Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 24.02.2024 w Odpowiedzi
-
Wisła -Niwa Osada Pojeżdżone z rana w naprawdę dobrych warunkach. Najlepsze bo było rano twardo a w nocy na plusie. Tak więc uważam że utwardzone zostało jak do pucharu świata. Zresztą widać że właściciel cały czas robi kawał dobrej roboty. Stacja z roku na rok się rozwija- inwestycje różnej maści nie tylko kulinarnej. Brawo 💪19 punktów
-
18 punktów
-
12 punktów
-
Mavericki to niezłe chargery, gigantowy skręt przy dużej wyporności, można walić na krechę po wszystkim tylko trzeba je jednak świadomie prowadzić, bo mają swoją bezwładność i jak się na chwilę zapomniałem i zostałem za bardzo na wewnętrznej to mnie troszeczkę wywiozły 😉. Mam odczucia zaskakująco podobne do moich e-speedów, czyli bardzo stabilnie i przewidywalnie, ale jak dla mnie chyba trochę brakowało im "genu zabawy" którego poszukuję w drugiej parze nart na złe warunki. Prowokują do zapierdalania (bardzo prowokują), a nie do kombinowania pomiędzy odsypami, szukania hopek itp głupot. Nigdy wcześniej nie jeździłem z taką prędkością w tak kiepskich warunkach, płyną niewzruszone po rozmokniętym, rozkopanym stoku, bardzo dobrze tłumią wertepy. Szczerze mówiąc to Słotwiny są dla nich po prostu za krótkim stokiem, bo zanim się zorientowałem to już musiałem znowu stawać w kolejce. To są moim zdaniem narty typu "jadę na Kasprowy i nie wiem jakie warunki zastanę, a nie mam możliwości zmienić nart w trakcie, to biorę Mavericki i wiem że zjadę po wszystkim". Drugą parą na której pojeździłem były Bent Chetler 100 i w porównaniu do Mavericków to jest papier. Bardzo ładne, superłatwe i wiadomo - przy tej szerokości rozmoknięty stok też nie jest żadnym problemem, ale brakuje im "popa" i jak dla mnie mają wyraźny limit prędkości. Szczerze mówiąc to od czasu mojego pierwszego sezonu na nartach, wtedy jeszcze z wypożyczalni, to chyba nie jeździłem na bardziej "miętkich" nartach niż te Benty. Na takie warunki jak dzisiaj były bardzo spoko, bo można było bezwysiłkowo się poślizgać i w przeciwieństwie do Mavericków można na nich jechać "byle jak" - nie karzą zbyt surowo za złą technikę, ale miałem jakieś takie poczucie że czegoś im brakuje, że są aż zbyt mało wymagające i że więcej funu miałbym na czymś jednak nieco bardziej dynamicznym. Aha, Benty przy długości 179 mają R 19 m, a Mavericki przy 180 cm R 19,3 więc niby to samo, ale Mavericki zdecydowanie preferują szersze łuki i skłonienie ich do zacieśnienia wymaga włożenia energii, a Benty jak się chce, to skręcają w miejscu bez wysiłku. Podsumowując, pomimo warunków (albo dzięki nim) znowu udany dzień na nartach. Cieszę się że pojechałem, bo odczarowałem sobie większe szerokości nart. Miałem wątpliwości czy 92 mm to już nie będzie zbyt szeroko na stok bo do tej pory najszersze narty na jakich jeździłem to 84 mm, a tutaj się okazuje że nie ma się czego bać, mogę śmiało kupować nawet 100 mm i zabawa jest przednia, a i okazjonalne "przytrasowe wypady pozatrasowe" na pewno będą łatwiejsze.9 punktów
-
8 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
5 punktów
-
Val Thorens nie znam, a Kasprowy bardzo lubię. To, że trudno się na niego dostać dla mnie jest zaletą, mała konkurencja na trasach jak na Polskie warunki. Gdybym mieszkał bliżej Zakopanego zdecydowanie częściej bym korzystał z uroków tej miejscówki.5 punktów
-
Ja nie proszę o zwrot ale możliwość skorzystania z usługi która wykupiłem. Nie może być tak, że tylko idziemy strona ośrodków. Oczywiście, że one by chciały aby była zima stulecia ale.. problem w tym, że w tym roku praktycznie wogole jej nie było. Można zrobić kompromis i dać możliwość wykorzystania w przyszlym sezonie z jakąś tam dopłatą . Trzeba mieć umiejętność zrozumienia obu stron. Zwroty nie ale wykorzystanie w kolejnym sezonie zdecydowanie tak...4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Co roku te same narzekanie na Szczyrk. Po co kupujecie i tam jeździcie? Ja mam trochę ponad godzinę drogi, ale ostatnio byłem 3-4 lata temu. I nie wybieram się szybko znowu.4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Dzień dobry Nartujące i Nartujących. Cóż mam napisać, jutro ON Nowa Osada kończy sezon narciarski 2023/2024r. Dzisiaj było naprawdę dobrze. Obsługa ON Nowa Osada dowiozła w nocy śnieg i umożliwiła dzisiejsze moje i nie tylko moje wariactwa. Wariactwa są po mojej stronie. Trochę chemii na stoku, nie wszyscy wiedzą ale wszyscy czują. Prawa strona patrząc od dołu prawie idealna do samego dołu. Góra stoku lekko przetarta ale wygrodzona. Bezpiecznie. Bawiłem się jak dziecko nową zabawką. Jazda tyłem, monotelemark, skręt Pivota, zabawa na całego. Na wyciągu ciągłe odpowiedzi na pytania i przedstawianie przeze mnie historii Techniki Telemark-u. Nogi i głowa w ciągłej pracy. Bardzo wiele życzliwości, zainteresowania, (jak napiszę podziwu to mnie wyśmiejecie) i zaciekawienia. Wielu Nartujących prosi o możliwość zapoznania się Techniką Telemark-u. Na nic tłumaczenia, muszę wozić ze sobą więcej niż trzy komplety sprzętu. Jutro najprawdopodobniej koniec sezonu ON Nowa Osada. No cóż, nawet Herkules dupa, gdy nieprzyjaciół kupa... ON Klepki ma sporo śniegu, ON Siglany również. Były zawody Siglanach...ale nie mam wiadomości cennych. Może mi nie uwierzycie ale wielu Nartujących nie zna nic z historii narciarstwa. Kupili narty które same skręcają i to im wystarczy. Może słusznie... Dla mnie Telemark i jego zawiłości, tajemnice, elementy do dopracowania pozostaje nieznany. Nim dalej tym gorzej... Będę się starał dopracować każdy element tej Techniki do perfekcji. Mam wiele czasu, jeżdżę na nartach tylko pięćdziesiąt lat ale takich doznań a co za tym idzie pragnień nigdy w Technice Alpejskiej nie poczułem. Znalazłem w narciarstwie to, co kocham i pragnę zrozumieć. Nie mogę pozwolić sobie na obrażanie techniczne i jakiekolwiek inne tej Techniki Narciarskiej, bo to byłby krok do strywializowania piękna i kunsztu jej twórcy. Szacunek dla Andre Sondre Norheima. Jutro 7:20 ON Nowa Osada i dalsza zabawa z nartami. Z serdecznymi pozdrowieniami: Stary Upierdliwy, życzliwy Grzyb, zakochany w Technice Telemarku. Dziękuję Wszystkim za cierpliwość... niestety, znowu się pojawię.3 punkty
-
Przeczytaj jeszcze raz na spokojnie co napisałeś …..bo jak ja to czytam to myślę sobie,ze jesteś delikatnie oderwany i poleciałeś gdzieś w planetę nieznaną a oczekiwania o jakiej wiarygodności to śmiech na sali . Kupiłeś po promocyjnej cenie licząc że pojeździsz od lutego a do lutego to nie można było? Mój syn dopiero co w cukrze uczył się jeździć znaczy podnosił swoje umiejętności i zrobił w tydzień mega progres do tego z czym przyjechał a wyjechał z lepszym bananem niż tygodniowe wakacje we Francji . Ja również muszę szczerze napisać ,że nogi mnie nie mniej a nawet ciut bardziej bolały niż po krajoznawczych jazdach alpejskich ale katowałem krótki skręt na tym cukrze.Obok w knajpie dobrze karmili więc praktyczne z pożytecznym. Było bardzo dobrze. Patrzę na relacje Marcina,codziennie gdzieś jest i korzysta,wiec trzeba ruszyć cztery litery a nie ciągle narzekać na pogodę . Ja, osobiście nie zwróciłbym kasy,kupiłeś twoje ryzyko a czasu miałeś dość żeby skorzystać . A za chwilę będzie dyskusja o PL inwestycjach 🤣3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Usługa tego pana była zapłacona i niewykorzystana. Cała reszta jest bez znaczenia. Narty to nie hazard i nie zakłady giełdowe.2 punkty
-
jeszcze trochę śniegu im zostało https://www.bergfex.at/val-thorens/webcams/2 punkty
-
Ja mieszczę się w 25 choć to jakieś duże 25 l. Dokładnie ten https://www.skionline.pl/sprzet/torby-plecaki-pokrowce-na-narty,12-13,dynastar,cham-abs-compatible-pro-rider-25,90.html Kupiłem go za jakieś totalne grosze w posezonowej wyprzedaży w Skiteam (jakaś akcja ze skipasami). Dlatego nie wybrzydzałem. To jest tak naprawdę dopinka do systemu ABS. Na początku myślałem, że to będzie porażka bo brak komina i to pionowe przegrodzenie plecaka. Ale nauczyłem się to wykorzystywać i nie zamieniłbym go teraz za nic. Otóż płaską komorę od pleców wypełniam dłuższymi elementami (np sonda) oraz ciuchami awaryjnymi, których raczej nie będę używał. W komorze zewnętrznej daję metalowe graty i wszystko co może być szybko konieczne. Ta komora nie musi być wypełniona bo to pierwsza trzyma sztywność plecaka. Dostęp do zawartości plecaka jest genialny. Dwa długie okrężne zamki pozwalają w każdym punkcie dostać się błyskawicznie do zawartości obu komór. Najważniejsze jest, że plecak jest bardzo lekki. Myślę, że do pojemności plecaka nie wliczyli tej płaskiej komory z uprzężą. Co pewnie dałoby z 5 litrów. Wielkim plusem są solidne uchwyty do nart, czekana i kijków. Dla mnie waga to kwestia podstawowa, a też konstrukcja aby był jak najmniejszy (czyli znów waga). Na logikę, jeśli między lekkim plecakiem a ciężkim w tej samej objętości jest różnica w wadze typu 0,8 kg to prawie 10% wagi plecora. Warto nauczyć się więc obsługi plecaków o stałej objętości. I postawić na cienki nylon zamiast cordury. Ale oczywiście tylko wtedy gdy nie ciora się tym o skały lub chodzi w gęstym lesie.2 punkty
-
Tymczasem https://www.facebook.com/reel/772481467632049?fs=e&mibextid=UalRPS2 punkty
-
2 punkty
-
Z tymi Alpami byłbym jednak ostrożny. Mam odmienne doświadczenia. Kupiłem karnet całodzienny na narty. Jeździłem 2 godziny na nartach. Zjechałem na dół Kretem. Dojechała do mnie moja żona z 2 małych dzieci. Chciałem im pomóc się zapakować. Pan z obsługi stwierdził, że mnie nie wpuści ponownie na górę. Po mocnej awanturze, grożeniu wykonaniem telefonu na policję Pan jednak wpuścił mnie do Kreta. (Moltek jeszcze przed przejęciem przez SMR). W Soelden, awaria wyciągu, w dół się nie da zjechać (brak śniegu). Trzeba sporo podchodzić. Austriacki instruktor z grupką małych dzieci (chyba 12 sztuk) prosi obsługę o pomoc. Mają to głęboko w 4 literach. p.s. Moim zdaniem to kwestia na jakiego człowieka trafisz po drugiej stronie a nie kraju.2 punkty
-
Co ma na celu... Zupełnie nic Tak mi się wyświetliły rewelacyjne warunki w SCYRKU1 punkt
-
Poszukaj w domu... https://www.skionline.pl/forum/topic/31497-piesze-zimowe-wypady-na-kierpcach-tu-i-tam/#comment-339864 ..co prawda ten watek ubogi ale zawsze mozesz zapytac doswiadczonych kolegow jak np. @Jeeb - ktøry nieraz zabladzil na M.Blank a na M Ewerest tylko dla tego nie bo tam tlok straszny.... .. no i wiesz.. napisz jakie narty tffu..jakie gøry Cie interesuja .... w skali 1/10.. taki zarcik..1 punkt
-
Sprawdzałem, tylko w drugą stronę. Jak po raz pierwszy potestowałem dłuższe narty to zaczęło mi bardzo brakować stabilności w Rally 170 które wtedy miałem, więc przesunąłem wiązania dwa oczka do tyłu i trochę pomogło, ale ostatecznie i tak je sprzedałem i zamieniłem na speed 180 cm.1 punkt
-
Sprawdz ten "manewr" na innych nartach (ktore masz), zobaczysz o co idzie i jaka jest røznica przy Twoim stylu jazdy. Ja ostatnio w Kasinie ze swoich Force 80TI 177cm zrobilem slalomki gdzie przy normalnych ustawieniach trzeba sie zdrowo bujnac zeby je dogiac ..nawet przy moich 100kg.1 punkt
-
Nie waga, rozkład masy. Jak z łyżwiarzem figurowym w piruecie ramiona rozłożone - wolny piruet, ramiona przy ciele - szybki piruet. Analogicznie w nartach więcej masy bliżej dziobów i piętek - większa bezwładność, lżejsze dzioby i piętki - mniejsza bezwładność (szybszy "pivot").1 punkt
-
Nie no, rozkład masy nart się przecież nie zmienia w ten sposób. Zmienia się oś obrotu w płaszczyźnie horyzontalnej (pivot point) no i masa narciarza przesuwa się w przód, więc jest łatwiej docisnąć dzioby (wymaga to włożenia mniejszej energii).1 punkt
-
No właśnie o tym pisze.. przesunięcie do przodu powoduje że łatwiej inicjować skręt zapewne jest to właśnie spowodowane zmianą rozkładu masy.1 punkt
-
Odniosłem wrażenie że to bardziej kwestia rozkładu masy. Wydaje się jakby była ona rozłożona dosyć równomiernie na całej długości co bardzo poprawia stabilność, ale niekoniecznie pomaga jak chcemy szybko przerzucić dzioby. Ogólnie to nie można powiedzieć żeby to były ciężkie narty, nawet jak na AM (nie jeździłem, ale zgaduję że taka Brahma z potrójnym titanalem na pewno będzie sztywniejsza i cięższa w tej samej kategorii), ale waga piórkowa to też na pewno nie jest. Pisząc jeszcze inaczej - gdyby podzielić pewną grupę nart na dwie umowne kategorie - takie, które skręcają dosyć ciasno, ale można je "otworzyć" do szerszego skrętu i takie które jadą szerszym skrętem, ale można je "zacieśnić" po włóżeniu energii w dociśnięcie dziobów, to Mavericki są w tej drugiej grupie (w pierwszej grupie są moje XDRy). To się czuje "majtając" nartami na wyciągu - XDRy mają odczuwalnie lżejsze dzioby, a Mavericki mają większą bezwładność.1 punkt
-
No iiiii? Nie kumam. Chcą to jeżdżą, pewnie nawet zadowoleni 😉1 punkt
-
@marcinn przez moment widniała rolka pod jednym z ich postów... Nie minęło 5 min i zdążyli skasować 😂1 punkt
-
Poszperaj na stronie sprzedawcy - tam znajdziesz zakładkę przewidzianą na reklamacje ... bardzo prosto i intuicyjnie.1 punkt
-
Karpacz Kopa na sportowo w weekend, info via FB: W sobotę i niedzielę nasz kompleks będzie gospodarzem zawodów narciarskich organizowanych przez Sudecka Liga Narciarska. Na stoku EURO zostaną wyznaczone trasy slalomów - specjalnego i giganta. Podczas zawodów stok będzie dostępny wyłącznie dla uczestników zmagań sportowych. W Karpacz Ski Arena są dostępne nartostrady: EURO | JAN | LICZYKRUPA. Stacja jest czynna w godz. 9–16.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Ja na Nangach nie jeździłem, co do plecaków, to dla mnie do zjazdów plecak maksymalnie 25 l.(raz na kilka lat 30 l).1 punkt
-
1 punkt
-
Znaczy pojeżdżą dwa dni i zwotu nie będzie? Pozwalam sobie zauważyć, że ktoś ZAPŁACIŁ za usługę, do usługi nie doszło, stacja wzięła pieniądze i jest wszystko OK? Narciarz to nie hazardzista ani trader na giełdzie. Moje zdanie jest takie, że coś się komuś pomyliło, a już na pewno nie jest to postawa prokliencka. Charakterystyczne jest, że w analogicznych sytuacja w AT dają karnety do wykorzystania do roku. Nadto: 1) Moim zdaniem trzeba robić wszystko, aby klient przyjechał, nie teraz, to za rok. Klient do własnego karnetu dokupi dla żony, dzieci, kolegów. Nadto klient wykupi noclegi, będzie jadł (często w ośrodkowych) restauracjach. Postawa typu w***, jest postawą nie najlepszą w kontekście nie tylko marketingu, ale i biznesowym. 2) Nie wszystkie stacje są tak anty - ciekawe, prawda?1 punkt
-
Jedyne negatywne doświadczenia z obsługi w Alpach mam z Szwajcarii. Reszta naprawdę w porządku. A trochę tych dni było...1 punkt
-
Kals Matrei - zapominamy z córką jej paszportu, a córce pomimo 17 lat należy się zniżka 50%, więc szkoda tracić. Pani w kasie sprzedaje karnet ze zniżką pomimo braku dokumentu – mówi że wystarczy jeżeli jutro przyniesiemy pokazać.1 punkt
-
1 punkt
-
Dzisiaj padło na Turracher Hôhe. Sypie okropnie śnieg, ale nowoczesna infrastruktura jest i nieco niżej. Nie wieje jest 🔥. Najlepszy dzień EVER. Muldy bajka, chociaż nic nie widać. Od rana spadło dobre 50 cm. Pozdro tak sypie, że zdjęć się nie da robić, ekran przestaje działać. Teraz przerwa pod dachem1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt







