Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Marxx74

    Marxx74

    Użytkownik forum


    • Punkty

      18

    • Liczba zawartości

      545


  2. sstar

    sstar

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      5 412


  3. marekbtl

    marekbtl

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      1 994


  4. marionen

    marionen

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      4 615


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 21.12.2023 uwzględniając wszystkie działy

  1. Dziś przedostatni dzień dolomitowego wypasu. Rano pochmurnie na odmianę, zaczęliśmy od Saslonga, kilka zjazdów bo już czynny po pucharze, fajna sprawa tak pojeździć tam na gigantkach, potem kręciliśmy się w okolicy oraz w sektorze Monte Pana bo we wcześniejszych dniach tam nie byliśmy. Prognozy mówiły o słońcu od godziny 13... I faktycznie tak się stało, po 12 zaczęło nachodzić przepogodzenie od północy, akurat mieliśmy w planie drugą część dnia na Seceda a tam akurat najszybciej przyszła dobra pogoda. Więc zmiana nart na Head Kore i fruu na szczyt. Warunki bardzo dobre, twardo ale bez lodu, niewiele rozjezdzona wierzchnia warstwa, brak kolejek, swoboda na stoku czyli idealnie. Head Kore pięknie idą po twardym jak i miękcejszym. Super narty, bardzo się polubiliśmy. Pojeżdzone i do dolin i na górze. Widoki tam niesamowite, kapitalne miejsce do jazdy. Znów magiczna złota godzina przy zachodzącym słońcu, zjechaliśmy do parkingu o 16:45, po drodze mijaliśmy już ratraki które jechały głaskać Secede przed snem.
    5 punktów
  2. Ładny edit z Pinzolo (z muzyczką) : A punkty nawet lepsze: 92,12. Pozdrawiam, M.
    4 punkty
  3. @marionen poprosił o relację, więc oto i ona - niezbyt składna, trudno emocje przelać na ekran ... Do Pinzolo docieramy w czwartek późnym wieczorem startując z Bielska. Musieliśmy odwiedzić jeszcze Żywiec i nawigacja próbowała mnie przeciągnąć przez Słowację - godzinka w plecy. Brenner mokro śnieżny, później już spokojnie. Złapany na dziwnym portalu hotelik bardzo fajny - propozycja organizatorów na 110CHF lekko z kosmosu nawet wliczając karnet. Od piątku uruchamiamy "protokół". Wstaję 5:45, ogarniam się, odrobina nikotyny i ogarnięte szyby w busie, Curexa budzą o 6:30 i wychodzę. Spotykamy się o 7:20 na śniadaniu. 7:50 do busa, o 8:05 jesteśmy na stacji, Curex zakłada trzewiki, ja kawkę drugą dopijam i na górę o 8:15/20. Dlaczego tak? Bo mamy spokój. Nikt nie pogania, nie ma zamieszania, wszystko jest na czas i trzymamy bufor na odrobinę lenistwa. Gondolka, w dół do krzeseł i zaczynamy "oficjalny trening". W praktyce - można skoczyć, wiechać na rondo, tyczek brak. Pierwszy skok to masakra - Curex zupełnie nie ogarnia lądowania na proponowanym nachyleniu, szczęśliwie bez kontuzji. Zawodnicza z Francji niestety kończy zabawę podobnie złym lądowaniem. Ze skoku na skok jest lepiej. Dziewczyny z czołówki klarują Curexowi taktykę przejazdu przez rondo. To klimat, który towarzyszy całym zawodom Pucharu Świata. Nie ma wrzeszczących rodziców, dram, zamieszania ... ekipy sobie pomagają, trenerzy współpracują, Delegat Techniczny czasem pogrozi palcem ale ogólnie - jesteśmy w krainie sportu. Po treningu wybieramy się na wycieczkę. Curex uznaje, że skoro krzesło na Zapel jedzie w dół to można nie zsiadać i zjechać krzesłem. Nieco się spieramy, dojeżdżając na peron pytam się sympatycznej pani "Can we travel with the ski down?" ona chyba nie rozumie i po chwili krzesło stop a my wisimy nad ziemią. Później część upokarzająca czyli zwis z krzesełka i skok nie wysoki ale duma urażona :). Fruwamy po okolicy, Curex ma "polską" bluzę więc co chwila ktoś zagaduje. Kończymy jak należy po 13:00 - później już tylko ogarnięcie nart, sesja foto dla FIS i odprawa trenerów. Harmonogram przestawiamy o 15 minut, organizatorzy byli zbyt optymistyczni. W sobotę poranny rytuał i na stok. Czuć, że nerwy są. Curex decyduje się przyjąć na klatę 3 sek za skok ale wybronić technikę. Po dwóch przejazdach miejsce 15 na 19 zawodniczek. Stok twardy ale nie zlodzony, ustawienie typowo gigantowe, bieg z odprowadzeniem po rondzie i od razu widać, że to temat na najbliższe miesiące. Spora grupa osób z Polski kibicuje Zu - po przejeździe wspina się do nich i dobre pół godziny na fotki z misiem i objaśnianie o co w tej zabawie chodzi. Zrobiła dla promo telemarku więcej niż nie jeden "promotor" :). Wieczorem kolejna odprawa i ceremonia. Dostajemy czworo dziecków z lokalnego klubu, tabliczkę i maszerujemy 40 minut zaliczając chyba wszystkie uliczki centrum Pinzolo. A że polski weekend się kończy to zdjęć i rozmów mnóstwo. Fajna atmosfera. W niedzielę powtarzamy rytuał - z ustawieniem pierwszego kogoś poniosło. Dwie pierwsze bramki za skokiem na wprost czyli 3'cia kosmiczna po skoku i skręt. Stoję obok sędziego i radio komentuje .. sektor B 3 ... sektor C 2 ... sektor B 2 ... sektor B 3 ... Curex poza skokiem jedzie na czysto obydwa przejazdy finalnie kończąc na miejscu 13. Pierwszego dnia FIS punkty >100, drugiego poniżej, średnia powinna wyjść 97,11. Doświadczenie i kontakty z trenerami i zawodnikami bezcenne. Biorąc udział w różnych imprezach - alpejskich, rolkowych, tele nie byłem na tak dobrze zorganizowanym wydarzeniu, któremu towarzyszyła tak pozytywna atmosfera. Celem na ten sezon są Mistrzostwa Świata Juniorów, dodamy jeszcze FIS w Fageralm (okolice Schladming) oraz na koniec Puchar Świata w Livigno. A za godzinkę siłka - trzeba wracać do pracy Pozdrawiam, M.
    4 punkty
  4. Idą święta, idą święta, karp nieżywy - głowa ścięta.
    3 punkty
  5. A tymczasem idą święta, życzę skitourowcom i innym narciarzom oraz górołazom udanych wycieczek oraz prezentów. Ja dostałem od siostry co ma zajawkę na Tatry magazyn Góry gdzie Bartek Ziemski opowiada o Annapurnie i Dhalaughiri i zjazdach na Salomon 80/170, a Oswaldo (kojarzy mi się z Nienawistną Ósemką Tarantino, tak miał na imię jeden z gangsterów, Meksykanin) nieco o samotności we dwoje… ot uroki hybrydowych tandemów. Na deser cudze słowa ale piękne jak u Sanah w intro do Irenki, jak miała na imię moja sp mama, rocznica właśnie, Jusza z KWW https://kw.warszawa.pl/serce-na-hali tak pisze Dzisiaj, w przeddzień Wigilii, siedzę przy oknie w Warszawie. Leją się z nieba kolejne wiadra deszczu. Ludzie krzątają się dźwigając ostatnie zakupy, wspaniałe prezenty, choinki, wszystkie te świąteczne bibeloty, sianka, opłatki i czyste obrusy. Pachnie grzybami. Zbliżają się od dawna oczekiwane, rodzinne spotkania. Może ktoś zaśpiewa kolędę, może ktoś usłyszy dobre słowo, może ktoś przemówi ludzkim głosem. Wszystko to jest dobre, ważne, takie świąteczne. Serce moje jednak, utknęło gdzieś daleko, gdzieś na Hali, na Żebrze Setki, na Fajce, szukając drogi do domu. Szukajcie i Wy – obyśmy znaleźli, obyśmy wszyscy szczęśliwie wrócili do Domu, w którym przecież „jest mieszkań wiele”. Na deser tekst przyjaciela o żonie niby, równie piękny jak Juszy http://www.sstarwines.pl/drupal-6.10/node/322 także z życzeniami, sam nie umiem ale jak mawiał Waligórski https://youtu.be/VU4NJRHG1Lg?feature=shared cudzy poprawię Czasem rozmawiamy w półmroku, szeptem. Ma chłodne dłonie. Na stole leżą jej kolorowe rękawiczki. Słyszę jeszcze kroki ostatniego przechodnia. Spóźnione, pośpieszne, coraz dalsze. Obrazy blakną. Muszę pamiętać jeszcze tylko o jednym. Mam jutro kupić bombki na choinkę. Wszystkim bez wyjątku życzę miłych Świąt i dobrego Nowego Roku.
    3 punkty
  6. Kiedyś pojechałem na Tux na te piękne alpejskie słoneczne szerokie stoki, a tam minus 20 wiatr mgła i wąsko na gorze jak wysiadłem na Gefrorene Wand to chciałem się cofnąć do kolejki ale mnie wypchnęli...
    2 punkty
  7. A Ty się zastanawiasz jakie narty zabrać , raki, czekan, plecak lawinowy i aparat oddechowy. Trza było do Madonny jechać w końcu. pozdro i słoneczka między burzami życzę.
    2 punkty
  8. Z FB Izersko-Karkonoska pogoda: ZIMA WRÓCIŁA - prognoza pogody na Święta i kolejne dni ---- fot. Mirosław Rzechuła ---- Zgodnie z prognozami, po kilku bardzo ciepłych dniach (Śnieżka +7.8°C, Karpacz +11.9°C), ale także silnych nocnych przymrozkach w niższych partiach, które skonsolidowały mocno naruszoną pokrywę śnieżną, zima wróciła z impetem. Na razie ogranicza się do partii górskich, choć śnieg spadł także pod górami. W górach zaś dosypało go naprawdę dużo - od 10-15 cm w Górach Izerskich do 20-25 cm w Karkonoszach. W szczytowych partiach Karkonoszy pokrywa śnieżna znów sięgnęła metra, a w Górach Izerskich 70 cm. Jednocześnie prognozowany silny wiatr zwiał z wielu miejsc świeży śnieg, odkładając go w naprawdę dużych zaspach, które lokalnie mogą przekraczać 150-200 cm. Kolejne godziny upłyną pod znakiem opadów śniegu, których ostatecznie może być naprawdę dużo. Będzie bardzo silnie wiać. Czeka nas też mniej przyjemny epizod. Sprawdźmy dokładne prognozy. ---- Dziś (21.12) do końca dnia izoterma 0°C ukształtuje się na poziomie 450-500 m n.p.m. Temperatury jeszcze przed północą wyniosą od -7°C na najwyższych szczytach do 0°C w dolinach. Może spaść do 20 cm śniegu w górach i 5-10 cm pod nimi, choć w środku dnia zdarzy się też śnieg z deszczem. Padać będzie we wszystkich pasmach sudeckich - spadnie przeważnie 10 cm śniegu. Wiatr zachodni, bardzo silny, wysoko w górach jego średnia prędkość sięgnie 100 km/h, w porywach przekroczy 150 km/h. Odradzamy wszelkie wycieczki górskie, w tych warunkach jest to po prostu niebezpieczne. ---- W piątek (22.12) kontynuacja potężnej zimy. Izoterma 0°C na poziomie 400-500 m n.p.m. Temperatury od około -10°C na Śnieżce do -1°C w dolinach. Przez cały dzień umiarkowane i intensywne opady śniegu. Spaść może od 10 do 25 cm śniegu, najwięcej w Karkonoszach. Wiatr północno-zachodni, bardzo silny, o prędkości w porywach ponad 150 km/h. ---- Sobota (23.12) z potężnymi opadami śniegu. Padać będzie praktycznie całą dobę. W górach spadnie przeważnie 15-25 cm śniegu, a lokalnie będzie to ponad 30 cm. Śnieg spadnie także pod górami, a dolnośląskie niziny w najuboższym scenariuszu przynajmniej się zabielą. Temperatury od -8°C na szczytach do -1°C w dolinach. Temperatury w drugiej części dnia będą rosnąć i w Wigilię pojawi się w wielu miejscach odwilż. Wiatr zanim nadejdzie odwilż umiarkowany, potem silny, północno-zachodni, o prędkości w porywach ponad 100 km/h. ---- Wigilia Bożego Narodzenia z odwilżą, która już z rana obejmie doliny i niższe partie, a po południu dojdzie na szczyty, choć tam będzie niewiele powyżej 0°C. Po południu od +1°C na szczytach do +5°C w dolinach. Będzie padać, głównie deszcz, w górach deszcz ze śniegiem. Opadów ma być nieco mniej, niż w poprzednich dniach, ale nie oszukujmy się - popada. Wiatr dalej silny, w porywach do 100-150 km/h. ---- Boże Narodzenie odwilżowe, ale pod koniec dnia zacznie się ochładzać. W ciągu dnia od +1°C wysoko w górach do +5°C w dolinach. Opadów mniej, choć wciąż ma padać, głównie deszcz. Pod koniec dnia ma zacząć się przejaśniać. Wiatr zachodni, silny, o prędkości w porywach ponad 100 km/h. ---- Drugi dzień Świąt z zimową aurą. Temperatury będą się kształtować od -6°C na szczytach do +1°C w dolinach. Pojawią się nieduże opady śniegu. Prognozowane są także przejaśnienia. Wiatr powoli zacznie słabnąć. ---- Podsumowując, do Wigilii sroga zima z mrozem i śniegiem, którego spadnie miejscami ponad 50 cm. Pokrywa śnieżna przekroczy 120-150 w Karkonoszach i 100 cm w Górach Izerskich. 24 i 25 grudnia odwilż i deszczowo (straty w pokrywie szacujemy od 10-20% w Karkonoszach do ponad 50% w niższych partiach, w dolinach śnieg prawdopodobnie zniknie), a drugi dzień Świąt z powrotem zimy. Patrząc dalej na prognozy, mniej więcej do końca roku rysuje się dość zmienna aura. Ochłodzenia przeplatane z ociepleniami, padać ma mniej, ale silny wiatr będzie częstym gościem. Prognozy długoterminowe stosunkowo sukcesywnie przewidują nadejście bardziej stabilnej zimy po Nowym Roku. Temperatury miałyby mocniej spaść, a śnieg byłby jedynym opadem. To doskonała perspektywa, ale pamiętajmy, że to za ponad 10 dni i dużo może się zmienić, tym bardziej patrząc na tak bardzo zmienne prognozy dla obecnego okresu. ---- Radzimy także unikać wycieczek w najbliższych kilkudziesięciu godzinach. Bardzo silny wiatr połączony z intensywnym śniegiem równa się zerowa widoczność i możliwość szybkiego wychłodzenia. Unikajmy eksploracji gór do okolic 25 grudnia. Wtedy spodziewane są najbardziej ekstremalne warunki.
    2 punkty
  9. Odrobina gimnastyki nie zaszkodzi .. a tak poważniej -> odpinanie, zapinanie to sprawa w dobrze dopasowanych DO JAZDY normalna. Uważam, że obecne trzewiki leżą mi na nodze rewelacyjnie ale i tak mając dłuższy postój/przestój/wjazd krzesełkiem czy gondolką rozpinam. Gorzej, że zapominam zapiąć M.
    2 punkty
  10. Bujałem się z teoretycznym rozkminianiem tematu i bez przymiarki i pogadania z dobrym sprzedawcą nie dało się ogarnąć, bo problem wtedy dotyka nie tylko stopy, ale i kostki i łydki. W przyzwoitym sklepie zawsze jest konkretny wybór także i wąskich butów, a jak trzeba to juniorskie "zawodnicze" mogą załatwić temat. Ja wreszcie jestem w trakcie fittingu butów, które wręcz trzeba było poszerzać w stopie, ale trzymanie kostki, podudzia, podbicia jest super, przy minimalnym zapięciu, a nawet i bez (jak zapomnę to nie ma wielkiej różnicy), akurat Nordica Dobermann 110. Ino to męskie. Sądzę, że damskie też ogarną. W Krakowie proponuję Anetę zahaczyć w Windsport, w innych to raczej koledzy doradzą. Kupowanie wysyłkowe to loteria, a i tak potem na stoku wszystko wychodzi.
    2 punkty
  11. zawsze warto jechać na narty
    2 punkty
  12. Choćby dlatego warto jechać pozdrawiam
    2 punkty
  13. 15 i 13 w Sprint w sezonie 2023/24. 97,11 FIS points powinno być 22/12. Teraz szykujemy się na Mistrzostwa Świata Juniorów, jakiś tam FIS a sezon zamkniemy startem w Pucharze. Mamy jako kraj jedną zawodniczkę a start Curexa w Pinzolo był nie tylko jej debiutem w Pucharze/FiS Telemark ale tak ogólniej debiutem polskiego zawodnika w FIS/Pucharze Telemark. Dlaczego? Długi temat, który próbujemy zaadresować. Pozdrawiam, M.
    2 punkty
  14. Wrzuciłeś Sprint Parallel .. Ogólnie jest : -Sprint (to co na filmie, nieco dłużej i pojedynczo ale GS- Skok- GS- rondo - bieganie ... - Sprint Parallel (to co na filmie) - Classic (duuuuzo dłużej, wiecej biegania, w porywach dwa skoki i dwa ronda, tak pod 3 minuty, tylko jeden przejazd) - Team Sprint (to nam nie grozi ) - GS - w zasadzie nie jest rozgrywany. Pozdrawiam, M.
    2 punkty
  15. Sezon w PL w ubiegłym tygodniu w Czarnej Górze, a wczoraj (piątek) rozpocząłem sezon u naszych południowych sąsiadów. Wybór padł na Jańskie Łaźnie z 2 powodów: najszybszy dojazd i przyzwoita ilość tras. Na parkingu pojawiłem się o 8:10 i załamka - bardzo gęsta mgła. Rzut oka na kamerki w Spindlu -widoczność duuużo lepsza, no ale za późno na zmianę. Niespodziewanie pojawiła się okazja na wypróbowanie nowych gogli i szybki na gorsze warunki. Jestem zadowolony z zakupu. Bardzo dobre podbicie kontrastu w złych warunkach widoczności, szeroki kat widzenia. Na dole temperatura w okolicach 0 na górze -3 stopnie. 0 na górze pojawiło się razem ze słońcem i jak tylko słońce się chowało za chmurami temperatura wróciła do -3. Czynna gondola i krzesło Hofmanky, trasy to przy orczyku Andel, Zalomena, Hofmanky i Ford Cernohorska 1b (poniżej Andela). Niestety górny odcinek 1a zamknięty - trwało naśnieżanie. Armatki chodziły również na górnej części trasy pod gondolą i na Zalomeny, co utrudniało razem z mgłą jazdę. W ciągu dnia około 11 pojawiło się słońce na 2 godziny. Ludzi umiarkowanie mało, w zasadzie na bieżąco, może 1-2 krzesła lub 1-2 gondolki trzeba było odczekać jak się nie chciało dosiadać na siłę na wolne miejsca. Pomimo pogody z ostatnich dni trasy wyglądają dobrze i bardzo dobrze. Praktycznie nie było lodu, było twardo i równo, ale pojawiło się kilka przetarć, a w końcówce Andela śnieg był brunatny - raczej od szyszek i igliwia. Ubytków w ślizgach nie zanotowałem. W sumie jak co roku przed sezonem w środku tygodnia luzy, a tym samym dobry stan tras do końca dnia. Przejechane 52km w dół przez 5,5h. W sumie można było spokojnie dobić do 60, a może i więcej ale nartowanie skończyłem o 14:30 żeby wcześniej wrócić do domu. Trasa 2,7-2,9km (zależnie od wariantu) robi różnicę. Minusy? Ceny karnetów 830CZK czyli ~150zł za mniej niż połowę dostępnych tras, parking 100CZK, słaba oferta jedzenia w restauracjach - widać że to początek sezonu. Jak pogoda pozwoli w przyszłym tygodniu Spindl. Czas pokaże.
    1 punkt
  16. Cześć. Pogoda nie jest oczywiście problemem. Mogą być inne niespodzianki. Jedna to, że zamkną ośrodek ze względu na zagrożenie lawinowe, a spotkało to mnie (i kilku kolegów z forum) w Saas Fee. Jest też opcja, że zamkną drogę na Hintertuxa (czasami się zdarza). Narty to sprawa oczywiście drugorzędna. 10 lat temu (może trochę więcej) wybrałem się na Hintertuxa w maju. Po dojeździe na miejsce pierwszy problem, nie zabrałem spodni narciarskich (za to miałem 3 kurtki) i jeździłem w jeansach, do kolan oczywiście mokre. Druga niespodzianka, karta i pieniądze zostały w spodniach, a przy sobie miałem jakieś klepaki. 2 dni spałem w aucie, a kasy starczyło na jedną gulaschsuppe. Mimo to wyjazd był narciarsko super udany i z głodu nie umarłem, a na szczęście karnet miałem darmowy za jakieś zakupy w Skiteamie.
    1 punkt
  17. Nie ma złej pogody na narty😀. W każdych warunkach można odnaleźć przyjemność, nawet w gigantkach po nocnym konkretnym opadzie😀. Różnie bywało...
    1 punkt
  18. Niechcący natknąłem się na to, co załączam. Od tamtej pory minęło 60 lat. Chociaż to już zupełnie inny świat to jednak w dalszym ciągu pewne sprawy są niezmienne😀.
    1 punkt
  19. Proponuje nie kombinować.. u dać sie do fachowca który obejrzy nogę i powie co robić.. napisz skąd jesteś ?
    1 punkt
  20. Zmieniła się prognoza pogody, nie wiem czy to lepiej, czy jednak nie...
    1 punkt
  21. W/w prognoza nie zmienia faktu, ze na dole Ski Arena tylko lekko się zabielilo. Puchatek wg mnie do szybkiego odpalenia, bo śnieżyli tam już wcześniej. Lola jest w 4 literach, bo Szklarska wrzuciła jej aktualna fotę na FB i narciarsko nie ma tam co zbierać. Śnieżynka myśle ze podobnie jak Lola. Wiec jak dobrze pójdzie to odpala większość tras w marcu.
    1 punkt
  22. Mosorny odradzam w śnieżyce z wiatrem, krzesło jedzie wolno a wyciąg długi, brak osłon, jesteś mocno eksponowany, bo wiatr tam hula ostro. A sobota jeszcze do końca nie wiadomo jaka będzie. Z pokrywą nie powinno być problemu, od lat nie mam zastrzeżeń, dobre naśnieżenie, z resztą naturalnie tam potrafi być sporo śniegu.
    1 punkt
  23. Jakieś 15 lat temu rozglądałem się za butami Rexxam Data. Znalazłem przedstawiciela marki na nasz region w Harrachovie. Umówiłem się na wizytę (to była hurtownia). Pomieszczenie nie było zbyt mocno ogrzewane. Buty w moim rozmiarze próbowałem założyć przez jakąś godzinę i się niestety nie udało. Rexxamy miały jedno rozwiązanie na którym mi zależało Soma tec. Na szczęście jest jeszcze jedna firma stosująca ten patent, to Fischer. Kupiłem Fischery Vacuum RC Pro i do dzisiaj przeważnie jeżdżę w Fischerach (no czasami w starych kapciach Salomona).
    1 punkt
  24. Start w Pinzolo był pierwszy startem polskiego zawodnika w historii dyscypliny. Z tego co widzę nikt poza Zu nie ma licencji FIS. Pozdrawiam, M.
    1 punkt
  25. Dobre dostał od siostry album Tatry polskie i slowackie, ale rześ się wykosztowała, wystarczyłyby polskie:-) patriota! PS moja siostra głównie ostatnio słowackie;-) można zgadywać skąd fotka... jej...
    1 punkt
  26. A myślisz że może nie być? Toż w Białce się jeździ do kwietnia. pozdro
    1 punkt
  27. Wiem, pamiętam zdjęcia ze świąt z grudnia 2015, sama trawa i tylko wybrane trasy jako jęzory śniegu... Nie, skipass klasyczny 6 dniowy kupiony online.
    1 punkt
  28. to jest taki standard tych zawodów ?
    1 punkt
  29. Myk z rondem to wjechać na prędkości i wyjechać na prędkości .. a później prędkość ogarnąć w sekcji bieganej M.
    1 punkt
  30. teoretycznie możliwe ale zależy od sezonu i ilości ludzi - tam jest takie durne 2 osobowe krzesełko nad Arabbą "Saas de la Vegla" można stracić nawet godzinę no i sama kabina na Marmoladę w marcu bywało że ludzie czekali nawet 2 godziny
    1 punkt
  31. No takie rondo ... Cyrk bedzie w marcu na równoleglym bo zawodnicy od ronda jadą już razem. M.
    1 punkt
  32. w pierwszych latach po zerwaniu ćwiczyłem na maszynach wszystkie mięśnie w nóg - tak 4 x w tygodniu ostatnio w zasadzie tylko rower. Moje ortezy nie mają usztywnień bocznych. Znam gościa, który bardzo dawno stracił więzadła, sprawił sobie coś takiego https://www.sportdeal.de/ski-mojo-ski-mojo-zwart-combi-c-2013005241543+size-L i jest bardzo zadowolony
    1 punkt
  33. Pojechaliśmy dziś otworzyć "polski" sezon do Bukowiny... a tam wiosna - w południe +10 stopni...dobrze że stok o tym nie wiedział.. no i ten tłok..
    1 punkt
  34. Powiedzieć, że to skomplikowane, to nic nie powiedzieć. Gratki dla całego Teamu, no i w szczególności dla Zu.
    1 punkt
  35. Odpowiadam : Niestety, nie było nagrań - coś tam mam (filmował trener Włoch a potem Sędzia na Mecie bo ja z kijkiem biegam i się drę co wygląda idiotycznie, ale nie robiłem nic odstającego od normy - takie usprawiedliwienie). Trochę filmików jest na YT "FIS Telemark". Ogólnie zaczynają się ogarniać po jakimś zastoju, łącznie z ekstra osobną klasyfikacją juniorów w ramach Pucharu Świata premiowaną bonem na 500 CHF (odpowiednio mniej za kolejne miejsca) + 500 CHF każdemu z piątki. No ale kategoria "Junior" jest dość szeroka :). Co do "sztabu" .. o ile Francuski Związek Narciarski chwali się na FB występami telemarketerów na równi z biatlonem, alpejskim, bieganiem i snb to my przynajmniej mamy bardzo dobrze ogarnięte papiery. A "sztab" istnieje i jakby ktoś się pytał składa się z trenera stricte od telemarku, trenera od przygotowania motoryczno-siłowego, fizjo, gościa od "przynieś, zawieź, podaj kijek, pomóż w oglądaniu trasy i ustaleniu taktyki, zorganizuj trening, postaw slalom, ogarnij coś do skakania, porozmawiaj z [szeroka lista], zrób film, zrób zdjęcia, oceń draft relacji bądź wpisu, obudź, nagraj, zrób analizę nie tylko video ale i na żywo, ogarnij obiad, napisz na forum i kilka innych" oraz Mamy, która ogarnia wszystko opisane powyżej. Poza tym grono osób pomaga w rozmaitych drobiazgach co jest niezmiernie ważne .. ale to bym miejsce na serwerze forum wyczerpał wypisując wszystkich. W Pinzolo rozstrzał wieku od 1993 (fenomenalna Jasmin Taylor czyli Brytyjka choć jakoś tak trenująca dość często we Francji ) do 2007 (tego sezonowy limit na FIS). W 2007 Zu i sympatyczna Magdalena (GER) - znają się od Mistrzostw Niemiec w 2022 . Madzia latała już jako przed- po trasach FIS/WC a oficjalnie w FIS debiutowała (choć z DNF) na początku grudnia na Tux, więc można zaliczyć ... no jakieś 50% debiutu. W WC jako pełnoprawny zawodnik pierwszy raz. Tym razem dwa rodzynki 2007 podzieliły się - w sobotę Madzia lepsza, Zu za nią (14:15) .. a w niedzielę odwrotnie przy czym "miejscami" na korzyść Zu (15:13) co wyrażają punkty WC i FIS Points. Mówiąc krótko - rodzynki 2007 (były też 2006/5/4 ... i tak dalej) ganiały się z Mistrzynią, v-ce Mistrzynią tudzież z czołówką Pucharu Świata w ogólności. Ogólnie Pań 19. I tu dygresja (z drobnymi uproszczeniami) Oceniając zabawy na takiej rozpiętości referencją nie jest wynik lecz "magiczne" FIS Points. W skrócie : Race Points za sobotę to 8,cośtam i 6,cośtam za niedzielę. Skąd różnica? W sobotę DSQ dostała bardzo mocna Norweżka i indeks Race Points poszedł w górę o dwa oczka a jest to oparte na 3 kombinacjach punktów na dzień zgłaszania do zawodów. FIS Points (za zawody) = Race Points + ([czas zawodniczki/czas zwycieżczyni]-1)*IndexKonkurencji Dla alpejskich index to >1000% (nie napiszę z pamięci dla poszczególnych dyscyplin)... dla telemarku 500% .. w sumie ma to sens - wyrównuje dość gwałtowne wahania w Tele związane z system kar oraz rozpinaniem się czasu w trakcie sekcji biegu. Wyniki alpejskie z natury są dużo bardziej "ciasne". Magda i Zu w miarę "łeb w łeb" (przewaga oznacza, że ma mniej). W wypadku Zu, po update 21.12 będzie to 97,11 . Zerkając na alpejki rocznik 2007 (stan na kończący się zaraz okres) : - Nikola SL- 61,95 GS - 64,99 (BRAWO !!!!) - Maria SL>100, GS - 90,16 (BRAWO!!!!) I na tym kończymy listę kobiecego rocznika z wynikiem poniżej 100pkt wg. ostatniej, opublikowanej listy. Mam nadzieję, że Pań w rozdaniu do 20.12 przybędzie. Na zamykający się okres punkty posiada Pań 13. Punkty zawodnika to średnia z dwóch najlepszych FIS Points (za zawody) w sezonie. Czyli aby poprawić, trzeba zjechać co najmniej na lepsze punkty niż drugi w kolejności wynik. Czasy, miejsce, medal, puchar nie mają nic do rzeczy. Punkty należy czytać : [Jakiej jakości miałeś rywali]+[Ile oberwałeś od najlepszego] Paradoksalnie i całkiem praktycznie wygrywając można nie poprawić punktów, jeżeli rywale ze słabymi (wysokimi) punktami. Zawodnik startujący w FIS powinien przedstawiać wynik nie miejscem na pudle (bądź odległością od pudła) a punktami FIS i tym czy ogólne poprawią się czy stać będą w miejscu. Inaczej to zabawa w troglodytę, który wygarnie dzieciaki na przedszkolnym podwórku. Kolejny medal, kolejny pucharek ... ale czy jest lepiej niż było ? Powyższe piszę, aby pokazać nasz (mitycznego sztabu) tok rozumowania : 1) to wiek i sezon na treningi a nie gęste starty [można zerknąć na statystyki Pań w tele na stronie FIS z rozkładem wieku i miejsc w PŚ] .. 2) jak starty, to takie gdzie coś zobaczymy nie szukając "miejsca" - wyznacznikiem pracy/progresu są punkty FIS, impreza docelowa czyli Mistrzostwa Świata Juniorów Telemark. Gdzieś po drodze jeszcze dwa FISy w Fageralm (AUT) bo nam się tam podoba, znamy stok i ocenimy sobie po swojemu progres a może i puch na polach powyżej się trafi i na koniec coś we Włoszech w ramach WC. Jak SNPTT zrobi zawody na Białce i nie będzie to w kolizji z kalendarzem postaramy się pojawić .. a tak to trenujemy ... Co do trasy w Pinzol biegu wcale nie tak mało jak na Sprint - może w sobotę pierwsza bramka za rondem trochę odprowadzała, gorzej, że przy "nie najlepszej technice" nawrotowy balon stopował i trzeba było się znów zebrać się już nieco pod górkę. Non-stop nas straszą "zobaczycie, Sprint to nic .. Klasyk zabija" ... Sprint dla najlepszych to około 1:10 a Klasyk zaczyna się od 2:30 ... już widzę, jak przynoszę Zu kolację nakarmić ją w połowie trasy . Zaparkowałem dziś pod domem po 17 godzinach podróży o tej samej godzinie, o której wsiadaliśmy wczoraj do gondolki. Przepraszam za ADHD w pisaniu i chaos. Może wieczorem będę miał czas zasnąć - to było intensywne kilka dni. Pozdrawiam, M.
    1 punkt
  36. Dzisiaj był rewelacyjny dzień w Val Gardenie. Start 8:30 wraz z odpaleniem wyciągów w Plan de Gralba i koniec po 16:40. Dzisiaj były też zawody DH na Saslongu, udało się co nieco zobaczyć, super wrażenie. Załapaliśmy się też na dekorację podium po zakończeniu zawodów. Dominik Paris jako pierwszy Włoch wygrał DH w Val Gardenie od 2001 roku. I po raz pierwszy od 46 lat zwycięzca pochodzi z Południowego Tyrolu. Pewnie świętowanie będzie trwać do rana. Warunki narciarskie bardzo dobre, ideala pogoda i mróz. Oczy aż bolą od widoków. Ludzi trochę było, weekend + piękna pogoda + zawody PŚ, ale były też miejsca i chwile gdy było bardzo luźno. Płonące pod zachód Dolomity to coś niezwykłego. Ogólnie Dolomity TOP 😁 Aleksander Aamodt Kilde startuje Ostatnie przygotowania nart przed startem 1. Dominik Paris, 2. Aleksander Aamodt Kilde, 3. Bryce Bennett Magiczna sceneria popołudniowych Dolomitów
    1 punkt
  37. to widzę też u wielu narciarzy i narciarek z kijkami w dłoniach
    1 punkt
  38. Spójrzcie na sylwetki tych, co jeżdżą bez kijków (nadmierny pochył na tyły, skręt całym ciałem, dziwne ruchy rękami, ogólnie niezbyt ładna jazda), no i mamy temat skończony. Pomijam funcarving, pomijam ćwiczenia. A po drugie: zawodnicy wszyscy jeżdżą z kijami! Ten trend dzisiaj wynika z niewiedzy i nieumiejętności, z niczego więcej. I z błędów w uczeniu. Bo raz nauczony początkujący nigdy kijów nie porzuci, ba, boi się porzucić.
    1 punkt
  39. Są dwie szkoły i obie dobre (lub złe). Narta ostrzona nie na całej długości jest łatwiejsza w sterowaniu. Ostrzona po całości potrafi wcześniej złapać krawędź i zapoczątkować skręt samoistnie zanim narciarz będzie gotowy do kolejnego skrętu. Naprawdę istotne są preferencje użytkownika, najważniejsze by w ogóle były ostrzone (oczywiście prawidłowo). Dobrze wyszkolony technicznie narciarz poradzi sobie z każdą nartą, słabiej jeżdżący lepiej by miał narty ostrzone bez końcówek.
    1 punkt
  40. Żeby lepiej skręcały, bo Maras tak lubi, poprzednio jak normalnie nasmarował to tylko prosto jechały Na biednego nie trafiło, a to świeczka - nie smar. pozdrawiam
    1 punkt
  41. Miejsca nie brakuje, po to jest koordynator sportowy by trasy ogarnąć dla wszystkich. Grupy sportowe nie jeżdżą wszystkie na raz. Te najlepsze kończą już o 10. Później kolejne. Każda ma wyznaczone stanowiska i godziny treningu. Najsprawniejsi jeżdżą przy 8 i na części 4 obok orczyków Gefrorene Wand. Mniej ważni na 9 czerwonej i niebieskiej przy orczykach Olperer. Reszta tras do dyspozycji amatorów, a i na tych z tyczkami da się bokiem objechać. Nieczynne na górze są Schlegeis i orczyki Kaserer (trasy 14, 13, 12, czarna i czerwona 11). Pod Kaserer można wjeżdżać kanapą Lärmstange 2 i korzystać z 11a, 10, i 3. Przy Gefrorene Wand masz 5 i 4, a niżej 3 czerwoną i niebieską, oraz 10. Przy Olperer dostępna 9a. No i jest tam Better Park, czynne Pro Jumb, Jib Line i Jumb Line. Park otwierają po 10 i zamykają koło 13. Na orczykach jeździłem do 15.30 i koło tej godziny chyba zamykają. Reasumując miejsca jest dość dla wszystkich. Wjazd z dołu o 8.15 Pozdrawiam.
    1 punkt
  42. Nie, już mi się nie chce., ale dalej lubię zjeżdżać i przykładam się do techniki bo zwożenie mnie nudzi.
    1 punkt
  43. Czytam w internecie, że właśnie dziś obchodzicie w Polsce nowe święto, Tęczowy Piątek. Przyłączam się do Was z litewskiego lodowca...
    1 punkt
  44. Idzie chyba zima, na Tuxerjoch odpalono naśnieżanie (testowo). Jednak już niebawem zabawa się zacznie... Dzisiaj trenowali przedstawiciele 47 krajów, np Pakistan, Uzbekistan, Turcja, Grecja itp. i narodowa kadra Austrii narciarzy niepełnosprawnych (niepełnosprawność nie ogranicza Ich doskonałych umiejętności narciarskich🥰)
    1 punkt
  45. 1907 Karkonosze fotka zagadka z fb Karpacza, link gratis https://www.freethepowder.com/pages/history-of-skiing
    1 punkt
  46. Byłem pewien że Was już nie ma, jeszcze będzie okazja Tymczasem mała przerwa Ps. Warunki b.dobre na trasach,ludzi umiarkowana ilość.Pogodowo jest słońce ☀️ jest i b.zimowo taki misz-masz👀
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...