Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 14.01.2024 w Odpowiedzi
-
Cze Spóźniona relacja z wczoraj, ale późno wróciłem do domu. Wyjazd z cyklu "jeszcze raz i koniec". Rano, w związku z rozpoczęciem ferii wyjazd na Podhale mocno ryzykowny. Początkowo plan na Spytkowice razem z @Lexi, ale w drodze wyczułem pismo nosem. Po drodze na zakopiance umiarkowana ilość samochodów na "obcych" blachach, ruch taki se, sporo lokalsów, ale to sobota przecież. Po doniesieniach Marasa, że w Spytkowicach samochodów w sroc decyzja padła na pewniaka, czyli Rusiński. Na zakopiance osiągnąłem chyba prędkość ponaddźwiękową, chciałem pierwszy wjechać przed ceprami do Nowego Targu. Udało się, przejazd bezproblemowy i zameldowałem się 8.40 na stoku. Zakup karnetu on-line na cały dzień, żebym w razie czego nie żałował, najwyżej po 2 godzinach się spakuję i pojadę do domu w razie napadu klonów ze Stolicy. Samochodów niedużo na parkingu, ale są. Krótka rozgrzewka i wypad na stok - na stare krzesło, Porsche odpalone także. Wychodzę i oczom nie wierzę, na stoku żywej duszy, nawet nie ma żadnej z grup trenujących przy orczyku. Z samochodu zabrałem PX-y na początek. Jazda po dziewiczym perfekcyjnie przygotowanym stoku. Śnieg typu włoskiego. Czepny, idealnie trzymający, nie do zjeżdżenia, ale na tyle miękki że narty wchodzą mimo iż tępe w niego jak w masło. O 9.30 frustracja. Jeszcze tak nie miałem, jestem zupełnie sam na całym stoku. Nie ma nikogo. Nie ma się do kogo dosiąść, nie ma z kim pogadać. Określenie nikogo jest dosłowne. Nie żeby jakieś pojedyńcze osobniki jeździły, stok zupełnie pusty. Żywej duszy nie było, wszyscy chyba na Porsche. Czułem się jak Anżej, tylko bez obstawy. O 10.00 pojawiają się pierwsze osoby. Zachmurzone, ale kontrast i widoczność bardzo dobra. Chyba ekspozycja stoku jest idealna, bo ostatnio w Kozińcu będąc z Marasem, przy takiej pogodzie było tak płaskie światło, że nie byłem w stanie rozróżnić żadnej nierówności terenu. O 11.00 wyszło słońce, ludzi w porównaniu z zeszłą sobotą, czy czwartkiem, zero. Śnieg stawał się coraz to wolniejszy, chciałem zmienić narty na SL, ale w oczekiwaniu na najazd feriowiczów, szkoda mi było straty tych 5-ciu minut, bo to 1 zjazd. O 12.00 okazało się że chyba nikt już nie dojedzie, zdecydowałem się w końcu na zmianę. Nawet na przerwę. O 15.00 totalne wyludnienie ponowne, o 16.00 znowu przerwa na herbatkę bo już zaczęło szarzeć, jeszcze świateł nie włączyli. Końcówka dramatyczna, nie mogłem zejść ze stoku, powtarzałem jak mantrę - ostatni raz i koniec. I tak do 17.30 . Dzisiaj nogi bolą, wyjeździłem się niczym w Alpach. Niestety padł mi telefon, a jak z rzadka włączyłem aplikację, niestety padła o 13.20 rejestrując 34 zjazdy i dystans blisko 30km. Wczoraj chyba wszędzie na Podhalu stacje świeciły pustkami, a Rusin ze względu na dojazd liderował, bo z rana troszkę śniegowej breji zalegało na lokalnych drogach. Jeden z lepszych dni w PL. Mam nadzieję że nie ostatni. Z rana tak było: Od 11.00 już tak, piękny widok na Tatry, ale z "braku" czasu nie zrobiłem foty A takie obłożenie w szczycie na krześle. pozdrawiam15 punktów
-
13 punktów
-
Dzięki Krzysiek @wolcjusz za spotkanie. I do następnego! W Rytrze aktualnie super warunki, każdy może pojeździć jak lubi. Jest już szerzej do ostatniego razu, a powinno być jeszcze lepiej, gdy znowu dośnieżą. Także korzystać i jeździć! W poniedziałki mieszkańcy Sącza (z kartą) mają ceny -50%, i jak tu się znowu nie pojawić...12 punktów
-
Skolnity. Pochmurno z lekkim opadem śniegu. Warunki z początku rewelacyjne, równo twardo z lekkim puchem. Od razu wskoczyłem w narty testowe. Zbytnio nie było czasu na fotki z trasy - szybkie testy póki było równo. Frekwencja dopisała, po 10 kolejki ok 5 min. Przypadkowo na kanapie wszyscy ze stockli 😎 same testy dużo lepiej to wyglądało niż na Kotelnicy mimo iż była otwarta jedna trasa. Po 10 wypadało już wybrać coś szerszego pod butem 😉 Dzionek udany. Pozdro10 punktów
-
Dzisiaj 13.01.2024 meldujemy się po 9tej pod Jaworzyną Krynicką. Po 5-10 minutach wsiadamy do gondoli i wyjeżdżamy na górę. Byłem tam ostatni raz 15 lat temu. Ostatnie 2 lata dają nadzieję, że to będzie kiedyś najlepszy ośrodek w Polsce. Trzymam kciuki, mam nadzieję że zmiany polityczne nie zahamują Jego rozwoju. Mam pewne obawy, ale myślę że lobby narciarskie jednak zadziała w "deep state" i nie przynitrasi się funduszy na Jego rozwój. Oby! Co do warunków, jeździłem od 10 do 15, wg mnie były bardzo dobre i dobre (w dolnej części gdzie temperatura była w okolicach południa na 0 lub leciutkim plusie). Na górze cały czas mróz, bo chmury trzymały minusową temperaturę, a śnieg był idealny, tam gdzie niżej i stromiej śnieg stawał się "cięższy" pojawiały się delikatne odsypy czy niewielkie muldy oraz wychodził delikatny lodzik. Dla mnie jednak było bardzo dobrze lub przynajmniej dobrze. Gdyby nie córka, to jeździłbym pewnie do 18. Na dzień 13.01.2024 zamknięta była 4ka "Łącznik" wraz z wyciągiem orczykowym, 7ka NOWA KOLEJ i niebieska trasa i 5ka czarną trasa. Wszystko inne działało. 14.01.2024 mają otworzyć 4kę, w poniedziałek 7kę, a tygodniu czarną trasę. Na kolejny weekend będzie czynny cały ośrodek. Nie wiem jak będzie jednak z kolejkami, bo są ferie warszawskie. Pakując się do auta schodziła parka i mówiła głośno, że WARUN ICH UMORDOWAŁ. Na litość Boską, czego oczekują ludzie ? Na Jaworzynie gdzie są prawdziwe trasy narciarskie, a nie płasko-Polska jak w Białce czy w MasterSki ? Tak samo jak otwarzyłek FB,to na grupach narciarskich ostra jazda po Jaworzynie, że trasy źle przygotowane. Nie słuchajcie ich, jeśli potrafisz jeździć na nartach, to naprawdę jest bardzo dobrze lub przynajmniej dobrze. Mam porównanie z wieloma innymi ośrodkami w PL, Alpach i Dolomitach. Na koniec kilka fot robionych przed godz. 1510 punktów
-
Ostatnio aura sprzyja nartowaniu. Słońce prawie codziennie. Na górze trochę wieje, tak pod 60-70 km/h. Generalnie jak na lodowiec w styczniu, to warunki bliskie ideału. Po opadach śniegu trasy już nie tak zlodzone. Do tego narciarzy mało. Na jedynce i jeden a pojedyncze osoby. O dziwo najwięcej narciarzy na orczyku przy Sommerbergu (bez żadnych kolejek oczywiście). A i od świąt nie ma na trasach ani jednej tyczki. Grupy sportowe wrócą chyba dopiero w marcu. Cały Hintertux dla amatorów. Muld i odsypów nie widać przez cały dzień (no może gdzieś na ściankach na górze coś się trafi). Ujeździć się można do upadłego w promieniach słońca... Na jedynkach (1, 1a) i Tuxerjochu wygląda to tak... Pozdrawiam.8 punktów
-
8 punktów
-
Cieńków. Jazda fajna, kolejek brak, trudności z wyjazdem po nartach, co jednak z przyczyn obiektywnych (skoki) było do przewidzenia. Po 15 wszystkie parkingi w okolicy opanowane przez fanów, droga zwężona i ruch wahadłowy. Podróż z Wisły Malinki do Rudy Śląskiej (z dwoma krótkimi przystankami) = 3 godziny!7 punktów
-
Będę monotematyczny, ale jak nie być. Spadło 5 cm naturalnego na twardy podkład - rewelacja. Rano nie wyjmowałem telefonu bo kotłowało śniegiem. Mamy ferie, a tu tłumy. Dziś widokowo nie było ale warunki petarda. Drugi stok. Polecam. Widok na główny stok. Do końca dnia rewelacja. c.d.n.6 punktów
-
5 punktów
-
Cieniawa dzisiaj,czyli w niedzielę rano.Warunki bardzo dobre,ceny także.Jedna z nielicznych stacji,na które rytm ferii,nawet warszawskich,nie ma żadnego wpływu,lekki mają weekendy,ale tłoku nie ma nigdy. Poza tym dziś otwiera się wyciąg w Małastowie,jutro na Magurze Małastowskiej. A menedżerka ze słowackiej Regetovki molestuje mnie regularnie smsami,by przywieźć grupę na trening,bo warunki bardzo dobre...5 punktów
-
Wczoraj 12.01.2024 (po 4 latach przerwy) odwiedzony Master Ski w celu przetestowania "nowej" 6tki i Restauracji Narciarskiej. Stosunkowo mało ludzi, przez chmury starało przebić się słońce, a momentami mocno wiało. Warun, jak to tam, zawsze super. Ale mrozik, płaskie trasy i mało ludzi robią swoje. Jednak brawa dla Pana Bartka. Tam zawsze jest TOP. Jazda na 6tce bez czekania, na 4ce parę minut stania, max 5, ale przeważnie mniej. BRAWA ZA RESTAURACJE Narciarską. O takie restauracje nic nie robiłem, ale warto przyjechać i coś skonsumować, do tego miejsce zabaw dla dzieci, super toalety. 👏👏👏👏 Trasa przy "nowej" kolei dosyć płaska, dla dzieci, rodzin lub osób początkujących jest ok, ciut płaski ten środkowy odcinek. Reasumując, dla mnie jeden z lepszych ośrodków dla rodzin. Cudnie gdyby udało się kiedyś połączyć oba ośrodki narciarskie w Tyliczu. Aaaa, a ceny w Master Ski prawie jak przed pandemią. To jest coś nieprawdopodobne, że dają radę. "Ciekawe skąd mają ten tani prądzik" - tak pewnie myślą "somsiady" i konkurenci Zjazd do auta w golden hour jak poniżej na zdjęciu. Jeszcze raz brawa za ten super ośrodek.5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Czantoria (suplement) z rana szaro, buro i ponuro (jak to w Polsce), lodowe kartoflisko ale to akurat wina sztucznego śniegu (jak to oni robią we Włoszech?), po godz 10 powolne tworzenie się muldziska, po godz 12 muldy po kolana (niestety na tyle starczyło tylko sztucznego śniegu) i płaty żywego lodu (pewenie podkład), wg mnie piękne warunki było zajbiście (pięknie idzie na czworogłowy), od 13 rzeźnia, narciarz ścielił się gęsto, szczególnie na ściance, nawet jakiegoś nieszczęśnika zwoził GOPR, a ha jak na Czantorię to tłum (na bramkach trzeba było czekać jakieś 4 minuty !!!!)5 punktów
-
4 punkty
-
13.01.2024 Kokuszka Ski (Piwniczna-Zdrój) Dziś ruszyli z sezonem, mrozy pozwoliły naśnieżyć. Śniegu mają jeszcze niedużo (mają 4 armatki). Ale prognozy dosyć ok, pewnie jeszcze uda się porządniej naśnieżyć. Dzisiaj działał stok do 3/4 wysokości, sama góra jeszcze w zaspach nierozprowadzona. Dzisiaj karnety -50%. Ludzi mało. Całkiem udana jazda. Widoki ładne na Piwniczną i okoliczne góry, w tym na niespełnione lokalne marzenie narciarskie - Kicarz. Miło że ruszyli. W tamtym sezonie nie działali w ogóle.4 punkty
-
Mario masz tam jakieś udziały czy coś? Wkręciłbyś mnie, mogę w ratrakach gąsienicę czyścić ze śniegu, kamienie ze stoku wybierać czy coś w tym stylu. Jestem elastyczny, żadnej pracy się nie boję. A jak będzie lżejsza od spania to będzie bosko. pozdrawiam ps. Bo ja tu popierdółki katuję, a Ty się wozisz po takich stokach.3 punkty
-
Żeby fajnie docisnąć narty gs (188 R27,8) w skręcie i czuć dobrze przeciążenie to prędkość konieczna, ale te 2-3 skręty to na ściankę a nie cały stok 😁 ale zgadzam się że można więcej poskręcać. Do zobaczenia kiedyś na nartach!3 punkty
-
Ja to nawet musze obowiązkowo do @moruniek jechać - mam kontrakt reklamowy z ośrodkiem (zdjęcie z zeszłorocznego wypadu do Oravic z @marekbtl..😀) https://meanderoravice.sk/ski-park/ski-slopes3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Moje odczucia co do moich nart są bardzo odmienne od Twoich. Nie bez powodu pobiegłem do sklepu od razu po tym, jak miałem okazję po raz pierwszy przetestować je na stoku bo to była miłość od pierwszego zjazdu. Dla mnie te narty wcale nie sprawiają wrażenia trudnych, wręcz przeciwnie, to były pierwsze narty które pozwoliły mi na rozwinięcie większych prędkości nich dotychczas z jednoczesnym poczuciem kontroli i stabilności (wszystko inne na czym jeździłem wcześniej robiło się cholernie nerwowe nabierając prędkości i to mnie deprymowało). Są bardzo posłuszne, przewidywalne, robią o co je poproszę i karzą bardzo łagodnie jak coś spieprzę, a to się często zdarza. Zatem narty na pewno nie są moim problemem. Są nim zwyczajnie słabe umiejętności. Z jednej strony widzę postępy w stosunku do poprzednich sezonów, radzę sobie ze stokami i warunkami które dawniej mnie paraliżowały, zdecydowanie dużo częściej odczuwam przyjemność z jazdy, znacznie mniej się męczę i mam poczucie kontroli nad tym co robię. Z drugiej strony nadal czasami trafiam na warunki i stoki które mnie weryfikują, no i przede wszystkim jak od czasu do czasu ktoś mnie nagra, to jestem zmuszony podzielić przez trzy to jak moja jazda wygląda w mojej głowie, bo na filmie wciąż widać dramat. Kiepska sylwetka, mało dynamiczna jazda, park&ride, stanie nad nartami zamiast dalekiego odesłania nóg, dużo zamiatania.2 punkty
-
Jednak się nie myliłem, narty miałeś odpowiednie😀, dla Ciebie oczywiście. Po kurtkach poznałem, że nasi tam byli. Taka fajna górka, nie bardzo rozumiem, czemu aż tak niepopularna. Może to i dobrze. Masz gdzie jeździć. pozdro2 punkty
-
Krzysiu, przecież to super górka treningowa, początek fajny, potem wypłaszczenie i „ścianka”. Mam nadzieję, że wykorzystałeś to spotkanie z Pawłem, bo lubi chyba długie narty. Masz takowe, wzór miałeś dobry, wystarczy jechać za wzorcem i naśladować😉. Przy okazji to pewnie mój syn tam się gdzieś plątał po tyczkach, bo mają tam bazę i trening, właśnie dzisiaj mieli równocześnie z Wami. pozdrawiam2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Słotwiny Tabaszewski. Znów przypadkowo w towarzystwie @[email protected]. Warunki dobre, pogoda znośna, trochę wieje. Z krzesła obserwuję kolejkę u pingwina Jutro Rytro, spotkam kogoś?2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Spotkaliśmy na Hohzillertal i w knajpie gdzieś na końcu Mayrhofner.. Kurcze mogłem zostać..1 punkt
-
1 punkt
-
Dopiero wróciłem na kwaterę i jedzonko, wszystko nadrobię:)1 punkt
-
Pewnie że górka super, jeno jak na mnie to ździebko wymagająca, zwłaszcza jako deser po całej sobocie na Słotwinach. Na szczęście górka była łaskawa i śnieg był super, towarzystwo również więc cztery godziny minęły błyskawicznie. Za Pawłem, podobnie jak za Tobą nawet nie próbowałem nadążać bo to nie ta liga, nie liczyłem dokładnie ale on tam robi ze dwa skręty, no może trzy 😉1 punkt
-
Chyba nie w rozsądnych…..relacji jak nie m tak nie ma1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Wyczuwam sugestię, żeby od 22 stycznia wpadł do Ciebie kumpel @Lexi1 punkt
-
Połączone relacje z wczoraj i dziś. Ludzi mało, stok zrobiony od nowa, dobrze przygotowany i dość sporo nasypane. Dziś widziałem pierwszą kontrolę na granicy. Tak to wyglądało wczoraj. Armaty pracowały w czasie jazdy. Armaty pracowały jak my pływaliśmy w basenach. Dziś rano. Nieco później. Córa zadowolona. Przecierało się. Wyszło słońce. Do końca dnia dobrze. c.d.n.1 punkt
-
1 punkt
-
Brenna Świniorka planowana długość 4-osobowej, niewyprzęganej kolei Doppelmayr to 800m, przewyższenie 190m (z mapy.cz) Zastąpi orczyk nr.3 który dochodzi na szczyt i pewnie na dole będzie przedłużony. Dolina Leśnicy 500m, Świniorka 700m wysokości nieduże, ale tam jest mikroklimat i śniegu naturalnego też nie brakuje.1 punkt
-
1 punkt
-
Jeszcze odnośnie dojazdu do Grapa Ski, teraz patrzę na ich stronę są dwa warianty dojazdu, jeden podobno bardzo łagodny , dodatkowo jest informacja o darmowym skibusie, z ciekawości zadzwoniłem pod wskazany numer i zapytalem czy zabierają np narciarzy z kwatery w Bukowinie Tatrzańskiej (bo akurat teraz tam nocowałem)i faktycznie dojeżdżają i zabierają z dowolnego miejsca w promieniu kilkunastu km od Grapy Ski, jak jakaś większa grupa to mogą nawet dalej podjechać. Bardzo fajna opcja.1 punkt
-
Wczoraj cały dzień słoneczna lampa. Dalej twardo niezależnie od temperatury, wiatry które często wieją powodują, że pokrywa się utwardza nawet gdy temperatury dochodzą do 8 st. Jest betonowo-lodowo, muld brak przy tak twardym podłożu, jedynie powstają odsypy. Wczoraj wjechało 2700 narciarzy (2 dni temu 4000, a 3 - ponad 3000) dało się jeździć, zwłaszcza po 13 jest zdecydowanie luźniej. W drugi dzień świąt otworzyli Schlegeis, jedyny w pełni stok o południowej wystawie. Ratraki pracują w dzień poza trasami, dzięki zamontowanym sonarom-detektorom nie tylko wiedzą jaka jest grubość pokrywy śnieżnej na trasach ale mogą też gromadzić śnieg poza trasami w pobliże nartostrad i wieczorem uzupełniają naturalnym śniegiem trasy zjazdowe. Nowy system naśnieżania ze zmienionymi lancami (bardzo wydajne) też działa na niektórych odcinkach Trasa 2b na którę nie ma wielu chętnych 2 i Tuxerjoch Lärmstange szczyt Końcówka 1 po 14 Dzisiaj ponownie wieje mocno. Pozdrawiam i do siego roku - i kolejnego NARCIARSKIEGO jak najbardziej.1 punkt
-
Wczoraj 1700 narciarzy. Kolejki maksymalnie na 3-4 gondole w szczycie. Trasy dużo bardziej twarde, było trochę lodu na stromszych odcinkach. Wiatr wiał słabiej i większość jeździła powyżej Fernerhaus. Jedna niemiła niespodzianka, o tym jednak później. Generalnie nigdy w święta nie jeździłem w tak przyzwoitych warunkach jeśli chodzi o ilość narciarzy na trasach. Góra Lotnisko... Dwójka Sommerberg Tuxerjoch Jedynka wczoraj niestety zamknięta (dzisiaj też)... spore zagrożenie lawinowe Koniec na Sommerbergu o 16, a temperatury o tej godzinie - Gefrorene-1, Fernerhaus +1, Sommerberg +7. Zdjęcia robione między 12 a 16 Pozdrawiam.1 punkt
-
Coś Karyntia popularna w tym sezonie. Jak Karyntia to trzeba coś napisać o Bad Kleinkirchheim, ponieważ to Bad, jest więc dobrym miejscem dla osób lubiących baseny termalne po nartach. Ma też wady, jak ktoś się męczy na wyciągach takich jak Koninki, Kasprowy Wierch (Goryczkowa) czy Szklarska Poręba (Szrenica) to nie polecam. Starych krzeseł i gondoli tu nie brakuje. Infrastruktura wyciągowa trochę przypomina ten uroczy dom Czas wyjazdów wg mnie nie jest najgorszy, najwolniejsze krzesła powyżej 10 min wjazd to Maibbrunnbahn (7) i Sonnwiesenbahn II (13). Jeśli stare kanapy (krzesła) nie przeszkadzają to trasy i widoki są jak najbardziej ok. Jak byliśmy to niestety nie wszystko działało. 8 imieniem Franza Klammera nie zjechaliśmy. To ośrodek na więcej jak jeden dzień, wielkości porównywalny z Nassfeld, czyli ponad 100 km tras. Najciekawsze to te położone po stronie nowej gondoli Kaiserburgbahn I i II. Najdłuższa trasa prawie 6 km nr 1 , jak ktoś lubi skiroute to koniecznie nr 6. Kombinacja Kaiserburgbahn I i starej kanapy Strohsackbahn daje możliwość zjechać ponad 4 km czerwoną 7 i dostać się do Weltcupowej czarnej 8 Klammera. A tak to wygląda na zdjęciach... Tu widok na trasy 6, 1, 7, 8, 11. Druga część ośrodka Większość kanap tak wygląda, podgrzewanych siedzeń i bublin tu raczej nie ma... Moja ekipa na ponad 2 godziny utknęła przy jednym talerzyku. Spodobały się im gigantowe bramki i musieliśmy się posprawdzać na dobrze przygotowanej trasie z pomiarem czasu... Był czas na mały odpoczynek Tłok jak na porę miedzyświąteczną był średni, do kolejek nie stało się długo, ale na trasach bywało gęsto od narciarzy czasami. Przy odrobinie cierpliwości można było wygospodarować sobie trasę dla siebie Nasza grupa 4 osobowa Przez te tyczki nie ogarnęliśmy całego ośrodka i kiedyś trzeba będzie powrócić do tego ośrodka i to jak będzie czynny w całości. Jeszcze jedna uwaga o parkingach. Nie ma problemu zaparkować auto gdzieś dalej od wyciągów. W każdym ośrodku między parkingami sprawnie poruszają się skibusy, niektóre nawet bardzo oryginalne jak JCB ciągnące przygotowane specjalne przyczepy z ławkami dla narciarzy. Pozdrawiam i czekam na Wasze opinie i relacje z zasypanej śniegiem Karyntii.1 punkt







