Narty - skionline.pl
Jump to content
filok

Hochkar-1000 km w jeden dzień :)

Recommended Posts

21 godzin temu, tanova napisał:

A tak znalazłam przypadkiem, może się akurat komuś przyda, kto ma bliżej - w najbliższy weekend 18-19 maja jazda na nartach gratis w ośrodku Hochkar:

https://www.skisport.com/Hochkar/de

Podobna inicjatywa na Turracher Höhe w Karyntii, 18-19 maja jazda gratis w godzinach 8.00-13.00 oraz 40cm świeżego śniegu.

https://www.turracherhoehe.at/de/Liftbetrieb

Edited by tanova
  • Like 1
  • Thanks 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ehh ja chyba poproszę Miśka żeby na przyszły rok zrobił mi prezent urodzinowy i w czerwcu pojechal ze mną na narty 😂

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, Chrumcia napisał:

Ehh ja chyba poproszę Miśka żeby na przyszły rok zrobił mi prezent urodzinowy i w czerwcu pojechal ze mną na narty 😂

oj tam w przyszłym roku, nie ma to jak zacząć sezon 2019/2020 w czerwcu ;), niech robi prezent już, ewentualnie akonto :):):)

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taki sezon może się jednak długo nie powtórzyć - to, że otwierają taki ośrodek jak Hochkar w drugiej połowie maja, to naprawdę coś niezwykłego. Fajne zresztą podejście do Klienta - ośrodek już się dawno zamknął, a tu nagle na 2 dni i to za darmochę otwierają parę tras. Gdyby nie małe dziecko i obietnica złożona żonie, to grzałbym już właśnie w kierunku Austrii. 2 Noclegi dla mnie i starczej córki ze śniadaniem 120EUR w hotelu ski-in-ski-out (JUFA Hotel Hochkar); 2 karnety na sobotę i w niedzielę w gratisie; do tego dochodzą koszty podróży i żarcie na stoku - dwie knajpy będą czynne. W sobotę zapowiadają słońce - w szczycie ma być plus 12, więc trzeba się nastawić na miękki śnieg popołudniowy; w niedzielę prognozy gorsze. 

A tak to teraz mniej więcej wygląda - naprawdę mnie kusi - no ale słowo to słowo:

image.thumb.png.c55cb6a3df576f32b36bf3496298c592.png

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Cosworth240 napisał:

Taki sezon może się jednak długo nie powtórzyć - to, że otwierają taki ośrodek jak Hochkar w drugiej połowie maja, to naprawdę coś niezwykłego. Fajne zresztą podejście do Klienta - ośrodek już się dawno zamknął, a tu nagle na 2 dni i to za darmochę otwierają parę tras. Gdyby nie małe dziecko i obietnica złożona żonie, to grzałbym już właśnie w kierunku Austrii. 2 Noclegi dla mnie i starczej córki ze śniadaniem 120EUR w hotelu ski-in-ski-out (JUFA Hotel Hochkar); 2 karnety na sobotę i w niedzielę w gratisie; do tego dochodzą koszty podróży i żarcie na stoku - dwie knajpy będą czynne. W sobotę zapowiadają słońce - w szczycie ma być plus 12, więc trzeba się nastawić na miękki śnieg popołudniowy; w niedzielę prognozy gorsze. 

A tak to teraz mniej więcej wygląda - naprawdę mnie kusi - no ale słowo to słowo:

image.thumb.png.c55cb6a3df576f32b36bf3496298c592.png

piknie Panie, ale ustawka rowerowa juz zaklepana w Kraku ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to co, jedzie ktoś (sobota lub niedziela) na Hochkar lub Turracher Höhe. Osobiście sądzę, że w niedzielę czemu nie?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie chcę Cię zniechęcać ale popatrz co jest czynne...

W Turracher tylko do 13:00.

 

Pozdro

Wiesiek

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Wujot napisał:

Nie chcę Cię zniechęcać ale popatrz co jest czynne...

W Turracher tylko do 13:00.

 

Pozdro

Wiesiek

Mój kierunek to Hochkar...

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, marionen napisał:

Mój kierunek to Hochkar...

Mariusz, napisz po weekendzie, jak było i zjedź choć raz za mnie B|.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Wujot napisał:

Nie chcę Cię zniechęcać ale popatrz co jest czynne...

W Turracher tylko do 13:00.

 

Pozdro

Wiesiek

Wujot, nie myślałeś tam pod kątem freeride albo skitour? Jak to oceniasz ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, tanova napisał:

Mariusz, napisz po weekendzie, jak było i zjedź choć raz za mnie B|.

Coś tam naskrobię, w Twojej intencji mogę pojeździć i pół dnia....⛷️☺️

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, MarioJ napisał:

Wujot, nie myślałeś tam pod kątem freeride albo skitour? Jak to oceniasz ?

:):):)

Trafiłeś w 10-kę. Wczoraj przez dwie godziny studiowałem możliwości freeride/freetour w Karyntii. I powiem Ci, że nieźle to wygląda.  Ankogel (!), Innerkrems (!), Goldeck, Heiligenblutt, Nassfeld(!), Katschberg (trzy ostatnie dobrze znam) wyglądają wszystkie bardzo dobrze. Poza tym chyba w Gerlitzen i Turacher Hoche też powinno być OK. Bardzo ciekawe może być Petzen (gondolka 1100 m vertical na 2500 m długości - ale mocno zarośnięty teren i trzeba by to na miejscu sprawdzić. Molek to wiadomo. Na tym samym karnecie jest jeszcze Silian(!) i St Jakob in Deferegental. Ten pierwszy jest wprost elektryzujący, trochę tam jeździłem ale po teraz dokładnym przyjrzeniu widzę, że jest jeszcze lepiej. 

Wracając do TH - wygląda, że ta nowa 6-ka na Kornock (to ona ma być teraz czynna) bardzo zmieniła ten ośrodek - powinny być znakomite tereny do jazdy dokładnie na wschód. A ponieważ możemy zawsze kawałek dojść w kierunku na Rinsennock to teren jest absolutnie nie do zajechania. Może to być znakomita miejscówka.

Dodatkowo w Karyntii nie ma sępów freeridowych i poza Ankogelem i Nassfeld w tej mierze przewiduję pustki. Czyli w Karyntii i Ost Tirolu jest co robić i to może być ciekawe miejsce na np przyszły sezon. Karnet sezonowy to około 580 Euro - jednak taniej jak w Salzburgu. Przy 20 dniach na pewno się opłaci.

 

@Marionen - ta kanapa co jest czynna w TH wygląda bardzo sensownie...

 

Pozdro

Wiesiek

Edited by Wujot
  • Thanks 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Wujot napisał:

@Marionen - ta kanapa co jest czynna w TH wygląda bardzo sensownie...

Pozdro

Wiesiek

Wiesiu Turracher Höhe jest jak najbardziej spoko, zwłaszcza kanapa na Kornock. Można tam i free i tury w bliskiej okolicy uskuteczniać, wyższa wysokość i vertical przemawiają za Turracher. Jednak to wyjazd jednodniowy, do Hochkar mamy 200 km bliżej (razy 2 strony to już różnica). Jedziemy razem z Anią i pomysłów off piste nie będzie. Myślałem, że ktoś dołączy, ale widać narty większość preferuje zimą. Do tego pogoda na niedzielę w Turracher niesprzyjającej, chmury i deszcz. Hochkar słonecznie i wiatr w stosunku do soboty ma się uspokoić, choć kłamliwy Bergfex może być mylący😜... Mam jeszcze nadzieję, że może Rysy uda się zrobić przed latem!

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 17.05.2019 o 09:48, Sariensis napisał:

oj tam w przyszłym roku, nie ma to jak zacząć sezon 2019/2020 w czerwcu ;), niech robi prezent już, ewentualnie akonto :):):)

 

Mamy inny letni wyjazd w planach więc narty odapaja😒😒chociaż ja bym chętnie na 1 dzień zboczyla z trasy i na Kitzsteinhorn zajechala... 😛

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@marionen napisz proszę jak było na Hochkarze, bo sezon ogórkowy w pełni, a ty jako jedna z niewielu osób postanowiłeś wydłużyć sezon zimowy na późną wiosnę i pękam z ciekawości. Wiem, wiem, ta ciekawość to pierwszy stopień do...

  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczorajsza wycieczka udana:) 16 godzin w aucie, kilka na stoku. Warunki na stokach od 8.00 trudne.Chyba po sobocie nie ruszali ratraka. 

_5195986.thumb.JPG.4fe03a471d4384950c890f9124047500.JPG

_5195988.thumb.JPG.9d6407556d9c9a6e14f4a63ff37b8dae.JPG

P5196012.thumb.JPG.cb02db5593522f6e83917f5180755a81.JPG

P5196013.thumb.JPG.b44edbc95fcae50c9f65f6736860598b.JPG

P5196014.thumb.JPG.ddfe9c72a54d12b11dea5b7748439dad.JPG

 

 

  • Like 13
  • Thanks 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Cosworth240 napisał:

@marionen napisz proszę jak było na Hochkarze, bo sezon ogórkowy w pełni, a ty jako jedna z niewielu osób postanowiłeś wydłużyć sezon zimowy na późną wiosnę i pękam z ciekawości. Wiem, wiem, ta ciekawość to pierwszy stopień do...

Wycieczka jak najbardziej udana, choć zaskoczeń nie brakowało, postaram się nieco później szerzej się wypowiedzieć...

2 godziny temu, Wujot napisał:

Sporo luda, czy jeszcze jacyś maniacy z Polski dotarli?

Luda było sporo (liczyłem na nieco mniejsze zaintaresowanie😨). Nie wiem jak dokładnie było z nacjami, ale na parkingach (prawie wszystkie pełne) 99.95% samochodów było na austriackich numerach. Jedno auto na węgierskich, a na wyciągach spotkaliśmy dwóch Węgrów,  parę Czaszek, rodzinę Słowaków. Polaków nie widziałem i nie słyszałem....

  • Like 5
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

HOCHKAR 18.05.2019

Decyzja o wyjeździe na narty dość spontaniczna, ale przemyślana. Miało być zakończenie sezonu na Pradziadzie, jednak jak to w życiu przeważnie bywa, nic z tych chęci nie wyszło. Lubię Pradziada, ale możliwość kończenia sezonu w alpejskim klimacie, w takich samych kosztach jednak nas przekonała. W piątek zapada ostateczna decyzja o wyjeździe na niedzielę. Sobota odpadła ze względu na konieczność "pokazania" się w pracy.  Dwudniowy wyjazd był opcją zdecydowanie lepszą, jednak jednodniowy lepszy niż żaden. Trasę opracowuję z pominięciem dróg płatnych by koszty były podobne do "czeskiego lodowca", dodatkowo dzięki jeździe drogami krajowymi mamy dodatkowe oszczędności na zużyciu paliwa. Plan jest taki by dojechać na 8, wyciągi startują od 9, godzina na przebranie i parkowanie wydaje się wystarczająca. Startujemy po północy, drogi puste do 7 rano, dodatkowo dzięki księżycowi (święcącemu intensywnie) nie odczuwamy jazdy nocnej. Ja mam dodatkowo wygodnie bo od domu za kierownicą siada Ania i przewozi mnie przez Polskę i Czechy, zmieniamy się dopiero w Austrii gdy do Hochkar zostaje tylko 200 km. Jedziemy jakieś 45 min dłużej niż autostradami, mamy jednak dodatkowo wycieczkę krajoznawczą, mijamy piękne zamki, pałace, kościoły i liczne inne widokowe atrakcje - np...

20190519_044311.thumb.jpg.04268e4c6e4ac1a9e7376dfa88159193.jpg

20190519_044251.thumb.jpg.efa865273cdcd81351451d131fda3fce.jpg

Ostatnie kilkadziesiąt kilometrów, a w zasadzie od przekroczenia Dunaju (jakże pięknego) w Ybbs an der Donau jedziemy w sporym szpalerze aut  tak już do końca. Dodatkową atrakcję mamy na ostatnim odcinku 9 km i teoretycznie płatnym Hochkar Alpenstrasse...

PS Przepraszam, ale w trakcie pisania relacja sama się "pojawiła" przed skończeniem, zaraz ją dokończę...

Edited by marionen
  • Like 6
  • Thanks 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wracając do 9 kilometrowej serpentyny, vertical jest około 800 metrów i do tego spora kilkuset metrowa przepaść, ja uwielbiam takie szlaki komunikacyjne (zwłaszcza gdy siedzę za kierownicą😁). Punkt poboru opłat oczywiście był nieczynny, w sezonie zimowym gdy punkt jest czynny można również uniknąć opłaty, wystarczy na dole kupić karnet narciarski. Zgodnie z planem docieramy o 8 na parkingi, tu jednak spora i raczej przykra niespodzianka. Parkingi już w sporej części pełne, a wyciągi chodzą i wożą już narciarzy. Ludzi sporo, więcej jak w sobotę (tak mi się wydaje). Myślałem (błędnie), że w Austrii będzie jak w Szwajcarii gdy np uruchomiali nową kanapę w Lauchernalp i też można było jeździć w całym ośrodku za darmo. Sztruksu nie widzieliśmy (być może był z samego rana). Temperatura mocno dodatnia, na szczytach powyżej 1700 m 7 stopni, na dole stacji powyżej 10. Przez to, że noc była ciepła, śnieg był bardzo grząski i mocno trzeba się było napędzić by łatwo skręcać. Na trasach tłoczno, zwłaszcza rano. Im później tym mniej narciarzy na trasach, a więcej w knajpie (to raczej standard, nie tylko w Austrii). Czynne były trzy kanapy, na Hasing, na Vorgipfel i w kierunku Leckerplan (tam tylko do połowy bo orczyk w stronę szczytu wyłączony) Wokół wyciągów trasy niebieskie, czerwone i czarna. Mimo drugiej połowy maja, wysokiej temperatury sporo osób jeździła przytrasowy freeride, widziałem też spore grono skiturowców. Najciekawiej wyglądała 5a z Hasing i tam spędziliśmy najwięcej czasu...

20190519_090416.thumb.jpg.8e705558e62134fa12432577c2f22ffe.jpg

Można było pośmigać jak za młodych lat...

_5195992.thumb.JPG.d52307ca90e46c94fee686dcee253a0a.JPG

_5195999.thumb.JPG.fe7dceaa2703ba1690fe1a41f871ec8d.JPG

_5196001.thumb.JPG.a92a9aa2c0f21f0218d10c64345420cd.JPG

_5196003a.thumb.jpg.a1a2ba9979b4e1dafbfad7a9cbbb84bc.jpg

Z uwagi na hamujący, ciężki i grząski śnieg, jazda na krawędziach była utrudniona, ale w końcu nie zawsze trzeba jeździć carvingiem. Zaliczyłem jedną glebę, co na trasach zdarza mi się bardzo rzadko (raz na parę sezonów). Przy pierwszym zjeździe na czarnej zmuldzonej trasie była przekopana szeroka na jakieś 3 metry i wysoka na 2 m jakby droga, zauważyłem ją w ostatniej chwili. Próbowałem jeszcze przeskoczyć z jednej bandy na drugą, zabrakło mi jednak jakieś pół metra wysokości i przez 2 bandę nie przeleciałem...

20190519_084436.thumb.jpg.3e8db480375511479401e55233c8c0f1.jpg

20190519_084929.thumb.jpg.03faa5462b7274a99ebf9cf88bd747d6.jpg

20190519_085612.thumb.jpg.e1a313fbda7c5d462f300b157a3b9f04.jpg

20190519_085002.thumb.jpg.5d8105f2a37eb7e85a88dfddc2494819.jpg

20190519_085337.thumb.jpg.a0b8bc514f49bd3475b55dec8d2b80cd.jpg

Między Vorgipfel a Hasing po prawej stronie jest świetny teren offpiste. Podobałby się pewnie Wujotowi, MarioJ i innym fanom jazdy pozatrasowej...

20190519_090829.thumb.jpg.e4219fc6f0981ec0b3d7591765284af9.jpg

20190519_090946.thumb.jpg.950f89b9d45e1376795d9fa9753b1d0c.jpg

Ania zadowolona po zjeździe trasą 5a

20190519_091218a.thumb.jpg.f7624a1df25355acbfcb81b17d8c311d.jpg

20190519_092609_002.thumb.jpg.4e3caaec2a042d2a0e5e8902914a2100.jpg

Centrum ośrodka...

20190519_092536.thumb.jpg.fee70da92ae9696b4ae4e214a00b5fa5.jpg

20190519_093843.thumb.jpg.57adacf0601ce20b1acfe71dba9a6545.jpg

Jazda była dosyć wymagająca fizycznie, pora odpocząć w jakiejś knajpie, nic jednak z tego nie wyszło. Tłok był większy jak na trasach i nawet nie wszedłem do środka. Szkoda było czasu, lepiej pojeździć. Napoje i kanapki mieliśmy jeszcze z domu. Zwrot z pod knajpy był szybki...

20190519_105531_capture.thumb.jpg.28594e3f9a563a3b5239645861940542.jpg

Wróciliśmy dalej katować coraz bardziej rozjeżdżone trasy

20190519_103144_046.thumb.jpg.89130159c61a4385419d69f285177e00.jpg

20190519_103148_003.thumb.jpg.119d35ca0cf7e5ecb816c5e6a0f33e00.jpg

20190519_103148_012.thumb.jpg.2d5a79aeca55df1eae579b9d636da6ca.jpg

Czy warto było przejechać prawie 500 km by pojeździć w tłoku i miękkim śniegu, te fotki chyba nie pozostawiają wątpliwości...20190519_105719.thumb.jpg.9fa5478a28883f3d434656a30831962f.jpg

20190519_105636_capture.thumb.jpg.c911168a7ccb808dff12adcdbc9ab167.jpg

Jeszcze z moim upadkiem wiąże się jedna historia. W plecaku miałem napój w puszce (nie było to piwo). Początkowo myślałem, że tak mokro się czuję po upadku. To jednak puszka i plecak okazał się przemakalny, kurtka i bielizna też nie powstrzymała napoju; najgorsze, że napój był słodki. Na szczęście jak jadę swoim samochodem, wszystkiego od butów, nart ciuchów itd mam co najmniej w podwójnej ilości. Szacunek dla Austriaków za to, że chciało im się uruchomić powtórnie już zamknięty ON i do tego oddać go narciarzom we władanie na 2 weekendowe dni, do tego całkowicie za darmo. Już z uwagi na ten fakt, odwiedzę go w bardziej narciarskim terminie...

20190519_112809.thumb.jpg.c25893c1602140ea602029501b4aa050.jpg

Pozdrawiam serdecznie!!!

PS Czy to już koniec nart w sezonie?.....hm 

Edited by marionen
  • Like 8
  • Thanks 7

Share this post


Link to post
Share on other sites

@marionen, @Annaa pozytywnie zakręceni :) 

Też tam skończyłem sezon...trochę wcześniej niż Wy...choć Wy pewnie jeszcze nie skończyliście ;) 

Dzięki za relację!

  • Like 2
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Annaa @marionen - z dużą przyjemnością przeczytałam Waszą relację i cieszę się jeśli wiadomość o otwarciu ośrodka przyczyniła się do tego, że mieliście udany narciarsko dzień. W niedzielę już niezły "trądzik" na trasach (muldy 😏), ale wciąż pięknie i sceneria zimowa :).

Widziałam relację z soboty - warunki rano były lepsze, ale ok. 9.00 zamknięto drogę do Hochkar - taki był najazd narciarzy! Akcja z otwarciem była bardzo nagłośniona w austriackich mediach, stąd pewnie taki odzew, ale marketingowo - strzał w dziesiątkę! 🎆

 

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, tanova napisał:

@Annaa @marionen - z dużą przyjemnością przeczytałam Waszą relację i cieszę się jeśli wiadomość o otwarciu ośrodka przyczyniła się do tego, że mieliście udany narciarsko dzień. W niedzielę już niezły "trądzik" na trasach (muldy 😏), ale wciąż pięknie i sceneria zimowa :).

Widziałam relację z soboty - warunki rano były lepsze, ale ok. 9.00 zamknięto drogę do Hochkar - taki był najazd narciarzy! Akcja z otwarciem była bardzo nagłośniona w austriackich mediach, stąd pewnie taki odzew, ale marketingowo - strzał w dziesiątkę! 🎆

 

My dziękujemy Magda, bo gdyby nie Twoja informacja, to nie wiem czy bym się dokopał gdzieś indziej. To też jeszcze jeden dowód, że warto zaglądać na forum narciarskie już poza sezonem. Nigdy nie wiadomo kiedy trafimy na odpowiednie dla nas wieści...😀

  • Like 2
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, marionen napisał:

Ania zadowolona po zjeździe trasą 5a

20190519_091218a.thumb.jpg.f7624a1df25355acbfcb81b17d8c311d.jpg

 

 

To mi się szczególnie spodobało.

A Hochkar przyjdzie kiedyś sprawdzić. To ośrodek legenda.

 

Pozdro

Wiesiek

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, marboru napisał:

  

Też tam skończyłem sezon...trochę wcześniej niż Wy...choć Wy pewnie jeszcze nie skończyliście ;) 

Szkoda, że nie w tym samym czasie...😎

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By Rex-er
      Cześć wszystkim,
      Czytelnikiem forum jestem od jakiegoś czasu. Dziś postanowiłem się zarejestrować, bo zaczynam planować wyjazd zimowy i im więcej czytam i analizuję, tym bardziej wiem że nic nie wiem. Mój wpis będzie dość rozwlekły - za co przepraszam, ale chciałbym jak najlepiej nakreślić swoje narciarskie wymagania, licząc, że pomożecie.
      Jestem totalnym samoukiem jeśli chodzi o jazdę i nie specjalnie planuję to zmieniać jakimiś szkółkami itp. Poziom amatorski mi pasuje, jeżdżę dla przyjemności, nie dla rekordów i rywalizacji. Pierwszy raz narty założyłem na nogi 3 lata temu, w wieku 28 lat, za namową swoich dzieci (dziś 10 i 7 lat) które złapały bakcyla na kaszubskiej Wieżycy. W góry mam dość daleko, wiec nie bardzo mam możliwość codziennego jeżdżenia, jak niektórzy na tym forum.
      Do tej pory (3 lata temu, 2 lata temu i w zeszłym roku) wyjazdy na ferie były dość podobne: domek w Beskidzie Żywieckim, kilka dni chodzenia po górach, 3-4 dni na nartach i 1 dzień w termach). W tym roku dzieci postanowiły: chcemy cały tydzień jeździć! Dzieci jak to dzieci, zobaczymy czy podołają, ale mi się pomysł podoba... Doświadczenie z lokalizacji mamy takie, że: polski Złoty Groń nam się w ogóle nie podobał, Orava Snow jest naszym absolutnym numerem jeden (że cały dzień bez przerw jeździliśmy z dziećmi od otwarcia do zamknięcia), Velka Raca jest przecudna jeśli jest pogoda (i ja mam swoją czarną trasę, gdzie żona nie pojedzie za żadne skarby) oraz Kubinska Hola, gdzie mimo fajnego stoku i tak większość zjazdów spędziliśmy na turystycznej 4km trasie
      Pierwsza myśl: Alpy. Nawet udało mi się zawęzić do ośrodków Alta Badia czy Alpe di Siusi poszukiwania, ale (i poprawcie mnie jeśli się mylę!) wszelkie kombinacje dojazd + nocleg + skipass + wyżywienie dają mi kwoty powyżej 10000zł za 4 osoby. To nawet nie kwestia stać/nie stać, ale najzwyczajniej w świecie, do tej pory zamykałem się w połowie tej kwoty w powyższym trybie i nie wracałem jakoś specjalnie niezadowolony. Patrzyłem na wschód (Ukraina? Rumunia), ale tam ceny w stosunku do Alp prawie takie jak ceny za polskie morze w stosunku do Śródziemnego. Z kolei Słowacja/Czechy jak sprawdzam to jeszcze w większości są w trybie letnim na stronach i nie ma jeszcze ofert na ferie.
      Chciałbym coś zmienić z kilku powodów. Ogólnie rejon Kubińska Hola / Velka Raca / Orava Snow / Chopok są bardzo atrakcyjne, ale wszędzie kończy się na jeżdżeniu pomiędzy różnymi miejscami (ani czaju się napić ani nic :D), bo to nie są ośrodki, żeby w jednym miejscu tydzień jeździć. Druga sprawa to niepewna pogoda, potrafiąca psuć czasem plany (a w tym roku ferie mamy pierwsi i myślę o terminie 11-19.01). Będę wdzięczny za wszelkie pomysły dot. rodzinnego wyjazdu - najchętniej nie z pomysłów top of the top, ale z własnego doświadczenia, jakieś mega udane wyjazdy w ciekawe miejsca. A jak nie to skończy się jak z moimi letnimi wyjazdami, że myślę, planuję, a koniec końców jadę w to samo miejsce (od 10 lat chociaż na 3-4 dni w Bieszczady) - i pojadę w Beskid Żywiecki.
      Serdecznie pozdrawiam
      Grzesiek
       
    • By Jakobo
      Ktoś może jest chętny na parodniowy wyjazd na narty do Hintertux we wrześniu?
    • By rung
      Narty w Lipcu? Czemu nie? Po ubiegłorocznej przygodzie w Zermatt w tym roku postawiłem sprawdzić co do zaoferowania mają latem austriackie lodowce.
      W 3 dni odwiedziłem zatem 3 lodowce, leżące w trzech austriackich krajach związkowych: Kitzsteinhorn (Salzburg), Mölltaler Gletscher (Karyntia) i Hintertux (Tirol).
      Wrażenia które tu opiszę są wyłącznie moim odczuciem, a niektóre informacje są dla niektórych oczywiste, ale proszę o wyrozumiałość 
      1️⃣ Na pierwszy ogień poszedł najmniejszy z wymienionych Kitzsteinhorn. Liczba otwartych w lecie stoków ogranicza się do 400-metrowej traski przy górnej stacji.

      Biorąc pod uwagę cenę karnetu (42 euro) jest to chyba najdroższy ośrodek na świecie, przeliczając cenę za 1km trasy, nawet biorąc pod uwagę że bilet daje nam dostęp do restauracji, platformy widokowej i stoku na którym pojeździć możemy na sankach… 400-metrowa trasa nie dostarcza wielkich przeżyć – sam ośrodek też reklamuje się raczej jako miejsce do „testów sprzętu” i „sesji foto”, ponieważ na serio pojeździć się tu nie da. Na stoku od rana faktycznie pracuje sporo instruktorów i trenerów z dziećmi, a około 12.00 robi się pusto i można sobie pozjeżdżać oraz (głównie) powjeżdżać do góry powolnym orczykiem. 
      Reasumując: jeśli jesteś rekreacyjnym narciarzem i przy okazji wakacyjnego pobytu w Austrii chciałbyś przekornie nauczyć się jeździć na nartach lub posmakować letniego narciarstwa, by potem zdjęciami oszołomić znajomych, którzy w tym czasie prażyli się na plaży, to Kitzsteihorn jest idealny😊



      📍 Kitzsteinhorn:
      📆 Otwarty: czerwiec/lipiec
      📏 km tras: 0,4km
      ⏱️ Godziny otwarcia: 8.15-14.30
      💶 Cena karnetu: 42 euro
      Małe podsumowanie wideo:
       
      2️⃣ Drugim odwiedzonym lodowcem był Mölltaler Gletscher w Karyntii. Dojazd do niego jest nieco upierdliwy – najpierw mocno dziurawą i wąską – jak na austriackie standardy – drogą, następnie podziemną kolejką i w końcu gondolą. Na samym lodowcu działają teoretycznie 3 trasy: czerwona i 2 niebieskie (o długości ok. 1km każda), przy czym podział na dwie niebieskie trasy jest raczej symboliczny, a samo ich nachylenie jest całkiem spore..




      Na górę wjeżdżamy 6-osobową kanapą, a niedaleko jej górnej stacji rozciąga się rzekomo piękna panorama z widokiem na najwyższy austriacki szczyt – Grossglockner. Dlaczego rzekomo – wyjaśniają zdjęcia… Bardzo bawiły mnie liczne pytania, czy na stoku widuję "dziewczyny w bikini" 



      Ośrodek jest czynny cały rok, choć w ciągu lata trzeba obserwować pokrywę śnieżną, by nie wpakować się w jazdę po gołym, antycznym lodzie…
      Reasumując – jazda bardzo przyjemna, solidna, choć na dłuższą metę dość monotonna. 
      📍 Mölltaler Gletscher:
      📆 Otwarty: cały rok
      📏 Km tras: 2km (oficjalnie: 3km)
      ⏱️ Godziny otwarcia: 8.00-14.00
      💶 Cena karnetu: 49 euro
      I wideo:
      3️⃣ Perłę Tyrolu - Hintertux - zostawiłem sobie na koniec, bo to ośrodek który znam i w którym mógłbym tam jeździć z zamkniętymi oczami. Jak na połowę lipca, warunki trafiły mi się wyjątkowo zimowe: rano -2C i śnieżyca, popołudniu lekkie słońce (choć i tak mocno grzejące – wszak to lipiec) i jazda po 10cm świeżego śniegu.





      Hintertux jest czynny cały rok i stale otwarte jest ok. 18km tras, choć im późniejsze lato, tym większą ostrożność zalecam, ponieważ można trafić na doskonałe warunki (jak ja w sierpniu 2016), albo na jazdę po gołym, topniejącym lodzie (jak ja w sierpniu 2017). Z reguły we wrześniu zaczyna sypać od nowa, a sezon zimowy zaczyna się od października, ale i tu może trafić się susza (jak mnie w 2018). Miały się wtedy odbyć „Powder days”, zjechało się mnóstwo „pozatrasowców” na tych swoich szerokich nartach, a w rzeczywistości śmigało się niemal po gołym lodzie, po którym kierowcy ratraków rozpaczliwie próbowali rozetrzeć pozostałości z wrześniowych opadów… W lipcu jednak warunki są na ogół przyzwoite, a do tego moim zdaniem Hintertux oferuje niezrównane widoki (choć równie dobrze może się trafić widoczność na 30m 😉). Mnie o poranku powitał taki oto piękny widok na Olperer:

      Dodatkową atrakcją jest możliwość zwiedzenia wnętrza lodowca. W tym roku byłem tego bliższy niż kiedykolwiek – już nawet zapytałem o cenę i godzinę rozpoczęcia wycieczki 😜. Do dyspozycji narciarzy są dwie gondole, 2-osobowa, leciwa kanapa (fajna opcja na ciepły, słoneczny dzień) oraz orczyki. Z rana część tras jest okupowana przez zawodników, od około południa robi się pusto, choć przy ciepłej pogodzie także mokro i miękko. Ale to lipiec, więc… nie narzekamy! 😊





       
      Reasumując – największa liczba wyciągów i tras oraz dolina o dużej bazie noclegowej i gastronomicznej sprawia że jest to mój ulubiony ośrodek.
      📍 Hintertux:
      📆 Otwarty: cały rok
      📏 Km tras: 20
      ⏱️ Godziny otwarcia: 8.15-16.00 (wyciągi orczykowe do 13.30)
      💶 Cena karnetu: 46 euro
      I jeszcze krótkie podsumowanie wideo:
      A na koniec nienachalnie zapraszam do polubienia mojego niekomercyjnego profilu na Facebooku, gdzie opisuję swoje narciarskie przygody 
      https://www.facebook.com/skibumpl/
      Pozdrawiam!
    • By quba0
      Cześć,
      po krótkich rozważaniach za i przeciw, zdecydowałem się wykorzystać służbowy wyjazd do Bawarii i wyskoczyć na letnie narty po raz pierwszy w życiu  Wybór był pomiędzy Zermatt, Bormio, a Hintertuxem i padło na Hintertux, głównie z uwagi na odległość
      Wyjazd rozpoczął się od 3 dni w baaaardzo spokojnym, bawarskim miasteczku. Nie mogłem się do tego spokoju przyzwyczaić, biorąc pod uwagę fakt, że wyrwałem się z domu, gdzie karty rozdaje 3-miesięczna córka

      Droga z Niemiec do Hintertuxa przebiegała bardzo spokojnie, choć robiło się coraz cieplej i cieplej...

      Dojeżdżając do Hintertuxa żałowałem, że nie dało się tego wyjazdu połączyć z podróżą na motocyklu..

      Po drodze wypasały się krowy z listem

      W końcu dojechałem parkując na stromej górce

      Widok z balkonu jest zacny, co sprzyja lenistwu z Radlerkiem w ręku


      Niemniej zacne jest towarzystwo, które tutaj przebywa

      Ciąg dalszy nastąpi jutro
      Pozdrowienia,
      Kuba
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...