salmopol, na granicy Wisły i Szczyrku pojechałem do źródeł Wisły. Odwiedziłem źródło potoku Malinka, przejechałem wzdłuż Białej i Czarnej Wisełki, objechałem Baranią Górę, sprawdziłem, czy Prezydent jest na urlopie, a na koniec wspiąłem się pod jeden z najstromszych podjazdów w Beskidach. Mapa trasy Do pobrania GPX trasy
    3 punkty
  3. Korzystając z tego, że w sobotę w końcu temperatura zrobiła się całkiem znośna wybrałem się rowerem na grilla do znajomego w okolice Rawy Mazowieckiej. Początkowa trasa do Tarczyna znana na pamięć, ale już za tą miejscowością wjeżdżam na dziewicze dla mnie tereny. Stawy na rzece Tarczynce w Drozdach Jeziorka w Jeziorach Stawy na Jeziorce w okolicach Osieczka - bardzo ładne miejsce. Kawałek dalej jadę ładnym szuterkiem Początek głównego szlaku rowerowego krainy Jeziorki w Wygnance, prowadzącego do jej ujścia do Wisły w okolicy Obórek za Konstancinem - Jeziorną. Tu też definitywnie żegnam się z Jeziorką i przez Turową Wolę i Kowiesy jadę kierunku Bolimowskiego Parku Krajobrazowego. Centralna Magistrala Kolejowa - CMK Przepust pod S8 w Kowiesach. Krótki odpoczynek I dalej w las Rzeka Rawka - stąd już tylko w górę:-) Mój kokpit wraz z pierwszy raz testowanym koszyczkiem na bidon przy kierownicy - świetne rozwiązanie, mieści bidon i 2 batony. wymagał jeszcze drobnych korekt w mocowaniu, ale jestem mega zadowolony z zakupu. Ostatnie kilometry przed Głuchowem. I tyle, później był grill i rozmowy Polaków przy ognisku:-)\
    3 punkty
  4. Tak dla rozluźnienia 😉 Czasów Fibaka nie pamiętam,a te co pamietam,tylko o Radwańskiej było tak naprawdę głośno. Dziś jest Iga i Hubi. Mnie osobiscie bardzo cieszy.
    2 punkty
  5. Ja fragmenty oglądałem na TVP Sport. Pokazówki to jednak nie dla nich, widać czynni sportowcy tenisem się nie bawią tylko liczą punkty. Na pokazówki to proponuję np. takiego dziadka z Iranu Mansour Bahrami lat 65
    2 punkty
  6. Pitu, pitu….. a w Gdyni grają😉 ps. a teraz będzie jeszcze singiel Iga vs Hubert
    2 punkty
  7. Jak dla mnie dwie zalety: - do worka możesz wrzucać inne rzeczy m.in. klucze, batony, telefon - worek, a z nim również bidon jest niżej zamocowany, patrzyłem na uchwyty na kierownicę m.in. Topeaka i na moje oko bidon był dla mnie zbyt wysoko, a ja chciałem mieć go niewiele wystającego ponad kierę
    2 punkty
  8. Mam propozycję dla osób które nie przepadają za Novakiem Djokovicem. Dużo wysiłku by ukazać Novaka w złym świetle robią wszelkiego rodzaju media. W 2017 roku ukazała się biografia Nolego zatytułowana Zwycięzca. Przyznaję, jest ponad 500 stron do przeczytania, warto jednak podjąć ten trud i wygospodarować trochę czasu na poznanie tenisisty z drugiej strony, a nie tylko z opinii przekazywanej przez media. Kiedyś byłem uprzedzony do Bode Millera, już sam nawet nie wiem dlaczego. Na szczęście przeczytałem Jego książkę "Autobiografia Wariata".. Moja opinia o nim zmieniła się diametralnie. Może ktoś podobnie jak ja dzięki biografii zmieni zdanie o Novaku.
    1 punkt
  9. Są choroby na które lekarstwa nie ma, niestety czy na szczęście, tego nie wiem.
    1 punkt
  10. Lubię prostych ludzi, na prostaków mam alergię....
    1 punkt
  11. Oczywiście należałem do fanów Gorana, wykończyły Go kontuzje niestety. W swoim czasie był jednym z najlepiej serwujących ( amoim prywatnym zdaniem najlepiej) i często kończył sezon z największą ilością asów w całym turze. Pamiętam, że nawet przeznaczał kasę od każdego asa w sezonie na jakieś szczytne cele. Mnie do tenisa wciągnęły sukcesy Wojtka Fibaka i tak już zostało do dzisiaj... PS Goran Ivanisevic był trenerem Marina Cilića gdy ten wygrał US Open w 2014 roku
    1 punkt
  12. Warto wspomnieć o samym Goranie,do czego nawiązał sam @Mitek a wiec, pierwsze podanie, ten facet miał piorunujące uderzenie po którym ustawiał sobie zawodników jak chciał . Ten element właśnie mocno poprawił Novak, myśle ze właśnie dzięki współpracy z Goranem. Czasy Samprasa,Gorana czy Agassiego śledziłem częściej jak obecny tenis . Może byłem młodszy i miałem więcej czasu,pewnie tak. Ale dziś młodzi jak już wspomniałem wcześniej kąsają i to dobrze kąsają . @marionenw swoich wcześniejszych wypowiedziach wspomniałeś o tenisie jako świetnym połączeniu z narciarstwem . Coś w tym jest. Patrzę przez pryzmat swojej osoby,która mieszka od długich lat w BEneluxie,kontakt z tenisem mialem już jakiś czas temu, niestety z nadmiaru różnych obowiązków poszedł w odstawię.Tu korty są wszędzie, sadzę że największa grupa społeczeństwa właśnie uprawia tenis . Od dzieci po zaawansowanych emerytów . Choć brakuje gór,to zamiłowanie do nich i narciarstwa maja prawie wszyscy.
    1 punkt
  13. Na pierwszą część posta pisałem Tobie już raz parę godzin temu, niestety wszystko w tajemniczy sposób zniknęło. Muszę pisać ponownie, strasznie tego nie lubię. Nigdy nie grałem na trawie, ale jest to najszybsza nawierzchnia tenisowa, nawet na Wimbledonie, mimo że dosypują piasku w celu jej spowolnienia. Na betonie też nie miałem okazji grać. Na asfalcie tylko na jednym korcie grałem kilkanaście razy, dość dawno temu, w Niesulicach nad jeziorem Niesłysz. Był wtedy dostępny tylko jeden, asfaltowy kort. Oczywiście bez doślizgów, co mi bardzo nie odpowiadało, ale lepszy asfalt jak nic. Co do parkietu to kilka meczów rozegrałem jakieś 20 lat temu, później halę przerobili na Biedronkę i do dzisiaj czasami robię tam zakupy. Tenisowo wychowałem się na mączce i najbardziej lubię na niej grać. Grałem też całkiem sporo w halach (głównie kwiecień-październik) wszystko na nawierzchniach dywanowych (różnych). Preferuję grę singlową, zdarza mi się czasem zagrać debla. Tenis to sport indywidualny, deble tylko z obowiązku, musu, dla towarzystwa lub w turniejach charytatywnych. Swego czasu grałem dużo i intensywnie, bywały lata (3-4) że w dwóch ligach jednocześnie (amatorskich, żeby nie było, nie jestem nawet pół zawodowcem) intensywność gier przełożyła się na kontuzję stopy, od 3-4 lat nie miałem rakiety w ręce. Może w tym roku zacznę coś delikatnie pykać, ale na pewno nie w lidze. Przekonam się jak zareaguje moja stopa, a wiąże się to też pośrednio z nartami. Narty ponad wszystko, tenis może zaczekać... Pozdrawiam.
    1 punkt
  14. Dzięki Lexi. Moja połówka się załapała na końcówkę.
    1 punkt
  15. 1 punkt
  16. Mam - polecam - mega wygodne rozwiązanie
    1 punkt
  17. Wreszcie ktoś na forum kto zna się na tenisie, ale też czynnie bierze udział w tym jakże ciekawym sporcie. Jestem wielce zdziwiony, że tenis na forum narciarskim jest tak mało popularny. Jeszcze parę lat temu myślałem, że każdy narciarz poza sezonem gra w tenisa ziemnego (stołowego zresztą też). Zacznę od końca Twojej wypowiedzi. Przed erą Federera niepodzielnie brylował i panował (no może poza kortami ziemnymi) Pete Sampras. Różnica wieku między nimi to tylko 10 lat. Rozegrali miedzy sobą tylko 1 mecz. Na Wimbledonie w 2001 roku Roger miał 20 lat a Pete 30. Spotkali się w 1/8 lub 1/16. Ostra pięciosetówka którą wygrał Federer. A jeszcze jedno, Sampras byl rozstwiony z 1 a Federer z (14-17 nie pamietam dokładnie). Mimo że Sampras wydawał sie wtedy być dominatorem w wieku 30 lat, to szybko zakończył karierę. Inaczej mówiąc wygonił go na emeryturę młody Roger. Nawiasem mówiąc Federer nie wygrał wtedy Wimbledonu, przegrywając po drodze do finału z Timem Henmanem, który z kolei przegrał w 1/2 z Goranem Ivanisevicem, a ten zrobił mega niespodziankę wygrywając cały turniej, w rankingu byl około 150 miejsca i dostał od organizatorów kartę WC do dzisiaj jedyny zwycięzca z WC w Wimbledonie. Obecnie Goran jest jednym z trenerów Djokovica. Na początku przez kilka lat nie miał sobie równych, dopiero Rafael Nadal potrafił się jemu przeciwstawić. 2011 rok rozpoczęli dzisiejsi hegemonii w kolejności Roger 16 wygranych szlemów, Rafa 9, a Nowak 1. Musiało minąć 10 lat by się wszyscy zatrzymali w tej chwili na 20 szlemach dla każdego. Roger raczej już bilansu nie poprawi, natomiast Rafa i Novak coś chyba jeszcze wygrają. Kto będzie królował w tenisie nie wiadomo, może jeszcze nikt go nie zna, a może któryś z obecnych 20 latków zdominuje wielkie turnieje. Co do zmniejszenia znaczenia serwisu i zwiększenia odważnej gry ofensywnej, to niestety dwie sprzeczności i nie da się tego pogodzić. Ofensywna gra bierze się z mocnego serwisu. Można zwolnić korty, można zwiększyć piłki lub zmienić mieszanki i ciśnienie piłek, ale jak zmusić tenisistów do biegania do siatki... Nie wiem o jaką grę ofensywną Tobie chodzi, są zawodnicy którzy preferują grę ofensywną z głębi kortu, tych jest wielu. Trochę jak Włosi w futbolu, mocna defensywa i gdy tylko nadarzy sie okazja szybko do przodu, jednak styl Holendrów z lat 70 raczej nie wróci, gdy cała drużyna broniła ale i cała atakowała (futbol totalny) Jeśli chodzi Ci o ofensywną grę z podejściem do siatki i wykończeniem wolejowym to tacy zawodnicy są na wymarciu. Tak z pamięci z ostatnich lat to wszyscy w okolicach 40 lat mają. Feliciano López, Michael Misza Zverev (starszy brat Saszy), który już prawie nie gra, Federer choć z coraz słabszym skutkiem no i wymieniłbym tu jeszcze naszego Łukasza Kubota (w singlu) który grając ofensywnie serw and woley w Wimbledonie doszedł do ćwierćfinału, przegrywając w nim z Jerzym Janowiczem. Ze starszych graczy np. Tim Henman (talent nie zrealizowany), Stefam Edberg prawdziwy dżentelmen kortów. Ale dlaczego się tak dzieje, moim zdaniem obecni tenisiści dopracowali do perfekcji passing shoty i to we wszystkich wariantach. Po co iść na siatkę z ryzykownym woleyem jak łatwiej minąć rywala na różne sposoby. Passing shoty są do wyboru do kolory, z bekhendu, z forhendu, loby w różnych wariantach, krosy długie i krótkie, w zdłuż lini, do tego wszystko ze slajsem, topspinem czy drivem. Trzeba tylko wiedzieć co w danym momencie wybrać najpewniejszego. Najlepsze passing shoty grają Djokovic i Nadal. Młodzi też się już nauczyli, Tsitsipas, Zverev, Medvedev, Thiem no i jak tu grać ofensywnie. Pozdrawiam. PS. Moim zdaniem mocno ofensywnie, gra teraz też Novak Djokovic, wystarczy przejrzeć statystyki z akcji przy siatce z Jego ostatnich meczów, i bardzo dobry przy tym stosunek akcji wygranych do przegranych.
    1 punkt
  18. Mam ten uchwyt od trzech lat. Ale używam jednego na mostek z przodu centralnie. Natomiast zdarzyło mi sie nie raz, że nie zaciąnąłem gumki w uchwycie i duży bidon poszedł jak dzik ... Uchwyt jest miękki więc znowu jak zaciagnięta gumka to bidon wyjmiesz ale włożenie spowrotem... No i tak w kółko Ale w sumie wolę to bardziej niż standardowowe roswiązanie pod ramą.
    1 punkt
  19. Wczoraj wracałem przez przejście graniczne Konieczna - Becherov. Stało dwóch Słowaków i machali nam ręką by jechać dalej. Na wjeździe na Słowację z Węgier podobnie, nikt się nami nie interesował. Po drodze na Słowacji zero zainteresowania.
    1 punkt
  20. krzesło ma 67 metrów przewyższenia a jadąc na wprost pokonujesz odległość 320 metrów, czasem przy trasie FIS dobudowują jeszczcze 3 metrową rampe startową czyli mamy 70 metrów. Gdyby to przenieść do Szczyrku i policzyć z współczynnikiem 10 to mielibyśmy tyle co ze Skrzycznego do Szczyrku na 3200 metrach - może ktoś wie ile kilometrów ma czerwona Kaskada ?
    1 punkt
  21. Jakby kogoś „przypiliło”…..
    1 punkt
  22. Tak, to dokładnie ten uchwyt. @Mitek Według mnie bez problemu wejdą dwa, docelowo też chcę drugi kupić.
    1 punkt
  23. Przynajmniej zazieleniło się po ostatnich deszczach. Fajne tereny, ładna wycieczka i sporo wody na trasie. @cyniczny - zaciekawił mnie patent na bidon przy kierownicy. Czy to ten uchwyt?
    1 punkt
  24. Cześć, ja staram się unikać dużych kąpielisk dla turystów, raczej wyszukuję lokalne perełki. Te baseny, o których pisałem to Gyogyfurdo. Traktuję to jako miejsce na odpoczynek w podróży (ważne, żeby był cień, gdzie mogę odpocząć na kocu) i trochę wody do kąpieli. Tu są 3 baseny, dwa z ciepłą wodą termalną (jedne cieplejszy i drugi odrobinę chłodniejszy) i jeden fajny, głęboki basen kąpielowy (z wodą o normalnej temperaturze), gdzie jest możliwość poskakania do wody (moje dzieci były szczęśliwe, bo mogły popisać się umiejętnościami skoków z saltem). Zdjęcia wstawię do swojego wątku "Podróż moruńka ..." jak się obrobię. Natomiast basen, który uważam, za prawdziwy unikat i polecam, to ten w Rumunii (Baile Turda). Zarówno sam basen, jak i teren wokół basenu, gdzie można zażywać kąpieli. Taki trochę lokalny folklor, jakby czas stanął w miejscu, bardzo prawdziwy i naturalny. Warto zobaczyć i odwiedzić. Wygląda, to tak: kupujesz bilet wstępu na basen solankowy (który jest bardzo fajny), zabierasz ze sobą baniak po wodzie (5-10 litrów). Jak solanka Ci się znudzi, wychodzisz na zewnątrz, idziesz do starej niecki, nacierasz się błotem (to nie do końca jest błoto, tylko rodzaj jakiegoś torfu ?), po jakimś czasie spłukujesz z siebie czarne błoto, przyniesioną wodą w baniaku, wracasz na główne kąpielisko, gdzie domywasz się pod prysznicem. I tak niektórzy, kilka razy dziennie.
    1 punkt
  25. Fala upałów konsekwentnie od tygodni omija Pomorze Zachodnie, ale wczoraj było łaskawsze okienko pogodowe - słonecznie, lekki wiatr i ok. 25 stopni. Pokręcone za miedzą u sąsiada, a konkretnie dookoła poligonu Bundeswehry Jägerbrück i nad Zalew Szczeciński w Ueckermünde. A dziś znów chłodno i deszcz ...
    1 punkt
  26. Dzisiaj (wczoraj) 3 granice. Rumunia - Węgry, szukają covidu w bagażnikach samochodów, bo każdemu każą otwierać (tak proforma). Zero pytań o szczepienia, cel podróży, test. Węgry - Słowacja, stało 2 Policjantów i machnęło nam ręką, żeby jechać i im głowy nie zawracać. Słowacja - Polska, tu też 2 Słowaków, podobnie nam machnęli żeby jechać. p.s. Na Węgrzech, byliśmy na basenach. Parkowałem auto obok policjantów, rejestracja PL nie wzbudziła kompletnie żadnego zainteresowania. Na basenach ludzie bardzo serdeczni, nikt nie wykazywał obawy, że przyjechali jacyś obcokrajowcy (byliśmy jedyni).
    1 punkt
  27. Wchodzące w to. Biorę fajna laskę dla mojej ☝️
    1 punkt
  28. No cóż, czas wracać… wykręcone 148 km przez 5 dni. Velo Dunajec (Szczawnica - Niedzica Zamek) zaliczone - to był mój pierwszy raz rowerem w górach. Wczoraj Radziejowa była pochmurna. Na szlaku Jaworki - Biała Woda - aż do Przehyby właściwie pusto. Skiturowcy tu mają raj, rowerzyści zresztą też. Chciałam też liznąć Gorce, ale 29 na termometrze skutecznie mnie zniechęciło. Grajcarek i Zaskalnik był bardziej odpowiednim miejscem. Póki co najadłam się ciszy, spokoju i endorfin wrócę tu którąś jesienią…
    1 punkt
  29. Grecja samolotem-ścisła kontrola formalności w obie strony, dystans i maski na miejscu. Gdyby tylko nie lotnisko w Heraklionie, gdzie tłum turystów, stłoczony napiera na siebie...
    1 punkt
  30. Rzeczywiście, nie uwzględniłem prawdziwych nerdów, którzy nie wychodzą z domu. Czyli będziesz "wgrywał aktualizację" co pół roku. Raczej do własnego końca, bo wirus raczej szybko nie zniknie, podobnie jak grypa i wiele innych.
    1 punkt
  31. Jedyne dane jakie można rzetelnie porównać to nadmiarowe zgony w skali roku w stosunku do ilości mieszkańców. To chyba większość krajów rejestruje poprawnie. Reszta to pierdzielenie dla poparcia własnej tezy. (w dowolną stronę) Jeśli za rok okaże się, że w krajach szybko zaszczepionych umarło dużo mniej ludzi to będziemy mieć dowody na duże znaczenie szczepionki, a jeśli nie, na jej znikomą wartość. Tak czy inaczej pora pogodzić się z tym, że każdy prędzej czy później zetknie się z covidem a szczepionki będą działać tylko przez jakiś czas.
    1 punkt
  32. Wczoraj przekraczałem 2 granice. Jak wjeżdżałem z Macedonii do Serbii, zero pytań o test, szczepienie, cel podróży itp. Całość odprawy jakieś 20 sekund po stronie Serbskiej i 5 minut po stronie Macedońskiej. Najbardziej Macedończyków interesowały dokumenty auta. Kolejka na granicy na około 30 minut. Na granicy Serbsko - Rumuńskiej (powrót do UE), brak jakichkolwiek pytań o testy, certyfikaty, szczepienia. Tu jedyne pytanie jakie dostaliśmy to czy wwozimy jakiś alkohol i papierosy. Kolejka na granicy - wariant VIP, (jako jedyni wjeżdżaliśmy do Rumunii).
    1 punkt
  33. 😂😂 dobre sobie Indii 1 400 000 000 UK 67 000 000
    1 punkt
  34. Ja też widziałam kanu - ostatnio para Niemców z dzieckiem i bagażami. Męczyli się okropnie - tam, gdzie zwykły kajak przecisnął się bez problemu pod konarem albo na ostrym zakręcie, oni się notorycznie blokowali. Z dobrą zabawą nie miało to wiele wspólnego. Wyglądali, jakby to był najgorszy urlop w ich życiu. Kanu płynęłam Czarną Hańczą i było fajnie, na Drawę parkową bym nie popłynęła. Może i się da, ale po co, skoro kajakiem polietylenowym jest o niebo lepiej?
    1 punkt
  35. Z dziećmi tak - jak najbardziej, jeśli rodzice są opływani i w miarę rozgarnięci. Dmuchańcem zdecydowanie nie, kanu też raczej się nie sprawdzi - potrzebne są mocne i zwrotne kajaki polietylenowe.
    1 punkt
  36. Nie bądź ortodoksem,myśl o przyszłości przemyśl sprawę i odezwij się, to wszystko załatwimy, nawet 2 sesje treningowe po 2 godziny, od listopada do kwietnia, po promocyjnej stawce-naprawdę warto..
    1 punkt
  37. Jeszcze takie pytania możesz publicznie zadawać. Jeszcze! Sądzę że wzory mówienia o pewnej nacji, o zwolennikach pewnych zachowań seksualnych, przełożą się i na inne aspekty prowadzonej polityki. A ja dodam, dlaczego my, w połowie zaszczepieni, chorujemy kilkukrotnie częściej niż niezaszczepieni Hindusi których dotknęła ta znacznie bardziej zaraźliwa i groźna odmiana wirusa? Szczepienie miało chronić przed zakażeniami, więc dlaczego zarażamy się kolejną wersją wirusa? I potem kolejną, kolejną..... Więc po co ten cały cyrk ze szczepieniem? Nie piszcie mi że wirus mutuje i odpowiednio zmienia się, to oczywiste. Cała ta zawierucha z covidem mi śmierdzi. Boleję, że w tym cyrku czynnie uczestniczę, pełen wątpliwości i coraz mniejszej wiary w dobre intencje decydentów.
    1 punkt
  38. Proszę nie siać grozę i dzielić społeczeństwo na odpowiedzialnie i nieodpowiedzialne ! Przypomnę że osoby zaszczepione mogą dalej transmitować wirusa. Jeżeli tak, to kto pozwolił im na przemieszczanie się i korzystanie z urlopów wakacyjnych ,kto pozwolił na organizacje ME z publicznością (gdzie cały praktycznie sezon rozgrywali spotkania przy pustych trybunach) , kto zezwolił na pełne trybuny Wimbledonu, pełne ogródki barowe czy restauracyjne, imprezy okolicznościowe , zwrócę również uwagę ze organizacja Olimpiady odbędzie się bez publiczności-czyli da się ! Kto zezwolił zaszczepionym nie stosować się do prostej profilaktyki jaką jest noszenie maseczek-jeżeli oni tego nie robią,również są odpowiedzialni za cały ten burdel covidowy! Proszę już zapisać się na trzecia dawkę będzie Pani bezpieczniejsza . Pfizer/ BioNTech en Moderna: derde ‘booster’-prik maakt vaccin tot tien keer effectiever https://www.hln.be/medisch/pfizer-biontech-en-moderna-derde-booster-prik-maakt-vaccin-tot-tien-keer-effectiever~a716dc95/
    1 punkt
  39. Bardzo dobrze to opisałeś. Z pewnym podnieceniem obserwuję tegoroczne temperatury na Syberii. 38 stopni przy ziemi za kołem podbiegunowym to naprawdę niezłe. To pier...cie już gołym okiem widać. A tak na poważniej, nie wiem czy zauważyłeś zmianę w kwestii narracji dotyczącej globalnego ocieplenia. Coraz więcej spotykam głosów gdzie przyjmuje się je za nie do zahamowania. To jest punkt wyjścia. Wygląda mi, że co mądrzejsi już pracują nad zabezpieczeniem (minimalizacją) skutków. Myślę, że bardzo szybko zobaczysz to w funduszach zbrojeniowych. Nie tylko tam. W technologiach kropelkowych produkcji żywności, gospodarce wodnej, zarządzania społeczeństwami (czyli trzymania za ryj). Mam wrażenie, że czasu na jakieś przygotowanie jest o wiele mniej jak się wydaje. A tymczasem u nas wojenka polsko-polska trwa a rządzą nami populistyczni debile. A niedźwiedź się zbroi. Słowem ciekawy thriller. A co najlepsze zupełnie nie wiadomo jakie mogą być zwroty akcji bo np wojna atomowa może nas wpędzić w epokę lodowcową. A są też inne mniej skrajne kierunki. Więc będzie się działo! Kupiłem dużo popcornu. W
    1 punkt
  40. Czyli będąc antyszczepionkowcem można sobie poprawić warunki bytowe, bez wyrzutów sumienia związanych z eksterminacją. "Idealne" rozwiązanie.
    1 punkt
  41. Pod ścianę, nie ma takiej konieczności, wystarczy kilkudziesięciu antyszczepionkowców a COVID jako kałach załatwi sprawę.
    1 punkt
  42. Ośrodki narciarskie w hali SnowWorld w NL w pełni funkcjonują normalnie . Wszystkie restrykcje covidowe zniesione w NL oprócz masek w transporcie publicznym. SnowWorld zaprasza serdecznie. Certyfikaty covidowe zbędne ,testy również. Hotel funkcjonuje normalnie,park linowy również i hala ski w Landgraaf działa bez zarzutu ! Jednak jedna cześć jest wyłączona dla klubów trenujących tyczki. Park dla deskarzy również funkcjonuje . Ceny poszybowały do góry . Za dwie godziny krzyczą 34.50€ a za cztery 44.50€. Wybrałem tą druga opcje z racji przerwy na browarka i delikatnego odpoczynku podczas szusowania . Rezerwacje zrobiłem z jednym dniem wyprzedzenia późnym wieczorem . Mozliwosc tylko rezerwacji online. Na miejscu byłem o 9.15 parking praktycznie pusty,płatny 5€ za dzień.W środku przebierała się dość duża grupa narciarzy i deskarzy z Ukrainy . Chwilkę porozmawiałem z jednym z nich, powiedział ze właśnie skończyli swój trening,są od tygodnia w hotelu a w hali trenują. Po wejściu na obiekt pełne zdziwienie -pustka ! Mega zadowolony z sytuacji mogłem sobie spokojne trenować . W przerwie mały browarek na świeżym powietrzu..z widokiem na park linowy. Restauracja czynna na miejscu, można śmiało coś zamówić do jedzenia . Ogólnie jeżdżących było max 10osob,około 12 godziny pojawiły się już szkółki dziecięce. Kilka zdjęć z szatni i wypożyczalni sprzętu Tak wiec śmiało można wybrać się do NL,ogólnie paranoi covidowej brak, ludzie żyją i funkcjonują normalnie . Co będzie niebawem czas pokaże . pozdrawiam serdecznie
    1 punkt
  43. Jakieś 10-15 lat temu udało mi się zrobić skrót do Czech mniej więcej tak https://ridewithgps.com/routes/36670841 albo bardziej ta wersja https://ridewithgps.com/routes/36670989 już dokładnie nie pamiętam...... ale wystraszyłem się jak nigdy.....i to nie z powodu, że to nielegalne. Na mapie to wygląda dosłownie kawałeczek.....wtedy miałem telefon Omnia , gdzie GPS czasem robił co chciał . Gdzieś źle skręciłem , potem jeszcze kilka zwrotów aż straciłem wątek, tam jakieś bagna w pobliżu , pamiętam puls podczas postoju miałem 170 ( to już prawie granica sapania )....no ale jakoś w końcu wylądowałem w Czechach, na szczęście bateria wytrzymała w tej komórce. Można legalnie granicę przekroczyć na Smreku , od czeskiej strony dobry szuter na samą górę ( 2,5-3 km) tyle, że dość stromo, wcześniej wąskie asfalty , w pl to zjazd po dziurach do Łącznika , ale tragedii czy wielkich trudności nie ma. np taka opcja https://ridewithgps.com/routes/36671034 A Czesi to tą zieloną granicę przekraczali jeszcze z 30 lat po swojemu, jakoś forsowali tę Izerę ale nie potrafię teraz wskazać gdzie to było.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...