Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 16.01.2022 w Odpowiedzi
-
Na soszowie dziś World Snow Day. Można było slalomik myknąć do 10. Za pierwszym razem skosiłem 2 tyczki i...kolano prawe. Zabrałem prawą nartą tyczke z korzeniami i szarpło nieźle kolano. Dało się jezdzic ale chyba dluższa przerwa bedzie. Niemniej czas jazdy nastepny przejazd z kontuzją 31.1. Chyba w miare bo szybciej od syna. Potem tyczki przestawili wiec zawody gminy Wyry miały nieco inną traske. Info od prezesa i Pani Joli to 3,4 marca puchar katowic, a 5 marca Puchar Soszowa. Warunki dziś petarda jazda non stop. Trasy z rana mega przygotowane10 punktów
-
9 punktów
-
Pierwotnie nie wybierałem się w ten weekend na narty. Weekend, ferie to przepis na polski dramat stokowy. Chociaż w tym roku planuję narty głównie na Słowacji, to tam również lubiło się weekendowo zagęścić. Szczególnie dzięki rodakom. Zajrzałem jednak wczoraj na kamerki w Bachledowej i szok. Piękne słońce, mróz i brak kolejek na wyciągi. No to jadę. Prognozy nie wskazywały, że w Tatrach będzie dzisiaj pogodnie, a jednak udało się, pogoda idealna. Wyjazd 6:30, z tankowaniem po drodze o 8:20 jestem na miejscu w Zdiarze.. Chyba byłem pierwszy na parkingu:), termometr samochodowy wskazuje -11C. Na granicy żadnych kontroli, przed kasami sympatyczna pani kontroluje covid przepustki i przypina plastikową zawieszkę potwierdzającą kontrolę, bez niej nie kupimy karnetu. Potem już jak u nas, obostrzenia sanitarne to tylko teoria. W gondoli ani razu nie widziałem nikogo w masce, najczęściej chusty i kominiarki, a zwykle nic. To samo w gastro. W ośrodku otwarte wszystkie kluczowe trasy czyli niebieska 1 z pięknym widokiem na Tatry, jedyna położona od tej strony. Pozostałe to druga strona doliny, wśród nich świetna czarna trójka, równie świetna czerwona czwórka i długi prosty Frumanec. Jest gdzie pojeździć przez cały dzień i się nie nudzić. Wokół tras śniegu jak na lekarstwo, trasy jednak świetnie przygotowane i oczywiście sztucznie naśnieżone. Frekwencja jak na pogodę i niedzielę niewielka. Najdłużej czekałem do krzesła może 3 minuty, poza tym gondola, krzesło i orczyk na bieżąco. Jeżeli gdzieś trzeba było czekać, to kilka minut do talerzyka dla początkujących. Ogólnie było świetnie. Na jednym karnecie można stać w kolejkach w Białce albo podjechać 15 km i wyjeździć się na maksa bez charakterystycznych dla polskich stoków tłumów na trasach, tłumów przy wyciągach i stonki w gastro. Co kto lubi. Choć biorę poprawkę, że w tym roku jest to poniekąd zasługa słowackich covidowych obostrzeń. Mam zamiar z tego korzystać w dalszej części sezonu:) Kilka fotek: Główna i najdłuższa w Bachledovej trasa obsługiwana przez gondolę. Niebieska i łatwa, jedynie w środkowej części jest nieco bardziej stromo i popołudniem widziałem, że potrafiła sprawić niektórym problemy. Jeszcze raz widokowa jedynka. Trzymała dobrze do samego końca, mimo że popołudniem temperatura była na dole powyżej zera. Rozjazd na czarną i czerwoną. Naprawdę jest gdzie pojeździć. Czarna slalomka ma w dolnej części całkiem słuszne nachylenie. To Furmanec z innej części stacji, czyli niby czerwona, prosta jak amerykańska autostrada trasa. Moim zdaniem idealna dla słabiej jeżdżących. Obsługiwana jest przez klasyczny orczyk. Niestety niezbyt szybki. Tutaj początkowo było naprawdę dużo lodowych kulek. Potem zostały rozjeżdżone przez narciarzy. Główna atrakcja całorocznego ośrodka czyli ścieżka wśród drzew. W zasadzie pierwsza o której słyszałem. Nawet w zimie jest bardzo popularna. Dzisiaj połowa ruchu w gondoli była generowana przez pieszych turystów wybierających się na ścieżkę. Kolejka do gondoli po godzinie 12:) Kolejka do krzesła około 13:). Krzesło jedzie z przyzwoitą prędkością, ale gdyby było coś szybszego, Bachledka byłaby idealna:) I na zakończenie jeszcze jeden strzał z trasy wzdłuż orczyka. Wyjeździłem się mocno i wróciłem bardzo zadowolony. O dziwo Zakopianka nie była jakoś strasznie zakorkowana. Wcześniej wstąpiłem na chwilę do Jurgowa. Po 14 parking zapchany na maksa, a na stokach gęsto. Ciekawe jak było w Białce;)7 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
Jak zapowiedziano, tak uczyniono. Późny powrót z Czarnego Gronia szybkie spanie i o 8.30 melduję się z dziewczynami na Solisku. Pośredni na twardym sztruksiku na start, potem pod Gondolą, Zbójnicka Kopa, Małe Skrzyczne i powrót na Wierch Pośredni. Tam już w drugiej godzinie sporo lodu, dla odmiany "czwórka" tradycyjnie już na tym etami w pierwszej fazie "zmuldowacenia". Kolejki 2-3 minutowe niemal w każdym miejscu, na całym resorcie wzmaga się odczuwalny wiatr. Jutro według prognoz raczej nici z jazdy. Apetyty przyszły na czerwone, siódemkę i jedynkę. Niestety sławetna awaria żółtej kanapy udupiła tę część resortu. Dwa wymuszone zjazdy z Pośredniego, posiłek i koło dwunastej ewakuacja. Dobrze że auto w tym rejonie, pozostałym współczuję. Myśleliśmy wznowić od Gondoli, nie było jednak gdzie szpiki wetknąć. Wtedy przypomniała mi się BSA. I to była wisienka na torcie. Dwie godziny zrekompensowały wszystko, czarna "trójka" to najlepsze co dziś mnie spotkało. Pozostała część lekko zdegradowana, ale jak to powiadają "gdzie drwa rąbią... ". Choć frekwencja optymalna, wyjazdy bez kolejek. No i z dala od podmuchów. Muszę częściej w BSA gościć, choćby po to aby się "dobić"4 punkty
-
4 punkty
-
Tatrzańska Łomnica i Ptrbske Pleso 15-16.01 W obu przypadkach karnet zakupiony wcześniej przez GOPASS za 32€/dzień co w przeliczeniu daje około 145 zł czyli tyle ile Pilsko lub Białka. I wiem zaraz ktoś powie, ze białka ma multum tras a tu ledwo kilka jednak polecam trasa trasie nie równa… Co do obostrzeń Covid-owych przy wejściu do ośrodka trzeba okazać certyfikat o szczepionce, a w hotelach wymagany jest test, który w moim przypadku można było zakupić za 6€. Na pierwszy ogień poszła łomnica. Gondola na lomnicki staw nie działała z powodu wiatru a co za tym idzie pozostało cieszyć się niebieskimi trasami wzdłuż dolnej 6-os. kanapy oraz czerwona trasa powyżej stacji pośredniej Start, którą obsługuje 4 os. wyciąg krzesełkowy. Warunki fantastyczne, a ilość ludzi znikoma. Trasy przetrwały w idealnym stanie aż do 15:00 gdy z powodu wzmagającego się wiatru zamknięto ośrodek (chwilowe wyłączenia miały miejsce kilka razy w ciągu tego dnia) W sobotę przyszedł czas na Szczyrbskie Pleso. Klimat tego miejsca naprawdę mnie urzekł. Osobiście uważam ze nie ma odpowiednika tego miejsca w Polsce. Miejscowość jest pełna ludzi uprawiających wszelakie sporty zimowe, a uświadczenie tam typowego „Zakopiańskiego” turysty jest bardzo rzadkie. Pełno tam biegaczy narciarskich i skitourowców, a jeżdżący na stokach prezentują bardzo wysoki poziom jazdy. Większość ludzi naprawdę dobrze jezdzi co jest u nas niespotykane… Trasy bardziej wymagające, a w wielu miejscach oblodzone, a śnieg był stałe wywierany przez mocny wiatr. Jednak możliwość jazdy z takimi widokami na wysokości 1840 m n.p.m wynagradza wszystko.Tu także bez kolejek i beton na stoku przez cały dzień. IMG_0919.MP43 punkty
-
3 punkty
-
Dojechaliśmy bez problemu do Austrii, nikt nas nie sprawdzał. Hotel też nie. Co ciekawe w Niemczech zatrzymała nas Polizaj ale sprawdzili tylko czy dzieci mają zapięte pasy.2 punkty
-
W moim prywatnym rankingu Bartek na Master robi doskonałą robotę. Stacja ma szczęście - inwestor dba o stok i całość .. będzie tylko lepiej. A i kilka niespodzianek w okolicy może się pojawi :). M.2 punkty
-
4 czy mocne 6? https://youtu.be/p2xQxOb9Mdo .. Szeklę Jędrek na MasterSki zatrzymał jak wsiadała sama M.2 punkty
-
2 punkty
-
Dziś rano byłem w Szczyrku na Szczyrkowskim, miałem trochę pecha: samochód w Czyrnej, a wyciąg zamknęli na... Solisku. I wyszło kilka zaskoczeń, pozytywnych, ale i negatywnych: POZYTYWNE *Ludzi było dużo, ale niekrytycznie, natomiast system rozwaliła (chwilowo) awaria. Generalnie dało się jeździć w miarę na okrągło, z lekką kombinacją (omijanie chwilowych zatorów). *Otwarta trasa nr 1, pusta, świetnie przygotowana. *Otwarty Pośredni (Juliany) - choć tylko 1 trasa 8+10 - zjazd ok. 2300 m. Uwielbiam ten region ośrodka. *Otwarta trasa nr 7. Też ją uwielbiam. NEGATYWNE *Awaria (zdarza) się i transport ludzi po awarii (praktycznie brak). 20 minut czekałem na skibusa i zrezygnowałem. W następne 20 minut dotarłem pod gondolę, w tym czasie żadnego skibusa nie widziałem. *Parking w Czyrnej (ten u góry) jest płatny! W ogóle Czyrna stała się zadupiem ośrodka. Nadto dojście do trasy nr 1 to tragedia - jeden lód, niebezpiecznie. A pojechałem na górny parking, bo o 8:20 rano był korek od żabki. Więc przy żabce decyzja: w lewo. *Nie ma baru IGLO. Nie ma po nim śladu. Nieczynny jest też dolny bar na trasie nr 1. W połączeniu z brakiem dojazdu dziś do Hiltona u Józka - robi się dramat kultowych (najlepszych) barów. Ale skoro w zeszłym sezonie były czynne może przez 2 tygodnie? Rozumiem. *Poniżej wyjścia z gondoli trafiamy tradycyjnie na... żwirek. Narty przetrwały, ale nerwy były.2 punkty
-
Rytro 15.01.2022 Po wczorajszych wieczornych deszczach i mrozie w nocy werdykt jest jedyny - ryterski beton. Bardzo twardy sztruks, po dwóch godzinach wydrapany i zrobiło się ślisko. Ludzi niedużo, pogoda piękna. Tylko zaczepić się o stok z biegiem czasu było wyzwaniem. Do tego miłe spotkanie z @[email protected] Zimy dalej brak.2 punkty
-
Kolejny weekend i znowu plany się posypały(miał być wyjazd na cały weekend), ale spokojnie, narty były. Dylemat - gdzie pojechać na 1-dniówkę (bliżej=lepiej) wyjeździć się (zaczynają się ferie więc wątpliwe) i wrócić. Opcje były 2 - CG 3,5h jazdy, warunki może i dobre ale weekendy ściągają tłumy więc wyjeździć się raczej nie da. Dolni Morawa to juz 4h w 1 stronę więc odpadła w przedbiegach. Rozważałem też Harrachov ale mało otwartych tras. Znowu padło na Jańskie Łaźnie - 3h w 1 stronę. Wiem nuda Warun dobry, pod koniec dnia małe wylodzenia. Otwarte wszystkie trasy. Twardo, szybko, odsypy były ale nie przeszkadzały. Ludzi o dziwo w sam raz - kolejka do gondoli 5-10 min. max. Protez bez kolejek, Hofmanki kolejka na 5-10 minut po 11-tej. Przejechane 98km total/50km w dół. Zmęczony ale szczęśliwy, już w domu. P.S Widziałem sporo samochodów z rejestracją PO i CB zmierzających w stronę naszych sąsiadów, więc może ferie dopiero się zaczną, niemniej na dziś to była dobra opcja. Tak czy inaczej czas na zmianę kierunku...2 punkty
-
2 punkty
-
to zrozumiałe - prawdopodobieństwo śmierci dziecka przy nie zapiętych pasach jest znacznie większe niż w wypadku pozytywnego wyniku COVID191 punkt
-
Zerknij na mapę ale daj gospodarzom chwilę oddechu po obecnej inwestycji M.1 punkt
-
Koło trzynastej w drodze z Soliska widziałem pięć sztuk zgrupowanych na parkingu. Chyba im kierowców brak - kryzys jak w Białce1 punkt
-
Brawo dla Gronia, wreszcie jakaś stacja zrobiła jakiś snowpark. A do przedmówcy pytanie: Jak się jeździło do góry nogami, czy to trudne? Nigdy nie próbowałem, ale może kiedyś???1 punkt
-
Witam. Dzisiejsze, nieudane spotkanie na Złotym Groniu w Istebnej wykorzystałem na pogłębianiu mojej wiedzy, o technice Telemark. Ciekawe doświadczenia, choć bez fajerwerków. Nie tego się spodziewałem. Wreszcie zaczynam doświadczać tego, czego się nauczyłem. Tak trochę ,jakby konstrukcja pamiętała co ma robić i zostawiła czas na przemyślenia i ewentualne korekty. To dobry czas na doskonalenie techniki, chyba najlepszy, nie grzęźniemy w technice, ale ją poszerzamy. Starałem się przyjrzeć każdej drobnostce, ale niestety, to wymaga czasu. Dlatego go nie marnowałem. Taki dzień "techniczny", bez euforii i "duchów Telemarku". Suchy trening, ciało odczuwa zmęczenie, było dobrze. Tylko się trochę porozciągać, prysznic, ze dwa piwa i na dzisiaj koniec. Z pozdrowieniami: Wariat jazdy technika Telemark.1 punkt
-
To jest wyższy model Nordica - 130 GW, chyba nawet ten sam rocznik. Co do Linera'a - właśnie mam tę samą obawę w przypadku HEADów. Czuję że są za bardzo przybajerzone i dodatkowo aż "alarmuje" stopień wygody, a posiadziałem w nich w domu kilka godzin. Warto dodać że Nordica to sezon 19/20, łapie je teraz za 1100 przy cenie katalogowej wtedy około 2000. Head za 1300 z 21/22 ... to też może dawać do myślenia w kontekście jakości. Pomogliście mi podjąć decyzję - dziękuje, robię zwrot HEADów, Nordica zamówione. Zdrówka wszystkim ! 🙏1 punkt
-
But który w sklepie jest wygodny, prawie na pewno jest za duży. Z drugiej strony, 90% ludzi jeździ w za dużych, także nie przejmowałbym się za bardzo. Head jest lekki, z czegoś musi to wynikać. Obstawiam cieńszą konstrukcję a co za tym idzie, mniejsze możliwości ewentualnego odbarczania. Nordica - solidna konstrukcja, wyższy flex. Dla mnie - no-brainer1 punkt
-
Podjedź rano na parking na Pośrednim. Wejdź na taras knajpki. Będzie z niego dokładnie widać całą trasę do połączenia z czynną dolną częścią 10 (powinno dać radę zjechać). Górę też da radę ocenić (na powrót na parking). Ewentualnie można przebić się od 8 do 10, jak jest trochę śniegu (tam jedziesz za Rudym Kotem).1 punkt
-
1 punkt
-
Wieczorny wypad i zarazem debiut na Czarny Groń. W pośpiechu zapomniałem o kijkach, po pierwszej glebie na czerwonej pofatygowałem się po nie do wypożyczalni. Warunki: niebieska do końca bardzo dobre, czerwona jak domyślić się można było bardzo twardo i już po 30 minutach spore płaty lodu. Kto nie miał dobrych krawędzi męczarnia. Ja miałem więc bawiłem się dobrze😜 Imponująco wyglądał z boku SnowPark, niestety ocena z boku gdyż obsługa bez sprzętu freeridowego nie wpuszczała. Nie wiem, nie znam się skąd takie środki. Oczekiwanie: Dolna kanapa na bieżąco, górna małe zatory przez pierwsze dwie godziny tylko za kołowrotkiem. Dzisiaj samotna "nocka" jak lubię, jutro z rana znienawidzony Szczyrk rodzinnie. Myślałem wystartować z parkingu na pośrednim, ale góra chyba jeszcze nie gotowa i start z tamtego miejsca chyba nierealny?1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Nie wiem,czemu na takiej narcie obawiałeś się lodu Rytra,mam taką samą,jeździ wszędzie...1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Piszą ze tak, te nowsze http://www.skitury.fora.pl/sprzet-skiturowy,3/rewolucje-sprzetowe-przemyslenia,19299.html1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Zdjęcia z Białki od szwagra. Dziś pusto w porównaniu z dniem wczorajszym. Pogoda jakby lepsza. Stoki przygotowane bardzo dobrze. Jego faworyt na dziś. Wylizane.1 punkt
-
1 punkt
-
Słabo to wygląda. Brak informacji o sklepie, kontakt tylko przez formularz. Zero adresów, telefonów. Nie napalałbym się na te ceny.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Pomary w trzech miejscach telefonem wykazały 25stopni, dla mnie w odczuciu jak dół Rytra. Wpadaj, będzie fajna jazda.1 punkt
-
1 punkt
-
Rytro 12.01.2022 Dośnieżyli po wielkiej odwilży z deszczami, stok przygotowany równo, bardzo dobrze. Bez lodu i betonu ale śnieg mocno zmrożony. Najbardziej twardo na tym nowym wariancie, tam chyba jeszcze nie dośnieżali po odwilży. Ponury dzień ze słabym światłem, ale przynajmniej pusto. Po 12 godzinie ustawili armatki na części stoku i je odpalili.1 punkt
-
1 punkt
-
Czarnej póki co w ogóle nie naśnieżają. Tylko dwie czerwone nitki na górze (w tej chwili otwarta jest tylko niebieska wzdłuż orczyka). Ogólnie to oznaczenie tras jest tam dyskusyjne. Większość głównej trasy jest czerwona, gdy tymczasem trudniejsza moim zdaniem i przede wszystkim bardziej niebezpieczna (tłumy, wąsko) Kasina jest niebieska. Z kolei wspomniana czarna w Laskowej jest zaznaczona do samego dołu, ale ścianka jest stroma tylko do momentu skrzyżowania z wyciągiem, po przecięciu linii krzesła wypłaszcza się mocno, ja tam stawiałem swoje pierwsze kroki narciarskie w życiu (na tym płaskim oczywiście, nie na ściance). Krzesło jedzie około 13-14 minut i jak jest więcej ludzi to dosyć często się zatrzymuje. Jak jest zimno tak, jak dzisiaj to masakra jest. Jednak wszystkie te niedogodności zatarł dzisiaj stan przygotowania trasy - było mega zajebiście. Zacząłem zaraz po dziewiątej, a schodziłem po siedemnastej i to z wielkim żalem, ale nogi już po prostu wchodziły mi do dupy.1 punkt
-
1 punkt
-
@MarioJ jakie pytanie takie oblicze, kolega dostał konkretne namiary ale mu za drogo. Usługa całodniowej opieki nad dziećmi poniżej 3 lat jest mocno luksusowa i ten hotel w Hinterglem jest jeszcze jedną z tańszych opcji.1 punkt
-
1 punkt







