Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      5 316


  2. Szymonidius

    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      218


  3. Narciarz ze Śląska

    Narciarz ze Śląska

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      3 165


  4. rafalc

    rafalc

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      119


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 21.03.2022 w Odpowiedzi

  1. Dzisiaj miał być Poniwiec, ale pod wpływem postu Marcina wygrała Czantoria🙂 I to był dobry wybór. Parking darmowy pod samą kolejką nawet o 11 godzinie. Ludzi mało, większość bez nart😉 Jazda bez kolejki. Warunki wiosenne, ale w cieniu jeszcze twardo. Kilka zjazdów Faturką, potem już do końca jazda na czerwonej i 4 godzinki minęły jak z bicza strzelił🙂 Movie002.mp4
    5 punktów
  2. Kolejny raz Czarna Góra, dziś warunki dobre z samego rana może przez dwie godziny, w końcu nie ma kolejek do luxtorpedy.
    4 punkty
  3. Szczawnica UG - Szczawnica Sewrynówka - (niebieski narciarski szlak narciarski) - Przechyba PTTK - Hala Konieczna - (niebieski narciarski szlak PTTK) - Rytro Ryterski Raj PKS. 18 km. Zjazd koszmarny, ponad połowę trasy szreń łamliwa.... Eh, spodziwałem się fajnego śniegu, a tutaj zjazd to był koszmar. Pierwszy raz w życiu zawitałem na Przehybę. Na plus - świetne oznaczenie - niespotykane powszechnie - szlaków narciarskich znakowanych przez KTN PTTK Nowy Sącz. Szkoda że te szlaki to nie są po prostu klasyczne, utrzymywane szlaki do narciarstwa biegowego. To miejsce ma do tego świetny potencjał...
    4 punkty
  4. Dzień drugi i kolejna trasa Pucharu Świata zaliczona, czyli 3-TRE. Klimat marcowy utrzymuje się.
    3 punkty
  5. Skoro sezon narciarski zakończyłam, to czas wrócić do nieco zaniedbanego ostatnio roweru. Niedzielne kręcenie po gminie Dobra k/Szczecina i okolicach rezerwatu Świdwie. 43 km śladami mieszkającej tu - w majątku Nassenheide (dzisiaj Rzędziny) sto lat temu angielskiej pisarki - Elisabeth von Arnim. Z majątku zachowały się ruiny gorzelni i trochę zabudowań gospodarczych, stoi również kościół w Buku, opisywany w powieści "Elisabeth i jej ogród"
    3 punkty
  6. A tak mnie naszło. Wspomnienie z marcowych nart w Austrii w rejonie Zillertalarena, Wildkogel arena i Kitzski. Miłego oglądania.
    3 punkty
  7. SKI Arena Szrenica, sobota 19 marca. Cel sezonu zrealizowany. Rzutem na taśmę jak niechybnie się okaże. Lecz po kolei. Jadąc w tak pięknych okolicznościach atmosferycznych powinno zakazać mi się prowadzenia jakiegokolwiek pojazdu. Stanowię zbyt duże zagrożenie dla otoczenia. A może to pejzaże mnie atakują?! Labski Szczyt, Wielki Szyszak, Śnieżne Kotły... Zazdroszczę mieszkańcom pobliskiej Jeleniej Góry, tam nawet na światłach można się zapatrzyć - dobrze że mają sekundniki. Na miejscu meldujemy się o godz. 9. Frekwencja umiarkowana, tym razem zaopatrzony w aplikację do parkowania niemal z marszu na wyciąg. Na rozgrzewkę Puchatek więc dwuosobowe krzesło z lat sześćdziesiątych, dobra lektura wskazana. 15 minut pierwsza - 1,5 km sekcja. Pod nartą twardo, wręcz bardzo twardo. Jak ktoś potrzebuje dobrej akupresury stóp to polecam Puchatka z rana. Nieco wyżej na Śnieżynce, Hali Szrenickiej i górnej "sekcji" Lolobrygidy takie warunki przez cały dzień. Potem przyszła pora na Śnieżynkę, Lolę i Halę Szrenicką. W ośrodku w dwóch miejscach tyczki i wydzielone miejsce na zawody - górny fragment Lolobrygidy wzdłuż orczyka Świąteczny Kamień i Hali Szrenickiej. W niczym to jednak nie przeszkadza. No, może poza tym że młodzież szarżuje na rozgrzewkach - jedna młoda dama wpadła na małżonkę na Hali. Po chwili bóle w okolicy więzadeł krzyżowych się odezwały, więc jazda na pół gwizdka na Nimesilu. O nieprzecenionej roli "Świątecznego Kamienia" przekonałem się niebawem - przy okazji wizyty na górnej sekcji wyciągu Szrenica. A to kolejne 15 minut codzienną prasę. Pojechałem z ciekawości - ocenić wizualnie zamkniętą FIS-owską czarną trasę. W promieniach słońca, zlodzona budzi respekt. Może po świeżym serwisie krawędzi kiedyś w takich warunkach się odważę - górna ściana zrobiła na mnie spore wrażenie. Orczyk nieczynny - wie ktoś kiedy ostatnio pracował? Powrócę do krajobrazowych aspektów wizyty na Szrenicy - Karkonosze gęsto usiane są tzw. skałkami. Końskie Łby, Świąteczny Kamień... Widać to nawet z kanapy Karkonosze Express: Na koniec clou wczorajszej wizyty - Lolobrygida. Szybka, szeroka i widowiskowa, twarda przez cały wczorajszy dzień aż do trzeciego kilometra - jedno z najlepszych takich miejsc w Polsce, choć poziom nie jakiś wygórowany. Raźno kroku dotrzymuje jej Śnieżynka, choć krótsza jakaś taka bardziej pofałdowana. Natomiast ostatni kilometr Loli.... Nie wiem kiedy kolega @marionen miał okazję gościć, lecz moje subiektywne odczucia zgoła odmienne. Wczoraj prezentował się jak na zdjęciach. Niech emblematycznym będzie że dziś na serwisie ośrodka SKI ARENA - SKIARENA SZRENICA - Szklarska Poręba - Sudety Lift i Szklarska Poreba zapraszają na narty obniżono rangę trasy do "trudne warunki". Na zdjęciu z ratrakiem wąska śnieżna ścieżka (50-100 cm) niemal całkowicie znikła po godzinie 14. Stawiam onuce teściowej Barbary że od jutra Lola będzie zamnknięta. Na koniec "magic photo trick" dla wahających się jaki podręczny toster nabyć. A może to operator urządzenia okazał się takim sprytem? 🤔
    3 punkty
  8. SZRENICA Staram się przynajmniej raz w roku odwiedzić stoki na tej bardzo lubianej przeze mnie górze. W sobotę był ten pierwszy dzień w sezonie. Kilka imprez sportowych odbywało się na Szrenicy i to chyba ostatnie w okolicy tej zimy. Z rana trochę chmur było, ale w ciągu dnia pogoda się poprawiła. Dojechałem po 8 i jeszcze dwa parkingi były wolne. Dodatkowa atrakcja dzięki zawodom to bezpłatne korzystanie z wyciągów dla startujących, wystarczyło założyć numer startowy. Zapisy były jednak ograniczone i na miejscu nie było już możliwości dopisania się. Na wysokości Świątecznego Kamienia minusowa temperatura utrzymywała się prawie do 13 godziny. Koło 10 nawet przez chwilę poprószył śnieg, a za chwilę niebo zrobiło się niebieskie... Na Śnieżynce twardo, podobnie jak na pozostałych trasach Nie wiem tylko jak warunki na Puchatku, bo tam nie dotarłem, Lolobrygida wg mnie doskonale przygotowana, równo i betonowo. Trasy zawodów po przejechaniu stu kilkudziesięciu zawodników wyglądały jakby były dopiero co przygotowane Schronisko Szrenica, widok z Hali Szrenickiej Na Hali Szrenickiej jazda prawie na okrągło, kolejki maksymalnie na 2-3 minuty, no i oczywiście jazda na naturalnym śniegu, a to robi różnicę Prawa strona od orczyków, czyli w lasku i na polance betonowa do końca dnia praktycznie Schronisko na Hali zawsze robi dobre wrażenie... Byłem dobrze przygotowany na te warunki i nie tylko ja... Na Lolobrygidzie i Śnieżynce bez tłoku... Pozwoliłem sobie na mały eksperyment i zjechałem ostatni odcinek Lolki czyli jakieś 800 metrów nie używając kijków do odpychania w pozycji prawie wyprostowanej, dojechałem tak do samego wyciągu. Po 14 ostatnie 600 metrów to już miękko i lekko roztopione. W dwóch miejscach zauważalne już braki śniegu, mimo tego spokojnie bez problemu można zjechać do końca Sądzę, że dzięki nocnym przymrozkom da się jeszcze trochę na Szrenicy pojeździć, zwłaszcza w górnej części ośrodka... Pozdrawiam
    3 punkty
  9. Krótka relacja z Folgarida i Madonna di Campilgio. Nasz pierwszy wyjazd w ten region. Pomimo małej ilości śniegu jest super. W nocy mrozi, w dzień lampa przygrzewa. Miłe wrażenia. Kilka zdjęc w załączeniu.
    2 punkty
  10. Mam w d... te Wasze paszporty kowidowe! Pojadę wtedy i tam, gdy i kiedy będzie normalnie. Bye! To moje pieniądze i wydam je tam, gdzie mnie chcą, a nie chcą certyfikaty mojego zdrowia.
    2 punkty
  11. Faktycznie, sam też mogę polecić to miejsce na naukę 😀 przy okazji nie trzeba pchać się w korki w wiśle czy istebnej, jadąc ze Śląska.
    2 punkty
  12. Byłem w sobotę. Do 10:30 rewelacja, o 11 kosmiczne kolejki do orczyka. Na tyle olbrzymie że wolałem zjechać czerwoną na sam dół i nosić narty na ramieniu przez ostatnie 100m, niż stać w tej kolejce. Tak wszyscy chwalą Hiltona, że jeśli pogoda wytrzyma to w najbliższą sobotę muszę sprawdzić co tam takiego rewelacyjnego.
    2 punkty
  13. Kolejny etap ! tym razem na zywo
    2 punkty
  14. pięknie zasuwa, pamiętam jak wkleiłem filmik z moją 4 letnią wnusią na większej górce to dostałem niezłą zjebke od Mitka. Teraz mogę wkleić bo go tu już nie ma
    2 punkty
  15. Pojeżdżone,spory mróz w nocy zrobił swoje na trasach. Twardo do końca ,naładowane baterie,czas na prace ogrodowe
    2 punkty
  16. Dziś w Myślenicach warunki bardzo dobre. W miarę twardo, tanio i brak ludzi. Bez przetarć. Nic tylko jeździć!
    2 punkty
  17. Dzisiaj wreszcie jakaś tura - na Szpiglasową Przełęcz, z zamiarem zjazdu do Dolinki Za Mnichem jak warunki pozwolą. W sumie pozwoliły, bo mimo słońca było stabilnie, ale liczyłem, że będzie lepiej - w cieniu było mroźnie, poniżej -10°C, ale jednak za mało na operujące słońce, bywało pod +15°C. Więc jednak zjazd do D5S w przyzwoitym puchu. Tura na lekko, lekkie buty i narty (chyba od 3 lat nie jeździłem w PDG - wymagające 😁), ale się dociążyłem plecakiem: ABS, ABC, żelastwo (harszle, raki), z nartami na plecaku było chyba z 15kg. Muszę coś poodciązać. Dzięki dla chyba @surfing za supertip - różne podpórki na długim trawersie. Kiedyś idąc granią Tatr nabawiłem się tak skurczu w jednej nodze i musiałem się spiechurzyć. A z niską podpórką do stoku - idealnie. Ostatnie zdjęcie Koziego Wierchu - nikt nie zjeżdżał po wielkim depozycie wystawionym na promienie słoneczne, ludzie tylko wchodzili grzędą - nie dziwię się.
    2 punkty
  18. Trochę Czech z żona. https://connect.garmin.com/modern/activity/8443902754 (Borowice,Karkomowska, Moravska Bouda,Petrowka, Borowice) Kilka foto poniżej + więcej foto https://ibb.co/album/R3VYxj
    2 punkty
  19. Mam podobne motywy, ale dla mnie ze względu na odległość (80 km Szczyrk, 80 km Ustroń) wybierałem Szczyrk TYLKO ze względu na i tak względną opłacalność cenową = cena regularna 700-800 zł. I bez tego wolałem jeździć w Wiśle, co mnie czasem kosztowało dopłaty - musiałem kupować bilety. Bo są okresy, kiedy i tak Szczyrku unikałem. Jeśli zrobią cenę z kosmosu, nie ma sensu. Wiślański Skipass daje też Ustroń i Istebną - dla mnie ok. A długie trasy? Jest Czantoria i jest 3-ka z Soszowa. Wyciągi niewyprzęgane jadą tak samo "szybko" jak wyprzęgane w Szczyrku (dlaczego?), a wyprzęgane (Czantoria, Złoty Groń) wręcz zap...ją w porównaniu ze Szczyrkiem. Tyle, choć... szkoda.
    1 punkt
  20. Cóż, faktycznie w Szczyrku da się przyzwoicie pojeździć głównie poza sezonem, a w dodatku w czasie ferii lepiej go całkiem unikać. Dla mnie głównym powodem, dla którego zastanawiam się nad sezonówką, jest odległość około 10 km od domu... Ostatnio urządziłam sobie dzięki temu przez kilka dni maraton - codziennie przed zajęciami, a potem zasuw do wieczora . Dziś też planowałam wyskoczyć, ale mogłabym po 10 na 2 godziny - odpuściłam i poszłam na basen, bo zmęczona jestem tak, że nie jestem pewna, jak się nazywam .
    1 punkt
  21. E, nie myślisz społecznie.
    1 punkt
  22. Tak, orczyk po prawej. A drugi filmik z Kiczera Puławy na Podkarpaciu.
    1 punkt
  23. Odpowiadając na moje pytanie, Bieńkula jeszcze akceptowalnie "przejezdna", po śladach widać że inni też nią czasem jedżą. Da się wrócić do gondoli bez odpinania nart. Oczywiście przyjemność zjazdu zależna od tego co kto nazywa przyjemnością, duże muldy które są już bardzo mocno utwardzone naprzemiennymi dodatnimi i ujemnymi temperaturami.
    1 punkt
  24. To bye, bye. Wolę Wiślański Skipass za ok. 1800 zł, w Szczyrku da się dobrze pojeździć w grudniu (przed świętami i w marcu). Cóż, wykorzystam obecną na maksa (pewnie zamkną po 31.03) i... zmieniam sezonówkę. Jeżdżę głównie tutaj, w Polsce (ok. 30 dni na nartach), wyjazd do Austrii czy na Słowację z rodziną to może tak, może nie, ale dochodzą mocne koszty dojazdu, zakwaterowania i wyżywienia i skipassów dla innych.
    1 punkt
  25. Dłuższa narta, dłuższy stok:
    1 punkt
  26. Jest śnieg to da się zjechać, to nie jest pierwszy opad, wtedy co innego.
    1 punkt
  27. Od 19 lutego 2022 w Słowenii nie obowiązują już żadne obostrzenia Słowacja bez zmian. Ciekawa mapa: Wymagania wjazdowe - zaznacz odpowiednie opcje i sprawdź jakich dokumentów potrzebujesz, aby udać się w podróż. https://www.lot.com/pl/pl/odkrywaj/informacje-dla-podroznych/dokumenty-wjazdowe
    1 punkt
  28. W sobotę rozmawiałem z pracownikiem COS. Najprawdopodobniej cena zostanie ogłoszona w pierwszym tygodniu kwietnia. Będzie wynosić między 1900-2500zł za wersję Premium i będzie to jedyna dostępna wersja. Znika sezonówka na sam Szczyrk.
    1 punkt
  29. Dobrze dziadek ze mamie się nie myli lewa z prawą
    1 punkt
  30. może to jednak kwestia fok ...w sensie że za szybkie( a mniej trzymające) masz?! Poszedłem w piątek sprawdzić czy może przesadziłem z tymi zakosami, że bajki opowiadam ....ale nie , bez większego problemu wszedłem centralnie środkiem bez zakosów ten najstromszy kawałek 17 min czy jakoś tak. Nie mówię że się nie zmęczyłęm bo serducho troche waliło ale nie chciałem się zatrzymywać nawet na picie, bo to nie było by to samo. ( tutaj ta wycieczka, https://www.strava.com/activities/6842595433 na mapie widać zakasy ale to na zjeździe, w moich beznadziejnych butach to raczej walczę żeby jakoś zjechać.) Inna sprawa, jaką trzeba mieć parę w płuchach czy nogach żeby tam biec w tych butach pod górę....no ale to prawie zawodowcy startują. Ten ostatni kawałek jakieś 500 m oni idą/biegną prawie 2 razy szybciej niż np ja, w kolarstwie mimo, że sporo jeżdżę jest podobnie, przyzwyczaiłem się.
    1 punkt
  31. Weekend na Czarnej 19-20 marca. Wszystkie grzechy główne jak na dłoni. Pomimo niewielkiej frekwencji - jak na CG 5 minut do wyciągu to jakby pustawo było-stan tras A i B po godzinie dostateczny po 2h słaby, po 3h jazda nie dawała żadnej przyjemności. A 20cm cukru na całym stromym odcinku, B muldy tam gdzie zawsze, dół przy orczyku sam cukier. Odmienny stan rzeczywistości to trasy C i D - po godz. 12-tej twardo ale nie lodowo, odsypy lekkie bez problemu można ciąć przez nie. Ktoś mi wytłumaczy o co chodzi? Ten sam ośrodek a 2 różne światy. Sobota i niedziela podobnie więc nie ma o czym się rozpisywać. Wyciągi - Luxtorpeda jeździ jak stary polonez - deklarowna prędkość 6m/s w rzeczywistości 3,67 czyli 13,2km/h. W Schladming 50letnie 2-osobowe krzesło jechało z prędkością 15 km/h. Żmija? Tragedia. Na tabliczce deklarowana prędkość 2,6m/s. W realu? 1,67m/s czyli 6km/h. BEZ KOMENTARZA. Co z tego, że twardo jak można przejechać 4,5km w ciągu godziny. Czarna Góra jest zapewne fajna w tygodniu jak prawie nie ma ludzi. Ale chyba nie o to chodzi? Pojechałem, żeby karnety kupione na Black Friday się nie zmarnowały. Ostatni taki zakup. Jeżeli w kolejnym sezonie odwiedzę ośrodek to tylko poza okresem feryjnym, przy dużym mrozie, po dużym opadzie i w środku tygodnia. W każdym innym okresie to marnowanie pieniędzy i okazji fajnego nartowania w innym lepszym ośrodku. Miał być finał sezonu, ale mam niedosyt więc jeszcze będę szukał miejsca gdzie da się dobrze pojeżdzić.
    1 punkt
  32. Trasa jest skutecznie zamknięta. Nie widziałem chętnych. To, że jest biała, nie znaczy, że da się zjechać. Ale nie wiem na pewno.
    1 punkt
  33. Orczyk Ściana już dobre kilka lat nie działa, rok temu już był zdekompletowany. Ten "ratrak" przy przecierkach na Loli to armatki śnieżne na podwoziu gąsienicowym. To miejsce jest newralgiczne na Loli na braki śniegu, stąd ustawili tam tę właśnie maszynerię, żeby dośnieżyła przetarcia. Szkoda, że na dniach był spory mróz w nocy, i armatki mogły pokryć białym ziemię. A tak to na dniach zamkną Lolę. Nieoficjalnie będzie można nią śmigać, tylko czasami trzeba będzie odpiąć narty. @sstarbędzie na dniach na miejscu, to pewnie oceni organoleptycznie. Ja czaję się na zamknięcie sezonu w Szklarskiej w kolejną sobotę. Szklana norweska kula pokazuje, że będzie ciepło, bez przymrozków i bez opadów. Coś tam do nartowania się uchowa:
    1 punkt
  34. Dziś był rower. Jeszcze jedno fajne miejsce w moich okolicach. Jak powstawało, sporo osób się z niego śmiało, po co, na co. A miejsce żyje, rozwija się i można fajnie spędzić czas. Oczywiście, nie zastąpi tras, które są w lasach, tuż obok ale fajnie je uzupełnia. I sam tor. I ja tu byłem.
    1 punkt
  35. 1 punkt
  36. W ramach uzupełnienia to ja skolei jeździłem od 12.30 do 18.00. Warunki typowe dla słonecznego wiosennego nartowania czyli bardzo miękko i wolny śnieg ale ja to akurat lubię takie klimaty. Bardzo ciepło na stoku, cały dzień jeździłem w tshirtcie i zwykłej bluzie. Bliżej 17 zaczynało wiązać i robiło się nieprzyjemnie. Jazda w zasadzie na bieżąco. Jutro spodziewałbym się dużego ruchu jak tydzień temu
    1 punkt
  37. Wczoraj wróciliśmy z Val Gardeny i Kronplatz. Obostrzenia dalej aktywne. Codziennie trzeba aktywować skipass w aplikacji lub w kasie. Jeden ze znajomych miał green pass (paszport covidowy) starszy niż 6 miesięcy, ale w Polsce jeszcze ważny (<9 miesięcy) - jego skipasu nie dało sie aktywować w aplikacji tylko trzeba było u pracownika w okienku kasowym pokazując green pass + negatywny wynik testu (PCR ważny 72h, antygen 48h). Maski FFP2 trzeba mieć przy sobie - na niektórych wyciągach często się czepiali, ale na większości wcale. Raz jacyś starsi ludzie poprosili nas o założenie masek w gondolce. Pogodowo - w kratkę. Nieporównywalnie gorzej niż w styczniu (wrzucałem w tym temacie zdjęcia i krótką relację ze styczna tego roku) - zdecydowanie za ciepło. Przed wczoraj (środa 16.03) było apogeum i w cieniu na 2000m było ponad +10 stopni, a w słońcu ponad 20 - po prostu nie dało się jeździć. Nawet na czerwonych trasach trzebabyło się na kijach odpychać. Wcześniej niedziela-wtorek okej, ale też dodatnie temp. i tylko północne stoki nas ratowały (Saslong, Gran Risa, cała Arabba się przyzwoicie trzymały). Ludzi też wielokrotnie więcej niż w połowie stycznia - nie było już prywatnego Saslonga i Gran Risy na kilka godzin. Kolejek do wyciągów dalej nie było (jakieś pojedyncze wyjątki się trafiły w porach "po śniadaniach hotelowych"), ale na samych trasach zdecydowanie tłoczniej albo nawet gęsto. Przy okazji poszukiwania dobrych warunków udało się niezły wynik zrobić - 72km na nartach w jeden dzień, w tym kółko Sella Ronda w jakieś 2 godziny. No i zaliczyliśmy ciekawą atrakcję pogodową - pył z nad Sahary który w pół godziny zmienił kolory świata ;). Kronplatz i Sella Ronda - warunki i zasady covidowe identyczne. Kronplatz na taką pogodę się wg mnie nie nadaje. Przy tych temperaturach konieczność ciągłej jazdy gondolkami w których jest piekarnik to katastrofa, a do tego 3/4 tras bardzo wystawione do słońca więc po godz. 10-11 zostały 3-4 północne trasy na których też było gęsto. Więc Kronplatz był pierwszy i ostatni raz
    1 punkt
  38. Dziś było mroźno,brrr, wietrzenie i słonecznie. Parę foci resztę wrzucę wieczorem teraz opalanko.
    1 punkt
  39. Mała i Duża Czantoria, pętla 13 km, całość na nartach. Poniwiec Mała Czantoria
    1 punkt
  40. Dziś łatwy profil, w końcu jestem zadowolony ze swoich mini fok. Trasa: Borowice Cmentarz, pod górę , potem lekki zjazd na drogę Chomontową, skrót na Kotki dalej niebieskim na Strzechę Akademicką do Lucni Bouda i w prawo po tyczkach na Odrodzenie , zjazd i asfaltem(śnieg) do Cmentarzyka , w sumie z postojami niecałe 4h/ 20 km https://connect.garmin.com/modern/activity/8426195549 Całość bez żadnych przepinek (ściągnąłem foki dopiero na Karkonoskiej bo stamtąd do auta już tylko w dół)_ foczki spisały się prawie na medal, a zdziwienie narciarzy biegowych w kilku miejscach z nartami na plecach, ich miny jak ktoś ich wyprzedzał na ''pancernych nartach'' na odcinku od Luci Bouda do Odrodzenia.... fajne uczucie. Na minus to temperatura- od Chomontowej przez ca 1km w lesie trochę za ciepło, mokry śnieg przyklejał się do nart/fok. Kilka foto poniżej , reszta tu https://ibb.co/album/SQ2xNx
    1 punkt
  41. Analiza (niemal) na koniec sezonu: Analiza szczyrkowskich kolei linowych Pytacie: — Która kolej w Szczyrku jest najdłuższa, która ma największe przewyższenie, która ma największą przepustowość, która jest najostrzejsza? Odpowiadam: — A zobaczcie sobie niżej! Przygotowałem te dane specjalnie dla Was! Przy czym należy pamiętać, że kolej Skalite nie jest przeznaczona dla narciarzy zjazdowych, lecz dla skoczków. Zestawienie nie uwzględnia raptem jednego ostatniego orczyka (Skrzyczne) i kilku talerzyków (na Dolinach, na Małe Skrzyczne, na Beskidzie, na Salmopolu). Więcej (link): https://blogonartach.blogspot.com/2022/03/analiza-szczyrkowskich-kolei-linowych.html
    0 punktów
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...